Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
950 1016
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
K Kanwen
+7 / 19

Dokładnie. Jeszcze by mu zadali pytanie o kwotę wolną od podatku, o przyjęcie więcej imigrantów niż Niemcy, o łamanie konstytucji, o bezrobocie i brak środków do życia, o rosnące ceny, o rosnące podatki i o pedofila i co taki budyń by miał odpowiedzieć? Że pytający jest z Niemiec, lub pracuje dla Niemców?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Shaam
+7 / 13

@Kanwen Powiedziałby, że patologowe i menelowe to on z rządem dał, a ceny podnoszą nieuczciwi sklepikarze, którzy próbują się dorobić na ciężko opiedralających się beneficjentach socjali. Przecież to logiczne. Ewentualnie postękałby, że 15 lat temu kradli. Bo niby co by miał powiedzieć? Że jest tylko długopisem naczelnika, dla którego nie ma takiej podłości, której by nie zrobił dla utrzymania władzy?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G GPQ
-5 / 11

Sąsiad nie przyjść do Kalego na debatę - źle
Kali nie przyjść na debatę do sąsiada - dobrze

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar justlike2smile
+9 / 15

@GPQ Ale Trzaskowski był już na debacie w TVP i cała Polska widziała jaka to była żenująca farsa, a nie debata. Teraz Trzaskowski odpowiadał na pytania 20 redakcji, w tym Gazety Polskiej i TVP. A Duda dostał pytania od podstawionych ludzi partii, wcześniej przygotowane wygodne pytania i odpowiedzi czytane z promptera. Sam mistrz Bareja, by nie wymyślił tego, co odwala PiS w tej kampanii.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P promienne_szczescie
0 / 4

Słuchawka od niewygodnych pytań nieprzychylnych redakcji się migał, a ich autorów wyśmiewał, ot ci "prezydent"

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar blako
+2 / 4

To była kompromitująca kadencja.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Morda_Lewiatana
-3 / 3

Debata odbywa się w telewizji publicznej. Kandydat który ją ignoruje wykonuje ostrzejszy manewr niż odrzucenie udziału w spotkaniu z mediami organizowanym przez kandydata.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Albijon
+2 / 2

Co prawda to prawda. Zawsze mógł owinąć twarz szalikiem i powiedzieć że to zęby bolą. Nie strzelilby znów gafy a na debacie przecież by był. Ale jak się ma mózg wielkości orzeszka i chodzi do wc tylko na pozwolenie z Nowogrodzkiej...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dncx
0 / 0

Ja się nie dziwię PAD. On od lat raczej unika debat czy dyskusji, które mogłyby pokazać go w złym świetle. TA technika jest stosowana od 2007 roku, od kiedy naczelnik źle wypadł w starciu z Tuskiem. Chodzą zatem do mediów, które im niepewnych pytań nie zadają. Mnie to przypomina skecz kabaretu Młodych Panów, "Zajezdnia BOR". Tam też był taki wątek, że agent jechał do wypadku i dostał wyjaśnienie dla TVN, Polsatu, a dla TVP nie trzeba bo oni wiedza co mają zapytać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem