Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
523 553
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar perskieoko
+29 / 65

A nie jest to, zupełnym przypadkiem, spowodowane tym że w Polsce kobiety niechętnie "chwalą się" wyczynami swoich facetów?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M marucha79
+25 / 33

@perskieoko Jest, dlatego to taka radość głupiego cieszyć się, że mamy w kraju tak zaniżone standardy i zastraszone kobiety.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar jeykey1543
+10 / 18

@perskieoko to był jest dobry chłopak. Czasem tylko się zamachnie jak przesolę zupę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B BlaisePL
-2 / 28

@perskieoko Nie jest. W kwestii zgłaszania przemocy Polska akurat jest na wysokim miejscu. Poza tym w takim wypadku uważacie że reszta krajów UE ma stuprocentową zgłaszalność i ma rzetelne statystyki, tylko Polska nie?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 29 lipca 2020 o 10:54

V VaniaVirgo
+17 / 27

@BlaisePL też zależy co dany kraj uznaje za przemoc. W krajach bardziej rozwiniętych, całkiem możliwe, że samo popchnięcie zgłasza się i traktuje z pełną powagą. W Polsce większość osób stwierdzi, że to przecież nie bicie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M marucha79
+6 / 8

@BlaisePL Ciekawe jak badają tę zgłaszalność, bo niestety obserwuję, że bardzo często dopiero zainteresowanie z zewnątrz instytucji lub rodziny motywuje kobiety do złożenia doniesienia, a nie każdej ofierze tak los pomaga. Pytanie też, jak traktowane są w statystykach sprawy, gdy kobieta doniesienie złoży, ale pod wpływem perswazji gościa albo sielanki fazy miodowego miesiąca je wycofuje.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G grzesik_w
+11 / 15

Jasne. Statystyki zgłaszania przemocy i wysokie miejsce Polski. I niby na jakiej podstawie są robione takie statystyki? Pyta się 1000 anonimowych osób czy zgłosiły przemoc? Przecież w znacznej części polskiego społeczeństwa nawet jeśli mąż popchnie żonę "nonorzeeolila zupę" nie jest uznawane za przemoc, więc tak zapytana kobieta powie że nie zgłosiła, nie była ofiarą i o co w ogóle chodzi. Prawda leży gdzie indziej. Kraje skandynawskie znane są z tego, że tam definicja przemocy jest znacznie szersza niż w Polsce a do tego kobiety mają znacznie większą świadomość i przeświadczenie o skuteczności ścigania. To co w Polsce jest uznawane za normalne, w krajach skandynawskich już dawno jest przestępstwem (por. przypadek Juliana Assange). Cieszenie się z tak podanych danych i porownywanie na ich podstawie "poziomu przestępczości" jest wyrazem ignorancji - niczego więcej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A aberg
+6 / 12

@VaniaVirgo Dokładnie... w krajach skandynawskich za powiedzenie "fajny tyłek" masz zarzut molestowania. U nas to się nazywa końskie zaloty. U nas tego nikt nie zgłasza bo by taka kobieta została wyśmiana i kazano by jej wyciągnąć kij z tyłka.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
V Vkandis
+29 / 49

A może po prostu w Polsce się większości nie zgłasza, lekceważy, "jak bije to kocha", "na pewno się poprawi, przecież obiecał jak był trzeźwy", itd.
Coś trochę jak "jak nie będziemy robić testów, to będzie mniej przypadków koronawirusa".
Owszem, w krajach skandynawskich to może iść w drugą stronę - jak mąż podniesie głos, to od razu "napaść psychiczna i znęcanie się", ale ... cóż.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L Livanir
+5 / 5

@Vkandis A w Polsce "Nie chce iść do komuni? Pasem po dupie i mu sie zachce!" albo "daj mu szlaban na wszystko, to będzie miał czas się przygotować" aprobowane mnóstwem "like".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P paul123
-5 / 5

@Vkandis może i się nie zgłasza ale za to w Polsce obarcza się za to winą katolików. A tu proszę, kraje takie postepowe jak Dania czy Anglia i maja odsetek tych przestepstw odpowiednio 52 i 44% (tyle procent kobiet w tych krajach doznalo przemocy)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
V Vkandis
+7 / 7

@paul123 - może dlatego, że w Polsce większość mieszkańców - jak to z lubością przypomina KK - jest katolikami?
Dlatego, że żona, która regularnie dostaje po twarzy i nie tylko, chce odejść od bydlaka i się rozwieść, a słyszy od księdza "musisz nieść ten krzyż, małżeństwo jest nierozerwalne w oczach Boga".
Może też dlatego, że księża i ich przydupasy wygadują takie bzdury jak to, że jak pijanemu mężowi się chce, to OBOWIĄZKIEM żony jest mu dać? W końcu przelecenie żony czy dziwki pod przymusem to nie gwałt.
A może też dlatego, że nasza kultura jest tak przesiąknięta patriarchalno-katolicką wizją świata, że podległość żony jest brana za pewnik i nienaruszalne prawo męża?
Biorąc pod uwagę statystyki - tak, to wina katolików.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A aberg
+3 / 5

@paul123 Ale wyżej ma rację. U nas panuje kultura gwałtu. U nas wiktymizacja ofiar jest czymś normalnym. Został przejechany na pasach? Kto jest winny? Oczywiście że pieszy bo po co wchodził na pasy?. Kobieta została zgwałcona na dyskotece? Po co tam poszła? Po co piła? Kobieta została skatowana przez męża? Dlaczego od niego nie odeszła?
Niestety, Polska jest katolickim krajem. Miała być krajem świeckim ale kościoł katolicki wchodzi w życie ludziom. Także nie dość, że mamy w kraju kulturę gwałtu to jeszcze wychowanie przesiąknięte religią wychodzi bokiem.
I w danii będzie więcej zgłoszeń bo kobieta w danii jak mąż na nią krzyknie czy zamachnie się ręką to pójdzie to zgłosić. Kobieta w Polsce tego nie zrobi, ponieważ jak to zgłosi to policja ma związane ręcę, zamkną takiego na 48h i wróci do domu. A konwencja stambulska wyraźnie mówi o tym, że należy oddzielać ofiary od agresorów. Czego oczywiście Polska nie wdrożyła. Bo po co?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P paul123
-1 / 1

@aberg i dalej nie rozumiesz. dlaczego w Danii mamy taki odsetek tej przestepczosci skoro facet wie ze kobieta to zglosi, wie ze czeka go kara i wcale nie jest to kraj katolicki? Dlaczego mimo to maja te 52%?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E El_Polaco
+3 / 3

A zdajesz sobie sprawę, że np. w Arabii Saudyjskiej kobiety nie zgłaszają pobić. Czyli wg twojej logiki tam mężowie żon nie biją bądź biją dużo rzadziej niż w Danii. A wszyscy doskonale wiemy, jaka jest prawda.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
V Vkandis
0 / 0

@paul123 - naucz się czytać ze zrozumieniem. A chamskie odzywy zachowaj dla swoich kumplusi spod bloku.
Właśnie dlatego, że taka jest nasza kultura na wskroś przesiąknięta polskim, przaśnym katolicyzmem. Katolicyzmem w którym lanie żony to nic złego, zgwałcenie małolaty na dyskotece spotyka się z "po co tam szła, tak się ubierała i po co piła", obarczanie kobiet winą, nagonka na pobite czy zgwałcone.
Kobiety się WSTYDZĄ zgłaszać, bo wiedzą co je spotka w naszej rzeczywistości - dlatego porównałem to do testów na koronowirusa.
A co do protestantów w Danii? Może to też ma znaczenie? Oni mają zupełnie inne podejście do religii - to jest pierwsza sprawa. Religia jest sprawą całkowicie prywatną. CAŁKOWICIE.
Będąc w Danii kilkanaście lat temu spotkałem się tam z osobnikiem, który próbował do tubylców (na spotkaniu towarzyskim) zagadać na temat religii - skończyło się to błyskawicznie - został uświadomiony, że to jego prywatna sprawa, wyproszony i już nie był zapraszany nigdzie i przez nikogo.
A Taki wysoki poziom tych przestępstw? Bo w odróżnieniu od Polski tam kobieta WIE, że spotka się ze zrozumieniem, całkowicie odmiennym podejściem niż w Polsce, a w dodatku zupełnie inaczej są traktowane poszczególnie zachowania. To, że u nas mążulek po obowiązkowym kościółku i wódeczce ze szwagrem zleje żonę, to jest "normalne". W Danii po takim występie już by siedział, żona by miała pomoc prawnika, psychologa, policji, a przede wszystkich byłaby odseparowana od bydlaka.
U nas z kolei policja ją oleje, albo każe założyć niebieską kartę (chyba po to, żeby był dowód jak ją w końcu zabije), ksiądz poklepie po rączce i każe "nieść krzyż nierozerwalnych więzów małżeństwa", teściowa i reszta rodziny prychnie z pogardą i powie "pewnie se zasłużyłaś!", a na sam koniec doda, że "takie sprawy powinny zostać w domu, a nie być wywlekane na zewnątrz, bo co sąsiedzi pomyślą".
A nawet jeżeli kobieta się uprze, to i tak skończy po rozwodzie z dalej chlejącym bandytą w tym samym mieszkaniu, bo nie można się gnoja pozbyć, a na wyrok to przecież za mało. Albo jest tak zastraszona i sponiewierana, a w dodatku zależna finansowo od niego.
Właśnie dlatego. Kompletnie odmienna świadomość i kompletnie inna kultura. W Danii jak złapiesz dziewczynę za tyłek, to możesz pójść siedzieć. A u nas jak ją dopadniesz w kąciku w biurze i zmacasz na całego, to najwyżej jeszcze jej się oberwie, bo cię prowokowała.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P paul123
-1 / 1

@Vkandis no i nie odpowiedziales na pytanie. Dlaczego w Danii mimo ze sa takie wysokie kary i kazda taka napasc jest zglaszana, dlaczego maja te 52% ?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
V Vkandis
+1 / 1

@paul123 - Bo tam kobiety się nie boją zgłaszać, nie wstydzą się, nikt im nie tłumaczy, że to ich wina, nikt im nie mówi "po co to wywlekasz poza dom?", nikt im nie każe nadal mieszkać z damskim bokserem, wiedzą, że państwo i jego służby staną po jej stronie, a nie sadysty, wiedzą, że otrzymają wsparcie od rodziny, psychologa, policji, znajomych.
U nas tego nie zgłaszają, bo ... patrz do poprzedniego mojego postu.

A skoro nie zgłaszają, to problem oficjalnie nie istnieje.
Myślisz, że jak ktoś ci ukradnie samochód, to ubezpieczyciel wypłaci ci odszkodowanie jeżeli tego nie zgłosisz? A przez to, że zgłosisz kradzież - znajdziesz się w statystykach. Jeżeli nie - to w tych statystykach nadal będzie dumnie figurowało - brak kradzieży samochodów w danym okresie.

Naprawdę tak trudno to zrozumieć?
Masz po sto par małżeńskich - w Polsce i Danii.
W Danii 30 facetów walnie babę w pysk.
Wszystkie te przypadki zostaną zgłoszone, zarejestrowane, ukarane.
Znajdą się w statystykach mówiących, że 30% facetów leje swoje baby.
W Polsce z tych 50 przypadków w pełni zgłoszone (nie wycofane), ukarane i zakończone wpisem do rejestrów będzie pewnie z 5. Jak dobrze pójdzie.
I tak też będzie to ujęte w statystykach. 5%.
Paradoksalnie - w Danii leje baby mniej facetów, ale OFICJALNIE w Danii 30%, a w Polsce 5%.
A wszystko z powodów, które podałem nie tylko ja, ale też w innych postach są wyjaśnione.
Jeszcze jakieś dodatkowe tłumaczenie potrzebujesz? Bo już chyba jaśniej się nie da.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P paul123
-1 / 1

@Vkandis no i dalej nie rozumiesz. Dlaczego w Danii jest tyle przypadkow skoro groża za to kary? Ty mi nie mow o zglaszalnosci tylko powiedz dlaczego ten problem wystepuje? Jezeli tutaj faceci bija kobiety to znaczy że czują sie bezkarni bo takie mamy prawo. Ale dlaczego w Danii faceci bija kobiety skoro wiedza ze wszystko bedzie zgloszone, poniosa za to sroga kare i w dodatku nie sa katalikami. Dlaczego mimo to biją swoje kobiety? Czy Ty wkoncu zrozumiesz, ze jak zniesiesz jakims cudem religie katolicka, dasz za to wysokie kary to nagle tego problemu nie bedzie? A moze powodem jest jeszcze co innego i moze to jest glowna przyczyna czemu i nas nie sa pewne sytuacje zglaszane. Np co to jest przemoc domowa? Dla nas jasne ze uzycie sily wobec kobiety. A lewactwo sobie pod to moze podciagac klotnie, seksizm, zarty i "molestowanie popularne wsrod celebrytow" - czyli najpierw dalam dupy dla kariery, a potem pozwe go o molestowanie. Moze dlatego u nas nie zglasza sie pierdół ktorych nawet nie da sie zakwalifikowac do przemocy a tam zglaszaja wszystko jak leci - nawet jak mąż by powiedział "nie jedz tyle bo wyglądasz grubo" - i już przemoc gotowa. A daj spokój...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
V Vkandis
+1 / 1

@paul123 - widzę, że słabo u Ciebie z logiką i kojarzeniem. Nie chodzi tu o to ile jest przypadków, tylko ile jest zgłaszanych oficjalnie i o których możesz teraz mówić "dlaczego duńczycy tak leją kobity?".
Przypuszczam, że gdyby nagle znieść katolicyzm w polskim wydaniu i jakimś magicznym sposobem zaszczepić w narodzie taką mentalność i kulturę jak na zachodzie w cywilizowanych krajach, to nagle by się okazało, że u nas jest gorzej niż w Danii.
Przeczytaj koniec mojej poprzedniej wypowiedzi - tak z pięć razy, aż załapiesz.
W Danii wcale nie musi być "tak dużo przypadków w porównaniu z Polską". Ważne tylko w tej rozmowie jest o ilu wiemy. A skąd wiemy - ano ze statystyk. A skąd się biorą statystyki. Ano, ze zgłoszeń! Takie, kurde, czary!

"Co to jest przemoc domowa? Dla nas jasne ze uzycie sily wobec kobiety." - właśnie dlatego jest o tyle mniej zgłoszeń. Bo, ku**a, nie tylko użycie siły jest przemocą domową! Znęcanie się psychiczne, wykorzystywanie pozycji ekonomicznej, wymuszanie stosunków "bo mi się należy", zastraszanie, niemożność ucieczki od zwyrodnialca, itd.
NIE TYLKO BICIE jest przemocą domową - jeżeli to zrozumiesz, to może do Ciebie powoli dotrze, dlaczego te statystyki się tak różnią.

"nawet jak mąż by powiedział "nie jedz tyle bo wyglądasz grubo" - i już przemoc gotowa." - a jeżeli mąż to powtarza na okrągło? Dodając do tego epitety typu "gruba świnia", "tucznik", "obrzydliwy spaślak", rzucając wulgaryzmami, pogardliwie wyśmiewając, że nawet jak sobie pójdzie, to i tak nikt takiej świni nie zechce, że jest brzydka, nic nie umie, itd. itp. Dzień w dzień. Miesiącami. Latami.
Ani razu jej nie uderzy. Nawet głosu nie podniesie.
No więc to TEŻ jest przemoc domowa. A takiej u nas się nie zgłasza. Bo nie ma oczywistych dowodów jak podbite oko, złamana ręka, czy coś jeszcze.
Rozumiesz?
Nawiasem pisząc te statystyki, którymi się podpiera Szeremietiew opisują właśnie przemoc domową każdego rodzaju. Ale on wręcz automatycznie zakwalifikował to TYLKO jako pobicia. Stąd "damski bokser". Dokładnie taka mentalność o jakiej piszę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 30 lipca 2020 o 15:27

P paul123
-1 / 1

@Vkandis to ty mentalnie chyba jeszcze zyjesz w latach 60tych ubieglego wieku. Dzis mlode kobiety to nie to samo co nasze mamy i babcie. Czasy sie zmienily, mlodzi ludzie i mlode kobiety sa dzis bardziej stanowcze, samodzielne i na pewno nie pozwalaja sobie na zaden akt przemocy wobec nich. Ale wydumane wyborcze i tvny sa zdania ze to wina braku zgloszen. bo tak czy siak, zawsze ma wyjsc ze to Polak katolik to ten najgorszy faszysta. najpiew sie patrzy na statystyki, a jak te sie nie zgadzaja z naszymi pogladami to bedzie teraz tworzyc teorie i brednie byle by tylko wzbijac coraz wieksza piane w szabie ktorym sie siedzi. Potem sie okazuje ze odlecieli ze swoimi teoriami calkowicie w kosmos, ale co z tego, skoro zaraz takie rzesze ludzi jak Ty wierza im na slowo.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 30 lipca 2020 o 19:37

V Vkandis
+1 / 1

@paul123 - a tak. Ty wiesz oczywiście lepiej. Ale z tym że "i na pewno nie pozwalaja sobie na zaden akt przemocy wobec nich" - to grubo pojechałeś. Proponuję przestać czytać Cosmopolitana i pisma feministyczne, a trochę ogarnąć realne życie. Jak jesteś tak oderwany od rzeczywistości, to faktycznie nie mamy o czym rozmawiać.
"zawsze ma wyjsc ze to Polak katolik to ten najgorszy faszysta." - jeżeli tylko to do Ciebie dotarło z tego co pisałem, to współczuję. Naprawdę.
Żeby było śmieszniej - nie czytam Wyborczej, nie oglądam TVNu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 31 lipca 2020 o 7:32

P paul123
-1 / 1

@Vkandis feminizm obecny to wg mnie choroba psychiczna wiec sorry, ale nie czytam ich wypocin. Jak realne zycie ma polegac na tym, ze mam negowac kazde statystki to po co w ogole te statystyki? Zawsze tylko czytam te same artykuly obecnej lewackiej propagandy: "w Polsce najwieksza przemoc wobec kobiet w Europie" - patrzysz na statystyki a tam Dania. "W Polsce najwiecej gwaltow" - patrzysz na statystyki a tam Szwecja. "W Polsce najwiekszy antysemityzm" - patrzysz na statystyki a tam Niemcy. I tak w kolko. Ale nie... jak cos nie pasi pod nasze teorie to musimy szukac wytlumaczenia albo tworzyc fake fakty.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
V Vkandis
+1 / 1

@paul123 - już naprawdę nie wiem jak wytłumaczyć te różnice żebyś załapał.
Może i w Polsce kanibalizm jest obrzydliwy i karalny, ale w Papui Nowej Gwinei był częścią uświęconych rytuałów pogrzebowych.
To co w Polsce jest normalne i ma społeczne przyzwolenie i akceptację - w Danii jest nieakceptowalne i spenalizowane.
Taka jest różnica.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P paul123
-1 / 1

@Vkandis bo Ty wymijasz sie z odpowiedzi na pytanie tylko piszesz cos o roznicach kultur, o nie zglaszaniu wszystkich sytuacji w Polsce i ze kazda taka czynnosc w Danii bedzie zgloszona. a ja w ogole o to nie pytam. caly czas moje pytanie jest aktualne: Dlaczego w Danii dochodzi do takich przestepstw? Nie sa katolikami, sa psotepowym krajem a maja tyle takich przestepstw. No jak?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
V Vkandis
0 / 0

@paul123 - "Dlaczego w Danii dochodzi do takich przestepstw" - to nie było Twoje pytanie.
Twoje pytanie na które próbuję zrozumiale dla Ciebie odpowiedzieć brzmiało " Dlaczego jest tak wysoki odsetek tych przestępstw". Jak nie wierzysz, to przewiń wyżej i zrozum sam swoje posty.
W tej chwili to pytanie już ewoluowało w pytanie filozoficzne typu: "dlaczego ludzie popełniają przestępstwa?", "dlaczego złodziej kradnie, mimo, że wie, że za to grożą kary".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P paul123
-1 / 1

@Vkandis nie ewoluowało tylko caly czas do tego zmierzam. skoro czlowiek caly czas polenia przestepwstwa i bedzie to robil to po co zaraz obarczac za to katolikow. Caly czas sie przewija wszedzie ze religia to zło. A myslicie ze jak na swiecie pozostana sami bezboznicy to sie nie pokloca, nie bedzie przestepstw, pedofilii, wojen itd...
A co do naszych kobiet i Polski to niekiedy tak jest ze same sobie takiego wybraly. Nie od dzis mowi sie ze "łobuz kocha najbardziej". Mialy wybor, pewnie niejeden normalny facet sie kolo nich krecil ale pewnie jakis nerd czy nudziarz, z ktorym na przygody nie ma co liczyc. tak wiec najlepiej wybrac jakiegos patusa z ktorym zwiazek wiadomo jak sie skonczy i jak bedzie przebiegal. no a potem sie nie zglasza - nie ze sie boja tylko wstydza. Rzesze takich zwiazkow sie rozpadly ale moglo tu nie byc nic zglaszane lecz nie ze wzgledu kultury/religii czy strachu tylko po prostu niecheci przynania sie do zyciowego bledu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 1 sierpnia 2020 o 13:42

V Vkandis
+1 / 1

@paul123 - czyli to o czym piszę. Nie jest ważne, że patus ja leje, gwałci, czy niszczy psychiczne. To WINA KOBIETY, że tak wybrała.
Dokładnie ta mentalność o której pisałem. Dokładnie.
Myślę, że już nie będę więcej silił się na tłumaczenie, bo mam już jasność z kim mam do czynienia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P paul123
-1 / 1

@Vkandis gówno masz a nie jasność. tylko debil moze dojsc do wnioskow ze skoro kobiety zle wybraly czy wstydza sie zeznawac to jest to jednoznaczne z ich wina. ja tlumacze jak krowie na rowie, gdzie lezy przyczyna niezglaszalnosci przemocy a ty sobie sam wywnioskowales kogo sie za to obwinia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
V Vkandis
+1 / 1

@paul123 - Czyli zaczynamy wymianę epitetów? Argumentów brakuje? A co sam napisałeś? "A co do naszych kobiet i Polski to niekiedy tak jest ze same sobie takiego wybraly. " - łącznie z dalszym ciągiem. Obwiniasz kobietę o jej wybór. A wstyd i brak zgłoszenia? Nie no, oczywiście, że nie jest powiązane z kulturą w której się wychowała i religią, która m.in. tę kulturę kształtowała.
Chyba jednak zakończę tą wymianę postów, bo nie wiem czy się śmiać, czy pokiwać z zażenowaniem głową nad niezrozumieniem mechanizmów socjologiczno-kulturowych.
Powodzenia w dalszym życiu. Może Ci się przydać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D Dipol
0 / 6

No, nie znowu za murzynami.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
H Hermenegild
+7 / 7

A czy na pewno chodziło o kraje, w których przemocy wobec kobiet jest najwięcej?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Pasqdnik82
+12 / 16

Bo u nas kobiety znoszą to w milczeniu :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar konradstru
+9 / 11

Pewnie dlatego chcą wypowiedzieć ta konwencje stambulską żeby dogonić czołówkę :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A arpio83
+17 / 17

Pytanie, mówimy tu o rzeczywistej skali zjawiska czy tylko o tej ujętej w oficjalnych statystykach? Czyli takich gdzie ofiara przemocy domowej zgłosiła się do odpowiednich służb, a te przyjęły zgłoszenie (zapewne niechętnie, bo się statystyki spsują)?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mieteknapletek
+17 / 17

w kraju w ktorym kobieta bita przez meza moze liczyc na realna pomoc znaznie chetniej to zglosi niz w kraju w ktorym nawet jak jej meza zamkna to wciaz bedzie od niego zalezna finansowo

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Z zdebik
+11 / 11

A moze gamonie pomyslcie ze jest to kwestia restrykcyjnego prawa w krajach przodujacych we wprowadzaniu okreslonych ustaw, w ktorych za przemoc moze uznac bardzo wiele?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Cammax
+11 / 13

Gdyby u nas kobiety zgłaszały wszystkie takie przypadki też bylibyśmy w czołówce. Może nie na pierwszych trzech miekscach ale w 1. dziesiątce na pewno. W innych krajach po prostu kobiety są bardziej świadome. Podobnie z przemocą gdy sprawcą jest kobieta lub dziecko. Takie przypadki się zdażają i u nas też, tylko u nas wstydzą się to zgłaszać. Po za tym u nas taka ofiara cały czas naiwnie wierzy: "przecież on/ona na pewno się zmieni", "wstyd, bo policja mnie wyśmieje" itp.
Kobiety też. Albo się wstydzą, albo po prostu się boją, bo mają wpojone, że nikt nie bije bez powodu. Ciekawe jak wypadamy pod względem przemocy w rodzinie ogólnie (bez względu na to kto jest ofiarą, a kto sprawcą). Na pewno bylibyśmy dużo wyżej ze względu na przerażającą ilość zwolenników kar fizycznych wobec dzieci.
U nas każdy ma wpojone żeby cierpieć w milczeniu. Nie wiem, czy wynika to z środowiska w jakim się żyje, czy z mentalności, czy może ze zwykłej nieświadomości.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R Rocannon2
+3 / 3

@rdaneel A możesz pokazać takie zestawienie? Najlepiej kilka?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R Rocannon2
+3 / 3

@rdaneel Z Wikipedii wynika, że mamy dwa razy gorsze statystystyki (na 100k mieszkańców) niż Węgry i trzy razy gorsze niż Ukraina. Za to mamy kilka razy lepsze niż Norwegia. Jak to wyjaśnić? Ci Norwegowie cały czas pływają na drakkarach mordują i gwałcą?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R rdaneel
0 / 0

@Rocannon2 "Jak to wyjaśnić?" - Nie wiem.
Mogę się spodziewać że Węgrzy są lepsi od nas a Ukraina kłamie, co nie jest dziwne.
Norwegowie pewnie nie ale Ahmedzi już pewnie tak. Szwedom wywaliło statystyki w kosmos ale dalej nie widzą związku między imigrantami a gwałtami. Choć statystyki mówią co innego.

W USA sprawa jest prosta ponieważ tam zbierane są informacje o rasie. No ale wiadomo, to jest rasistowskie bo potwierdza to co wiemy: kolor skóry ma związek z działaniami kryminalnymi.

Zwróć uwagę że NIGDZIE nie jest podejmowana kwestia praw kobiet w krajach w których naprawdę byłoby to wskazane (muzułmańskie) za to wszyscy [nam] posypują głowę popiołem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R Rocannon2
-2 / 2

@rdaneel W Norwegii od 15 lat statystyki w zasadzie cały czas na podobnym poziomie. U nas też. Za to jesteśmy 3 razy lepsi wg tych statystyk. Przyjmowanie Ahmedów, często uznawane za źródło wszelkiego zła przez różne środowiska prawicowe, nie może być jedynym wyjaśnieniem tego fenomenu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R Rocannon2
+2 / 2

@rdaneel No dobra, 15% więcej w ciągu ostatnich dwóch lat. Przyjmijmy, że to Ahmedzi. A jak wytłumaczyć stałą trzykrotną przewagę Norwegów w ciągu ostatnich 25 lat?
Ogólnie fajnie mieć takiego "chłopca do bicia". Zwłaszcza jeżeli faktycznie ma coś za uszami. Trzeba uważać, żeby nie spłaszczyć problemu do "arabscy imigranci gwałcą białe kobiety" i uznać swój kraj za raj dla kobiet w którym nic nie trzeba już zmieniać.
BTW ciekawe jak w np w Szwecji potraktowaliby takiego syna Jacka Kurskiego gdyby dochodzenie było tam przeprowadzone. Bo u nas prokurator umorzyła i w statystyce okrągłe zero.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R rdaneel
+2 / 2

@Rocannon2 Biorąc pod uwagę Ziobro który winien z pierdla nie wyjść za https://faktopedia.pl/516691, Kurskiego który jest żywym dowodem niekompetencji policji ponieważ powinien zostać zastrzelony podczas pościgu za konwojem, czy Kamińskiego który winien siedzieć w pierdlu a nie być uniewinnonym przez chodzące zero zwane długopisem to w ogóle u nas jest problem z wymiarem sprawiedliwości w ogóle a nie tylko w tym jednym jedynym przypadku.

" jak wytłumaczyć " a pisałem: nie wiem, jestem otwarty na propozycje.

"uznać swój kraj za raj dla kobiet" raj? nie. Ale wyłażenie na forum i marudzenie o tym że w naszym kraju kobietom nie daje się żyć też jest lekką przesadą.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Cammax
+1 / 3

@rdaneel cóż w prównaniu do niektórych krajów na pewno jesteśmy bardziej bezpiecznym dla kobiet krajem, co nie znaczy, że zasługujemy na bycie w czołówce pod tym względem. Podobnie jak z ksenofobią. U nas ścigalność przemocy rodzinnej (jakiejkolwiek) jest na bardzo niskim poziomie. Zwłaszca gdy sprawcą nie jest mężczyzna. Wtedy to policja nawet nie uwierzy bez obdukcji. O ile za przemoc rodzinną jakieś tam kary są (niskie ale jednak) to już za pobicie obcokrajowca nic Ci nie zrobią odkąd PIS rządzi. A jakbyś trafił przed sąd, którego PIS jeszcze nie zawłszczył to Ziobro wyciągnie z więzienia, a w sytuacji krytycznej Duda ułaskawi. Oczywiście zależy skąd ten obcokrajowiec. Jak tylko z innego kraju niż USA, Ukraina i Węgry to ma sie gwarancję nietykalności. Są oczywiście bardziej ksenofobiczne kraje ale my też jesteśmy bardzo wysoko pod tym względem. W niektórych krajach (np. USA) niektórzy czarnoskórzy sami sobie szkodzą ale w Polsce pewnie byloby gorzej, gdyby i u nas było tylu obcokrajowców.
Nie mówiąc już o odpowiedzialności karnej polityków. Pod tym względem to na pewno jesteśmy na szarym końcu.
Dlatego wiele przestępstw, czy to popełnionych przez menela, czy polityka,.czy przez zwykłą, przeciętną osobę nie jest zgłaszanych głównie z powodu nieudolności naszej policji i poczucia bezkarności dla sprawców (to dotyczy głównei sytuacji, gdy sprawcą przemocy jest polityk).

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A aberg
+1 / 1

@rdaneel NIe bierzesz jednego pod uwagę. Gwałt w Szwecji i gwałt w Polsce się różnią. W Szwecji ilość gwałtów według polskiej definicji od wielu lat jest na tym samym poziomie i nawet nie zmieniło tej liczby napływ imigrantów. "seks z kimś, kto nie podejmuje go dobrowolnie, będzie nielegalny. Osoba musi wyrazić zgodę słowami lub jasno wykazać, że chce zaangażować się w aktywność seksualną. Bierność nie jest oznaką dobrowolnego uczestnictwa" - jeżeli kobieta nie jest aktywna podczas seksu to w Szwecji jest to gwałt. "Kiedy przykładowo kobieta w Szwecji zgłosi, że mąż gwałcił ją każdej nocy przez rok, zarejestrowanych zostanie 365 osobnych gwałtów. W większości krajów takie zgłoszenie potraktowane zostanie jako jedno przestępstwo lub w ogóle nie zostanie zarejestrowane". Różnica jest zasadnicza. Dlatego nie należy porównywać ilości gwałtów w takiej Szwecji z taką Polską. Jeżeli prosisz żeby kobieta zrobiła ci loda i ona jest niechętna ale w końcu to zrobi to to jest gwałt, jeżeli kobieta tylko leży i jest bierna to to jest gwałt, seks z pijaną dziewczyną, która jeszcze jarzy co się dzieje jest gwałtem. Żebyś nie zgwałcił kobiety w Szwecji to po pierwsze musi ona wyraźnie i jasno wyrazić zgodę na seks i musi być aktywna podczas seksu bo bierność kobiety podczas seksu uznawane jest jako wyrażenie niechęci, czyli mówimy w takiej sytuacji o gwałcie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R rdaneel
-1 / 1

@aberg "Kiedy przykładowo kobieta w Szwecji zgłosi, że mąż gwałcił ją każdej nocy przez rok, zarejestrowanych zostanie 365 osobnych gwałtów" przykład jest z dupy ale ok. Niech dadzą statystyki które wpasują się w nasze. Bo póki co to mamy radosne "uuuu u nas zaniżone a u nich zawyżone". Tyle że to u nich leży Malmo.


"According to Brå in 2013, it is likely that as many as 80 per cent of all rapes are not reported, which was confirmed in a 2014 study of the extent of violence against women, funded by the Government of Sweden and the Crime Victim Compensation and Support Authority.[45][52] This can be compared to a 2007 British Government report, estimating that between 75 and 95 percent of rapes are not reported in the United Kingdom.[53]"
I w dodatku wynika że tam też mamy "drugie dno". Czyli ile tego jest?




"Jeżeli prosisz żeby kobieta..." to jest temat filozoficzny na który odpowiedź masz parę postów niżej p.t. "czy seks bez zobowiązań działa".

Ogólnie jest taki dowcip:

Wchodzi kobieta do sklepu, kupuje parę rzeczy i daje 100-złotowy banknot. Sprzedawca: on jest podrobiony. Kobieta: o nie, zgwałcono mnie!!!

Dowcip troszkę w bok a trochę trafia w problematykę. Kobieta nie otrzymała zapłaty za wykonaną usługę. Czy jest to oszustwo czy gwałt? Jeżeli wierzymy w seks bez zobowiązań to jak mamy podejść do tematu "jasnego wyrażenia zgody"? Pisemnie przy notariuszu?

Polecam film "czy seks bez zobowiązań działa".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R Rocannon2
+6 / 6

Gwałtów też jest w Szwecji więcej niż w Polsce. Dodajmy tylko, że w tej statystyce są tylko gwałty zgłoszone na policję. Inna statystyka mówi, że ponad 90% gwałtów w Polsce nie jest z różnych powodów zgłaszana. Tak, że tego... nie wiem czy jest się czym chwalić.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G grzesik_w
+2 / 4

Poza tym mamy inne prawne definicje zgwałcenia. W Szwecji zgwałceniem jest nawet seks za zgodą ale bez zabezpieczenia - przykładem sprawa Juliana Assanga. Naprawdę porównywanie statystyk polskich i skandywawskich to jak porównywanie gruszek z gwoździami.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R rdaneel
0 / 0

@Rocannon2 "Szacuje się, że ponad 90% zgwałceń nie jest zgłaszanych na policję. Jedną z przyczyn niskiej zgłaszalności" to znaczy gdzie się szacuje?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R Rocannon2
+2 / 2

@rdaneel Np wg badań Fundacji STER a także z innych źródeł. Konkretne liczby się różnią gdyż skala zjawiska jest trudna do prezycyjnego zbadania. Łatwo znaleźć te dane w 5 minut w internecie. Spróbuj się zastanowić dlaczego sam tego nie zrobiłeś. Ja tego nie wiem ale się domyślam.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R rdaneel
-1 / 1

@Rocannon2 "znaleźć te dane w 5 minut w internecie" słucham. W końcu liczbę gwałtów w norwegii czy szwecji też można znaleźć.

"Spróbuj się zastanowić dlaczego sam tego nie zrobiłeś. Ja tego nie wiem ale się domyślam"

tak a'propos: GDYBY 10 razy zaniżone to i tak mniej niż w Szwecji. LOL.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mudia
+5 / 5

Było by fajnie. Mam tylko nadzieję, że nie będzie jak z koronawirusem. Mało testujesz, to chwalisz się małą ilością zakażonych.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Bimbol
0 / 4

Widzę to sporo komentarzy kwestionujących zdrowy rozsądek Polek, i oparte na pogardzie dla nich zawoalowane twierdzenia że są zbyt głupie by się przeciwstawić damskim bokserom.
Skoro statystyki nie potwierdzają skali przemocy wobec kobiet, to tym gorzej dla statystyk.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M marucha79
+2 / 2

@Bimbol Za to ty gardzisz wiedzą na temat psychologicznego uwikłania ofiar i nieudolności naszych instytucji w starciu z problemem. Tu wiara w statystyki jest równie naiwna, jak przekonanie, że Polacy rzeczywiście zarabiają tyle, ile pokazują oficjalne dane.
Znam przypadek pani psycholog ukrywającej przemoc stosowaną przez jej partnera, więc twoje insynuacje na temat tego, co myślą o kobietach osoby podważające wartość cytowanych w democie statystyk to takie mało mądre są...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 29 lipca 2020 o 12:36

avatar BrickOfTheWall
+2 / 2

@Bimbol
Nie tyle się nie sprzeciwiają ale nie mają wsparcia organów państwowych. Jeżeli policja i inne urzędy podchodzą , że "nie należy ingerować w wewnętrzne sprawy rodziny" lub "parę klapsów nikomu nie zaszkodziło" albo "bije - znaczy, że kocha" to DO KOGO mają się zwrócić o pomoc? A jeżeli nie ma oficjalnego biegu - zdarzenie w Polsce nie uwzględniane jest w statystykach.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G grzesik_w
+1 / 1

Tylko kretyn bierze dane statystyczne takimi, jakimi są bez analizy i refleksji. Potem mu wychodzi że ma trzy nogi, bo wyszedł z psem na spacer i średnio po tyle odnóży mieli. Osoba rozsądna dane interpretuje i wyciąga wnioski. Bez rozsądnego przeanalizowania wszystkich uwarunkowań statystyka jest wyłącznie narzędziem ogłupiania.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Bimbol
-1 / 1

@marucha79
Znasz przypadek i uogólniasz go na wszystkie kobiety?
@BrickOfTheWall
Organy państwowe są spętane przepisami i procedurami. Z jednej strony utrudniają szybkie działania, z drugiej hamują działania pochopne.
@grzesik_w
Tylko kretyn obraża się na dane i fakty jeśli nie potwierdzają jego teorii.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M marucha79
+3 / 3

@Bimbol Nie, pokazuję ci, że wśród znanych mi przypadków są kobiety, o których nikt nie powiedziałby, że są głupie, a sytuacja w którą zabrnęły to efekt skutecznych metod podporządkowywania sobie drugiej osoby, stosowanych bardzo często przez sprawców przemocy. Powodów tolerowania przemocy przez ofiary jest wiele i akurat jej poziom intelektualny nie musi być w tej sprawie przesądzający.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G grzesik_w
+2 / 2

Żeby się na coś obrazić, to trzeba to najpierw zrozumieć. Jeśli wg Ciebie dane o przestępczości w Polsce i Skandynawii są takie same to przejrzyj sobie raporty o tym, to w Skandynawii jest uznawane za zgwałcenie, przemoc itp. Powoływany już przeze mnie przykład znanego Juliana Assanga jest bardzo wymowny. W Szwecji zgwałceniem jest seks za zgodą drugiej osoby jeśli mężczyzna nie użył prezerwatywy. To jest zgodnie ze szwedzkim prawem przestępstwo zgwałcenia i jest bardzo surowo karane. Podobnie w krajach skandynawskich zupełnie inaczej jest definiowana przemoc. To są kraje, gdzie jest znacznie większy dystans społecznyiedzy ludźmi, co ma odzwierciedlenie w prawie karnym i definicjach przestepstw określanych jako przemoc. Porównując więc polską przemoc do skandynawskiej porownujesz gruszki z gwoździami. W statystyce ładnie to wygląda ale z rzeczywistością nie ma nic wspólnego. Naprawdę równie dobrze możesz biegać z psem po parku i krzyczeć że macie po trzy nogi. Nie mówiąc już o tym, że w krajach skandynawskich świadomość kobiet i poczucie nieuchronności kar za przestępstwa cielesne jest na zupełnie innym pozomie niż w Polsce, przez co zgłoszeń przestępstw jest nieporównywalnie więcej. To jest właśnie to, co nazywam ogłupiającą rolą statystyki. Jeśli ktoś ją przyjmuje zawsze za pewnik i nie przeanalizuje danych (choć są ogólnodostępne), to naprawdę jest osobą żyjącą w ogłupieniu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Bimbol
-1 / 1

@grzesik_w
Ciekawe, śmieszne i smutne jest to że jeśli jakieś statystyki przedstawiają nasz kraj w niekorzystnym świetle to tacy jak ty nigdy nie mają zastrzeżeń.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L Livanir
+1 / 1

Dziwicie się, jak ciągle wszędzie można trafić na teksty "Związek sie ratuje mimo wszystko! Jak sie kocha, to nie odchodzi. Jak się odeszło, to znaczy ze było się kłamca i nigdy nie kochało". Albo powtarzane przez babcie "co z tego, ze bije, ważne ze jest! I starą panną nie zostaniesz!".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar BrickOfTheWall
+1 / 1

Bo w tych krajach za karalną przemoc domową uważa się zachowania w Polsce uważane za normalne i akceptowalne ("Jaka tam przemoc? Ot, dałem z liścia bo mnie pyskowaniem z nerw wyprowadza").

Słyszeliście by policja przyjęła zgłoszenie o "znieważeniu słownym" przez małżonka? Nawet zgłoszenia gwałtu nie przyjmą bo jak mawiał klasyk "z żoną i z dziwką to gwałtu nie ma"

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B borekpp
-2 / 4

No i nie płaczcie feministki , bo u nas nie jest tak żle ... a że kobiety tego nie zgłaszają.. bez przesady wszędzie są takie co nie zgłaszają.. a ilu facetów nie zgłasza.. to by dopiero wyszły statystyki , o znęcaniu się kobiet nad mężczyznami... ale kto się przyzna że kobieta go bije.. A zresztą jak chciałyście mieć w domu maczo.. to teraz płaczcie, wcale mi was nie żal...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D DemonZniszczenia
+2 / 2

Statystyki, jak i demot z d.py! Zamiast budować statystyki na zeznaniach kobiet ,które przyznały do przemocy na nich, buduj statystyki na raportach policyjnych i zeznaniach ratowników medycznych, dopiero się dowiesz gdzie jest Polska.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jeszczeNieZajety
+3 / 3

Przemoc wobec kobiet, przemoc wobec kobiet... A ja miałem kiedyś, już dość dawno temu sąsiadów, gdzie ona była większa i silniejsza od niego. On faktycznie lubił wypić. A ona go po prostu lała na odlew. I nie były to szturchańce. Nie raz, nie dwa widziałem go dosłownie zalanego krwią. Oczywiście nigdy nigdzie tego nie zgłosił.
Przemoc jest po prostu zła obojętnie względem kogo.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Lamp79
-1 / 1

Jak się kobiety nie bije to jej wątroba gnije

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F F18_hornet
+1 / 1

Dziadek Szeremietiew jak zwykle mija się z prawdą. Ten facet powinien w ogóle się nie odzywać, bo nie dość, że nigdy nie ma nic do powiedzenia, to jeszcze łże jak Szeremietiew.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar 2SzklankiWody
0 / 0

W czołówce są kraje które przyjmują najwiecej uchodźców ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Melotte
-2 / 2

Jakbyśmy byli w czołówce to wyszłoby na to, że polscy mężczyźni są źli, a skoro nie jesteśmy to wychodzi na to, że polskie kobiety są głupie... Czemu za wszelką cenę część społeczeństwa chce udowodnić, że koniecznie, ale to koniecznie musimy być przedstawiani zawsze w fatalnym świetle?

Otóż ze znanych mi osobiście kobiet wszystkie, które doświadczyły przemocy zgłaszały sprawę i kończyło się to rozstaniem, a czasem i wyrokiem, Jest grupa kobiet zastraszonych nie tylko biciem, ale i perspektywą pozostania samą i napiętnowaną etykietą "to ta co ją chłop leje", ale nie jest ich więcej niż w innych krajach. Bo strach przed tym "co ludzie powiedzą" paraliżuje na całym świecie.

W naszym kraju przez wiele lat było o wiele większe poszanowanie wobec kobiet niż w krajach zachodnich. Z kurtuazji słynęli wszak polscy ułani, a nawet zwykły robotnik "całował rączki pannie Mani". I na szczęście ten szacunek mimo cywilizowania się na sposób zachodni w wielu mężczyznach pozostał. To właśnie skutkuje pozycją Polski w statystykach. Wszystkie osoby uważające, że nasze miejsce jest w czołówce powinny rozejrzeć się wśród swoich znajomych i rodziny, i przeprowadzić badania we własnym środowisku: ilu znają mężczyzn bijących, a ilu nie. I z tego, co odkryją wyciągnąć własne wnioski.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K Kateusz321
+2 / 2

@Melotte A u mnie wśród osobiście znanych mi bitych kobiet żadna nie zgłosiła tego na policje. Tylko jedna była na obdukcji ale z tego co słyszałem nie zgłaszała tego bo siedzą razem. Jedna bez policji odeszła sama ale została wrogiem rodziny męża. I to z czasów komuny i z zeszłego roku najświeższy o jakim słyszałem.

"Z kurtuazji słynęli wszak polscy ułani, a nawet zwykły robotnik "całował rączki pannie Mani"."
Haha dobre sobie. Akurat pochodzę z rodziny robotniczej. Czego ja się nasłuchałem co sie wyprawiało za komuny to głowa mała. Połowa to pijacy,frustraci i damscy bokserzy. A i teraz w fabrykach można posłuchać jakie to podejście mają ci ułani do kobiet. Połowa czasu wolnego to zagadywanie sprzątaczek i dyskusje który by ją lepiej- cytuje "zerż.nął" w kiblu czy teksty typu "cip.ka nie mydło, nie wymydli sie:) to co sobie żałować":)

P.S. I nie mieszkam w jakimś patologicznym środowisku, żeby nie było. Mieszkam na wsi, jakich tysiące w polsce.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Melotte
+1 / 1

@Kateusz321 Pochodzenie tu nie ma nic do rzeczy. Patologia, która stosuje przemoc występuje nie tylko w "zakazanych dzielnicach", ale też wśród ludzi uważanych za "autorytety". Nad jedną z opisanych przeze mnie kobiet, która się rozwiodła znęcał się mężczyzna posiadający tytuły naukowe i pochodzący z tzw. "dobrej rodziny".
Mam znajomych zarówno z charakternych ulic mojego miasta, jak i środowisk naukowych i widziałam w moim życiu tak wiele różnych sytuacji, że tzw pochodzenie i wykształcenie dla mnie osobiście nic nie znaczy w perspektywie bycia porządnym człowiekiem.

Nie neguję opisanych przez ciebie sytuacji, ale one występują na całym świecie, nie tylko w naszym Kraju.

W moim komentarzu rozpatruję zgodnie z treścią Demota pozycję naszego państwa w tabeli dotyczącej poziomu znęcania się nad kobietami w Europie oraz przyczynę tak niskiej (na szczęście) pozycji Polski. I biorę pod uwagę procent rzeczywistego znęcania się nad kobietami, a nie zwykłego chamstwa.

To czego zdecydowanie brakuje wszędzie gdzie pojawia się przemoc to konkretna pomoc pokrzywdzonym i zdjęcie ze sprawców parasola ochronnego tak troskliwie rozkładanego nad nimi w imię źle pojętej resocjalizacji przez różne organizacje.

Spójrz obiektywnie na problem przedstawiony w Democie i sam sobie odpowiedz na pytanie: ile procentowo znasz kobiet, nad którymi się znęcano? Biorąc pod uwagę wszystkie jakie znasz.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
H hahar_maly
-1 / 1

Widocznie tezy zawarte w kontrowersyjnej konwencji są nieprawdziwe. To zresztą pogwałcenie zasad tworzenia takowych - w ich się powinno wskazywać cel, a nie arbitralnie, bez żadnych podstaw wskazywać wymyśloną przyczynę. Takie podejście charakteryzuje traktaty teologiczne, biorące za pretekst dobro człowieka.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R reevoreevo
-1 / 1

czyli największe skupiska muzułmańskie w Europie. przypadek? nie sądzę.Brakuje tylko przodownika Francji.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Peterint
+1 / 1

Zostały wymienione trzy kraje, w których kobiety zgłaszają najchętniej i wszystko, nawet to co Polakowi nie przyszłoby do głowy, że można zgłosić

Odpowiedz Komentuj obrazkiem