Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj

Tak aktualnie wygląda stacja kolejowa w Szanghaju...

Jak widać na powyższym filmiku Chiny się już zbyt nie przejmują pandemią a na państwo z największą liczbą ludności na świecie wykryto jedynie 21 nowych przypadków zarażenia koronawirusem!

www.demotywatory.pl
+
151 153
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
M misiosnechacz
+7 / 11

Nie się nie przejmują tylko są mądrzy. Każdy ma w telefonie apkę. Testują ludzi na potęgę i jak trzeba zamknąć dzielnice albo blok to go zamykają a do tego obcokrajowcow nie przyjmują.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar PIStozwis
-3 / 9

Oni tego wirusa tak genetycznie zmodyfikowali, że nie atakuje Chińczyków. Proste?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar koszmarek66
+8 / 20

W wyborach nie ważne kto startuje ważne kto liczy głosy.
W pandemii nie ważne ile mamy zakażonych, ważne kto zleca i liczy testy.
Chiny mogą mieć ukryty wariant szwedzki. U nas też można by przecież powiedzieć ludziom, że mają grypy i przeziębienia. 320 osób pod respiratorami to po jednej osobie w każdym szpitalu i nikt by nie zauważył. Rzeczywista liczba zakażonych obecnie w Polsce to pewno co najmniej 150 000 dziennie (ujawniamy 2,5 - 5%, objawowych i przypadkowych).
W Chinach to mogły być miliony dziennie. Ogromna większość bezobjawowych, reszta leczona "gripeksem" lub akupresurą, najciężej chorzy leczeni na inne choroby. Jeśli w lutym podjęli decyzję, że zamiatają COVID pod dywan, to mając dziennie dajmy na to 5 mln nierejestrowanych zakażeń, właśnie wchodzą w 60-70% próg odporności stadnej i już niedługo nie będą musieli nic pod dywan zamiatać. A nic pozornie się nie zmieni.
Można zaprzeczać ale to nie jest niemożliwe.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 10 października 2020 o 19:59

M misiosnechacz
+2 / 8

Jest jedna rzecz, której pod dywan nie zaniesiesz. To jest śmiertelność, która przy tej skali wyniesie min. 5%. Poza tym wtedy w chrl problem dotyczył jednej prowincji i nie po to ją zamykali i zaspawywali drzwi bloków, żeby puścić to luzem. Poza tym spróbuj mieć objawy i wyjdź na ulice to ludzie uciekną tak jak teraz przed obcokrajowcami.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar koszmarek66
0 / 8

@misiosnechacz Mieli już wtedy "pojedyncze" przypadki w całych Chinach. Wiedzieli, że poza Chinami też się zaczyna. Skoro handlują z całym światem coś trzeba było wymyślić. "Nic nie gasim, żeby nie było informacji, że się pali"
Koronawirus nie ma śmiertelności 5%. Tyle może być tylko wśród diagnozowanych. Ukrytych (bezobjawowych) jest kilkadziesiąt razy więcej. A zgony, jeśli nie ma diagnozy COVID+, można podciągać przecież pod te "współistniejące", które będą jedynymi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 11 października 2020 o 22:01

K Kamikadze10001
+4 / 4

@koszmarek66 w Chinach w statystyki nie są wrzucani bezobjawowi, a u nas ładują wszystkich tak samo w zgonach - był wytestowany jako zakażony to umarł na koronkę, a jakbyśmy w statystyki wrzucali tylko tych co zmarli na koronkę bez współistniejących to zgonów byłoby miedzy 300 a 400, a nie ponad 3 tys.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mieteknapletek
+4 / 6

@koszmarek66
tylko zauwaz ze sankcje ktore wprowadzaja rzady w krajach europejskich chinczycy okreslaja jako brakiem reakcji i ignorowaniem wirusa
nikt sie nie przejmowal tym czy obywatelom sie maseczki podobaja czy nie, byl zakaz, jak wprowadzono kwarantanne to tez nie bylo wyjatkow od kwarantanny, jak komus kazano siedziec w domu miesiac to siedzial w domu miesiac. nie przejmowali sie gospodarka, byli w stanie zamknac cala prowincje wielksci polowy polski zamknac na cztery spusty

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar koszmarek66
0 / 2

@mieteknapletek Zamknięcie na miesiąc całej prowincji nie wyeliminuje koronawirusa. Wprowadzenie bardzo rygorystycznych obostrzeń mocno wypłaszcza krzywą i rozciąga w czasie. Można czekać aż wszystko samo zgaśnie, za rok, dwa a raczej dłużej. Tylko wtedy zarzyna się gospodarkę a społeczeństwo doprowadza do biedy i buntu.
Epidemie objawowe łatwiej jest ogarnąć. Wyobraź sobie ogniska pożaru w temperaturze pokojowej. Idziesz lasem a tu nagle jedno drzewo staje w płomieniach, w innym miejscu drugie, piąte. Nie wiadomo gdzie lać wodę bo ogień przenosi się po ściółce, która nie ma płomienia i jest tylko ciepła. Taka jest nasza pandemia. Ponieważ spali się stosunkowo niewielka liczba drzew lepiej przeczekać bez drastycznych decyzji.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mieteknapletek
+1 / 1

@koszmarek66
o ile dobrze pamietam to organizm jest w stanie zwalczyc wirusa w 2 tygodnie
wiec jezeli zrobisz pelny lockdown na 2-3 miesiace masz spore szanse pozbyc sie wirusa, i wlasnie tak zrobili chinczycy. wtedy przez te kilka miesiecy rzadu gospodarka nie interesowala.

w europie i usa rzady wprowadzaja lockdown ale nie sa konsekwentne, np jest obowiazek noszenia maseczek, ale nie wszyskich obowiazuje, kwarantanna ale tylko dla chorych, ci ktorzy sa nosicielami moga dalej swobodnie chodzic i zarazac innych itp, itd
w takiej sytuacji nie ma co sie dziwic ze to nie dziala i nie bedzie dzialac

natomiast co do pozaru, to na poczatek trzeba lac wode tam gdzie sie jeszcze nie pali, a pozniej gasic ogien. pozar zazwyczaj wygasa jak nie ma juz co sie palic albo cos go ugasi

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar koszmarek66
+1 / 3

@mieteknapletek W ramach lockdownu zamknięto 1 listopada dom z 6 mieszkańcami. Jeden z mieszkańców właśnie przed tym zaraził się. 15 listopada zaraził się od pierwszego drugi, 1 grudnia trzeci, 15 grudnia czwarty...15 stycznia szósty. Wszyscy bezojawowi. Zdjęto lockdown. Szósty szczęśliwy ściska się z sąsiadami również szczęśliwymi, że nareszcie mogą wyjść z domu i mają to za sobą.
Koronawirusy istnieją dłużej niż ludzie i świetnie dają sobie radę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar grextero
0 / 0

@Kamikadze10001 miedzy 3 a 4 a nie 300 a 400

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K Kamikadze10001
0 / 0

@mieteknapletek tylko że chiny chyba jako jedyny kraj na świecie może sobie pozwolić na zamknięcie gospodarki, reszta świata jest cholernie zadłużona

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mieteknapletek
0 / 0

@koszmarek66
ptaki tez istnieja dlugo, ale niektore gatunki wyginelu
ostatni grozny corona wirus spowodowal sars, jakos nie ma sezonowych nawrotow sars

@Kamikadze10001
nie dyskutuje tutaj czy mogli sobie pozwolic czy nie mogli sobie pozwolic
mowie tylko ze to zrobili i przez to ich dzialania byly skuteczne

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar koszmarek66
-1 / 1

@mieteknapletek Te patogeny, które skutecznie eksterminowały swoich żywicieli również wyginęły. Sukces odnoszą tylko te drobnoustroje, które hodują swoich żywicieli. Całe życie na Ziemi na tym polega. To równowaga. Chwiejna i nie pozbawiona "chwilowych" odchyleń. Sars-1, świńska, ptasia grypa są wśród nas. Nabraliśmy na nie odporności stadnej więc nie rozwijają się tak spektakularnie jak obecny koronawirus.
Z Chinami istnieją dwa wyjścia. Albo rzeczywiście stłamsili epidemię u siebie i czekają z niecierpliwością na szczepionkę, żeby ją wstrzyknąć narodowi albo zamietli wszystko pod dywan jak pisałem ww. i czekają na nabycie odporności stadnej tak jak w przypadku innych drobnoustrojów. Nie ma takiej możliwości, żeby pośrodku płonącego lasu utrzymywać cały czas zieloną polanę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
7 7th_Heaven
+2 / 4

Bo to jest faktyczną walka z problemem a nie ten cyrk co u nas

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Z zg2yt
+1 / 1

Ukrywanie informacji o wirusie przez kilka miesięcy to faktycznie wspaniała walka z problemem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J JacekKrawczynski
+1 / 1

Ale jak trzeba było zakryć ryj, to go zakrywali a pierd.... o łamaniu konstytucji i wolności.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem