Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
71 76
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
7 7th_Heaven
0 / 2

Ani kleszcze, ani pluskwy tak nie wyglądają!
Powyższy rysunek kleszcza bardziej przypomina pluskwę niż kleszcza, a pluskwa przypomina kowala albo odorka zieleniaka.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Melotte
0 / 0

@7th_Heaven Niestety nie poprawię grafiki... ale wydaje mi się, że najważniejsze jest rozpoznanie rodzaju ogryzienia czy użądlenia, bo sprawcy zazwyczaj nie zdążymy zobaczyć, a jedynie skutek degustacji.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
7 7th_Heaven
0 / 0

@Melotte zgadzam się, ale jest drugie dno: ludzi widząc odorka zatłuką biedaka, bo pomylą go z pluskwą, z kolei ktoś widząc na sobie kleszcza, może pomyśleć, że to niegroźny robaczek i go z siebie strząsnąć, zamiast zatłuc dziada.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Melotte
0 / 0

@7th_Heaven Ludzie zazwyczaj tłuką w każdego "robaka", który po nich chodzi nie wnikając w jego możliwości i intencje. Najlepiej jakby była taka grafika ze zdjęciami sprawców. Pomyślę nad tą koncepcją :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Melotte
0 / 0

@7th_Heaven Niestety nie da się edytować obrazka w Democie. Oto korekta:

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 18 lipca 2020 o 21:28

7 7th_Heaven
0 / 0

@Melotte rzecz w tym, że kleszcza nie tak łatwo utłuc. Trzeba się bardzo postarać, najlepiej jakimś małym ostrym kamykiem rozetrzeć go na miazgę. To dziadostwo jest mega wytrzymałe. Warto też wiedzieć, że nie chadza ono po drzewach, zawsze siedzi w trawie, max do wysokości metra nad ziemią. Dostaje się na żywiciela niemal zawsze leząc najpierw po nodze, czasem po ręce. Dlatego warto psikac odstraszaczami spodnie i na bieżąco patrzeć sobie na uda, gdy leziemy przez łąkę. Ważne żeby kleszcza szybko usunąć, wówczas może nie zdążyć wpuścić nam boleriozy.
Co do pluskw: żyją w domach, w meblach, łóżkach, zakamarkach, ciężko je namierzyć, ciężko się ich pozbyć bo zostawiają larwy w najmniejszych otworkach i szparach. Gryzą nocą, robią sobie na żywicielu pole ucztowania co oznacza że masz dużo ugryzień w jednym miejscu na ciele.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Melotte
0 / 0

@7th_Heaven Kleszcze znam wyjątkowo dobrze, bo zawsze mnie znajdują czasem w hurtowej ilości. Wyjmuję je sama, a potem zgniatam najczęściej czymś metalowym. Nie tylko w trawie siedzą, bo o dziwo można też je złapać w lasach świerkowych gdzie poszycia praktycznie nie ma.
Pluskwy znam wyłącznie z publikacji i opowieści, i mam nadzieję, że ta czysto teoretyczna wiedza nie zostanie poparta praktyczną.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
7 7th_Heaven
0 / 0

@Melotte jak nie ma trawy to siedzą na niskich haszczach, młodych drzewkach. Po prostu nie jest prawdą mit, że kleszcze spadają z drzew na ludzi. Spróbuj kiedyś wypsikać sobie specjalnym sprayem na odzież same spodnie a zobaczysz, że najprawdopodobniej nie będziesz mieć żadnego kleszcza. Też znam kleszcze wyciągam psom i kotom hurtowo, sama miałam może parę razy w życiu wbitego. Bolerioze miala moja siostrzenica, bidulka miała rumień wędrujący, zlokalizowany zupełnie nie w tym miejcu, co ukąszenie. W dodatku był podłużny, wyglądał jak czerwona pręga na buzi.
Ja też pluskwy nigdy nie widziałam na żywo.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
7 7th_Heaven
0 / 0

Chyba dobrze byłoby dodać, żeby kleszcza nie podrażniać niczym bo będzie się wgryzał głębiej i wpuszczał więcej jadu. Zadnego smarowania kleszcza czymkolwiek. Najlepiej mieć w.donu takie widełki do wyciągania kleszczy, robi się to szybko i sprawnie (do kupienia w zoologicznym, takie dwa zielone wihajstry, mniejszy i większy którymi się podważa (podbiera) kleszczami szybko wyciąga. Wychodzi zawsze cały. W ostateczności można kleszcza delikatnie palcem "wykręcić" ze skóry. Długotrwałe czasami, ale też skuteczne.
Pluskwy pogryzły kolegę. Wyglądało to strasznie, dużo gorzej niż ja zdjęciu. Miał całe ramię i pół pleców w czerwonych, napuchniętych plamach.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Melotte
0 / 0

@7th_Heaven Dokładnie tak jak piszesz - żadnego drażnienia. Ja wyciągam palcami, łapię po czym wyciągam bez wykręcania i mam dużą wprawę :) Dawno temu nasz pies złapał jedną kotną samiczkę, której nie zauważyliśmy, a potem mieliśmy co robić w długie letnie wieczory - leżał grzecznie, a my go obieraliśmy z kleszczy. Do tej pory mam uraz do pestek od arbuza, bo mi się bardzo źle kojarzą. Pomógł mu Frontline przepisany przez weterynarza i potem jak go regularnie psikaliśmy to już nigdy kleszcza nie złapał. Antypchłowo stosowaliśmy nacieranie mocnym wywarem z mięty - działa rewelacyjnie, jest nieszkodliwa, a piesek pięknie pachnie :D
Boreliozę miało kilka osób z rodziny oraz znajomych i sąsiadów, ale wszyscy znają miejsca skąd kleszcza przynieśli. Znosili różnie jedni lepiej drudzy z przebojami.
Twój kolega widać ma krew dla pluskiew atrakcyjną. Pozostaje współczuć...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 19 lipca 2020 o 23:45

avatar Uhtred
-1 / 1

Kąsające hehe

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar zjebmaker
+1 / 1

Ugryzienie pająka w Polsce. Ciekawe.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S settifusion
0 / 0

@zjebmaker Zdarza się. Mnie dziabnęło w udo coś kilka lat temu, najbardziej prawdopodobny jest jakiś pająk - stany zapalne w obu nogach, zapalenie ścięgna w jednej stopie, ogólne problemy ze stawami w nogach. Niby żaden lekarz nie chciał potwierdzić, że to skutek ukąszenia pająka, ale też żaden nie zaprzeczył zdecydowanie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar zjebmaker
0 / 0

@settifusion kleszcz, może tak (zwłaszcza zapalenie stawów).
"Gatunkiem, który żyje w Polsce i mógłby ukąsić, zostawiając bolesny ślad na skórze, jest sieciarz jaskiniowy – jego ugryzienie wywołuje silny odczyn zapalny i ból podobny do tego, jaki towarzyszy ukąszeniu osy. Ugryźć może również kolczak zbrojny: jego ukąszenie wywołuje objawy zatrucia, dreszcze, ból, osłabienie, a w miejscu ugryzienia pojawia się stan zapalny, któremu towarzyszy piekący ból."
I nie wyglądają te ugryzienia jak przedstawione.
Skąd lekarz ma wiedzieć, czy ugryzienie jest od pająka? Lekarz nie jest zoologiem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S settifusion
0 / 0

Polecam darmowy program Gimp, który co prawda nie może (jeszcze) konkurować z Photoshopem, ale napisy na obrazkach pozwala podmieniać całkiem zgrabnie. :-)
Pozdrawiam

Odpowiedz Komentuj obrazkiem