Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
725 797
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar PMY
+10 / 20

Nie od dzisiaj wiadomo, że częste mycie skraca życie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar alm2020
+15 / 17

Skóra się ściera i człowiek umiera:)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Y YessM
+13 / 13

Mądrzy ludzie żyją w brudzie! ;P

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Buka1976
+34 / 44

Jak będziecie wypisywać takie debilizmy to za niedługo NFZ przed operacją będzie zamiast szczepień na WZW B zalecał taplanie w błotku i nie mycie rąk przez pół roku.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Slawa238
+14 / 24

@Buka1976 A jak się potaplamy wyjątkowo długo to może nabędziemy odporność na HIV i wściekliznę

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pejter
+1 / 1

@Buka1976 A zalecają? Czyli podwójna korzyść, nie muszą czyścić sprzętu i jeszcze na szczepionce zarobią.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Mozgwsloiku2
+43 / 59

Twoi prapradziadowie zabiliby człowieka żeby dać swoim dzieciom te szczepionki które ty dostałeś jako dziecko, ale spoko.

Chwała Nurglowi!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Arbor
+29 / 31

Szczepionki i mycie rąk jest jednak potrzebne... gdyby nie było, to najzdrowszymi ludźmi na świecie byliby bezdomni.

Trzeba jednak pamiętać, że m.in. trzymanie dzieci pod kloszem osłabia odporność, a także pozwala na rozwój tysiąca alergii, z którymi mamy dzisiaj do czynienia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
H Hazik
+10 / 10

@Arbor w sumie jak patrze na bezdomnych meneli pod monopolowym,to chyba nic oprócz ingerencji siłowej innego człowieka nie jest w stanie ich zabić,no może sporadycznie mróz,ale też nie wszystkich.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Arbor
+7 / 11

@Hazik , tak się jedynie wydaje. Są często wytrzymali, ale to wcale nie oznacza, że są zdrowi. Z powodu braku podstawowej higieny i kontaktu medycznego ich problemy ze zwykłym przeziębieniem bywają gorsze, niż nam może się wydawać. W dodatku zapominamy, że w obecnych realiach w cywilizacji zachodniej nie da się umrzeć z powodu głodu, ani braku dostępu do lekarzy. Są liczne stołówki dla bezdomnych, a kiedy jakiś umiera na ulicy, bądź jakaś jego kończyna już tak puchnie i cuchnie, że nie da się wytrzymać, mają możliwość otrzymania pomocy medycznej. 100 lat temu nie było takich możliwości i bezdomni umierali znacznie częściej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D daclaw
+9 / 13

@Hazik I tak i nie. Widujesz zwycięzców selekcji naturalnej. Ilu odpadło po kilku miesiącach lub kilku latach złego życia - tego nie jesteś w stanie wyłapać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T tomcatapache
+15 / 17

Zwłaszcza na tężec ;,)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S severino
+1 / 9

Bezdomni są niezdrowi ponieważ piją i dlatego są bezdomni

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A agronomista
+12 / 20

Tak dzieci zyskują odporność głównie na alergie. Co do chorób przeciwko którym się szczepi, to jest kilka możliwości i wariantów. Optymistyczny to taki, że dziecko zachoruje i wyzdrowieje, pesymistyczny, że zachoruje i umrze. Może jeszcze zachorować i wyzdrowieć, ale z powikłaniami. Mi ta loteria nie pasuje.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K killerxcartoon
-4 / 10

@agronomista
Ale życie to loteria...
Niczego nie można być pewnym poza tym że na pewno kiedyś umrzesz...
A jeśli tak się boisz to zamknij się w bunkrze wyłożonym czymś miękkim by sobie krzywdy nie zrobić...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pejter
-4 / 4

@agronomista Nie do końca tak jest, dobrze odżywiony organizm ma bardzo duże szanse na pokonanie choroby i nabywa się w (przeciwieństwie to szczepionek) trwałą odporność. Zarazkom nie zależy, żeby zabić nosiciela, bo nie mógłby się rozprzestrzeniać, toteż wirus z każdym kolejnym zarażonym łagodnieje.

Szczepionki to dopiero loteria, na pewno wiesz na jakiej zasadzie działają obecnie? Podaje się fragmenty wirusa, na które organizm w ogóle by nie zareagował. Aby organizm zareagował dodaje się aluminium, i teraz niech w trakcie szczepienia znajdzie się w organizmie pyłek brzozy - alergia gotowa. Układ immunologiczny jest bardziej skomplikowany niż się wydaje i jego sztuczne rozregulowanie może prowadzić do np chorób autoimmunologicznych.

Są na yt wykłady nt szczepień i to nie Zięby, Sochy, czy Czerniaka mogę Ci podesłać na szybko obejrzyj to, zwłaszcza od 5 min:
https://www.youtube.com/watch?v=C66vZhd4a7A

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A agronomista
+1 / 1

@pejter Film obejrzę i poczytam o tym co tam się znajdzie. Jednak co do odporności, to chyba szczepionki dają odporność taką samą jak przechorowanie. Te na grypę nie dają jej na długo(dlatego nie szczepię się i nie zaszczepię dzieci), ale samo przechorowanie grypy też Ci nie da odporności na długo.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kawanalawe
0 / 0

@agronomista Twój wybór, ale odradzam. Szkoda czasu. Najczęściej (prędzej czy później) proponują alternatywę - własne "specyfiki" np. lewoskrętną witaminę C w promocji za 70zł/opakowanie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar PaulVanGogh
+13 / 17

Wścieklizne też polecasz przechorować samemu? No bo przecież szczepionka jest taka nienaturalna i sama chemia, no i nie rozwinie odporności ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
I Ichna
-1 / 5

@PaulVanGogh ekh przeglądam kalendarz szczepień obowiązkowych i zalecanych i jakoś szczepienia na wściekliznę nie widzę ;)

A tak serio, nic nie jest czarno białe, szczepienie na wściekliznę, jak pogryzie cię wściekły pies, ratuje życie, ale nie jest obojętne dla zdrowia - dlatego nie łykamy go jak landrynki, tylko podajemy w uzasadnionym przypadku...
i problem jest w tym, że to nie dotyczy innych szczepień....

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B basslola
+13 / 15

Czy aż tak cudownie mieli to nie wiem. Dziadkowie stracili 2 z 7 dzieci przez chorobę, którą ja w swoim życiu przeszłam z 5 razy, jak trochę większą grypę. Na taką odrę, dość młodo zmarł brat dziadka. Ale tych złych antybiotyków i szczepionek nie brali. Proszę nie zrozum mnie źle - nie jestem za trzymaniem dzieci pod kloszem, ale mówienie, że dostęp do dzisiejszej medycyny to zło to przesada. Chyba że lubisz robić dużo dzieci, bo i tak część umrze.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar mooz
+10 / 12

@pawcio68
> "Nasi dziadkowie żyli bez dobrodziejstw w postaci szczepionek i innych wynalazków, żyją i mają się dobrze."

Ci co przeżyli to żyją. Zainteresuj się ile procent nowo narodzonych dzieci dożywało do pierwszych urodzin 100 lat temu. Otwórz wyszukiwarkę i poszukaj. A potem przestań pleść głupoty.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A agronomista
+2 / 2

@pawcio68 Nie wiem jak twoi, ale moi zdaje się byli już szczepieni. Tak samo jak rodzice.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pejter
-4 / 4

@mooz @basslola Ok, ale jakie kiedyś były warunki, niedożywienie, większość łącznie z dziećmi tyrała fizycznie, mięso raz na święta, spanie po kilka osób razem jak u mojej babci, brak kanalizacji, słaba jakość wody. Ja sam zauważyłem, że jeszcze 15 lat temu zimą non stop ktoś kaszlał w kościele, a teraz nawet nikt nie chrząknie.

Branża medyczna nie stoi w miejscu, teraz pałka się przegła w drugą stronę i to nieszczepieni są zdrowsi
https://www.youtube.com/watch?v=5zlCBRmCZOQ
polecam całe, ale najważniejsze od 30 min

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B basslola
+2 / 2

@pejter Nie mówię tyle o samych warunkach życia,bo we wszystkich warstwach społecznych umierano na choroby które dziś są "trochę większą grypą" Raczej wolę być przeziębiona częściej, niż ludzie w latach 50, niż być martwą od 20 lat na głupie zapalenie płuc (a stanowczo byłam dzieckiem taplającym się w błocie, jednak nie pomogło :D) Nie mówiąc o tym że przez antyczepionkowców do "mody" wróciły groźne choroby, których niektórzy lekarze nie widzieli przez całą swoja karierę. Oczywiście bezmyślne rzucanie się na wszelakie nowinki medyczne bez refleksji też jest głupie, trzeba mieć jakiś umiar w każdą stronę - nie używajmy wcale leków, albo żryjmy czekoladę z radem, jak ludzie w XX w.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pejter
-2 / 2

@basslola Tylko, że właśnie nie do końca tak jest. Ja nawet w czasach dobrobytu, ciężko się przeziębiałem, że bez antybiotyku ani rusz, wystarczyło zmienić dietę i problem zniknął, a nie jadłem wcześniej syfu, tylko pozornie zdrowe produkty, można się dobrze odżywiać ale źle łączyć produkty i ma się niedobory, będąc najedzonym.

Polecam zainteresować się, chociażby z ciekawości o co chodzi mającym wątpliwości, zamiast powtarzać papkę medialną. Można się ciekawych rzeczy dowiedzieć. Niektóre argumenty za np terminem szczepień są abstrakcyjne, gdzie noworodek będzie robił tatuaż? albo zakładają swoją niekompetencję i że mają syf w szpitalu? to jawne naciąganie. Wiesz o tym, ze przeciwciała ze szczepionki reagują z tymi z mleka matki?

Co do powrotu chorób dzięki nieszczepionym:
https://pubmedinfo.wordpress.com/2016/04/14/akcja-vv-kolejna-zaraza-czy-mistyfikacja-i-prowokacja-wladz-kulisy-epidemii-ospy-prawdziwej-we-wroclawiu-w-1963-r-prawda-mity-niewygodne-fakty/
https://www.youtube.com/watch?v=iLnIcjUdvVY

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Ashardon
+14 / 16

Zobaczcie po ocenie tego demota, ilu mamy gamoni w społeczeństwie, którzy wierzą, że taplanie w błocie, to sposób na długie życie...
Dzieci, które w XIX wieku mieszkały na ulicy, były umorusane dosłownie wszystkim, a dziwnym trafem zabijały je gruźlica, czy ospa...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sebol1992
0 / 0

@Ashardon
Masz rację, z demota wynika, że taplanina w błocie uodporni nas na wszystkie choroby świata a wiemy, że tak nie jest i nie będzie. Ale chyba odrobinę myślący człowiek wie, że należy zachować złoty środek i nie oczekiwać uodpornienia na ospę czy gruźlicę błotem czy super odporności po codziennym myciu rąk czy dezynfekcji co 5 minut.
Bardziej chodzi tu o to, że ciągłe mycie rąk, dezynfekcja, przebywanie w zamkniętych pomieszczeniach może sprawić, że nasza odporność drastycznie zmaleje przez co dopadnie nas każde przeziębienie czy grypa a wystawianie naszego organizmu na zarazki w postaci błotnych kąpieli sprawi, że nasz organizm nauczy się przed nimi bronić i na grypę zachorujesz może raz na 5 lat.
Potrzebujemy zarówno nabywać odporność i się szczepić ale wszystko z głową. Wtedy będziemy zdrowi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
V Vesmil
-5 / 11

w zasadzie zgadza się - masz kontakt z zarazkami - zarażasz się - zwalczasz je - przekazujesz dalej geny które wiedzą jak zwalczać zarazki.
jeśli geny przekazują tylko ci z odpornością to budujesz odporne społeczeństwo :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar PaulVanGogh
+8 / 12

@Vesmil Odporność na konkretne patogeny nie jest przekazywana genetycznie, jest indywidualną cechą nabytą

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A agronomista
+1 / 1

@PaulVanGogh to też nie tak. Są różne warianty dziedzicznych antygenów na komórkach które dają pewną odporność na konkretne patogeny. To jest zaliczane do odporności biernej. W przypadku aktywnej odporności, nie ma mowy o dziedziczeniu jej w sytuacji konkretnego patogenu, ale ogólna sprawność systemu immunologicznego może być dziedziczna.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar PaulVanGogh
+2 / 4

@agronomista Zgadza się. Nie zmienia to jednak faktu, że wywód kolegi powyżej jest niepoprawny.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
V Vesmil
-1 / 1

@PaulVanGogh nie miał być poprawny bo nie jestem biologiem jeśli wprowadziłem cię w błąd to przepraszam

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar PaulVanGogh
+1 / 1

@Vesmil Hmm to dlaczego publicznie się wypowiadasz i wprowadzasz w błąd ludzi, którzy podobnie jak Ty, na biologii się nie znają?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
V Vesmil
0 / 0

@PaulVanGogh bo jak traktują tą stronę jako poważne źródło informacji to zasługują na robienie w balona

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kmaster
+11 / 13

Tak budujesz swoją odporność. Nosząc maseczkę chronisz INNYCH przed wirusami i zarazkami, które roznosisz. Nie wiem jak twoja babcia, ale moja nie jest w stanie budować odporności jak dziecko na zdjęciu, więc nie bądź takim egocentrykiem

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar buill
0 / 4

Przypominam że wtedy też się szczepiło dzieci

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L liska1234
+4 / 6

Niby masz rację, ale są choroby i wirusy, których nie pobijesz "odpornością". Jak myślisz, dlaczego w dawnych wiekach aż tyle ludzi umierało? Oczywiście to jest naturalne - bo powinien przetrwać najsilniejszy, ale co to za życie, gdy walczysz o wszystko i umierasz, gdy organizm już sam sobie nie radzi? Gdy nie możesz liczyć na "nikogo" i na "nic" tylko na samego siebie? Typowy jaskiniowiec żył średnio 20 lat. Współcześni ludzie (w zależności od genetyki i miejsca zamieszkania, dostępu do medycyny, itp.) od 50 do 100 lat. Choć popieram Twoje przesłanie, że człowiek powinien być bliżej natury i starać się samemu wykształtować wewnętrzną ( jak i zewnętrzną siłę), to Jednak... w obecnych czasach to nie jest dobre hasło... Człowiek w czasie pandemii powinien siedzieć na d*pie i nie narażać innych i samego siebie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B Bongo123xyz
+6 / 10

Taplając się w błocie odporności na polio nie nabierzesz. Potrzebne jest jedno i drugie. Poprzez taplanie w błocie możemy ograniczyć alergie ale szczepienia dalej są potrzebne. Równowaga przede wszystkim.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M milamber84
+5 / 7

To uodpornij się tak na gruźlicę. Dopóki nie było szczepionek była to choroba śmiertelna, a ludzie w błocie babrali się dużo wcześniej niż wynaleziono szczepionki.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mieteknapletek
+4 / 4

ktos chyba nie wie jak szczepionki dzialaja:)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mam2koty
+1 / 1

XXI pierwszy wiek proszę Państwa. A używanie noża grozi skaleczeniem paluszka.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F feroxa
+3 / 3

Tylko o dziwo życie się wydlużylo wraz postępem w ramach higieny i wynalezieniu antybiotyków. Brudne dzieci też umierały.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K korrono
+1 / 1

Szczepionki na grype dzialaja sezonowo, bo wirus ciagle mutuje. Specjalisci selekcjonuja te szczepy, ktore wedlug badan beda w danym sezonie najpopularniejsze i przeciwko nim szczepia. Jesli dzisiaj sie zaszczepisz a za miesiac zachorujesz, to widocznie trafiles na inna mutacje.
Za rok dzisiejsze szczepionki beda juz nieskuteczne. Wlasnie dlatego nie udalo nam sie jeszcze wyeliminowac grypy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sebol1992
0 / 0

@korrono
To po co się szczepić na grypę skoro i tak pewnie trafisz na inną mutację, których jest już pewnie tysiące i zachorujesz tak czy owak? JA na grypę nigdy się nie szczepiłem i ostatnią miałem 8 lat temu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B bsch
+1 / 1

No właśnie, dlatego w szpitalach powinno być błoto i nigdy nie powinni sprzątać ani niczego dezynfekować. A ci głupi lekarze jeszcze ręce myją, paranoja.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 14 września 2020 o 22:53

O one112
+3 / 3

W średniowieczu taplali się w błocie i gównie, myli się raz na pół roku a dżuma wybiła 1/3 populacji Europy.

Jakoś na mój gust- argument słaby.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pawel89def
+1 / 1

Możemy sobie śmieszkować, ale są ludzie, którzy traktują demotywatory jak rzetelne źródło informacji. Ktoś taki po zobaczeniu takie demota może faktycznie uwierzyć, że szczepionki to zło...

A błotko przecież ze szczepionkami się nie wyklucza ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K korrono
0 / 0

Sebol jasne. Kazdy podejmie samodzielnie decyzje czy sie szczepic czy nie. Ja osobiscie bede sie szczepil. Prosta kalkulacja. Covid i grypa maja podobne objawy. Jesli mam mozliwosc, zeby bez zadnego ryzyka zmniejszyc prawdopodobienstwo trafienia na kwarantanne, to zamierzam z niej skorzystac.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem