Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
198 240
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar Fragglesik
-2 / 16

@xerxesgamma Czyli jesteś tym poziomie co ona - nie rozumiesz różnicy, między byciem singlem, a celibatem. Cóż, Celibat 1. bezżeństwo duchownych w niektórych religiach 2. potocznie: wstrzemięźliwość płciowa. Bycie singlem nie oznacza, ze zachowuje się jakąkolwiek wstrzemięźliwość, wręcz przeciwnie - ilość partnerów się zwiększa, bo nie jesteś z nikim związany. jak to głosi ironiczne powiedzenie "kiedyś były k...wy, teraz to "singielki""......:P

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
X xerxesgamma
+2 / 8

@Fragglesik Narzucony dla kasy dogmat nie jest w zgodzie z naukami Pisma Świętego i prawem natury.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Fragglesik
0 / 0

@xerxesgamma Ale co to ma do rzeczy? Podałem Ci podstawowe rozróżnienie, między celibatem a singielstwem, którego ani Ty, ani ta myślaca inaczej nie rozumiecie. A czy celibat jest zgodny, czy nie zgodny, narzucony czy nie, to temat na zupełnie inną dyskusję, pod demotem, który będzie o tym mówił.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
X xerxesgamma
0 / 0

@Fragglesik "Bycie singlem nie oznacza, ze zachowuje się jakąkolwiek wstrzemięźliwość, wręcz przeciwnie - ilość partnerów się zwiększa, bo nie jesteś z nikim związany. jak to głosi ironiczne powiedzenie "kiedyś były k...wy, teraz to "singielki""......:P"

A czy celibat niesie za sobą jakąkolwiek wstrzemięźliwość? Pewnie, że NIE! Ale żeś się samozaorał.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Fragglesik
-2 / 2

@xerxesgamma Ty jednak myśleć nie potrafisz, a i z czytaniem i pamięcią masz masz problemy. Celibat: potocznie: wstrzemięźliwość płciowa.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
X xerxesgamma
0 / 0

@Fragglesik Nie myślę jak ty... więc nie potrafię myśleć. Zadowolony?!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Fragglesik
0 / 0

@xerxesgamma Czyli nie uznajesz definicji słownika języka polskiego, boś od twórców mądrzejszy. Gratulacje.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F falsen
+1 / 1

@Fragglesik @Fragglesik "kiedyś byli księża, teraz są pedofile"... Podoba ci się? Bo to tak samo "mądre...

"Bycie singlem nie oznacza, ze zachowuje się jakąkolwiek wstrzemięźliwość, wręcz przeciwnie..." - bycie singlem nie oznacza niczego więcej poza tym, że akurat nie żyje się w żadnym związku, co nie jest żadnym wykroczeniem przeciwko normom społecznym ani moralności (nawet katolickiej). I być singlem możesz przestać z dnia na dzień, jak trafisz na kogo trzeba. Więc najwyraźniej ty masz problem ze zrozumieniem słowa singiel i dorabiasz do niego błędne filozofie.

Ale z pewnością lepiej być singlem i uprawić od czasu do czasu seks z innym singlem zgodnie ze swoimi i partnera przekonaniami, nie okłamując, ani nie krzywdząc nikogo (co też niczym nieprawidłowym czy też zdrożnym nie jest - oczywiście już sprzeczne z katechizmem), niż być księdzem po ślubach i uprawiać seks, co wcale nie jest rzadkością.

Ale nadal ostatnimi osobami, które powinny zabierać głos w sprawach rodziny, związków i stosunków między kobietą, a mężczyzną, są księża - bo tyle o tym wiedzą, co w konfesjonale usłyszą, albo obejrzą na pornhubie.

A natury nie oszukasz, popędów danych przez Boga nie zatrzymasz i stąd seminaria duchowne stają się wylęgarnią homoseksualizmu, a poza murami seminarium ofiarami niewyżytych księży padają dzieci. i tylko co rozumniejsi korzystają w cywilu z usług prostytutek.

A najlepszą opcją na zwiększenie świadomości księży i poprawę tego świata na lepsze, byłoby , aby (jak zalecił Ozeaszowi Bóg) księża wzięli za żony prostytutki. "„Idź, a weź za żonę kobietę, co uprawia nierząd, i [bądź ojcem] dzieci nierządu; kraj bowiem uprawiając nierząd - odwraca się od Pana.”

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Fragglesik
-1 / 1

@falsen "Bycie singlem nie oznacza niczego więcej poza tym, że akurat nie żyje się w żadnym związku, co nie jest żadnym wykroczeniem przeciwko normom społecznym ani moralności (nawet katolickiej)" - mam kilkoro znajomych singli, którzy albo żyją z konkretną osobą "na kocia łapę" lub po prostu zmieniają partnerów (lub partnerki) co jakiś czas. Mi to wisi i wykroczeniem nie jest, ale moralność katolicka chyba jest ciut inna,......:P. Natomiast reszta Twojego wywodu to tylko Twoje przemyślenia i demagogia, więc nawet nie będę z tym dyskutował.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F falsen
0 / 0

@Fragglesik widzę, że poważnie masz problemy z tym pojęciem - osoby żyjące "na kocią łapę", to nie są żadne single. "Singiel": od angielskiego słowa "single" - pojedynczy, czyli osoba żyjąca samotnie, w pojedynkę. A nie ludzie żyjący w związkach nieformalnych z jednym partnerem na stałe, czy z innymi co jakiś czas.
Nawet niektórzy apostołowie propagowali życie samotne jako wzór do naśladowania, a małżeństwo zalecali tylko tym mężczyznom, którzy z powodu popędu seksualnego mieliby grzeszyć cudzołóstwem. Ale arcybiskup zna się lepiej.

Oczywiście wpisuje się to w trend kościoła, wymyślającego sobie wrogów i dorabiającego nieistniejące cechy i nieistniejące ideologie, wokół zjawisk społecznych. Teraz nawet nie wolno samemu prowadzić gospodarstwa domowego, bo stajesz się wyznawcą ideologii singli... Wiec z mieszkania samemu w zasadzie trzeba się już chyba spowiadać. Kolejny strzał w kolano i wykopanie kolejnych ze wspólnoty kościoła. Jak wymrą stare dewoty i genu nie przekażą, to niedługo zabraknie wiernych, spełniających katolickie kryteria...

Tak się zastanawiam, może mi naświetlisz, czy katolicka kobieta z automatu staje się wspomnianą przez ciebie ku.wą, jeśli po osiągnięciu pełnoletności nie jest zamężna (bo dla katoliczki , czy istnieje jakiś czas, przez który może być singlem?

Pewnie, jak nie masz argumentów, to nie będziesz dyskutował. Bo i z czym? Z tym, że księża pojęcia o związkach małżeńskich od środka nie mają? że popęd seksualny księży nie pomija? czy z cytatem z Biblii dokładnie pasującym do sytuacji? A no właśnie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Fragglesik
0 / 0

@falsen widzę, że poważnie masz problemy z tym pojęciem - osoby żyjące "na kocią łapę", to nie są żadne single. "Singiel": od angielskiego słowa "single" - pojedynczy, czyli osoba żyjąca samotnie, w pojedynkę - fakt. Tyule, że oni o sobie mówią, że są singlami, ale na razie są z tą, czy inną osobą "na kocią łapę". Reszta Twoich frustracji i imaginacji jest tylko u Ciebie w trzewiach, więc nie odpowiadam, bo szkoda czasu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F falsen
0 / 0

@Fragglesik a pijaczek u mnie pod blokiem mówi o sobie "prezes", ale to nie czyni go prezesem niczego, tak jak twoi znajomi, żyjący w parach nie są singlami, chociaż tak na siebie mówią, wprowadzając w błąd twoją sfrustrowaną imaginację :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 21 września 2020 o 14:28

avatar Fragglesik
0 / 0

@falsen Już w tym przyznałem Ci rację. Dodanm jeszcze, że do bezdomnego pijaczka pod moim blokiem wszyscy mówią "panie pułkowniku".....:)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F falsen
+1 / 1

@Fragglesik cóż, tak sobie drwimy, a może "Twój" pijaczek swego czasu był pułkownikiem, a "mój" prezesem ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Fragglesik
0 / 0

@falsen Nie sądzę. Tzn. nie wiem jak z prezesem, ale emerytura pułkownika jest taka, ze nie sądzę, by go zmiotło z życia...:)..........A może...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar haron009
+2 / 10

Wybrać sobie kogoś takiego jak Jachira na mentora. Tylko pogratulować wyboru.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
X xerxesgamma
+3 / 7

@haron009 Dobry cytat nie jest zły, niezależnie czyjego autorstwa.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Fragglesik
0 / 0

@xerxesgamma Na tym polega cymes. To jest niewiedza podstawowych pojęć, nie "dobry cytat". To, że Ty tego nie widzisz, pokazuje o Tobie więcej, niż byś chciał.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem