Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
72 108
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
V vetulae
+2 / 20

W marcu brakowało maseczek dla służby zdrowia, to było po to by nie napędzać nadmiernego popytu na maseczki których i tak był brak.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Psiarz73
+5 / 17

@vetulae Ale co maja atestowane maseczki szpitalne,które i tak nie trafiały na wolny rynek(nadal nie trafiają) do tego nie atestowanego chińskiego chłamu,który mamy nosić pod groźbą grzywny i kar administracyjnych?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R rz_in_tfi
-2 / 2

@Psiarz73 A słyszałeś o czarnym lub szarym rynku, który jest częścią tego wolnego.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar perskieoko
+1 / 5

Po co mleć plewy?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L luc2233
+5 / 15

a przypomnij mi jaka jest obecnie data? przy okazji wtedy też who twierdziło coś podobnego...potem zdanie zmienili....

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Fragglesik
+6 / 16

Bo oczywiście zdobyta wiedza i doświadczenie i całkiem inna sytuacja nie mają żadnego znaczenia...:P

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S konto usunięte
-2 / 20

A jaką masz gwarancję, że nie zaraziłeś się trzy dni temu i właśnie rozsiewasz wirusa? Objawy będą za 2-3 dni, a Ty jesteś może chory. A maseczki są dla chorych. Dopóki co dzień nie będziesz robić sobie testów i nie będziesz miał GWARANCJI, że chory nie jesteś - jesteś potencjalnym nosicielem wirusa, jesteś potencjalnie chory i dlatego maseczka jest dla Ciebie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D Darex1991
-1 / 19

Rozwala mnie poziom demotywatorow.. Czlowiek madre rzeczy napisze i ludzie mu juz wala minusy.. Widac foliarzy jest tutaj wiecej :D

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kibishi
+4 / 10

@settifusion Gwarancji nie masz żadnej, tak samo jak nie masz gwarancji że Twój sąsiad nie planuje cie zabić, jego też powinno się profilaktycznie zamknąć? To nie jest wirus który jest jakoś strasznie groźny a obostrzenia miały być po to aby dać służbie zdrowia i nie tylko czas na przygotowanie się. Kolejna sprawa którą poruszałem pod innymi demotami to kwestia taka że nie mamy epidemii, do tej pory potwierdzono chorobę u 0,3% społeczeństwa z czego większość była bezobjawowa a panika jest jak by kilka % umarło. Śmiertelność związana z tym wirusem też nie jest jakaś duża, większość osób która umarła to starsi ludzie którzy i bez tego wirusa nie przeżyli by kolejnego roku.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R rz_in_tfi
-2 / 6

@kibishi Jeśli lubisz statystykę - wśród przypadków, które znalazły swój finał 3039 zgonów na 81201 ozdrowień oznacza 3039/(3039+81201) = 3,6% śmiertelność. Zatem średnia szansa przeżycia [poprawione po uwadze kibishi] po zakażeniu to "jedynie" 96,4%. Zatem po zarażeniu wszystkich, spośród 38 386 000 mieszkańców przeżyje 37 004 104. Spoko.

A to, że może umrzeć 1 381 896 osób to pikuś. Prawdopodobnie więcej, bo w przypadku szybkiego rozprzestrzeniania się wirusa służba zdrowia padnie i osoby, które mogłyby przeżyć w wyniku użycia respiratora, nie przeżyją.

Dla młodych i zdrowych, prawdopodobieństwo przeżycia jest prawdooobnie większe od 99,5%. A ludzi, którzy brakują do uzupełnienia statystyki szukaj wśród dziadków, rodziców, cioć, wujków.

Gratuluję dobrego samopoczucia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 14 października 2020 o 8:04

K kibishi
+1 / 1

@rz_in_tfi Zobacz sobie średnią wieku osób które umarły, będzie powyżej 70 lat, podejrzewam że spora część tych osób umarła nie z powodu covid nawet jeżeli była zarażona lub i tak by umarła w ciągu roku. Ja do śmierci mam trochę inne podejście bo pracowałem trochę w pogrzebówce, zdarzyło mi się nawet pochować kumpla z podstawówki do tego moi dziadkowie już nie żyją a rodzice nie są jeszcze w grupie największego ryzyka. Ludzie umierają i jest to normalne, zobacz statystyki ilu ludzi rocznie umiera w naszym kraju a się przekonasz że covid wcale nie jest tak straszny, weź też pod uwagę że nie uwzględniłeś osób które się nie badały na covid a podejrzewam że jest ich więcej niż potwierdzonych przypadków i większość z nich przeszła lekko lub bezobjawowo.

Bardziej mnie martwi brak normalnego dostępu do służby zdrowia, podejrzewam że to zbierze swoje żniwo w ciągu roku bo są choroby które łatwiej się leczy mimo że są bardziej śmiertelne w przypadku braku leczenia a trudno je wykryć przez telefon, do tego jeszcze dojdzie sporo samobójstw po utracie pracy, sporo śmierci osób mieszkających samotnie bo nikt ich nie odwiedzi więc wiele wypadków będzie śmiertelnych mimo że można by im zapobiec lub złagodzić skutki jak by ktoś się pojawił obok. Tak więc restrykcje covidowe też zbiorą swoje żniwo w postaci pewnie kilkudziesięciu lub kilkuset tysięcy w ciągu roku. Do tego jeszcze należy pamiętać że to ludzie pracujący utrzymują służbę zdrowia i w związku ze zwolnieniami ilość kasy w NFZ zdecydowanie się zmniejszy co się przełoży na zmniejszenie ilości leczonych osób i wydłużenie kolejek.

Podsumowując, co by nie robić ludzie będą chorować na różne choroby i umierać a restrykcje zmienią jedynie powód śmierci bo ludzie będą umierać na inne choroby a nie covid, chociaż i tak każdy będzie musiał przejść pewnie chorobę wywołaną tym wirusem, z efektów gospodarczych i prawnych tych restrykcji za to będziemy się wycofywać pewnie przez wiele lat.

Nie chce się czepiać ale "Zatem średnie ryzyko śmierci po zakażeniu to "jedynie" 96,4%. " tutaj masz raczej szanse na przeżycie zgodnie z Twoimi obliczeniami a nie na śmierć.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
7 7th_Heaven
-1 / 1

@Darex1991 to nie są mądre rzeczy. Maska nie chroni przed wydostawaniem się wirusa zawartego w parze wodnej, bo tę maska przepuszcza (inaczej byś się udusił oraz był cały mokry pod maską). Maseczka może w jakimś stopniu chronić przed opluciem podczas kaszlu i kichania (ale to także maseczka specjalistyczna, N95, w dodatku noszona zgodnie z wytycznymi i z zachowaniem innych środków ostrożności, bawełniana ani chirurgiczna maseczka, zwłaszcza noszone w ten sposób w jaki się je nosi, nie mają żadnej znaczącej skuteczności).
Pominę już fakt, ze zdrową na umyśle osoba nie potrzebuje maseczki na twarzy aby nie zakaszleć lub nie kichnąć w stronę ludzi - wystarczy użyć chusteczki, ale przyznasz chyba, że osoby zdrowe raczej nie kaszlą i nie kichają, prawda? Zatem maseczka u osoby zdrowej (czytaj także bezobjawowo zakażonej, bo to nadal osoba zdrowa!) najzwyczajniej w świecie nie ma żadnego sensu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A adamrabiej
-3 / 5

to było pacanie stanowisko z marca teraz jest pazdziernik wiemy trochę więcej o covidzie .w XIX wieku uważano że od samochodów kury znoszą mniej jajek a krowy dają mniej mleka a ty ciulu na pewno masz samochód- nie słuchasz starych cennych rad ?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
U UFO_ludek
+1 / 3

Nie zaleca się czy nie muszą?
A jak ktoś jest chory to nie powinien łazić i zarażać tylko siedzieć w domu/szpitalu i zdrowieć.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar BrickOfTheWall
-1 / 1

Fajnie. Ale warunki się zmieniły. Okazało się, że najwięcej wirusa siejesz na 2-3 dni przed wystąpieniem kompletu objawów. A dopiero jak masz cztery objawi zrobią ci wymaz i test i dowiesz się czy masz cowid.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem