Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
340 361
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar Kocioo
+15 / 17

Ok to ja skomentuję..... i tu i tu drogo jak cholera.... z tym ze flądra z frytami za tyle to już złodziejstwo..

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M M1LKA_90
-1 / 3

@Kocioo drogo to fakt... w takich pieniądzach wolę jechać za granicę, bo nocleg od głowy pewnie też nie mniej niż 100 pln nad morzem. A co do naszych Gór... nocleg z widokiem jak z gubałówki 60 zł doba od osoby z domowym śniadaniem i obiadem. Przykro nie pojechać co roku chociaż na tydzień, bo to nie są duże pieniądze. Trzeba tylko wiedzieć gdzie jechać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar jaskierrro
+1 / 3

@M1LKA_90 Przecież to nie ma znaczenia co jesz tylko GDZIE jesz. Za granicą w popularnych miejscach turystycznych też jest drogie jedzenie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B bluestar4ever
+1 / 1

@M1LKA_90 poproszę namiary

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar psuj1
0 / 0

@Kocioo fladra to najtansza ryba, gdzie w opisie jest nie halibyt a to juz min 50% ceny w gore
co do zdjecia to jakis nieletni lamus chcial zablysnac, 2 fladry
halibut a fladra duza roznica, fladra troche podobna w smazeniu lepsz w smaku
a jeszcze lepsza wedzona, gorsza w obrobce niz karmazyn

tyle zdjecie to fejk jak obietnice dudka

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 5 sierpnia 2020 o 18:01

avatar Kocioo
+1 / 1

@psuj1 Halibut to na tym talerzu by się raczej nie zmieścił..

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M M1LKA_90
0 / 0

@jaskierrro dla mnie ma znaczenie co zjem :)
Nie po to jadę za granicę żeby żreć hotelowy syf kebsa i pizze na zmianę z frytkami. Za granicą byłem ostatnio w Azji na drugim końcu świata i jadłem świetną, świeżą lokalną kuchnie (zupy, pierogi, makarony) za około 20 zł porcja.
W popularnym miejscu turystycznym akurat pracuje (nad jeziorem) i ceny są chore... za 20 zł nie zjesz obiadu. Za 40 zjesz średni bez szału, a dobry kosztuje 60 - 80 zł. Mówimy o poziomie obiadu z dobrej jadłodajni za 20 zł, dlatego od lat jeżdże co roku w jedno miejsce w górach na kilka dni, bo jeśli chodzi o góry nie muszę ponosić nie wiadomo jakich kosztów żeby się dobrze bawić.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A azevrec
+2 / 10

Tam jest flądra pajacu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar RealSimon
+1 / 7

@azevrec Flądra to określenie ryby o asymetrycznie spłaszczonym ciele z rodziny flądrowatych. W znaczeniu potocznym odnosi się także do innych płaskich ryb. Prosić o flądrę w smażalni ryb to jak prosić o drób w sklepie mięsnym. Skoro w tym drugim klient musi sprecyzować czy chcę kurczaka czy indyka, tak samo w tym pierwszym powinien wiedzieć jaki dokładnie gatunek ryby dostaje. A, że dla wielu klientów flądra to flądra, to właściwie żadna restauracja nie podaje dokładnych informacji co właściwie jest na talerzu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F ferdal
+2 / 2

@RealSimon
Tłumacz to Januszom z pcimia dolnego, którzy pierwszy raz zobaczyli taką rybę jak flądra.
Podziwiam twoją cierpliwość i optymizm :D

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F Fitters
+1 / 1

Turbo Na nie flądra

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D DemonZniszczenia
0 / 0

@ReqlSimon Płastuga, lepiej? nie zmienia to faktu , że dostał ”śmieciową"* rybę zamiast Halibuta.

*w Islandii nikt tego nie je ze względu na dużą ilość nicieni.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar RealSimon
0 / 0

@Fitters ?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T tommol1985
+1 / 23

Normalne ceny, ale polak jedzie na wakacje i mysli ze obiad za 10zl dostanie. Schabowy z frytkami normalnie tez kosztuje 18-20zl. Tylko narzekać a jak co drogo to skocz do biedronki po placki ziemniaczane za 6.99zl

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P polm84
+4 / 10

@tommol1985 No obiad za 10zl dostanie, ale lepiej glodnym chodzic niz takie cos jesc ;) Poza tym ludzie narzekaja ze drogo jak na wczasy pojechali? No bylem w roznych miejscach i wszedzie jest tak, ze znajdzie sie restauracja co bedzie serwowac super jedzenie za normalne ceny albo taka co bedzie sobie liczyc x3.

Wielu ludzi ma takie myslenie dziwne, ze jak w domu zrobi obiad za 10zl to wielkie oburzenie, ze za ten sam obiad trzeba placic w restauracji 50zl...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A a5tech
+3 / 5

Jak drogo to kupić rybę świeżą i samemu usmażyć ("Lato to sezon połowów flądry. Można ją kupić w bazach rybackich bezpośrednio z kutra") albo iść do kfc & mc.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 4 sierpnia 2020 o 19:35

M mamut3003
+11 / 13

Jastarnia dzisiaj, dorsz fryty cola dla dwóch osób 60 zł chyba nie ma krzywdy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar psuj1
+3 / 9

nie kazdy pamieta ze sezon wakacyjny trwa kilka miesiecy
niektorzy z tych kilku miesiecy musza przezyc caly rok
czy drogo, mozna zostac w domu i uklepac schabowego
wystarczy pojsc na 1 lepsza stacje paliw i kupic 0,5 l Mirindy za 5,49 zl cena z taniego tankowania orlenu

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
1 16slawek
+8 / 10

@psuj1 Kto powiedział że muszą przeżyć cały rok? Niech sobie znajdą dodatkowe zajęcie i nie kwękają że sezon krótki. Dla mnie maksimum zysków to Gwiazdka. Jakoś ja i mnie podobni nie wywalamy wtedy cen żeby później móc się obijać. Nauczycielom większość chciałaby obniżyć pensje bo mają taki wymiar pracy a nie inny i dwa miesiące wakacji powodujące u tejże większości ból tyłka. Dziwne że osiem miesięcy wakacji u restauratorów i właścicieli pensjonatów tego bólu już nie powoduje.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Nace92
-2 / 8

@16slawek Inaczej. Chcą przeżyć cały rok za zyski wypracowane przez 2-3 miesiące. I wiesz co? Mają do tego prawo. A Ty masz prawo nie korzystać z ich usług. Krótka piłka.
Nie możesz zjeść gdzieś indziej? Nie możesz przygotować sobie żarcia samemu?
Czy to, że Ty chcesz zjeść akurat w tym konkretnym miejscu nakłada na właściciela tego lokalu jakieś obowiązki? Nie.

Czytam czasem podobne do Twoich postów i zastanawia mnie jedno.
Zachowujecie się tak jakby was ktoś zmuszał do korzystania z konkretnych usług i czujecie się oburzeni, że ktoś ma za drogo w stosunku do tego czego byście oczekiwali.
Zachowujecie się momentami tak, jakbyście oczekiwali, że oferta będzie skrojona właśnie pod was, pod wasze upodobania.
Bycie frajerem i przepłacanie to dobrowolny wybór. To, że nie wybierasz tańszych opcji to Twój wybór.
Reszta nie ma znaczenia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
1 16slawek
+3 / 3

@Nace92 Odniosłem się wyłącznie do stwierdzenia przedmówcy że m u s z ą przeżyć cały rok z 3 miesięcy pracy. I do relacji czas pracy - czas wolny.Cały mój post odnosi się tylko do tego. Nie pisałem też że nie mają prawa do windowania cen. Gdzie widzisz pretensję że przepłacam czy że jest drogo? Tak emocjonalna reakcja i nadinterpretacja mojego posta jest dla mnie niezrozumiała. Pozdrawiam na spokojnie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Pawel_S
+2 / 2

@psuj1 przez wiele lat pracowalem sezonowo nad morzem w mielnie
tam sezon trwa 1,5 miesiaca, jak jest dobra wiosna to 2,5 miesiaca

teraz pierwszy raz pojechalem w gory. i szok! ludzie zamykaja stragany o 18!!!! :o
i jak oni chca zarobic, skoro w szczycie sezonu pracuja jak w zwyklej pracy?! :D

plus dla ludzi z zakopanego i okolic ze ustalili wszedzie takie same ceny za parking. cholernie wysokie 30zl/dzien! :D
ale wazne ze wszedzie tyle samo ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kanothalion
+1 / 5

tylko że autorowi demota nie chodzi o to że drogo a o to że nad morzem zapłacił drożej a ma gorzej podane i znacznie mniej apetycznie. chodzi o róznice w jakości usługi a nie ceny

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O orson182
+1 / 1

@kanothalion to porównanie nie ma sensu, porównuje restaurację z budką na plaży.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D Dipol
+3 / 3

@kanothalion masz rację ale to dlatego że w następnym sezonie smażalnia nad morzem zniknie. Knajpa w górach będzie cały czas, dlatego odpowiednio podane i czasami coś mocniejszego od firmy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P poprostualex
-1 / 5

Vat, zus, podatek od nieruchomości, dzierżawa jeśli nie jest się właścicielem, prąd, woda śmieci, i wszelkiej maści inne daniny i koszty. Czego się spodziewacie? Zawsze można zjeść w Caritas Polska

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 4 sierpnia 2020 o 22:03

avatar SailorMerkury
+1 / 1

@Buka1976 można ? można.....ale w Czechach jest więcej normalnych zdroworozsądkowych ludzi a mniej januszy biznesu....a realna cena dla Czecha będzie jeszcze niższa bo tam zarabia się o 1/3 1/4 więcej jak w cebulandi

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Asheera
+2 / 4

Popyt tworzy podaż i ceny. Skoro ludzie za takie ceny są gotowi kupic panierkę z rybą i troche zieniakow - to o co miec pretensje?

@azevrec halibut to też flądra. To o czym myślisz faktycznie nosi nazwę "flądra" bez żadnych dodatkowych dopisków, jednak w praktyce - określenie "flądra" to nazwa na dośc sporą liczbę gatunków o okreslonym kształcie. Gatunków, które w swojej nazwie maja "flądra" też troche jest.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T tinnytinn2
+1 / 1

Najlepiej jest jechać tam gdzie bardziej lubisz, a na miejscu zorientować się gdzie można dobrze i w normalnej cenie zjeść.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Mmichal32
0 / 0

Jak kupuje się obiad przy plaży, albo przy Morskim oku to tyle się płaci

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
X xantorek
-1 / 1

O co chodzi z tym infami? A kto Ci każe tam jeść? Jak Ci za drogo to kupuj w biedronce i odgrzewaj na palenisku.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G Gamera
+1 / 1

Mój kuzyn przez lata latał na wakacje do takich krajów jak Egipt, Tunezja, Turcja, Maroko w takich samych pieniądzach jak nad Polskie morze. W tym roku przez pandemie pojechał nad Polskie morze(jest tam od 5dni i wysyła zdjęcia np paragonów. Restauracja bez szału(typowa nad Polskim morzem) obiad dla 4osobowej rodziny 270zł i naprawdę nic wykwintnego, ryba w panierce na utwardzanym śmierdzącym oleju, sałatka, frytki/ziemniaki, piwo/cola/woda.
W połowie lipca byłem z kumplem w The Saloon(Long Beach, NY). Jadłem grilowanego łososia z frytkami i czymś zielonym plus 2piwa, kumpel zjadł makaron z krewetkami i 3piwa. Gdyby policzyć, że wypiliśmy po jednym piwie to z obiadem na zł zapłaciliśmy około 170zł. Zjedliśmy Łososia i krewetki a nie jakąś flądre. Moim zdaniem Polskie morze to przegięcie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar RomekC
-1 / 1

@Gamera "jest tam od 5dni i wysyła zdjęcia np paragonów" - Ciekawe ma hobby.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G groszek1011
+1 / 1

ryba zawsze była jednym z najdrozszych punktów w menu wiec czemu tu sie dziwić? Ciekawe ile zaplacisz za rybe w górach i za placek nad morzem?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kanik92
+4 / 4

Już mnie coś trafia jak widzę do hejtowanie cen nad morzem... byłem kilka dni temu we Władysławowie. Szukałem fajnych restauracji za pośrednictwem Tripadvisor i pytając właścicielki obiektu noclegowego gdzie poleca jeść.

3 razy byłem w restauracji, nie w starej budzie z papierowymi talerzykami. Tylko normalna knajpka, mogę polecić komuś na PRIV, nie bęe robił reklamy. Dwu daniowy obiad, dla dwóch osób z dwoma piwkami niegdy nie przekroczył mi 120zł.... super podane, smaczne ryby, albo stek. Więc na głowę wydać 50zł za obiad + piwo.... no jak dla mnie to cena odpowiednia.

Swoją drogą: wolny rynek, jesz gdzie chcesz, nikt nie zmusza do jedzenia za 100zł za flądrę....

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 5 sierpnia 2020 o 11:06

A akam91
0 / 0

Wlasnie. To samo mam. Ja bylam w Jastrzebiej wiec zaraz obok. Ceny normalne.
Jak dla mnie to Krk nieraz drozej zjesc mozna

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G Gamera
0 / 0

@akam91
W Krakowie można drożej zjeść, ale chyba w hotelowej restauracji. W ostatnich latach jestem często w Krakowie i przy mojej ostatniej wizycie zjadłem w bardzo dobrej restauracji na Kazimierzu za 95zł(przystawka pieczony burak z kozim serem, żurek na żytnim zakwasie, łosoś pieczony z ziemniakami sernik brulee i kawa). Dalej uważam, że za słabe jedzenie takie ceny nad polskim morzem to przegięcie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A akam91
0 / 0

@Gamera za jedną czy dwie osoby?
W zyciu za jedna bym tyle nie dala. Wybacz, niestety u mnie to za duzo :(
Co do morza, uwazam ze bylo dobre jedzenie, a nie slabe.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G Gamera
0 / 0

Naprawdę za jedną osobę 95zł w bardzo dobrej restauracji, za przystawkę, zupę, duże danie z łososia, sernik i kawę, uważasz za dużo? Lepiej za jedno danie z rybą nad morzem wywalić 100zł... Spoko możesz iść na zapiekanki na placu w sercu Kazimierza za 10zł i zjeść na stojąco

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Krzysiek1042
0 / 0

po co mu nóż do ryby i frytek?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S sokolasty
0 / 0

Ryba kosztuje, bo surowiec drogi. Za 12 zł można zjeść nad morzem schaba z surówką i ziemniakami w paszodajniach.
Z karty - 25-30 złotych.
Bo kg schabu w mięsnym to 15 zł. Świeży dorsz kosztuje niemal dwa razy więcej, i to tusza, nie filet.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A adawo
+1 / 1

@sokolasty gdzie widziałeś "świeżego dorsza" skoro w Bałtyku nie wolno ich łowić? Każdy dorsz w handlu w Polsce był mrożony, co oczywiści nie znaczy, że nie jest świeży. Choć za Gesslerową ludzie myślą, że " świeży" znaczy "nie mrożony" co jest bzdurą.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A akam91
+1 / 1

Bylam w tym roku nad mozem.
Za 100zl w kazdej dobrej restauracji dostawalam dwa dania (ryba/owoce morza plus ziemniaki (w jakiejkolwiek postaci) plus surowka), do tego danie dzieciece (rybka, frytki, surowka), plus 3 herbaty.
Trzeba wiedziec gdzie jesc dobrze.
W kazdym miesie znajdzie sie zle, drogie, tanie, dobre itd jedzenie.
Wkurza mnie takie gadanie jak to ktos byl gdzies i lo jak drogo.
Coz ceny sa podane, opinie w internecie sa.. Ludzie albo bez mozgu, albo celowo tak robia by pozniej robic zbedny szum.
Dwa tygodnie nad morzem i nie mam co narzekac.
Co kto lubi

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar LocosPPG
+2 / 4

100 za obiad? Fajnie być burżujem. Ja z żoną i córką za 1200zł spędzamy w górach tydzień wliczając 1300 km przejazdy, pokój, żarcie i różne wejściówki...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar SailorMerkury
+2 / 2

@LocosPPG bo jechać w góry(nad morze pewnie podobnie) to trzeba umieć. Chcesz zwiedzić Zakopane, pójść w Tatry, ewentualnie Gorce i Babia Góra. Szukasz jakiejś agroturystyki w pipiduwie niedaleko Zakopanego np jakieś Krempachy(szukasz w necie dzwonisz sprawdzasz uzgadniasz) Tam za obiad płacisz 20 zeta za nocleg 40 od łba a nieraz to bajtla można u niej zostawić gdzie zobaczy "prawdziwe" kury i krowy a ty pojedziesz zdobywać szczyt. U takiej gospodyni kupisz kilo oscypka za 30 zeta i podobnie kilogram Korbaczy. Masz baze wypadową masz kilka dni zobaczysz co chcesz i nie musisz sponsorować kolejną wille Januszom biznesu. UWAGA agroturystyki różnią się między sobą cenami czasem bardzo. Idzie spędzieć urlop w normalnych cenacha nie jak mówią piewcy cebulandi ....panie to musi kosztować jak w Hiszpani i huuj.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
H Hajna89
+1 / 3

nie wiem gdzie wy jadacie byłem w weekend w górach 1 obiad 2 osoby dorosłe 2 dzieci nie całe 110 zloty drugi obiad 79zł trzeci już naprawde w dobrej popularnej karczmie z 1.5 L piwa 150 złoty

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
I islandor
+1 / 1

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
I islandor
+1 / 1

Kurde. Zły demot.
Sorki ale nie wiem jak usunąć

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M MagdalennaMagdalinska
+2 / 2

Dwa surowe pstrągi w sklepie to koszt około 30 zł a dwa surowe schabowe w sklepie to koszt około 4 zł. Więc co tu się udowidocznia

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K keeper
+1 / 1

Jestem z Trojmiasta i zawsze jeżdżę w góry w wakacje. Polecam wszystkim!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pawcio68
+2 / 4

biedny ten polski naród, weźmie taki Polaczek coś zamówi i potem skomli w internetach jak drogo. Mamy wolny rynek, jak nie pasi to można kupić mrożone frytki w biedrze i odsmażyć w garnku z olejem i do tego kupić kawałek mięska na promocji :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar RomekC
+1 / 1

@pawcio68 "Mamy wolny rynek.." już od 30 lat. A w narodzie dalej komuna :(

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Pawel_S
0 / 0

w Mielnie sa pyszne obiady domowe za kilkanascie zlotych!
dobre, duze i tanie! ;)
ale kolejki tez spore :D

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A adawo
+1 / 1

to co jest na pierwszym zdjęciu nawet koło halibuta nie pływało...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K KudlatyRyj
+1 / 1

Dla sprawiedliwości poproszę o ceny tych samych potraw w lutym

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Pasqdnik82
+1 / 1

To może dlatego że góry żyją z turystów więcej miesięcy w roku, niż morze :D

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T turysta7495
0 / 0

Faktycznie Sowiduch Browar bardzo niskie ceny jak na takie jedzenie i własne piwo w centrum Karpacza

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B Boberek33
-1 / 1

Jedno i drugie wygląda smakowicie. Poza tym halibut to bardzo droga ryba która nie wystepuje w baltyku ale trzeba ją importować. Nie wiem czyego się czepiasz baranie. Doszkol się najpierw

Odpowiedz Komentuj obrazkiem