Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
61 69
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar JanMariaWyborow
+3 / 3

Pomysł ciekawy, problem tylko w tym że niektórzy braliby miliony w pierwszej kadencji, wcale nie licząc na następną.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar wichniak2
+1 / 1

@JanMariaWyborow Wiem, oczywiście to taka prowokacja. Moja żona przejrzała mój plan i powiedziała że ludzi za chwilkę szlag by trafił i roznieśli by parlament na strzępy. Właśnie o to mi chodziło, odparłem...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar JanMariaWyborow
+1 / 1

@wichniak2
W sumie dałoby się zrobić, z małą modyfikacją: Polityk dostaje podstawę (taką żeby się dało z tego żyć) plus premię. Premię ustala sobie sam. Jeżeli w następnych wyborach dostanie co najmniej 33% głosów, może zatrzymać taki procent premii, ile % głosów dostał - resztę musi oddać. Dostanie mniej, to musi oddać wszystko.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar wichniak2
+1 / 1

@JanMariaWyborow Nie zapominajmy że Łukaszenko dostał 80% ale to tylko takie luźne skojarzenie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Avantica
0 / 0

Uważam ten pomysł za głupi. Dlaczego miałabym płacić za czyjeś zachcianki, na dokładkę eksperymentalnie? Mi w pracy płacą minimalną krajową (czyli netto jakieś 1500,-) i jakoś muszę z tego wyżyć. Nikt z tych, którzy teraz zarabiają kupę forsy (i to bez eksperymentów) nie pyta, czy stać mnie na wakacje czy wizytę u dentysty. Nie potrzebujemy aż pięcioletnich eksperymentów, by wiedzieć, kto tę kasę teraz chapie za nic nie robienie

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C Clip180
0 / 0

Moim zdaniem te stanowiska powinny być opłacane za porozumieniem ze społeczeństwem. To ode mnie powinno zalezyc ile taka osoba powinna zarabiać, jak by nie było to oni dlamnie pracują.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem