Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
14 33
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
F fak_dak
-3 / 5

Mój instruktor 23 lata temu zaczął uczenie mnie jazdy samochodem od słów, żebym pamiętał, że cmentarze są pełne ludzi, którzy mieli pierwszeństwo.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F falsen
+3 / 5

@fak_dak więcej jest tam tych, którzy go nie mieli. Ale nie powiedział ci, że pełno również tam ludzi, którzy wymyślali własne przepisy w stylu zatrzymywanie się na zielonym, czy na drodze z pierwszeństwem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 23 września 2020 o 10:47

F fak_dak
-3 / 3

@falsen Nie o to chodzi. On chciał mi powiedzieć, że pierwszeństwo nie jest bezwzględne i należy myśleć również za innych uczestników ruchu, a nie wjeżdżać na pałę, bez rozglądania się, bo w kończy mam pierwszeństwo, wiec chyba mi wolno.

Spojrzenie co się dzieje na drodze podporządkowanej i czasami przepuszczenie kogoś wymuszającego pierwszeństwo niewiele kosztuje, a czasami pozwala uniknąć wypadku. Ja nie jestem z tych co jak mają rację, to będą egzekwować to nawet kosztem stłuczki.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F falsen
+1 / 1

@fak_dak proszę cię, co to za brednie - jedziesz drogą z pierwszeństwem i skupiasz się na drogach podporządkowanych, które są co np. co 30 m??? Z każdej coś "może" wyjechać w każdej chwili...

A wjeżdżanie na zielonym jak masz pusto na skrzyżowaniu przed sobą, nie jest żadnym wjeżdżaniem na pałę. Chcesz mi powiedzieć, że jak jedziesz drogą z ograniczeniem do 70 km/h, zbliżasz się do skrzyżowania i widzisz z daleka, że poprzeczną do skrzyżowania zbliża się pojazd, to hamujesz do 20 km/h "bo przecież tamten może wyjechać w każdej chwili, albo się nie zatrzymać"? Czy mimo zielonego stajesz przed skrzyżowaniem i sprawdzasz, czy nic się nie zbliża? Kompletna bzdura.

I co więcej. Taka reakcja (hamowanie) na zbliżającego się, lub nawet wolno wyjeżdżającego i tak będzie najgorsza w skutkach. Bo jak nagle zahamujesz, albo zwolnisz prawie do zera na zielonym w nocy, to ci gościu za tobą dobije do dupy. Co z tego, że jego wina będzie. Ten z przodu odjedzie jak gdyby nigdy nic, ty masz uraz szyi i rozbity z tyłu wóz, gościu za tobą też. A w tej sytuacji bezpieczniej byłoby jechać dalej stałą dozwoloną prędkością, bo i tak ten wyjeżdżający bez pierwszeństwa jedzie najwolniej i ma największe szanse wyhamować nawet w ostatniej chwili. A jak nawet w niego dobijesz czy przyhaczysz, to niewiele, sprawca nie odjedzie, a ty nie będziesz miał na plecach ciężarówki.

Więc nie ma co kombinować. Bo prawda taka, że jeśli ktoś zapie*dala z duża prędkością drogą
podporządkowaną i ci przetnie drogę, to nie masz szans ani go zobaczyć z daleka, ani uciec przed nim jak zwolnisz. I w zasadzie im szybciej jedziesz, tym krócej przebywasz w obszarze skrzyżowania i tym mniejsze prawdopodobieństwo takiej kolizji.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F fak_dak
-1 / 1

@falsen Widzę, że kochasz argumentować doprowadzając przykład do absurdu, a potem krzycząc głośno, że jest absurdalny.

Ja też tak potrafię i mógłbym ci napisać coś w stylu: "Jasne, przejeżdżaj dziecko które wbiegło na pasach na twoim zielonym, w końcu ty masz pierwszeństwo i nie możesz spowodować zatoru na drodze, a nawet ryzyka, że ktoś ci wjedzie w tył auta." Ale ja mam zbyt dużo lat na karku by bawić się w tak dziecinną argumentację i przepychanie się na groteskowe przykłady.

Nie, nie chodzi mi o żaden z podanych przez ciebie doprowadzonych do skrajności przykładów. Apeluję jedynie o zachowanie ostrożności na drodze i branie pod uwagę, że ktoś może wymusić na tobie pierwszeństwo bo jest chamem lub zwyczajnie się zagapił. I wówczas to że to miałeś rację może nie być wielkim pocieszeniem dla twojej rodziny na pogrzebie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 23 września 2020 o 11:28

F falsen
+1 / 1

@fak_dak kluczowym absurdem jest hasło "ustępuj wszystkim pierwszeństwa". A ja podałem ci różne możliwe scenariusze wymuszeń, o których piszesz, bo tylko omawianie słuszności takich manewrów na konkretnych praktycznych przykładach ma sens. A nie jakieś głupie uogólnienia "bądź ostrożny". Na drodze nie ma uogólnień tylko konkretne zdarzenia, które lepiej sobie zwizualizować i rozłożyć na części pierwsze. Bo co mamy omawiać: jak jedziesz 40 po mieście i ktoś ci wyjedzie 20 km/h i się zetkniecie zderzakami? No chyba nie. Sytuacje zagrażające życiu są w tych sytuacjach, które nazwałeś "absurdalnymi".

Tak, bądź ostrożny, ale jak pies ci na drogę wyskoczy, to nie hamuj na maksa ani nie szarp kierownicą w lewo, żeby "biednemu pieskowi" życie ocalić, tylko jedź prosto dalej. Boi inaczej wylądujesz na drzewie wraz ze swoimi pasażerami, alb cię ktoś z tyłu zmasakruje. A pieska przejedzie ktoś za godzinę, jak będzie wracał.

O to się rozchodzi - że ogólne założenie takiego myślenia zachowawczego jest sensowne, ale w praktyce lepiej czasem do kogoś dobić, albo dodać gazu, niż za wszelką cenę unikać kolizji. Szczególnie, jak to nie twoja wina i nie wiesz, co za tobą.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F fak_dak
-1 / 1

@falsen Nie wiem czy zauważyłeś, że to nie jest mój demotywator i to nie są moje słowa. Ja wcale nie napisałem, że popieram postulat ustępowania wszystkim. Ja tylko skomentowałem, że pierwszeństwo nie jest rzeczą zwalniającą z myślenia.

Proszę byś dyskutował z moimi poglądami, a nie swoimi wyobrażeniami na temat tego co niby ja uważam.

Czy masz jakieś zastrzeżenia do tego, że należy być ostrożnym nawet mając pierwszeństwo? Pisząc "ostrożnym" mam na myśli normalną jazdę, ale z zachowaniem czujności i byciem w gotowości do ewentualnego przepuszczenia kogoś wymuszającego pierwszeństwo.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 23 września 2020 o 11:46

F falsen
+1 / 1

@fak_dak "Ja tylko skomentowałem, że pierwszeństwo nie jest rzeczą zwalniającą z myślenia." - a do czego był ten komentarz? Bo ja nigdzie nie pisałem, że pierwszeństwo cię z myślenia zwalnia. A jedynie, że jak za dużo będziesz myślał i wymyślał, to więcej szkód narobisz i zagrożenia, niż jadąc zgodnie z przepisami.

Z twoimi poglądami nie dyskutuję, bo ich nie znam - dyskutuję wyłącznie z tym, co napisałeś. W przeciwieństwie do ciebie, bo do żadnych konkretów się nie odniosłeś.

Ale nie pojedziesz "ostrożnie, w gotowości do ewentualnego przepuszczenia kogoś wymuszającego pierwszeństwo" jadąc prawidłowo drogą krajową z prędkością 70km/h przez skrzyżowanie. Bo jak ktoś się zagapi i z taką prędkością pojedzie z podporządkowanej, to czy jedziesz 20 km/h, czy 70, to cię skasuje i nic nie będziesz w stanie zrobić. A tak, jak napisałem, przy 70 masz większą szansę na uniknięcie takiej kolizji, bo szybciej zjedziesz ze skrzyżowania. I pomysły "ustępowania" w takich przypadkach kończą się tragicznie, nie tylko dla takiego pomysłowego dobromira.

A czym jest szczególna ostrożność w odniesieniu do skrzyżowań i jak ją stosować, również określają przepisy. I najdziwniejsze jest to, że każdy Janusz ma komplet swoich wymyślonych lepsiejszych przepisów, a nie zna i nie stosuje tych, które go obowiązują i których stosowanie jest wystarczające do zachowania bezpieczeństwa na drodze.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F fak_dak
-1 / 1

@falsen Nadal dyskutujesz ze swoimi przekonaniami na temat moich poglądów. Zależy ci na wygraniu dyskusji, czy na zrozumieniu stanowiska oponenta. Mam wrażenie, że na tym pierwszym.

Powtórzę pytanie i proszę byś opowiedział na nie, bez dodawania sobie jakichś innych wyobrażeń na temat moich poglądów:
Czy masz jakieś zastrzeżenia do tego, że należy być ostrożnym nawet mając pierwszeństwo? Pisząc "ostrożnym" mam na myśli NORMALNĄ jazdę, ale z zachowaniem czujności i byciem w gotowości do ewentualnego przepuszczenia kogoś wymuszającego pierwszeństwo.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F falsen
+1 / 1

@fak_dak specjalnie już dwukrotnie wkleiłem ci cytat z twojej wypowiedzi, do której później się odniosłem, żebyś nie wymyślał, że dyskutuję z czym innym niż to, co napisałeś. Ogarnij się.

Odpowiedź na twoje pytanie również jednoznacznie zawarłem w poprzednim wpisie i to dwukrotnie, a nawet z odniesieniem do obowiązujących przepisów, które ostrożność - i to nawet szczególną - narzucają.
Więc czytaj uważnie, bo jak tak samo "uważnie" jeździsz, jak czytasz, to jesteś poważnym zagrożeniem na drodze i twoje gadki o ostrożności są jałowe.

I teraz skup się, bo odpowiadam na twoje pytanie: NIE, uważam, że poza ostrożnością narzuconą i określoną przepisami, żadna inna dodatkowa januszowa ostrożność określona januszowymi przepisami wymyślonymi na kiblu NIE JEST potrzebna. Powtarzam: dodatkowa ostrożność NIE JEST potrzebna. Bo wymagana i wystarczająca ostrożność zawarta jest w przepisach, tak jak zasady pierwszeństwa na skrzyżowaniu. I kolejne wymysły i kombinacje prowadzą do sytuacji zagrożenia.

Dalsza dyskusja jest zbędna, chyba, że chcesz dyskutować o wspomnianych konkretach.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F fak_dak
-1 / 1

@falsen
" januszowa ostrożność określona januszowymi przepisami wymyślonymi na kiblu NIE JEST potrzebna."

Widzę, że coś złego stało się z twoją kulturą osobistą. Cóż, chyba rzeczywiście lepeiej zakończyć tę wymianę zdań, bo czuje, że jesteś o krok od zaczęcia obrażania mnie. A nie chciałbym byś zakończył w tak kompromitujący dla ciebie sposób.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 23 września 2020 o 12:56

F falsen
+1 / 1

@fak_dak kompromitujące jest, że ani razu nie odniosłeś się w tej "dyskusji" do padających argumentów.

Jak "januszowe przepisy" cię obraziły, to znaczy, że padło na podatny grunt... i nie mam potrzeby cię obrażać, bo i po co. Moim celem jest, żebyś zrozumiał, że nie ma potrzeby wymyślania przepisów na nowo - wystarczy stosować się do obowiązujących. Tylko tyle i aż tyle.

A dyskusję kończymy, bo nie dysponujesz żadnymi argumentami, a do moich się nie odnosisz i z tego co widzę, to zaraz mi się tu rozpłaczesz.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F falsen
+5 / 7

Tak, brawo, zatrzymaj się przed drogą z pierwszeństwem, albo przed zielonym światłem na skrzyżowaniu i spowoduj karambol hamujących za twoją głupotą, albo niech cię ciężarówka jadąca z tyłu staranuje i zmiażdży wraz z twoją rodziną, bo ostatnie, czego się człowiek spodziewa, to że jakiś pajac zatrzyma się przed zielonym, czy drogą z pierwszeństwem.

Cmentarze są pełne ludzi, którzy wymyślali własne interpretacje przepisów drogowych, zamiast zastosować się do obowiązujących...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem