Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
241 269
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
P pochichrana
-5 / 43

@melblue ja tam sie ciesze ze nie mam rodzenstwa.. nigdy go nie chcialam. Rodzice nieraz sie pytali czy bym chciala braciszka lub siostrzyczke.. i ja od razu w ryk i histerie.. nigdy nie chcialam.
I biorac pod uwage nasze mozliwoci finansowe, dobrze ze nigdy nie zdecydowali sie na kolejne. Przynajmniej byli odpowiedzialni.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G glus_eli
+13 / 47

@pochichrana - gdyby nie mieli równiż Ciebie, żyłoby im sie lepiej. (oczywiście "biorąc pod uwagę Wasze możliwoś finansowe").
Myślę, że to spory błąd, że się na Ciebie zdecydowali.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tibr
+8 / 18

@pochichrana masz żal, że żyjesz?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G glus_eli
+8 / 30

@pochichrana - pomieszało się Wam młodzi w głowach. Nigdy w historii nie było w Polsce takiego dobrobytu jak przez ostatnie 20 - 30 lat.
Na Świecie, w znakomitej większości państw się żyje gorzej, a wręcz dużo gorzej.
Konsumpcjonizm, konsumpcjonizm i jeszcze raz konsumpcjonizm.
No ale im lepiej tym więcej oczekujemy. Szkoda że od innych, a nie od siebie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kanapekr
+8 / 10

@glus_eli tak jak mówisz. Do wychowania dziecka wcale tak wiele nie potrzeba. Po prostu polak uparł się, że jak wózek to z ABSem, jak koszulka i buty to Adidasa, jak rower to szosówka Scotta, jak telefon to jakiś piękny iPhonik a jak pierwsza komunia to elektryczna hulajnoga z turbodoładowaniem.

To nie dzieci są drogie w utrzymaniu tylko lans zakompleksionych rodziców

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar melblue
+1 / 3

@pochichrana Tego nie wiesz i nigdy się już nie dowiesz.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F FenrirIbnLaAhad
0 / 0

@pochichrana fajnie jest mieć rodzeństwo, zawsze nie będziesz sama...
Ważne tylko żeby rodzice nie faworyzowali jednego, bo to stwarza potem konflikty i zawiść.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pochichrana
+1 / 1

@FenrirIbnLaAhad to zalezy.. wiele rozdzenstw w doroslym zyciu nie utrzymuje ze soba kontaktow i jedynie potem sie awanturuja o podzial spadku.
Tak jak mowie, ja bylam od zawsze na nie i jestem zadowolona z bycia jedynaczka.. znaczy to tez tak nie doknca bo istotnie tata mial przede mna dziecko. Ale ja widzialam jego corke tylko 1 raz w zyciu. Wiec umowmy sie ze jestem jedynaczka.

@kanapekr to zalezy co rozumiesz przez wychowanie. Owszem dziekco moze nie potrzebuje najnowszego iphone'a i kazdej babrie na pierdniecie. Ale juz korepetycji moze potrzebowac w razie problemow. A moze jest utalentowane muzycznie i warotby rozwijac ten talent. Nauka jezykow tez jest wazna, szczegolnie u nas gdy nasz kraj nie ma zadnej wartosci. I w sytuacji gdy tak podstaowwych rzeczy potrzebnych do nauki, do rozwoju nie jest sie w stanie diekcu zapewnic, to dla mnie czstym egoizmem jest robic sobie kolejne dziecko.
To jest czysty egoizm.. bo ja chce miec bombelka.. do kochania.. bo malutkie takie.... tak to widze.

Kolejna sprawa to czas rodzicow. i chociaz nawet wsrod jedynakow zdarza sie ze dziekcu poswieca sie zbyt malo uwagi to c dopiero gdy tych dzieci jest wiecej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kanapekr
0 / 0

@pochichrana nono, hola hola, ktoś tu się mocno rozpędził. Podstawowe rzeczy do nauki to są kredki, długopis, zeszyt i książki

"chciałbym mieć dziecko, chcę je wychować i chcę je kochać" - o cholera no faktycznie, większego objawu egoizmu i wcielonego zła świat nie widział. Tak się składa, że TO są podstawowe rzeczy potrzebne dziecku a nie kurs językowy czy wspieranie jego talentów.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F FenrirIbnLaAhad
+1 / 1

@pochichrana a czyja to wina że ze sobą nie utrzymują kontaktu?
Winne za problemy w relacji są z reguły obie strony.
Umawiać się możemy, ale fakty pozostają faktami: masz przyrodnią siostrę, której nie znasz.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pochichrana
0 / 0

@kanapekr tak to jest egoizm.. bo z takim podejsciem to chcesz miec maskotke... i zeby ktos ciebie kochal. Wcale nie myslisz o dziecku tak naprawde, o tym jak mozesz go wychowac.

Owszem dziecko urosnie niezaleznie od tego czy rodzic zainwestuje w jego przyszlosc czy nie. Natomiast po co sprowadzac na swiat kogos, komu sie nie jest w stanie przekazac ani zapewnic przyszlosci ? Bo mnie interesuje tylko dziecko, abym mogla zmieniac pieluchy i lulac... a jak dorosnie to ch... z nim.. ja bylam taka dobra matka bo mialam maskotke do przytulania. Natomiast to czy cos osiagnie czy nie to nie wazne. Tak widze podejscie wielu rodzicow.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kanapekr
+1 / 1

@pochichrana nie wiem skąd wytrzasnęłaś te brednie ale totalnie się z nimi nie zgadzam. Ludzie są dzisiaj coraz dalej od siebie, są osamotnieni, zapadają na coraz więcej chorób umysłowych, rodzice się rozstają, matki oddają dzieci do żłobka i do przedszkola żeby móc zarobić na te twoje kursy dla dziecka tylko że to właśnie kontakt z rodzicami jest najważniejszy w pierwszych latach życia dziecka..

chrzanisz coś o zapewnieniu przyszłości - i oczywiście tą 'przyszłością' jest sukces zawodowy i finansowy. Dla mnie to jest niesamowicie płytkie. Powiem ci coś: lepiej być kasjerką w biedro która jest dobrym człowiekiem, kocha życie, umie sobie radzić w życiu, umie postępować i rozmawiać z ludźmi i jest z kimś szczęśliwa niż mówiącą w 7 językach i grającą na skrzypcach rękami i na gitarze nogami (naraz) zarabiające grube tysiące samotną smutną toksyczną sfrustrowaną parówą z depresją... Myślisz sobie "ej ale można mieć i rodzinę i sukces zawodowy", hehe no można, tylko z Twoich odpowiedzi idzie jasny przekaz, że to hajsy i skill są najważniejsze, że "to jest zapewniona przyszłość", nie ludzie. A tak się składa, że to umiejętności społeczne są najważniejsze w życiu. A bez miłości rodziców nie dasz rady ich opanować. Pewne braki z dzieciństwa są po prostu nie do odrobienia.

Nie przekonasz mnie w tych najbardziej fundamentalnych sprawach do niczego. To co ty nazywasz "egoizmem" (miłość do dziecka) ja nazywam "najwspanialszą rzeczą jaką tylko dziecko może otrzymać" która jest "podstawą do jego rozwoju". Nie mam pojęcia czemu uznajesz, że to oznacza, że dziecko jest dla kogoś "tylko maskotką". Czy ty wspierając matkę na starość też czynisz ją maskotką?? Bo jeśli tak to jak rozumiem to też egoizm i co, pyk eutanazja odpowiedzią?

chyba, że mówisz o patologicznych akcjach gdy kobieta po prostu sobie "chce mieć dziecko" dla zabawy. Ale to problemem jest wtedy brak miłości rodzica do dziecka. I kurs językowy mu nic nie zapewni, po prostu dzięki sukcesowi zawodowemu będzie miało kasę na Prozac.

kto kocha pieniądze a nie ludzi nigdy nie będzie szczęśliwy

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kondon
+48 / 56

Przecież przeludnienie nie wynika ze zbyt dużej liczby ludności krajów naszej cywilizacji (zachodniej), ale przede wszystkim Chin, Indii i Afryki - niech tam takie postawią.
U nas zbyt mała liczba dzieci doprowadzi tylko do katastrofy socjalistycznego sytemu emerytalnego i zdrowotnego.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar perskieoko
+1 / 13

@kondon
Samo przeludnienie nie jest tak dewastujące środowisko jak przemysł, potrzebny do zaspokojenia konsumpcji. Konsumpcja w krajach o dużym przyroście populacji, jest mała. Odwrotnie jest w krajach rozwiniętych, o małym przyroście naturalnym - tam konsumpcja towarów i usług jest wyjątkowo duża. Zmniejszenie populacji w krajach o wysokim dobrobycie, bardziej wpływa na zmniejszenie produkcji dóbr, niż ma to miejsce w krajach biednych. Nie chcę przez to powiedzieć, że tylko zmniejszanie liczby ludności w krajach bogatych, jest lekiem na całe zło; w krajach Afryki i Azji też musi nastąpić spadek dzietności, ale w bogatej Europie czy Ameryce też musi nastąpić spadek popytu na towary, których produkcja degraduje środowisko. Może to nastąpić przez samoograniczanie się konsumentów, ale jest to mało realne.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F FCKGWRHQQ2YXRKT8TG6W2B7Q8
-2 / 4

@kondon
Gęstość zaludnienia Chin: 142 osoby na km²
Gęstość zaludnienia Polski: 123 osoby na km²

To nie taka wielka różnica, a planeta jest jedna i jej globalne zasoby skończone.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K Krisiek44
+4 / 4

@perskieoko ale tamci jak tak dalej pójdzie, kiedyś nas zastąpią. Sielanka nigdy nie trwa wiecznie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mieteknapletek
+4 / 6

@kondon
chiny kontroluja swoja populacje
przez lata byla tam polityka jednego dziecka, co znacznie ograniczylo wzrost tamtejszej populacji teraz wprowadzili polityke dwojga dzieci tak ze oni juz od dawna walcza z przeludnieniem:)
moze i sa najliczniejsza nacja, ale sa tez jednym z najwiekszych krajow wiec zaludnienie wcale sie nie przeklada na wieksza gestosc zaludnienia.
w niemczech masz znacznie wiecej osob zyjacyh na jednym km2 niz w chinach

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Pomylilem_Strony
+6 / 6

@perskieoko samoograniczenie konsumentów jest mało realne ze względu na to, że ludzie w masie nie posiadają świadomości, mądrości i wolnej woli. Przez to są podatni na marketing, gadki polityków itp. i tu się pojawia ostra schizofrenia - z jednej strony ww. mówią o ograniczeniach emisji, dbaniu o naturę, z drugiej hajsiwo musi się zgadzać. W związku z tym korporacje sztucznie skracają czas życia urządzeń (jest to bardzo dobrze udokumentowane - i chyba każdy jest w stanie to zauważyć) inaczej zyski się znacznie zredukują, rządzący na to pozwalają, ponieważ przełoży się na bardzo duży spadek PKB w krótkim terminie (!! w długim wzrośnie, ale jakiego polityka obchodzi co będzie za 5 lat?). Następnie obydwie te grupy idą na różnego rodzaju konferencję klimatyczne i udają świętoszków. A wystarczy jedna prawda, żeby ludzie zmienili zdanie - śmieci to koszt, a redukując koszty można podnieść jakość życia. Jakiś czas temu postanowiliśmy zmienić 15 letni czajnik elektryczny, ponieważ brudny, zakamieniony i nieestetyczny. Przez rok przewinęły się 2 czajniki, aż w końcu wrócił stary - 300 PLN do oszczędzania. Telefon mam "starej generacji" - działa 5 lat i przez ten czas oszczędziłem około 5000 na telefonach i pewnie drugie tyle na interencie (przechodziłem przez to, mi to interent w telefonie nie przynosi korzyści). Policzyłem ekonomiczną zasadność posiadania samochodu - wyceniłem oszczędzony czas i przyrównałem z kosztami eksploatacji amortyzacji itp. Wyszło mi, że przy zarobkach 50k miesięcznie samochód mi się opłaca... jak ktoś ma do pracy godzinę w jedną i w drugą to oczywiście samochód pewnie się opłaci, ale w podobnej sytuacji do mojej są miliony ludzi w Polsce, którzy kupują samochód dla "prestiżu". Oszczędności podnoszą jakość życia, ale są bardzo nielubiane przez polityków i korporacje, dlatego kształtuje się w społeczeństwie postawę, która generuje obrót i śmieci, co nie przeszkadza im mówić, że to "ludzie są nieodpowiedzialni".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar perskieoko
+5 / 5

@Pomylilem_Strony
Podpisuję się pod tym co napisałeś. Dodam jeszcze, że w ch#j mnie śmieszy jak młodzi ludzie, ubrani w najświeższej mody ciuchy i buty, z najnowszej generacji telefonami, tabletami i ch#j wie co jeszcze, idą na strajk klimatyczny.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar maggdalena18
+4 / 4

@kondon Tak samo jak bród i zanieczyszczenie, ale to nam się słomek zabrania.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F konto usunięte
+2 / 2

@FCKGWRHQQ2YXRKT8TG6W2B7Q8
Chiny z polityka jednego dziecka nie sa trafione (145 na km2) ale taki Bangladesz - 1106 na km2 czy Indie 408 na km2?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F FenrirIbnLaAhad
0 / 2

@FCKGWRHQQ2YXRKT8TG6W2B7Q8 a wiesz jak liczy się zaludnienie, i wiesz ile razy Chiny są większe od Polski? To weź teraz policz ilość ludność w największym Polskim mieście, i w Chinach.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar mooz
-1 / 11

@RealSimon
Największemu wrogowi nie życzyłbym posiadania takiego rodzeństwa jakie mają niektórzy moi kumple. Nikt nie okradnie i nie oszuka tak jak własna siostra...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A adraxer12
+4 / 10

Każdego roku marnuje się 1/3 ilości jedzenia. Produkcję jedzenia można jeszcze zwiększyć. Problem nie jest z przeludnieniem, a dystrybucją.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 29 września 2020 o 9:40

F FCKGWRHQQ2YXRKT8TG6W2B7Q8
0 / 0

To nie jedzenie stanowi problem, a słodka woda, której już brakuje. Prócz tego zanieczyszczenia które produkujemy także przy okazji produkcji żywności ale i innych dóbr. Za dekadę jak będziesz się myć wodą z butelki może zrozumiesz.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K Krisiek44
+4 / 20

Promowanie egoizmu na pokolenia, ponieważ egoistami łatwiej rządzić bo; nie upomną się o drugiego człowieka.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pejter
0 / 6

@mooz Czyli lepiej nie istnieć, niż żyć bez najnowszego srajfona bo ma się brata/siostrę? Im więcej dzieci, tym dla nich łatwiejsza opieka nad rodzicami na starość.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar mooz
-1 / 9

@pejter
Srajfon nie ma nic do tego. Chodzi o to, że zdecydowanie łatwiej wychować rodzicom jedno dziecko, poświęcić mu czas, zaoferować ciepło, zapewnić możliwości rozwoju. Piszę o możliwościach rozwoju, a nie "srajfonach".

Rodzice to skrajni egoiści, mają dzieci wyłącznie po to żeby mieć opiekę na starość. Spróbuj w jakimkolwiek towarzystwie powiedzieć że nie chcesz mieć dzieci, od razu wszyscy rzucą się na Ciebie i zaczną krzyczeć "a kto się tobą zajmie na starość???". Samoluby.

A jeżeli chodzi o Twoją sugestię, to wolałbym nie istnieć niż mieć rodzeństwo pasożytujące na mnie, okradające mnie, czy w inny sposób utrudniające życie (miałem w życiu wiele okazji zobaczyć jak to czasami wygląda, nóż się w kieszeni otwierał). Niestety do niektórych ciasnych umysłów nigdy nie dotrze że nie zawsze rodzeństwo zachowuje się jak w bajce.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pejter
-1 / 3

@mooz Poniekąd masz rację, chociaż dużo zależy od konkretnego przypadku. Jeszcze nigdy nie było tyle socjalu dla dzieci i możliwości darmowego rozwoju choćby na yt.

Rzeczywiście mówi się o opece nad rodzicami, ale to nie zawsze musi oznaczać kule u nogi, można kwestię opieki jakoś rozwiązać. Niektórzy żałują, że rodzice zmarli mimo tego że wymagali opieki.

Można powiedzieć, że brak dzieci to samolubstwo, korzysta się z życia bez obciążeń a potem dzieci innych pracują na czyjaś emeryturę. Wiem, że to jakby narzucanie do posiadania dzieci, ale taki jest system, no chyba, że ktoś zamiast wydawać na dzieci będzie odkładał na starość.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar mooz
+3 / 5

@pejter
Ja na moją emeryturę odkładam sam. Twoje dzieci jak dorosną mogą wyjechać za granicę i tyle będą płaciły na Twoją emeryturę. System emerytalny zakładający wzrost populacji w nieskończoność jest z założenia chory i powinien być jak najszybciej zmieniony. Kolejne rządy odwlekają to na później, ale im dłużej będziemy zwlekać, tym boleśniejsza będzie zmiana. Polski system emerytalny to piramida finansowa, a takie podobno są nielegalne.

Przy okazji - to głównie z podatków osób nie posiadających własnych dzieci finansowane jest szkolnictwo i opieka zdrowotna dzieci. Płacą oni podatki jak wszyscy, ale korzystają tylko z części usług. To bezdzietni fundują lepsze życie rodzinom z dziećmi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A alojzykluska
-2 / 2

@mooz twierdzis ze dzieciaci nie pracuja?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar mooz
0 / 0

@alojzykluska
Pracują, tylko że jeżeli zapłacą w podatkach sumę X, a edukacja i opieka lekarska dla ich dzieci będzie kosztowała Y, to tak naprawdę wpłacą do budżetu kwotę X pomniejszoną o Y, co może oznaczać że bilans będzie ujemny (edukacja i służba zdrowia dla jednego dziecka to kilkanaście tysięcy złotych rocznie, przy trójce dzieci robi się niezła suma, rodzice od państwa mogą dostać więcej niż zapłacili w podatkach).
Bezdzietni tymczasem wpłacą całe X i nic z tego nie odbiorą w formie usług dla dzieci. Tym samym bezdzietni dołożą się do edukacji i opieki zdrowotnej nieswoich dzieci.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 30 września 2020 o 1:44

A alojzykluska
0 / 2

@mooz warto wziasc pod uwage, ze dzieki tym ciagle rodzacym sie dzieciom spoleczenstwo moze funkcjonowac, zachowane sa wszystkie jego funkcje i nie mam tu na mysli pieniedzy. Ton sugerujacy, ze posiadanie dzieci to zbytek i zerowanie na biednych singlach i innych bezdzietnych (z wyboru) to naduzycie, brak myslenia dalszego niz czubek wlasnego nosa i jeszcze "po nas chocby potop"-i to doslownie, bo jak nie ma ludzi, to konczy sie era panowania czlowieka. Dla pseudoekologow to w sumie super. W ich mniemaniu z planety zniknie jej najwiekszy "szkodnik". zalosne jest to skomlenie singli ze musza placic na "nieswoje dzieci". Placa za kolejna przyszlosc, ktora dla nich przygotowali ich przodkowie, na dodatek placac wielokrotnie swoim zyciem, wiec naprawde Ci egoisci spod znaku "singla"(mowie tu o tych ktorzy z wlasnego wygodnictwa nie maja dzieci) mogli by sie wreszcie przymknac i bez szemrania zaplacic TYLKO te pare zlotych na przyszlosc kolejnych pokolen.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar mooz
0 / 0

@alojzykluska
Racja - dzieci są potrzebne. Ale nie aż tyle! Rząd założył sobie zwiększanie populacji w nieskończoność i teraz biadoli że piramida finansowa o nazwie ZUS się wali. To było błędne założenie, bo populacja jest już zdecydowanie za duża i powinna w końcu zacząć maleć (co zaczęło właśnie następować w Polsce - bardzo dobrze!). Nauczmy się wreszcie, że dzieci nie są obowiązkowe! Czy ludzie widzący tylko czubek własnego nosa będą w końcu to w stanie zaakceptować?

A przy okazji: jakieś kompleksy? Ubliżanie innym od egoistów wskazuje na poważne problemy. Jeżeli już, to tych posiadających dzieci można nazwać egoistami, bo dla nich jedynym celem powoływania na świat nowych ludzi jest zapewnienie sobie opieki na starość. Single sami sobie zorganizują opiekę.
A poza tym signle szykują lepszy świat dla Twoich dzieci, ciężko pracując, tworząc wynalazki, dokonując postępu technicznego ułatwiają życie Twoim dzieciom. Radziłbym być ostrożniejszy w obrażaniu ludzi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A alojzykluska
0 / 2

@mooz SIngle opracowuja wynalazki, a coz to znowu za ciekawa mysl? Wsrod madrych uczonych ktorzy przyczynili sie do rozwoju cywilizacji, ilu bylo bezzennych, bezdzietnych? Mam dzieci nei po to zeby sie mna na starosc opiekowaly. Znam zycie i dobrze zdaje sobie z tego sprawe, ze moga wyemigrowac gdziekolwiek i moze zobacze je raz na rok, wychowuje je na wolnych, odpowiedzialnych ludzi.

A tak przy okazji, to jak myslisz kto sie bedzie opiekowal tymi samowystarczajacymi singlami jak juz nie beda sobie w stanie sami szklanki wody podac? Czy to czasem nei te wlasnie dzieci, innych ludzi, ktorych tak za duzo? Roznica bedzie polegala tylko na tym, ze rodzice otrzymaja ta szklanek za darmo i z miloscia, a single beda musialy za to zaplacic- to tak w duzym uproszczeniu.

Mowie toz pelna odpowiedzialnoscia, nazywajac rzeczy po imieniu. Ludzie ktorzy zyja tylko dla siebie, z wyboru, z wygody, sa egoistami, ktorzy nie daja sobie szansy wyjscia z tego egozimu i nauczenia sie kochac. Bo milosc rodzi sie w rodzinie. W bolu i czasem na kretej drodze, ale to jedyna droga. To tak jak ze zdobywaniem szczytow-chcesz wejsc-musisz sie wdrapac w pocie i bolu, nie da rady wyjechac autostrada. A na te najwyzsze nawet helikopterem nie zalecisz.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar mooz
-1 / 1

@alojzykluska
Właśnie udowodniłeś, że jesteś egoistą. Dzieci są Tobie tylko potrzebne po to żeby się Tobą zajmowały na starość.

Zawsze się zastanawiałem, skąd u ludzi posiadających dzieci taka agresja? Skąd przeświadczenie że są lepsi? To samo z osobami posiadającymi rodzeństwo - czują się lepsi od jedynaków. Skąd takie kompleksy?

P.S. Większośc osób w domach starców posiada własne dzieci. To tak dla Twojej wiadomości, bo żyjesz w świecie własnych iluzji.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A alojzykluska
+1 / 1

@mooz trudno sie rozmawia kiedy rozmowca wykazuje tzw wtorny analfabetyzm, tzn nie umie wyciagnac wnioskow z przeczytanego tekstu. Przeciez napisalam, ze biore pod uwage ze moje dzieci wyjada za granice i nie beda sie mogly mna zajac-wiec skad teoria o moich starczych planach? Nasze dzieci sa naturalnym owocem milosci, bo prawdziwa milosc zawsze jest plodna, w roznych wymiarach, a w wymiarze seksualnym ma te wyjatkowosc, ze tworzy nowe zycie.

Agresja? Zadna agresja, po prostu irytacja, kiedy logika rozbija sie o beton.

w kwesti domow starcow - no zgadza sie, to tylko jest smutnym skutkiem dzisiejszej kultury i stylu zycia, a takze nieumiejetnosci nawiazania wlasciwej relacji z najblizszym drugim czlowiekeim (z dziecmi, ale tez z malzonkiem)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P przyplyw
+13 / 15

Dziecko na billboardzie jest czarne więc...... chodzi o niekontrolowane rozmnażanie się grupy docelowej :) w niektórych dzielnicach Francji i Szwecji też powinni postawić takie reklamy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jabol428
+3 / 9

Jestem antynatalistą i bardzo mi się podoba taka kampania. Chociaż zdaję sobie sprawę, że będzie nieskuteczna, bo nadmierne rozmnażanie jest przede wszystkim problemem krajów biednych, a nie bogatych jak Kanada. Tak więc do właściwego adresata ta kampania nigdy nie dotrze.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jonaszewski
+2 / 4

@jabol428 Ach, ale jak sam zauważyłeś, wystarczy podnieść stopę życiową krajów biednych, aby i tam wskaźnik urodzeń spadł. Obecne prognozy mówią, że ze względu na wzrost ogólnej zamożności świata liczba ludności Ziemi zatrzyma się w okolicach 10-11 miliardów, a potem może zacząć spadać. To i tak za dużo, ale daleko nam do wieszczonej niegdyś katastrofy przeludnieniowej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pejter
-3 / 5

@jabol428 W jakimś stopniu dotrze, mniej bogatych, to mniejsza pomoc dla biednych, a jak wiadomo dzięki pomocy humanitarnej przybyło miliard Afrykańczyków, Chociaż pewnie ten miliard mniej zanieczyszcza środowisko niż o wiele mniejsza liczba mieszkańców Europy, bo anie nie muszą za dużo ogrzewać, ani nie mają za wiele samochodów.

Pytanie co z produkcją żywności, gdyby ubyło np 10% Europejczyków. Rolnicy porzucaliby pola? Czy żywność trafiałby do tych co się mnożą? A może produkcja biomasy

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jabol428
-1 / 1

@jonaszewski Poważnie wierzysz w to, że da się "podnieść stopę życiową" i nagle we wszystkich krajach zapanuje bogactwo i powszechna szczęśliwość? O święta naiwności! Kraje bogate zawsze będą w mniejszości, a większość będzie biedna, taki jest naturalny porządek świata. Nie mówiąc już o tym, że zgodnie z prognozami już niedługo 3 miliardy ludzi będą żyły na terenach nie nadających się do życia. Tam powszechnego bogactwa nigdy nie będzie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jonaszewski
-1 / 1

@jabol428 Wystarczy sięgnąć do statystyk z ostatniego 50-lecia, żeby się przekonać, że napisałeś bzdurę. Liczba głodnych na świecie nieustannie spada, podobnie jak liczba ludzi żyjących w skrajnej biedzie. Maleje globalny przyrost naturalny (najszybciej w Afryce). Szczepionki i leki odpowiadają na coraz więcej chorób.
Owszem, będą zawsze bogatsi i biedniejsi, ale niekoniecznie bogaci i biedni - tabela bogactwa będzie podlegać przetasowaniu, a nawet ci, którzy będą okupować ostatnie miejsca, i tak będą mieć wyższy poziom życia od, powiedzmy, Szwecji w 1910 roku.
Owszem, zmiany klimatyczne to coś, co negatywnie wpłynie na sytuację gospodarczą, dlatego m.in. Chiny postawiły sobie za cel neutralność węglową do 2050 roku. Ogromne pieniądze wpompowane w nową, zieloną gospodarkę będą w dużej mierze wydawane przez bogatych, ale sprzyjać będą też biednym.

Tylko idiota myśli o rozwiązaniach "ad hoc", ale nie ma powodu zamykać oczu na proces, który już teraz zachodzi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jabol428
-1 / 1

@jonaszewski Poważnie wierzysz, że rdzenni mieszkańcy Afryki, którzy niczego nie wynaleźli poza chatką z bambusa, a jakąkolwiek żywność mieli tylko dlatego, że w tamtym klimacie wszystko po prostu samo rośnie, są w stanie wyjść z biedy i to jeszcze w sytuacji, gdy większość tego kontynentu stanie się niezdatna do życia dla ludzi? Ja obstawiam, że te 3 miliardy opuszczą swoją ziemię i ruszą do bogatszych krajów, ci którzy przeżyją tą podróż zasilą w tych krajach niziny społeczne, będą tanią siłą roboczą albo w ogóle nie będą mieć pracy i nadal się będą mnożyć na potęgę. Kraje te nie staną się od tego bogatsze, a wręcz przeciwnie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jonaszewski
-1 / 1

@jabol428 Po co wierzyć, przecież widać. W ciągu ostatniego 50-lecia PKB per capita z uwzględnieniem inflacji wzrósł w krajach afrykańskich o kilkaset, a w niektórych przypadkach o tysiąc procent. Oczekiwana długość życia dla krajów Afryki ogółem podwoiła się, a dzietność spadła z 6-7 dzieci na kobietę do 2-3. Nie lubię wiary, wolę fakty.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jonaszewski
+3 / 5

Trochę drastyczne, bo za bardzo przyspiesza depopulację, bez przeskalowania systemów ekonomicznych i infrastruktury. Chiny już dowiodły, że to zła droga.
Poza tym społeczeństwo jedynaków będzie dość smutne. W zupełności wystarczy polityka wspierania posiadania maksimum dwójki-trójki dzieci, ze świadomością, że dominującym modelem będzie 2+2. Uwzględniając ludzi, którzy dzieci mieć nie chcą lub nie mogą, a także bezdzietnych singli, osiągniemy w ten sposób łagodnie pożądany wskaźnik przyrostu naturalnego netto, sprzyjający zmniejszeniu liczby ludności Ziemi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N niobe66
+1 / 1

nie uwzględniasz jednak krajów 3go świata, których obywatele plenia się na potęgę a korzyści ekonomicznych z tego nie ma żadnych, żeby nie mówić o stratach... (patrz imigranci z Afryki...)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N niobe66
-2 / 6

Wszystkie problemy współczesnego świata wynikają z przeludnienia, Doskonała kampania, Nawet można by iść o krok dalej i zachęcać do bezdzietnosci. Nie mówię tu u ludziach dla, których posiadanie potomstwa jest najważniejsze w życiu ale o tych niezdecydowanych, którzy często podejmują decyzję pod presją otoczenia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar mooz
+1 / 7

@niobe66
Niestety, presja otoczenia na posiadanie dzieci, a najlepiej całej gromady jest ogromna. Jak człowiek powie głośno, że nie chce mieć dzieci w ogóle, to gawiedzi w tym momencie totalnie odwala, dostają amoku, wymyślają dziesiątki absurdalnych powodów dla których należy mieć dzieci.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A alojzykluska
-2 / 6

@niobe66 Ty tak na serio?? Ja przez chwile myslalam ze to udany sarkazm. Problemy swiata wynikaja z przeludnienia? NAprawde nas tak duzo? Czytales Malego ksiecia? Tam autor swietnie pokazuje ile naprawde jest na Ziemi ludzi. To az smieszne jak malo miejsca zajmujemy. Odsylam do mojego komentarza wczesniejszego, tam pisze z czym pomylone zostalo przeludnienie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar mooz
+2 / 2

@alojzykluska
Przeleć się samolotem, ile zobaczysz naturalnego krajobrazu? Czy zdajesz sobie sprawę, że od 1970 roku zniknęło z Ziemi 70% zwierząt i ich zagłada postępuje? Co z tego że ludzie sprasowani w kostkę zajmą mało miejsca, liczy się ich wpływ na środowisko. Ludzi od dawna jest wielokrotnie za dużo. Przynajmniej dziesięciokrotnie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A alojzykluska
-2 / 4

@mooz chyba nie przeczytales jednak mojego komentarza. MOwi Ci cos haslo KONSUMPCJONIZM? To nie mieszkancy krajow zanieczyszczaja morza i powietrze, tylko wielkie koncerny, ktore napedzaja popyt i produkuja o wiele za duzo niz jest w rzeczywistosci ludziom potrzebne do przyzwoitego zycia. A po co? Zeby jeden gosciu mogl kupic sobie cala wysepke, jacht, ktory kosztuje wiecej niz luksusowy dom, na ktory nei stac 90% ludzi na tym swiecie. Oni sa problemem, a nie biedne szaraczki, my zamieszkujacy ciasne i smierdzace miasta, ktorych zmusza sie do placenia roznych podatkow, zeby skutki zachlannosci co niektorych jakos latac.
Wlasnie chodzi o to zeby ludzie sie zbijali w kostke, tylko rownomiernie rozmieszczali na powierzchni Ziemi, tam gdzie to mozliwe. Jedynych ludzi ktorzy za duzo na tej palnecie, to miliardzerzy, ktorzy wykorzystujac niewolniczo slabszych spijaja smietanke, zostawiajac za soba smrod, ktory wachaja ci pomniejsi. Wiec nei mow mi o przeludnieniu....
Aha, jak lece samolotem, to widze cale hektary wolnej przestrzeni, tylko przy duzych miastach widac nomen omen urbanizacje i ludzkie twory. Nie wiem gdzie Ty latasz samolotem, moze w jakims malym miejskim klubie, robicie przeloty nad miastem. To faktycznie wtedy nie widac duzo przyrody.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar mooz
+1 / 3

@alojzykluska
Całe hektary wolnej przestrzeni. No tak, ją też należy zabetonować.
Brak słów...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A alojzykluska
-1 / 3

@mooz skad Ci sie wzial pomysl zeby zabetonowac hektary wolnej przestrzeni? Ze napisalam, zeby ludzi rozmiescic rownomiernie? Wrecz przeciwnie, wteyd krejobraz tylko by na tym zyskal, bo nie pisze o budowie miast, tylko neiwielkich sieldiskach ludzkich, gdzie kazdy ma przestrzen dookola, mozliwosc utrzymania sie niezalezna od fochow managierow wiekich korporacji. Zgrabnie zagospodarowany krajobraz, niewielkie wspolnoty ludzkie, gdzie ludzie sie znaja, gdzie masz korzenie. Ale oczywiscie to utopia. Kazda idea w koncu odslania swoja ciemna strone. A ta ciemna strona jest grzech czlowieka: zawisc, lenistwo, zlosc, egozim. To ten grzech niszczy wszystko co najpiekniejsze, nawet instynkt macierzynski, ojcowski, rodzicielski..dochodzi juz nawet do zaburzen instynktu samozachowawczego.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar mooz
+1 / 3

@alojzykluska
Krajobraz by zyskał na "zagospodarowaniu" go? Buhahaha...
Niewielkie wspólnoty ludzkie? Czy chcesz tego czy nie, czas niewielkich wspólnot minął, ludzie przeprowadzają się do miast, coraz większy procent społeczeństwa w nich mieszka. Ci którzy chcą mieszkać w "niewielkich wspólnotach" mogą to przecież od dawna robić. Jakoś nie widać chętnych, za to populacje wielkich miast rosną.
Zejdź na ziemię.

Aha, "grzech niszczy wszystko". To już nie mam więcej pytań...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N niobe66
0 / 0

żaden koncern (który przecież tworzą ludzie a nie budynki) nie istniałaby gdyby nie było klientów na towary czy usługi tegoż... Im więcej ludzi tym większej ilości coś można sprzedać... Tu naprawdę ważna jest ilość ludzi.. przecież niezależnie od zamożności wszystkie te gęby muszą coś jeść, w coś się ubrać! Myślisz, że tylko ci najbogatsi niszczą planetę a zwykle szaraczki nie? To odwrocmy sytuację zamiast miliardów ludzi na ziemi jest ich tylko tysiąc ale za to bogatych... myślisz, że wtedy będzie gorzej???

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N niobe66
-1 / 1

czyli miliardy ludzi oddsjacych mocz i kał, które wraz z lekami branymi przez tychże trafiają do oceanów nie ma wpływu na życie na ziemi, o plastiku produkowanym przez ludzi nie wspominając. Idąc za Twoim pomysłem równomiernego rozmieszczenia populacji.. jest tu mały problem bo nie wszystkie miejsca na ziemi nadają się do życia a adaptacja kolejnych terenów oznacza tylko kolejną degradacje środowiska!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F FenrirIbnLaAhad
+1 / 1

@niobe66 tylko że klienci nie odpowiadają za chciwość właścicieli koncernów, i ich oszczędność na przyrodzie.
Btw, tych tysiąc bogatych nie może się wziąć z powietrza, bo ktoś musi dla nich wypracować to bogactwo :P
Pieniądze nie biorą się z powietrza, jeden człowiek nie może zgromadzić fortuny nie robiąc tego kosztem innych.
Problemem jest chciwość, chęć nachapania się szybko małym kosztem. Ludziom wmawia się że potrzebują różne drogie gówna produkowane za grosze, wymieniane co max dwa lata.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N niobe66
0 / 0

ależ ja nie twierdzę, że tak nie jest! Chodzi mi raczej o efekt skali.. Czyli kilka miliardów ludzi musi zabić planetę tylko żyjąc.. pomijając pazerne koncerny.. muszą coś jeść i w coś się ubrać, żeby tego dokonać (bez kawioru, argentyńskiej wołowiny, tuńczykow , butów z krokodyla itp) MUSZĄ zdegradowac środowisko! Jeśli wyklucza nawożenie gleby to będą musieli zajmować kolejne połacie lasów, zwierzęta już wytrzebilismy więc o łowiectwie nie wspomnę , hodowla z kolei niesie jeszcze większe koszty dla środowiska... zapedzilismy się w kozi róg..

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A alojzykluska
+1 / 1

@mooz ludzie nie maja pomyslu i owczym pedem ida tam, gdzie wydaje im sie ze bedzie lepiej, a potem choruja, skomla, bo raj obiecany okazal sie pieklem. Ja sie z miasta wyprowadzam aktualnie, mam dosc szarzyzny, betonu i halasu.
"Aha, "grzech niszczy wszystko". To już nie mam więcej pytań..."- a nie? a czym jest lenistwo, zazdrosc, zlosc, itp..

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A alojzykluska
+1 / 1

@niobe66 koncerny wydaja cala mase pieniedzy, zeby wmowic ludziom, ze czegos potrzebuja. Racja, ze ludzie dajasie na to nabierac, ale to nei zwalnia koncernow z odpowiedzialnosci w sprawie mozna powiedziec "podzegania". Nawet w sprawach karnych idzie sie do wiezienia nie za sam czyn, ale za namawianie do niego rowniez. A czym jets reklama, jesli nie uporczywym namawianiem do zakupu? Kolejnych platkow sniadaniaowych, szczoteczki do zebow, 10-tego kremu na zmarszczki, wypryski, rozszerzone pory, itp, itd. Gdyby koncerny nie robily reklam, to ludzie nie wiedzieliby o niektorych rzeczach i nawet do glowy by im nie przyszlo, ze czegos takiego potrzebuja.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A alojzykluska
0 / 0

@niobe66 Nie slyszalam o tym zeby oceany byly zanieczyszczane odchodami? Raczej spalinami i wyciekami ropy z tankowcow.
Jesli chodzi o rozmieszczenie populacji to napisalam, ze tam gdzie sie da.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Many1992
+3 / 5

Postawcie takie billboardy w Afryce i reszcie krajów trzeciego świata, bo tam właśnie zaczyna się problem. Mnożą się tam na potęgę jak króliki, a nie są w stanie nawet połowy swoich dzieci wyżywić.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J janvier93
0 / 2

Akurat wyjatkowo adekwatne zdjecie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Z Zylaja
+2 / 2

Na zdjeciu jest czarne dziecko, wiec to tyczy sie czarnych. Wiec popieram

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Z Zylaja
0 / 2

Czy ktos sie zastanawial dlaczego jest przeludnienie w krajach biednych? Np. Z afryki? A moze dlatego ze tam nie ma czegos takiego jak emerytura ? Albo jest tak niska ze wyzyc mozna tylko przez tydzien ? . Wiec co starcom zapewni posilek, opieke i dach nad glowa ? Dzieci . Wiecej dzieci , lepiej na starosc. Wiec to nie jest tak ze ograniczyc ilosc dzieci i zalatwione . Jesli Ci ludzie beda mieli zapewnione w miare godne zycie na starosc plus darmowa antykoncepcje to problem sie rozwiaze.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F konto usunięte
+1 / 1

Rozmieszczaja te plakaty w afryce i azji?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A alojzykluska
-1 / 3

Problemem nie jest ilosc ludzi tylko masakryczny KONSUMPCJONIZM. Wiekszosc chce sie nachapac wiecej niz jest w stanie przerobic, kupujemy zarcie, ktorego nei jestesmy w stanie przejesc-wyrzucamy. Kupujemy ciuchy, ktore nei mieszcza sie w szafie-wyrzucamy. Na kazda drobiazg worek foliowy, reklamowka-toniemy w smieciach. Umiar jest nam potrzebny, a nie redukcja zaludnienia. Ziemia jest ogromna, a ludzie jak cmy do ognia pchaja sie do wielkich miast i cierpia, bo czlowiek nie rozwija sie naturalnie i zdrowo otoczony betonem, spalinami, na kilku metrach kwadratowych wiecznie otoczony cala masa ludzi w wiecznym halasie. To tak jakby rybe do kaluzy wpuscic. CO niektorzy lituja sie nad lewkiem, malpka, hipopotamem w zoo, ze ciasno maja, a ludzie? Jak sie zyje ludziom w blokowisku z setkami mieszkan, gdzie srednia powierzchnia, to 40 m2. I tak mieszkaja tez rodziny z dziecmi, a nie singlowie. A na wsi pelno miejsca, mnostwo jest go dookola nas, tylko kazdy pedzi do cywilizacji, jak do raju

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Moher_przez_samo_h
0 / 0

Czarna buzia na plakatach zachęcających do "niemania" dzieci? Oj, kogoś tam zaraz oskarżą o rasizm...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem