Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
0:51

I jak? Smaczny był ten kurczaczek?

www.demotywatory.pl
+
237 243
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar konradstru
+2 / 2

Myślę, że tak, skoro go zjedli zanim się upiekł. :D

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W w0lnosc
+4 / 4

Pomysł ciekawy, ale czas zdecydowanie za duży. W piekarniku przy 180 to pół godziny, a ogień ma wyższą temperaturę, zatem i znacznie niższy czas...
Zatem gaszenie ogniska by wyciągnąć ptaka może nie jest wygodne, ale ciekawe...
Dałoby radę, gdyby dali dwie puszki. Powietrze pomiędzy nimi robiłoby za niezły bufor. Tylko wciąż ma to jedną wadę: nie widzisz dania.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K Ktostamskadstam
+3 / 3

@w0lnosc Tak się piecze. To nie jest problem. Tyle że używa się naczynia z grubszego materiału. Najlepiej żeliwnego kociołka i nie rozpala sie dookoła ogniska tylko obsypuje naczynie żarem z innego ogniska. To gwarantuje że temperatura nie będzie za wysoka. Dodatkowo ten kurczak powinien leżeć na kamieniu i być szczelnie zaszyty a do środka powinna być wlana odrobina wody żeby mięso nie wyschło tylko się ładnie upiekło z zewnątrz a w środku zostało soczyste.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W w0lnosc
+4 / 4

@Ktostamskadstam
Wiem. Przypomina reklamę "prawie jak...". Prawie robi różnicę...
A tu podałeś 5x "prawie jak".

Jak w dowcipie z radiem Erwań: "- Czy to prawda, że w Moskwie rozdają samochody? -Prawie. Nie w Moskwie, a w Leningradzie, nie samochody, a rowery i nie rozdają, a kradną."

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 22 czerwca 2020 o 12:56

K killerxcartoon
+1 / 1

@w0lnosc
To był wywiad uliczny Radia Erewań.

Czy to prawda Wasylu Iwanieczu że wczoraj na placu Gorkigo wygrał pan czerwonego zaporożca?
Tak tyle że nie wczoraj tylko w zeszłym tygodniu, nie na placu Gorkiego tylko na placu Czerwonym ,nie czerwony a zielony i nie zaporożca tylko rower Ukraina, i nie wygrał tylko ukradli. A tak w ogóle to nie Wasyl Iwanowicz tylko Iwan Wasylewicz jestem

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 25 czerwca 2020 o 11:25

avatar pantharhei
+1 / 1

Jak chcecie "leśny" wypróbowany patent - wypatroszonego kuraka z piórami napychamy jabłkiem, grzybami, cebulką i czosnkiem , przyprawami. Potem zalepiamy go w całości w glinę. Zwykłą glinę wykopaną saperką rozgniecioną ręką czy w torbie z odrobiną wody. Potem w żar ogniska, w popiół i tyle. Glinka się utwardzi, nieco popęka. Ok 40 minut potem można rozbić osłonę. Pióra, skóra wszystko odchodzi razem z osłoną zostawiając gorące, parujące i soczyste mięcho. Jak się ktoś obawia kontaktu gliny z mięsem to trzeba zabrać papier do pieczenia albo folię alu. Ale to jak lubimy dłubać w ich kawałkach.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem