Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
898 906
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar SkrajnieCentrowy
+42 / 48

Złej policji, która dokucza porządnym obywatelom już nie ma. Teraz są same dobre chłopaki i przestępczość wzrosła? No coś podobnego, jestem wstrząśnięty.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K Kkubam
+17 / 19

@SkrajnieCentrowy "To mnom fsczonsło!!" :) :) ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Rithven
+1 / 3

@SkrajnieCentrowy nie zmieszany

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B Barelik
+24 / 28

@UFO_ludek o dostępie do broni słyszałem, o likwidacji straży miejskiej słyszałem, ale kto chce likwidacji policji?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar maksiking9
+3 / 7

@UFO_ludek Straż miejska akurat jest do rozwiązania, bo to w aktualnej formie nic innego jak maszynka do robienia pieniędzy dla gminy.

@Barelik Osiedlowe Seby spod znaku JP, czyli margines.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
U UFO_ludek
+1 / 3

@Barelik Jak to kto? Przestępcy!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Taymishi
+1 / 3

@maksiking9 Bzdura. Straż Miejska jest niezbędna obecnie. Oczywiście spowodowane to jest brakami w Policji. Ale SM istnieje właśnie po to, aby policja nie zajmowała się głupotami jak źle zaparkowany pojazd, leżak czy nielegalny handel.

Bez SM na przyjazd policji nie czekałbyś 1-2h (czasem tak jest) a 3-4h. Albo i lepiej :D

Poza tym SM nie da Ci mandatu jeśli nie złamałeś prawa ;). A jeśli je złamałeś to równie dobrze mógłbyś dostać go od policjanta. Bo pracują tam tacy sami ludzie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar maksiking9
+1 / 1

@Taymishi Jak sam zauważyłeś policja nie ma czasu na głupoty, które są najczęściej zgłaszane nie przez ludzi, którym to przeszkadza, tylko przez społeczników, którzy jak państwo nakaże noszenie pisuaru na głowie, to od razu założą i będą zgłaszać tych, którzy tego nie zrobili.
Co do łamania prawa, to ostatnio przy mojej ulicy wymalowano i oznaczono parking przy chodniku. Chyba nie muszę dodawać, że dzień wcześniej był tam zakaz zatrzymywania się i blokady na kołach kilkunastu samochodów. Ten kraj na każdym kroku pokazuje, że anarchia byłaby lepsza.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Taymishi
+1 / 1

@maksiking9 Cóż wcześniej parkingu tam nie było. Więc parkować nie wolno było. Nie jest to winą straży miejskiej. To organ porządkowy a nie ustawodawczy

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D DeusExMachina
-1 / 1

@maksiking9 Ehhh...po tym co wypisujesz na demotach mogę z pewnością rzec, ze jesteś debilem. :/

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar maksiking9
0 / 0

@DeusExMachina Uwielbiam takie merytoryczne komentarze.
Tak, jestem debilem i w przeciwieństwie do innych debili, którzy stanowią gdzieś 99% społeczeństwa, jestem tego świadomy oraz otwarty na polemikę, która rozwija mnie i oponenta.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S solonaryba
+2 / 20

a co ci się nie podoba w dostępie do broni dla każdego normalnego obywatela?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L lewetedemoty
+9 / 23

@solonaryba kłopot w tym że pierwsi ustawią się w kolejce po nią nie normalni

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ZONTAR
+7 / 9

@lewetedemoty Nienormalnym prawo szczególnie w tym nie przeszkodzi. Dla nienormalnej osoby posiadanie nielegalnej broni to stosunkowo małe ryzyko, a broń rejestrowana jest bardziej ryzykowna ze względu na szanse identyfikacji. Prawo jest jak płot. Żmija przejdzie, lew przeskoczy, ale bydło się nie rozchodzi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Taymishi
+1 / 1

@solonaryba Każdy normalny obywatel może w Polsce dostać broń :)

@ZONTAR Ale to nie powinno być takie proste jak pójście do sklepu i kupienie. Samochody też są rejestrowane a jakoś wystarczy przepuścić kupno takiego samochodu przez obywatela zza granicy i już jest praktycznie niemożliwy do odnalezienia poprzez "rejestracje".
Z bronią by było tak samo. Ludzie, którzy kradną paliwa na stacjach kupują auta od ukraińców. Bo znalezienie takiego ukraińca graniczy z cudem.

Każdy zdrowy człowiek może w Polsce dostać broń, uprościłbym tą procedurę troszkę i zniosł "segregacje" na pozwolenia. Ale dalej zostawiłbym selekcję, żeby chociaż troszeczkę trzeba było się natrudzić żeby ją dostać. Jak ktoś sądzi, że bron daje bezpieczeństwo to jest głupi. Jak ktoś chce nam zrobić krzywdę to w odległości ~~ 10 metrów mniej więcej (w zaleznosci od osoby) nóz jest dużo lepszy. Broń trzeba wyjąć, przeładować i wycelować. A to zajmuje bardzo dużo czasu. W sytuacji zaskoczenia tym bardziej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ZONTAR
+1 / 1

@Taymishi No właśnie. Jak chcesz czegoś użyć w niewłaściwy sposób, to i tak przepisy obejdziesz, a ryzyko sobie wkalkulujesz. Z tego samego powodu wszelkie kartele narkotykowe mają własne floty samolotów i łodzi podwodnych. Wysokie ryzyko, wysokie stawki, wszystko wykalkulowane i opłacalne. Ludzie płacą grubą kasę na walkę z narkotykami, a przestępcy dzięki temu mają eldorado. Gdybyś zalegalizował, to nagle opłacalność biznesu im na tyle spadnie, że przestanie się opłacać kombinowanie.

W Polsce przy tym mieszają, ale ogólnie nigdy nie było to tak, jak powinno. Nadal musisz się zapisywać do jakichś klubów i wyrabiać licencję kolekcjonerską, tłumaczysz się za każdym razem. Niby już przyznawanie nie jest uznaniowe, ale nadal są przypadki odmowy przy większej liczbie broni.
System w zbalansowanych stanach w USA wydaje mi się całkiem rozsądny. Każdy ma prawo do posiadania broni domyślnie i może ono zostać odebrane chociażby za karalność. Jak nie odebrano, to możesz kupić sobie cywilną broń. Praktycznie wszystkie stany wymagają dodatkowej licencji na noszenie ukrytej broni. Inaczej jest z widoczną bronią - często wolno bez licencji nosić broń na widoku (kabura na wierzchu, a nie pod koszulą/kurtką). Oczywiście są strefy z zakazem wstępu z bronią. Natomiast na wytwarzanie, modyfikowanie broni i amunicji jak i posiadanie broni NFA (karabiny automatyczne, tłumiki, bumpstocki czy materiały wybuchowe) musisz mieć już odpowiednią licencję. Ta wymaga już egzaminów i więcej roboty, ale nadal każdy niekarany może ją wyrobić udowadniając umiejętność posługiwania się i bezpiecznego obsługiwania takiej broni. Ja bym jedynie dodał prosty egzamin z wiedzy o bezpieczeństwie posługiwania się bronią dla osób, które kupują broń cywilną.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Taymishi
0 / 0

@ZONTAR cóz to już kwestia osobistych preferencji. Ja jednak bezpieczniej się czuje, gdy nie ma wszędzie wokół broni palnej :) I jestem asbolutnie przeciwny systemowi by broń była powszechnie dostepna. Nie widzę w tym większego sensu w naszych warunkach po prostu

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ZONTAR
+1 / 1

@Taymishi Główny problem z podejściem do broni dotyczy przyzwyczajenia ludzi. Codziennie mijasz tysiące samochodów, których kierowcy kiedyś zdali jeden egzamin. Wielu z nich prowadzi kiepsko, rzadko, nie mają doświadczenia. Część z nich może rozwinąć jakąś chorobę psychiczną czy nawet w gniewie zacząć rozjeżdżać ludzi, a jako pieszy nie masz za bardzo szans w starciu z ponad toną żelastwa. To jednak jest codzienny widok i jesteśmy z tym ryzykiem oswojeni. W wielu miejscach kulruta posidania broni jest taka sama jak posiadania samochodu, ludzie potrafią się tym posługiwać, nie boją się tego, a ryzyko wygląda bardzo podobnie. Wprowadzenie liberalnych przepisów dotyczących posiadania i użytkowania broni wymagałoby więcej pracy w kraju, który od dawna był rozbrojony, a większość ludzi broń widziała tylko na filmach. Co działa w USA, niekoniecznie zadziała w Polsce. Z resztą tak samo mamy w kwestii pierwszeństwa pieszych na przejściach. W wielu krajach działa, bo infrastruktura i kultura od dawna są do tego przystosowane. W Polsce infrastruktura to znacznie utrudnia, a brak zakorzenienia tego w kulturze może prowadzić do wielu wypadków.

Z pewnością broni nie powinny posiadać osoby, które nie potrafią się nią posługiwać, a już tym bardziej nie potrafiąc jej bezpiecznie przechowywać. Natomiast osoby chętne do nauki jej obsługi, ćwiczenia strzelania i tak dalej powinny mieć taką możliwość. Inaczej by było, gdyby strzelnice były powszechnie dostępne, a ceny wypożyczenia broni, kupno amunicji i wynajęcia strzelnicy były niskie. Problem w tym, że nie są. Strzelnic jest mało, marża na amunicję jest ogromna, wnoszenie własnej często jest zabronione, do tego wynajem broni przy częstym ćwiczeniu jest nieopłacalnie drogi. Do tego dochodzi kwestia strzelania na własnym terenie. Wielu ludzi ma duży teren, mogliby zbudować sobie odpowiedni łapacz kul, często naturalne zagłębienia w ziemi już wystarczą aby strzelać bez ryzyka przestrzelenia poza teren. O ile w USA regulacje dotyczą tylko uciążliwości (strzelanie to po prostu hałas uciążliwy dla sąsiadów), o tyle w Polsce nawet kilometr od najbliższych zabudowań nie możesz sobie strzelać na własnej działce. Musisz założyć prywatną strzelnicę, zarejestrować ją, określić regulamin i dostać uznaniową zgodę sołtysa czy burmistrza na otwarcie strzelnicy. To wszysto tylko po to, abyś mógł strzelać sobie na własnej działce do celu. Tak się też robi. Punkt pierwszy regulaminu - tylko dla członków klubu. Jesteś jedynym członkiem, klub zamknięty, nikt inny nie może strzelać. No i jeszcze jest jeden myk. Jak znajomi wpadną i chciałbyś komuś pokazać jak się obsługuje broń i dać mu postrzelać, musisz zgodnie z prawem mieć licencję prowadzącego strzelanie. Znowu w liberalnym kraju robisz to na własną odpowiedzialność. Masz broń i jesteś za nią odpowiedzialny. Użyczając jej komukolwiek odpowiadasz za wszystko i w Twoim interesie jest aby nie zrobił sobie i nikomu innemu krzywdy. W Polsce musisz mieć na to kolejny papier jakby biurokracji było za mało.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ZONTAR
0 / 0

@Taymishi Tym problemem jest po prostu przerost biurokracji. Zasadnicza większość osób chcących posiadania broni nie chce z nią chodzić po ulicach. Chcą mieć coś własnego do strzelania do celu, ćwiczenia, chcą mieć swoją małą strzelnicę gdzieś na wsi między kukurydzą i łąką. Jedni lubią grzebać przy samochodach, inni przy komputerach, a jeszcze inni lubią strzelać dla sportu i poprawy swoich umiejętności. Rozrywka jak każda inna. Fajnie jest żyć w społeczeństwie, w którym wiele osób zna się na mechanice, możesz wymieniać doświadczenia i wiedzę, często możesz coś naprawić bez wizyty u mechanika. Fajnie żyć w społeczeństwie, gdzie masa ludzi interesuje się komputerami i ktoś pomoże na każdym kroku. Tak samo fajnie żyć ze świadomością, że w społeczeństwie są osoby o większych umiejętnościach i z uzbrojeniem, które moga nas obronić zanim policja w ogóle się o tym dowie. Masa różnych ataków była powstrzymywana czy to przez posiadaczy broni, czy po prostu przez osoby po odpowiednim przeszkoleniu, często dawnych wojskowych.

Broń jest nadmiernie demonizowana. Stosunkowo niedawno we Wrocławiu jakiś "bokser" zabił losowego przechodnia tak po prostu dla frajdy. Nikt go nawet nie mógł zatrzymać, nikt się nie odważy. Jak w UK oszołom z nożem zabił dwie osoby i kilka ranił, a w obronie stanął gość z gaśnicą i drugi z kłem narwala. Dopiero po czasie przyjechała policja i łaskawie go zastrzelili. W takich sytuacjach już sama obecność broni może być wystarczająca aby napastnika zatrzymać. W samoobronie bywa słaba, ale już w obronie innych osób jest bardzo skuteczna. Zobaczysz kobietę napadniętą przez czterech chłopa? Sam nic nie zrobisz, najwyżej sam wylądujesz w szpitalu. Jak masz broń, to już nagle szanse są wyrównane i możesz jej pomóc dużo szybciej niż wzywając policję.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Taymishi
0 / 0

@ZONTAR
#1
Co do obyczajów w Polsce to pełna zgoda.

"Natomiast osoby chętne do nauki jej obsługi, ćwiczenia strzelania i tak dalej powinny mieć taką możliwość."
Mają. Zrobienie pozwolenia w tych czasach to naprawdę pikuś. Jestem posiadaczem BP tak jak wielu moich znajomych.

"Strzelnic jest mało, marża na amunicję jest ogromna, wnoszenie własnej często jest zabronione, do tego wynajem broni przy częstym ćwiczeniu jest nieopłacalnie drogi." To prawda i uważam, że akurat te rzeczy są do zmiany.

"Wielu ludzi ma duży teren, mogliby zbudować sobie odpowiedni łapacz kul, często naturalne zagłębienia w ziemi już wystarczą aby strzelać bez ryzyka przestrzelenia poza teren" . Nie jestem za samowolką. W żadnym wypadku. Problemem w Polsce jest ignorancja ludzi. Podejdzie taki i do łapacza kul od Glocka czy Walthera będzie strzelał z kałacha. Zupełnie tak jak jeżdżą na B motorami na A. Bo przecież pojazd to pojazd, broń to broń :D. Uważam, że powinny być ograniczenia - tylko że do przejścia. Czyli ogrodzenie + ostrzeżenie i jakieś tam standardy bezpieczeństwa. Odległość / grubość wału etc.

USA jest zupełnie inne. Tam broń była od zawsze. Nie da się wprowadzić liberalnych zasad od razu. To powinien być kilkunastoletni proces. I niespecjalnie wierzę, że przez najbliższe 20 lat cokolwiek się zmieni.

Co do użycia broni.. temat skomplikowany. Najpierw trzeba by ogarnąć przepisy. Bo na tą chwilę policjant strzelający do bandyty ma wieloletnie kłopoty. Cywil to prawie zawsze idzie siedzieć (ostatnio była głośna sytuacja, gdzie gościowi grozili, sprawa na policji, i grożący go zaatakowali. Użył broni po iluś tam strzałach w powietrze, bo bodajże bili jego żonę o ile pamiętam.. i co zrobił prokurator? Gościu za obronę życia dostał sankcje 3 miesiące :).) Na szczęście Ziobro interweniował.
Najpierw należy zmienić przepisy. JAKIKOLWIEK atak na inną osobę lub jej mir domowy powinien odbierać Ci prawo do obrony życia przez państwo. Atakujesz = licz się ze śmiercią. Tak jak do kilku lat wstecz było w USA.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Taymishi
0 / 0

@ZONTAR #2 Po prawie należy sprawić by to policja jako organ do tego powołany lepiej broniła społeczeństwa. Zwiększyć jej liczebnosć nie o jakieś 2-3 tyś tylko o 50 tyś. Bo liczebność policji została określona wiele wiele lat temu, a zagrożeń jest więcej a nie mniej. Poza tym 100 tyś to mit. Tak, żeby na interwencje nie czekało się pół godziny czy lepiej. Tylko żeby patrol po zgłoszeniu był w mieście w 2-3 minuty a na wioskach w 10 minut max.

A co do obywateli. Ja osobiście nie jestem za tym, by każdy mógł mieć broń.
1. Czemu Policja w USA strzela jak do kaczek? Bo każdy może sięgnąć po klamkę.

W Polsce co 1-3 tyg słychać o nożownikach. I obawiam się, że przy zwiększeniu dostępności broni słyszałoby się o strzelaninach. Ja wiem, że kto chce zdobyć broń to zdobędzie. Ale im jej więcej tym łatwiej.

Osobiście uważam (to moje prywatne zdanie, każdy może mieć swoje) że dostęp do broni należy ułatwić.
1. Znieść biurokrację.
2. Znieść rodzaje pozwoleń. - broń to broń. Co za różnica czy do celów sporotwych czy kolekcjonerskich

Po prostu idziesz do organu mówiąc, że chcesz broń. Przechodzisz psychologa, szkolenie z obsługi broni + egzamin strzelecki, dostarczasz zaświadczenie o niekaralności [dla mnie jakiekolwiek przestępstwo powinno Cię dyskwalifikować] i dziękuję. Masz pozwolenie. Jest to prostsze, ale trzeba się trochę postarać. Dużo mniejsza szansa że sebastiany z pod bloków to zrobią.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 21 września 2020 o 11:15

avatar ZONTAR
0 / 0

@Taymishi
> Uważam, że powinny być ograniczenia - tylko że do przejścia. Czyli ogrodzenie + ostrzeżenie i jakieś tam standardy bezpieczeństwa. Odległość / grubość wału etc.
Problem w tym, że to jest kolejna biurokracja. W normalnym kraju masz jedno zadanie - żadna kula nie może wylecieć. Jak wyleci, to dostaniesz tak po tyłku, że się nie pozbierasz. To w Twoim interesie jest zrobić to dobrze i dbać o bezpieczeństwo. Biurokratyzacja takich rzeczy sprawi, że musisz łazić po urzędach, wnosić projekty, dostawać pozwolenia, płacić za wszystko, przechodzić dziwaczne kontrole. To samo z resztą jest z przeglądami. W USA możesz wyjechać na ulicę czymkolwiek, nie ma badań technicznych. Za to jak jedziesz czymś niesprawnym, to możesz dostać niezłą karę. Sęk w tym, że nie muszę płacić za przeglądy, mogę mieć uszkodzony samochód bez konsekwencji i naprawić sobie go w swoim czasie. W Polsce masz uszkodzony samochód i nie masz kasy na naprawę - będziesz płacił kary za przerwę w badaniach technicznych. Nie ważne, że samochód stoi bez kół w garażu i czeka aż znajdziesz czas i fundusze. Do tego to się może sprowadzić.

Z tym zwiększeniem policji to jest raczej średni pomysł. Już w USA jest poważny problem z policjantami, bo zwiększanie kadr jednocześnie oznacza obniżenie standardów. Stąd właśnie przypadki policjantów, którzy z ilomaś skargami i karami na koncie dalej są na służbie. Nie mają kim ich zastąpić i odfiltrować tych porządnych. Skończyłoby się to tym, że masa policjantów na drogach nigdy nie powinna mieć odznaki. Nigdy też nie ochronisz wszystkich, szczególnie w tak rozległym kraju jak USA. Zbyt wiele ludzi mieszka na prowincji, zbyt duże przestrzenie. Rzut beretem ode mnie domy są już w odstępach po 100-200m, a im dalej na prowincję wyjedziesz, tym rzadsza zabudowa. W Polsce jest trochę inaczej i obszary wiejskie to skupiska domostw w jednym miejscu. Tu są rozrzucone daleko od siebie i rzadko kiedy policja bywa w okolicy. Co mi po tych 10 minutach przyjazdu policji? Jak ktoś mnie napadł, to zdąży zrobić swoje i zwiać. Jak nie mam jak go powstrzymać, to muszę być posłuszny bandytom aby zminimalizować ryzyko i mieć nadzieję, że nikomu nie zrobią krzywdy i tylko mnie okradną.
Już lepszym pomysłem by było odciążenie policji bezsensownymi obowiązkami, szczególnie w Polsce.

W Polsce ciągle słychać o nożownikach, bo to wystarczy. Przy rozbrojonym społeczeństwie nożownik jest najgroźniejszy i może mieć pewność, że nikt nie wyciągnie klamki. Nawet jakby miał, to nie może jej użyć do samoobrony, więc nóż to łatwo dostępna i dobra broń ofensywna. Oczywiście jak więcej ludzi będzie miało klamki, to i bandyci będą się bardziej zbroić, ale nadal masz większe szanse w starciu z bandytą na klamki niż na noże. No i przede wszystkim raczej mało prawdopodone, żeby jakiś przechodzień interweniował z nożem, a z klamką już może pomóc.

Z tym strzelaniem jak do kaczek to jest większa sprawa. Policja może użyć broni tylko w sytuacji poważnego zagrożenia. W Polsce raz na jakiś czas są njusy, że policjant został zastrzelony. Nie mają metod ochrony przed tym i każdy bandyta z klamką poradzi sobie z policją. Po prostu jest ich niewiele. W USA największym problemem jest duża przestępczość w różnych zamkniętych grupach społecznych. Czy to jakieś gangi narkotykowe, czy czarne dzielnice. Nigdy nie strzelają do kogoś, kto z nimi współpracuje i zachowuje się odpowiednio. Po prostu dużo więcej ludzi stawia opór, nie słucha poleceń i nie daje im wyboru. Kazali siedzieć na miejscu, a nagle się wyrywasz, biegniesz do samochodu i sięgasz do schowka? Dostaniesz serię w plecy na wszelki wypadek.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ZONTAR
0 / 0

@Taymishi
Co do Twoich propozycji, jest tu pewien problem. Psychologa przejdziesz raz, a co dalej? Jak kilka lat później wpadniesz w depresję i coś Ci odwali, to nikt tego nie wyłapie i będziesz mógł sobie kupić co chcesz. Musiałbyś takie badania prowadzić regularnie. Z resztą w USA jest taka weryfikacja z jedną różnicą - nie masz specjalnych badań psychologicznych. Po prostu sprawdzają kartotekę medyczną (jest dostępna dla ubezpieczycieli i organów państwowych) i wiedzą, czy są jakieś podstawy do odebrania prawa do broni. To samo z karalnością. Żadne łażenie z zaświadczeniami. Masz system państwowy i każdy może sprawdzić. Idąc do sklepu po broń każdorazowo jesteś sprawdzany.
Egzamin strzelecki to kiepski pomysł. Powinien być tylko egzamin z posługiwania się bronią, a czy jesteś dobrym strzelcem, czy w drzwi stodoły ledwo trafisz - nie ma znaczenia. Może chcesz broń aby sobie dopiero ćwiczyć umiejętności. Tak samo szkolenia obowiązkowe nie są potrzebne. Jak potrafisz posługiwać się bronią, bo od dziecka w rodzinie masz broń i ojciec nauczył, to po co komu szkolenie? To tylko kolejny obowiązek i robienie kasy na niczym.
Ja bym jedynie w systemie USA dorzucił zaliczenie samego posługiwania się bronią i jej przechowywania aby było mniej wypadków z jej użyciem. Cała reszta już jest.
- Masz choroby psychiczne - odbierają prawo do posiadania broni
- Byłeś karany - odbierają prawo do posiadania broni
Każda sprzedaż broni jest związana ze sprawdzeniem w systemie i za każdym razem wiedzą, czy coś się zmieniło. Nawet jak masz broń i zostaniesz zdiagnozowany u psychiatry, to nowej już nie kupisz. Nie wiem jak to jest w przypadku już posiadanej broni.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S solonaryba
0 / 0

@Taymishi Powiem więcej, nawet nienormalny pełnoletni obywatel ma możliwość legalnie kupić broń w Polsce, nawet przez allegro. Ale co z tego jak potem masz olbrzymie kłopoty z używaniem tej broni. Co z tego, że mam podwórko ponad 2ha, z odpowiednimi zabudowaniami na prywatną strzelnicę, jak muszę robić kursy prowadzącego strzelanie itd. Namawiałem ludzi w gminie na budowę "gminnej strzelnicy" i jaka odpowiedź: "No co pan, żeby potem do nas strzelali?" Swoją drogą ciekawy stosunek do "petentów". Jest w okolicach strzelnica lokowska, ale żeby z niej korzystać muszę zapisać się do loku, co wiąże się ze obecnością na zawodach wyrabianiem pozwoleń na broń sportową, siaką sraką. Co jest czaso i kosztochłonne. A ja po prostu chcę postrzelać z mojej broni i tyle. A wracając do broni nowoczesnej, mówisz że kosztuje to trochę wysiłku. To nie jest sporo wysiłku i sporo kosztów.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S solonaryba
0 / 0

@ZONTAR Całkowicie się zgadzam i o to właśnie mi chodzi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E Elathir
+12 / 14

Jak to powiedział (o ile mnie pamięć nie myli i nie mylę osób) w jednym z wywiadów Neil deGrasse Tyson, znany amerykański astrofizyk i popularyzator nauki, największa porażką amerykańskiego systemu edukacji nie jest to, ze ludzie kończąc szkołę nie mają wiedzy, ale to, że nie umieją i nie chce im się myśleć krytycznie, zamiast tego przyjmują na wiarę te twierdzenia, które głosi ktoś popularny/charyzmatyczny.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S sw3
+10 / 12

@Elathir Czyli w skrócie: nie to, że nie wiedzą, tylko to, że nie wiedzą że nie wiedzą.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R Ricochet69
0 / 0

@sw3 ... albo nie chce im się dowiedzieć

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Pergamin
+1 / 1

@Elathir tak jest wszędzie. Ludzie po prostu tacy są.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K Kkubam
+12 / 14

Świętujmy, alleluja: George Floyd już nie pije i nie ćpa od kilku dobrych miesięcy... Po prostu cud! :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Agato7
+8 / 14

Gdzie kończy się logika tam zaczyna się lewacka "logika".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jeszczeNieZajety
+5 / 7

@Agato7 Ani "logika lewacka" ani "logika prawacka" (jest, jest i taka) z prawdziwą logiką nie mają nic (poza nazwą) wspólnego.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 18 września 2020 o 20:37

A Agato7
+1 / 3

Nie ma logiki prawackiej tylko jest logika normalnych ludzi. George Orwell, twórca nieśmiertelnego Folwarku zwierzęcego oraz Roku 1984, za młodu był zaawansowanym komunistą. Gdy w Hiszpanii, w wojnie domowej, naocznie przekonał się czym jest komunizm, to lewactwo momentalnie z niego wywietrzało. Obecny neomarksizm kulturowy to zaraza ideologiczną prowadząca społeczeństwa do o wiele gorszego syfu niż komunizm.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L lewetedemoty
+1 / 1

Demokracja.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
X Xyf
+5 / 5

Demokraci do wyborów prezydenckich idą pod hasłem przywrócenia normalności.
Po chaosie którzy samo wywołali.

Klasyka.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Andrzejbe
+4 / 4

Niech teraz przegłosują rozwiązanie grup przestępczych!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J Jasin44
+1 / 1

Trochę to dla mnie naciągane. Bo skoro nie ma policji to kto przyjmuje zgłoszenia o przestępstwach i prowadzi statystyki, na podstawie których wysuwa się twierdzenie, że przestępczość wzrasta.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Taymishi
+4 / 4

@Jasin44 Policja jest, tylko mocno okrojona. Ze sprzętu, uprawnień i ludzi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Taymishi
+4 / 4

Ciekawe, że wszystkie ostatnie medialne "ofiary" policji to ludzie pod wpływem narkotyków, niestosujący się do poleceń z bogatą przeszłością kryminalną. Ot.. taki przypadek :D

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T THEDREEEAM
+3 / 3

Wsadził pijany chłop łeb pod gilotynę, potem krzyknął pociągnij za linę!!!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A alakinjjsk
+1 / 1

XXI wiek jest w ku®we postępowy

Odpowiedz Komentuj obrazkiem