Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
138 150
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
Z zasysacz11
+2 / 6

ja to bibe bym urządzał codziennie :) pizza juz jest :) zawsze może zgłosić się do tam gdzie potrzeba pożywienia :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar 0Kszysztof
+13 / 13

i ludzie mówią "jedzenia nie marnuj"

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S szteker
+16 / 18

Co za typ. Za pół ceny by sprzedawał, to by się nieźle wzbogacił.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D DAREKJP
-2 / 12

Autor demota głosi jakieś herezje. W tytule napisał, że dostaje pizzę codziennie. Dalej, że w 2019 roku dostał 14 pudełek. Czyli rok ma 14 dni? Z takiego głoszenia nowego kalendarza wyleczą w psychiatryku…

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar inkognitko
+14 / 22

No co za kutwa - mógł dawać sąsiadom, biednych i bezdomnych spraszać a ten tylko wyrzuca. Dziad jeden.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Xar
+13 / 13

@inkognitko Dwa pytania: pierwsze: masz pewnosc, ze nikt nie dodal do tej pizzy czegos np. trujacego? Skoro sam tego nie zamawial i w ogole.
Drugie: a co bedzie, jak sie ci bezdomni naucza, ze tam dostaja jest za frajer a on przestanie to dostawac? Wiesz jaka wtedy bedzie agresja?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar inkognitko
+2 / 2

@Xar Pierwsze: no nie mam. to prawda. Drugie: mógł tez oddawać do jakiejś kuchni dla biednych, jadłodajni, czy jak tam one się nazywają, a które na co dzień tak pracują.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafalinformatyk
+1 / 3

@inkognitko A wielkie markety przedawnione jedzenie też KAŻĄ WYRZUCAĆ pracownikom, bo jak pracownik chce sobie wziąć żarcie pod koniec terminu to ma kare i go zwalniają, i co na to powiecie?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar inkognitko
+1 / 1

@rafalinformatyk wiemy, znamy i to jest przynajmniej wytłumaczalne. Ale np już przypadek kiedy tam jakiś piekarz oddawał zeszło-dniowy chleb za darmo biednym i go urząd skarbowy posądził o jakies kary to już nie jest wytłumaczalne.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar GarryBary
+1 / 1

@inkognitko z tym piekarzem to sprawa miała drugie dno. On rzeczywiście robił przekręty, tylko tak się tłumaczył i media to podchwyciły. Później udowodniono mu machlojki.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Melotte
+3 / 5

1. Może zamiast zgłaszać na policję powinien zgłosić w pizzerni, że nie zamawia jedzenia.
2. Kto opłaca te dostawy?
3. Mógłby rozdać okolicznym dzieciakom. Nic by się nie zmarnowało.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G gregor2
+3 / 3

@Melotte Mógł nie odebrać, mówiąc że to pomyłka. Kurier skontaktował by się z zamawiającym.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Melotte
+3 / 3

@gregor2 Tak mówi praktyka. Jednak z treści Demota wynika, że to właśnie firma kurierska składała w jego imieniu zamówienia. Teraz doczytałam, że to też oni opłacali te dostawy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar teszwonsz
+1 / 1

@ZlyCzlowiek7 zawsze możesz je sprzedawać, za małą opłatą mało który somsiad by wzgardził.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Z ZlyCzlowiek7
0 / 0

@teszwonsz Być może ale w tym nienormalnym kraju ci sami sąsiedzi by donieśli do skarbówki.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar DarthKarl
+2 / 4

niech zmieni adres dostawy na moj

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Tuminure
+5 / 5

"wydawało się, że to błąd w dostawie, jednak nie w tym przypadku, ponieważ poza pizzą zaczęły przychodzić także inne potrawy" - niby czemu inne potrawy wskazują na to, że to nie błąd?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jotpec
+1 / 1

@Tuminure bo ten demot to zwykła bzdura. wymysł dziennikarski dla podbicia klików

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar teszwonsz
0 / 0

a ja to poprosiłbym o takie nękanie. Trzeba mieć nieźle w dupie poprzewracane by wydziwiać i jeszcze zgłaszać to na policje.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S stxck
0 / 0

dobry chwyt marketingowy bo mawet o tym w Polsce mowia

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K krys89
0 / 0

Tutaj wkradł się błąd, bo tak naprawdę zamówienia nie były opłacone
Wyobrażam sobie program telewizyjny o tym.
red-"W tej okolicy powstaje bardzo dużo pizzerii oferującej dostawę, które zaczynają swój bizness"
Kamera pokazuje po kolei loga pizzerii z nr telefonu, potem redaktor pojawia się przed bramą i na ekranie pojawia się dokładny adres kolesia.Redaktor dzwoni do drzwi
Van Landeghem -" kto tam"
Red:"pizza"
Van Landeghem - Odgłosy wkurzenia
red: "widzicie państwo, tak się dzieje za każdym razem gdy ktoś pod domem pojawia się z pizzą"
red(do domofonu) - "panie nie rozumiem zosgtawie te 3000 pizz pod drzwiami razem z fakturą z 14 dniowym terminem płatności"
Van Landeghem - jeszcze gorsze odgłosy wkurzenia
red-"żartuje to ja by zrobić z panem wywiad"
Van Landeghem - "dobra wchodźcie "
po jakimś czasie pokawia się dostawca pizzy dużą salami na grubym cieście
(ledwo dyszący)Van Landeghem - "woooooon "
red:"a sorry to akurat my , trochę zgłodnieliśmy , chcesz kawałek.... uuuu ale smaczne, zostawić Ci ulotkę"
Przed oknem widać jak policja zatrzymuje żartownisia
policjant:"masz jeden telefon, wykorzystaj go mądrze"
żartowniś(dzwoni)-"hallo ... pizza, chciałbym zamówić "itp
red:"to już chyba koniec"
przychodzi pizza
red:"i ta jest chyba ostatnia"
myślicie że to koniec.... nie ... żartowniś wyszedł za kaucją (która została wpłacona z zebranego hajsu na leczenie małych dzieci, oj tam lekka defraudacja)
... problem z pizzą się jeszcze nasila, więc Van Landeghem postanawia wykorzystać metodę szkolnych pedagogów "Znęca się nad tobą... ignoruj to", więc zaczyna pokornie płacić i pałaszować całą tą pizzę , pokazując żartownisiowi fucka i gest "no dawaj więcej, z jedną se poradziłem dawaj kolejną, z dziesięcioma też sobie poradzę"
Finalnie koleś traci wszystkie oszczędności i zostaje zlicytowanym i bezdomnym, żartownisiowi smutno bo nie ma gdzie już zamawiać pizzy.
Van umiera.. i jest światełko nadziei dla żartownisia bo może zamawiać pizzę na... adres cmentarza

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 3 razy. Ostatnia modyfikacja: 23 sierpnia 2020 o 13:41