Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
609 635
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
F Fafulski
+3 / 11

Jakby dzisiaj wyglądały drogi do szybkiego przemieszczania wojsk? Takie drogi są. Zbudowane w latach 30tych do Blitzkriegu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F fak_dak
+41 / 47

Ty myślisz że rzymskie drogi projektowali przypadkowi ludzie, tacy rzymscy odpowienicy obiboka bez szkoly. Otóż nie. To byli ludzie którzy byli wykształceni w budownictwie drogowym. Nie nazywali się inżynierami, bo wówczas nie stosowano tego tytulu, ale w rzeczywstosci nimi byli.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Duergh
+7 / 11

@fak_dak zazwyczaj drogi rzymskie były budowane przez wojsko po podbiciu danego terenu, owszem mieli oni przeszkolenie w budowie ale nie na nim się ono głównie skupiało, tak samo jak obecnie niemal każdy z wyższym czy nawet średnim wykształceniem pobieżną wiedzę w tej dziedzinie posiada co nie zmienia faktu że zazwyczaj droga zbudowana przez nich nie przetrwała by 10 lat.
Kwestią raczej były nakłady, oni w te drogi inwestowali żeby stały do końca "wiecznego imperium" a teraz, ot żeby się nazywało że politycy drogi zrobili to po kosztach minimalnie polecieć, nieco asfaltu chlapnąć i nazywa się że droga zrobiona.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A AdamSlodowy
+15 / 15

@Duergh Pierwsza kwestia, to masz rację co do tego że drogi budowali żołnierze, byli także wykorzystywania do tego niewolnicy i jeńcy. Jednak nie budowali sami na pałę ale był z nimi ktoś w rodzaju oficera technicznego/ naukowego i to on wiedział co i jak trzeba zrobić, to on oceniał podłoże i miejsca którymi należy poprowadzić drogę aby była dobra. Odpowiadał on tez za budowę umocnień oraz maszyn oblężniczych a jego wiedza była całkiem rozległa.

Z kolei to co się odwala na obrazku niższym to katastrofa zwana drogami budowanymi społecznie czy też na pałę poprzez zalanie warstwą asfaltu drogi z płyt betonowy lub Jumbo a w skrajnych przypadkach nawet wyrównanych i wywalcowanych dróg szutrowych bez jakiegokolwiek przygotowania gruntu czy sensownego podkładu. W obu przypadkach drogi tego typu juz po roku zaczynają się rozpadać a po 2-3 latach wracają do swojego pierwotnego stanu wyboistości tyle odtworzonego w asfalcie.

Za tego typu drogi zarówno wykonawcy jak i zleceniodawcy powinni być pociągnięci do odpowiedzialności. Zdarza się że utwardzanie drogi odbywa się poprzez mieszanie warstwy gruntu z żużlem z elektrociepłowni który potem zatruwa wody opadowe metalami ciężkimi które sa wypłukiwane na sąsiadujące pola. Zasadniczo jest nielegalny proceder ale żeby coś z tym zrobić to trzeba przyłapać sprawcę na gorącym uczynku i udowodnić że faktycznie żużel jest niezgodny z dopuszczalnymi normami zawartości metali ciężkich.

Znów się rozpisałem, spadam.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar perskieoko
0 / 0

@fak_dak
Jestem przerażony. Jestem przerażony brakiem poczucia humory w narodzie. Przetransponowałem tę grafikę z anglojęzycznej strony, bo wydawała mi się wesoła, i uznałem że rozweseli innych tak jak mnie. Tymczasem 50 ludzi udowadnia mi jak Rzymianie budowali drogi, ile koń może uciągnąć, ile waży TIR i jaka jest częstotliwość ruchu drogowego. To tak jakby usłyszawszy taki dowcip: "- Franek tę twoją Mańkę to pół miasta pie#doli. - A jakie to miasto, ledwo 5 tys mieszkańców." ludzie zaczęli udowadniać że tak mała miejscowość nie może mieć praw miejskich. Jprdle

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar PIStozwis
+21 / 23

To głównie sprawa kiepskich materiałów a nie projektu inżynierskiego. Prawdziwy asfalt jest drogi, więc robią jakieś dziwne mieszanki smoły z gównem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 15 września 2020 o 22:43

A asdf34
+2 / 2

@PIStozwis
To głównie kwestia ruchu o dużym natężeniu i zupełnie innym profilu. Za czasów rzymskich nie było 40 tonowych ciężarówek co 27 sekund.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar PIStozwis
+1 / 1

@asdf34 W Hiszpanii czy we Włoszech, gdzie są dużo większe temperatury a natężenie ruchu nie jest mniejsze takich problemów nie ma. W Szwecji gdzie zima i mróz też nie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A asdf34
0 / 0

@PIStozwis
Ale w Szwecji latem nie ma upałów, a w Hiszpanii zimą nie ma mrozów. A w Niemczech mamy autostrady betonowe.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 18 września 2020 o 8:32

avatar PIStozwis
0 / 0

@asdf34 Ale jedno i drugie to czynniki, które się przyczyniają.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar BOFH
+13 / 17

Obawiam się, że komfort podróży drogą wybudowaną za czasów rzymskich byłby taki sam jak tą asfaltową z dziurami.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
U uderz_w_stol
+14 / 14

Za czasów rzymskich za kradzież materiałów czy też pieniędzy przeznaczonych na budowę tych dróg groziły pewnie większe nieprzyjemności niż obecnie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S sancz79
+2 / 2

@uderz_w_stol co ty. Jak kradł namiestnik prowincji to wyślizgiwał się gladko z donosów. Zdzierstwo i przekupstwo namiestników np w II wpne było legendarne. Później przed rozprawami brali dobrych prawników lub przekupywali sędziów. Jak to powiedział Masynissa "O, miasto sprzedajne, które by rychło przepadło, gdyby tylko znalazło kupca" .

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K killerxcartoon
+3 / 3

@sancz79
Namiestnicy prowincji z założenia kradli.. dlatego byli obsadzani na jeden rok by za wiele nie ukradli i nie byli zbyt potężni.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar JanuszTorun
+2 / 2

@sancz79 --- Czyli praktycznie nic się nie zmieniło.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 17 września 2020 o 8:47

avatar SailorMerkury
+2 / 2

@JanuszTorun teraz namiestnik prowincji moze kraść aż 4 lata

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P polm84
+1 / 15

W czasach imperium Rzymskiego w polsce tez drogi budowano, ile z nich przetrwalo skoro takie cudowne? Nikt w takich demotach nie bierze pod uwage klimatu i wplywu pogoday na drogi, nie warzne czy asfaltowe czy kamienne...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
X Xynthia
+5 / 11

@polm84
"W czasach imperium Rzymskiego w polsce tez drogi budowano...", serio??? W czasach Imperium Rzymskiego nie było Polski, tylko niezorganizowane, pojedyncze plemiona nawet chyba jeszcze nie słowiańskie, tam się wtedy ta ludność mocno mieszała i wędrowała, jeden z zamieszkujących te tereny ludów "wylądował" finalnie na Mołdawii. Ale jeśli chodzi ci po prostu o tereny dzisiejszej Polski, to interesowały one Rzymian tylko ze względu na bursztyn i bursztynowy szlak. Bardziej im się opłacało wysłać kupców, którzy za bezcen zakupią cenny dla nich surowiec, niż podbijać biedniutkie ziemie leżące na drodze do owego pożądanego dobra. Ergo - rzymianie budowali drogi na podbitych, przyłączonych do Imperium ziemiach. terenów dzisiejszej Polski nikt nie podbijał ani nie próbował włączyć do Imperium.Dróg u nas NIE BUDOWANO! No ale jeśli masz inne, wiarygodne informacje, to chętnie poczytam, człowiek uczy się przez całe życie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E eruisghirhg
+3 / 5

@Xynthia
"Niezorganizowane, pojedyncze plemiona"? I może jeszcze rzucali kamieniami w dinozaury?
Widzę że powszechnie panująca błędna i prymitywna wizja nieokrzesanych barbarzyńców coś za mocno weszła. Owszem, porównując Rzym tamtych czasów z terenami Polski byliśmy mocno do tyłu. Ale poszczególne osady u nas były już wtedy często wyspecjalizowane i swobodnie handlowały między sobą. I raczej ludzie nie przedzierali się przez bagna i gęstwiny, tylko łazili wydeptanymi drogami – lepszych pewnie nie opłacało się budować.
A podboje rzymskie... oni podbijali wszystko jak leci, nie patrząc na bogactwo, tylko na to że mogli coś przyłączyć do imperium.
"Nawet chyba jeszcze nie słowiańskie" - polecam obejrzeć: https://vod.tvp.pl/video/tajemnice-poczatkow-polski,z-otchlani-pradziejow,48289692

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
X Xynthia
+1 / 1

@eruisghirhg
Tak, niezorganizowane w sensie struktur państwowych, plemię jest samo w sobie formą organizacji, myślałam że tak oczywistych rzeczy nie muszę dopowiadać. Co do dinozaurów się nie wypowiem, scence-fiction nie leży w zakresie moich zainteresowań.
Nie twierdzę, że nie było dróg, a ludzie przedzierali się przez bagna i gęstwiny, tylko że Rzymianie nie budowali u nas dróg.
A skoro Rzymianie tak "podbijali wszystko jak leci", to poproszę o informacje, kiedy i jakie obszary dzisiejszej Polski zostały podbite przez Rzymian.
Co do ostatniej części twojej wypowiedzi, tej popartej linkiem, to nie jestem ci teraz w stanie odpowiedzieć, bo po trzeciej reklamie zrezygnowałam (przynajmniej chwilowo) z obejrzenia tego filmu. Może jutro będę miała więcej cierpliwości...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E eruisghirhg
+1 / 1

@Xynthia
Wkładasz mi w usta słowa których nie powiedziałem. Nie uprawiaj erystyki.
Piszesz: "[rzymianom] bardziej im się opłacało (…) niż podbijać biedniutkie ziemie" i do tego się odnosiłem.
Rzymianie podbijali wszystko jak leci, bo wodzom rzymskim często bardziej niż na zdobyciu istotnych (politycznie czy gospodarczo) terenów zależało na prestiżu militarnym i prawie do tryumfu (http://www.histurion.pl/historia/starozytnosc/rzym/rzymskie_triumfy/1.html) którego (teoretycznie) nie mogli dostąpić bez podbicia nowego kawałka ziemi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Mozgwsloiku2
+20 / 22

Rzymianie nie mieli tirów na drogach

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar CoGitare
+11 / 11

drogi to była inwestycja wojskowa.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K killerxcartoon
+14 / 16

W starożytnym Rzymie były szkoły .. Nazywały się gimnazjony. Piśmiennictwo było powszechne.. Pisać umiały nie tylko elity i nie tylko kobiety ale też spora część niewolników.
W VII wieku zamknięto gimnazjony i przestano kształcić społeczeństwo.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Uhtred
+2 / 2

@killerxcartoon ło panie to też mieli gimbaze;-)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
1 1986Andy
0 / 0

@Uhtred: Tak ale pamiętaj: Gimbaza rzymska > Gimbaza polska.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R RazDwaPiec
+12 / 14

A jaki był nacisk na oś w czasach rzymskich? Ruch pieszy to te współczesne mieszanki asfaltu z guanem też wytrzymują.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C ChemicznyBrat
+4 / 8

Dzisiaj nie można wychłostać złego pracownika.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar wichniak2
+8 / 8

Nie bez znaczenia jest również wydajność w kilometrach oddawanych dróg do użytku. Dziś droga to nie tylko to po czym jeździmy ale też oświetlenie, bariery energochłonne, parkingi, stacje benzynowe, przepusty dla dzikich zwierząt, ogrodzenia i ekrany akustyczne.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A a5tech
+1 / 1

50% zatrudnionych pracuje a nie to co teraz 6 stoi, jeden kopie

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Andrzej70
+8 / 8

Znam inżynierów i techników ktorzy budują drogi i wiedzą jak to robić. Pretensje to do polityków którzy przed wyborami każą zalać asfaltem tę czy inną drogę żeby było widać ich starania i zamiast zrobić zgodnie ze sztuką 1 km drogi mamy 10 km warstwy asfaltu co jest widoczne od razu dla wyborców. To, że za rok będą dziury to mało ważne, będzie już przecież po wyborach.
Może oceniajmy przyczynę tego stanu rzeczy a nie pretensje do kogoś kto nie miał wpływu na skutek.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Rhanai
+7 / 7

Po pierwsze, podstawowe wymaganie na projekt to szybko i tanio, bo inaczej przegrasz przetarg.
Po drugie, nie dość, że inżynier oszczędził bo musiał, to majster też oszczędza, wylewając mieszankę smoły z błotem zamiast asfaltu na gówno i patyki niezgodnie z projektem.
Po trzecie, po współczesnych drogach jedzie milion samochodów na godzinę, z czego połowa to tiry.
Jak te drogi mają trwać?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar BrickOfTheWall
+10 / 10

I tobie się wydaje, że drogi, amfiteatry i akwedukty to projektowały jakieś obszczymury spod budki z winem i kebabem? Oj, zdziwiłbyś się

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
H HopArt
+3 / 3

Bo ludzie specjalizują się głównie w tym jak zarobić i się nie narobić... Piękne idee giną w morzu głupich dorobkiewiczów.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pafcio80
-1 / 3

szkoła óczy

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
1 1986Andy
+2 / 2

@pafcio80: Aż mi się przypomniał tekst na murze Szkoły Podstawowej nr 7 im. Leona Kruczkowskiego w Olsztynie: "Andrzej Ziniewicz jest zubiektywny ale dobrze óczy."

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Swantewit
+2 / 4

Dzisiaj mamy też księgowych którzy myślą przyszłościowo - jaki interes budować na stulecia jak po 10 latach można znowu zarobić na tej samej drodze

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D daclaw
+6 / 8

Nie bierzesz pod uwagę podstawowej kwestii, która sprawia, że drogi w Europie Środkowej są szczególnie podatne na niszczenie: klimatu. Zimy, gdzie mamy ciągły taniec wokół 0*C. Przymrozek-chlapa, przymrozek-chlapa i tak przez 3 miesiące. A jak się zachowuje woda w okolicach zera w porach i szczelinach substancji budowlanej to chyba każdy wie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 17 września 2020 o 8:32

avatar kriseq1970
-2 / 2

@daclaw "Zimy, gdzie mamy ciągły taniec wokół 0*C. Przymrozek-chlapa, przymrozek-chlapa i tak przez 3 miesiące"... powiedz to Niemcom, Szwedom, Anglikom, Duńczykom... itd.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar mooz
+2 / 2

@kriseq1970
Oni mają więcej pieniędzy na ciągłe naprawy. To nie jest tak że raz położą asfalt i on leży w idealnym stanie przez 30 lat. Co kilka lat kładziona jest nowa warstwa ścieralna.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kriseq1970
+1 / 1

@mooz to ma sens, chociaż z tą kasą na naprawy to bym dyskutował, u nas też łatają ciągle, ale w ten sposób by następne łatanie było za rok, a nie za 5 lat.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar solarize
+2 / 4

To nie jest kwestia edukacji, tylko kosztów.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S skromny
+3 / 5

Tylko dzisiaj jest kult pkb. Po co zbudować coś na 1000 lat, skoro można robić co kilka lat ? Pkb wzrośnie, ludzie będą mieli przy tym zatrudnienie, a tak to sie wybuduje raz i nie będzie trzeba kolejny raz zatrudniać ludzi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
U UFO_ludek
+4 / 4

Mieli szkoły i inżynierów. Rzecz w tym, że tamtejsi uczniowie chodzili do szkoły się uczyć a nie imprezować.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar DexterHollandRulez
0 / 0

Rozumiem, że Ty również z tych, co nie idą do lekarza tylko przecierają dziecku twarz majtkami teściowej albo przelewają jajko nad głową bo 'kiedyś tak robili i działało, a nie chemię od konowałów będę brać'?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M MagdalennaMagdalinska
+2 / 2

Jeszcze 20 lat temu przejechanie autem z Gdańska do Krakowa zajmowało około 12 godzin, obecnie około 6 godzin to nie jest to postęp?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P paul123
+2 / 2

a na jakie obciazenie byly przygotowane te rzymskie drogi? ciekawe czy przetrwalyby miesiac przejazd tirow o takim natezeniu jak jezdza u nas po drogach krajowych i autostradach.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Pereplut
+2 / 2

Drogi są projektowane na określone obciążenie ale kierowcy aut ciężarowych nagminnie łamią ograniczenia i niszczą drogi ponadnormowymi ładunkami.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
V vicrac
+1 / 1

W tamtych czasach też jeździły po nich 24/7 wielotonowe TIR-y i setki aut? No właśnie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
1 1Kvothe
+1 / 1

Jeden pracuje, trzech się obija, to się nie zmieniło :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar wic1
+3 / 3

Wiecie, nie znam się to się wypowiem ;P

No dobra ale umówmy się.... koń ma uciąg ok 326 kg w zaprzęgu przez dłuższy czas na w miarę równym terenie. A jaki nacisk stawiają typowe tiry z łądunkiem? Typowy tir to ładowność do 32 ton. Uśrednijmy że jest to 15 ton ;)

Po ilu rzymskich drogach jeździł tir nie rozwalając sobie opony po dłuższym czasie? Generalnie takie koleiny to następstwo kilku sytiacji (razem lub oddzielnie):
1. Spartolona robota (pewnie 50% sytuacji)
2. Brak dostosowania drogi do ruchu (np na krajowej dali tani asfalt)
3. Brak trzymania się przepisów (droga ma oznaczneie do 3 ton a wjechał sobie TIR. No i uj bąbki strzelił.


Co do ostatniego punktu to informuję. Dwa razy mi się zdażyłoi zetrzeć się z zarządem dróg w pewnej miejscowości. Miałem sytuację gdzie gałęzie leżały na drodze a ja przy 60km./2 nie zachamowałem w czas bo w cieniu były i wyglądały jakoby ich nie było a dopiero z bliska było je widać a na drugim pasie wtedy był tir... więc mam albo obetrzeć auto albo wjechać pod tira. Trudny wybór, nie?
No i usłyszałem "nie prawda, nie może być, to ty jesteś złym kierowcą bo tam nie miało prawa być tira! To droga z ograniczeniem do 2.5 tony!" z ubezpieczeniem i tak wyrałem na naprawę auta. Ale potem sprawdziłem...

Faktycznie! Brak mostu, wiaduktu czy czegokolwiek ale jest se ograniczenie drogi. Potem wchodziłem w dyskusję z kilkoma osobami i nie jest to kwestia rur pod drogą czy mostu. To kwestia kasy jaką gmina przeznaczyła na drogę, grubości i jakości danego asfaltu. A że jest ujowy to nie dziwne, że się sypie.

No i bądź mądry i pisz wiersze.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Z zenonbak
+1 / 1

Kiedy wybierałem studia w latach dziewięćdziesiątych, to jedną z opcji rezerwowych jakby już nigdzie nie udało się dostać było budownictwo, bo tam wystarczyło się zapisać bez zdawania egzaminów (to się jakoś nazywało inżynieria lądowa, czy coś takiego). Ot i tajemnica, dlaczego drogi w Polsce wyglądają jakby były opracowywane przez absolwentów szkół specjalnych.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem