Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
436 471
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
M mlodymendel
+6 / 6

Naukowcy nie są winni temu że producenci sprzętów RTV i AGD wykorzystują tego typu prakryki.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S severino
0 / 8

No nie można im do końca ufać . Pamiętam jak dziś ,lat temu naście w tv ,w jednym programie doktor od żywienia przekonywał do margaryny ,10 minut później profesor od żywienia powiedział ,że zdecydowanie masło

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mambolinski
+1 / 3

@severino jaja -1na tydzień bo cholesterol, teraz 1na dzień jest ok. tylko masło( pomijając wygodę smarowania).
pamiętas jak kwicoł margarynę żąrł? jak dzwon miał serce i pierdyknął na zawał.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pejter
-2 / 2

@mambolinski Te zawały po margarynie, to najmniejszy problem. Wraz ze zmniejszeniem ilości cholesterolu i białka zwierzęcego w diecie spada inteligencja, skłonność do buntu, a rośnie podatność na manipulacje, czyli władcy świata pod pozorem dbania o klimat i zdrowie chcą zrobić na świecie wielką sektę

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mlodymendel
+7 / 7

1. Nie znam się na fizyce więc się nie wypowiem o zimnej fuzji, jednak miło by było jakbyś podał przynajmniej kilka nazw tych instytutów które ogłosiły te nowiny wraz z tytułami odpowiednich artykułów.
2. 12 współautorów którzy mieli swój interes żeby nie zobaczyć oszustwa ponieważ praca była opłacona przez prawników którzy szykowali pozew. Recenzent przedewszystkim musi wystawić pracy recenzje, czyli sprawdzić merytoryczność badania oraz czy nie zawiera błędów logicznych. Ten artykuł stał się sławny bo środowisko lekarskie zaczęło otwarcie krytykować sensacje jakie się w nim znalazły, czyli zadziałał podstawowy mechanizm kontrolny w metodyce naukowej. Dzięki temu że stał się sławny zainteresował się nim ten dziennikarz, zwykły ciąg przyczynowo skutkowy. Dziennikarz nie podważył informacji naukowych, a jedynie znalazł i ujawnił dowody że ten człowiek złamał prawo (np. fakt że był opłacany przez prawników)
3. Ale przecież katastrofa w Czarnobylu będzie odczuwalna w rejonie jeszcze przez dziesięciolecia. Naukowcy mówili prawdę, sam blok reaktora będzie miejscem skażonym jeszcze przez wiele lat, blogerzy o których wspominasz pokazują miejsca gdzie poziom promieniowania jest kilkanaście razy większy od tego w Polsce. Mutacje w strefie skażenia występują np. wiele roślin wykazuje gigantyzm w porównaniu do okazów spoza strefy, dodatkowo mutacje w większości przypadków są to tzw mutacje ciche, czyli takie które nie ujawniają się w fenotypie organizmu. Wielką ignorancją jest powiedzieć że "naukowcy odczadzieli i przestali wypisywać głupstwa" skoro nic takiego nie miało miejsca.
4. Pluskwa milenijna została rozdmuchana nie przez NAUKOWCÓW, a przez zwykłe brukowce i pismaków rządnych sensacji. Kolejny popis ignorancji z twojej strony.
5. Z tego co pamiętam dziurę ozonową powodowały związki pokroju freonów, które wraz z innymi im podobnym zostały zakazane w użyciu przez Protokół Montrealski, dzięki czemu nie dochodziło do ich uwalniania do atmosfery. Pozwoliło to najpierw zachować rozrost dziury ozonowej, a nawet pozwolić jej na stopniową odbudowę. Więc tak Protokół Montrealski pomógł na dziurę ozonową i co w tym dziwnego.
5. Oli peak nie nadszedł tylko dlatego że narazie każdego roku odkrywane są przez NAUKOWCÓW nowe złoża ropy.
6. Nie znam tematu to się nie wypowiem.
Nie chwal się że jesteś zwyczajnym ignorantem, tylko następnym razem zrób minimalny research, inaczej tylko się zbłaźnisz się kolejny raz.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mieteknapletek
+6 / 6

@mwa
"bug roku 2000"
nie przypominam sobie zeby jacys naukowcy tym straszyli, robili to dziennikarze ludzie powiazani z informatyka mowili ocnajwyzej jakie moga byc skutki jezeli sie nie usunie przyczyn

" dziura ozonowa"
o ile dobrze pamietam jedna z glownych przycztn dziury ozonowej byl freon znajdujacy sie w lodowkach zamrazalkach itp, ktory w latach 90tych zostal zakazany

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mwa
-2 / 2

@mlodymendel
1.Na https://pl.wikipedia.org/wiki/Zimna_fuzja masz kilka przykładów np.
. Yoshiaki Arata, profesor fizyki z Uniwersytetu Osaka w Japonii
( laboratorium WAT też potwierdziło jego wyniki ) czy
Andrea Rossi i Sergio Focardi. Niestety nie mam linka do poważniejszego artykułu, czytałem o tym już parę lat temu, ale sprawa była bardzo głośna - bez trudu znajdziesz poważniejsze pozycje.
2. No sorry ale piszesz nieprawdę. Nie pojawił się żadne podważające badania Wakefielda publikacje PRZED artykułem Briana Deera. Jak twierdzisz inaczej daj do nich linka. Nie, krytyka Wakefielda nastąpiła PO publikacji Deera. Czyli środowisko naukowe same z siebie nie potrafi wykryć kłamstwa - czemu mamy im ufać?
3. Naukowcy wieszczyli olbrzymią ilość mutacji w CAŁEJ ZONIE. To co zastali blogerzy nijak miało się do kasandrycznych wizji ludzi z tytułami naukowymi.
>Mutacje w strefie skażenia występują np. wiele roślin wykazuje gigantyzm w porównaniu do okazów spoza strefy
no to dawaj linka do publikacji. Którzy to naukowcy stwierdzili że ilość przypadków gigantyzmu jest istotnie większa w strefie?
4. Oczywiście w prasie popularnej pisali o tym dziennikarze, ale kasandryczne wizje pluskwy milenijnej snuli też ludzie z tytułami doktorów i profesorów zatrudnieni na uniwersytetach - tyle że w prasie specjalistycznej. Pamiętam dobrze bo wtedy akurat studiowałem informatykę i zaczytywałem się artykułami w uniwersyteckiej bibliotece. Dziennikarze pomogli rozdmuchać problem ale naukowcy dali im podstawy.
5. Ale naukowcy twierdzili że
6. Czyli prognozy naukowców się NIE SPRAWDZIŁY. Ponieważ popełnili błąd NIE UWZGLĘDNIAJĄC że część złóż jest jeszcze nie odkryta.

Słuchaj podałem Ci przykłady kiedy informacje prezentowane jako NAUKOWE przez naukowców okazały się zwykłymi bzdurami. Nie ważne czy było to oszustwo, pomyłka, nie uwzględnienie jakiegoś czynnika, czy przeszacowanie czegoś. Ważne że tak jest i dlatego ludzie tracą zaufanie do nauki. I to jest problem którym trzeba się zająć.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mlodymendel
+1 / 1

@mwa
1. Dziękuję i za artykuł z Wikipedii
2. Nie napisałem nigdzie o żadnym artykule, stwierdziłem że środowisko się sprzeciwiało. Jeżeli moja zbyt mało precyzyjna wypowiedź wprowadziło Ciebie w błąd to przepraszam.
Piszesz że środowisko naukowe nie potrafi samo wykryć oszustwa, jednak w artykule z Wikipedii, który podlinkowałeś znalazłem takie o to zdanie: "Twórcy reaktora spotkali się z powszechną falą krytyki ze strony środowiska naukowego z powodu nienaukowego podejścia przy ogłaszaniu wynalazku, podobnie jak to miało miejsce w przypadku ogłoszenia odkrycia zimnej fuzji przez Stanleya Ponsa w 1989 r."
Czy to nie jest trochę zaprzeczenie twoich słów?
3. Jak prosiłeś
https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0160412007002474?via%3Dihub
A tutaj jeszcze kilka ciekawych które znalazłem szukając
https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S1383571813001848
https://journals.lww.com/health-physics/Abstract/2007/11000/RADIATION_INDUCED_EFFECTS_ON_PLANTS_AND_ANIMALS_.8.aspx
https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/004896979290236L
https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S0169534706000292
Jak już się bawimy w "daj linka" to poproszę ładnie o odnośnik do artykułu gdzie przedstawione były "kasandryczne wizje ludzi z tytułami naukowymi".
Powtarzam kolejny raz mutacje są faktem, jednak większość z nich są to tzw. mutacje ciche czyli takie które nie ujawniają się w fenotypie osobnika. W artykułach które podlinkowałem wyżej masz wiele przykładów mutacji. Blogerzy to trochę słabe źródło wiedzy naukowej, szczególnie że jeżdżą tam nie żeby szukać organizmów z mutacjami, a żeby pokazać unikalne w skali światowej opuszczone miasto.
4. No to powiedz mi co złego jest w tym że specjaliści w danej dziedzinie zwracali uwagę na to że może taki problem wystąpić, szczególnie że z tego co wyczytałem w kilku miejscach rzeczywiście się on pojawił, chociaż raczej drobnostki w porównaniu do tego co wieszczyły gazety z TImes na czele. Tutaj nie zawinili naukowcy którzy zwrócili uwagę że dany problem może wystąpić, tylko jak wspominałem szmatławce które napompowały go do granic absurdalnych.
Przecież identyczna sytuacja była w 2018r. Naukowcy z Uniwersytetu w Pizie obliczyli że na 0,037% w 2169 roku planetoida Bennu uderzy w Ziemie. Wszystkie duże serwisy internetowe przez pół roku dodawały raz na jakiś czas artykuły mówiące o czyhającym końcu świata. Pytam ponownie, czy to wina naukowców że dokonali takich obliczeń, czy brukowców że temat rozdmuchały?
5. Chyba zdanie Ci się urwało, ale w miarę zrozumiałem. Protokół Montrealski został podpisany w 1987r, cztery razy (Londyn 1990, Kopenhaga 1992, Wiedeń 1995, Montreal 1997) był on poszerzany o zakaz stosowania kolejnych związków chemicznych. Tak świat stosuje coraz więcej czynników chłodzących, jednak są znacząco bardziej bezpieczne dla środowiska niż te zakazane w Protokole Montrealskim. Nie spalanie paliw kopalnych miało w tym przypadku znaczenie a stosowane w tamtym okresie czynniki chłodzące. Freony rozkładają się pod wpływem UV na chlor, węgiel i fluon. Chlor reaguje z ozonem ( jest to trójatomowy tlen O3) powodując jego rozpad. Mylisz się tutaj, bo absolutnie mieli rację na co sam przytaczasz dowody w postaci wspomnianych zdjęć satelitarnych.
6. Nie popełnili błędu ponieważ nie uwzględnili celowo złóż nieodkrytych z prostego powodu. Jeżeli coś jest nieodkryte cieżko jest powiedzieć ile tego czegoś jest, więc jakby uwzględnić to w opracowaniach rozstrzał wyników byłby tak wielki że niemożliwe by było porównywanie opracowań ze sobą. To po prostu by było jak wróżenie z fusów.
Ja Ci mogę podać znacznie lepsze przykłady, tak było jest i będzie. Tylko przypominam że kiedyś debatowano nad preformizmem, ludzie wierzyli że na Marsie istnieje wysokorozwinięta cywilizacja która kopie wielkie kanały, to też są informacje które niegdyś uznawane były za wiarygodne jednak z biegiem czasu okazało się iż są to kompletne bzdury.
Według mnie ludzie przestają ufać nau

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S stts
+8 / 8

Co się zmieniło? Dokładność pomiaru. Początkowo uważano, że Pluton jest większy od Ziemi. Wraz z rozwojem technologii zaobserwowano, że jest znacznie mniejszy. Ponadto zaczęto w okolicy odkrywać obiekty podobne do Plutona, więc zmieniono jego klasyfikację.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar mooz
+5 / 5

@dom77
Pluton jest planetą. Tyle że karłowatą. Od samego początku wszyscy wiedzieli, że "on jest jakiś inny", tylko brakowało wiedzy na temat obiektów poza Plutonem żeby stworzyć nową klasę planet karłowatych. Fakty naukowe się nie zmieniły, po prostu zmieniła się klasyfikacja w świetle nowych odkryć. Nie ma tu żadnej sprzeczności, czy nieprawdziwych faktów.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mlodymendel
+5 / 5

Zmieniły się chociażby definicje, dokonano większej ilości obserwacji i badań. Poczyniony został zwyczajnie postęp naukowo-techniczny.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kradosan
-5 / 5

No szczególnie ta fraza jest bardzo naukowa noście maseczki

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D DemonZniszczenia
+1 / 1

regres społeczny pełną gębą.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pejter
-4 / 4

@DemonZniszczenia Bo o to chodzi, poddany ma słuchać a nie myśleć. Inteligencje trzeba tępić, czy to mordując czy dietą. Masz żyć, taj jak ci pan naukowiec powie bo on ma badania, a jeśli ktoś odważy się mieć wątpliwości, od razu jest zagryziony przez posłusznych, że płaszczak i tak dalej

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Z ZlyCzlowiek7
+1 / 1

Akurat o noszeniu masek najgłośniej krzyczą politycy i to często zmieniając zdanie i samemu nie dotrzymując zakazów i nakazów nałożonych na ciemną masę. Na naszą zgubę żaden z nich się nie przeziębił.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K Kasiekii
-1 / 1

Po machlojach jakie ciágle wychodzà ostatnio w świecie naukI a zwlaszcza medycyny ( korupcja, falszowaniet statystyk, blokowanie ważnych badañ naukowych dla wlasnego zysku) wcale sié nie dziwie że ludzie uwierzà w każdá pierdołe zamiast faktôw naukowych.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
H hahar_maly
0 / 0

Problem w tym, ze naukowcy dziś wygadują pierdoły pokroju "ziemia jest płaska", "szczepionki szkodzą" idt. - pierdoły podobnego pokroju żeby było jasne. Zresztą wczoraj też tak robili. Robili tak i 500 lat temu jak tych co się wyłamali to więzili (Galileusz) albo palili na stosie (Bruno). Teraz też tych, którym wychodzi zaprzeczenie "konsensusu naukowego" skazują na ostracyzm, brak środków na badania, a często nawet wyciągają przeciw nim środki prawne albo przemoc fizyczną napuszczanych lewicowych, "zielonych" bojówek. Już dziesiątki lat temu powiedzenie "amerykańscy naukowcy udowodnili" było żartobliwym początkiem serii kawałów opartych na faktach.
Kiedyś oficjalna poprawna politycznie nauka była kontrolowana przez kościoły chrześcijańskie, a teraz jest przez kościoły ekologiczne. Nawet skandal z przyznaniem się do kłamstw jak w UK w pierwszej dekadzie tego wieku nie robi na nikim wrażenia. Naukowcy w większości chcą robić za celebrytów jak instagramowe modelki, a z drugiej zarabiać kasę podpierając swoim "autorytetem" parareligijne bzdury służące do kontrolowania społeczeństwa.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 8 sierpnia 2020 o 1:43