Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj

Pamiętaj! Zawsze kiedy się opierniczasz lub nie trenujesz, ktoś inny jest właśnie szkolony żeby Cię ZABIĆ.

Tak wygląda PO w Rosji, a u nas?

www.demotywatory.pl
+
77 88
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
T Tibr
+5 / 11

A u nas będziemy protestować kredkami i tęcza, świat wyrazi zaniepokojenie ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Jeremi978
+6 / 8

@Tibr I będą to robić mężczyźni! Feministki zaczną narzekać na swoje role płciowe i powiedzą że rączki je już bolą od mazania kredą po chodnikach, więc niech zrobią to te przebrzydłe samce!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T konto usunięte
+2 / 6

@Tibr
Kredkami i tęczą to we Francji. U nas się będą modlić.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W wwer
+10 / 10

@Tibr U nas w mieście był piknik militarny. Był też konkurs na składanie i rozkładanie kałacha. Startowało oczywiście trochę osób między innymi faceci typu "we wojsku taki miałem to wiem". Konkurs wygrała 12 letnia dziewczynka. Repatriantka z Kazachstanu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tibr
+3 / 5

@thepol zauważ, że to konserwatyści są zorganizowani w licznych grupach rekonstrukcyjnych, strzeleckich itd. gdzie mają prawo do posiadania broni i się tym szczycą, a w kim broń w prywatnych rękach budzi największe obrzydzenie?
Modlitwa im nie przeszkodzi w posiadaniu broni ... jak to mówią strzeżonego pan Bóg strzeże ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 6 lipca 2020 o 13:47

T konto usunięte
-1 / 3

@Tibr
I w sumie dobrze tam konserwatystów miejsce w roli mięsa armatniego. Bo tyle im przyjdzie z pobawienie się w żołnierzyków. Żadnej wartości bojowej i tak nie przedstawiają.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tibr
+1 / 5

@thepol a jak myślisz czym będziesz jakby teraz wybuchła wojna?
Kto ma większe szanse według ciebie osoba bez broni i nawet gdyby udało jej się ją zdobyć nie potrafiłaby jej odbezpieczyć, czy osoba z bronią potrafiąca się z nią obchodzić?
Nie rozumiesz, że to jest jak umiejętność ratownictwa medycznego, reanimować nie uczysz się by pomagać (ratować) innym tylko by umieć pomóc swoim najbliższym ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T konto usunięte
-1 / 3

@Tibr
W przypadku wspłóczesnej wojny? Ani jedna, ani druga. Zresztą z obsługa historycznej broni i udawanie, że się z niej strzela, nie oznacza, że się potrafi nią używać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tibr
+1 / 3

@thepol nie wiesz o czym mówisz, to że ktoś jest "kolekcjonerem" nie oznacza, że posiada stary nagan analogicznie do kolekcjonerów samochodów xD
Współczesna wojna jest na granicach Ukrainy i Rosji nie odbywa się ona za pomocą cyberataków ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T konto usunięte
-2 / 2

@Tibr
Nie odbywa się też, przy pomocy broni na ślepaki.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tibr
+1 / 3

@thepol jeszcze lepiej xd czy uważasz, że kolekcjonerzy posiadają broń na ślepaki?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T konto usunięte
-1 / 1

@Tibr
A co, podczas rekonstrukcji strzelają do siebie prawdziwymi nabojami? Ciekawa teoria. Chociaż, rzeczywiście, w takim przypadku są w stanie nauczyć się posługiwać historyczną bronią. Inna sprawa, że i tak ta wiedza okaże się im zbędna, bo regularne wojsko ich zmiecie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tibr
+1 / 3

@thepol a jak ktoś kolekcjonuje znaczki to znaczy ma tylko stare bo listów już nie puszcza.
Jak ktoś najeży do koła historyczno jeździeckiego to co codziennie jeździ w zbroi husarskiej?

Trenując sportowo strzelectwo możesz mieć papkę nie musisz ograniczać się tylko do kalibru 22lr ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T konto usunięte
-1 / 1

@Tibr
Aha, czyli przynajmniej takiego kałasznikowa mają (nie wspomnę już o bardziej zaawansowanej broni)?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tibr
0 / 2

@thepol rozumiem, że jak jeździłeś całe życie w fiacie 125p i w końcu przesiadłeś się do passeratti to poczułeś się jak w wahadłowcu i nie wiedziałeś jak ruszyć? ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K killerxcartoon
+2 / 2

@wwer Wojsko z poboru. Wojsko od tupania i maszerowania, rejonów i zamiatania liści oraz słynnej sztuka to sztuka czyli udawania ze coś jest czego nie ma lub działa jak nie działa.... Śłużyło nie do obronności kraju ale do łamania niezależności i podporządkowywania sobie młodej osoby. Oficerowie bali się dawac broń bo większość albo tępota albo wariaci albo alkoholicy... Mentalność została.. oczekuje się od młodzieży że będą walczyć o interesy starych dziadów i mafii u władzy w dziadowskim państwie gdzie ludzi ma się za niewolników. Jesteśmy jednym z najbardziej rozbrojonych społeczeństw w europu bardziej rozbrojone są tylko Węgry i Litwa i Łotwa.
Włodarze tego kraju bardziej się boją własnych obywateli że mogli by mieć broń bo mogli by się zbuntować niż potencjalnych wrogów. Liczą ze naszych interesów będą bronili obcy. A samemu mamy skansen militarny 50 letnie Kobeny , brak helikopterów bo ludzie Antosia uwalili kontrakt...honkery się rozpadają i są zabytkiem techniki a nowych samochodów dla wojska nie ma polskiej fabryki też wiec wrawzie wojny Dupa.. mamy własne T72 przerobione na standard PT91 twardy .. I z podobnego okresu importowane warianty Leoparda 2.
Jakieś lotnictwo .. na dodatek serwisowane przez kretynów bo niedawno zginął pilot dlatego że technicy wymienili śruby w fotelu wyrzucanym uznając że są za słabe bo pękały przy przykręcaniu bo nie używali klucza dynamometrycznego .. W efekcie nie ścięło ich przy zadziałaniu fotela...
Ja dodam że nasze dowództwo nadal myśli kategoriami wojny z przed 40-50 lat. A bez własnych technologii i przemysłu oraz zakładów jesteśmy skazani na przegraną a żołnierze na masakrę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 7 lipca 2020 o 9:59

T konto usunięte
-1 / 1

@Tibr
Najpierw trzeba tego Passata mieć, a nie udawać, że Fiat 125p to Passat. Ale tak, żołnierzyk na co dzień bawiący się muszkietem, bardzo może się zdziwić, że Kałasznikowa nie ładuje się od lufy, nie trzeba podsypywać spłonki, a już taki banał, że strzela się krótkimi seriami, a nie naciska spust do oporu, to może być dla niego czarna magia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tibr
-2 / 2

@killerxcartoon niemal w całości bym się podpisał. Dodanym co do dowództwa, że to wynik dwóch problemów jeden "pozbywania" się armii ze swoich zasobów "młodych" dowódców (gen. Polko), pozwala im odejść wyrzucając tym samym w błoto kasę na ich szkolenie, zamiast zaproponować im warunki i zadanie które ich zatrzyma, a tak zostają trepy. Drugi aspekt to decyzyjność, każdy oficer boi się podjąć decyzję na akcji, bo jak pójdzie coś nie tak to armia się wypnie, a prokuratura wojskowa będzie go ciągać po sądach (kazus Nangar Chel).

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tibr
+1 / 3

@thepol widzisz problem w tym, że każdy kto miał robione szkolenie z obsługi broni wie co to broń czarno prochowa i nie będzie, począwszy od kalibra 22lr do strzelby myśliwskiej lufy, ładował od lufy.
Natomiast osoba bez obycia gdyby dostała broń nie będzie znać różnicy pomiędzy zamkiem a bezpiecznikiem zamka i gotowa odstrzelić sobie stopę lub głowę;)

Jest prosta zasada lepiej coś mieć niż nie mieć w ogóle.
Jest większe prawdopodobieństwo, że osoba jeżdżąca na skuterze 10 lat pojedzie sprawnie motorem, niż ta która widziała jazdę motorem na wyścigach i zagrają klika razy na konsoli w pole position ;)
Nie chodzi żeby mieć kałacha w domu tylko mieć obycie z bronią, a każdy zdrowy na umyśle obywatel powinien móc posiadać choćby broń sportową kaliber 22lr

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T konto usunięte
-1 / 3

@Tibr
Tak lepiej mieć na Mig-35 muszkiet ni nie mieć. W sumie jak ktoś lubi za mięso armatnie robić to niech z muszkietu do Miga strzela - jego życie, jak chce głupio je stracić droga wolna..

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W wwer
+1 / 1

@thepol
Kolekcjonerzy? Sportowcy? Oczywiście, że mają. Mają i kałasznikowa, mają i AR-15, mają i glocki i CZ i glauberyty, UZI, strzelby i karabiny snajperskie. To wszystko można kupić posiadając pozwolenie sportowe.Ograniczeniem jest tylko kaliber używany do sportu i to, że broń nie może być samoczynna - czyli seriami raczej nie postrzelasz.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W wwer
+1 / 1

@thepol
Oczywiście, że można dyskusję sprowadzić do absurdu i pisać o strzelaniu z muszkietu do samolotów, ale co to daje?

Moim zdaniem lepiej coś umieć, niż nie umieć. Osoba, która interesuje się bronią czarnoprochową raczej na tym nie poprzestaje. Tak czy tak musi strzelać na strzelnicy więc z dużym prawdopodobieństwem będzie strzelać z innej , współczesnej broni, która na strzelnicy jest dostępna.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K killerxcartoon
+1 / 1

@Tibr
Mieliśmy dwie w miarę profesjonalne oddziały Formoza i Grom oba rozwalono wymieniając sprawdzoną kadrę na nową wg klucza mierny bierny ale wierny. Do rezerwy odeszło sporo oficerów wyszkolonych w USA w ramach programu przedakcesyjnego NATO jak i mających jakiekolwiek doświadczenia bojowe w Bośni Iraku czy Afganistanie . Z tego co rozmawiam z kumplami z WOT to trochę na lepsze zmienili szkolenie żołnierzy .. już nie ma postaw sportowych strzeleckich. Strzelasz jak ci wygodnie byle skutecznie. Lepsze taktyki dynamiczne nie statyczne kopanie okopów i ciut surwiwalu typu gotowana kura z piórami i korzenie .
Mamy naszą fregatę Gawron budowaną tak długo że za chwile będzie zabytkiem jaka nadal nie ma końcowego wyposażenia.
Mamy jakiegoś kraba.. zrobionego na siłę ale po bólach konstrukcji i dopasowywania ujdzie
mamy kryl .. i jakieś nowe niezbyt trwałe karabinki... Nasze BWP , SKOT i BRDM pamiętaja lata 70 i początek 80teych..wiec też zaczynają przypominać powoli zabytki
Jak czytałem raport NIK o zamówieniach w wojsku idzie się załamać Wojaka konkretnych specjalizacji nie określiły co im jest potrzebne i jakie wymagania ma spełniać nowy transporter pływający, wydział zamówień jednak zamawia prace nad takim. Zamawia takie bez specyfikacji ...jest w fazie projektu i dostaw wiec może nie spełniać żadnych oczekiwań.
Nasze doództwo nadal myśli o wojnie w kategoriach Wiertnam z lat 70tcyh czy Afganistan z lat 80tcyh . Kolejna wojna będzie wojna technologiczną gdzie zasadniczy udział będą miały autonomiczne zrobotyzowane systemy walki lub zdalnie kierowane przy niewielkim udziale bezpośrednim żołnierzy .
A my nie tylko nie mamy własnych fabryk samochodów ale tez niczego związanego z SI czy systemami autodrive...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W wwer
+1 / 3

@thepol
Mylisz grupy rekonstrukcyjne z kolekcjonerami broni.
Z resztą rekonstruktorzy często są również kolekcjonerami, często strzelają również sportowo i często mają pozwolenie na broń (taką nowoczesną).

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tibr
0 / 4

@thepol ależ ty jesteś ograniczonym. Umiejętności obsługiwania broni jest jak umiejętność jazdy samochodem jeżdżąc maluchem poradzisz sobie z wieśwagonem, nie chodzi o to by wsiadać do tira ale z małą ciężarówka też dasz radę. Osoba bez tych umiejętności nie pojedzie nawet maluchem. Proste jak budowa cepa.

Natomiast ty cały czas przedstawiasz tego typu tok myślenia: nie warto posiadać znajomość reanimacji człowieka, bo i tak jak dostanie ktoś zawału przeszczepu serca mu nie zrobię.
Z takim myśleniem, bez podstawowej wiedzy i umiejętności to kto będzie mięsem armatnim?

Jeszcze raz, w umiejętności reanimacji (nie będąc ratownikiem medycznym) nie chodzi o to byś ratował ludzi obcych tylko potrafił w razie wypadku pomóc osobie najbliższej tobie. Jeżeli nie masz takich umiejętności to stajesz się w razie bycia w takiej sytuacji świadkiem, bezsilnym świadkiem: "nic nie potrafię zrobić by pomóc, jestem bezużyteczny, pogotowia nie ma, a moje dziecko umiera bo się topiło".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T konto usunięte
-1 / 1

@wwer
Czyli jednak kałasznikowa i UZI nie mają (jeżeli już to wersję okrojoną). Ale mimo wszystko nawet jakby to były pełnoprawne sztuki, polecam z tym się wybrać na Migi-35 - śmiechu będzie kupa.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T konto usunięte
-1 / 1

@wwer
I co mu da to umienie w przypadku?
Podstawowe szkolenie dla takiego mięsa armatniego trwa niecały dzień.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T konto usunięte
-1 / 1

@Tibr
Nie rozmawiamy tu o reanimacji, jeździe tylko występowaniu żołnierzyków rekonstruktorów w roli mięsa armatniego, bo do tego sprowadzają się w dzisiejszej wojnie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T konto usunięte
-1 / 1

@wwer
Ale to nie ja połączył je @Tibr. Ja tam tylko napisałem, że u nas zamiast kredek się modli. Rezultat taki sam. Inna sprawa, że taki sam rezultat będzie w przypadku ty "sportowców" co to pozwolenie sportowe mają tylko po to by posiadać broń palną. Aby, w dzisiejszych czasach, posiadać jakaś wartość bojową poza bycie mięsem armatnim, trzeba przejść przeszkolenie wojskowe i co jakiś czas przechodzić szkolenia, które pozwolą nie zapomnieć tego co się nauczyło.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tibr
-1 / 3

@thepol wychodzisz z założenia skoro i tak umrę po co się bronić wykopie dół i się w nim położę xd
W democie przecież przekaz jest jasny gdy przyjdą ciężkie czasy kto ma większe szanse przeżycia ten który się przygotowywał, czy ten który nic nie robił?
W nowoczesnym spojrzeniu na przygotowanie się chodzi o to by nie marnować zasobów, tylko tak się organizować by umieć z tych zasobów korzystać na bieżąco przy jednoczesnym zabezpieczeniu się na wypadek jakiegoś niebezpiecznego zdarzenia. Takim zasobem jest umiejętność posługiwania się bronią, jeżeli nie będziesz musiał tego wykorzystywać to nic nie tracisz na tym, że posiadasz takową umiejętności.

Ty wychodzisz z założenia skoro nie potrafię programować to umiejętność obsługi komputera jest mi zbyteczna szkoda czasu, a komputer to zbyteczny wydatek ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 7 lipca 2020 o 12:09

T konto usunięte
-1 / 1

@Tibr
Ty masz jakąś dziwną tendencję do zestawiania czynności, które są na co dzień przydatne z czynnością, która się może przyda ale tak naprawdę nie wiadomo do czego. Ja nie twierdzę, że umiejętność strzelania jest czymś złym, twierdze tylko, że nie pomoże w przypadku wojny. Taka sama skuteczność jak w przypadku kredek czy modłów. Bo nim zdąży zobaczyć atakującego wroga i wystrzelić to już zginie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W wwer
-2 / 2

@thepol
A czym się różnica wersja "okrojona"? Tylko tym, że nie strzela ogniem ciągłym, który i tak bardzo rzadko jest używany ze względu na niską celność i zużycie amunicji i nadaje się chyba tylko przy ogniu zaporowym. Poza tym broń ta nie różni się niczym od "wojskowej". W tzw cywilnych wersjach strzelasz tak szybko jak szybko jesteś w stanie naciskać spust. Przy broni długiej 3 pociski na sekundę wprawny strzelec jest w stanie wystrzelić.

Z resztą taka dyskusja jest trochę jałowa. Ja piszę o posiadaniu przydatnych umiejętności, a Ty od razu każesz iść z muszkietem na MIGI. To tak jakbym ja Ci mówił, że warto znać zasady bezpieczeństwa ppoż, warto nauczyć się obsługiwać podstawowy sprzęd przeciwpożarowy, a Ty mi piszesz - idź z gaśnicą samochodową na płonący szyb naftowy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T konto usunięte
-1 / 1

@wwer
Z gaśnicą na płonący szyb... Ale tak właśnie wygląda pójście rekonstruktora (czy nawet "sportowca" z całym swoim arsenałem) na współczesną wojnę (a to wokół niej toczy się dyskusja).

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Jeremi978
-1 / 1

@thepol A nie pomyślałeś mój przyjacielu, że w razie wojny nasi głodni bandyci mogą chcieć skorzystać z Twojego jedzenia i Twojej żony? I że warto umieć odstrzelić im łeb z jakiejkolwiek broni?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T konto usunięte
0 / 0

@Jeremi978
A to rozumiem, że w razie ataku policja nagle zniknie znikną, a jak wróg zajmie teren to pozwolą ci latać z bronią palną?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tibr
+1 / 1

@thepol pokazuję ci proste zestawienia aby jeszcze bardziej uwydatnić absurdalność twoich zestawień, we wszystkich współczesnych konfliktach używaniu dronów i nalotów precyzyjnych koniec z końców nic nie zastąpiło wejścia oddziału ludzi.
Natomiast sedno jest takie mając podstawowe pojęcie z zakresu obsługi broni, survivalu (wcale nie chodzi o żywienie się mrówkami przez pół roku w lesie) masz większe szanse przeżycia i obrony bliskich niż człowiek, który po pracy siedzi z pilotem przed tv.

Zasada jest prosta idąc do lasu na biwak dobrze mieć nóż, siekierkę lub składaną małą piłę niż nic, bo nie o to chodzi byś tam miał chatę wybudować tylko potrafić przygotować i rozpalić ognisko, zagotować wodę na herbatę niż liczyć, że gdzieś będzie jakiś foodtruck;)
Możesz siedzieć i nie robić nic zakładając, że i tak zginiesz. Lub zakładać, że poprzez brak umiejętności nie wezmą cię do armii ale jakie masz szansę z szabrownikami?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T konto usunięte
-1 / 1

@Tibr
W dzisiejszych czasach dobrze wyszkolonych ludzi, a nie zgrai amatorów.
Trochę ci się czasy pomerdały. To nie są czasy Dzikiego Zachodu.W czasie konfliktu zaś, każda cywilna osoba z bronią, przez którąkolwiek ze stron będzie traktowana jak wróg - do odstrzału.
Matko, a po co mi, na spacer w lesie, nóż, siekiera czy piła. Nasze lasy to nie tajga Pomijam już, że w lasach nie wolno rozniecać czy też korzystać z otwartego ognia. Tak więc wody na herbatę czy kawę nie zagotujesz. Biwakowanie, poza miejscami wyznaczonymi, też jest zabronione. Także lepiej zabrać ze sobą butelkę z wodą niż taszczyć te wszystkie utensylia tylko, żeby pokazać jaki jest się "surwiwalowiec". A jak chce się czegoś innego napić, to lepiej skoczyć do pobliskiej wsi i tam w barze lub sklepie kupić.
Już ci pisałem, żadna armia, w czasie konfliktu, czy to swoja, czy wraża, nie będzie tolerowała na swym terenie cywila z bronią.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Jeremi978
0 / 0

@thepol https://www.youtube.com/watch?v=QD4MD6L_4vY&t=3s

Tu już masz przestępstwo. Groźby. I co? Gdzie jest policja? A mamy czasy pokoju! Jakby pan się zdenerwował i wyjął siekierę, to policja przyjechałaby popatrzeć sobie na zwłoki. W razie nie tylko wojny ale i zwykłego kataklizmu typu powódź czy tornado wybuch bandyterki może być tak wieki, że psiarnia tego nie ogarnie. Poza tym po co nosić broń na wierzchu jak pistolet można schować pod ubraniem? Zresztą w czasie rozpadu Jugosławii cywile mieli broń. Tak samo w czasie oblężenia Sarajewa cywile chodzili z kałachami na targ. Jakoś Izrael tak bogate państwo, które stać na sprzęt z jakiegoś powodu ma armię z poboru składającą się nie tylko z mężczyzn, ale i z młodych kobiet. W Rosji również jest dużo broni w rękach obywateli. Inaczej mówiąc mój przyjacielu, Twój argument jest inwalidą. :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T konto usunięte
-1 / 1

@Jeremi978
A ten filmik to tak a propos czego? Tak sobie wstawiłeś? Rozognianie dyskusji z idi otą uważasz za racjonalne podejście do sprawy? Pytasz się gdzie policja. A została w ogóle wezwana?
W Polsce były powodzie i jakość w tym czasie nikt nie skarżył się na brak dostępu do broni palnej. Służby ogarniały zabezpieczenie terenu, ratowanie etc.
Piszesz o Jugosławii. Nie wiem, nie jestem w stanie sprawdzić ale w przypadku Iraku czy Afganistanu osoba z bronią podlegała zatrzymaniu(lub odstrzeleniu w zależności jak się sytuacja rozwinęła) W Rosji jest dużo broni i dużo morderstw z jej użyciem. Izrael jest w stanie wojny ale i tam po przebyciu podstawowego szkolenia wojskowego nie otrzymasz pozwolenia na posiadanie broni palnej bez ważnego powodu. "Inaczej mówiąc mój przyjacielu, Twój argument jest inwalidą."

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tibr
0 / 2

@thepol mówimy o dwóch różnych aspektach. Oczywiście, że państwo bez wyszkolonej i uzbrojonej armii jest bezbronne. Ilość wojsk ma znaczenie drugorzędne. Tylko ja jakby o czym innym piszę.

Ależ można w lasach rozpalać ogniska, nie zawsze i wszędzie ale jest taka możliwość, wystarczy nie wiele (jeżeli nie ma ogólnego zakazu w związku z suszą).

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T konto usunięte
-1 / 1

@Tibr
Z zasada jest, że nie można rozpalać ani używać otwartego ognia. Można to tylko i wyłącznie robić w miejscach do tego przeznaczonych, a w przypadku suszy nawet i w tych miejscach jest to zabronione.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
+1 / 3

Fajnie to wygląda i ma sugerować jak to ruscy są przygotowani, ale spójrzmy na to spokojnym okiem.

1. AK 47 nie jest wadliwym karabinkiem, zacina się bardzo rzadko, a większość zacięć można rozwiązać zwyczajnie po przez pociągnięcie zamka przez siłę. Rzadko kiedy jest konieczność rozebrania kałacha ze względu na zacięcie. Mówimy to oryginalnych radzieckich karabinkach, a nie pierdyliardzie podrób.
2. Tutaj nawet nie jest rozebrany cały karabinek, a jedynie sam zamek. Nie rozbierają wgl mechanizmu spustowego itp. Czyli rozbierają wyłącznie pod kątem ewentualnych zacięć, a nie czyszczenia oraz konserwacji broni.
3. Broń trzeba złożyć i rozłożyć dość precyzyjnie, wciskając wszystko "na chama" na czas można broń zniszczyć. W efekcie w trakcie walk straciłbyś broń zupełnie. Znacznie cenniejszą umiejętnością jest umiejętność szybkiej zmiany magazynka.

Więc nie jestem przekonany czy aby na pewno jest to optymalne szkolenie. Zwłaszcza jeśli nie jest poparte wizytą na strzelnicy.

Takie szkolenia z rozbierania broni kierowałbym raczej do amerykańskich obywateli którzy w domyśle mieliby się bawić M16, które lubi się zaciąć :P .

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar efek
+1 / 1

@rafik54321 wbrew obiegowym opiniom zacięcia kałacha w polu ( tarzając się w piachu czy błocie a nie na wybetonowanej strzelnicy ) to nie tak rzadka sprawa.
Jednak jego wyższość polega na tym że właśnie jesteś w stanie szybko je usunąć poprzez rozłożenie wysypanie piachu i złożenie, nie gubiąc po drodze połowy części.
Legendarne przeładowanie kopniakiem czasami zadziała a czasami całkowicie uszkodzi suwadło, jednak będąc "pod ogniem" wolałbym szybko rozebrać i złożyć broń niż ryzykować całkowitym unieruchomieniem spluwy.
Co do składania na chama, to w tym wypadku można sobie na to pozwolić bo spasowane są z dużym marginesem błędu i części praktycznie same "wskakują" na miejsce

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
+1 / 3

@efek " wbrew obiegowym opiniom zacięcia kałacha w polu ( tarzając się w piachu czy błocie a nie na wybetonowanej strzelnicy ) to nie tak rzadka sprawa." - rzadka na tle innych karabinków. To proste, im karabinek bardziej precyzyjny, tym częściej się zacina. Między innymi dlatego właśnie Amerykanie mieli duży problem w Wietnamie - M16 był zbyt dobrym karabinkiem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar efek
0 / 0

@rafik54321 to prawda. Spasowany M16 był mało odporny na bród i zacinał się o wiele częściej niż kałach.
Jednak zacięcia kałacha zdarzają się też - na tyle często, że trening szybkiego rozbierania ma sens.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A awator
+1 / 1

@rafik54321 Mi tam to video zupełnie nie koresponduje z tekstem. To, szkolenie jest zupełnie nieoptymalne i zakłada że będziesz w dyspozycji AK z pełnym magazynkiem. Tymczasem nad Wisłą, to nawet wojsko i policja ma problemy szkoleniowe, bo nie ma na amunicje. No niby dobrze, że mają w ręce, mają świadomość funkcjonalności i rozebrać i złożyć potrafią. Z jednej strony dobrze gdyby w zakresie było też praktyczne użycie na strzelnicy, z drugiej dać nastolatkowi załadowany AK. Pod ten tekst to by mi bardziej pasowała jakaś krav maga czy inne brazylijskie jiu jitsu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
I irulax
+1 / 1

@rafik54321 Moim zdaniem to tylko pokazówka - trening aby każdy ciaptak był w stanie rozebrać i złożyć swoją broń nawet obudzony w "nocy o północy". Moim zdaniem, to bardzo pożyteczne szkolenia dla każdego nie-wojskowego + oczywiście trening strzelecki.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar efek
-1 / 1

@awator takie szkolenie młodych to typowe przygotowanie rekruta dla poboru w razie W. Zajęcia OC nauczą ich maszerować, podstawowej musztry czy składania karabinu. Z takimi umiejętnościami zmobilizowany potrzebuje mniej czasu na wyszkolenie w czasie wojny.
Wtedy wystarczy miesiąc szkolenia że strzelania, karabin w łapę i wymarsz do boju, by ginąć ku chwale ojczyzny i w interesie rządzących.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T tinnytin
+2 / 2

Zapiszcie się na strzelnicę, zacznijcie uprawiać jakiś sport/system walki, nauczcie się jakiegoś survivalowego minimum. To bardzo istotne żeby z jednej strony mieć kondycję, mieć umiejętność obrony siebie i bliskich, umieć się posługiwać bronią oraz przynajmniej w podstawowy sposób umieć ogarnąć podstawowe potrzeby życiowe w razie konieczności ucieczki. takie rzeczy powinny być w szkole ale ich nie ma. Warto poświęcić na takie rzeczy swój czas i pieniądze, nigdy nie wiadomo kiedy mogą się przydać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W wwer
+2 / 2

@tinnytin
Na strzelnicę nawet zapisywać się nie trzeba. Wystarczy pójść raz na jakiś czas. Cenna umiejętność. Nikt po kilku pobytach na strzelnicy komandosem nie będzie ale chociaż oswoi się z bronią. Broń przestanie być dla takiej osoby "grzmiącym kijem" a zacznie być zwykłym narzędziem. Pamiętam swoją pierwszą wizytę na strzelnicy i emocje kiedy uświadomiłem sobie, że właśnie trzymam w ręku załadowany i gotowy do strzału pistolet.

Teraz po jakimś czasie załadowana broń w ręku już nie powoduje nadmiernych emocji. Jestem skupiony na zachowaniu bezpieczeństwa i na tym, żeby osiągnąć jak najlepsze wyniki na tarczy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Jeremi978
0 / 0

@tinnytin @tinnytin Panowie! Jest jeszcze jedna opcja. Możecie przetrenować zmiany pozycji strzeleckich (stojąca, klęcząca, plecy, klęcząca, stojąca) i samo celowanie na wiatrówkach. Taki myk że samo celowanie i zmienianie pozycji uczymy na wiatrówkach (bo tanie) pojawił się w wojsku na pierwszej wojnie i trwa do dziś. Jak znajdę chwilę to mogę Wam dać autentyczne zdjęcia jankeskich żołnierzy strzelających na treningu z replik. Koszt 1000-1500 kulek to około 20 zł. Koszt naboju CO2 to 2,50 i starcza na jakieś 30-60 minut zabawy. Zależy od warunków pogodowych. Moja propozycja jest taka; raz na jakiś czas zamiast gry w kanter srajka postrzelać koło domu z legalnej wiatrówki, a co jakiś czas strzelnica. Akurat mam znajomego myśliwego i on ćwiczy notorycznie koło domu na wiatrówce, a na strzelnicę przychodzi tylko sprawdzić czy wszystko jest okej. Dup! Dup! Dup! Same dziesiątki, jest okej!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T tinnytin
+1 / 1

@Jeremi978 Fajne jest też strzelanie w ruchu do ruchomych celów. Warto też pójść pobawić się w paintballa.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Jeremi978
0 / 0

@tinnytin Lubię paintballa. Człowiek bardzo szybko uczy się dokładnie chować za różnymi przeszkodami terenowymi. Pamiętam zabawną sytuację jak kula rozprysła się na masce kolegi, a biedak akurat ziewał... Mówił że strasznie gorzka ta farba! :D

Odpowiedz Komentuj obrazkiem