Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
903 970
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
J jaras12
-2 / 44

niestety w Polsce nie ma żadnych ogólnopolskich mediów, które miałyby na tyle odwagi żeby powiedzieć prawdę. Dlaczego? Dlatego że ta banda "dziennikarzy" brała i nadal bierze w tym udział. Tak naprawdę gdyby Ci "dziennikarze" nie nakręcali tak tej histerii, to by nikt nawet o tym nie wiedział. Musiały pójść naprawdę wielkie pieniądze żeby to rozkręcić. Wbrew jednak pozorom wcale dużo ludzi nie musi brać udział w tej całej szopce. Wystarczy tak naprawdę kilku "światowych ekspertów" jak Fauci, czy "ekspert" Gates plus szef WHO, którzy na początku postraszyli fałszywymi przewidywaniami, potem włączą się w to media i ciach jest pandemia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar y0u
-2 / 18

@jaras12 jak chcesz sobie posłuchać czegoś w podobnym tonie co wypowiedź tego ratownika to rzuć okiem na wrealu 24 tv, albo media narodowe (za spacje daj kropki z jakiegoś powodu nie można wpisywać tego jako link, nie wiem czemu).

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar y0u
0 / 10

@jaras12 a jak pewnikiem sam dobrze wiesz akurat w tych "mediach" nic na ten temat się nie pojawi, także w aktualnej sytuacji pozostają właśnie tylko te niszowe stacje. Inaczej po prostu nie da rady. Inna sprawa podejrzewam, że im trochę łatwiej mówić w taki, a nie inny sposób, bo nie mają finansowania ze strony większych graczy na świecie. Może będzie to wyglądało trochę inaczej, jeśli się jeszcze bardziej rozwiną ale na razie jest, co jest.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dajpatsu
-3 / 5

@y0u mi się z tym skojarzyło to
www.youtube.com/watch?v=ev94kiByVzc

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 18 sierpnia 2020 o 19:29

avatar samodzielny68
+12 / 58

Z całym szacunkiem dla ciężkiej pracy ratowników medycznych (o ile to rzeczywiście ratownicy, ja też mogę podawać się za specjalistę od jedzenia złotych rybek i żonglowania nornicami, kto mi zabroni) nie mają wystarczającej fachowej wiedzy żeby ocenić kwestie o których się wypowiadają.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 16 sierpnia 2020 o 19:45

I irulax
-3 / 41

@samodzielny68 Co ciekawe, również wypowiedzi lekarzy mających odmienne zdanie od obecnej Jedynie Słusznej Wykładni są systematycznie usuwane z mediów publicznych. Widać też są niekompetentni...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Cascabel
+10 / 24

@irulax Tak jak w przypadku nauczycieli, którzy nie wierzą w dysleksję.
Niby istnieje. Niby potwierdzona naukowo. Niby - daje konkretne objawy i można ją zdiagnozować, ale nawet jak zdiagnozowana - to ludzie i tak podważają istnienie przez fakt, że część osób zdiagnozowanych być nie powinna, a część - wyolbrzymia, albo bagatelizuje problem.
Aż w otoczeniu pojawi się osoba z objawami.
Jeżeli trafi kogoś z rodziny, albo ze znajomych - niekoniecznie musi być to przypadek śmiertelny, albo bardzo ciężki - to zmieniają takie osoby zdanie o "nieistniejącej pandemii". Nikomu tego nie życzę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
7 7th_Heaven
-5 / 23

@Cascabel fakt, że istnieje choroba, którą niektórzy (promil) przechodzą ciężko, nie oznacza, że istnieje pandemia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
I irulax
+5 / 7

@Cascabel Nikomu nie życzę zarażenia. Nie uważam również, że dyslekcja to bzdura. Nie ma jednak potrzeby aby połowa dzieciaków w klasie miała papiery na dyslekcję albo zwolnienie z w-fu. Nawet więcej, w dłuższym czasie będzie szkodliwe.
Boję się aby nie było podobnie z koroną.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Cascabel
+5 / 9

@irulax to jest właśnie ten problem. Wypośrodkójmy. Problem jest, ale nie popadajmy w paranoję: znamy objawy, znamy przebieg, dane, grupy ryzyka. Korzystajmy z wiedzy i tyle, a nie doprowadzimy do ekstremum.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B BarracudaBdg
+2 / 2

Proszę, zapoznaj się z definicją pandemii, czy w sumie czegokolwiek o czym chcesz się wypowiedzieć. Długi okres inkubacji, relatywnie niska śmiertelność, R>1 i występowanie w wielu krajach lub kontynentach, to są wyznaczniki pandemii. Brzmi znajomo? Fakt, że u nas epidemia nie przybrała znacznych rozmiarów jest jedynie skutkiem środków zapobiegawczych. A że ludzie są zbyt tępi, żeby sobie wyobrazić możliwe skutki to inna sprawa. Przykre.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F Filemona_
+9 / 45

A ja jestem ksiezniczka z Arabii Saudyjskiej, od teraz mozesz mnie cytowac i mowic ze to slowa ksiezniczki, w koncu ci tak powiedzialam! :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Buka1976
+5 / 41

UWAGA! Sam byłem zwolennikiem totalnego lockdownu bo się naoglądłem "akcji" w Bergamo z bliska. Nie wiem co tam odwalili ale wyglądało to strasznie i działało na psychikę. Jak pewnie wiecie praca moja polega na okresowym jeżdżeniu po Europie. Obejrzałem i widzę. Zaczynam wyciągać wnioski. Choroby nie ma dopóki nie ma testu ???WTF??? Żyję w czerwonej strefie - i nic. Totalnie nic. W końcu zdałem sobie sprawę, że to jedna wielka ściema dla pozyskania kasy i dla zrytego budżetu. Żona też nie choruje bo jej nie wolno. Z gorączką (akurat angina) szef pyta czy przyjdzie w końcu do roboty czy dalej będzie się wydurniać.
Zmieniłem poglądy. Fakt, bałem się jak inni ale zacząłem myśleć samodzielnie. Zacznijcie i wy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E eules
-2 / 4

@Buka1976 a gdzie tutaj ta samodzielność ? Lubie takie głupie ludzkie absurdy. Są takie śmieszne.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Buka1976
+1 / 1

@eules W wyciąganiu wniosków. Jest to coś czego nie znasz. Ludzie którym jest coś nieznane to albo się tego boją albo ich śmieszy. Przykład? W starożytnym Egipcie bali się zaćmienia słońca.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar 0lsen
0 / 2

@Buka1976 dokładnie, wciąż zadziwiają mnie ludzie którzy nawet widząc dane nie połapali się jeszcze, że ta kowidowa plandemia to fikcja.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E eules
0 / 0

@Buka1976 Skrajności nigdy nie są dobre. Rodzą takich zj**ów jak Ty. Od skrajnego lockdown do "nie ma wirusa". Życzę dużo zdrowia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Buka1976
+1 / 1

@eules Ostatnio- przychodzi baba do lekarza.
Lekarz
- Co pani dolega?
Baba
- Nic.
Lekarz
- Uuuuu, widzę koronawirusa.


Właśnie tak to u nas wygląda.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E eules
+1 / 1

@Buka1976 Ale co to zmienia ? Że mamy nieprofesjonalny personel medyczny ? Ten sam w szpitalach wsadza ludziom gips na stawy, to o czym my mamy tutaj dyskutować ? Że ci "wyedukowani lekarze" nawet nie znają podstaw ? Idę do lekarza a on do mnie "To co panu przepisać ?".
Patrz, że to wszystko to fikcja. Wirus czy jest czy nie jest, ja tam założę maskę przechodząc obok Ciebie, lub wchodząc do sklepu, nie z obawy o wirusa, lecz z szacunku do Ciebie i Twoich bliskich.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Buka1976
0 / 0

@eules Dziękuję. Nic to nie da ale Przynajmniej poczujesz się lepiej :)) te maseczki to trochę tak jakby choremu na raka mówić "na zdrowie".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W windario
+18 / 46

Też tak myślałem. Też tak mówiłem. I się przyplątało. Największemu wrogowi tego nie życzę. Odchorowałem w domu. Powoli dochodzę do siebie. To prawda, że wszystko zależy od człowieka. Do ułomków nie należę, ale sponiewierało mnie strasznie. Jest mnóstwo niedowiarków. Oby was to nie spotkało!!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
I irulax
+16 / 30

@windario Wiesz, zapewne znajdą się osoby które ciężko przechodziły zwykłą grypę. Jestem zwolennikiem zachowania środków ostrożności - nie będę w ramach protestu lizać poręczy w komunikacji miejskiej. Żeby się jednak nie okazało, że skutki uboczne zwalczania korony będą gorsze od samej choroby.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R raven000
+1 / 19

@windario a zapytam tak po prostu, tak jak sugeruje @irulax przechodziłeś grypę? Tylko grypę, nie przeziębienie.
Zobaczyłbyś jaka to przyjemność zachorować na grypę i ile czasu wraca się do siebie. Tyle, że nikt z powodu grypy nie robi takiej szopki.
Fakt pojawił się (albo i nie, bo już był) nowy wirus, zrobiono z niego zabójce ludzkości a choruje na niego ledwo ~2‰ populacji, zmarło (licząc oficjalne dane) ~0,01‰ populacji.
Popatrz sobie ile osób rok rocznie choruje na grypę, a ile zachorowało w tym roku.

To taka pandemia, że jeszcze 20 lat temu nikt by o niej nie wiedział. Nikt by nie był wstanie tego wykryć bo gro przypadków, jak twierdzą, jest bezobjawowa. BEZOBJAWOWA, co to za choroba co nie daje objawów u większości "chorych". Ludzie byli, są i będą nosicielami wielu patogenów, nie czyni z nich to od razu chorych.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
7 7th_Heaven
+1 / 13

@raven000 nie istnieje coś takiego jak wirusowa choroba bezobjawowa. Można mieć bezobjawowy (czasowo) nowotwór, ale nie infekcje wirusową. Można mieć w organizmie wirusa (mamy ich wiele) i nie być chorym. To jest to, co w mediach nazywają "chorobą bezobjawową" oczywiście dla celów propagandy

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N niemoja
+3 / 19

No to teraz trochę faktów:
Średnia liczba osób hospitalizowanych z powodu Covida - około 2000/dzień;
liczba respiratorów w użyciu - średnio 70 - 80/dzień
Jak widać, nie są to jakieś zabójcze liczby. A dodatkowe pieniądze są dla szpitali jednoimiennych, więc pozostałe nie mają żadnego interesu, żeby "odkrywać" wirusa.
(szczegółowe dane są na https://koronawirusunas.pl/)

Natomiast kretyńskie zasady przyjmowania do szpitali i na SOR nie zależą od lekarzy, tylko od wytycznych ministerstwa, podobnie jak równie kretyński nakaz, aby wszystkich z gorączką kierować do szpitali zakaźnych

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mudia
+1 / 11

@niemoja Ostatnio miałem uraz stawu i jednocześnie zbyt długo siedziałem na słońcu, przez co wieczorem byłem osłabiony i dostałem gorączki. Rano nie było po niej śladu. Gdybym powiedział o tym ortopedzie, to pewnie wylądował bym w szpitalu dla nosicieli :/

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P konto usunięte
+5 / 17

Są różne rodzaje białej śmierci: sól, cukier, kokaina, heroina, ale najgorszym rodzajem białej śmierci jest publiczna służba zdrowia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dr_E_Konom
0 / 6

@Purple_Piper Dobre :)) Aż sobie wpiszę do Księgi Ulubionych Cytatów :) Pozdrawiam

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P konto usunięte
+1 / 7

@dr_E_Konom Proszę bardzo. Mam jeszcze jeden:

Nikt nigdy w historii ludzkości nie zabił tylu ludzi, jak publiczna służba zdrowia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dr_E_Konom
+1 / 5

@Purple_Piper Pozwolę sobie w przyszłości korzystać z tych cytatów. A propos publicznej służby zdrowia to jest to bardzo ciekawe zagadnienie od strony ekonomicznej z czego niewielu zdaje sobie sprawę. Otóż publiczna służba zdrowia jest strukturą ściśle socjalistyczną. Mises na początku XX w. wieku wykazał, że socjalizm musi upaść z prostego powodu: w socjalizmie nie jest możliwe pozyskanie informacji cenowej. Bez tej informacji nie da się podejmować racjonalnych decyzji co do alokacji środków. Tak więc błędne decyzje NFZ nie zawsze muszą wiązać się ze złą wolą urzędników. Po prostu oni nie są w stanie dokonać kalkulacji. Ten system w jakimkolwiek kraju będzie zawsze nieefektywny i nigdy nie zadziała.
Historia demoludów dała nam empirię tej teorii.
Ciekawym jest również że lewica nigdy nie zdołała odeprzeć tych argumentów - co poniektórzy z tych ekonomistów z przekąsem sami przyznają. Chyba najbardziej ambitną próbę podjął "nasz" Oskar Lange ale - co również przyznaje lewa strona - popełnił błędy i nie zdołał tego obalić.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 17 sierpnia 2020 o 10:30

P konto usunięte
+2 / 6

@dr_E_Konom Proszę bardzo. Nie uznaję "copy rightów" i pieniędzy żądał nie będę.
A Langego katowałem na studiach. Kiedy zdawałem roczny egzamin z ekonomii politycznej, mój śp. ojciec powiedział mi: pomyśl, jak powinno być dobrze i odpowiadaj inaczej. Więc zdałem na 4.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E eules
0 / 0

@dr_E_Konom nie martw się. Są ludzie na tym świecie którzy nieźle liczą jak ja. Na przykład prywatna służba zdrowia. Koszt leczenia Ciebie na chorobę, 100 k zł. Koszt zapłacenia kary, za to że Ciebie nie wyleczyłem 50k zł. Wynik jest prosty. Mam swój biznes więc dbam o swój zysk. Oczywiście ja tak tylko śmieszkuję sobie z tego, ale możliwe że tak to będzie wyglądać. Będziesz nieopłacalną inwestycją, rzeźnia. Będzie się Ciebie opłacać leczyć, leczymy. Co z osobami, któe nie są w stanie zadbać o siebie ? Ja po prostu lubię, jak ludzie w wieku od 20-50 lat się wypowiadają na te tematy, a potem będą błagać kogokolwiek o pomoc. A tutaj figa z makiem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dr_E_Konom
+1 / 1

@eules To jest kolejny mit, który pokutuje obecnie. Jeżeli naprawdę potrafisz liczyć to musiało Ci wyjść, że:
pacjent + urzędnik + lekarz > pacjent + lekarz. To raz. Po drugie - nie wiem czy oglądasz telewizję - ale w chwili obecnej organizuje się co rusz różne zbiórki a to taka fundacja a to taka na leczenie ciężkich przypadków. Nie powielaj mitów, że z funduszy NFZ opłaca się każdą kurację. Ba! Czyż nie organizuje się zbiórek na covid? Na wolnym rynku prawdopodobnie funkcjonowałyby prywatne ubezpieczalnie.

Nie łudź się, że promując publiczną służbę zdrowia przyczyniasz się do zwiększenia efektywności leczenia poprzez i jakość i ilość. Nie. Promujesz system który zawsze pozostanie niewydolny, nieefektywny. I w jakiś sposób - świadomie lub nie - przyczyniasz się do nieszczęść wielu pacjentów.

Naprawdę trzeba mieć chyba zasłonięte oczy by wierzyć, że ten system działa jak należy. Niestety - figa z makiem.

PS. I wcale nie uważam, że potrafisz dobrze liczyć. Ale to już inna kwestia.
PS. II I kilka faktów z otoczenia moich krewnych i znajomych. Dwa zabiegi na kataraktę wykonane w Czechach, bo w Polsce były kosmiczne terminy. jedna operacja staruszki nie wykonana w ogóle termin przypadał na jej 110 urodziny, dwie operacje kolana wykonana w innym województwie w szpitalu wojskowym - zobacz sobie jakie są terminy w normalnych placówka (w Internecie jest strona NFZ z terminami). Zobacz sobie archiwum demota jak wygląda żywienie pacjentów, itd. itd. Więc jeśli dobrze liczysz to musisz wiedzieć, że w tej chwili musi nas być stać by odprowadzać składki a potem w poważniejszych sprawach i tak się leczyć prywatnie. Jak Tobie wychodzi że publiczna w tej sytuacji jest lepszym rozwiązaniem pozostanie Twoją słodką tajemnicą.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 18 sierpnia 2020 o 9:31

E eules
-1 / 1

@dr_E_Konom
Co Ty mi tu biadolisz ? Nie stać Ciebie na prywatne leczenie ? Więc chcesz prywatną służbę zdrowia, aby nie było Ciebie stać na leczenie ? Gdzie tutaj logika.

Są zabiegi, które kosztują po kilka, kilkaset tysięcy złoty i to wcale nie są wygórowane jakieś zabiegi. Ile płacisz w przeciągu 40 lat na te skłądki ? Liczmy pi razy oko 5k na rękę.
5k na rękę to około 7k brutto.
7k brutto to (rentowa 1,5%, chorobowa 2,45%, zdrowotna 9%)... wyjdzie ile ? 7000*0,13 = 910 zł na miesiąc.

https://pomoc.ifirma.pl/pomoc-artykul/ile-kosztuje-skladka-zus-za-pracownika/

W skali 40 lat do emerytury. To masz odłożone około 432 000 zł na "swoim koncie" od ubezpieczenia.
Niewiele to jest jak dla mnie.

I teraz rozpatrzmy 2 warianty. Operacja tej zaćmy to ile 10k ? I biadolisz nad taką sumą ?
Teraz 2 przypadek:
"759 tys. zł kosztuje pięcioletnia kuracja herceptyną (90 podań) u pacjentki z rozsianym nowotworem piersi. Jedna ampułka leku kosztuje 2812 zł. Przy jednym podaniu trzeba użyć trzech ampułek, co oznacza koszt ponad 8436 zł. U pacjentek, którym wycięto guz, standardowa terapia to 18 podań, co daje kwotę prawie 152 tys. zł."
Sam se poczytaj.
https://www.rynekaptek.pl/marketing-i-zarzadzanie/gw-podaje-koszty-leczenia-nowotworow,22749.html

Jak przyjdzie wybulić nagle 200 tysięcy, to się można załamać, jak dla mnie takie 10 koła to drobne, powinieneś być wdzięczny, że jesteś zdrowy.

Ja nie mówię, że system jest super. Teraz sobie wyobraź mnie.
19 tys. 365 zł – to cena jednej fiolki (10 ml) ipilimumabu – tyle sobie kosztuje. Wolny rynek wolne zasady
Cena x2, bo czemu nie. Biedni i tak nie zapłacą, dla bogatych to tylko cena.

Pamiętaj, że im mnie ludzi utrzymuje system, tym system staje się mniej wydolny.


---EDIT---

To nie problem z leczeniem, lecz z prewencją.
Że tak się wyrażę, kiedy miałeś prześwietlenie płuc ? Kiedy lekarz macał Tobie jaja ? Krew na posiew, aby sprawdzić czy coś się dzieje ? To jest prawdziwy problem.

Taka osoba później rokuje albo nie. Umrze i nie odprowadza składek, więc np.
Odkłasz przez 20 lat składki, potem umierasz i co ? ZUS się cieszy.
Odkładasz 20 lat składki, po czym chorujesz i umierasz ? Na leczenie zostało wydane więcej, jak zebrałeś swoje składki.

---EDIT---

Teraz takie pytanie. Jak zrobić prywatną służbę zdrowia ? Morze niech nas leczą jak weterynarze zwierzęta ? 0 odpowiedzialności, 0 regulacji przez państwo brzmi dla mnie super.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 23 sierpnia 2020 o 2:28

D dr_E_Konom
0 / 0

@eules Otóż Twój wywód jest automagiczny. Z grubsza uważasz, że wszyscy płacimy niewielkie składki za to możemy korzystać z drogiego leczenia. Oczywiście jest to błąd zarówno logiczny jak i matematyczny. Załóżmy jednak na chwilę, że jest tak jak piszesz. Załóżmy że każdy odprowadza składkę 1Z (przyjmijmy taką jednostkę) i że jest nas w kraju 100 osób. Rocznie gromadzimy 100Z. Za te 100Z musimy opłacić urzędników, którzy dystrybuują tę kwotę, NFZ itd. Jeżeli suma kosztów tych urzędników oraz kosztów operacji > 100Z to mamy dwa wyjścia:
- część osób nie dostąpi zaszczytu leczenia
- wszyscy dostąpią leczenia ale powstanie deficyt, który trzeba będzie pokryć z podatków co oznacza, że de facto składka 1Z jest większa
Innej drogi nie ma w Twoim modelu. Mam jednak dziwne wrażenie, że Ty masz jakąś dziwną wiarę, że państwo ma jakieś własne pieniądze.
Pomijam już że mylisz ZUS z NFZ. Pomijam również to, że w Twoich wywodach nie istnieje procent składany. Uwierz mi: oszczędzanie do skarpety nie jest efektywną formą oszczędzania.

Najważniejsze jest jednak to co zostało wykazane na gruncie ekonomicznym; struktury socjalistyczne nie są w stanie wytworzyć informacji cenowej. Ta rozproszona informacja jest niezbędna by efektywnie alokować środki. Na tym polega m.in. mechanizm wolnorynkowy. Można tuptać ze złości nogami i mówić nie bo nie ale ja wiem na 100% - publiczna służba zdrowia nigdy nie zadziała, będzie leczyć mniej ludzi, będzie leczyć ich gorzej - przez co więcej osób umrze lub doświadczy cierpienia w życiu.

Jedynym wyjściem jest prywatna służba zdrowia, prywatny rynek ubezpieczeń. Uważam, że zwolennicy publicznej służby zdrowia ponoszą odpowiedzialność moralną za swoje poglądy i poparcie dla tego chorego systemu.

PS. Zrób sobie w kalendarzu notatkę powiedzmy z datą za 20 lat. .Jak sobie ją przeczytasz to zobaczysz, że to nadal nie działa. Bo nie może. Nigdy.
PS 2. "Co Ty mi tu biadolisz" - nie jest grzeczną formą prowadzenia dyskusji. Nie chciałbyś przecież abym i ja był złośliwy i zwracał Ci uwagę, że może pisze się przez "ż". Nie obrażaj ludzi tylko dlatego, że mają inne zdanie lub co gorsza nie potrafisz przekonująco wyartykułować swoich poglądów. Takie ataki słowne świadczą raczej o wyczerpaniu się argumentów a nie sile ich rażenia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 23 sierpnia 2020 o 9:34

E eules
0 / 0

@dr_E_Konom
Ale ja Tobie życzę prywatnej służby zdrowia.
Ja na prawdę chcę aby była prywatna, bo nie będę musiał płacić na tych biedaków.
Jeśli sądzisz, że w prywatnej służbie zdrowia nie będzie urzędników, od strony państwa nie będzie urzędników, którzy będą kontrolować jak te firmy będą leczyć, certyfikować ich. Jak nie będą egzaminować i sprawdzać tych firm. To ja Tobie gratuluje. Ty jesteś na samym dole, Tu się po prostu nie liczysz. Jak będą wyciągnąć pieniądze to to zrobią, czy będzie to prywatne czy państwowe, bo to my jesteśmy podatnikami VAT, etc, więc wszystkie koszta spadną na nas.

PS. To nie ma działać. Jeśli sprywatyzujemy "przemysł medyczny" będzie tak samo jak z wszystkim. Na rynku procesorów masz AMD, Intel. Na rynku Grafiki masz przeważnei Geforce, AMD.
Tak samo będziesz mieć tutaj:
Kardiologia - firma X.
Choroby ukłądu pokarmowego - Firma Y.
Choroby ukłądu krążenia - Firma Z
itd. Tak na prawdę jedyne co się zmieni, to nie będzie nas na to stać. Bo będzie lobby, które będzie dyktować ceny. Patrz USA. Jednak masz rację, o terminy będzie łatwiej uzyskać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dr_E_Konom
0 / 0

@eules To o czym Ty piszesz jest takim konglomeratem publiczno-prywatnym. I takie rozwiązanie będzie po prostu kulawe. Ja mam na myśli prywatną służbę zdrowia i tylko taką. Na takim rynku powstaną prywatne firmy ubezpieczeniowe i jeśli ktoś będzie chciał się ubezpieczyć po prostu się ubezpieczy. Jak z autocasco: niektórzy chcą się zabezpieczyć a inni nie. Ich wybór, ich pieniądze.

Ja się bardzo dziwię ludziom, którzy widząc to co widzą nadal wierzą, że państwo jest w stanie cokolwiek zagwarantować. Nie wiem czy czytałeś wczoraj demoty ale był jeden w którym pojawiła się historia czyjegoś ojca chorego na nowotwór w kontekście badań covidowych. Oczywiście historia ta wołała o pomstę do nieba. Mnie to jednak nigdy nie zaskakuje bo ja się niczego dobrego ze strony publicznej służby zdrowia nie spodziewam. No chyba, że chodzi o grypę, do której tak naprawdę nie trzeba lekarza. W normalnym systemie na grypę poszedłbyś do apteki i kupił sobie bez recepty co potrzebujesz.

Jeśli zaś chodzi o monopolizację to na rynku obok intela czy amd jest jeszcze kilka pomniejszych firm. Tak czy siak widocznie rynek nie potrzebuje więcej firm. Powiedzmy sobie szczerze tak skomplikowane układy jak procesory są relatywnie tanie. Są tanie właśnie dlatego, że produkują je prywatne firmy.

W większości przypadków nie dochodzi jednak do takiej centralizacji.
Jeśli zaś chodzi o USA to ich służba zdrowia (prywatna) ma się dobrze niemniej jednak tam też jest swoisty konglomerat i trudno mówić o czysto prywatnym rozwiązaniu.

Powtórzę po raz n-ty struktury socjalistyczne mają immanentną wadę, która sprawia, że nigdy nie zadziałają. NFZ nie jest w stanie wycenić właściwie usług nawet gdyby wszyscy jego urzędnicy byli kryształowo czyści i nawet gdyby ordynatorami był chór aniołów. Po prostu nie da się określić ile dana usługa ma kosztować, ile tych usług ma być. Mam w rodzinie kilku lekarzy - wiem o czym piszę.

EDIT: Właśnie otrzymałem skierowanie do specjalistycznej przychodni. Na skierowaniu mam PILNE. Zadzwoniłem - najbliższy termin lipiec 2021 i to dla tych PILNYCH. To chyba tyle w temacie publicznej służby zdrowia. Bajdurzcie tu sobie dalej o zaletach publicznej służby zdrowia, my tymczasem będziemy sobie cierpliwie chorować a niektórzy umierać... I zgadnij jakiego lekarza muszę teraz szukać z publicznej służby zdrowia czy prywatnego? I musi mnie być stać opłacić składkę zdrowotną a potem zapłacić prywatnemu lekarzowi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 3 razy. Ostatnia modyfikacja: 24 sierpnia 2020 o 10:51

E eules
0 / 0

@dr_E_Konom Słuchaj. Ja nie piszę że państwowa służba zdrowia jest rewelacyjna. Obawiam się, że prywatna będzie jeszcze gorsza.Spytaj się swoich znajomych lekarzy ile będą kosić za przyjęcie pacjenta/operację jak by mieli własną klinikę, od której jeszcze muszą odprowadzić podatki. Ja znajomych lekarzy nie mam. Z wielką chęcią usłyszę cennik.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dr_E_Konom
0 / 0

@eules Powiem Ci, że jestem naprawdę w tej chwili w lesie. W mojej okolicy jedna przychodnia zamknięta, druga ma termin za rok. Nie obawiaj się prywatnej służby zdrowia. Otóż w Polsce jest jedna taka służba: nie było ani jednego strajku, jest powszechna, ceny są przystępne bo obowiązuje konkurencja, nie słychać skarg - to jest weterynaria. I tak się składa, że mój kolega jest weterynarzem - zarabia naprawdę przyzwoicie.
Służba zdrowia jest jak każdy dział gospodarki. Owszem mówimy o szczytnym powołaniu itd. itd. - to jest prawda; Ale jeśli chodzi o ekonomiczną stronę zagadnienia to to niczym się nie różni od innych gałęzi. Jak widzisz na wiele usług Cię stać; Spójrz zresztą na stomatologów - większośc ludzi - jak wiesz musi się leczyć prywatnie bo to co jest refundowane to jest śmiechu warte. I co? Wszystkich stać.

A ja jestem obecnie w lesie. Dzisiaj rozmawiałem z jednym lekarzem - praktycznie nie ma szans na wizytę w specjalistycznej przychodni. I muszę kombinować na własną rękę. Poszukać jakiegoś prywatnego lekarza.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E eules
0 / 0

@dr_E_Konom Ja wiem, miałem świnki morskie. Zajebista sprawa, wyrósł jednej guz a weterynarz mi mówi, że wykona operację za 500 zł ale czy się uda nic nie gwarantuje. Więc wziąłem ją do domu i cieszyłem się nią aż zdechła. Mam nadzieję, że będzie prywatna służba zdrowia miała takie samo podejście jak weterynaria.

Odbiegając od tematu. Udało się coś załatwić ?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dr_E_Konom
0 / 0

@eules Ok. Policz sobie jak często musisz wykonywać operację świnki za 500 PLN i zastanów się ile wynosiłaby składka gdyby to było publiczne. Już przy 50 PLN na m-c jesteś po roku w plecy.

Udało się załatwić: skorzystałem z prywatnej porady. Tak więc sam widzisz...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E eules
0 / 0

@dr_E_Konom Nic nie liczę. Werdykt jest jeden świnka nie żyje.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dr_E_Konom
0 / 0

@eules No ale czego to ma dowodzić?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E eules
0 / 0

@dr_E_Konom Że weterynarze nie są rozliczani z sukcesów i porażek. Moim zdaniem to kiepskia logika. Nie podasz do sądu lekarza, za to że zabił Tobie pupilka, tak jak Ziobro podał lekarzy za śmierć ludzi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dr_E_Konom
0 / 0

@eules Jeśli weterynarz się pomyli i amputuje zdrową nogę Twojemu pupilowi to dlaczego nie możesz go podać do sądu? Nie rozumiem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A acotam43
+25 / 57

Jeżeli ratownik medyczny z 22 letnim stażem nie wie, że istnieją choroby bezobjawowe to ja się pytam jak on się utrzymał w tej pracy tyle lat??? Pierwszy z brzegu HPV jest kompletnie bezobjawowy dla facetów a kobiety umierają na raka! Dodatkowo wpis rozpowszechniany przez mechanika samochodowego, rozumiem że ze specjalizacji w wirusologii???

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Ezoteryczny_Misiak
+2 / 8

@acotam43 Potwierdzam. Mąż ma żółtaczkę, już 9 lat z nim żyję, objawów jak nie było tak nie ma, a ciągle chory.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dr_E_Konom
+3 / 11

@zlatko23 No to będę troszkę upierdliwy ale... masło maślane to pleonazm natomiast choroba bezobjawowa wydaje się być oksymoronem ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R raven000
+8 / 14

@acotam43 to w końcu umarły na raka czy na HPV? Bo się zeznaniach plączesz. Nosicielstwo HPV nie jest jednoznaczne z chorobą jakąkolwiek.
I teraz jeszcze raz, to że ktoś jest NOSICIELEM wirusa HPV nie czyni z niego chorego niezależnie od płci.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Z zlatko23
+6 / 8

@dr_E_Konom Może źle się wyraziłem. Nie ma chorób bezobjawowych. Można być nosicielem czegoś... Tak jak podobno 90% populacji ma w sobie wirusy odpowiedzialne za opryszczkę, a nie u każdego się ujawnia. Przeczy to definicji choroby. Każda choroba daje objawy, czy to wewn. czy zewn.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dr_E_Konom
-1 / 1

@zlatko23 Luzik. Dobrze Cię zrozumiałem :) Tak jak napisałem włączyła mi się "upierdliwość językowa" ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mo_cuishle
+6 / 8

@acotam43 nie ma czegoś takiego jak choroba bezobiawowa dobrze ratownik medyczny mówi, ale oczywiście Polaczki znawcy wszystkiego więdzą lepiej od osób pracujących w służbie zdrowia.. Weźmy podany przez ciebie przykład wirusa HPV. Mężczyzna jest nosicielem tego wirusa, ale nie jest chory, bo choroba to zespół objawów. Dopiero wirusy wywołują choroby np wirus SARS COV-2 może (ale nie musi) wywołać chorobę o dumnej nazwie COVID 19, nie można być natomiast chorym na wirusa.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar cysiek63
+4 / 6

@acotam43
Mnie to nie dziwi. Ratownik to nie lekarz. To taki lepszy sanitariusz. RM nie leczy ludzi, tylko przywracając krążenie przygotowuje do leczenia.
A ci tutaj, to nie medycy tylko idioci. Najgorsze jest to że wiele osób uwierzy w te bzdety

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Brygid
+10 / 26

https://youtu.be/NMre6IAAAiU

Oszustwo? Tak, jasne, oczywiscie! Cala planeta nagle dogadala sie w sprawie spisku przeciwko... samej sobie...
Zyjemy w czasach w ktorych zarowno poziom informacji i dezinformacji jest bardzo wysoki. Przymitywy zawsze preferowaly opcje "knucie na knuciu i knuciem pogania".
Jak nie przesadzam za aktualnym rzadem RP tak zastanawiam sie, gdyby nie restrykcje epidemiczne, ile by bylo miedzy innymi demotow i komentarzy pod tytulem "dlaczego rzad nic nie zrobil?"

Ktos ma teorie spiskowe? OK! Moze i czesc z tego sie potwierdzi. Ale niech do diaska ta osoba ma swiadomosc ze
MOZE SIE MYLIC!!!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Ezoteryczny_Misiak
0 / 16

@Brygid Jejku jaki ty jesteś głupi. To jest wszystko wina Billa Gatesa i WHO oni chcą cię zabić i zacipować bo depopulacja, a BIll Gates który ma 70 lat już od 20 lat knuje jak tu cię zacipować. Jeszcze 10 lat i przejdzie na zasłużoną emeryturę, wtedy dopiero będzie bogaty i zacznie korzystać z uroków życia!. A oni chcą cię kontrolować bo jesteś taki super i inteligentny i wcale ta komórka z której piszesz na grupach na fejsie nie ma większego potencjału szpiegowskiego niż jakiś wirus. No ziom, czego ty tu nie rozumiesz, toż to takie logiczne!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
7 7th_Heaven
+1 / 5

@acotam43 HPV to nie choroba, tylko wirus. Może on wywołać chorobę, ale nie bezobjawową, gdyż istotnie nie ma czegoś takiego jak choroba bezobjawowa (a już na pewno nie wirusowa). Można mieć w organizmie wirusa i nie być chorym, a ów wirus może (choć nie musi) po pewnym czasie wywołać chorobę, jak najbardziej objawową.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
7 7th_Heaven
-2 / 8

@Brygid
Wiesz jaki jest problem? Teorii o udawanej pandemii nie rozpowszechniają wyłącznie oszołomy w foliowych czapeczkach czy nawiedzeni schizofrenicy, tylko poważni naukowcy, lekarze, wirusolodzy i epidemiolodzy.
Dlatego twierdząc, że ich zdanie jest "teorią spiskową" musisz wziąć pod uwagę, iż zaprzeczenie temu, co oni twierdzą również jest teorią spiskową, ponieważ, zakłada, że oni tworzą jakiś spisek i celowo gadają bzdury (bo przecież nie powiesz chyba, że są głupi bądź niedoedukowani...)
Zatem proponuje Ci taką najprostszą z możliwych analizę logiczną: jeśli mamy dwie przeciwstawne teorie, prezentowane przez ludzi o jednakowym poziomie autorytetu, najprościej ocenić prawdopodobieństwo "spisku" sprawdzając, którą z tych stron ma większy interes w tym, co głosi. Czy negujący pandemię lekarze i naukowcy mają w tym jakiś interes??? Otóż żaden, wręcz narażają się na represje, utratę reputacji, zszargane renomy, ataki. Czy propagatorzy pandemii mają w tym jakiś interes? No pozwól, że przemilczę tak oczywistą rzecz.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Brygid
+5 / 11

Gdyby mial to byc miedzynarodowy spisek, trzebaby dopracowac to az nad wyraz misternie. Oplacic za olbrzymie pieniadze tak ogromna grupe ludzi ze nasuwa sie pytanie czy w ogole kogos byloby na to stac, a nawet jesli to czy w jakikolwiek sposob mogloby sie to zwrocic. Nastepnie prawdopodobienstwo ze i tak sie to sie wyda byloby olbrzymie. A moze to dzialanie dla idei? Jak swiat stary, sa roznice zdan, konflikty interesow, wojny... i nagle blisko 100% krajow mowi w tak duzej mierze tym samym glosem. Oczywiscie sa roznice w podejsciach i strategiach ale stale sa info o zakazeniach, ciezkich przebiegach i zgonach. Od marca sledze media z roznych krajow. Rozmawiam ze znajomymi z innych kontynentow. Informacje ktore sie w kolko powtarzaja to zawalanie szpitali i zwiekszona ilosc zgonow. W samej Polsce trzy glowne stacje TV, czyli wiecznie zrace sie tvp i tvn oraz stonowany polsat, mowia w lwiej czesci to samo.

Ja tez mialem kilka teorii spiskowych ale mialem swiadomosc ze to tylko teorie. Czytajac wpis na ktory odpowiadam zastanawia mnie jaka jest wg jego autora prawda i co sie bedzie nastepnie dzialo?

Mieszkam w stosunkowo malej, bo okolo 20 000 miejscowosci. Mamy tu 2 szpitale i dom pomocy spolecznej. W jednym ze szpitali i dpsie sa aktualnie ogniska. W drugim szpitalu kwarantanna oddzialu z powodu wykrycia u jednego pacjenta. Do tej pory 3 osoby zmarly. W obu szpitalach mam po kilkoro znajomych ze sluzby zdrowia i informacje z pierwszej reki... Czy gdybym jakims cudem zalatwil mozliwosc wejscia na teren skazony, skorzystalbys z zaproszenia? Rzecz jasna bez jakichkolwiek srodkow ochrony osobistej?

A i jak bym mogl prosic o linki do tych wypowiedzi specjalistow, to bylbym bardzo wdzieczny.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Brygid
+1 / 9

Rozumiem, ze juz znasz scenariusz tego co sie bedzie dzialo. Zatem slucham, co sie dokladnie wydarzy? Narracja nie byla kwintesencja stabilnosci bo nie ma mozliwosci znac calkowicie rozwoju sutuacji zanim owy rozwoj nastapi. Byly przewidywania i podejmowanie dzialan a i rzad swiety nie jest - chcial wygrac wybory prezydenckie, prawdopodobnie nawet ponoszac koszt w postaci ewentualnej czyjejs smierci.

Argument pod tytulem " ja nie znam nikogo chorego wiec choroby nie ma" to zaden argument. Jesli w 38mln spoleczenstwie mamy lacznie 57 tys potwierdzonych, to jest to zaledwie 0,15%. Oznacza to ze olbrzymia wiekszosc osob nie zna kogokolwiek chorego I DOBRZE I NIECH TAK ZOSTANIE BO GDYBY BYLO NA ODWROT TO WTEDY WLASNIE BYLBY PROBLEM... Poza tym skromnie powiem ze nie znam kogokolwiek chorego na aids, malarie, ebole, cholere a nawet na zwykla grype a nie pokusilbym sie o stwierdzenie ze te choroby to fikcja.
Te 2 historie ktore opisales, moze sa prawdziwe moze nie, moze diabel tkwi w szczegolach. Kto Cie tam wie. Nie twierdzilem ze kazde dzialanie kazdej osoby walczacej z wirusem w taki czy inny sposob bylo i bedzie bezbledne. Wrecz przeciwnie - spodziewam sie uchybien, choc mam nadzieje ze bedzie i ch jak najmniej, czego najserdeczniej wszystkim zycze.
Na koniec na "pocieszenie" dodam ze przy przyroscie naturalnym calej planety o ile dobrze pamietam w granicach 70-80 mln rocznie, na chwile obecna 750 tysiecy zgonow w ciagu okolo 10 miesiecy.... hmmm... no nie wyglada zeby jakos strasznie tu namieszal. Ale jak to sie rozwinie, sie okaze.
Pozyjemy zobaczymy

P.S. Kto pozyje, to pozyje ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Brygid
-2 / 4

Dobre! Dzieki :) Jednak sadzac po minusach chyba nie zrozumieli XD

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
I Irvis300
+1 / 7

@7th_Heaven Podaj jakieś nazwiska tych "poważni naukowcy, lekarze, wirusolodzy i epidemiolodzy" chętnie wszyscy zweryfikują ten kwiat światowej inteligencji

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
7 7th_Heaven
-3 / 5

@Irvis300 fajny sposób argumentowania :) "Dyktuj nazwiska inaczej nikt Ci nie uwierzy" Swoją drogą czy Ty znasz i potrafisz wymienić nazwiska ludzi, których słowom w tym temacie wierzysz? Znasz chociaż jedno nazwisko wśród osób, które doradzają rządowi w Polsce lub innym rządom? Nie pytam czy pamiętasz, tylko czy w ogóle słyszałeś.
Ja nie zapamiętuję danych osobowych ludzi, których publikacje czytam lub oglądam z nimi wywiady, mogę Ci natomiast polecić książkę "Fałszywa pandemia. Krytyka naukowców i lekarzy" i tam masz całą listę nazwisk, weryfikuje do woli.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
7 7th_Heaven
-3 / 3

@Brygid nie trzeba opłacać ludzi, którzy są od Ciebie zależni. Podstawowa zasada.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Brygid
+1 / 3

Dzieki za wyczerpujaca odpowiedz :*

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
I Irvis300
+2 / 6

Ależ ty obłudny jesteś, typowy płaskoziemca... Nazwiska i opinie innych właśnie są sposobem argumentowania, im ktoś jest mądrzejszy, im ma większy dorobek naukowy tym jest bardziej wiarygodny, ot żadna filozofia. Ty piszesz że ktoś tam, coś tam i ja mam w to wierzyć. Sorry debilem nie jestem, rozumiesz mój przytyk do ciebie...Co do osób doradzających rządowi, mam ich w dupie !!! Dla mnie ważne jest że mam znajomych, których członkowie rodziny umarli pod respiratorami na covid, mam też kilku, którzy przeszli koronowirusa, paru bezobiawowo, ale i też tacy którzy się mało nie przekręcili. Kolejna sprawa ja zadałem Ci pytanie pierwszy więc kulturalnie było by odpowiedzieć, a nie zadawać swoje pytanie... Co do książki, w życiu żaden debil piszący takie debilizmy, odemnie nie dostanie ani grosza, nawet jakby miał zdychać z głodu. Wiedze że ty kupileś / mysle że autorzy do tej pory się z ciebie śmieją/ więc proszę podaj mi jakieś nazwisko, albo dwa najlepiej poprzedzone jakimiś cytatem z ich wypowiedzi.... Jak nie chcesz odpowiedzieć, to kończymy dyskusje, załóż swoją czapeczkę z cynfolii i oglądaj YT.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
7 7th_Heaven
-3 / 5

@Brygid nie bardzo wiem do kogo piszesz... nie bardzo też wiem o czym, bo z tej paplaniny ciężko coś wyłuskać... no fajnie, że masz znaomych w służbie zdrowia, ja też mam, myślę, że większość ludzi ma.
Powiem Ci więcej - ja nie tylko znam ludzi chorych na "covid", ja sama miałam styczność z koronawirusem, moja rodzina też ją miała, odchorowała jak standardową grypę, teściowa tylko straciła na pewien czas węch i smak, ja nie rozchorowałam się wcale. Mam pozytywny wynik na przeciwciała, a ponieważ udowodniono właśnie, że po infekcji tym wirusem nabywamy pamieć immunologiczną przynajmniej na kilka miesięcy, to moje ewentualne skorzystanie z Twojego zaproszenia niewiele Ci powie, bo i tak się nie zarażę.Z resztą chodzę codziennie między ludźmi, u nas w małopolsce przypadków zachorowań jest sporo, na bank mam z nimi styczność nie raz. Nie wiem jak ty, ale ja, wiedząc, iż tego wirusa nie da się unikać w nieskończoność (skoro z nadejściem lata nie zniknął ani nawet nie osłabł, to raczej nic go nie zniszczy), wolałabym się z nim zetknąć latem, gdy mam dobrą odporność i dużo wit. D, niż zimą, gdy nękają mnie inne choroby i spadek odporności. Pewnie czekasz z utęsknieniem an szczepionkę :) Mam nadzieję, że szybko ją wprowadzą i tacy jak Ty zaszczepią się i w końcu odpier$olą od normalnych ludzi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
I Irvis300
+1 / 7

@7th_Heaven Jesteś tak żenująca że się płakać chce. Ale cóż widzę obłuda to twoje drugie imię. Moja był jak najbardziej merytoryczna: -przedstawiłem ci na czym polega argumentacja / bo widze że znaczenie tego wyrazu było ci obce/ - poprosiłem cię grzecznie o nazwiska, ty twierdzisz że ich nie pamiętasz, ja uważam że przeczytałaś stek bzdur wymyślonych przez obszczymurów z YT i wydaje ci się że są to jakieś "postacie" naukowe. "Po drugie co to ma do rzeczy, że znasz kogoś, kto uparł pod respiratorem? w jaki to sposób ma świadczyć o tym, że pandemia jest prawdziwa??" jeśli nie przekonują cie tak tragiczne fakty, to sorry, czas zmnienić lekarza albo leki. "Twoim tokiem myślenia podasz nam tutaj swoje dane, żebyśmy mogli zweryfikować Twój dorobek naukowy i ocenić Twoją wiarygodność?" - wytłumacz mi ... jaki jest mój tok myślenia, bo już widze że siedzisz w mojej głowie i dokonałaś wnikliwej psychoanalizy...szkoda tylko że nietrafnej
"Trzecia sprawa: jeśli brakuje Ci języka w gębie, to go zamknij za zębami" to to jest za gówno logiczne, aż sie nie chce komentować " jak ci brakuje , to go schowaj... jakby mi brakowało , to bym nie musiał chowac... boże , jakie dno intelektualne.
Myśle że akurat jeżyka w gębię, to mi nie brakuje, jednak widzę że tobie brakuje rozumu w głowie...
Kończę dyskusje z tobą, bo mam wrażenie że cofam się intelektualnie wymyslając zdania które była bys w stanie zrozumieć. Mówie poważnie odpuść bo się tylko kompromitujesz !!!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
7 7th_Heaven
-5 / 5

@Irvis300 Ależ płacz :)
Nie jest merytoryczne wymagać od kogoś czegoś, czego samemu nie ylko się nie potrafi, ale nawet nie ma się zamiaru zrobić. Zapytałam, czy sam znasz jakieś nazwiska, a ty mi na to, że "nie interesują Cię one". No wybacz, ale to jest po prostu śmieszne :) nie interesują Cię nazwiska osób, którym wierzysz, ale interesują Cię nazwiska osób, którym ja wierzę xD Cóż, ja przynajmniej je poznałam, Ty nie, ponieważ nikt ich nie zna. Zadałam to pytanie CELOWO, ponieważ cały widz polega na tym, że te nazwiska nie są ujawniane, o czym także traktuje przywołana przeze mnie książka. Wygląda na to, ze celofanowa czapeczka pasowałaby raczej na Twój skromny móżdżek....

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
7 7th_Heaven
-4 / 4

@Irvis300 ZNam kogoś, kto zginął pod kołami samochodu. Czy to znaczy, że samochody przenoszą śmiertelną chorobę? Pod respiratorem umiera wielu ludzi, na wiele chorób. To, że znasz kogoś, kto umarł, nie znaczy, że pandemia jest faktem. Nie bierz się może za intepretowanie tego typu faktów, nie posiadając wiedzy w tym kierunku.
Może wyjaśnisz mi, dlaczego "magicznie" w czasie pandemii umiera na inne choroby niż covid zdecydowanie mniej ludzi, niż przed pandemią? co to, jakieś czary? czy może jednak umiera ich dokładnie tyle samo, na dokładnie te same choroby, ale z racji posiadania wirusa w organizmie, ich śmierć przypisana została do tegoż wirusa?
Przestań się tak pluć, bo Ci żyłka w dupie pęknie. Serio, jeśli nie radzisz sobie z dyskusją, nie jest wstydem się wycofać, natomiast bluzganie na oponenta i żądanie, aby on się wycofał, to to już jest wstyd i gównażeria:)
Spokojnie, bardziej się nie cofniesz ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
I Irvis300
+1 / 5

@7th_Heaven Ależ ty jesteś tępa !!!!
"Zadałam to pytanie CELOWO, ponieważ cały widz polega na tym, że te nazwiska nie są ujawniane, o czym także traktuje przywołana przeze mnie książka"
JPDL
Ja też nie odpowiedziałem ci na pytanie CELOWO , ponieważ cały widz polega na tym że moje nazwiska też nie są ujawniane....
Ty się słyszysz hahahahahahahahahahahahahahaha, buahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaahahahahahah , hahahahahhahhahahahahhahahahahhahahhahahahahhahahahahhaahhahahahahahahah, buahahahahahahahahahahahahahahha.........
hahahahahahahahahahahahahahahahahahhahahahahahahahhahahahahahahahahh
i ty masz k+++++++wa prawa wyborcze.
Zmarnowałem pare minut swojego życia, a mogłem zrobić coś pożyteczniejszego, podrapać się po nosie albo podłubać w uchu.....
Niewiarygodne jak można być tak bezdennie g.....

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
7 7th_Heaven
-3 / 3

@Irvis300 Napisz jeszcze z 300 razy "haha" :) może zabrzmisz bardziej wiarygodnie.
Napisałeś człowieku, że Cię nie interesują naziwska, którym wierzysz. To jest przezabawne, ponieważ nie wiemy w takim razie, skąd masz rewelacje, którym wierzysz. Wychodzi na to, że od jakiś youtuberów zatem.
Wiesz, chyba poszukam w sobie pokładów cierpliwości i poszukam dla Ciebie nazwisk, którym ja wierzę. Ale oczekuję, że i Ty się postarasz, przynajmniej o jakiś nick z youtuba ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Brygid
0 / 2

Pytanie numer 1: Do kogo pisze osoba ktora uzywa opcji "Odpowiedz"? 2 Czego nie rozumiesz? Wyjasnie.
Jestes niemozliwa. Najpierw piszesz o udawanej pandemii. Jak sie rozwinelo temat, informujesz, ze sama z rodzina przechodzilas zakazenie i ze w Twoich okolicach jest wiele zakazen. Jedyna mysl ktora mi sie nasuwa to to, ze nie podoba Ci sie polityka antywirusowa. Czy o to Ci chodzi? Jesli tak to masz prawo do wlasnego zdania. Jednak czy bierzesz pod uwage wszystkie okolicznosci?
Piszesz ze zapewne czekam na szczepionke. Widzisz. Od kilku lat hartuje sie zimnymi prysznicami i w zime robie spacery w krotkich rekawach. Nigdy w zyciu nie mialem grypy a w najwieksze mrozy pod kurtka mam sam t-shirt. Mysle o morsowaniu w zime. Srednio sie boje o siebie. Jesli chodzi o szczepionke to wlasnie sie zastanawiam co zrobie jak bedzie dostepna bo po prostu czegos takirgo nie lubie. Natomiast mam rodzicow w wieku 66 lat oboje. Jedno ma zaburzenia oddechowe deugie onkologiczne. Wuj z najblizszego otoczenia kardiologiczne. Takich ludzi jest wiecej! Powiesz mi teraz ze jako panstwo i cala planeta nie powinnismy chronic swoich najblizszych jesli sa szczegolnie narazeni na zakonczenie zycia w zwiazku z choroba?

Ja chcialem rzeczowo porozmawiac a Ty zaczynasz obrazac. Jak dla mnie skompromitowalas sie swoimi wczesniejszymi i kolejnymi wypowiedziami. Piszesz ze mam sie odpierrrdolic? Ok! Tylko ze od kogo? Od "normalnych" ludzi? No coz. Jesli Ty jestes normalnoscia to wybacz ale ja do Twojej definicji normalnosci nie doroslem, nie dorastam i nigdy nie dorosne...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
7 7th_Heaven
+1 / 3

@Irvis300
@Irvis300
1. Prof Sucharit Bhakdi (jeden z najczęściej cytowanych naukowców w Niemczech, jest specjalistą w dziedzinie mikrobiologii, był profesorem na Uniwersytecie Johannesa Gutenberga w Moguncji i kierownikiem Instytutu Mikrobiologii i Higieny Medycznej)
2. Prof John Ioannidis (Naukowiec Uniwersytetu Stanforda, epidemilog, ojciec medycznej bazy ewidencyjnej, wg jego badań śmiertelność na covid odpowiada śmiertelności sezonowej grypy)
3. Dr Wolfgang Wodarg (pulmonolog, specjalista zdrowia publicznego, epidemiolog po John Hopkins University w USA, lekarz krajowy w Schlezwiku-Holsztynie oraz były deputowany do Bundestagu, zasiadał jako przewodniczący podkomisji ds. zdrowia w Radzie Europejskiej, tutaj nie pamiętam dokładnie ale chyba on zbadał, że testy PCR którymi diagnozuje sie zakażenie koronawirusem dają 80% fałszywie dodatnich wyników. Sam twórca metody wykorzystywanej w tych testach (za którą dostał nagrodę Nobla w 2003r, przyznał, że dodatni wynik nie zawsze świadczy o infekcji, agencje CDC i FDA również potwierdziły, że te testy nie są wiarygodne, bo nie wykluczają infekcji bakteryjnej lub współzakażenia innymi drobnoistrojami) Notabene moja sąsiadka miała robione w pracy testy i wyszedł jej pozytywny, wszczęła larum, powiedziała że ona nie jest chora ani nikt z jej rodziny nie jest, a ma w domu starszą schorowaną teściową i że mają jej powtórzyć test bo na pewno jest błedny, oczywiście po powtórzeniu wyszedł ujemny. Wczoraj czytałam na forum na stronie mojego miasta że jeden z mieszkańców robił test 3 razy, uzyskał również różne wyniki, kolejny użytkownik tego samego forum twierdzi, że cała rodzina miała robione testy gdyż on miał gorączkę i pomimo, iż mieszkają razem, mają bliski kontakt (pocałunki itp) to wynik dodatni otrzymał tylko on, koleżanka z którą gadałam osobiście, i która jest pielęgniarką na oddziale zakaźnym w Krakowie, była przeziębiona, zaraziła męża i syna i cała jej rodzina miała testy, wszystkim wyszły dodatnie a tylko córce ujemny, nawet po powtórzeniu, od tamtej pory twierdzi, że przeszli zwykłą grypę/przeziębienie a covida im dopisano, bo objawy pasowały i tyle)
4. Prof Klaus Püschel (profesor medycyny sądowej i dyrektor Instytutu Medycyny Sądowej w Szpitalu Uniwersyteckim w Hamburgu-Eppendorf, zajmuje się badaniem ciał śmiertelnych ofiar koronawirusa z obszaru Hamburga - poświadcza, że nie miał żadnego przypadku wśród wykonywanych przez siebie czy swoich podwładnych sekscji zwłok, żeby zgon nastąpił z powodu covid, każda z tych osób miała poważniejsze choroby, a tylko przy okazji także koronawirusa. To samo twierdzi moja ciotka, która jest oddziałową na oddziale zakaźnym w moim mieście - wszyscy, którzy u nas zmarli, a na tą chwilę, gdy z nią rozmawiałam, były to 3 osoby, zmarli z innych powodów. Dodatkowo nasz szpital niedawno przemianowano na jednoimienny i nie przyjmują na oddziały ludzi bez covida (nie wolno im) ale mogą przyjąć, jeśli pacjent podpisze że mają covida, więc wielu ludzi podpisuje, bo boi się jechać 30km szukać innego szpitala, który też się może okazać jednoimienny. I ci ludzie figurują teraz w statystykach. To jest chore.)
5. Stowarzyszenie "Dobrostan" wysłało do Ministerstwa Zdrowia i do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów wniosek u udostępnienie informacji publicznej badań na temat skuteczności zakrywania ust i nosa popularnymi maseczkami lub przyłbicami w ograniczaniu epidemii. Takowej informacji po dziś dzień nie udostępniono, ponieważ takowych badań nie ma.
6. Dr. Charles Calisher (przez 27 lat pracował w Amerykańskim Centrum Kontroli Chorób w Atlancie i Fort Collins w Kolorado jako szef oddziału referencyjnego i dyrektor Centrum Współpracy Światowej Organizacji Zdrowia. Wykładał w laboratorium chorób przenoszonych przez stawonogi i chorób zakaźnych na Wydziale Mikrobiologii, Immunologii i Patologii w College of Veterinary Medicine and Biomedical Sciences, Colorado State University, Fort Collins oraz był członkiem Columbia University, Center for Infection and I

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
7 7th_Heaven
+1 / 3

@Irvis300
7. Możesz wejść na stronę Państwowego Zakładu Higieny jaka była ilość zgonów w poprzednich latach i zobaczysz, że nie różni się znacząco od obecnej liczby, co daje jasno do myślenia, że zgony przypisywane covidowi są w rzeczywistości normalnymi, statystycznymi zgonami, które nastąpiłyby z koronawirusem czy bez niego, bo przecież ludzie nie przestali nagle magicznie chorować i umierać na inne schorzenia, prawda?
8. Senator Scott Jensen z USA ujawnił i przedstawił dokumenty na to (można je zobaczyć na stronie jego publikacji) że szpitale w USA dostają 13 tys dolarów za każdego pacjenta z covid19, a jeżeli zostanie ów pacjent podłączony do respiratora, to szpital dostaje 39 tys dolarów. Ponieważ wiemy (i to nie jest tajemna wiedza, tylko meyczny fakt) że respiratory uszkadzają płuca i powinny być stosowane w ostateczności, nasuwa się pytanie, ile osób zmarło z powodu niepotrzebnego i niewskazanego w ich stanie podłączenia do respiratora tylko dlatego, że szpital dostał za to ogromną kasę? Można w to powątpiewać, ale biorąc pod uwagę fakt, iż udowodniono zwiększenie śmiertelności po lekach na malarię zachwalanych i stosowanych u pacjentów z covid na początku pandemii, niczego pewnym być nie można.
9. Zamykanie szkół - znowu nie istnieją żadne podstawy naukowe do tego, by uznawać szkoły za zagrożenie. Udowodniono że ryzyko przenoszenia wirusa jest proporcjonalne do wieku (najnowsze informacje, wystarczy zerknąć w dowolne czasopismo naukowe z ostatnich dni), dzieci praktycznie w ogóle nie zarażają, nie przenoszą wirusa. Dyrektor CDC przyznał sam, że śmiertelność wśród osób poniżej 18 roku życia na tego wirusa wnosi 0.

To tak masz na początek, poszukam zaraz więcej

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E eules
+1 / 1

@Brygid Moim zdaniem wygląda to tak słabo bo ludzie nauczyli się tylko reagować. Nic ponad to. Zwykła reakcja, dlatego dochodzi do takich paranoi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
7 7th_Heaven
+1 / 3

@Irvis300
www (wpisz tu kropkę, bo linki nie przechodzą) bitchute.com/video/mDYg1Al630Ur/
tu masz konferencję prasową lekarzy w USA

10. Prof. RObert Filisiak, prezes Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych, Kierownik Kliniki CHorób Zakaźnych w Białymstoku, Pan profesor twierdzi, że nagły wzrost liczby zakażeń wiąże się z nagłym wzrostem liczby wykonywanych testów, zwłaszcza u górników, a conajmniej dziwne jest, że min 97% z nich rzekome zakażenie przeszło bezobjawowo, co przy stanie ich płuc i warunkach, w jakich pracują, zdaje się być wręcz niedorzeczne.
Pan profesor widzi związek z ilością testów "dodatnich" z wizytą pana Sasina i jego propozycją zamknięcia 2 dużych kopalni.
Zwraca również uwagę na to, iż Polacy i nasi sąsiedzi (ogólnie słowianie) w stosunku do innych narodów (a przynajmnie w stosunku do doniesień na temat innych narodów) przechodzą inrekcję covid niesamowicie łagodniej. Obecna sytuacja w kraju, zapaść służby zdrowia, nie wynika z liczby chorych ludzi, tylko z decyzji politycznych. Nikt o tym nie mówi, wszyscy udają, że tematu nie ma. Warto podkreślić, że pan Profesor nie jest koronasceptykiem, nie neguje konieczności ochrony, po prostu krytykuje zachowanie rządu i ostrzega, że służba zdrowia została sparaliżowana złymi decyzjami a pacjenci zakaźni narażeni na utratę zdrowia lub życia, poprzez wyłączenie większości oddziałów zakaźnych z przyjmowania kogokolwiek poza covidowcami (pisałam o tym również ja, wyżej).

11. Dr Anna Martynowska - kierownik przychodni imienia Marianny Orańskiej we Wrocławiu (obecnie już były), usunięta ze stanowiska przez sąd lekarski i ma nałożone tymczasowe zawieszenie prawa wykonywania zawodu (na pół roku) za "podważanie konieczności przestrzegania obowiązujących obostrzeń". Oczywiście sąd sobie wybrał na jakie standardy medyczne się powołuje, a standardy medyczne na które powoływała się lekarka zostały zignorowane.
Ona mówi , że to nie jest tak, że lekarze się "zmówili" z rządzącymi, oni po prostu są zastraszeni, muszą się podporządkować, inaczej mają po karierze. Tak jak ona. Spójrz: w postanowieniu sądu napisano, że pani doktor kwestionuje zasadność noszenia maseczek, ale jednocześnie nie podaje się absolutnie żadnych badań, któe by tę zasadność potwierdzały! bo ich nie ma. Maseczki obowiązują bo ogłoszono, że są potrzebne, nikt tego nie zbadał, nie uzasadnił, a każdy, kto to podważa, jest oskarżany i karany, bez DOWODZENIA jego winy (bo nikt nie dowiedzie, że się myli). Pani doktor pokazuje pismo od Naczelnego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej, który nakazuje przychodniom sposób kwalifikowania zgonów, i nakazuje wpisywać covid nawet wówczas, gdy tylko PODEJRZEWAJĄ covid, a nie wykonano testu bądź uzyskano wynik ujemny.
Dalej Pani doktor twierdzi, że wielokrotnie pisała do izby lekarskiej, że ma wśród pacjentów chorych na różne inne choroby wiele przypadków pogorszenia stanu zdrowia oraz także przypadki zgonów z powodu tego, iż odmówiono im pomocy medycznej przez "procedury" covidowe (np ktoś był w kwarantannie więc nie został przyjęty, pomimo iż nie był chory, kwarantannę miał tylko z powodu podejrzenia styczności z jakimś chorym) na co izba lekarska oczywiście milczy. Nie widzi problemu.

Pani doktor złożyła zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez Ministra Szumowskiego (to najprawdopodobniej główny powód wyroku, jaki w jej sprawie zapadł) ale jej zawiadomienie zostało oddalone bez rozpatrzenia, prokurator nawet na niego nie zerknął, sekretarka wysłała oddalenie, zawiadomienie nie opuściło nawet sekretariatu, podczas gdy listy i zawiadomienia chorych psychicznie pacjentów przychodni pani doktor, którzy piszą np że ich sąsiad truje albo kosmici atakują, są procedowane do sprawdzenia, do innego działu piętro niżej (czasami przychodzili do niej policjanci zasięgnąć informacji w tych sprawach, stąd wie że nadano im bieg). To jest normalne?

W ciągu 2 dni w obronie pani doktor złożono 1500 podpisów w jej miejscowości.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
7 7th_Heaven
+1 / 3

@Irvis300

12. prof. John Oxford z Queen Mary Uniwersity w Londynie (cyt) “Uważam tę epidemię COVID za pokrewną epidemii zwykłej zimowej grypy. Miewaliśmy z jej powodu 8 tys. zgonów w grupach zagrożonych. Nie sądzę, aby obecny COVID przekroczył tę liczbę. Mamy epidemię medialną.”

13. dr. n. med. Zbigniew Martyka, ordynator oddziału zakaźnego w Dąbrowie Tarnowskiej: “Patomorfolodzy wypowiadają się, że na swoim stole nie spotkali ani jednej osoby, która zmarłaby z powodu koronawirusa. We Włoszech trafiły się może trzy takie osoby. I teraz jeśli mówimy o pandemii, to musiałoby być 12 procent zgonów w skali świata.. Powiem krótko, z punktu widzenia medycyny, koronawirus to nie pandemia. Na pewno spodziewaliśmy się większych objawów, natomiast pacjenci, których mieliśmy do tej pory, w zasadzie dosyć lekko przechorowywali. Porównałbym to z jakimś cyklem lekkiej grypy.” kolejny cytat: "Prosta rzecz. Siedzimy w kinie i ktoś nagle krzyczy: „Pożar!”. I ludzie szukając ratunku, zaczynają się tratować. Ale nie z powodu pożaru, ale z powodu paniki. I w przypadku rozszerzania się paniki koronawirusowej wiele osób może stracić życie nie z powodu wirusa, ale z innych. Panika paraliżuje działania służby zdrowia, pacjenci, którzy powinni się znaleźć pod opieką specjalistów, nie mogą się do nich dostać. Boja się, bo słyszą: „Ma pan stan podgorączkowy, proszę najpierw wykluczyć koronawirusa”. Jest duże opóźnienie w świadczeniu usług u tych pacjentów, wiele przychodni specjalistycznych zostało zamkniętych." Olejny cytat: "Na pytanie „Jakie są jeszcze bezsensy tych wszystkich ograniczeń?”, specjalista wymienił: „Na przykład w zakładach pracy nakazuje się chodzić cały czas w rękawiczkach. To niczemu nie służy, bo rękawiczki nie chronią przed wnikaniem wirusa. Prosta rzecz, oddychanie skóry, które naturalnie zwalcza wirusy. Nie ma pan tego czynnika. I jeszcze jedno – nie ma pan tych rękawiczek, dotyka różnych rzeczy, ale pamięta, że ręce trzeba często myć, nie dotykać nosa i ust. A jak pan założy te rękawiczki, to w podświadomości zostaje komunikat: „Jestem zabezpieczony”. A potem w rękawiczkach wykonujemy odruchy bezwarunkowe: drapanie oczu, tarcie nosa… Zapewniam, że nie zrobiłby pan tego, nie mając rękawiczek. Bo byłaby większa ostrożność”."

14. Dr Judy Mikovich (znana i ceniona pani wirusolog) "noszenie masek zabija więcej ludzi niż koronawirus" warto dodać o jej osobie, że w 2011 roku odkryła związek choroby zwanej chronicznym zmęczeniem z pewnym wirusem, ale światowa organizacja zdrowia odrzuciła jej badania bez udowadniania ich błędności, a jednocześnie zaleciła, aby osoby chore na chroniczne zmęczenie aby nie oddawali krwi do banków krwi, a amerykanski czerwony krzyż przestał w ogóle przyjmować w swoich placówkach krew od tych chorych.

15. Wróćmy jeszcze do Karrego Mullisa, laureata nagrody nobla za metodę testów genetycznych, wykorzystaną później do diagnozowania covid (chociaż nie została kompletnie do tego stworzona i do tego się nie nadaje). Ów pan kwestionował także związek wirusa HIV z chorobą AIDS. Zapytał bezpośrednio autora teorii o tym, jakie ma dowody na to, nie uzyskał żadnych. To nie było tego zdanie. Ponad 500 naukowców protestowało i domagało się dokładnych badan na ten temat. Mullis powiedział wtedy, że jego test nie służy do wykrywania hiv bo wykrywa wszystkie retrowirusy, nie tylko hiv, a już na pewno nie wykazuje w żaden sposób związku tego konkretnego z chorobą AIDS. Podobnie jest z koronawirusem - nie ma żadnych dowodów na to, że powoduje covid, ani nawet na to, że testy rzeczywiście wykazują tego konkretnego wirusa (którego notabene jak dotąd nie wyizolowano w całości) nikt tego nigdy nie dowiódł i nikt tego nie jest w stanie wykazać w żaden sposób.

16. Dr David Rasnick "to socjologiczna teologia zagłady" (o pandemii) "globaliści zasiali obsesję na temat rozprzestrzeniania się wirusów, sprawili, by ludzie się ich bali, wykorzystując ich niewiedzę, podczas gdy nauka wie, że wirusy bywają dla nas pożyteczne, często na

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
7 7th_Heaven
+2 / 4

@Irvis300
...często nas chronią" o testach PCR (w odniesieniu do badań HIV ale to samo można odnieść do koronawirusa): "testy te nie zostały stworzone w tzw złotym standardzie, czyli nie polegają na wyizolowaniu faktycznego wirusa, on był i jest wyłącznie artefaktem labolatoryjnym, zestawem torturowanych w labolatorium antygenów, wokół których zbudowano test - test który zniszczył ogromną ilość istnień ponieważ ludzie oglądali telewizję i uwierzyli w to, co im tam powiedziano, nie mieli okazji usłyszeć co sam Karry Mullins i setki innych prawdziwych naukowców mówią o rzekomo śmiertelnym retrowirusie HIV. Nic nie zostało udowodnione zanim zostało stwierdzone, stało się to normą, torując drogę dla obecnej sytuacji - globalny komunizm wirusowy, Wszyscy obawialiśmy, że tak się stanie, ale nie spodziewaliśmy się, że wybiorą tak dziwnego wirusa korony."

17. Dr David Crowe - w swojej publikacji również wyjaśnia dlaczego testami PCR nie powinno się w ogóle diagnozować koronawirusa. "PCR to tak na prawdę technologia wytwarzania (...) mierzą ilość światła, które powraca, określając na tej podstawie ilość DNA. Zależy to od ilości cykli, przy czym nie ma określonego żadnego standardu ilości cykli, po których otrzymuje się miarodajny wynik. Jeśli odetniesz po 20 cyklach, wszyscy badani mogą mieć wynik negatywny, jeśli odetniesz po 50, wszyscy będą mieć dodatni. Każdy szpital, każde labolatorium samo decyduje, po ilu cyklach odcina".

18. Prof. Włodzimierz Julian Korab-Karpowicz - politolog, filozof polityczny, prof. z Oxfordu, rozpatruje temat od strony socjologicznej. 15 marca opublikował artykuł "wielka psychoza koronawirusa" w "Do rzeczy" w którym mówił o nieadekwatności przyjętych środków ochrony w państwie z okazji pandemii. Później napisał artykuł "Uczona niewiedza koronawirusa". Zrobił analizę kto i jak zarabia na tej sytuacji (United Cities And Organizations) - wpływ wielkich korporacji na sytuacje międzynarodową. Z jego książki o filozofii politycznej ucza się studenci politologii w Stanach Zjednoczonych, wydział politologii uniwersytetu hebrajskiego w Izrealu zaprosił go do prowadzenia sympozjum na ten temat. Zwraca uwagę, że nie można ufać ludziom, którzy coś propagują, jeżeli jednocześnie na ich konta spływają pieniądze za to co propagują. Ujawnia olbrzymią dozę manipulacji w przekazach medialnych i działaniach polityków.

19. Prof Sunetra Gupta z Oxfordu, która ma jedną z większych cytowalności we wszelkich artykułach, publikacjach i pracach naukowych (16 tys cytowań, chociaż np wspomniany wcześniej prof. John Joanidis ma ich 250 tys co plasuje go w 10 najwybitniejszych naukowców światowych, a obecnie jego autorytet jest obecnie podważany, a jak sprawdzisz przez kogo, to znajdziesz samych nieznanych, nie cytowanych dziwnych ludzi tytułujących się lekarzami czy naukowcami).

20. Dr Knut Wittkowski (cytowalność 7 tys) 35 lat przepracował jako epidemiolog, był badaczem na uniwersytecie Roclerfellera, stracił pracę po tym, jak powiedział, że należy izolować osoby starsze i narażone, a nie wprowadzać lockdownu i zapaści gospodarczej. Twierdzi również, że nie inferując w epidemię, jej rozwój trwa około 70 dni. Potwierdziła to analiza statystyk z białorusi, która nic nie robiła, nie wprowadzała obostrzeń i parabola ich zachorowalności wyniosła dokładnie 70 dni. U nas mamy tzw pełzającą pandemię, czyli po prostu rozwleczoną w czasie. Mówiono nam, że to po to, by uniknąć przeciążenia służby zdrowia, ale służba zdrowia nawet nie zbliża się na kilometr do przeciążenia, nawet pomimo braku respiratorów za 300 baniek, o których słuch zaginął zaraz po zakupie :)

21. Prof. dr. n. med. Igor Gundarov – profesor akademicki Rosyjskiej Akademii Nauk przyrodniczych, specjalista z zakresu epidemiologii i medycyny profilaktycznej opowiada jakie znaczenie ma aktualna panika dla naszego zdrowia. Jego zdaniem dane umieralności zaprzeczają istnieniu pandemii.

tu instrukcja od CDC dla amerykańskich lekarzy, żeby diagnozowali covid u zmarłych na podsta

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
7 7th_Heaven
+1 / 3

...na podstawie podejrzeń, bez wyników testów. www (kropka) cdc.gov/nchs/data/nvss/vsrg/vsrg03-508.pdf

22. Dr Kyle-Sydell – lekarz z Maimonides Medical Center w Nowym Jorku natomiast wyjaśnił, że mamy do czynienia z niewłaściwą procedurą leczenia pacjentów, ponieważ respiratory powodują poważne uszkodzenia płuc pacjentów z powodu nadmiernego ciśnienia wywieranego na układ oddechowy chorych. 80% pacjentów, wobec których używa się respiratorów, umiera.

23. Dr. Paquale Mario Bacco – lekarz, badacz i patolog pracujący dla firmy Meleam opowiada o badaniach, które przeprowadził ze swoim zespołem we Włoszech. Przebadano ponad 7 tysięcy osób z różnych regionów Włoch, od północy do południa, między 3 lutego a 24 kwietnia (w czterech etapach).
Z jego badań wynika że SARS-CoV-2 to „banalny wirus”, obecny we Włoszech od października, nie jest śmiertelny, a szczepionka będzie bezużyteczna

24. Dr Jerzy Milewski – ekspert rynku farmaceutycznego i medycznego, przedsiębiorca, doradca Prezydenta RP, z wykształcenia lekarz. Członek Narodowej Rady Rozwoju przy Prezydencie Rzeczypospolitej wprost nazywa działania podejmowane na całym świecie w związku z epidemią „historycznym przykładem na to, jak można podjąć olbrzymie decyzje o zasięgu globalnym praktycznie bez danych”. Metoda izolacji jest błędna! Skutki gospodarcze będą dotkliwsze! Dr. Milewski uważa, że powszechną kwarantannę powinien zastąpić powrót do normalnego życia przy jednoczesnym odizolowaniu jedynie osób zagrożonych, do których zalicza jednostki z osłabionym układem immunologicznym.

25. Prof. Didier Raoult – dyrektor jednostki badawczej ds. zakaźnych chorób tropikalnych. Profesor Wydziału Chorób Zakaźnych na uniwersytecie Aix-Marsylia. Uznany za jednego z dziesięciu wiodących francuskich naukowców przez czasopismo Nature. Ma na swoim koncie ponad 2000 publikacji naukowych. Odkrył ponad 90 nowych bakterii. Jako pierwszy odkrył wirusy o dużych rozmiarach.
„…ze wszystkich infekcji dróg oddechowych jest to prawdopodobnie najłatwiejsza w leczeniu. Więc naprawdę nie ma powodu, aby się ekscytować. Naprawdę nie ma powodu, aby się ekscytować i spieszyć, aby wyprodukować szczepionkę.”

26. Prof. dr Frank Ulrich Montgomery – Prezes Niemieckiego Stowarzyszenia Medycznego. Prezydent Światowej Federacji Lekarzy. Twierdzi, że środki zapobiegawcze zastosowane we Włoszech, są „nieuzasadnione” i „przynoszą efekt przeciwny do zamierzonego” i należy je cofnąć.

To tylko namiastka. Możesz się teraz wziąć do weryfikowania. Tylko proszę rzetelnie, bo nazwałeś tych ludzi "debilami". Czekam teraz na nazwiska i podobne opisy osób, od których Ty masz wiedzę, któej ufasz.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
7 7th_Heaven
+2 / 2

@Brygid
1, Korzystając z wersji mobilnej w telefonie musisz wpisać nick osoby, do której kierujesz komentarz, poprzedzając go znakiem @, inaczej ta osoba nie wie, że do niej piszesz. Nie wystarczy kliknąć "odpowiedz"
2. Nie neguję istnienia wirusa (nie mam do tego wystarczającej wiedzy i kwalifikacji), neguję zasadność wprowadzenia stanu pandemii i zwizanych z nim obostrzeń. Zechciej najpierw zapoznać się z definicjami pojęć, o których zamierzasz dyskutować.
3. ależ ja cały czas powtarzam, że należy chronić narażonych! nie rozumiem tylko, dlaczego wymagasz, aby obcy ;ludzie w sklepach chronili Twoich rodziców zamiast Ciebie i zamiast nich samych. 40 mln ludzi ma chodzić w maseczkach, żeby kilkaset tysięcy czuło się bezpiecznie łażąc sobie swobodnie i beztrosko w stanie zagrożenia? Niech siedzą w domach, niech się izolują, zabezpieczają, leczą, podlącają pod tlen czy co tam chcą, dlaczego cała gospoarka musi runąć i ludzie muszą zwariować z tego powodu?
Ja sama jestem treoretycznie narażona, mam przewlekłą chorobę nerek, przeszłam sepsę 2 razy. Jakoś mnie ten wirusik nie tknął, więc przestań ludzi straszyć, że każdy chory czy słabszy jest narażony. Twoi rodzice są narażeni na n ekające je choroby, tak jak ja jestem narażona na niewydolność nerek w nieługim być może czasie, nie na wirusa, którego nie raczono nawet zbadać.

I nie obrażam Cię nigdzie. Nie wiem, czy Ty widziałeś kiedyś na oczy ostrą krytykę czy obrażanie, ale jeśli masz jakiś problem z tak delikatną krytyką jak moja, to powinieneś udać się do psychologa (tak sugeruję)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar KulturaOryniacka
0 / 4

@7th_Heaven ze ci sie chcialo...oni nawet tego nie przeczytaja! Dlatego tak jak mowilas, modle sie o ta szczepionke zeby panikarze sie wreszcie zaszczepili i swiat wroci do normalnosci! To nie zycie, to jest nedzna egzystencja napedzana przez koronapanikarzy i entuzjastow papieru toaletowego! Jak sie boicie to sobie zostancie w domach a od reszty sie odpiertolcie! Rzygam juz ta cala sytuacja

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Brygid
-3 / 3

@7th_Heaven Dziekuje Ci bardzo za informacje o sposobie odpisywania :* I tak wierze w Twoja domyslnosc bo jak sie Ciebie poczytalo dluzej, to wcale nie jestes taka glupia jak sie na poczatku wydawalo :) Sorrka ale co masz na mysli piszac "definicje pojec" bo juz sie pogubilem?
Czytalem rowniez Twoja klotnie z Irvis300. W rozmowie ze mna uzylas slow "udawana pandemia" z Irvis 300 "falszywa pandemia". Jednoczesnie zaznaczasz ze jest wirus ktorym zaraza sie duzo osob na calym swiecie. W miare rozwoju rozmowy okazuje sie ze nie podoba Ci sie polska polityka antywirusowa. Dla mnie i mysle ze dla wielu osob brzmialas jak bys twierdzila ze jakiegokolwiek zagrozenia po prostu nie ma. Po przeczytaniu Twojego twierdzenia, ze nalezy chronic osoby narazone, wiem juz ze tak nie uwazasz :).
Moze ja Ci po prostu powiem jak to u mnie wyglada. Moi rodzice dbaja o siebie jak moga. Maseczki, przylbice, srodki odkazajace. Ja tak samo. Zdaje sobie sprawe ze wszystko co robimy i tak nie jest idealne i nigdy nie bedzie :(. Wiekszosc Europy i swiata ma na uwadze to, co dzialo sie we Wloszech, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii. Czy zdajesz sobie sprawe co mam na mysli czy powinnismy to omowic bardziej szczegolowo? Wiemy ze im wiecej zakazen tym wiecej ciezkich przypadkow i zgonow. Dasz gwarancje, ze w Polsce by tego nie bylo? Jestes w stanie zagwarantowac bezpieczenstwo wszystkim? Wiesz jak sytuacja sie potoczy? NIE WIESZ. Ja oczekuje od rzadu ze bedzie reagowal w odpowiedni sposob, bo to jest jego zasrany obowiazek. Piszesz ze osoby narazone powinny sie zabezpieczac. Moi to robia. Ale nie oszukujmy sie. Nie ma mozliwosci aby caly czas siedzieli w domu. Jako panstwo musimy myslec o caloksztalcie. W jednej odpowiedzi do Ciebie napisalem ze rozne panstwa maja do wirusa rozne podejscia i strategie. Tak samo jest ze specjalistami i ze zwyklymi ludzmi. Powiedz... czy gdybys byla

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Brygid
-1 / 1

7th_Heaven kontynuujac poprzedni wpis. Czy gdybys byla odpowiedzialna za panstwo i obywateli wolalabys zrobic troche za duzo czy troche za malo i potem miec na sumieniu czyjes zycia? Gdy byly wprowadzane pierwsze obostrzenia pierwsze co pomyslalem to ze gospodarka dostanie wpierrdol ale piszac ze " cala gospodarka musi runac" zwyczajnie przesadzasz. Nie strasze ludzi. Po prostu jestem ostrozny. A kto jest narazony? Kazda osoba ktorej organizm ciezko na tego wirusa zareaguje. Czy wiesz jak bedzie w przypadku kazdego czlowieka? NIE WIESZ. I wlasnie w tym rzecz. Ciagle jest duzo niewiadomych! Nie wiadomo kto jak zareaguje na kontakt z wirusem :/.
Sadzac po tym jak ze mna rozmawiasz, nie tylko nie podoba Ci sie polityka antywirusowa ale jestes na nia ostro wkurzona, zeby brzydko nir powiedziec. To tylko przypuszczenie ale obstawiam ze mialas z jej powodu wieksze nieprzyjemnosci niz ja. Tez mialem plany na marzec i dalsze miesiace i wywrocily mi sie one do gory nogami, wiec rozumiem. Jednak to nie ja pozakladalem na Ciebie obostrzenia a mam bardzo silne wrazenie ze nie mogac dac w leb miedzy innymi rzadowi probujesz przelewac swoje negatywne odczucia na swojego rozmowce, czyli w tym przypadku na mnie i tym samym wyzyc sie na nim. No chyba ze robisz to swiadomie i o to Ci wlasnie chodzi... Ja lubie rozmawiac z osobami o innych pogladach bo czesto sie mozna czegos nowego dowiedziec. Dzieki za liste specjalistow. Zapoznalem sie. Naprawde ciekawe rzeczy :).

Droga 7th_Heaven ani my dwoje ani jakiekolwiek inne 2 rozmawiajace osoby nie sa skazane na bezbledne rozumienie siebie nawzajem. Zauwazylem ze wiele dialogow psuje sie nie przez nagatywne intencje ktorejs ze stron ale wlasnie przez braki w zrozumieniu siebie nawzajem. Przytykajac mnie do grupy i piszac ze ta grupa powinna sie odpierrdolic od normalnycj ludzi informujesz ze jestem nienormalny. I nie chodzi o to ze mam z tym problem tylko pozwalam sobie cos takiego zauwazyc. Tak i teraz pozwole sobie zauwazyc ze nie jest na miejscu wysylanie mnie z takiego powodu do psychologa. Jest to forma kolejnej obrazy a nie szczera rada.

7_th Heaven Nie mam watpliwosci ze znajda sie osoby ktore nz pandemii beda chcialy zarobic zarowno w uczciwy jak i nieuczciwy sposob, jak i po prostu ugrac cos dla siebie. Ale osoba z ktora piszesz to nie ta ktora nakazuje Ci zakuwac sie w namordnik i zabrania tego czy tego. Lecz zwykly gosc z mazowsza ktory zdaje sobie sprawe tak jak Ty ze zagrozenie ogolnie jest i nie wiadomo jak potocza sie najblizsze miesiace. Jest po prostu ostrozny, zyczy dobrze Tobie i pozwalajac sobie zauwazyc ze w dosc duzej czesci - jak sie okazalo - ma poglady podobne do Twoich, rowniez Cie o te ostroznosc prosi.

Sciski i trzymaj sie tam jakos ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L LowcaKomedii
-2 / 8

@7th_Heaven Bardzo ładnie skopiowałaś te bzdury ze strony stowarzyszenia dobrostan:
http://cioz-dobrostan.pl/lekarze-o-covid19/

To teraz, dla odmiany, może trochę info o tym stowarzyszeniu i dlaczego informacje z ich strony mają niemal zerową wartość merytoryczną:
https://www.lekarzdawidciemiega.pl/stowarzyszenie-dobrostan
Aluminiowa folia aż uszami wychodzi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 20 sierpnia 2020 o 21:23

7 7th_Heaven
-1 / 3

@Brygid Nie ma za co, cieszę się że pomogłam. Nie wiem czy to niedopatrzenie twórców wersji mobilnej czy celowy zabieg, ale jest to nieco frustrujące, że nie można w telefonie łatwo i skutecznie odpowiadać rozmówcom.
Wracając do tematu, chciałabym ustalić parę kwestii:

Nie neguję choroby, neguję pandemię. Definicja pandemii jeszcze nie tak dawno wykluczałaby obecną sytuację z grona pandemii, ale WHO była "łaskawa" pewnego dnia ową definicję zmienić, tak więc można teraz podpiąć pod nią prawie wszystko. Swoją drogą dziwne, że wg tej samej definicji na Ukrainie panuje epidemia AIDS i gruźlicy a jednak granic dla Ukraińców nikt nie zamyka...

Co do samej choroby, choć nie ma właściwie pewności, co to do końca jest (wirusa o którym mowa nikt nie wyizolował. Wykazano go wyłącznie na podstawie sekwencji białek RNA, która niekoniecznie musi go oznaczać. Modelu cząstki wirusa nie uwidoczniono. To, co pokazują w mediach -taka kolczasta kuleczka- to wyłącznie komputerowa symulacja jak może on wyglądać, nie oparta na empirycznej obserwacji, tylko na analizie mechanizmu działania wirusa) ja mimo wszystko zakładam, że nie ma powodu wątpić w jego istnienie, skoro widoczne są objawy choroby i pewna usystematyzowana zakażalność. Zatem choroba jest (jakkolwiek by jej nie nazwać i czymkolwiek nie byłoby to, co ją powoduje). To mamy fakt drugi.

Fakt trzeci: widzę i nie potrafię przejść nad tym do porządku dziennego, że panuje powszechna dezinformacja i propaganda. To mnie zastanawia, zmusza do krytycznego myślenia. Może niektórzy nie mają problemu z podporządkowaniem się czemuś, co nie całkiem trzyma się kupy, ale ja mam w głowie taką czerwoną lampkę ostrzegawczą, taki instynkt przetrwania, i on mi serio wiele razy w życiu pomógł, wiele mu zawdzięczam i wielu ludzi dzięki niemu zawdzięcza coś mi, dlatego się go słucham. Jeśli widzę, że informacje w mediach są od początku nierzetelne, propagandowe, a nawet wprost są oszustwem, jak zdjęcia z Bergamo albo filmiki z Wuhan (analizowałam jeden tu na demotach, i krok po kroku, kadr po kadrze udowodniłam logicznie, że jest fabrykowany), to pierwsze co mnie nurtuje to pytanie, po co ktoś to robi? w jakim celu? czemu komuś zależy, żebym bała się bardziej? i to na samym początku całej tej akcji, kiedy właściwie bali się wszyscy. Takie podsycanie na siłę, aby zrobić jak największą panikę.
Druga w kolejności rzecz, jaką w takich sytuacjach mój instynkt robi, to prześledzenie sytuacji na jakiś okres (tu akurat parę miesięcy) wstecz przed tymi wydarzeniami, żeby sprawdzić, czy mogą one mieć jakieś ulokowanie przyczynowo - skutkowe. Tutaj się nie będę rozpisywać, bo to zbyt rozległy i zawiły temat, poza tym są to tylko moje przeczucia i domysły co do powodów usilnej polityki strachu na świecie, ale to w tej chwili nie ma większego znaczenia, piszę o tym dlatego, że to sprawiło, iż wyostrzyła mi się czujność.

I tak sprawa trzecia: analizuję słuszność tego, czego się ode mnie wymaga. Jeśli coś nie ma sensu, a ktoś mnie do tego usilnie zmusza, to po prostu muszę nabrać podejrzeń, że ów ktoś ma w tym interes. I tak dowiedzieliśmy się, że maseczki zaczęły być przez ministra Szumowksiego zalecane wówczas, gdy jego brat oraz kolega zaczął robić na nich interes. Wcześniej twierdził, że nie mają sensu. A ponieważ schizofrenii raczej nie ma i żadnego powodu zmiany swoich poglądów nie wyjaśnił, to co innego mam myśleć? Mogę oczywiście sama sprawdzić, czy maseczki są sensowne - mogę poszukać badań, któe by o tym świadczyły. Problem w tym, że ich nie ma. Nikt nigdy tego nie zbadał. A przypomnę, że epidemie mamy co roku od wielu lat (grypy) więc można było testować to rozwiązanie wielokrotnie. Ale wystarczy przypomnieć sobie lekarzy sprzed okresu pandemii: byłeś kiedyś wcześniej na zakaźnym? nikt tam nigdy nie nosił maseczek. Dlaczego? I dlaczego lekarze praktycznie nie chorują na większość chorób zakaźnych, skoro mają z nimi wciąż styczność? są odporni. Każdy średnio ogarnięty człowiek od razu intuicyjnie wiedział, że i

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
7 7th_Heaven
-1 / 3

@LowcaKomedii Mój komentarz nie jest skopiowany, to po pierwsze, po drugie użyłam różnych źródeł, w tym także filmów i wywiadów z wymienionymi wyżej osobami, nie czyiś plotek. Po drugie podałam konkretne NAZWISKA wraz z tytułami i dorobkiem naukowym, czego domagał się kolega. Możesz teraz siąść razem z nim i zweryfikować kompetencje tych osób, dopiero wówczas możesz się wypowiadać na temat tego, czy ich twiedzenia są "bzdurą" czy nie. Póki co nie przedstawiłeś kompletnie ŻADNYCH kontrargumentów w stosunku do ich twierdzeń, a jedyną podstawą dla Twojego osądu jest to, że jakieś stowarzyszenie antyszczepionkowców też tak uważa (i cytuje te same treści).
Ten link który wrzuciłeś tyczy się antyszczepionkowców, nie ma nic wspólnego z rzekomą pandemią covid poza tym, że antyszczepionkowcy też ją podwarzają.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
7 7th_Heaven
-1 / 3

@Brygid
...że i na tę chorobę można sie uodpornić. Dopiero teraz potwierdzono to badaniami, ale wielu specjalistów mówiło to już od dawna. Najmądrzejszą rzeczą jaką można było zrobić to zadbać o odporność ludzi zdrowych i bezpieczeństwo ludzi narażonych (ze słabą odpornością, schorowanych i starych).
Co zrobiono? fakt nr 5: zaczęto eksperymentować z lekami. Pamiętasz, że co chwila wyskakiwały newsy, że jakiś lek jest ponoć skuteczny na covid? do tego doszło, że zabito wielu ludzi lekiem na malarię. W jakiej normalnej sytuacji lekarz sobie na pacjencie sprawdza tak dziwne leki na tak irracjonalne choroby? a to nie był jeden lek, tylko wiele różnych sprawdzano. Wprost na ludziach, będących w ciężkim stanie, czyli ich organizmy były obciążone, powinny dostawać tylko takie leki, które są bezpieczne i sprawdzone. Po co to robiono? nie chcę podejrzewać nikogo o złe intencje, po prostu był to odruch baraniego, spanikowanego stada. Czy te działania pomogły? nic nie pomogło, mimo maseczek mamy więcej przypadków, niż przed maseczkami. Oczywistym jest, że skoro lato wirusa nie zabilo ani nie osłabiło jego zarażalności, to on sam z siebie nie ma szans zniknąć, będzie pełzał po ludziach w nieskończoność, bo pomimo, iż nabywamy pewną odporność, to zanim nabędzie ją ostatni, pierwszy już ją straci, i tak będzie w kółko epidemia.... Każdy z nas będzie się kiedyś musiał z tym wirusem zetknąć i nie ma przebacz. Nie zalaminujemy się i nie zapuścimy formaliną. Po co zatem odwlekać go na zimę, gdy wszyscy bedą przechodzić go ciężej? teraz mamy wśród górników (grupa narażona, z płucami w ruinie!) 97% przypadków bezobjawowych.... Wystarczy, żeby latem osoby zdrowe i młode zetknęły się z wirusem i wypracowały odporność stadną a zimą wszyscy byliby bezpieczni.
Fakt nr 7 postanowiłam sprawdzić, czy moje powyższe rozważania i przypuszczenia są słuszne: sprawdziłam zatem jaka jest sytuacja ze śmiertelnością. Co się okazuje? pomimo iż jesteśmy odcięci od pomocy zdrowotnej, wielu ludzi choruje i umiera z tego powodu, to zgonów w tym roku jest tyle amo lub mniej niż w poprzednich 2 latach na ten sam okres. Moim zdaniem z tego jasno wynika, że większość osób zmarłych, mających w organizmie wirus sars-cov2 i tak by tego roku zmarła, na cokolwiek innego. Natoralna kolej rzeczy.
Fakt nr 8 - akurat jestem osobą przewlekle chorą więc od kwietnia walczę o dostanie się do paru lekarzy (nefrolog, endokrynolog i neurolog) na co nie ma opcji. Ale przy okazji tego dowiedziałam się sporo rzeczy (również dzięki posiadaniu kontaktów w szpitalu). Otóż szpital w mojej miejscowości przemianowano na jednoimienny i nie przyjmują przypadków innych niż covid lub w zagroeniu życia. Ale co się dzieje, kiedy ktoś bardzo się boi i nie chce jechać 30km w poszukiwaniu innych szpitali? wpisuje w ankiecie że podejrzewa u siebie covid i zostaje przyjęty. Teraz można ufać szpitalom (bądź nie ufać), że takich osób nie zgłaszają jako przypadki covid bez wykonania testu, ponieważ zalecenia z ministestwa brzmią, że można stwierdzać covid bez wykonywania testu, jeśli się stwierdzi typowe objawy. Zatem zależy to od dobrej woli lekarzy i ewentualnie od ilości dostępnych testów....

A propos testów: kolejny fakt jest taki, że testy PCR są niewiarygodne. Wystarczy dowiedzieć się co o nich mówił sam autor metody badania, na której się opierają. Każdy z tych testów wychodzi trochę pozytywny jak i trochę negatywy jednocześnie. Wynik zależy od tego, gdzie postawisz granicę. Poniżej 20 każdy wynik będzie negatywny, powyżej 50 każdy będzie pozytywny. Test ten może dawać średnio nawet 80% fałszywie dodatnich wyników.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L LowcaKomedii
-2 / 8

@7th_Heaven Po pierwsze, jest skopiowany, nie udawaj głupszej niż jesteś...
Wystarczy skopiować fragment i wkleić w google. Nie mów więc, że kot, to pies.

"Możesz teraz siąść razem z nim i zweryfikować kompetencje tych osób" - oczywiście, już od razu rzuca się w oczy światowy autorytet - Anna Martynowska... Zero publikacji naukowych, BYŁY kierownik niepublicznej przychodni POZ w Lądku-Zdroju, czyli lekarz ogólny, NIE wirusolog. Aktualnie pozbawiona na kilka miesięcy prawa wykonywania zawodu za wygłaszane publicznie, szkodliwe bzdury.

W swoich płodowych wystąpieniach i rynsztokowym, nieskładnym języku, nie podaje absolutnie żadnych źródeł informacji czy dowodów. Zwykłe argumenty typu "uwierz mi na słowo" i "tak jest, bo tak".
„na Covid nie zmarł nikt. To ściema”
„jak można zrobić szczepionkę na coś, czego nie ma” - czyli że niby wirusa nie ma, nie istnieje?
Ba, twierdziła nawet, że nie ma chorób bezobjawowych, chociaż studenci medycyny już na pierwszym roku wiedzą, że to bzdura. Wg niej nikt się tym wirusem nie zaraził, ponieważ, UWAGA, nie widziała nikogo takiego... To jest jej "dowód". Rozumiem, że te tysiące osób na całym świecie, łącznie np. z ludźmi ze środowiska polskiego ministra środowiska - Michała Wosia, kłamią i biorą udział w globalnym, światowym spisku, na które przystały wszystkie kraje na ziemi, tak?

Jeżeli tak wygląda reszta tych twoich "autorytetów"...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E eules
+1 / 3

@7th_Heaven Ale fajnie by było jakbyś podał źródła. Takie dyskusje są bezzasadne, można sobie z tego tylko śmieszkować. Nikt od Ciebie cudów nie wymaga. Chcesz dyskutować, powołaj się na jakieź źródła, zalinkuj. Jeśli coś źle interpretujesz będę miał się do czego odnieść. Jeśli ja coś źle interpretuje również, mam "diagnostic tool".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
7 7th_Heaven
0 / 2

@LowcaKomedii człowieku skopiuj cały mój komentarz i sprawdź. Oczywiste, że fragmenty są.skopiowane ale nie z żadnych stronek spiskowych tylko z wikipedii i innych źródeł zawierających życiorysy tych ludzi. Nie ma w moim komentarzu żadnych fragmentów mówiących o poglądach tych ludzi, które byłyby skopiowane (nie licząc cytatów).

Tą kobietę nie wymieniłam jako autorytet do sprawdzenia, tylko jako przykład propagandy która się dzieje że strony władz. Kobieta została oskarżona i skazana w skandaliczny sposób, w dodatku bezpodstawnie, ponieważ nie zrobiła nic złego.

Co do chorób bezobjawowych właśnie pier#olnąłeś bzdurę sam, ponieważ faktycznie nie ma chorób bezobjawowych. Sprawdź sobie geniuszu definicje słowa CHOROBA i nie zasłaniaj się studentami medycyny.
Pani doktor pokazywała różne dowody, łącznie z mailem z ministerstwa z zaleceniem, żeby klasyfikować zgony jako covid bez testów. To samo zalecenie dotarło do wszystkich szpitali, nie tylko ona jedna je posiada i pokazuje. Podobnie żadną tajemnicą nie jest dokumentacja sądowa w jej sprawie.
Możesz się śmiać z dowodu że ktoś "nie widział" ale najpierw daj dowód na poparcie swojej tezy. Masz jakieś badania dowodzące teorii o groźnej pandemii? Cokolwiek? Czy też powiesz, że "widziałeś umierających ludzi"? Może wirus się podpisał na ich kartach zgonów osobiście?

Proszę Cię abyś sprawdził resztę przywołanych przeze mnie ludzi, a nie wybierał jedynej osoby, którą pojawiła się w moim komentarzu bez kilku tytułów przed nazwiskiem. Proszę bardzo, działaj

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
7 7th_Heaven
0 / 2

@Brygid jako rządzący słuchała bym się autorytetów a nie wytycznych z WHO, jeśli widzę sprzeczne opinie z to powinno mi to dać do myślenia. Jak wygląda rządzący, który mota się we własnych decyzjach i sam nie wie co gadać? Nie trzeba być serio geniuszem żeby nie widzieć gołym okiem że oni błądzą po omacku, wydają nakazy i zakazy w ciemno tylko po to, żeby było widać że coś robią, a czy to ma sens to już mało dla nich ważne.

Gospodarka nie rujnuje się w jeden dzień, ale w tej chwili zmierza ku zapaści. Jak przy tym wypada autorytet rządzących, którzy rozyebali setki milionów na nieistniejące respiratory, felerne maseczki czy niepotrzebne wybory korespondencyjne? Komuś takiemu mamy ufać?

Czyj organizm przechodzi ciężko wirusa? Jedynie osób mających choroby współistniejące (ujawnione bądź nie). Nikt zdrowy i młody nie przechodzi go ciężko, a objawy grypy to nie jest koniec świata, nawet zapalenie płuc nie jest końcem świata, jak żyję nie widziałam młodych zdrowych ludzi wymagających z jego powodu hospitalizacji. Procent ludzi z utajnionymi chorobami którzy przeszliby chorobę ciężko jest tak mały że nie ma szans na żadne przeciążenie systemu opieki zdrowotnej. Problemem są tylko starzy i schorowani dlatego oni powinni być chronieni. Pozostali i tak będą się musieli kiedyś zetknąć z wirusem, maseczki ich przed tym nie ochronią, mogłoby to zrobić tylko całkowite odizolowanie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
7 7th_Heaven
0 / 2

@eules masz nazwiska, możesz wpisać w google i odnaleźć ich strony, profile na FB, Instagramie, Twitterze, filmiki z ich wywiadami na YT..... Możesz to zrobić. Czemu wymagasz ode mnie, żebym to zrobiła dla Ciebie?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Brygid
0 / 2

@7th_Heaven Przeglądam demoty od wielu... lat... Piszę od niedawna. Pierwszy raz chyba w życiu - może bardzo dawno i nie pamiętam - zalogowałem się na kompie, specjalnie po to aby Ci odpisać. Czuj się doceniona.

"Nie neguję choroby, neguję pandemię. Definicja pandemii jeszcze nie tak dawno wykluczałaby obecną sytuację z grona pandemii, ale WHO była "łaskawa" pewnego dnia ową definicję zmienić, tak więc można teraz podpiąć pod nią prawie wszystko. Swoją drogą dziwne, że wg tej samej definicji na Ukrainie panuje epidemia AIDS i gruźlicy a jednak granic dla Ukraińców nikt nie zamyka..."

Jako dziecko uczyłem się, że mamy 3 oceany: Atlantyk, Pacyfik i Indyjski. W 2016 będąc w Australii dowiedziałem się, że z tych 3 został wokół Antarktydy wyizolowany czwarty ocean zwany Południowym. Czy to znaczy, że powinienem owej zmiany nie uwzględniać i buntować się przeciwko informacji odnośnie Oceanu Południowego? Z terminami epidemia i pandemia zapoznawałem się w październiku, może listopadzie przy okazji zainteresowania się książką Alberta Camusa "Dżuma". Ciekawy zbieg okoliczności :). Co do kwestii zdrowotnych w samej Ukrainie, jedyne co pozwalam sobie zauważyć, to że naprzemiennie użyłaś właśnie terminów pandemia i epidemia. Oczywiście są powiązane ale nie identyczne.

"Co do samej choroby, choć nie ma właściwie pewności, co to do końca jest (wirusa o którym mowa nikt nie wyizolował. Wykazano go wyłącznie na podstawie sekwencji białek RNA, która niekoniecznie musi go oznaczać. Modelu cząstki wirusa nie uwidoczniono. To, co pokazują w mediach -taka kolczasta kuleczka- to wyłącznie komputerowa symulacja jak może on wyglądać, nie oparta na empirycznej obserwacji, tylko na analizie mechanizmu działania wirusa"

yyyy....

https://pl.wikipedia.org/wiki/SARS-CoV-2#/media/Plik:Novel_Coronavirus_SARS-CoV-2.jpg

Sprawy się zmieniają. Po prostu miałaś nieaktualną informację :). Zdarza się :)

"Fakt trzeci: widzę i nie potrafię przejść nad tym do porządku dziennego, że panuje powszechna dezinformacja i propaganda. To mnie zastanawia, zmusza do krytycznego myślenia. Może niektórzy nie mają problemu z podporządkowaniem się czemuś, co nie całkiem trzyma się kupy, ale ja mam w głowie taką czerwoną lampkę ostrzegawczą, taki instynkt przetrwania, i on mi serio wiele razy w życiu pomógł, wiele mu zawdzięczam i wielu ludzi dzięki niemu zawdzięcza coś mi, dlatego się go słucham. Jeśli widzę, że informacje w mediach są od początku nierzetelne, propagandowe, a nawet wprost są oszustwem, jak zdjęcia z Bergamo albo filmiki z Wuhan (analizowałam jeden tu na demotach, i krok po kroku, kadr po kadrze udowodniłam logicznie, że jest fabrykowany), to pierwsze co mnie nurtuje to pytanie, po co ktoś to robi? w jakim celu? czemu komuś zależy, żebym bała się bardziej? i to na samym początku całej tej akcji, kiedy właściwie bali się wszyscy. Takie podsycanie na siłę, aby zrobić jak największą panikę.
Druga w kolejności rzecz, jaką w takich sytuacjach mój instynkt robi, to prześledzenie sytuacji na jakiś okres (tu akurat parę miesięcy) wstecz przed tymi wydarzeniami, żeby sprawdzić, czy mogą one mieć jakieś ulokowanie przyczynowo - skutkowe. Tutaj się nie będę rozpisywać, bo to zbyt rozległy i zawiły temat, poza tym są to tylko moje przeczucia i domysły co do powodów usilnej polityki strachu na świecie, ale to w tej chwili nie ma większego znaczenia, piszę o tym dlatego, że to sprawiło, iż wyostrzyła mi się czujność.

I tak sprawa trzecia: analizuję słuszność tego, czego się ode mnie wymaga. Jeśli coś nie ma sensu, a ktoś mnie do tego usilnie zmusza, to po prostu muszę nabrać podejrzeń, że ów ktoś ma w tym interes. I tak dowiedzieliśmy się, że maseczki zaczęły być przez ministra Szumowksiego zalecane wówczas, gdy jego brat oraz kolega zaczął robić na nich interes. Wcześniej twierdził, że nie mają sensu. A ponieważ schizofrenii raczej nie ma i żadnego powodu zmiany swoich poglądów nie wyjaśnił, to co innego mam myśleć? Mogę oczywiście sama sprawdzić, czy maseczki są sensow

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Brygid
-1 / 3

@7th_Heaven "(...)Mogę oczywiście sama sprawdzić, czy maseczki są sensowne - mogę poszukać badań, któe by o tym świadczyły. Problem w tym, że ich nie ma. Nikt nigdy tego nie zbadał. A przypomnę, że epidemie mamy co roku od wielu lat (grypy) więc można było testować to rozwiązanie wielokrotnie. Ale wystarczy przypomnieć sobie lekarzy sprzed okresu pandemii: byłeś kiedyś wcześniej na zakaźnym? nikt tam nigdy nie nosił maseczek. Dlaczego? I dlaczego lekarze praktycznie nie chorują na większość chorób zakaźnych, skoro mają z nimi wciąż styczność? są odporni. Każdy średnio ogarnięty człowiek od razu intuicyjnie wiedział, że i na tę chorobę można sie uodpornić. Dopiero teraz potwierdzono to badaniami, ale wielu specjalistów mówiło to już od dawna. Najmądrzejszą rzeczą jaką można było zrobić to zadbać o odporność ludzi zdrowych i bezpieczeństwo ludzi narażonych (ze słabą odpornością, schorowanych i starych)."

Czytając fragmenty o czerwonej lampce i instynkcie widzę że jesteś samoświadoma. Zastanawia mnie natomiast jak bardzo jednocześnie pozostajesz nieświadoma. Podejrzliwość jest prymitywnym (nie piszę tego pejoratywnie) mechanizmem obronnym człowieka. To właśnie - między innymi - dzięki temu ludzie przetrwali w wielu sytuacjach na przestrzeniach dziejów. Problem w tym że im coś bardziej zagmatwane, tym większe prawdopodobieństwo bycia w błędzie. Coś co teoretycznie wygląda na niewątpliwie ze sobą powiązane, może w ogóle nie mieć ze sobą nic wspólnego. W marcu, kiedy temat Sars-Cov2 był świeży, gadałem sobie hipotetycznie o teoriach spiskowych (a że to ISIS, Korea Północna, Chiny) z moją przyjaciółką, to ona właśnie przypomniała mi to jak działa w/w mechanizm obronny, a jest... psychologiem... i bardzo mądrą osobą.
Daleko mi do bycia lemingiem. Mam zastrzeżenia do tego, co nazywasz faktami a brzmisz cały czas jak byś była w 100% przekonana, że ktoś gdzieś uknuł spisek i że nie możesz się mylić :/ A co, jeśli prawda jest całkowicie inna?

Akurat kwestię maseczek śledziłem bardzo dokładnie. Szumowski od początku zalecał osłonę twarzy przez osoby chore. Problem w tym, że - tu ściśle o maseczkach mówię a nie ogólnie o osłonie twarzy - o maseczki było trudno w całej Europie. Tu sugerujesz konkretny spisek. A co, jeśli rozwiązanie jest o wiele prostsze? Szumowski posiadał info o braku środków i poinformował kogoś z rodziny, że jest na to deficyt i z biznesowego punktu widzenia na pewno jest to dobra okazja. Czy naprawdę potrzeba czegoś więcej? A sam obowiązek osłaniania twarzy - bo NIE MASECZEK, został wprowadzony wzorem między innymi z Czech i było to zamiast blokowania gospodarki. I bardzo ważna rzecz: nakaz został wprowadzony dopiero jak już powszechnie było gdzie maseczki kupić!
Sugerując, że osłona twarzy nie działa dajesz do myślenia, że z jednej strony bardzo drążysz temat korony a z drugiej pomijasz bardzo proste kwestie. Maseczki chirurgiczne nie są świetną ochroną przez osoby je noszące dla siebie. Może są lepsze niż włoski w nosie… Osłona twarzy służy do nierozprzestrzeniania wirusa przez osoby zakażone, głównie bezobjawowe. A testy jak najbardziej były! Sama możesz je przeprowadzić. Załóż maseczkę i spróbuj zdmuchnąć świeczkę, albo nachuchać na lustro…
Na zakaźnym nie byłem. Nie wiem jak tam było i dlaczego tak a nie inaczej i nie chcę się nigdy dowiedzieć z autopsji…
„Co zrobiono? fakt nr 5: zaczęto eksperymentować z lekami. Pamiętasz, że co chwila wyskakiwały newsy, że jakiś lek jest ponoć skuteczny na covid? do tego doszło, że zabito wielu ludzi lekiem na malarię. W jakiej normalnej sytuacji lekarz sobie na pacjencie sprawdza tak dziwne leki na tak irracjonalne choroby? a to nie był jeden lek, tylko wiele różnych sprawdzano. Wprost na ludziach, będących w ciężkim stanie, czyli ich organizmy były obciążone, powinny dostawać tylko takie leki, które są bezpieczne i sprawdzone. Po co to robiono? nie chcę podejrzewać nikogo o złe intencje, po prostu był to odruch baraniego, spanikowanego stada. Czy te działania pomogły? ni

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 23 sierpnia 2020 o 23:37

avatar Brygid
0 / 2

@7th_Heaven "(...) Czy te działania pomogły? nic nie pomogło, mimo maseczek mamy więcej przypadków, niż przed maseczkami. Oczywistym jest, że skoro lato wirusa nie zabilo ani nie osłabiło jego zarażalności, to on sam z siebie nie ma szans zniknąć, będzie pełzał po ludziach w nieskończoność, bo pomimo, iż nabywamy pewną odporność, to zanim nabędzie ją ostatni, pierwszy już ją straci, i tak będzie w kółko epidemia.... Każdy z nas będzie się kiedyś musiał z tym wirusem zetknąć i nie ma przebacz. Nie zalaminujemy się i nie zapuścimy formaliną. Po co zatem odwlekać go na zimę, gdy wszyscy bedą przechodzić go ciężej? teraz mamy wśród górników (grupa narażona, z płucami w ruinie!) 97% przypadków bezobjawowych.... Wystarczy, żeby latem osoby zdrowe i młode zetknęły się z wirusem i wypracowały odporność stadną a zimą wszyscy byliby bezpieczni.”

Na tyle, na ile znam się na medycynie świadom jestem, ze testowanie leków i obserwowanie działania jest normą. Zbyt mało informacji. Może to były sytuacje podbramkowe? Czy tego całego wirusa da się doprowadzić w jakiś sposób do szkodliwości niezakłócającej normalnemu funkcjonowaniu czy zagości on na stałe jako patogen wywołujący częstą chorobę – tego nie wiemy – jesteśmy w trakcie dowiadywania się. Taktyka odgórna polega na stopniowym odblokowywaniu gospodarki aby kontrolować ilość zachorowań i w ostateczności szczepionka. Jak każdy będzie sobie robił co mu się podoba to będzie bałagan (żeby brzydko nie powiedzieć). Było oczywiste że potwierdzonych przypadków będzie więcej. Choćby ze względu na zwiększoną ilość testów. Absolutnie nie zgadzam się z twierdzeniem, że wystarczy, żeby latem osoby zdrowe i młode zetknęły się z wirusem i wypracowały odporność stadną a zimą wszyscy byliby bezpieczni. Ani Ty, ani rząd a ni nikt inny nie jest w stanie zagwarantować bezpieczeństwa nikomu!

„Fakt nr 7 postanowiłam sprawdzić, czy moje powyższe rozważania i przypuszczenia są słuszne: sprawdziłam zatem jaka jest sytuacja ze śmiertelnością. Co się okazuje? pomimo iż jesteśmy odcięci od pomocy zdrowotnej, wielu ludzi choruje i umiera z tego powodu, to zgonów w tym roku jest tyle amo lub mniej niż w poprzednich 2 latach na ten sam okres. Moim zdaniem z tego jasno wynika, że większość osób zmarłych, mających w organizmie wirus sars-cov2 i tak by tego roku zmarła, na cokolwiek innego. Natoralna kolej rzeczy.”

Nigdy nie twierdziłem, że jest duża umieralność w Polsce. Wręcz przeciwnie i cały czas mam to na uwadze. Weź natomiast 1 przykład. Ktoś o słabym organizmie dostaje kulkę. Gdyby nie był chory na swoją dolegliwość, dałoby radę go uratować, ale że padło na niego, to zmarł. Gdyby nie dostał kulki pożyłby może np. 6 miesięcy dłużej. Co go ostatecznie zabiło?

W ogóle to się gubię w Twojej numeracji… zaginął mi fakt 4 i 6…

„Fakt nr 8 - akurat jestem osobą przewlekle chorą więc od kwietnia walczę o dostanie się do paru lekarzy (nefrolog, endokrynolog i neurolog) na co nie ma opcji. Ale przy okazji tego dowiedziałam się sporo rzeczy (również dzięki posiadaniu kontaktów w szpitalu). Otóż szpital w mojej miejscowości przemianowano na jednoimienny i nie przyjmują przypadków innych niż covid lub w zagroeniu życia. Ale co się dzieje, kiedy ktoś bardzo się boi i nie chce jechać 30km w poszukiwaniu innych szpitali? wpisuje w ankiecie że podejrzewa u siebie covid i zostaje przyjęty. Teraz można ufać szpitalom (bądź nie ufać), że takich osób nie zgłaszają jako przypadki covid bez wykonania testu, ponieważ zalecenia z ministestwa brzmią, że można stwierdzać covid bez wykonywania testu, jeśli się stwierdzi typowe objawy. Zatem zależy to od dobrej woli lekarzy i ewentualnie od ilości dostępnych testów....
A propos testów: kolejny fakt jest taki, że testy PCR są niewiarygodne. Wystarczy dowiedzieć się co o nich mówił sam autor metody badania, na której się opierają. Każdy z tych testów wychodzi trochę pozytywny jak i trochę negatywy jednocześnie. Wynik zależy od tego, gdzie postawisz granicę. Poniżej 20 każdy wynik będzie negat

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Brygid
0 / 2

@7th_Heaven "(...)Poniżej 20 każdy wynik będzie negatywny, powyżej 50 każdy będzie pozytywny. Test ten może dawać średnio nawet 80% fałszywie dodatnich wyników.”

No to ciekawe że ktoś chce na teren skażony na własne życzenie, ale w sytuacji gdy ktoś bardziej czuje się zagrożony czym innym – cóż po prostu możliwe. Generalnie bardzo ciekawa informacja z Twojej strony. Poza tym – co do ilości potwierdzonych zachorowań – do tego mam od początku bardzo duży dystans, tak samo do nakładań kwarantann i izolacji domych. Najważniejszym wskaźnikiem dla mnie jest ilość chorych w szpitalach i zgonów. Obydwa wskaźniki są na stosunkowo niskim poziomie i oby tak zostało!

„jako rządzący słuchała bym się autorytetów a nie wytycznych z WHO, jeśli widzę sprzeczne opinie z to powinno mi to dać do myślenia. Jak wygląda rządzący, który mota się we własnych decyzjach i sam nie wie co gadać? Nie trzeba być serio geniuszem żeby nie widzieć gołym okiem że oni błądzą po omacku, wydają nakazy i zakazy w ciemno tylko po to, żeby było widać że coś robią, a czy to ma sens to już mało dla nich ważne.
Gospodarka nie rujnuje się w jeden dzień, ale w tej chwili zmierza ku zapaści. Jak przy tym wypada autorytet rządzących, którzy rozyebali setki milionów na nieistniejące respiratory, felerne maseczki czy niepotrzebne wybory korespondencyjne? Komuś takiemu mamy ufać?”

Tak, specjaliści mają rozbieżne opinie, jak w większości, jeśli nie wszystkich dziedzinach. Strategia oczywiście nie jest skazana na bycie bezbłędną. Temat cały czas poznajemy. Priorytetem nr 1 jest ochrona ludzi przed masową umieralnością. Póki co ten temat nas nie dotyczy. No ja zamiast zamrażania gospodarki wolałbym nadal aby wszyscy osłaniali twarz w zamkniętych miejscach publicznych. A rządzący? Zawsze coś spieprzą! Myślisz że to ostatnie spieprzenia tego czy tego rządu? Myślisz, że zrobiłabyś wszystko lepiej?

„Czyj organizm przechodzi ciężko wirusa? Jedynie osób mających choroby współistniejące (ujawnione bądź nie). Nikt zdrowy i młody nie przechodzi go ciężko, a objawy grypy to nie jest koniec świata, nawet zapalenie płuc nie jest końcem świata, jak żyję nie widziałam młodych zdrowych ludzi wymagających z jego powodu hospitalizacji. Procent ludzi z utajnionymi chorobami którzy przeszliby chorobę ciężko jest tak mały że nie ma szans na żadne przeciążenie systemu opieki zdrowotnej. Problemem są tylko starzy i schorowani dlatego oni powinni być chronieni. Pozostali i tak będą się musieli kiedyś zetknąć z wirusem, maseczki ich przed tym nie ochronią, mogłoby to zrobić tylko całkowite odizolowanie.”

Święta słowa we fragmencie „ujawnione bądź nie”. Otrzymywałem info, że zdarzały się osoby całkowicie zdrowe (czy też nie wiedzące o istniejącej dolegliwośći), które ciężko doświadczyły spotkania z patogenem. Pytam jeszcze raz: dasz każdemu – no ograniczmy się do Polaków – z osobna, że ten jest narażony, a ten nie? Coś Ci powiem paradoksalnie. Sam zastanawiam się – mówię to poważnie – czy nie lepiej zrobiłbym jak bym zaraził się tym szajstwem celowo. I to już od jakiegoś czasu o tym myślę i jedyne co mnie właśnie powstrzymuje to fakt że nic nie da mi gwarancji jak mój organizm zareaguje. Wolałbym uzyskać odporność poprzez szczepienie. Są osoby które zaszczepią się od razu jak i te które nie będą chciały. Ja staram się znaleźć złoty środek. Obserwowałbym jaki będzie efekt „pierwszej fali szczepionkowców” i decyzję o ewentualnym szczepieniu podjął po uzyskaniu informacji o efektach. Myślę, że to zdecydowanie lepsze niż celowe zarażanie się!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Brygid
+1 / 3

@7th_Heaven Rozumiem, że bardzo zagłębiasz się w tematy dotyczące wirusa SC2. Zastanawia mnie czy to Cię naprawdę aż tak bardzo kręci…

Napiszę Ci to, co dla mnie – i myślę że dla większości osób – jest najważniejsze

1. Info o wirusie w Chinach. Coś się dzieje. Zarazy się zdarzają. Czy epidemia czy pandemia. Czy wg starych czy nowych definicji, to na pewno ZARAZA.
2. Tragiczne wydarzenia we Włoszech, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii, również Francji, a później również między innymi Brazylii.
3. Groźba masowej umieralności – rząd ma w takiej sytuacji zasrany obowiązek reagować aby przede wszystkim chronić obywateli. Czy miał prawo zakładać najbardziej pozytywny scenariusz i nie robić nic? ZDECYDOWANIE NIE. Stąd totalny lockdown. W miarę pojawiania się nowych informacji i stabilizowania się sytuacji w Polsce - odblokowywanie go. Na ile w/w zagrania są trafione – tego się już nie dowiemy. Ludzie mają pretensje o restrykcje – to też wiemy. Co wiemy jeszcze? Że gdybyśmy osięgnęli scenariusz włoski. Ludzie by mieli wielokrotnie większe pretensje że władza dopuściła do masowej śmierci obywateli.
4. Z racji, że gospodarka jest bardzo ważna pojawia się konieczność jej odblokowywania. Zamiast tego – osłona nosa i ust aby nie rozsiewać patogenu.
5. Czy istnieje gwarancja tego co się wydarzy i gotowa recepta na to? Nie ma! Trzeba myśleć zapobiegawczo. Taktyka odgórna polega na w/w osłonie ust i nosa, kontrolowanie odblokowywania gospodarki i ostateczne wykorzystanie szczepionek. Wiadomo, że osłanianie twarzy nie będzie w 100% skuteczne w żaden sposób. Na tyle, na ile będzie pozwoli ograniczyć rozrost zarazy. Tak samo nikt nie jest w 100% bezpieczny. Nie ma możliwości zagwarantowania komukolwiek, że jeśli się zakazi, to nie zachoruje i nie umrze…

Myślisz że każdy tak bardzo zagłębia się w temat SC2 jak Ty? Pomyśl o ludziach którzy zwyczajnie nie mają takiej możliwości… z setek powodów.
Jeszcze jedno. Staram się być pragmatyczny na tyle na ile to możliwe. Uważam, że okrywanie twarzy jest to kwestia przede wszystkim kultury. BO LUDZIE SIĘ PO PROSTU BOJĄ. I o ile w przypadku zakrywania lub nie zakrywania twarzy, osoby za jak i osoby przeciw mogą w zależności od sytuacji nazwać mnie głupkiem, tak chamem mogą mnie nazwać jedynie osoby które zakrywając twarz dbają o bezpieczeństwo innych a widzą ze ktoś jest nie fair. Ostatnio wyszedłem z domu około 22 na spacer. Odludne miejsca. Wróciłem pod chatę. Bez owijania w bawełnę powiem że z centrum Polskim (prawie tak centrum że już bardziej się nie da) znalazłem się w Trójmieście. Nie miałem ze sobą jakiejkolwiek osłony twarzy, a na stacje benzynowe trzeba było wchodzić. Nie czułem lęku przed zarazą, a jedynie wstyd przed pozostałymi ludźmi, oraz… strach… przed… mandatem. Nie wiem jak Ty ale ja tam wolę mieć 500zł więcej niż 500zł mniej…

Patrząc że niektóre posty do mojego wątku wysyłałaś po 4 rano, zaczynam mieć szczere wyrzuty sumienia że sprowokowałem Cię do aż takiego wysiłku… Wspomniałem wcześniej o mojej przyjaciółce a przy okazji psycholog. Jej druga i ostatnia rada odnośnie zarazy brzmiała: „niech cię to nadmiernie nie pochłania” i Tobie też tego życzę. Im bardziej w to wbijasz tym bardziej się motasz, wkurzasz, irytujesz, pewnie też w jakiś sposób stresujesz. To wciąga Cię jak ruchome piaski. Im więcej info otrzymujesz tym – jak rozumiem – większy spisek węszysz. I co ci to daje? Stratę czasu? Widzę że jesteś osobą inteligentną i to właśnie osoby inteligentne mają większą skłonność do obsesyjności :/. Ciało migdałowate musi Ci momentami nieźle nawalać. Daj mu trochę wrzucić na luz . Antagonistą Twoim nie jestem. Gramy do jednej bramki. I oboje chcemy tego samego, odblokowania gospodarki. Sposób w jaki podchodzimy do zrealizowania tego jest różny i ja Twojego nie zmienię, chciałem CI jedynie pokazać dlaczego - z całym szacunkiem – Twoje podejście do tematu jest najzwyczajniej w świecie niepraktyczne. Z Tobą nie trzeba walczyć, zamiast tego przydałoby się Ciebie tak moooocno przytulić a pot

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Brygid
+1 / 1

@7th_Heaven a potem zabrać na długi spacer :)

Od samego marca zwracam moim ludziom uwagę, żeby na każdym kroku nie poruszali tematu SC2. Bo i po co? Mało tego w mediach? Tam muszą :/. A prywatnych ludzi notorycznie poruszających kwestię SC2 nazywam koronaświrusami. Sam nie chcę nim być, dlatego nie chcę dłużej już o tym nawijać. Jeśli jednak masz takie życznie, jednorazowo zrobię spacjalnie dla Ciebie wyjątek. Tylko błagam, jeśli już, to zaproponuj jakąś alternatywną drogę komunikacji, bo przez demotywatory bardzo topornie prowadzi się taką dyskusję :/

Niezależnie od tego jak życia się potoczą, życze Ci abyś znalazła sposób na kontakty z lekarzami, o których pisałaś i żeby Twój każdy następny dzień był lepszy od poprzedniego.

Dziękuję serdecznie za rozmowę i pozdrawiam :*

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 23 sierpnia 2020 o 23:48

L LowcaKomedii
-1 / 5

"Oczywiste, że fragmenty są.skopiowane ale nie z żadnych stronek spiskowych tylko z wikipedii i innych źródeł zawierających życiorysy tych ludzi" - przecież wysłałem ci link d o tego foliarskiego dobrostanu, z którego kopiowałaś... I to jest właśnie ta stronka spiskowa, których to rzekomo u ciebie nie ma... Wkleić jeszcze raz, czy dalej będziesz iść w zaparte?

„Tą kobietę nie wymieniłam jako autorytet do sprawdzenia, tylko jako przykład propagandy która się dzieje że strony władz” – po pierwsze, to ŻADEN autorytet. Nie jest wirusologiem, a byłym kierownikiem przychodni… Nie ma na swoim koncie żadnych publikacji naukowych, przynajmniej ja nie znalazłem NIC.

„Kobieta została oskarżona i skazana w skandaliczny sposób, w dodatku bezpodstawnie” – bezpodstawnie?! W bezczelny sposób wygadywała szkodliwe bzdury, nie przedstawiając przy tym absolutnie ŻADNYCH dowodów. Ba, bredziła również o tym, że nie ma chorób bezobjawowych, chociaż już studenci na I roku wiedzą, że to nieprawda. To bardzo dobrze, że tak nierzetelne osoby, z takimi brakami w edukacji, zostają pozbawione prawa wykonywania zawodu. Żałuję jedynie, że to prawo straciła na tak krótko, bo jej to niczego nie nauczy.

„Co do chorób bezobjawowych właśnie pier#olnąłeś bzdurę sam, ponieważ faktycznie nie ma chorób bezobjawowych. Sprawdź sobie geniuszu definicje słowa CHOROBA i nie zasłaniaj się studentami medycyny.” – a teraz z pomocą przychodzi pierwszy lepszy link znaleziony w google: https://parenting.pl/objawy-chorob-ktore-trudno-zdiagnozowac

„Pani doktor pokazywała różne dowody” – ŻADNYCH dowodów nie pokazała. Jej retoryka, to – wirusa nie ma, bo nie, bo go nie widziałam…

„Możesz się śmiać z dowodu że ktoś "nie widział" ale najpierw daj dowód na poparcie swojej tezy.” – cholera, a ja zawsze myślałem, że to na osobie wysnuwającej idiotyczne wnioski leży ciężar dowodu…

„Masz jakieś badania dowodzące teorii o groźnej pandemii? Cokolwiek?” – kurczątko pieczone:
https://www.who.int/emergencies/diseases/novel-coronavirus-2019/situation-reports
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC7271136/

„Może wirus się podpisał na ich kartach zgonów osobiście?” – zamiast udawać głupią, masz link powyżej, ten drugi… Swoją drogą, gdy ktoś umrze na zawał, to znaczy, że zawał ma mu się podpisać na karcie zgonu, czy jak?

„Proszę Cię abyś sprawdził resztę przywołanych przeze mnie ludzi, a nie wybierał jedynej osoby” – to foliarze i odszczepieńcy. Znalazłaś wybiórcze osoby, które bredzą, ale ich bredzenie jest akurat zbieżne z twoimi FOLIARSKIMI POGLĄDAMI (błąd poznawczy zwany efektem potwierdzenia). Wybrałem tą jedną, bo ją znam, nie jest żadnym autorytetem i jeżeli już umieściłaś kogoś takiego w tym gronie, to można śmiało przypuszczać, że reszta wcale nie jest lepsza. Po co mam marnować swój czas, skoro już wiem jakich rodzynków będę musiał wyszukiwać?

PS A tak odnośnie tego, że wg ciebie nigdy nie badano skuteczności maseczek oraz ów skuteczności nigdy nie udowodniono...
https://www.acpjournals.org/doi/10.7326/M20-1342
https://www.insider.com/microbiologist-shows-how-a-mask-catches-droplets-coronavirus-2020-7
Cholera, chyba jednak i badano, i udowodniono...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 23 sierpnia 2020 o 19:34

7 7th_Heaven
-2 / 2

@Brygid nie rozumiem porównania do oceanów. Czy definicję oceanów ktoś zmienił w celu aby wyizolować kolejny? no nie sądzę. Tym bardziej nie wydaje mi się, aby zmienił ją w ten sposób, żeby wszystkie zbiorniki wodne mogły zostać okrzyknięte oceanami, a w tym momencie sezonowa grypa również powinna doczekać się tego samego statusu co koronawirus, niemniej z jakiegoś powodu się nie doczekała. Gruźlica lub AIDS na Ukrainie mają wszelkie znamiona aby pod tę definicję podpadać, i nawet mówi się o tym, że tak jest, ale restrykcji z tego powodu się nie wprowadza.

Co do cząsteczki koronawirusa - być może miałam nieaktualną wiedzę, aczkolwiek jeśli wpiszesz w tej samej wikipedii słowo "koronawirusy" to zobaczysz niemal identyczny obraz mikroskopowy z podpisem SARS. To jedna rodzina wirusów. Nie bardzo jest jasne, po czym tego konkretnego odróżnili od reszty. Wiesz może?
Z resztą tu się nie rozchodzi o to, czy wirus istnieje czy nie (istnieje kilka odmian koronawirusów, więc nie jest niczym dziwnym, że znalazła się kolejna) ale czy jest on groźny tak, jak to się głosi.

Piszesz, że mój sposób myślenia jest zbyt zagmatwany, i to wg Ciebie świadczy o tym, że jestem w błędzie. Problem w tym, że ja nie wymyśliłam niczego konkretnego, to tylko zespół podejrzeń, nie mam żadnych twardych twierdzeń, ale moje podejrzenia, jakkolwiek zagmatwane by nie były, opierają się na całkowicie jasnym, oczywistym i bardzo widocznym braku sensu i logiki w tym, co oceniam. Jeśli coś tak nonsensownego nie wzbudza w kimś podejrzeń to raczej źle świadczy o jego instynkcie.... Przypomnę Ci, że stanowisko, które przyjęłam prezentowane jest przez wiele autorytetów świata nauki i medycyny. Dlaczego usilnie ten fakt ignorujesz i nie wyciągasz z tego choćby podejrzeń (nie każę wyciągać od razu wniosków, ale mogłoby Cię to choć skłonić do myślenia i do poszukiwań). Twoja mądra koleżanka psycholog może mieć rację w sprawie Twoich przemyśleń, wszak istotnie mogły nie być trafne. Ale niech Twoja koleżanka wypowie się na temat kwestii podnoszonych przez wspomniane przeze mnie wyżej autorytety. Niech oceni ich punkt widzenia. Tu masz na dokładkę kolejny:

https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/izraelski-profesor-historia-oceni-t%C4%99-histeri%C4%99/ar-BB18hHJX

Nie jestem przekonana do spisku i nigdzie nie twierdzę, że tak na pewno jest. Równie dobrze może to być zbiorowa głupota rządzących i przypadkowy ciąg niekorzystnych zdarzeń, niemniej nie mogę udawać, że to jest w porządku, że jest dobre, bo nie jest. Jest głupie, bezmyślne, szkodliwe i złe. A ludzie, którzy się temu bezrefleksyjnie poddają zachowują się jak dobrowolni niewolnicy, jak barany przepraszam. Już od bardzo dawna mówiłam, że ludzie są systematycznie ogłupiani przez media, że kreowane są ich potrzeby, wmawiane im jest czego potrzebują, czego pragną i co ich uszczęśliwi, a koniec końców co jest dla nich dobre i bezpieczne, tak żeby już nie mieli swojego zdania na ten temat. Spójrz co się dzieje, gdy ktoś je ma? zostaje okrzyknięty wrogiem społecznym, i to nie przez media czy władze, ale przez samych ludzi! bo nie chce nosić maseczki, która i tak nic nie daje? popatrz jak łatwo było napuścić ludzi przeciwko sobie. Nie wiem, może ty usilnie chcesz żyć w takiej idylli, bańce z marzeń, ale świat nie jest taki prosty i cudowny, jakbyś chciał go widzieć. Jest tyle skuwysyństwa na świecie, że można się pochlastać myśląc o tym, a ty chcesz wierzyć, że nie ma żadnych ciemnych stron, że wszyscy dbają o Ciebie i Twoje życie, robiąc z Ciebie posłusznego niewolnika, Ty się na to godzisz bo wierzysz, że robią to dla Twojego dobra....

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Brygid
0 / 0

@7th_Heaven Ehhhhh.... Zacytuje samego siebie:

"Od samego marca zwracam moim ludziom uwagę, żeby na każdym kroku nie poruszali tematu SC2. Bo i po co? Mało tego w mediach? Tam muszą :/. A prywatnych ludzi notorycznie poruszających kwestię SC2 nazywam koronaświrusami. Sam nie chcę nim być, dlatego nie chcę dłużej już o tym nawijać. Jeśli jednak masz takie życznie, jednorazowo zrobię spacjalnie dla Ciebie wyjątek. Tylko błagam, jeśli już, to zaproponuj jakąś alternatywną drogę komunikacji, bo przez demotywatory bardzo topornie prowadzi się taką dyskusję :/"

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
7 7th_Heaven
-2 / 2

@Brygid w srpawie maseczek nie masz racji. Nie było żadnego deficytu. W sąsiedniej miejscowości jest zakład produkcyjny zajmujący się produkcją maseczek z filtrami (takich głównie budowlanych i technicznych, ale i tak o niebo szczelniejszych i lepszych niż te szmatki na pysk) i akurat znam właściciela - nie mieli żadnych szczególnych problemów z zamówieniami, odnotowali spory wzrost zapotrzebowania, ale nie taki ponad ich wydoność. Nawet dał mi w prezencie kilkadziesiąt sztuk. Nie jest tak, że nie było maseczek, otóż było wiele polskich firm które je posiadały (produkowały bądź miały zmagazynowane) ale nikt się do nich nie zgłosił po kupno, bo oczywiście musieli zarobić koledzy rządzących i rodzinka.
Ponadto maseczek w ogóle nie trzeba kupować, jak sam zauważyłeś, można osłaniać twarz, a maseczki wiele firm szyło w ramach wolonatriatu (u mnie producent bielizny oraz producent garniturów), które są wielokrotnego użytku.

Wybacz, ale eksperyment ze świeczką czy lustem to chyba kpina.... zdajesz sobie sprawę, że to nie ma żadnego znaczenia, na jaką odległość czy z jaką mocą wydostaje się z Twoich ust powietrze? Jeśli idziesz chodnikiem (na początku był nakaz noszenia masek na ulicy) to każdy powiew wiatru, każdy ruch powietrza, roznosi Twoje wyziewy niezależnie od tego, jak daleko od Twoich ust się wydobyły podczas wydechu. Z powodu maseczki natomiast, nie jest w stanie wydostać się mniej wirusa niż bez niej, bo cząstki wirusa są znacznie mniejsze niż splot tkaniny w maseczce. Jedyne, przed czym chroni maseczka to przed kichaniem lub kaszleniem w czyjąś twarz, bo wówczas ktoś może mieć bezpośredni kontakt z Twoją śliną, w której może być wirus. Ale przyznasz chyba, iż nie potrzebujesz maseczki, aby tego po prostu nie robić, prawda? Na maseczce nie tylko osiada się, ale także namnaża w wilgotnym środowisku mnóstwo syfu i szkodliwych drobnoustrojów. Konia z rzędem jeśli zapewnisz, że ludzie noszący te wylęgarnie zarazków nie będą ich dotykać i po każdym założeniu/zdjęciu zdezynfekują sobie dłonie. Nadal nie widzisz, że to nie ma sensu?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Brygid
0 / 0

@7th_Heaven Ehhhhh.... Zacytuje samego siebie:

"Od samego marca zwracam moim ludziom uwagę, żeby na każdym kroku nie poruszali tematu SC2. Bo i po co? Mało tego w mediach? Tam muszą :/. A prywatnych ludzi notorycznie poruszających kwestię SC2 nazywam koronaświrusami. Sam nie chcę nim być, dlatego nie chcę dłużej już o tym nawijać. Jeśli jednak masz takie życznie, jednorazowo zrobię spacjalnie dla Ciebie wyjątek. Tylko błagam, jeśli już, to zaproponuj jakąś alternatywną drogę komunikacji, bo przez demotywatory bardzo topornie prowadzi się taką dyskusję :/"

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
7 7th_Heaven
-2 / 2

@Brygid wybacz, ale musisz się chyba nie znać na medycynie... wyobrażasz sobie, że przychodzisz do lekarza z nową odmianą grypy, a on Ci zapisuje leki na tyfus, bo nie ma lepszego pomysłu? przecież objawy covid to nie były jakieś magiczne nowości, nic, czego by nie zaobserwowano przy innych chorobach układu oddechowego. W pierwszej kolejności zatem logika nakazuje sprawdzanie metod leczenia stosowanych w chorobach dróg oddechowych, a nie malarii czy innych wynalazków. Ponadto pierwsza zasada etyki lekarskiej brzmi "po pierwsze: nie szkodzić"! to powinno być oczywiste jak dwa razy dwa, że nie mając pojęcia czy i jak dany lek zadziała, nie można podawać leku, który może zaszkodzić, a lek na malarię miał bardzo duże ryzyko szkodliwości. Tobie się tak łątwo mówi "no widocznie musieli eksperymentować" bo to nie Ciebie uśmiercono w ten sposób.

Absolutnie nie musisz się zgadzać z tym twierdzeniem, ale dokładnie to mówią badania. Udowodniono już, że nasz organizm po zetknięciu z wirusem produkuje specyficzne przeciwciała, dające pamięć immunulogiczną na conajmniej kilka miesięcy, a najpewniej kilka lat. W linku który wkleiłam wyżej też masz opinię specjalisty potwierdzającą tezę o odporności stadnej, To nie jest z resztą żadna teza, tylko fakt. Tu masz opisane wyniki najnowszych badań (art. z początku sierpnia) odnośnie pamięci immunologicznej i o tym, że nawet przebyte przeziębienie może dawać odporność na koronawirusa:

https://www.medonet.pl/koronawirus/to-musisz-wiedziec,nie-bedziemy-wielokrotnie-przechodzic-infekcji-covid-19--dzieki-limfocytom-pamieci-typu-t-zyskamy-dlugotrwala-odpornosc,artykul,71049886.html

Przykład z kulką byłby trafiony pod warunkiem, że postrzelona osoba umierałaby np na cukrzycę, mając w ciele pocisk. Wówczas możnaby szukać analogii do obecnej sytuacji. Obecność koronawirusa w organizmie może, ale nie musi być powodem śmierci, nawet nie musi w ogóle się do niej przyczynić, a mimo wszystko taki zmarły będzie zakwalifikowany jako ofiara koronawirusa. Jeśli dodać do tego wytyczne dla szpitali, wg których mogą stwierdzić covid u pacjenta wyłącznie na podstawie pasujących objawów, jeśli ten zdążył umrzeć przed wykonaniem testów, to nasuwa się wniosek, że nikogo nie obchodzi jaką rolę ów wirus odgrywa w śmiertelności ludzi. Nie zastanawia Cię to ani trochę? Przecież praktycznie nie ma żadnej osoby, która zmarłaby nie mając chorób współistniejących lub nie będąc w bardzo podeszłym wieku (naturalne osłabienie organizmu). Serio, na prawdę ciężko jest nie dojść do wniosku, że większość tych osób zmarłaby z koronawirusem czy bez niego, zwłaszcza, że ogólna umieralność jest na tym samym lub niższym poziomie, niż w latach poprzednich, a przecież ludzie nie przestali nagle magicznie umierać na inne choroby, wręcz z powodu utrudnionego dostępu do opieki medycznej mamy obecnie problem z leczeniem i ratowaniem wielu ludzi. Gdzie zatem miejsce dla zgonów z powodu covid? to powinny być zgony dodatkowe do tych normalnych, corocznych. Coś się tu najprościej w świecie nie zgadza w rachunku.

Nie wiem, może zgubiłam pkt 4 i 6. Trochę pisania miałam :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
7 7th_Heaven
-2 / 2

@Brygid nie wiem czy lepiej, ale na pewno uczciwiej, więc nie miałabym sobie nic do zarzucenia. Tam, gdzie są prywatne interesy, tam nie może być mowy o rzetelności. Gdyby nie prywatne biznesy z maseczkami, być może nie byłoby nakazu ich noszenia. Nie wiem. Ale nie ufam ludziom, którzy wymagają od innych czegoś, czego sami nie robią.

Dlaczego tak emocjonalnie zareagowałeś na tych z nieujawnionymi chorobami? przecież oni i tak są narażeni w tym momencie. Bo chyba nie wierzysz, że uchroni ich prowizorka w postaci maseczek, albo zakaz wizyt u fryzjera.... Oczywistym jest, że jest jakiś procent (maleńki) ludzi, mogących być narażonymi i nie mających o tym pojęcia. Ale po pierwsze ten procent ludzi, jak już wspomniałam, nie ma szans przeciążyć służby zdrowia (obecnie praktycznie wszyscy spośród hospitalizowanych to osoby starsze i/lub z ujawnionymi chorobami, jeśli zdarza się jedna osoba młoda i pozornie zdrowa na miesiąc to wszystko), po drugie zauważ, że gdyby służba zdrowia nie została bezsensownie sparaliżowana i korzystanie z niej utrudnione, to wielu ludzi miałoby szansę zweryfikować swój stan zdrowia, zgłosić niepokojące objawy które wcześniej bagatelizowali, i mieliby szanse uzyskać pomoc i ochronę wśród tych narażonych. Tymczasem specjaliści praktycznie w ogóle nie przyjmują, szansę na wizytę masz wyłącznie z bezpośrednim zagrożeniem, nikt nie wykona Ci rutynowych badań, terminy do nielicznych przyjmujących specjalistów są kosmiczne, i co ciekawe, praktycznie nie da się zarejestrować telefonicznie ani mailowo, trzeba osobiście, co jest absurdem samo w sobie, nie uważasz? Sama dzwoniłam po szpitalach od 2 miesięcy żeby dowiedzieć się, że poradnia nefrologiczna do której chodziłam nie przyjmuje, bo szpital przemianowano na jednoimienny, a w szpitalu, do którego kierują, nie ma już wolnych terminów do końca roku i na następny rok nie rejestrują.

Ciekawa postawa: boisz się, jak Twój organizm zareaguje na wirusa, ale nie boisz się, jak zareaguje na szczepienie, podczas gdy masz klarowne i sprawdzone dane na temat wirusa, oraz żadnych danych na temat szczepionki (skutki szczepień rzadko odczuwalne są wcześniej, niż za parę lat, więc nie wiadomo do końca, jakie będą skutki tej szczepionki). Nie uważasz że dobrze by było, abyś miał teraz dostęp do badań, do specjalistów, do diagnostyki, żebyś mógł sprawdzić swój stan zdrowia, stan swojego organizmu, poziom niezbędnych witamin i mikroelementów, aby upewnić się, jakie masz ryzyko w przypadku tego wirusa? Sam chyba widzisz, że brakuje tu logiki w działaniu przeciwko wirusowi, działamy w tej chwili na własną szkodę, ze znikomym pożytkiem (bo te środki ochrony to ułuda bezpieczeństwa, w dodatku wprowadzana na ślepo i bez żadnego sensownego planu)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Brygid
0 / 0

@7th_Heaven Potraktowalem Cie powaznie i zeby uszanowac Twoja prace zaproponowalem przeniesienie na inny teren. Czuje sie zlekcewazony. Z Twojej ostatniej wypowiedzi przeczytalem post pierwszy i okolo 1/3 drugiego i... tyle... Nie wiem co jest Twoim celem w rozmowie ze mna ale jesli chcesz abym Cie wysluchal, to zaproponuj kontakt mailowy czy fb, czy skype. Cokolwiek gdzie mozna wpisywac cala wypowiedz i nie trzeba czekac, co chwila scrollowac albo wklepywac do worda i kopiowac a potem znow edytowac w malutkim okoenku. Moze byc nawet mikrofon czy kamera. Sam konkretu nie zaproponuje bo obawiam sie czy nie pomyslisz ze cos na wzor KGB czy cholera wie czego chce wylapywac przeciwnikow polskiej ochrony antuwirusowej. I tak sie obawiam, ze teraz pomyslisz, ze chce Cie skrzywdzic :/. Niech sie okaze czy chcesz byc wysluchana i zrozumiana, czy po prostu chcesz sie "popieklic" na portalu ktory sie do komunikacji na takim poziomie ewidentnie nie nadaje :/

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T truskawka90
+7 / 17

Zalecam z dystansem podchodzić to tych rewelacji.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
7 7th_Heaven
0 / 4

@truskawka90 Tak samo z dystandem powinno się podchodzić do rewelacji z drugiej strony. Przypominam, że udowodniono szkodliwość leku na malarię w leczeniu covid, udowodniono, że zwiększał on śmiertelność chorych, a ponoć miał tak strasznie pomagać (tak głoszono na początku).

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pacio6
+19 / 29

Patrząc pod uwagę sposób pisania, używania interpunkcji, stosowania typowo "Faktowych"/płaskoziemskich zwrotów, to nie obchodzi mnie, czy ktoś jest ratownikiem, lekarzem, prawnikiem czy prezydentem, mojego zaufania nie zyska. Niech się podpisze imieniem i nazwiskiem, niech będzie to opinia całego środowiska lekarskiego, a nie jakiegoś "anonima", który nie wiadomo, czy skończył gimnazjum.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W WillShein
+5 / 13

Żaden ratownik, ludzi kłamiecie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mudia
+7 / 17

To jakiś wkręt? To słowa ratownika? Ppzestałem czytać w momencie gdy zaczął pisać o bezobjawowym przechodzeniu Covid. Bezobjawowo to możesz być zarażony wirusem SARS-CoV-2, ale Covid (potoczna nazwa) to potencjalny wynik tego zarażenia. Jak masz Covid, to masz objawy. To, że niedouczone media i niedouczeni politycy powtarzają bzdury spowodowało, że ludzie są błędnie informowani i samo zaczynają powtarzać bzdury. To jest smutne, ale taki głupie mamy społeczeństw, które HIV nie odróżnia od AIDS. JEDNAK jeśli ratownik myli te 2 rzeczy, to już przestaje być śmiesznie. Ten człowiek MA MIEĆ WIEDZĘ. Więc, albo to wkręt, albo ktoś niedouczony.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 17 sierpnia 2020 o 9:54

avatar Brygid
0 / 2

Ja mysle ze to po prostu skrot myslowy: nosiciel = chory bezobjawowo. Dobry przyklad z tym hivem. Osoba zakazona tym wirusem nie musi od razu byc chora na aids jednak w rozumieniu zwyklego zjadacza chleba, osoba majaca hiva jest chora :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G grescio
+6 / 10

Teraz spiskowe herezje wchodzą już na wyższy poziom i są rozpowszechniane jako anonimowe wyznania ludzi ze służby zdrowia. Niedługo poznamy anonimowe wyznanie ordynatora na zakaźnym, profesora wirusologii i jakichś innych autorytetów. No i poznaliśmy już najważniejsze wyznanie Łukaszenki, który naopowiadał jakichś bzdur o kasie od WHO i momentalnie stał się autorytetem dla oszołomów. A ludziom, którzy nie wierzą w Covid polecam wolontariat na oddziałach zakaźnych albo w pogotowiu. Ktoś chętny?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mieteknapletek
+2 / 6

a jaka mam pewnosc ze to wypowiedz ratownikow medycznych ktorzy posiadaja MNIEJSZA wiedze medyczna od lekarzy
a nie wymysl kogos kto uwaza ze covid jest ok i eutanazja ludzi starszych to niewielki koszt w porownaniu z ograniczeniem jego wolnosci osobistej poprzez nalozenie na niego nakazu noszenia maski

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mariuszem
+6 / 12

Tak się zastanawiam, kto pisze prawdę? Czy może osoby prywatne, które opisują pokręconą sytuację w Sanepid, podając swoje imię i nazwisko? Lekarze piszący o COVID-19, który zbiera żniwo, podając przy tym swoje imię, nazwisko i specjalizację? Czy może jednak mechanik samochodowy, który opisuje anonimowe "wyznania medyków"...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B boomfloom
+1 / 5

Akurat tym porównaniem z HIV-em to trafił jak kulą w płot. W tym właśnie problem jest, że zaraża się człowiek HIV-em i nie wie o tym, więc się nie leczy. Przez lata nie ma objawów (bo jak już są to ma chorobę: AIDS, a nie jest jedynie nosicielem wirusa HIV), a w międzyczasie zaraża innych, bo np nie uprawia bezpiecznego seksu. HIV jest o tyle "lepszy" od koronawirusa, że nie można się nim zarazić w trakcie normalnej rozmowy.

Nie pamiętacie już jaka panika była jak się HIV pokazał? Księżna Diana furorę zrobiła, bo podała rękę choremu. Ludzie się bali jak nie wiem i też było dużo dezinformacji, np czy można się zarazić przez pocałunek. Teraz mamy dobrze, bo mamy i prewencję, i sprawdzone metody leczenia, więc AIDS nie jest wyrokiem śmierci.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R raven000
+1 / 3

@boomfloom i czym panika na temat HIV/AIDS różni się od paniki na temat SARS-COV2/COVID19 ?

To jest dokładnie ten sam problem. Media rozdmuchały problem, ludzie spanikowali i teraz brak odważnego aby powiedzieć "przegięliśmy" i się wycofać. Brną dalej bo może się ludzie nie zorientują.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B boomfloom
-1 / 1

@raven000 Ok, czyli, pomijając kwestie moralne, prześpisz się z pierwszą lepszą osobą bez zabezpieczenia? Co za problem - najwyżej do końca życia będziesz brać lekarstwa.

Panika w kwestii HIV-a wzięła się stad, że ludzie widzieli jak inni na to umierają. A tutaj co chwilę słychać "nie znam nikogo kto by miał covida". Nic dziwnego - nie testują wszystkich, niektórzy nie mają oczywistych objawów, ci co mają covida wstydzą się przyznać. A koronawirus przenosi się dużo łatwiej niż HIV.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G globus24
+2 / 8

dzięki wirusowi dowiedziałem się że chirurdzy niepotrzebnie noszą maseczki podczas operacji bo podobno maseczki ch*ja dają, a po przeczytaniu tego artykułu mam nadzieję że respirtory jak najszybciej znikną z Polskich szpitali bo to maszyny o zabijania!!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A alakinjjsk
0 / 6

Żyjemy w czasach gdzie lekarz mówiący, że covid to ściema przegra z gościem od Microsoftu. Jesteś wolnym człowiekiem, masz swoje zdanie? Zostaniesz stłamszony przez grupę owiec beczących narzuconą treścią z mainstreamu. Lol.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar miki66
+1 / 3

Zrobić idiotę w uja jest stosunkowo łatwo, wytłumaczyć mu że jest robiony w uja to prawdziwa droga przez mękę.
Swoją drogą nie ma takiej jednostki chorobowej jak covid-19 na liście chorób zakaźnych (GIS)
https://gis.gov.pl/zdrowie/choroby-zakazne/

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
U UFO_ludek
-3 / 3

Co by tu jeszcze napisać, żeby przekonać siebie i innych, że wirus nie istnieje...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R raven000
+1 / 3

@UFO_ludek wirus istnieje, pandemia nie istnieje. To taka subtelna różnica.

Ale gratuluję wiary w pandemię z ~2‰ społeczeństwa które zachorowało i 0,01‰ które zmarło.

Pandemia to jest przy zachorowaniach jak np przy hiszpance ~25% populacji zakażona, ~5% umiera. Wtedy możemy mówić o pandemii a nie to co teraz.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
U UFO_ludek
-1 / 1

@raven000 Do tej pory zachorowało 58611. Zmarło 1913. Śmiertelność wynosi 3,3%. Nie wiem skąd masz dane w promilach. Z głowy?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R raven000
-2 / 2

@UFO_ludek widzę iż czytanie z zrozumieniem to problem ale skoro chcesz:
(58611/37686964)*1000 = 1,55‰
(1913/37686964)*1000 = 0.05‰
Czy ja tam pisałem o śmiertelności w stosunku do chorych czy do społeczeństwa? W Polsce jest ok 38 milionów obywateli. Teraz już wiesz skąd się biorą promile?
Tak samo odniosłem się do hiszpanki, nie pisałem o śmiertelności wśród chorych, a w odniesieniu do populacji Ziemi w tamtym okresie.

Teraz rozumiesz rozmiar tej pseudo pandemii. Matematyka to jedyna "bezwzględna suka" której nie da się nagiąć do "poprawności politycznej". Czy ktoś wierzy w pandemię czy nie dane są takie same.

W Polsce dziennie umiera ok 1100-1200 osób, czyli w ciągu blisko 6 miesięcy "pandemii" zmarło na nią tyle co w ciągu 1,5 dnia normalnie umiera ludzi.
Chcesz wierzyć w pandemię wierz, Twoja wiara, Twój biznes. Jedynie nie zmuszaj innych do tego.

******
PS I nie zachorowało a jest nosicielem wirusa, to subtelna różnica.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 19 sierpnia 2020 o 21:07

U UFO_ludek
-1 / 1

@raven000 Serio liczysz śmiertelność na daną chorobę wśród osób, które nie chorują? A wiesz, że śmiertelność wśród osób dorosłych chorujących na dziecięcą białaczkę wynosi 100%? Czy to oznacza, ze wszyscy umrzemy na ten nowotwór? Nie. Śmiertelność liczy się wśród chorych, nie zdrowych. no chyba, że ktoś grubo manipuluje. Mam nadzieję, ze nikt przy zdrowych zmysłach się na Twoje manipulacje nie nabierze.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R raven000
-1 / 1

@UFO_ludek nie liczę tyle co śmiertelności choroby tylko ofiary pseudo pandemii. Ebola też osiąga śmiertelność bliską 100%. To dlaczego nie ogłaszamy pandemii eboli? To teraz powiesz, że ebola to mało chorych. A grypa co roku ilu łapie? I też nie ma pandemii.
Według tych samych kryterium liczyłem hiszpankę. Jest różnica? Czy jej nie zauważasz i będziesz brnął w zaparte?

Ale tak jak pisałem chcesz sobie wierzyć w pandemię to wierz, ci co odrobinę myślą to widzą iż to przekręt nie adekwatny do zagrożenia. Pytanie tylko co tym chcą przykryć.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
U UFO_ludek
-1 / 1

@raven000 Niestety takie (nie)myślenie kosztuje życie wielu ludzi :(

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R raven000
-1 / 1

@UFO_ludek nie więcej żyć kosztuje takie myślenie jak Twoje. Przez takich jak Ty stał się cud nad szpitalami i ludzie przestali chorować i umierać na zawały, raka, udary.
Dziennie umiera w Polsce ok 1200 osób czyli zmarło ok 220000 ludzi przez czas "pandemii", tego tylko 2000 to "ofiary" COVID19.

Więc tak jak mówię do każdego wyznawcy, wierz sobie w co chcesz ale odπerdol się od innych którzy w to nie chcą wierzyć. Matematyka to taka "wredna suka" co się propagandzie i "poprawności politycznej" nie kłania.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
U UFO_ludek
-1 / 1

@raven000 rzecz w tym, że ani ja ani nikt z moich bliskich nie zachoruje na raka ani na zawał, gdy spotka kogoś chorego w tramwaju. Na covid już tak. Dlatego przez Twoją i Tobie podobnych nieodpowiedzialność umierają inni.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F F18_hornet
-2 / 2

Ratownicy jak i pielęgniarki są głęboko przeświadczeni, że wiedzą więcej od lekarzy i bez problemu by ich zastąpili. Nie mają świadomości swojej głębokiej ignorancji medycznej, ale za to mają w większości bardzo duże ego:)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L LowcaKomedii
-3 / 9

To jest jakiś fejk w wykonaniu antyszczepionkowców... W dodatku widać w nim naloty ziębinizmu.

"(...) testy nie są przeznaczone do diagnostyki, lecz do badań naukowych" - więc co zrobił naczelny znachor RP, inżynier-mechanik? Są 2 rodzaje testów - przeznaczone do badań naukowych oraz do diagnostyki. Szarlatan wziął ulotkę tych przeznaczonych do badań, gdzie było napisane, że testy służą do badań naukowych i nie powinny być użyte w celu diagnostyki. Następnie powiedział, że tak wygląda ulotka testów (oczywiście słowem nie wspomniał, że są 2 rodzaje tych testów. Jego lemingi myślą, że jest tylko jeden...) oraz że sam producent ów testów nie zaleca, by używać ich w celu diagnostyki...

Manipulacja, ale jak widać głupsza część społeczeństwa używa teraz jego wypocin jako argumentu…

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 20 sierpnia 2020 o 21:28

A Arkadyjczyk85
-1 / 1

Bohaterów będziemy wieszać na drzewach.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P probeczka75
-1 / 1

Mocno fejkowe te rzekome "zeznania"

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F konto usunięte
+1 / 3

Wpis jakiegos kretyna z rodzaju antyszczepionkowcow albo wielbiciei teorii spiskowych....
Juz mnie nudza te zamieszane wypowiedzi rzekomych lekarzy czy pielegniarek ktory rzekomo pracuja od lat a dziwnym trafem zaden z nich nie istnieje ani nigdy nie istanial w Cerntalnym Rejestrze Lekarzy (Izby Lekarskiej) ani Centralnym Rejestrze Pielegniarek i poloznych. Taka osoba nie ma prawa do wykonywania zawodu.
Tacy ktorzy produkuja takie bzdurne posty i wrzucaja do internetu to zwykli podludzie...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 17 sierpnia 2020 o 22:47

K Kasiekii
+1 / 5

Wirus istnieje ale nie jest az tak niebezpieczny jak nam to wmawiajà media I nie tylko ( dobry kryzys nie moze siélan zmarnować, big pharma musi zarobiç). Przechodzilam Covit 19 przy tzw chorobach wspoltowarzyszacych. Wyleczylam siebie i partnera ziolami, żyje I mam sié dobrze. Od poczàtku marca... zero skutkow ubocznych, zero nawrotôw. Wirus, ktorego wiekszosc osôb przechodzi bezobjawowo.Wirus ,ktôry zabija setki tysięcy ludzi na calym swiecie..hmm w tym czasie ludzie ktorzy poprzednio umierali na raka I inne choroby przestali umierac..za to wszyscy zaczeli masowo underac na Covit 19.. Śmiertelny wirus na ktorego nie ma leku ale za chwile bedzie szczepionka ( na zrobienie I przestowanie szczepionki potrzeba min 5 lat , za to na Covit wedlugo min. Billa Gate'sa I kilku innych "ekspertow" wystarczy mniej niz rok..na pewno nam pomoze)..Śmiertelny wirus ktorego rozprzestrzenianie zatrzymujà zwykle materiałowe maseczki. Wirus ktory nie atakuje na wiecach wyborczych za to dopada ludzi w lasach na spacerze..

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ZONTAR
+1 / 3

Jeśli nie ma epidemii, to w jaki sposób wyjaśnić nagły wzrost liczby zgonów?
https://i.imgur.com/yNbmaAh.png
https://www.mdch.state.mi.us/osr/Provisional/MontlyDxCounts.asp

Populacja: 10 milionów
Przypadków wirusa: 100 tysięcy (1%)
Zmarło: 6600 (6,6%)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar costamzczymstam
+1 / 3

randomowy kolo z fejsbuka autorytetem idiotów XD

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A asdf34
+3 / 5

To dokładnie tak samo, jak z przewodami wysokiego napięcia. Wiszą na słupach. Czy ktoś z was kiedyś widział, ze ktoś ich dotknął i został porażony prądem? Ja nie. I wy na pewno też nie. Zacznijcie dotykać przewodów wysokiego napięcia! Zobaczycie, nic się wam nie stanie. Zakłady energetyczne dostają ogromne pieniądze za to, ze ludzie nie dotykają przewodów wysokiego napięcia. Rząd was oszukuje! Włączcie samodzielne myślenie! XDDD.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 18 sierpnia 2020 o 15:39

R raven000
0 / 0

@asdf34 ja widziałem i wiesz co o ile dotyka się tylko jednego przewodu to nic strasznego się nie dzieje.

I co teraz powiesz?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A asdf34
0 / 0

@raven000
Widzę, że jeszcze nie dotykałeś. Trzeba tam, gdzie są trzy, a nie cztery.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R raven000
0 / 0

@asdf34 to wiedzę iż pojęcia nie masz jak działa elektryka. Może być i 4, i 3, i 2. Oby trzymać jeden i mieć specjalne buty do prac przy elektryce. Wiesz, że takowe istnieją?
Ja się elektryką zajmuję zawodowo a Ty mi tu bajeczki chcesz opowiadać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 25 sierpnia 2020 o 9:37

A asdf34
-1 / 1

@raven000
Gdyby ironia wyszła z tych słów i kopnęła Cię w dupę, też byś jej nie zauważył?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N niobe66
+1 / 3

W żadnym chyba kraju nie robi się prawdziwych statystyk zgonów np grypa.. a kto z was będąc w przychodni z gorączką, złym samopoczuciem, kaszllem miał najpierw zrobiony test czy to grypa czy inny syf??? Pewnie mniej niż 1 %! Lekarze na pałe dają leki i heja! tak samo w szpitalu nikt nie pisze, że ktoś umarł na grypę tylko na niewydolność kr/oddechowa! A czemu? bo jakby zrobić rzetelne badania to co roku byśmy mieli pandemie... amen.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A asdf34
+1 / 1

@niobe66
Ale teraz masz pik wszystkich zgonów. W niektórych krajach suma wszystkich zgonów jest nawet cztery razy większa, niż w porównywalnych okresach w poprzednich latach. Źródło: https://www.euromomo.eu

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N niobe66
+1 / 1

a to ciekawe bo w polandeszu z powodu pandemii ogólna liczba zgonów jest mniejsza niż w analogicznym okresie roku poprzedniego... a to za sprawą mniejszej ilości zabiegów operacyjnych...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem