Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
104 121
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar Vonel
+9 / 11

Oho, ktoś tu dał sobie wcisnąć jakiegoś grata za podwójna cenę :D

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pochichrana
+2 / 8

@Vonel albo ktos mysli ze 1050 to gameingowa karta :)

Akurat teraz komputery starzeja sie znacznie wolniej niz na poczatku XXI w... Wiec jesli ktos kupuje GAMEINGOWEGO laptopa to psokojnie te 60-70 fps wyciagnie przez przynajmniej 2 lata.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Vonel
+5 / 7

@pochichrana "Specjalista" w sklepie tak powiedział, a przecież nie zatrudnili by tam kogoś, kto się nie zna.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K K64
+4 / 4

@Vonel
Nie wiem co autor demota dał sobie wcisnąć i czy w ogóle ma nowego laptopa gamingowego, czy tylko powiela stereotypy sprzed 10 lat. Ja mam laptopa gamingowego z 2016 roku z i7, grafiką 980M i 24 GB RAM i jeszcze mi się na niczym nie wyłożył, więc tym bardziej aktualnie dostępne modele pociągną wszystko. Za 6000 można teraz kupić laptopa z i7 najnowszej generacji, grafiką RTX i 32GB RAM, więc bez problemu pociągnie nowe gry co najmniej przez najbliższe 3-4 lata.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar misteriusz
-1 / 5

To ja już bym wolał kupić konsolę do gier i zwykłego lapka. I jeszcze by reszta została. No chyba że ktoś miejsca nie ma.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar voot1
+3 / 3

@misteriusz jeśli już na prawdę chcesz oszczędzić, to najlepiej złożyć sobie blaszaka. Jeśli podejdziesz do tego rozsądnie, to może wyjść zdecydowanie taniej niż konsola. Oszczędza się też przy upgradowaniu sprzętu, zwykle nie musisz wymieniać wszystkiego, tylko to, co przestaje już dawać radę.

Z tym, że ktoś, kto da się naciągnąć na laptopa za 6000 zł, który nie pociągnie nowości już po pół roku, zdecydowanie nie ma pojęcia o sprzęcie, dla takich ludzi może faktycznie konsola będzie najlepszym wyborem, tylko obawiam się, że i tak takiemu komuś mogą wcisnąć konsolę starszej generacji, bo gdy trafi się w markecie jeleń, to wciska się mu to, co zalega na magazynie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar misteriusz
+3 / 3

@voot1 Kiedyś kupiłem lapka co prawda nie z myślą o grach. Ale że parametry na owe czasy miał całkiem spoko to pomyślałem, że go przetestuje. I mimo że miał mocniejszą grafikę, szybszy procesor więcej ramu i lepszy dysk spisywał się gorzej w grach niż lapek kolegi. A wszystko przez to że miał gorzej zaprojektowane chłodzenie i po początkowych fajerwerkach się przegrzewał. I wolałem wyłączyć go niż skracać jego żywotność. Dlatego jak już bym się uparł żeby szukać lapka do gier to oprócz parametrów lapka i kitu sprzedawcy zweryfikowałbym jeszcze taki sprzęt na jakimś forum internetowym (obstawiam, że takie są), żeby nie kupić bubla.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar voot1
+3 / 3

@misteriusz i bardzo słusznie, zawsze klient, który się chociaż trochę rozeznał przed zakupem, jest traktowany bardziej poważnie i będą się chociaż trochę hamować przed wciskaniem kitu.

Chociaż kiedyś trafiłem, w popularnym markecie z elektroniką, na sprzedawcę, który szczegółowo opisał mi wszystkie laptopy w sprzedaży i nawet polecił zamówić konkretny model, którego oni akurat nie mieli, czyli w zasadzie skierował mnie do konkurencji. Ewidentnie był to pasjonat sprzętu, ale przypuszczam, że jego nastawienie zmieni się, gdy porówna swoją wypłatę, do wypłaty kolegi, który nabierał premie za naciąganie klientów.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ZONTAR
0 / 0

@misteriusz Właściwie nie ma małych laptopów gamingowych. Te prawdziwe gamingowe to są spore kloce gabarytami przypominające mobilne stacje robocze. Musi być odpowiednio duży aby mieć wydajne chłodzenie, tego się nie przeskoczy. Im mniejszy, tym większe ciśnienie na wentylatorach musi mieć, a więc pomniejszając lapka tworzysz odrzutowiec, który nijak się do komfortowego grania nie nadaje. Pakowanie mocnych bebechów do małych lapków nie ma po prostu sensu, a te niby gamingowe, nieduże laptopy to raczej przynęta na tych, którzy tylko myślą, że potrzebują sprzętu do grania.
No i oczywiście takie laptopy mają bardzo wąskie grono użytkowników. W sumie widzę w tym tylko jeden sens - jeśli często podróżujesz i chcesz mieć sprzęt do grania przy sobie. Taki lapek z 17" już nie jest zły, często gdzieś na miejscu znajdzie się też telewizor. Do tego jakaś mycha i klawiatura czy pad i da radę sobie pograć. W każdym innym przypadku blaszak jest najlepszym rozwiązaniem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M MajorKaza
-2 / 6

Nie ma takiego tworu jak "gamingowy" laptop.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C ciomak12
+4 / 4

@MajorKaza Poczekaj rok dwa, to wyjdą gamingowe telefony.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Z Zeter
+4 / 4

Kupiłem 2 lata temu i wszystko śmiga

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J justbecouse
+2 / 2

dałeś sobie g#wno wcisnąć, ja kupiłem już chyba 5 lat temu Acera i przez 3 lata ciągnął wszystko na maxa,teraz wiadome bieda po tylu latach ale długo dawał radę ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O konto usunięte
-2 / 10

Zarówno laptopy jak i konsole, to sposób na wyłudzanie pieniędzy od debili. Nic nie zastąpi dowolnej możliwości modyfikowania podzespołów, jaką daje PC i darmowej dostępności gier i programów. Poza tym, laptop służy do pracy i to też wyłącznie w drodze. A konsola to pomyłka.

EDIT: Gamingowy laptop, to oksymoron. To tak jakby powiedzieć wyścigowy TIR z naczepą. Możesz mu zrobić ładne naklejki, ale szybki i wydajny to on nigdy nie będzie, bo nie do tego służy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 22 września 2020 o 12:08

K K64
+3 / 3

@OverdriveB
Gamingowy laptop 15 lat temu to był oksymoron, ale czasy się zmieniają. Przy względnie małym zapotrzebowaniu na energię da się skompletować coraz mocniejsze podzespoły za stosunkowo niewielką cenę. Nie piszę o konstrukcjach za 20k+ złotych, bo to rzeczywiście nie są ceny dla przeciętnego użytkownika, ale za wymienione w temacie 6k też można kupić całkiem przyzwoity sprzęt.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O konto usunięte
-1 / 5

@K64 Za 6k kupisz tak zajebisty PC, że ten laptop się chowa. Poza tym, w tym PC za kilka lat dorzucisz drugą kartę graficzną za 1500 PLN i masz komputer na kolejne kilka lat. A za kilka lat musisz kupować nowy "gamingowy laptop". Nie ten poziom wydajności, nie ten stosunek jakości do ceny. O czym Ty mówisz?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K K64
+1 / 3

@OverdriveB
Oczywiście, że za tę samo cenę kupisz desktop wydajniejszy o kilkadziesiąt procent. Ale z tą modyfikacją wcale nie jest tak łatwo jak piszesz. Procesory co 2-3 lata mają nowe gniazdo, pamięci do 2-3 lata mają nową specyfikację, o grafice sam piszesz. Więc za te 1500 to możesz przedłużyć życie desktopa, ale nie upgradować do najnowszej wersji. Akurat mój kolega z pracy w tym roku wymieniał desktopa i po przeliczeniu co i za ile może osiągnąć zdecydował się na zakup nowego komputera, bo koszt był niewiele wyższy niż wymiana części.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O konto usunięte
-1 / 3

@K64 To zależy jak bardzo chcesz być na czasie i czy różnica 15 FPS robi Ci różnicę, żeby do każdej nowej gry kupować nowy sprzęt. Ja tam lecę na sprzęcie, który kupiłem pod Wiedźmina 3 kilka lat temu i nie widzę potrzeby aktualizacji czegokolwiek do teraz. A jakbym chciał, to dołożenie jednej karty graficznej załatwia sprawę. W przyszłości nie muszę kupować nowych monitorów, dysków, obudowy, chłodzenia, grafiki. Wymieniasz płytę główną, pamięć i procesor i masz nowy komputer. W przypadku laptopów, gdzie masz jeszcze zwykle dedykowany OS pod dany sprzęt, taka aktualizacja nie jest możliwa albo jej koszt przewyższa sensowność operacji. Laptop do czegokolwiek innego niż praca, to pomyłka.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K K64
+2 / 2

@OverdriveB
Pisałem wyżej w innym wątku. Mam laptopa określanego przez producenta jako gaminowy z 2016 roku i do dziś nie widzę potrzeby wymiany na nowszy sprzęt. Wszystko, w co czasami gram, działa w rozdzielczości HD z 60 FPS co najmniej w standardowych detalach, a gry sprzed kilku lat nawet w wysokich lub ultra. Wiem, że niektórzy wydają kilka tysięcy żeby zamiast 100 FPS mieć 110FPS, ale ja nie widzę takiej potrzeby. Dla mnie ten laptop jak na razie wystarcza i do pracy i do gier, a zaleta takiego rozwiązania jest taka, że jeżeli wyjeżdżam na kilka dni, to mogę ten sprzęt wziąć ze sobą. Fakt, w tym roku prawie nie ma wyjazdów, ale taki stan mam nadzieję nie potrwa wiecznie. Jeżeli ktoś jest hardcore'owym graczem, to może rzeczywiście osobny "wypasiony" desktop do gier ma sens, ale dla przeciętnego użytkownika, który czasami jednak gdzieś wyjeżdża służbowo czy prywatnie na kilka do kilkunastu dni, takie rozwiązanie jak moje w zupełności wystarcza.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O konto usunięte
-1 / 3

@K64 Ja rozumiem, że jak ktoś mieszka w jednym pokoju z kuchnią i w domu bywa czasem, to woli grać na laptopie, bo po co mu drugi komputer do gier w domu. Tyle tylko, że jak będziesz miał aktualizować swój sprzęt, to musisz kupić nowy, a ja kupię kartę graficzną, albo maksymalnie płytę główną, procesor i pamięć. Porównujemy wyścigówkę z TIR'em z naczepą. Nie ta kategoria.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C ciomak12
+2 / 2

@OverdriveB Jeżeli ten Tir potrafi jechać szybciej i dynamiczniej od Twojego samochodu to gratuluje ;p.

Laptop jest 5 razy mniejszy od PC. Nie dziwne więc, że PC może osiągać lepsze parametry i nikt z tym nie dyskutuje. Natomiast jeżeli masz laptopa, który pozwala Ci mieć 60 klatek na najwyższych ustawieniach w najnowszych grach i nie chcesz go nazwać "gamingowy" to masz jakiś kompleks i tyle.

A to że tańszym i trwalszym rozwiązaniem byłby PC, ok tylko co z tego?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O konto usunięte
-1 / 3

@ciomak12 Jeśli bycie tańszym i trwalszym rozwiązaniem nie jest dostatecznie dobrym argumentem dla Ciebie, to nie mamy naprawdę o czym rozmawiać. :) Idź wyrzuć pieniądze na coś co jest droższe i za chwilę będziesz kupował to samo po raz kolejny, np na nowy Iphone. Apple ma taką politykę. Nic się nie zmienia, ale nowa wersja jest Ci bardziej potrzebna niż stara. W zasadzie, może dam Ci numer konta, skoro potrzebujesz wyrzucać pieniądze? Oddaj je komuś kto zrobi z nich lepszy pożytek.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C ciomak12
+2 / 2

@OverdriveB Czyli według Ciebie samochody marki ferrari czy aston martin to nie są samochody bo można znaleźć tańsze i trwalsze samochody w tej cenie?

A tego co podają w restauracjach pewnie też nie można nazwać jedzeniem bo przecież w tej samej cenie można samemu sobie zrobić. Kawa w kawiarniach to nie jest kawa, przecież za 13zł to można sobie w termosie przynosić kawę.

Laptop jest np MNIEJSZY I LŻEJSZY. Ma też BATERIĘ. Może tego nie zauważyłeś. I to są 3 cechy których PC nie ma i dlatego płacisz więcej. Cieszę się że mogłem Ci objawić tę prawdę objawioną skrywaną przed światem i którą nieliczni są wstanie pojąć.

Dlatego też osoba, która bardziej ceni mobilność może się zdecydować na laptopa. Również jeżeli potrzebujesz mocnego laptopa do pracy, to można kupić mocnego super mocnego laptopa zamiast średniego laptopa i średniego komputera.

A co do wywalania pieniędzy w błoto. To jesteś jeszcze młody, i nie rozumiesz, że priorytety się zmieniają. Np możesz się ożenić, może Ci się urodzić dziecko. I nagle nie będziesz miał czasu na najnowsze gry, bo nie zdążysz przechodzić starych. Wtedy te 3 lata w których ten laptop będzie śmigał może Ci w zupełności wystarczyć.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O konto usunięte
-1 / 3

@ciomak12 Dobrze, to inaczej. Masz za zadanie wbić gwóźdź. W tym celu potrzebujesz młotek, za 20 zł. Nie potrzebujesz do tego "narzędzia do wbijania młotka", które będzie 5 razy droższe, 3 razy mniejsze, wyglądem przypominało młotek i miało ładne logo z boku.

Ferrari to też wyścigówka. Kompletnie nie rozumiesz o czym mówimy. Chcesz mieć PC za milion? Kup sobie PC za milion. Ale PC, a nie "gamingowy" laptop za milion. Bo to tak jakbyś właśnie kupował "gamingowy" młotek do wbijania gwoździ. Robi to samo, ale Ty masz priorytety i musisz się pokazać jak z nim chodzisz. :D

Owszem, w restauracjach też możesz wyrzucać pieniądze, bo zamiast zrobić sobie samemu albo kupić gotowe, to musisz się wozić i jeść na mieście. Dlatego napisałem, jak chcesz wyrzucać pieniądze, to dam Ci numer konta. Nawet Ci mogę wysłać pocztówkę z podziękowaniem. Będzie miała moje logo. Będziesz miał unikatową pocztówkę za milion. :D

Wiem co ma laptop, czego nie ma PC. Rozumiem jakie zastosowanie ma laptop. Służy do pracy w drodze. Nie służy do niczego innego, bo są do tego lepsze rzeczy.

Osoba, która ceni sobie sranie w luksusie może też zdecydować się na kibel ze złota wysadzany diamentami. Można. Kto bogatemu zabroni? Jest w tym sens? Żadnego. Ale można. Napier dalać głową w ścianę też można. To bym Ci nawet zalecał.

Jestem starszy od Ciebie. Na bank. I mam dostatecznie dużo pieniędzy, żeby wyrzucać je na byle gówno. Tyle tylko, że na pewnym poziomie rozwoju zaczynasz rozumieć, że wyrzucanie pieniędzy w błoto, jest po prostu głupie. Jak Ci się urodzi dziecko, nie potrzebujesz miliarda różnych gówien, które na każdym kroku ci wciskają, bo inaczej dziecko nie będzie dostatecznie dobrze się rozwijać, karmić czy spać. Potrzebujesz tego samego, co potrzebowali ludzie dotychczas, z drobnymi wyjątkami, które warto wybierać z głową. Potrzebujesz mocnego laptopa do pracy? Kup sobie mocny laptop do pracy. Tylko nie pier dol nic o laptopie "gamingowym", bo to że gry na nim uruchomisz i będziesz grał swobodnie, jest tylko pochodną tego, że jest mocny w tym do czego jest przeznaczony. A za 3 lata, Twoje dziecko będzie chciało pograć, wiec kupisz kolejnego nowego mocnego laptopa do pracy i wyrzucisz pieniądze w błoto, zamiast zaktualizować PC za małą część tej kwoty. Kto bogatemu zabroni? :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C ciomak12
+2 / 2

@OverdriveB Do wbicia jednego gwoździa ty będziesz nosił 10 kg młot.

Co do appla widzę, ze również masz jakiś kompleks. Co najśmieszniejsze, zawsze słyszę negatywne opinie o applu od ludzi którzy go nigdy nie używali. Ja sam nigdy nie miałem nic z tej firmy, ale od znajomych którzy używają słyszę same pozytywy. Że wreszcie mieli koniec z aktualizacjami i wieszaniem się sprzętu. Bezawaryjne i tak szybkie działanie po 6 latach jak pierwszego dnia. Nie chce komentować ostatnich ich działań, bo nie mam wiedzy na ten temat. Z minusów to że trzeba się przestawić po windowsie/androidzie i że sobie nie pograsz w gry. No i drogie naprawy szkiełek w telefonach. Zaś największy plus appla to widok rozgoryczonych hejterów których na niego nie stać. I po Twoim przykładzie musze im przyznać rację. Warto dla takich jak Ty sobie appla kupić.

Na słowo gamingowy też masz kompleks. Mogę sobie kupić laptop na którym będą świetnie chodziły gry ale nie będzie to gamingowy BO NIE. No świetnie się bawię rozmawiając z Tobą. I to polecanie walenia głową w ścianę, miodzio. Powiedz mi jak długo waliłeś tą głową? Jakie miałeś efekty? No i jak wpadłeś na ten genialny pomysł? A już wiem uznałeś że to te bezwzględne kapitalistyczne korporacje zabraniają debilom jak jak walić głową w ścianę. I wtedy zrozumiałeś swoje powołanie XD I zaczołeś walkę poprzez napieprzanie głową w ścianę. TO by wiele tłumaczyło z tego co mówisz. Laptop na którym się świetnie gra w gry nie jest do gier bo tylko komputer jest do gier. Już wszystko wiem ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O konto usunięte
-2 / 2

@ciomak12 Nie 10kg, tylko zwykły dobry młotek. Bez loga, bez naprowadzania laserowego i bez GPS'u. Drewniany trzonek, metalowa końcówka. Wystarczy na jeden gwóźdź. Co Ty kupisz, żeby wbić jeden gwóźdź zamiast młotka?

Mam to samo zdanie na temat wszelkiego gówna, niezależnie od tego jakie ma logo i kto to zrobił. Skoro nie chcesz komentować "ostatnich ich działań" to po co właściwie zabierasz głos? Nie masz wiedzy, ale się wypowiesz, bo ktoś źle o nich mówi? Myślę, że w tym miejscu możemy skończyć rozmowę. Uwielbiam ludzi, którzy wypowiedzą się, pomimo tego, że chu j wiedzą. W sumie też Ci wolno. Debilu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C ciomak12
+2 / 2

@OverdriveB Bo drogi debilu ja w przeciwieństwie do Ciebie nie mówię o rzeczach o których nie mam pojęcia. Sporo wiem na temat starszych modeli appla tj sprzed 2 lat. Tych najnowszych nie testowałem. Ale widzę że fakt że nie mówię o czymś czego nie używałem ja bądź ludzie których osobiście znam to świadczy według Ciebie o debilizmie.

Łykaj więc propagandę i wierz w swoje niesprawdzone niczym teorie, małe zakompleksione dziecko. I wyzywaj każdego kto się z Tobą nie zgadza. Może jak dorośniesz to zrozumiesz że jednak nie pozjadałeś wszystkich rozumów i nabierzesz trochę pokory dziecko.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Vonel
+2 / 2

@ciomak12 Prędzej grochem przebijesz się przez 20 metrów żelbetonu, niż wytłumaczysz coś prostego OverdriveB.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar solarize
0 / 6

"Gamingowy laptop" :D
Czemu nie od razu "gamingowy tablet"?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C ciomak12
+3 / 3

@solarize A jakie masz kryteria do nazwanie czegoś gamingowym? Bo jeżeli urządzenie które pozwala Ci grać płynnie na najwyższych ustawieniach w najnowszych grach to raczej można go nazwać gamingowym.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O konto usunięte
-2 / 2

@ciomak12 Stosunek jakości do ceny jest takim kryterium. To nie jest konkurs jak zrobić coś chu jowego i drogiego, na czym będziesz mógł mimo wszystko grać w gry na przyzwoitym poziomie. To jest konkurs jak zrobić coś co jest tanie, dobre i będziesz mógł na tym grać w gry przez lata, a jak się postarzeje, to będziesz mógł to tanim kosztem zaktualizować. W skrócie, to jest rozmowa o tym czy kapitalizm wciskający wszystkim byle gówno na każdym kroku i celowo postarzający produkty w celu skłonienia użytkowników do kupienia nowszego modelu jest zdrowe czy może to spier dolony, chory system, który należy piętnować na każdym kroku, a promować produkty, które będą trwałe, tanie i łatwo aktualizowalne. Innymi słowy, dodawanie "gamingowy" do wszystkiego to tylko chłyt marketindody, który na niektórych debili działa. Jak jesteś takim debilem, to wyciągnij wnioski i nie kupuj gówna ponownie, zamiast argumentować, że kupiłeś drogie i ch ujowe, ale za to "gamingowe", więc zrobiłeś interes życia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C ciomak12
+2 / 2

@OverdriveB Nie wiem czy Ty z wyzywaniem wszystkich od debili masz jakiś kompleks? Równie dobrze mogę nazwać debilami ludzi którzy grają w gry komputerowe i wydają na komputer więcej niż 2-3tys zł.

ch ujowe to cho owe tamto. Laptop gamingowy naprawdę służy do grania w gry. A przewieźć go możesz w zwykłym plecaku zamiast w samochodzie. Bo spakowanie ekrany klawiatury i komputera jest dosyć niewygodne. A trwałość jest owszem gorsza, głównie za względu na chłodzenie.

Więc tak kryterium ceny i trwałości jest ważne, ale nie najważniejsze i nie JEDYNE. Natomiast słowo gamingowe oznacza przeznaczone do grania w gry. I laptop spełnia tę funkcję. Owszem za wyższą cenę i mniejszą trwałość. Ale niektórzy mają inną perspektywę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O konto usunięte
-2 / 2

@ciomak12 Nie mam kompleksu. Mam problem, że większość ludzi jest głupsza ode mnie, a wolałbym, żeby była trochę mądrzejsza po prostu. A jak widzę debili, to pokazuję palcem. Taki nawyk ze starych dobrych czasów, kiedy nie było poprawności politycznej.

Możesz, tylko wtedy nie będziesz miał do tego podstawy, bo jak ktoś chce kupić Ferrari czy wydać na komputer więcej niż 2-3k PLN, to ma do tego prawo, bo kupuje dobry samochód i dobry komputer. A jak ktoś kupuje Fiata Pandę w cenie Ferrari i napina się, że używa do pracy i do rajdów, to jest po prostu debilem.

W końcu Fiat Panda też służy do jeżdżenia i można nim nawet wyjechać na tor F1. Ale nie uzyskasz takich osiągów, "głównie ze względu na chłodzenie". :D

I owszem, to nie jest jedyne kryterium, żeby kupować rzeczy dobre, trwałe i z odpowiednio wysokim stosunkiem wartości do ceny. Można też kupować rzeczy chu jowe, które przy okazji spełniają też inne funkcje. Można. Jest to chu jowa perspektywa, ale Ci wolno. Po prostu przyjmij do wiadomości, że to co robisz jest debilne, Ty jesteś debilem, a Twoja perspektywa jest chu jowa. Jak to zaakceptujesz, to dla mnie spoko. Wolno być debilem. Po prostu miej tego świadomość, że można lepiej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar solarize
+1 / 1

@OverdriveB "Mam problem, że większość ludzi jest głupsza ode mnie" - ciekawostka: w ankietach na losowej próbie prawie zawsze zdecydowana większość osób tak uważa o innych.

@ciomak12 Nie mam kryterium. Po prostu ten termin mnie zawsze bawił. To nie brzmi jak "laptop, na którym można grać w nowe gry". To brzmi jak "sprzęt specjalnie do grania w gry", który akurat ma formę laptopa. Sprzęt do grania gier może przybierać różne formy, np. lodówka do grania w gry. Mimo wszystko dla mnie to koncepcyjnie dziwne, wręcz zabawne. Gamingowy laptop ma służyć do grania w autobusie, pociągu, na plaży, w lesie? Jak dużo jest osób, które faktycznie to robią? A jeśli grają zawsze w domu, to po co akurat forma laptopa? Oczywiście to subiektywna impresja.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O konto usunięte
-3 / 3

@solarize Owszem, bo większość ludzi ma tendencję do niesłusznego zawyżania swoich umiejętności intelektualnych i nie mając punktu odniesienia, umiejscawia się po prawej stronie rozkładu normalnego. Tyle tylko, że ja mam na to papier, że jestem po prawej stronie rozkładu normalnego ludzkich umiejętności intelektualnych. Większość tego nie ma.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C ciomak12
+2 / 2

@solarize Niektórzy potrzebują naprawdę mocnego laptopa do pracy. I tu pozdrawiam ludzi z branży automatyki i uruchomień. I wtedy naprawdę nie jest czymś złym dołożyć ten tysiąc dwa i mieć na tym samym laptopie możliwość grania w gry. Ja miałem podobnie na studiach gdzie spędzałem 3-4 dni na uczelni i podobnie 3-4 dni w domu. I laptop po prostu wkładałem do plecaka.

Owszem większości ludzi którzy mają 6 kafli na gamingowy komputer polecałbym PC za 5k i tablet/używany mini laptop za 1k.

Ale mówienie że laptop nie może być gamingowy uznaje za nieporozumienie. Gamingowa lodówka ma te same cechy co komputer STACJONARNY. Czyli lodówka jest stacjonarna. Jeżeli ktoś pyta czy można mieć mobliny komputer przeznaczony do grania w gry, to tak. Zapłaci za to więcej, ale to jest jak najbardziej możliwe. I tyle długiego wywodu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S silaslogo
+1 / 1

Teraz najlepiej poczekać na GTX4080, DDR5 i nową podstawkę od intela i złożyć komputer na jesień 2022. Spokojnie starczy na 6 lat do momentu wydania playstation 6.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Q Quant
-1 / 5

Moim skromnym zdaniem "gamingowy laptop" brzmi trochę jak "sucha woda". Laptop z zasady służy do mobilnej pracy, do czego jest przystosowany poprzez ograniczenie rozmiarów i masy. Te same czynniki czyli ograniczenie rozmiarów i masy powodują, że w laptopie znacznie trudniej upchnąć wydajne podzespoły, co przekłada się na znacznie wyższą cenę. Dlatego za te same 6 tysięcy złotych wydanych na laptopa, można złożyć PC-ta, który będzie pod względem wydajności o klasę wyżej, albo i o dwie klasy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar mooz
-2 / 2

@Quant
Poza tym kwestia ergonomii - nic nie zastąpi dobrej pełnowymiarowej klawiatury i myszy. A granie na konsoli za pomocą pada to w ogóle jakieś nieporozumienie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Saerion85
+2 / 2

Kupilem Lapka bodajze w 2014 Asus Rog g750jw wylozyl sie dopiero przy kontakcie z Red Dead Redamption 2 po 6 latach sluzby wiec nie wiem o co chodzi :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E eGhuthek
+1 / 1

Mój laptop tracił co jakiś czas na wydajności, powodem był oczywiście zbierający się kurz w układzie chłodzącym. Kupiłem małe filtry powietrza (drobna siateczka w ramce) przykleiłem taśmą dwustronną małe zapięcia w miejscu gdzie powietrze jest zasysane założyłem filtry i teraz je co jakiś czas czyszczę a laptop nie spowalnia w jakiś znaczący sposób.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M makiwarrior
0 / 0

Chyba 20 lat temu

Odpowiedz Komentuj obrazkiem