Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
453 480
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar rafik54321
+2 / 12

@Kanwen Religia katolicka ma sporo wad, ale to nie oznacza że LGBT jest lepsze czy ogólnie dobrą ideologią.
Od zarania dziejów było tak że potrzeby większości były ważniejsze niż potrzeby mniejszości.
Większość ludzi w PL, to osoby raczej konserwatywne, heteroseksualne, białe, wyznania katolickiego. Z tym dyskutować się nie da.

Pamiętaj że z lekcji religii w szkole, można się wypisać i nie jest to nawet trudne. Ot jeden kwitek.

A czemu LGBT ma się nie obnosić publicznie? Hmm, może dlatego że mamy kodeks karny, np ekshibicjonizm jest karalny i nie dlatego że gej lata nago, ale dlatego że lata nago. Orientacja nie ma znaczenia.

Sklepy zamyka się aby ludzie mogli odpocząć. Co za różnica czy byłoby to w sobotę, niedzielę czy środę? To tylko nazwa dnia. A skoro już w wszyscy byli przyzwyczajeni do zamykania sklepów w niedzielę to po co to zmieniać?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K Kalion
-2 / 10

@rafik54321
Potrzebą większości jest prawo, które równo traktuje wszystkich i chroni mniejszości. W innym przypadku, większość może doprowadzić do niepokojów społecznych, morderstw czy nawet wojny poprzez krzywdzenie mniejszości. W tym przypadku - osoby LGBT były, są i będą, więc albo trzeba się z tym pogodzić... albo doprowadzić do prześladowań.
Z tym dyskutować się nie da.

Właśnie dlatego jeśli w szkole może być jedna ideologia (religia), legalne powinno być nauczanie innych ideologii. Wtedy też, zapisywanie się i wypisanienie byłoby trudne, jeden kwitek. Byleby byli chętni.

W przypadku "nie obnoszenia się publicznie" nie tylko chodzi o przypadki łamania prawa, ale o samo prawo deklarowania orientacji oraz uczestniczenia w wydarzeniach. Wielu chce, by marsze równości zostały zakazane, nawet jeśli nikt nie łamałby prawa.

Ze sklepami też absurd. Kto pracuje 7dni w tygodniu po 8 godzin? Nikt zgodnie z prawem. Jak ktoś pracuje w weekendy, to ma wolny dzień w tygodniu. Tak więc ludzie mogą odpoczywać, tak czy inaczej.
Złe jest przymuszanie do niepracowania.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
0 / 10

@Kalion i traktuje równo. Heteroseksualnemu facetowi nie wolno poślubić faceta. Polskie prawo w żadnym, absolutnie żadnym miejscu nie uwzględnia w żaden sposób orientacji seksualnej. Więc ciężko tu mówić o typowej dyskryminacji.

Aktualnie to raczej aktywiści LGBT stanowią większe zagrożenie, bo są dość agresywni w swoich poglądach. To właśnie LGBT powodują niepokoje społeczne, a nie ta większość.
Zresztą jak skomentować tego homoseksualistę?
https://youtu.be/CH7qAedvkQc
Nie możesz z tym dyskutować, to jeden z homoseksualistów. I jemu się LGBT nie podoba.

"Właśnie dlatego jeśli w szkole może być jedna ideologia (religia), legalne powinno być nauczanie innych ideologii. " - kiedyś w szkole nie było żadnej ideologii. Lekcje religii były w kościele. Gdyby do tego wrócić byś się nie czepiał? Mniemam że tak. Tylko że religię w szkołach wprowadzono dla wygody uczniów i rodziców. Aby po szkole nie latać ze szkoły do parafii :/ .

Zresztą - lecimy dalej. Wg ciebie w PL jest tak dyskryminujące prawo, że gej, kandydował na prezydenta Polski i BYŁ prezydentem jednego z miast. Szczyt homofobii XD.

A część działaczy LGBT krytykowała marsze heteroseksualne. Zwłacza hasło "chłopak i dziewczyna to normalna rodzina" i tam nikt nawet słowem o homoseksualistach nie mówił, a jednak homosiów bolało XD.

Tak jest po prostu wygodniej aby większość miała wolne w ten sam dzień, bo np nieopłacalnym jest "odpalać" teatr w tygodniu, dla 3 osób. Lepiej zebrać w weekend 30 osób.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K Kalion
-5 / 11

@rafik54321
Rozumiem. Nie jesteś zrozumieć, czym jest równość. Szkoda. To niestety częste upośledzenie intelektualne, jak zauważam.
Równość, to każdy ma prawo zawrzeć związek małżeński z ukochaną osobą. To o czym piszesz, to parodia równości. Po co zawierać związek małżeński z kimś, z kim się w takim związku nie chce być, tylko dlatego że "wolno"?

To jakby napisać, że każdy człowiek ma prawo mieć darmowe zajęcia z katechezy i jest to prawo dla wszystkich. Przy czym, w absolutnie żadnym miejscu takie prawo nie uwzględniałoby kwestii wiary (bo niewierzący również mogą udawać katolików, by uczęszczać na lekcję religii. Ale po co, jak im to zbędne?).
A co z darmowymi zajęciami innej ideologii niereliginej, jeśli byliby ku niej chętni? Nie, takich już być nie może.
Czyli katolicy mogą mieć katechezę, ale już zwolennicy innej ideologii nie mogą mieć zajęć z własnej. - a ty mówisz, że to jest równość...

Dostrzegasz analogię? Rozumiesz? Prawo jak najbardziej mówi o orientacji seksualnej - nie pozwalając zawrzeć homoseksualnego małżeństwa. Owszem, homoseksualna osoba może zawrzeć związek z osobą innej płci - ale to bez sensu.
Może wymyślę jakąś lepszą analogię, ale dla mnie niesprawiedliwość tak rozumianego zapisu jest oczywista jak 2+2.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 9 sierpnia 2020 o 22:25

C Clip180
+3 / 7

@rafik54321

Nie wdawaj się w dyskusję z Kalion. Wszystkie nasze konwersacje pokasowalo. To coś się z choinki urwało i każdego próbuje przekonać do swoich głupot.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
+1 / 5

@Kalion równość można interpretować wyłącznie na 2 sposoby, obie interpretacje mają swoje wady i zalety.
- równość "bezwzględna" czyli równość jak ucięta od centymetra. Każdy dostaje dokładnie tyle samo, za dokładnie tę samą pracę, dostaje dokładnie te same prawa, kropka w kropkę. Jesteś duży, mały, pracujesz intelektualnie jako lekarz, czy zamiatasz ulice - jedna wypłata. Wszystko jest nieistotne.
- równość "względna" czyli próbujemy uwzględnić różnice pomiędzy ludźmi i skompensować je pewnymi prawami czy przywilejami.

Który schemat ty popierasz?

"Po co zawierać związek małżeński z kimś, z kim się w takim związku nie chce być, tylko dlatego że "wolno"?" - ale przecież nie ma znowu nakazu brania małżeństw. I nikt nikomu nie zabrania tworzenia związku z kim chce. Ba, ten związek może być nawet "wieloosobowy". Prawo nie zabrania, aby w jednym mieszkaniu żył facet i np 5 kobiet i bzykał je po kolei XD.

Ja jako facet teoretycznie też mam prawo zapisać się do ginekologa, tylko po co? XD. Oczywiście przychodnia robiłaby jakieś wyrzuty, bo to nienormalne, ale w sumie legalne. I jakoś z tym problemu nie ma.
To że coś ci wolno, nie oznacza że musisz to robić.
Wolno ci chodzić na religię w szkole, nie chcesz - wypisz się. Chcesz się uczyć np hinduizmu, proszę bardzo. Tylko znajdź odpowiednią świątynię tego wyznania.

"Czyli katolicy mogą mieć katechezę, ale już zwolennicy innej ideologii nie mogą mieć zajęć z własnej. -" - ależ mogą, tylko pytanie czy udałoby się zebrać wystarczającą grupę uczniów aby to miało jakikolwiek sens.
Chyba nie oczekujesz że będą prowadzić specjalne zajęcia dla jednego ucznia :/ .

"Prawo jak najbardziej mówi o orientacji seksualnej - nie pozwalając zawrzeć homoseksualnego małżeństwa. " - bynajmniej. Prawo mówi o PŁCI! A nie orientacji. Prawo pozwala homoseksualnemu mężczyźnie poślubić kobietę o dowolnej orientacji. To czy taki związek ma jakikolwiek sens to zupełnie inna kwestia.
Tak samo jak podany przeze mnie przykład z ginekologią.
I tu właśnie klaruje się wada równości "bezwzględnej".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
+2 / 8

@Clip180 wiesz, widzę że to dość oporna osoba. Nie jestem pewny czy to przypadkiem nie jest użytkownik kolorowatolerancja, pod innym pseudonimem.

Jednak uważam że jeśli ktoś głosi publicznie jakieś dziwne poglądy to ktoś powinien na bierząco je prostować.
Bo kłamstwo powtórzone 1000 razy staje się prawdą.
Długo nikt nie krytykował parad równości, bo nikomu się nie chciało. Urosło to do takich właśnie rozmiarów :/ .
I ok, tego użytkownika raczej nie przekonam, ale może ustrzegę innych użytkowników przed manipulacjami, dzięki czemu nie wpadną w ten dziwny lewacki twór :) .

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K Kalion
-4 / 8

@rafik54321
Dobrze. Widzę, że dyskusja nie ma sensu. Proponujesz skrajności, jakby tylko skrajności istniały - tymczasem jest jeszcze złoty środek.
Nie popieram równości "bezwzględnej" ani tak skrajnie rozumianej równości "względnej".

Prawo mówi o orientacji seksualnej, tylko że nie wprost. Znowu udowadniasz, że ta dyskusja jest pozbawiona sensu i powtarzasz argument, który obaliłem. To czy związek ma sens to podstawowa kwestia.
Równość "bezwzględna" to właśnie zapis w rodzaju "mężczyzna może zawrzeć związek małżeński z kobietą", gdy równość względna to zapis "każdy może poślubić ukochane osoby" - i tutaj decydują względy, jak to że jak kochają się kobieta z mężczyzną to mogą, a jak kobieta z kobietą - to też mogą.
Czyli jesteś zwolennikiem równości bezwzględnej.

Widzisz, "świątynia wyznania". Religie są uprzywilejowane. Inne ideologie nie mogą mieć zajęć finansowanych z budżetu, choćby było i 30 chętnych. Takie jest prawo. Dlatego tak sprzeciwiano się dobrowolnym tęczowym piątkom, grożąc że są nielegalne - gdyż prawo nie traktuje równo wszystkich ideologii.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C Clip180
0 / 4

@rafik54321

Tylko nadzieja nam zostaje, bedzie ciezko. Powodzenia ja juz tego niemam zamairu dluzej ciagnoac

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K Kalion
-4 / 8

@rafik54321
Sam przyznaj, zasada w rodzaju "jesteś mężczyzną, możesz poślubić tylko kobietę lub nikogo" jest bezwzględna (bez względu kogo kochasz, możesz zawrzeć związek tylko z osobą innej płci), a "zawieraj związek małżeński z kim tylko chcesz, byle nikomu nie działa się krzywda" jest względna. Według twoich własnych kryteriów.

Ja wiem, że jesteście oporni i głosicie dziwne poglądy i trzeba je na bieŻąco prostować. Kłamstwo 1000 razy powtórzone nie jest prawdą - stąd prostuje kłamstwa w rodzaju, że konstytucja zakazuje homoseksualnych związków małżeńskich i nie można ich wprowadzić bez jej zmiany.
Przyznaj, że to jest kłamstwo i zarówno ty, jaki @meritka mylicie się. Konstytucja nie jest przeszkodą, co potwierdził sąd. Inaczej sam udowadniasz, jak oporny i skłonny do kłamania jesteś. Przyznaj to przed sobą, jak nie potrafisz przyznać tutaj.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 9 sierpnia 2020 o 23:05

avatar rafik54321
+1 / 3

@Kalion czymże ma być twój "złoty środek"? Bezwzględna równość tam gdzie homosie są pokrzywdzeni i względna równość tam gdzie mogą dostać dodatkowe przywileje? No nie mój drogi, tak nie będzie ;) .

Niczego nie obaliłeś, wręcz powtarzasz krok w krok te same błędy, ja ci tłumaczę jak krowie na rowie gdzie jest błąd twojego myślenia a ty niczym płaskoziemca mówisz "nie ma błędu".
I pytam się, jakie to konkretne prawa czy akty prawne zabraniają czegoś homosiom, małżeństwo pomińmy bo i tak już je tutaj przewałkowaliśmy.
De facto, do adopcji mają prawo. Bo nasze prawo totalnie nigdzie nie interpretuje czyjej orientacji. Większy problem może być z uzyskaniem aprobaty władz dla takiej adopcji, bo decyzja jest uznaniowa. Jednak z tym problem ma też cała masa osób heteroseksualnych.

"Czyli jesteś zwolennikiem równości bezwzględnej." - nie.

"Inne ideologie nie mogą mieć zajęć finansowanych z budżetu, choćby było i 30 chętnych. " - żadne ideologie nie powinny być finansowane z budżetu. I teraz będziesz wałkować jakie to chrześcijaństwo jest bee. Totalnie pomijając co w KK jest złe, a co pożyteczne.

No właśnie jest de facto względna, bo możesz poślubić kogo chcesz, ale ten ktoś ma być płci przeciwnej. Czyli mamy wzgląd na płeć.
Bezwzględnie to własnie małżeństwa z kim chcesz, jak chcesz.

Ale jesteś zabawny, serio, można się porządnie uśmiać.
Nie zauważyłeś że jakimś dziwnym trafem, w ostatnich latach, masowo wylewają się takie lewackie teorie?
Ba, dochodziło do sytuacji, gdzie masowo sprowadzano imigrantów z bliskiego wschodu, potem dochodziło do ataków terrorystycznych, ściagano ich jeszcze więcej, jeszcze więcej ataków, a pomimo to, w Polsce, pewne osoby twierdziły że i tak należy ich ściągać? Można by tu Kazię Szczukę przytoczyć.

Jeśli homoseksualiści chcą uzyskać jakieś prawa, to z pewnością nie uzyskają ich protestami czy krzykiem. Wrogość rodzi wrogość.
Zobacz sobie, chociażby chociażby komentarze pod nagraniem homosia które podrzuciłem. Zobacz sobie że nawet prawicowcy nie mają problemu z takim homoseksualistą! Ba, nikt go nie krytykuje, nikt go nie wyzywa.
Więc czy aby na pewno problem jest w samej ich orientacji? Czy może jednak w ich zachowaniu? Bo tym się różnią aktywiści z LGBT i homoś którego ci podałem. Zachowaniem. A orientacja ta sama.

"stąd prostuje kłamstwa w rodzaju, że konstytucja zakazuje homoseksualnych związków małżeńskich i nie można ich wprowadzić bez jej zmiany." - oho, ktoś tu znowu ubiera kłamstwo w prawdę. Tak konstytucja zabrania małżeństw homoseksualnych. Nie, konstytucja nie zabrania ZWIĄZKÓW homoseksualnych, dopuszcza możliwość wprowadzenia ustaw, które zalegalizują tzw "związki partnerskie". Nie używaj zamiennie "związku partnerskiego" i "małżeństwa". W prawie to zupełnie inne pojęcia.
Tak samo jak "zaliczka" i "zadatek", niby to samo, ale tak na prawdę to różne pojęcia o różnych skutkach prawnych.

Wykładam ci prostą prawdę po raz kolejny. Uparłeś się że małżeństwo homoseksualne i związek partnerski jest tym samym, ale no nie jest i nie może być. Chodzi o samą nazwę. To że związek partnerski dawałby identyczne prawa co małżeństwo jest możliwe. Tylko iż trzeba wprowadzić odpowiednie regulacje prawne które to zalegalizują.
Bo powtarzam ci po raz już nie wiem który. Jeśli małżeństwa homo są niby przez konstytucję dopuszczone, legalne bla bla bla, to czemu sąd odrzucił skargę? Wyjaśnij mi to.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
6 6agvv7
-1 / 7

Na pohybel kolorowej zarazie...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C Clip180
0 / 0

@Kalion

Nic nie kasowalem. Chyba tylko osoba która tworzy demota może albo moderator.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K KpA3
0 / 4

Ciekawi mnie pytanie, do czego dąży LGBT ? Ktoś mógłby odpowiedzieć ? Zawieranie związków "małżeńskich" ? Nie ma problemu - niech zawierają i udają "rodzinę", która niestety tą rodziną nie jest. Nikt nie wmówi mi, że dwóch facetów, czy też dwoje kobiet to rodzina. Nie ma możliwości przedłużenia gatunku. I w żadnym wypadku adopcja dzieci - bardzo źle odbije się to na psychice dziecka i wcale nie daje to dobrego przykładu. Nie jestem homofobem, nie mam nic do ruchu LGBT - jak chcecie się wiązać - róbcie to, ale po co wychodzicie z tym na ulicę ? I co gorsza bywają takie jednostki jak "Margot", które atakują innych ludzi. Czy naprawdę to zmierza do czegoś dobrego ? Nie sądzę...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem