Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
689 708
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
D Dipol
+2 / 8

Eeee, pani Spurek ma inne zdanie. Wege jest najzdrowsze i najlepsze.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tibr
+3 / 17

Dlatego lewacy chcą obciążyć tak produkcję mięsa aby wyrównać różnicę ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tibr
+5 / 11

Wyimaginowanych? Że tacy ludzie jak pani europoślica Spurek nie istnieją? Że niby takie rzeczy nie mają miejsca mój wymysł.
Widzisz dwa razy się zastanów próbując z kogoś zrobić głupca byś swoją ignorancją nie wykazał głupoty ale własnej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 5 sierpnia 2020 o 21:39

avatar perskieoko
+8 / 20

Drogi Autorze, mylisz się co do braku norm emisji spalin dla statków morskich. Są.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C carramia
-4 / 32

Bzdury. Jeśli 1 kilogram soi wymaga 1 litra mazutu, to wszystkie frachtowce powinny być w połowie tankowcami... Pozostałe porównania są równie idiotyczne... A poza tym - zaskoczę cię, autorze: soję uprawiamy też w Polsce...

Zastanawiam się, jak jeszcze długo będziemy bezrefleksyjnie plusować demotywatory wyssane z palca...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Marian_Rozsadny
+9 / 19

@carramia wszystkie te rośliny nie są uprawiane w porcie, tylko w głębi lądu. Trzeba je zasiać, nawozić, podlewać, zebrać, przetworzyć, dostarczyć do portu i załadować na statek. To wszystko nie dzieje się za sprawą czarów, tylko wymaga energii i pracy, pochodzącej z paliw kopalnych. Jest bardzo prawdopodobne, że po zsumowaniu waga spalonych paliw sporo przewyższa wagę produktu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Teuwil
+1 / 7

@carramia Pewnie się komuś jednostki pomyliły. Transport statkami jest najbardziej wydajny, więc pewnie powinno być "1 TONA soi sprowadzonej z Azji oznacza jeden litr spalonego mazutu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F Finger03
-2 / 4

@Marian_Rozsadny
Pojazdy śródlądowe nie używają mazutu

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pin54
+1 / 5

Raczej mało prawdopodobne graniczące z niemożliwe. Tona soi kosztuje 1100 pln, czyli tyle ile kosztuje tona ropy (nieprzetworzonej). Ilu znasz hobbystów którzy dołożą do interesu, żebyś mógł sobie w Polsce tofu zjeść?
Poza tym, wielokrotnie widziałem w filmach dokumentalnych (owszem, robionych przez wegetarian, bo kto inny by to badal) że hodowla krów produkuje więcej gazów cieplarnianych niż cały transport. Nie wiem czy to prawda, ale jest to bardziej prawdopodobne niż ten demot.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Xar
+1 / 5

@carramia a teraz zastanow sie gdzie te spaliny wedruja i czemu coraz wiecej zwierzat morskich ma w swoich organizmach bardzo duze ilosci substancji nie tylko szkodliwych, ale i rowniez toksycznych?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Marian_Rozsadny
0 / 2

@Finger03 Wiem, że nie używają, jeśli nie liczyć starych ciężarówek, które jeżdżą na czym się da. Nowobudowane statki też już oficjalnie nie używają mazutu. Jednak większość masowców ma ponad 20 lat i może nie wpuszczą ich do Rotterdamu, ale do innych portów już tak. Gdybym chciał to napisać precyzyjnie to musiałbym wyliczyć, ile w tym symbolicznym litrze paliwa jest mazutu, ile diesla ciężarówek, ile benzyny ołowiowej i bezołowiowej małych pick-upów i maszyn rolniczych stale obsługujących uprawy, ile paliwa do azjatyckich dwusuwów, ile do pojazdów dowożących pracowników, ile oleju przekładniowego się wymienia, ile opon się ściera. I tak dalej.

Dodaj do tego, ile się zużywa paliwa do zakładów przetwórczych. Na pewno łącznie wyjdzie więcej niż waga ładunku.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 8 sierpnia 2020 o 2:24

K kucykpl1
+3 / 15

Najlepsze są hamburgery wegańskie przypominające mięso i parówki. Osobiście nie jadam ciecierzycy i soi oraz jeszcze paru rzeczy nawet mięsnych bo nie lubię i nie zamierzam nawet tego widzieć bo mi się robi niedobrze, tym bardziej wyrobów ich przypominających Więc nie rozumiem jak można nie jeść mięsa i kupować produkty mięso podobne.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F Finger03
-1 / 5

@kucykpl1
Bo lubi się smak mięsa lub jest się przyzwyczajonym do jego wyglądu, ale nie chce się zabijać zwierząt

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kucykpl1
+2 / 6

Jaaasne :) Jak za zaczną wpier.alać gówno zamiast trawy bo też jest trendy to weganizm zniknie i będą robić paróweczki gówniane o smaku mięsa. Życzę smacznego.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P polm84
+6 / 6

Nie wiem czemu ludzie zakladaja, ze skoro ktos jest wegetarianinem to musi jesc gow...e sojowe substytuty. Ja osobiscie nie Jen duzo miesa, ale nawet nie ruszam sojowych zamiennikow Bo sa do niczego. Znam kilka osob co wcale miesa nie tyka, ale Oni o tym nie gadaja jak ci wszyscy slawni gwiazdorzy. Tylko nie jedza miesa, a substytuty sojowe jak Sami stwierdzili to niesmaczne chemiczne G

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mwa
+2 / 4

Ale bzdury, największe kontenerowce na drogę z Azji do Europy spalają około 1400 ton mazutu, a przewożą ponad 13 tys. kontenerów. Jak założymy że w jednym kontenerze jest 20 ton soi to wychodzi że 1 kg mazutu => 190 kg soi !

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M morowindus
+2 / 4

A co z weganami i wegetarianami, którzy nie korzystają z gotowych, mocno przetworzonych produktów spożywczych ?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar cysiek63
0 / 2

@morowindus Takich to ja szanuję. Jest weganinem to je jabłka sałatę i rzodkiewki a nie jakieś gówniane sojowe pasztety czy inne przetworzone syfy

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 5 sierpnia 2020 o 19:48

M Marian_Rozsadny
+1 / 1

@morowindus Oni są spoko. Ja nie mam nic do wegetarian, którzy żyją po swojemu. Przeszkadzają mi tacy, którzy mówią, jak mam żyć.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F Finger03
0 / 6

Otóż wegetarianie nie martwią się o klimat tylko o zwierzęta

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L LowcaKomedii
0 / 16

@Finger03 To naprawdę bardzo "mądre" podejście. Czyli martwią się o zwierzęta, ale kompletnie nie przejmują się w jakich warunkach te zwierzęta będą żyć? Genialne. To tak, jakby "uratować" żabę i wrzucić ją do pełnej zanieczyszczeń wody. Ot, taka pomoc.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F Finger03
0 / 2

@LowcaKomedii
Myślą raczej o ich życiu w hodowli, bo to jest teraz największym problemem. Transport morski produkuje zanieczyszczenia, lecz dużo mniejsze niż są podane w democie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Laviol
0 / 2

@Finger03, a teraz do tego bezpośredniego zużycia, a o którym mowa w democie dolicz inne rzeczy:
- do budowy statków trzeba wydobyć rudy metali, ropę naftową, a następnie je przetransportować do miejsc, gdzie surowce zostaną zamienione w materiały/półprodukty, które dalej przemieszczają się do fabryk, które czynią z nich produkty, które dalej transportuje się do stoczni. Oczywiście do tego wszystkiego potrzebne są duże ilości prądu czyli dodatkowe kopalnie itp., itd. Oczywiście dolicz, że wcześniej te wszystkie rafinerie, fabryki, kopalnie, porty itd, też z czegoś trzeba było wybudować z wiadomymi skutkami. I tak od początku rewolucji przemysłowej.
A dlaczego zwierzętom hodowlanym jest źle? Bo hodowla zwierząt też została uprzemysłowiona w wielkich fermach. To kolejna bzdura obecnego świata.
Takie działanie oczywiście skutkuje produkcją dużych ilości zanieczyszczeń i degradacją środowiska. Wymierają gatunki i ekosystemy. I to wszystko w imię ochrony zwierząt hodowlanych. Chcesz powiedzieć, że dzikie zwierzęta są mniej ważne od nich? I to jest dopiero szczyt hipokryzji - doprowadzać do wymierania gatunków dzikich zwierząt, często nielicznych, w imię ochrony hodowlanych, których możemy mieć ile chcąc.
Te szczytne hasełka to tylko wybielanie sumienia, nic więcej. Patrzcie jacy jesteśmy szlachetni. To, że ludziom coraz trudniej oddychać zanieczyszczonym powietrzem, że są obciążani kosztami limitów CO2 i wiele innych negatywnych skutków to kij. Ważne, że my jesteśmy tacy wspaniali.
A jeszcze nie napisałam o tym, że pewne rośliny używane w diecie bezmięsnej rosną tylko w pewnym klimacie i gdyby ludzie masowo przestali jeść mięso to popyt na owe rośliny gwałtownie by się zwiększył. I jakie by były tego skutki negatywne dla państw i ludzi na tych terenach. Wycinanie Dżunglii Amazońskiej to tylko czubek góry lodowej.
Propagowanie diety bezmięsnej nielokalnej w imię ochrony i zwierząt i klimatu ściema. Takie osoby jak p. Spurek to albo niedouczeni idioci albo są opłacani. Bo nikt, kto ma odpowiednią wiedzę i czuje się odpowiedzialny, nie będzie rozpowszechniał takich głupot.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
I islandor
0 / 2

Ciężko być nie obciążonym szkodliwością na klimat w dzisiejszych czasach. I nawet jeśli tak jest to im więcej wegetarian to większa dbałość o klimat mimo twoich wywodów w poście.
Bo większość produkowanej soi np w Ameryce Płn idzie na pasze dla krówek. I też trzeba ją posadzić, przetworzyć transportować i itd. Do tego krówki produkują CO 2. Więc jeśli jesz mięsko to jesteś bardziej obciążony.
Co do awokado to nie wiem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Escitalopram
+5 / 5

@Marian_Rozsadny Czy masz jakieś opracowane dane na podstawie, których zrobiłeś tego demota, bo demot aż prosi się o źródło?

Zwierzęta, też zasadniczo coś muszą jeść, np soje, która też musi być jakoś dla nich transportowana - a jest stosowana w tym celu bardzo powszechnie, jako dobre źródło białka w pokarmie. Ilość soi zużywana na potrzeby wyżywienia ludzi byłaby znaczenie mniejsza od analogicznej ilości soi potrzebnej do wyprodukowania mięsa mogącego wyżywić taką samą ilość ludzi, co wynika z faktu, że zwierzęta w łańcuchu pokarmowym są w stanie przyswoić tylko część energii zawartej w pokarmie (na każdym kolejnym poziomie łańcucha pokarmowego tracona jest energia).

A przetwórstwo mięsa nie generuje zanieczyszczeń? Jak ma się ślad węglowy przetwórstwa mięsa do przetwórstwa produktów wegańskich/wegetariańskich. Jakieś porównanie?

Skąd wziąłeś dane o tym ile spalonego paliwa przypada na daną ilość soi?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R represjonowany_rewolucjonista
+1 / 3

@Escitalopram I to są bardzo mądre i aż nadto oczywiste pytania. A mnie aż krew zalewa, kiedy takie bzdury jak w tym democie stają się jakąś "wiedzą objawioną". To gówno jest plusowane, powielane, bez cienia krytyki. Poziom wiedzy jak u podrasy antyszczepionkowców.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Escitalopram
0 / 0

@represjonowany_rewolucjonista To miłe, że podoba Ci się mój komentarz, dziękuję :).

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J justnoonee
0 / 0

Po prostu @Marian_rozsadny rozsądek ma tylko w nicku. Niestety nie wiemy, jaki ignorant z administracji te bzdury puścił na główną - na kilogram pysznej świni (tak,lubię mięso) potrzeba 3 do 4kg śruty sojowej (lub odpowiednio więcej innych pokarmów,gdyż soja jest najwydajniejszym środkiem skarmiającym).
Oczywiście soja u nas rośnie bardzo słabo, więc dużo jej importujemy. Skąd? Do niedawna z Chin, ale Brazylia dołączyła do producentów śruty i powiększa swój udział na światowych rynkach.
Jednocześnie... Żaden wegetarianin nie pochłonie tyle soi. Jest ona dla ludzi dosyć podła w całości. Lepszym zamiennikiem jest soczewica (uprawiana w Europie, w Polsce uprawa jest możliwa ale niekoniecznie bardzo opłacalna), kasze (zwłaszcza kasza gryczana).

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Marian_Rozsadny
0 / 2

Nie zapisywałem źródeł, bo to nie jest praca naukowa. Sam zrób research, jeśli chcesz mieć precyzyjne dane. Jedyne nadużycie, do którego się przyznaję, to władowanie łącznej ilości paliw używanych w procesie produkcji i transportu żywności do tej kategorii "mazut". Niewiele to zmienia, bo suma się zgadza, a paliwa powszechnie stosowane w głębokiej Azji i Ameryce Południowej nie odpowiadają jakością tym znanym z Europy. Znaczna ilość pojazdów służących do drobnego transportu i prac pomocniczych to dwusuwy, których jakość spalin nie wymaga komentarza.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Trepan
+3 / 3

Świat w zeszłym roku bodajże zakazał wodowania statków napędzanych mazutem, a wszystkie już pływające maja zostać dostosowane. Od dawna wymagane były skrubery (instalacje odsiarczające spaliny). Transport wielkomorski jest potężnym trucicielem, ale na tonę ładunku zostawia daleko w tyle kolej, a logistyka samochodowa to już w ogóle inny wymiar.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Fragglesik
0 / 4

@Marian_Rozsadny Ten demot niestety jest bez sensu, bo weganie mają swoją medialną wizję ekologii i rzeczywistość nie ma na nią żadnego wpływu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jjac
+3 / 5

ktoś tu się zna na mazucie i żegludze, widzę.

Szkoda, że w drugą stronę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Y yohnell
+2 / 2

Kiedyś jak byłem ignorantem i wierzyłem w każdy fake news, to bym łykał jak pelikan. Autor pieprzy jak moja siostra. Po pierwsze, tylko leniwy weganin zjada wysoko przetworzone jedzenie jako podstawę swojego żywienia. I taki protip, cała reszta, która odrzywia się konwencjonalnie podobnie, więc zwalanie na nas całego zła bo masowiec sobie płynie to jest bzdura na resorach.
Druga sprawa, może to kogoś zdziwi, ale moją podstawą żywienia nie jest soja. i wysoko przetworzone produkty sojowe, jem je może dwa razy w tygodniu. Zaś ile razy w diecie konwencjonalnej, je się wysoko przetworzone mięso?
Trzy, awokado przestałem jeść jak się dowiedziałem jak degraduje środowisko, i nie, nie pracują na ich plantacji dzieci. tylko dorośli. W Ameryce południowej. i środkowej. Awokado jest najbardziej wodożerną rośliną ze wszystkich krzewów i drzew.
Cztery, 80 proc soi pochodzi z Brazylii, a dokładnie karczowanej i wypalanej Amazonii. Zaś 90 proc tejże soi trafia gdzie? Nie. nie na stoły wegeświrów tylko do korytka świnek, krówek i jako karma dla kurczaczków. Zatem idac tym tropem, te przebrzydłe masowce, transportują jedzonko w 90 proc dla ludzi żywiących się mięcem, ergo zarzut nie do tej grupy docelowej.
Pięć, dziś na kolację zjadłem sałatkę, z polskiej sałaty, polskiego ogórka, polskiego pomidora, pora, słonecznik pewnie węgierski, olej polski, sos chilli wyhodowany w ogródku a dokładnie papryczki.

Ostatnia rzecz, taniej jest samemu robić przetwory, pasztety, pasty, seitan, itd niż kupować jakiś badziew. Ramen

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A adawo
+1 / 3

Tak? A ile soi zeżarła świnia z której jesz schabowego? Akurat produkcja mięsa zużywa więcej zasobów roślinnych niż bezpośrednia konsumpcja roślin przez człowieka. Stąd wege jest przyjaźniejsze dla planety niż hodowla zwierząt, która nieefektywnie zużywa zasoby roślinne, a dodatkowo emituje masę zanieczyszczeń i gazów cieplarnianych.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Xar
-2 / 6

@adawo bo rozumiem,ze jakby nie bylo hodowli to dzikie zwierzeta by gazow nie wytwarzaly ani innych zanieczyszczen?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R represjonowany_rewolucjonista
-2 / 2

@Xar Wiesz jaki jest stosunek na świecie zwierząt hodowlanych do dziko/wolno żyjących? Jak już wygooglasz u wiarygodnego źródłą to informację to przestaniesz pieprzyć farmazony.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Xar
+1 / 1

@represjonowany_rewolucjonista a 500lat temu, albo 1500 to co bylo?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Marian_Rozsadny
0 / 2

@adawo Białko zwierzęce jest kilka razy bardziej efektywnie wchłaniane przez organizm człowieka. Cóż z tego, że zjesz soję zawierającą 500g białka, jeśli przyswoisz najwyżej 50g? Reszta przeleci przez Ciebie. To marnotrawstwo.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 8 sierpnia 2020 o 2:39

L liska1234
+2 / 2

Z jednej strony racja, z drugiej przemysł mięsny jest jeszcze gorszy xD Nie jestem wege, ale myślę nad tym. Co nie znaczy, że będe jesc zagraniczne paskudztwo. Mozna byc wege i jeść rośliny strączkowe pochodzace z Polski. Nawiasem mówiąc- Polskie jest najlepsze, a zwłaszcza to wychodowane samemu ♥

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Marian_Rozsadny
+2 / 2

@liska1234 Sam jej mało mięsa. Pewnie jest to jakieś 10% mojej diety. Całkowita rezygnacja z mięsa jest zwyczajnie niezdrowa. Wymaga suplementacji, a białka roślinne wchłaniają się gorzej od zwierzęcych.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L liska1234
-1 / 1

@Marian_Rozsadny Niby prawda, ale nasi dziadkowie jadali mięso raz na rok, a byli zdrowi i silni.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Marian_Rozsadny
0 / 0

@liska1234 I żyli 40-50 lat ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L liska1234
0 / 0

@Marian_Rozsadny Żyli tak przez toczące się wojny i choroby, nie przez to, że nie jadali mięsa. Moja babcia jadła 2 kromki chleba każdego dnia i parę roślin (co sama wyhodowała) przez długie lata ( z powodu biedy) i żyje i jest zdrowa. Ma teraz 80 lat.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 14 sierpnia 2020 o 19:14