Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
173 243
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
B broo902
+3 / 15

@daagor Nieprawda to nie rzeczownik zespolony z dwóch innych wyrazów, który należy pisać łącznie ? Pozdrawiam.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D daagor
+4 / 12

@broo902 A przed znakami taki jak kropka, znak zapytania itp nie stawia się spacji.
Pozdrawiam.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B broo902
0 / 8

@daagor Tak uczą magistry na informatyce ale ja wiem swoje !! :D xd

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N nitaki
-1 / 5

@broo902 bo magistry w swoich magisterkach wstawiają spację przed znakami interpunkcyjnymi, żeby zwiększyć objętość pracy. Z tego samego powodu stosują podwójne spacje. ;-)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E eGzu
+3 / 11

@daagor Wzrost jest na jeden ze składników dania, więc wzrost o 18% nie oznacza wzrostu ceny o 18% całego dania panie matematyku.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D daagor
-1 / 7

@eGzu Teraz to dowaliłeś kompletnie.
Nie zmienia to kompletnie mojego stwierdzenia co do poprawności liczenia procentów. Wypowiedź w stylu "nie znam się, ale się wypowiem"!
I widzę, że minusy lecę - pewnie elita społeczeństwa przyszła oceniać :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E eGzu
0 / 2

@daagor Tak, tak, miłego dnia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B bazyl73
+1 / 5

@daagor
Z procentów wychodzi wzrost o 17,14%. Myślę, że przybliżenie do 15% na potrzeby informacyjne jest akceptowalne.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B broo902
0 / 0

@daagor Mi też minusują xd Człowiek dobrze pisze pół żartem pół serio a tu minusy bo nikt nie kuma bluesa tak myślę, tutaj też mi zminusujcie a co

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar GarryBary
0 / 0

@daagor i wtedy wchodzę ja cały na biało i tłumaczę. Owoce morza w zakupie w sklepie u hurtownika wzrosły z 5% do 23% i to jest prawda. Natomiast danie w restauracji wzrosło z 8% do 23% i to z tej sumy wyliczone jest te 15%. Czyli restaurator płaci za produkt więcej o 18%, a gość restauracji za posiłek płaci 15% więcej niż dotychczas.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
U UFO_ludek
+1 / 3

Szkoda, że karteczka z błędem :(

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mrooki
-4 / 20

He, he. Ośmiorniczki i kawior poszły w górę. Fatalna informacja dla nas, u których kalmary to podstawa diety.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B barney37
+7 / 9

Chińska zupka krewetkowa też będzie droższa? :(

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Albiorix
-3 / 19

Nic takiego nie oznacza.
Jeśli restaurację składniki dania kosztują dajmy na to 20% ceny finalnej to kiedy podrożeją trochę, restauracja może zdecydować się zwiększyć trochę cenę ale może też zdecydować zmniejszyć trochę zyski bo to mała różnica i nie warto drukować nowego menu.

Tylko kiedy mamy doczynienia z barem mlecznym który ma z założenia ceny ściśle proporcjonalne do składników, musi podnieść cenę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar olmajti
+2 / 10

@Albiorix sprytne zagranie naszych wielmożnie panujących. dają wybór. jakie to szlachetne. szkoda że na tym wyborze zawsze ktoś traci :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L Livanir
+2 / 6

@Albiorix No tak, by rząd więcej zarabiał i smakoszom musztardy więcej zostawało w portfelu, właściciel restauracji ma mieć przychodu kilkadziesiąt złotych dziennie mniejszy...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mo_cuishle
0 / 6

Wiadomo pisuary będą strzyc z tych co coś mają.Taka Karyna z Końskich widziała owoce morza na obrazku, a burżuazji się owoców morza zachciało. Pasożytów nie ruszą bo to sami swoi. Jeśli Długopis przejdzie to mieszkańcy dużych miast odczują najbardziej po kieszeniach bo tam przecież mieszka "gorszy sort"

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A adesk
+7 / 11

@przemo112 dokladnie, dla normalnych ludzi musztardaz parowa wystarczy, a dla tych chamow, co ciezko pracuja, burzuazja jechana, to podnosic, niech sie ciesza, ze moga utrzymywac kayny z brajnkami, sie cholera krewetek zachcialo!
ffs, lapki opadaja, patologia nawet tutaj popisuje sie pustka miedzy uszami.
Ktos, kto ma pieniadze na krewetki i je lubi nie koniecznie jest bogaty. Po prostu pracuje i kupuje. Wyjscie do restauracji to zadna ku*a zbrodnia. To calkiem normalna sprawa, od tego sa restauracje.
Jak dlugo osoby, dla ktorych normalnosc to ciulanie na chlebek i musztarde, beda glosowaly na wlasna patologie, tak dlugo ten kraj nei bedzie normalny.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar GarryBary
0 / 0

@przemo112 miałem taki przypadek w pracy, że gościu chciał, aby mu firma dawała jak najwięcej godzin, bo chcial zarobić, a stawkę mial bardzo słabą. No i chodzil i się upominał, zeby było wiecej godzin. Ja tylko się pukałem w głowę i mu powiedziałem, zeby chciał wiecej za godzine, a nie wiecej godzin. Wyjdzie mu na to samo, a mniej sie urobi. Ale do czego dążę.
Ty chciej się "bujać" po restauracjach, chciej zeby Cię bylo na to stać, chciej zeby Twoje zarobki byly na takim poziomie, ze nie martwisz się o produkty podstawowe. A nie patrzysz, aby było kilka ziemniaków z musztardą, a burżuje niech placą. Czemu Polak ma jezdzic na wakacje z konserwami? To jest wstawanie z kolan, to jest godność, a nie to, ze PiS da 13 emeryture, czy 500+ jak wszystko drogie jak cholera.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F FenrirIbnLaAhad
-5 / 11

Gdybyście złodziejsko nie zawyżali cen, to podatek by nie wzrósł...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar myszata12
+4 / 8

"-Halo, poradnia psychiatryczna?
-Tak. Słucham, w czym mogę pomóc?
-Polityka, polityka, wszędzie polityka! Już nawet mój pies gada o polityce. Boję się otworzyć lodówkę...
-Aha, aha... A słyszała Pani, że PIS..."

Ciszo Wyborcza, nadejdź szybko!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Mariusz1235
+2 / 4

Akurat to bzdura totalna. Vat jest neutralny dla firm. Kupujac krewetki z 8, 5 czy 23 % vatem, restauracja moze go w calosci odliczyc i dostanie zwrot z urzedu skarbowego:). Roznica oczywiscie jest dla osob fizycznych. Dla nas jest po prostu o te 15 % drozej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B bazyl73
+1 / 1

@Mariusz1235
W restauracji dość często jadają osoby fizyczne.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Mariusz1235
+2 / 2

Ten wzrost vatu nie powinien przełożyć się na wyższe ceny w restauracji gdyż czy wynosiłby on 8 czy 23 albo i 50% restauracja dostanie jego zwrot (dla restauracji liczy sie wiec głównie cena netto), która w tym przypadku się nie zmienia. Jako klient restauracji dostaję paragon z 8% vat na usługe gastronomiczna (to czy jest osoba fizyczna to nie ma juz znaczenia).

Natomiast jesli kupię krewetki lub ośmiorniczki i chcę je przygotować w domu to wtedy faktycznie będzie mnie to kosztowało więcej o podwyżkę Vatu.

Jeśli restauracja twierdzi że przez ta podwyżkę musi podnieś ceny no to niestety mija się z prawda

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar GarryBary
0 / 0

@Mariusz1235 wez Ty chlopie walnij jakis doktorat z ekonomii, bo taki talent to sie marnuje.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Mariusz1235
0 / 0

@GarryBary, mam tylko magistra, ale tak na serio to zajmuje sie podatkiem Vat zawodowo od 15 lat i po prostu nie moglem sie powstrzymac jak zobaczylem ta kartke z opisem. Koncowy koszt vatu zawsze ponosi osoba fizyczna, choc jego platnikiem sa firmy (na nie spada obowiazek policzenia, zaraportowania i zaplacenia podatku). Jest on wiec bardzo “tani” pod wzgledem kosztow pozyskania dla Panstwa (duzo tanszy niz pit czy cit). Stad generalnie na calym swiecie widoczny jest trend zmniejszania podatkow dochodowych, korporacyjnych a zwiekszania vatu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kerog
-2 / 4

Szczerze to ile osób je owoce morza codziennie?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B bazyl73
+2 / 4

@kerog
To podnieśmy VAT na mieszkania, pralki, lodówki, samochody do 30%. Przecież nie kupuje ich się codziennie!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar pawel24pl
-3 / 3

I tak Janusze co prowadzą restauracje (np.: nadmorskie, albo inne niby ekskluzywne) biorą takie marże, że zupa kosztuje 20zł - 80zł, więc w sumie jak ktoś ma zamiar tyle wydać (i to kilka razy na kilka osób), to te 15% mu wielkiej różnicy nie zrobi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 10 lipca 2020 o 21:14

M MARTER32
-1 / 5

Się popłakałam, może mi nie starczyc na frutti di mare na codzienną przystawkę... Nędza...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem