Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
744 792
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
A Ashardon
+21 / 61

@Ptakirobiacwircwir Jeżeli ktoś zapuka do drzwi Twojego domu ze sraczką, to tak chętnie go wpuścisz za 2 złote?
Ceny zaporowe są po to, żeby ludzie nie traktowali toalet restauracyjnych, jak wychodków.
Zresztą, widać po zdjęciu mamusi robionym do lustra z cyckami na wierzchu, że nie jest to wyższa sfera intelektualna. Stawiam 100 zł, że z właścicielką można było się dogadać, tylko kulturalnie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 19 sierpnia 2020 o 7:11

avatar Trucker_87
+18 / 38

@Ptakirobiacwircwir właściciel lokalu może sobie życzyć nawet i 1000 zł za skorzystanie z WC w JEGO lokalu. Tak jak napisał kolega @Ashardon wysokie ceny są podyktowane tym aby żule z ulicy nie robiły burdelu. Miałem kiedyś nieprzyjemność być w pewnym londyńskim McDonald's w którym to dostęp do toalety był wolny. Nie będę wdawał się w szczegóły, ale wierz, że nikt nie chciałby tego oglądać. Na koniec powiem tak... jeśli ktoś jest normalnym człowiekiem to dogada się zawsze i z każdym, natomiast jeśli ktoś jest roszczeniowym butnym chamem to niech sra po nogach.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N nie_oceniaj_mnie
+32 / 40

@Ptakirobiacwircwir to nie jest tak, że ktoś sobie życzy 50 zł za skorzystanie z toalety. Toaleta jest w lokalu i jest dostępna tylko dla gości tego lokalu, a nie dla wszystkich ludzi z ulicy. Owszem, niektóre bary i restauracje umożliwiają korzytanie z toalet dla wszystkich, za jakąś tam opłatą, ale nie każdy właściciel sobie życzy, żeby ludzie przychodzili do niego tylko na siku. Dodatkowo teraz w związku z Covid-19 ludzie wolą unikać tłumów, tym bardziej skoro zajmuje się działalnością gastronomiczną, a nie toaletami. Ale wiele ludzi ignoruje sobie tego typu ogłoszenia, dlatego właściciel prowadził coś w rodzaju kary - za niezastosowanie się do wytycznych lokalu,płacisz 50 zł. Moim zdaniem to całkowicie normalne i uczciwe

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T THEDREEEAM
+15 / 27

@Ptakirobiacwircwir Napisz adres, jak mnie przyciśnie to wpadnę... Niech stracę, dam Ci te dwa złote... Jeżeli nie robiłeś/aś w gastronomi, to ciężko żebyś ogarnął/eła temat. Dwa lata byłem kelnerem w jednym z najczęściej uczęszczanych lokali w moim mieście. Robota dosyć ciężka. Najgorsze było sprzątanie kibli, co też wchodziło w zakres obowiązków kelnerów. W związku z tym ,że lokal był w centrum miasta, to miasto w jakiś sposób wymusiło by toaleta restauracji była ogólno dostępna. Jeżeli chodzi o klientów restauracji to przeważnie zachowywali wysoką kulturę i nie trzeba było po nich sprzątać w ciągu dnia. Gorzej było z osobami bezdomnymi i przygodnymi turystami, którzy pragnęli załatwić swoje potrzeby za darmo. Dramat i horror to za mało by słowami opisać co się często działo po wyjściu takich przygodnych sraczo - turystów... Ja chętnie bym zapłacił nawet 50 zł ,żeby tego nie sprzątać po nich... Skoro ktoś ma lokal i przychodzisz do niego z interesem to tak jak bym przyszedł do Twojego domu. Twój dom, Twoje zasady, jeżeli się nie podoba PRZYCHODZIĆ NIE MUSISZ...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Puolalainen
+4 / 4

@THEDREEEAM

zawsze mnie to dziwilo. Czy ludzie tak samo zachowuja sie w swoim domu albo w gosciach? Moze sie pobrudzic ale od tego jest szczotka do toalety, papier toaletowy i smietnik obok, by opakowania np. po tamponach nie walaly sie po podlodze.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Ptakirobiacwircwir
-4 / 18

@nie_oceniaj_mnie Ludzi , którzy przychodzą "tylko na siku" jest góra może 3 dziennie, naprawdę trzeba robić aż taki problem ? W dodatku czasami ktoś wchodzi idzie siku a potem zamawia. Nie zasłaniaj się unikaniem tłumów, bo widzę jak to wygląda. Ludzi nawalonych w restauracjach i małych kawiarniach ile wlezie , stoliki postawianie jak najciaśniej się da, a potem taki janusz będzie się tłumami tłumaczyć. Powiedz czym się różni osoba która chce tylko skorzystać z toalety od osoby która kupi sok za 3 zł, ze trzeba po niej zdezynfekować cały kibel ?
@Cagenicolas oczywiście, że tak. Gdyby poprosił i wytłumaczył,że naprawdę musi to dlaczego by nie. To się nazywa empatia i zrozumienie.
@THEDREEEAM
"Jeżeli chodzi o klientów restauracji to przeważnie zachowywali wysoką kulturę i nie trzeba było po nich sprzątać w ciągu dnia. Gorzej było z osobami bezdomnymi i przygodnymi turystami, którzy pragnęli załatwić swoje potrzeby za darmo."
Osoby bezdomne śmierdzą i wyprasza się je od razu. Przygodni turyści wyglądają tak samo jak klienci restauracji. O ile nie wchodziłeś po każdym i nie sprawdzałeś czy zostawił syf czy nie to skąd możesz wiedzieć kto to zrobił.To, że właściciel może ustalać zasady nie znaczy, że inni nie mogą komentować jego głupich zasad.
Pracowałam w przychodni medycznej w budynku gdzie były również inne firmy. Każdy mógł wejść z ulicy i ludzie wchodzili i syfu nie było nigdy. A sama korzystałam z tej toalety i wchodziłam po różnych osobach.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K Kxz
+7 / 7

@Cagenicolas to akurat dziwny przykład, samemu z dwa razy zdarzyło mi się dzwonić po domach i prosić żeby ktoś mi użyczył toalety za młodych lat. Sam też również raz zostałem o to poproszony i nie odmówiłem.
Podobnie z braniem ludzi na stopa, jak ktoś stoi przy drodze i macha ręką to zawsze się zatrzymam.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M monstercLock
+2 / 2

to jest nic w tym roku byłem w jakiejś jadłodajni w Mielnie "nie pamiętam nazwy" (żarcie tanie i podłe) gdzie toaleta była płatna nawet dla klientów pomimo, że podawali w niej piwo

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O orson182
-1 / 1

@Ptakirobiacwircwir ale dzban XD

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Ashardon
+1 / 1

@Ptakirobiacwircwir Nie ma znaczenia, czy to dom, czy restaurtacja. Obie nieruchomości są PRYWATNE i tak należy je traktować. Popracowałbyś w jakieś nadmorskiej restauracji w okresie letnim, to zdałbyś sobie szybko sprawę, ile osób dziennie może traktować twoją własność, jak prywatny wychodek. Za mało widziałeś w swoim życiu po prostu.
Co do MC'Donalds, to nawet tak wielka firma swego czasu posiadała w WC zamki na kod, który był drukowany NA PARAGONIE. Zgadnij dlaczego?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M moherowyjelcz
0 / 0

@Ashardon Na dodatek nie uzywają papieru ale tez płytnu do dezynfekcji a to skandal.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Ptakirobiacwircwir
0 / 0

@Ashardon Ma OGROMNE znaczenia czy restauracja czy dom, bo do restauracji wchodzą ludzie z ulicy by skorzystać z usługi. Do domu nikt nie wchodzi z ulicy.
Posiadała, a teraz już nie posiada. Zgadnij dlaczego ?
Na plaży są dostępne ubikacje.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 20 sierpnia 2020 o 11:18

P Ptakirobiacwircwir
-1 / 1

@orson182 Już się podpisałeś, teraz możesz coś dodać od siebie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Paprodziad
0 / 0

Wyjdź czasem spod tego kamienia pod którym siedzisz a przekonasz się że świat nie wyglada tak jak Ci się wydaje. Z resztą jak dorośniesz kiedyś może najdzie Cię refleksja i zrozumiesz tych wszystkich "hejterów" co Ci minusują komentarze.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Paprodziad
0 / 0

Komentarz powyżej to tego tu @Ptakirobiacwircwir

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Ptakirobiacwircwir
-1 / 1

@Paprodziad świat nie wygląda tak jak się internetowym hejterom wydaję, którzy wszędzie widzą "madki" i zawsze świat jest przeciwko nim a szczególnie kobiety

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Paprodziad
0 / 0

Nie wiem dlaczego otagowaleś/aś mnie w tej wypowiedzi bo ani nie odnosi sie do tematu ani tym bardziej do mojego komentarza. Dziwne mam przeczucie że Ty jesteś kobietą i wszedzie potrzebujesz wcisnąć swoje trzy grosze jak to każdy facet nienawidzi kobiet.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Paprodziad
0 / 0

dobra zwrqcam honor, trochę ma do tematu, posty mi sie popiepszyly.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar mygyry87
+30 / 36

Znaleźć publiczną toaletę graniczy z cudem nawet w dużym mieście a w mniejszych to prędzej jednorożca znajdę

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P polm84
-1 / 3

W MOIM malym miescie co oficjalnie ma 25000 mieszkancow bylo 3 toalety publiczne. Teraz da 2 Bo zaczelo przebudowe parku I zburzyli jedna.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar maksiking9
+10 / 10

@polm84 Według Google w Łodzi są tylko 3 toalety w tym 1 Toi Toi. 730k mieszkańców i 3 publiczne kible xD

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P polm84
0 / 0

lol to u nas nie jest tak zle xD

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K Kxz
+4 / 4

@maksiking9 w Łodzi na samej Piotrkowskiej jest w spisie toalet publicznych prawie 30 różnych lokali...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 19 sierpnia 2020 o 19:02

avatar maksiking9
0 / 0

@Kxz Nie liczyłem urzędów i restauracji, tylko takie normalne wolnostojące.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K Kxz
0 / 0

@maksiking9 a czym się różni toi toi postawiony przez miasto od udostępnionej toalety w np. restauracji do użytku publicznego dla każdego za której udostępnienie miasto zapłaciło lokalowi?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar maksiking9
0 / 0

@Kxz Że jak idziesz ulicą zachce ci się sikać, to odruchowo szukasz wolnostojącego kibla, a nie budynku, w którym on będzie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 20 sierpnia 2020 o 13:11

K Kxz
0 / 0

@maksiking9 To może pora iść z duchem czasu i wyszukiwać tabliczki na lokalu z informującą o bezpłatnej toalecie (a z tego co widzę na Piotrkowskiej to niemalże w każdym lokalu z listy taka tabliczka przed wejściem jest) zamiast obskurnych toi toi od których podnosi się żołądku po samym przejściu obok a co dopiero wejściu do środka.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
V vith
+15 / 23

To, czy trafiliśmy tutaj na roszczeniową madkę, czy na janusza biznesu jest kwestią dyskusyjną. 50zł za kibel dla "zwiedzających" to cena zaporowa, ale powiedzmy, że rozumiem.
Ilu z Was było w mieście z małym dzieckiem, które "musi teraz-zaraz-w tej chwili siku"? W takij sytuacji nie ma czekania, chyba, że chcecie mieć dziecko z mokrym tyłkiem. Dostępność publicznych toalet jest mocno ograniczona. W takim układzie wpadacie do pierwszego lepszego przybytku (knajpa, sklep, itp) i prosicie o skorzystanie z toalety. I tutaj mamy dwie opcje: albo trafiła się madka, która z ryjem wyleciała na obsługę po tym, jak weszła bez pytania do kibla i zauważyła kartkę o opłacie, albo trafił się janusz biznesu - służbista, który kazał jej zapłacić nawet po uprzejmiej prośbie o skorzystanie z toalety w sytuacji kryzysowej. Obie opcje są mniej więcej tak samo prawdopodobne.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Puolalainen
+1 / 15

@vith

zawsze mozna zamowic najtansza rzecz i po sprawie.

a co jak dziecko jest na spacerze? puka sie do obcych ludzi?
zasady sa proste i narzuca je wlasciciel.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Z zxcvbnasdfgh
+1 / 3

Why not both?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kawanalawe
+12 / 12

@vith Jest jeszcze jedna możliwość... W porównaniu do komentarzy tutaj, post tej kobiety wydaje się dość kulturalny i nic nie wskazuje na agresję z czyjejkolwiek strony. Może się po prostu nie spodziewała.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
V vith
0 / 0

@Puolalainen jasne, że można - też bym tak pewnie zrobiła (zresztą, zdarzało mi się tak robić), i nie mogę rościć sobie prawa do darmowego "odsikiwania" mojego dziecka w toalecie dla klientów knajpy - jednak w przypadku uprzejmej prośby o skorzystanie w przypadku dziecka, które jednak pod tym względem ma inne potrzeby niż dorosły (żul, turysta - nie ma znaczenia) mogę mieć nadzieję, że ktoś się zgodzi i że nie będę musiała kupować szklanki wody albo gumy kulki, żeby zostać klientem;) Oczywiście brak zgody na skorzystanie z toalety nie jest sytuacją, z której trzeba robić aferę. Można też po prostu wywiesić kartkę "toaleta wyłącznie dla klientów", bez podawania zaporowej ceny, i tego się trzymać. To jest też powszechnie stosowane i jakoś tak lepiej wygląda.

A w kwestii spacerów i pukania do obcych ludzi: tutaj niestety często pozostaje wystawianie gołego tyłka w krzakach;) ewentualnie unikanie miejsc, gdzie nie ma toalet i krzaków.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 20 sierpnia 2020 o 12:33

V vith
0 / 0

@kawanalawe tak też może być - wprawdzie stwierdzenia "śmiech na sali" i "no cyrk" mogą sugerować, że była zdenerwowana albo przynajmniej zniesmaczona/rozczarowana. Chociaż mnie osobiście bardziej ruszył tekst autora demota, że niby "roszczeniowa madka";) ja wiem, że to jest chwytliwy temat i że ładnie łapie plusy i komentarze, ale nie lubię, kiedy ludzie wyciągają zbyt pochopnie wnioski;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Puolalainen
0 / 0

@vith

Dokladnie tak. tez wydaje mi sie, ze prosba i wytlumaczenie sytuacji, ze dziecko musi mogloba by wystarczyc. Nie wiemy jak ta pani sie zachowala. Ludziom czesto brakuje wyczucia. A czasami dla zasady czlowiek na cos nie pozwoli jak ma krzykacza przed soba. Niestety nie mamy calej historii.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Ashardon
+7 / 33

@poziomka01 Kogo obchodzi, że dziecko chce tu i teraz? Rozumiem, że idąc ulicą rodzic może wejść do każdego domu, bo dziecko chce "tu i teraz" i skorzystać z prywatnej toalety? Co to w ogóle za logika...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S sokolo
+11 / 17

A wiesz dlaczego w restauracjach itp toalety nie wyglądają tak jak te publiczne? Bo są sprzątane przez pracowników bądź firmę sprzątającą. Przez ludzi, którym się za to płaci. Im częściej używana toaleta tym częściej trzeba ją sprzątać, tym więcej za to zapłacić. Jeśli jest to klient, masz to "wliczone" w cenie, ale jak przychodzi osoba z zewnątrz za darmo to tracisz na tym. Nie tylko pod względem tego, że musisz częściej sprzątać. Po pierwsze takie osoby blokują dostęp do toalety dla gości, którzy zapłacili za to. Jeśli np sytuacja, że chcą pójść do łazienki, ale jest zajęta się powtórzy kilka razy mogą już nie przyjść następnym razem, bo dla nich nie ma dostępu do toalety (naprawdę są ludzie, którzy na takie rzeczy zwracają uwagę). Po drugie jak już pisałam wcześniej musi być częściej sprzątana/dezynfekowana (w szczególności teraz tak powinno być), pracownicy częściej muszą zaglądać tam by sprawdzić czy wszystko jest ok. Jeśli wejdzie klient i zobaczy, że jest brudno itd to nie dość, że nie przyjdzie więcej to może jeszcze wystawić opinie. Trafi na kontrolę i kolejny problem. Po trzecie najczęściej toalety są w głębi lokalu, osoby chcące z niej skorzystać przechodzą między stolikami. I teraz wyobraź sobie, że przychodzisz do restauracji, żeby zjeść, spokojnie z kimś porozmawiać itp. I nagle wchodzi rodzinka z zewnątrz do toalety, przechodzą koło twojego stolika, dziecko cały czas krzyczy "mamo kupa mamo siku" itp. Jest to zakłócenie spokoju, część osób to obrzydzi, albo będzie przynajmniej niesmaczne. I ponownie jeśli taka sytuacja powtórzy się kilka razy to klient to skojarzy z lokalem i więcej nie przyjdzie. Teraz jak klient będzie bardziej obawiał się koronawirusa to osoby, które będą wchodzili i wychodziły do toalety, mogą go od razu odstraszyć. Wydaje Ci się, że to parę osób dziennie i nie robi to różnicy. Np w miejscowościach turystycznych potrafią być setki dziennie takich osób chcących skorzystać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S sokolo
+2 / 10

I zawsze można zminimalizować nagle potrzeby dzieci. Zawsze przed wyjściem z miejsca gdzie jest toaleta warto pójść z dzieckiem czy kazać mu pójść do toalety, nawet jak twierdzi, że mu się nie chce. Bo najczęściej dzieci mówią, że chcą już w ostatnim momencie, a tak w większości przypadków się załatwi i dłużej wytrzyma. Dorośli bardziej znają swój organizm i potrafia przewidzieć, że za chwilę będą potrzebowali i warto pójść w tym momencie by nie szukacz później, dzieci nie. To rola rodziców by to wiedzieć i pilnować. Jasne i tak zdarza się sytuację, że dziecku się zachce, ale będzie ich o wiele mniej. Np moi rodzice zawsze tak z nami robili i sytuację, że szukaliśmy toalety były bardzo rzadkie. W szczególności teraz gdzie ptaktycznie każdy obiekt musi mieć toaletę, czy to restauracja, muzeum, park zabaw, kino itd.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Puolalainen
+8 / 16

@poziomka01

ta toaleta nie jest publiczna. Jest w jakims lokalu. Placisz albo cos zamawiasz. Nie odpowiada to trzeba znalezc inne rozwiazanie. Ludzie powinni nauczyc sie szanowac nie swoje. Zasady narzuca wlasciciel a my mozemy je akceptowac albo nie. Nie podoba sie to idzi w inne miejsce.
Tez bylam w podobnych sytuacjach i zwyczajnie zamawialam cos i po sprawie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Ptakirobiacwircwir
-2 / 20

@poziomka01 Teraz każda kobieta z dzieckiem to "roszczeniowa madka" taka moda w internecie. Myślałam, że taki durny demot nie dostanie się na główną a tu proszę.. wystarczy obrażać kobiety z dzieckiem i hit internetu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kawanalawe
+3 / 5

@Cagenicolas Nie wystarczy mieć dzieci. Trzeba się nimi jeszcze zajmować. Może zapytaj "madki" jak sobie radziła.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O orson182
+3 / 7

@poziomka01 Tak, roszczeniowe madki, sama też prezentujesz taką postawę. Dlaczego kogokolwiek miałoby obchodzić, że twoje dziecko coś che tu i teraz. To twój problem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Marzanna100
+4 / 8

A gdyby restauracja wprowadziła kod do ubikacji? Tak jest w niektórych Mc Donalds. Kupuje się cokolwiek i na paragonie mamy kod do kibelka. Tak zrobiła pani w jednym lokalu w Wiśle. Rozmawiałam z nią i okazało się, że dużo ludzi wchodziło tylko po to aby odwiedzić kibelek. Mimo, że obok jest miejska toaleta i po remoncie dworca bezpłatna toaleta na dworcu.
***
Byłam jakiś czas temu w Łodzi na Piotrkowskiej. Grzecznie poprosiłam o możliwość skorzystania z ubikacji asekurując się tym, że za chwilę coś zamówię. Moja potrzeba była naprawdę pilna:) a chciałam też usiąść w lokalu, chwilę odpocząć i zamówić kawę i może coś do kawy. Jakież było moje zdziwienie, gdy młodzi ludzie tłumaczyli mi że nie muszę nic zamawiać, że mam się nie czuć zobowiązania. Taka przepychanka trwała kilka minut. W końcu udało mi się ich przekonać, że ja naprawdę chcę wypić kawę:)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G grik1
+2 / 4

@Marzanna100 Problem takich skrajności zależy pewnie od miejscowości. Nie bez powodu nad Bałtykiem idzie się do wody, albo w wydmy... Fakt od jakiś 3 lata już nie byłem, ale po pobycie w kilku miejscowościach jakoś nie mam ochoty się znów wybierać.

Wpuściłem kiedyś 2 dzieci do toalety u nas w aptece. Musiałem podłogę umyć... nie dziwie się, że ktoś nie chce.

A najbardziej "ciekawy" przypadek miałem w jednym z bardziej eleganckich lokali jakie mamy w mieście. Muszę do WC. Zajęte. Czekam w środku. Po 10 minutach wychodzi dziewczyna(jesteśmy w męskim). Buraka zrobiła momentalnie. Nie wiem czy ona tam podpaski wywaliła, czy co.. zapchała toaletę.
Obsługa jakoś nie chciała uwierzyć w to... Ale jest monitoring mogli sprawdzić.
Był piątek/sobota pełno ludzi i teraz odtykaj kibel. Nie zazdroszczę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
7 7th_Heaven
0 / 2

@grik1 nad morzem to bywa rzeczywiście ciekawie. Kiedyś byłam z siostrą na wczasach i jej dziećmi, jedno zachciało siku, ona została z pozostałymi a ja małą wzięłam do publicznej toalety przy plaży i mówię że tylko wejdę jej pomóc bo szkrab mały a publiczne toalety jakie są każdy wie, ale tłumaczenia nie pomogły i musiałam zapłacić za dwie osoby, w dodatku cena nie 2zl jak wszędzie tylko 4 od osoby, bo blisko plaży to można kroić. Standard oczywiście nie zasługiwał nawet na złotówkę. Zimna woda, brak papieru i papierowych ręczników do rąk czy chociażby dmuchawy, rozlatujące się kible, oskrobana emalia na ścianach i zamki tylko w co drugiej kabinie....

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Peterint
+3 / 9

Właściciel firmy jest jak właściciel domu, rządzi po swojemu. Na tym polega wolny rynek

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sacres
+4 / 4

@arbi Czyli jakbym zjadł obiad za 40 zł, to już nie miałbym prawa skorzystać?
Hmm..

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sacres
+3 / 5

@Arkadyjczyk85 W sumie to........nie wiem......... o co ci........ chodzi......

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G grik1
+1 / 1

@Arkadyjczyk85 Szkoda brudzić spodni, ale jak to mówią. Jak to kręci kogoś? Nie takie mają ludzie fetysze...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W Wrzos80
-5 / 11

Przyganiał kocioł garnkowi Owsiak rząda rozliczenia jpomimo ,ze sam nigdy tego nie zrobił hipokrta jeden

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E Emin
0 / 8

Typowo polski problem. Za granica nigdy nie spotkalem sie, by ktos odmowil rodzicowi z dzieckiem skorzystania z toalety w lokalu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar mooz
+2 / 6

I w ten oto sposób mamy obszczane bramy, z krzaków pod domem jedzie moczem, przed drzwiami wejściowymi do budynku leży gówno.

W UK legalnie można wejść do dowolnego pubu i zrobić swoje, publiczny dostęp do toalety jest tam wymuszony przez prawo. Dzięki temu nie trzeba zatykać nosa przechodząc przez niektóre rejony, a właściciele budynków nie muszą na okrągło remontować obszczanych ścian i zaułków.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B bazarel
+1 / 5

no jasno napisane że to koszt dezynfekcji, a nie samego kibla...w sumie i tak tanio

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Saset
-3 / 5

@bazarel a klient zarazków już nie ma. Pieniądz nie śmierdzi, a w tym przypadku "nie brudzi". ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
7 7th_Heaven
0 / 4

Butelka domestosa kosztuje 8zl i wystarcza na miesiąc czyszczenia 3 kibli.
Swoją drogą gdyby z kibla nie skorzystał ktoś poza klientami to obsługa by go nie sprzątała? Trochę niedorzeczne.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B BuzdyGan84
+2 / 2

Witam, temat rzeka tak naprawdę. Z jednej strony idący za potrzebą, z drugiej strażnicy WC ;) przede wszystkim trzeba wspomnieć że, lokal gastronomiczny nie zarabia na WC, i tu jest zasadnicza różnica pomiędzy kawiarnią a szoaletem. Padło pytanie sok za 3zł czy toaleta za te same pieniadzę? Gdzie różnica? Idź do żabki, biedry czy gdzie tam chcesz i zrób zakupy za 50 zł, i skorzystaj z toalety... Specyfikacja lokalu. Pójdźmy dalej, sok za 3zł czy toaleta za 50zł? Po co robić aferę? Kup sok i korzystaj z toalety, proste. Ktoś też wspomniał o kulturze, braknie jej w wielu przypadkach. Jestem kelnerem od ponad 15stu lat, może lokale nadmorskie w których pracowałem są inne niż całą reszta barów, restauracji, kawiarni, dyskotek od tych w całym kraju ale ludzie nie chcą płacić. Nie chcą płacić czy to 2zł czy 50zł, przemykają w tłumie z myślą uda się :) co do mentslności siusiania do morza, na wydmach itd, nie chodzi o 50zł, 20zł czy nawet 2zł, chodzi o to że za darmo. Tak jak ktoś wspomniał, dzieci wołają na ostatnią chwilę, to czemu dorosły nie przewidział że czas zejść z plaży i pójść siusiu? Bo wygodniej jest zrobić na wydmę czy do morza z wytlumaczeniem: nie zdążyłbym, za daleko, nie chce mi się. Jeszcze jedna kwestia, pomijając już covid i epidemię, jeżeli każdy z nas zostawiłby porządek w toalecie to komu by przeszkadzało wejście do niej za free? Niestety porządku nie ma, opłaty są zaporowe, a i tak czasami wystarczy wymienić kilka normalnych zdań... Albo chociaż zacząć od dzień dobry...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Paprodziad
-1 / 1

Tylko dlaczego zamazuje się nazwiska takich półgłówków? Na tylko tym portalu jest wystarczająco znudzonych ludzi żeby przemówić tej karynie do rozumu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem