Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
60 68
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
S Samand
0 / 0

A więc świat byłby lepszym miejscem, gdyby każdy pilnował swojego nosa?

Czyli n.p. nie reagował, kiedy ktoś bije słabszych, kiedy ktoś molestuje dzieci, kiedy ktoś katuje żonę itp?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Mizantropix
-1 / 1

@Samand - dość wysublimowana interpretacja, zmuszająca do zastanowienia nad podłożem takiego wnioskowania, ale niestety nie o to chodziło.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Samand
0 / 0

@Mizantropix

Wcale nie. To też konsekwencje, wynkająca z takiego podejścia.

To nie jest łatwy temat i jeśli ktoś chce uczciwie podejść do tematu, rozważy wszystkie aspekty. No chyba, że ma jakąś agendę i brakuje mu innych argumentów, więc manipuluje i używa półprawdy, by innych przekonać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Mizantropix
0 / 2

@Samand być może osoby z "agendą" istnieją na tym portalu. Nie potrafię tego stwierdzić, zatem nie mogę się z Tobą ani zgodzić, ani Ci zaprzeczyć. Wolę natomiast wierzyć w ludzki egoizm niż altruizm, ponieważ ten pierwszy jest bardziej naturalny i powszechniejszy. Rozwój cywilizacji człowieka udowadnia, że mimo wszystko interesujemy się sobą wzajemnie i jesteśmy w stanie rezygnować z części posiadanej wolności osobistej na rzecz stanowionego prawa i tworzenia grup, co niesie określony wzrost możliwości i wiadome korzyści. Moim celem w tym democie było wskazanie, że to "zainteresowanie" przybrało dziś wyjątkowo chorą i wypaczoną formę. Oczywiste jest, że reagowanie w opisanych przez Ciebie sytuacjach jest wskazane społecznie. Nie wskazane natomiast jest, interesowanie się kto z kim sypia i w jaki sposób (jeśli mamy do czynienia z dobrowolnością i dorosłymi ludźmi), narzucanie innym swoich urojeń co do tego, jak mają żyć albo wpychanie wścibskiego nocha w cudze życie, żeby dowiedzieć się, skąd wzięła się nowa lodówka widoczna przez okno w kuchni. Albo kwestia aborcji. Jako chrześcijanin jestem przeciwny zabijaniu ludzi we wczesnym stadium rozwojowym i w swoim życiu, w swojej rodzinie nie podjąłbym takiego działania, nawet jak dziecko zagrożone byłoby wadą. Nie piszę o sytuacjach krytycznych, gdzie stanąłbym między wyborem żona a dziecko, które i tak umrze. Dlaczego mam jednak narzucać innym swoje podejście? Jeśli drugi, wolny człowiek chce takiego zabiegu i usunięcia dziecka zdeformowanego i uszkodzonego, to powinien mieć do tego prawo. I tak żyjemy w niewolniczym, patologicznym systemie "demokracji" gdzie opinia niepiśmiennego menela spod meliny, który za jabola zrobi prawie wszystko, liczy się tak samo, jak głos profesorów, filozofów, myślicieli i specjalistów. Problem w tym, że meneli i patologii jest więcej. Mam nadzieję, że wytłumaczyłem dokładniej?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Samand
0 / 0

@Mizantropix

Masz bardzo płytki obraz homo sapiens. Ludzie są różni i mają inne podejście do życia. Z reguły możesz wyodrębić 3 charakterystyczne rodzaje osobowości:
1/ osoby towarzyskie (łatwo nawiązują kontakty)
2/ osoby logiczne (podchodzą do wszystkiego analitycznie)
3/ osoby nakierunkowane na cel (liczy się tylko cel)

W różnym stopniu dominuje któraś z tych osobowości i w różnym stopniu powielają się. Każda z tych grup ma cechy, które są naturalne i obce dla nich. Dlatego dwie osoby mogą się kompletnie nie zgadzać, mimo że obie uważają, że mają rację. Dlatego też te osoby nie potrafią zrozumieć punkt widzenia przeciwnej strony i to nie jest czymś złym.

Przykładowo, ja jestem gdzieś pomiędzy 1 i 2. Jeśli narysujesz trójkąt i ponumerujesz każdy kąt, zauważysz, że po naprzeciwko punktu pomiędzy (na środku) 1 i 2 znajduje się 3. To są ludzie, z którymi się najbardziej różnie i moje doświadczenia pokazują, że prawie nigdy się z nimi nie zgadzam. To są ludzie, któryś byś zakwalifikował do egoistów. Altruizm nie jest ich cechą. I to jest spora część sporłeczeństwa.

Druga sprawa to, ja też jestem przeciwko zakazowi aborcji i uważam, że to wyłącznie sprawa i sumienie matki. Ale demot jest bardzo ogólny. Co jeśli lodówka została skradziona i wiem od kogo? Co jeśli sąsiad sypia z nieletnią i o tym wiem? Czy świat byłby wspaniałym miejscem, gdybym pilnował swoich spraw jak sugerujesz?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Mizantropix
-1 / 1

@Samand być może rzeczywiście mój obraz Homo "sapiens" jest płytki (nazwy gatunków pisze się wielką literą). Być może płytkość gatunku Homo "sapiens" wymusza w moim wypadku takie, a nie inne spojrzenie
Cudzysłów z racji tego, że w wielu wypadkach ten przyrostek może być i jest całkowicie niezasadny.

Ludzie są różni, wyłącznie na poziomie indywidualnej jednostki. Populacyjnie, społecznie — rządzą ludźmi dość nieskomplikowane mechanizmy stadne, oparte nie na racjonalności, lecz na przesądach, stereotypach i przede wszystkim emocjach. Jeszcze długo, jako gatunek powinniśmy nazywać się nie Człowiek myślący, ale Człowiek emocjonalny. Wystarczy bliżej przyjrzeć się otaczającej nas wszystkich rzeczywistości w odpowiednio oddalonej od jednostki skali. Tę wiedzę bez problemu adaptują i wykorzystują odpowiednie branże przemysłowe. Jak chociażby marketing albo politycy. Najśmieszniejsze dla mnie zawsze było to, że praktycznie każdy żyje w przeświadczeniu, że on sam jest "wyjątkowy" i nigdy nie podejmuje takich samych decyzji, jak wszyscy inni :) Ludźmi rządzą bazowe instynkty, z czego dominującymi są głównie te negatywne. Tylko nieliczni, dzięki wiedzy i samodoskonaleniu, są w stanie wynieść się ponad ten fundament i świadomie moderować swoim życiem, postępowaniem, decyzjami i wyborami. Mam nadzieję, że kiedyś będę mógł w taki sposób o sobie pomyśleć. Tymczasem wiem już na tyle dużo, żeby nie mieć określonych złudzeń zarówno co do swojej osoby, jak i całej reszty "wspaniałego" gatunku Homo "sapiens".

Co do ostatniego — medium narzuca formę. Nie da się szczegółowo wejść w dany temat od razu, ale jako inicjator dyskusji taka, a nie inna postać sprawdza się — jak widać — dość przyzwoicie. Czym innym jest wścibskość, brak szacunku dla wolności innych ludzi i próby narzucania komuś swojego obrazu świata i systemów jego wartościowania. Czym innym jest niereagowanie wobec widocznego zła i łamania prawa. Wydawało mi się, że już wstępnie wyjaśniłem tę różnicę?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem