Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
275 289
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
O konto usunięte
+6 / 20

@Ashardon Wypowiadać Ci się wolno, ale nie Ty będziesz podejmował ostateczną decyzję czy dziecko urodzić czy nie, tylko kobieta w ciąży.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kripszt
+10 / 18

Skoro tak to powinienem moc zdecydować czy chce być ojcem czy nie

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Ashardon
+4 / 16

@OverdriveB Ponieważ? Rozumiem, że dopóki dziecko jest "w brzuchu", to jest tylko matki, ale kiedy po porodzie trzeba zacząć zarabiać na nie pieniądze, to jest już wspólne? Doskonała logika.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O konto usunięte
+2 / 18

@Ashardon Ponieważ tak to widzisz natura sobie wymyśliła, że tylko matka jest w ciąży, a nie matka i ojciec jednocześnie. A kiedy dziecko przestaje być w brzuchu, to zyskuje osobowość prawną, jest człowiekiem. I wtedy zaczynają działać wszelkie prawne konotacje wymyślone przez ludzi celem ochrony tego małego człowieka. Kiedyś kobiety zajmowały się dziećmi i domem, a mężczyźni mieli za zadanie zapewnić im bezpieczeństwo i jedzenie. Dzisiaj, kiedy role społeczne totalnie się popie rdoliły, mężczyźni nie mają właściwie żadnej funkcji, więc zupełnie słusznie chcą mieć większy wpływ na życie. Tyle tylko, że należałoby raczej odzyskać funkcję dotychczasową kolego, a nie zabierać kobietom ich funkcje. Dzieci to sprawa kobiet, dopóki dziecko nie wymaga Twojej męskiej opieki i bezpieczeństwa.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Ashardon
+3 / 15

@OverdriveB No tak - dziecko to sprawa kobiety, dopóki nie potrzeba "pinionszkuf" :) Życzę miłego dnia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kriseq1970
+7 / 9

@OverdriveB "odzyskać funkcję dotychczasową kolego, a nie zabierać kobietom ich funkcje", faktycznie chciałabyś, żeby faceci zostawili kobietom funkcje, które kiedyś miały, a odzyskali z ich rąk te, które obecnie posiadają (i nie mówię tu o pracy w kanalizacji)?
Kobiety do kuchni i pralni, a faceci do fabryk i zarządów? Co z równouprawnieniem? Jesteś strasznie seksistowska.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O konto usunięte
-3 / 15

@Ashardon Wiesz jaki jest najlepszy środek antykoncepcyjny? Środek dupy. W ten sposób żadne dziecko się jeszcze nie urodziło i nikomu nie będziesz w ten sposób płacił żadnych "pinionszkuf". :) Pozdrawiam.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Ashardon
+1 / 7

@OverdriveB Ot i wyszło szydło z worka. Typowa "dyskusja" z kobietą, jak z podręcznika. Tam gdzie kończą się logiczne argumenty, tam zaczynają się emocje i obrażanie adwersarza. Cóż, pozostaje mi podziękować za pozdrowienia. Ponownie życzę miłego dnia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O konto usunięte
+2 / 8

@kriseq1970 Skąd pomysł, że jestem kobietą? W moim otoczeniu kobiety zajmują się dziećmi, domem, ewentualnie pracą dorywczą, a mężczyźni pracują na rodziny. Tak jak było to kiedyś. Natomiast zachodni świat idzie w dziwnym kierunku, gdzie kobiety robią wszystko, a mężczyźni nie robią nic. To nie jest stan równowagi i nie popieram tego kierunku. Równouprawnienie to mit i mrzonka. Kobiety i mężczyźni nie są sobie równi. Po to natura wymyśliła płcie, żeby każda płeć zajmowała się tym do czego najlepiej się nadaje. To ludzie wymyślili koncepcję, że mamy być sobie równi, bo to takie wspaniałe i światłe, trochę jak komunizm. Gówno prawda. Jakbyśmy byli równi, to wszyscy mielibyśmy i penisy i pochwy. Myślelibyśmy tak samo i robilibyśmy wszyscy to samo. Tyle tylko, że podział ról jest znacznie lepszy i zdrowszy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O konto usunięte
+5 / 7

@Ashardon Kolego, skąd pomysł, że jestem kobietą? To są logiczne argumenty. Nie chcesz płacić pieniędzy na dziecko jakiejś obcej kobiety? To nie zrób jej dziecka. Wiesz jak działa mechanizm zapłodnienia, tak? Co należy zrobić, żeby do tego nie dopuścić? Antykoncepcja. Albo farmakologiczna, albo mechaniczna. Czy to są dostatecznie logiczne argumenty? A jak Cię jakaś kobieta złapie na dziecko, to tak jak pisałem, wystarczy zmodyfikować prawo tak, żeby kobieta zrzekała się ewentualnych konsekwencji posiadania dziecka, bo Ty nie wyrażasz zgody na posiadanie z nią dziecka. To są proste rozwiązania. :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 28 października 2020 o 14:19

avatar kriseq1970
+5 / 7

@OverdriveB na pomysł, że jesteś kobietą wpadłem sprawdzając Twój profil. Jeśli jesteś bądź czujesz się jakąś inną płcią inną to sorki.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 28 października 2020 o 14:21

O konto usunięte
+2 / 6

@kriseq1970 To internet, tutaj możesz pisać co chcesz. Jak wpiszę, że mam penisa 20 cm i 2 m wzrostu to mi będziesz zazdrościł? Poza tym, ludzie serio przypisują zbyt wielką wagę do płci w internecie. Tutaj liczą się koncepcje i pomysły, a nie to czy jestem mężczyzną czy kobietą.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Ashardon
+4 / 4

@OverdriveB W profilu jako płeć widnieje "kobieta". Sposób prowadzenia dyskusji również z gruntu kobiecy. Stąd moje - jak się okazało błędne - przeświadczenie.
Nie wiem, jak ma się to, co napisałeś powyżej, do głównego problemu, który poruszyliśmy na początku, gdzie mężczyźnie nie daje się żadnych praw do życia, które stworzył, chyba że to życie opuści kanał rodny, względnie zostanie "cesarzem".
Kwestia "zrobienia sobie dziecka" leży po obu stronach barykady. Dlaczego zatem na kolejne 9 miesięcy mężczyzna ma stracić wszelkie prawa?
Choćbym chciał, nie widzę tu związku logicznego.

Z góry przepraszam za zwłokę w ewentualnej odpowiedzi (choć sądzę, że obie strony niczego już tu nie wymyślą i pewnie nie odpowiem), ale spadam z internetów.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 28 października 2020 o 14:25

L konto usunięte
-1 / 7

@OverdriveB Pleciesz jak potrzaskana. Dziecko tak samo należy do kobiety która je urodziła, jak i do mężczyzny, który przyczynił się do zapłodnienia. Gdyby natura chciała inaczej, to by pozwoliła kobietom wytworzyć samozapłodnienie, albo, jak w przypadku np. mrówek, samiec zapładnia raz i pada, a samica rodzic potem do końca życia.
Czemu chcesz wracać do stylu facet robol, zasuwający na utrzymania, a kobieta to kura domowa do gotowania i wychowywania dzieci? Mężczyźni tak samo dobrze, albo czasami i lepiej, potrafią wychować dziecko. Wypowiadasz się jak zaściankowa kobieta, która zatrzymała się w czasach PRL-u, gdzie kobieta była zmarginalizowana do roli matki i kuchty.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kriseq1970
0 / 4

@OverdriveB no i nie mamy o czym dalej rozmawiać. Piszesz co ci ślina w danym momencie na język przyniesie. Dzisiaj tak, jutro inaczej, prawdę tylko jak się pomylisz, bo to internet. Dopiero pisałoś, że płeć ma znaczenie, że jesteśmy inni jako faceci i jako kobiety. Teraz ci minęło i piszesz, że nie ma to znaczenia. Fałsz, obłuda, kłamstwa... tylko po co? Traktuj to jako pytanie retorycznie.

Bez odbioru.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O konto usunięte
0 / 4

@Ashardon W profilu mogę napisać, że jestem naczelnikiem Jarosławem. To mnie nie czyni Jarosławem, tak? W internecie nie ma znaczenia jaką mam płeć i kim jestem. Dobrze, to skoro mamy jedną sprawę wyjaśnioną, to lecimy dalej.

To co napisałem powyżej, ma się tak do głównego tematu, że to jest złożony problem. Społeczno-prawno-moralny. I należy go rozpatrywać wielowymiarowo i jednocześnie.

Już Ci pisałem dlaczego. Do powstania dziecka potrzeba dwójki ludzi - kobiety i mężczyzny. Natomiast rozwojem, wydaniem na świat i wykarmieniem dziecka zajmuje się kobieta - tylko i wyłącznie. Tak to sobie natura wymyśliła i to nie jest ani logiczne ani zgodne dzisiejszym chorym podejściem do pojęcia równości. Ponieważ kobieta, jak i każda inna samica ssaków, jest w połogu słaba i potrzebuje opieki, taką opiekę zapewnia samiec. U ludzi okres dojrzewania potomstwa jest niezwykle długi, a zatem okres opieki jest również długi. Natomiast samo to, czy chcesz mieć dziecko z daną kobietą, to jedno. To czy ta kobieta chce mieć z Tobą dziecko to drugie. A to czy chore dziecko urodzić czy usunąć, to trzecie. I to się wszystko musi się ze sobą zgrać, jeśli to dziecko ma się pojawić na świecie. A jeśli się nie zgra, to sorry, taka męska dola, że nie masz wpływu na decyzję kobiety czy ciążę usunąć czy donosić. Żadne prawo tego nie zmieni. Jeśli masz taką kobietę i rozmijacie się ideologicznie, to poszukaj po prostu innej kobiety, a nie narzucaj swoich przekonań całej populacji.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O konto usunięte
-1 / 5

@kriseq1970 W internecie płeć nie ma znaczenia. Na żywo ma. Jeśli nie widzisz tej różnicy, to faktycznie nie pogadamy. Tylko gdzie Ty tu widzisz kłamstwo? :) Pozdrawiam

@LeClerc2 Jak już się urodzi, to należy do obojga rodziców. A dopóki jest w łonie matki, to należy tylko do matki i tylko matka decyduje czy je urodzić. Jak chciałbyś zabronić kobiecie poronienia? :) Dziękuję, szach i mat.

Bo podział na role zgodnie z wyspecjalizowaniem płciowym jest istotny. Mężczyzna pomimo tego, że może dobrze wychować dziecko, to go nie urodzi ani nie wykarmi. W życiu nie chodzi o to, żeby było za wszelką cenę, tylko żeby było zdrowe. A ludzie mają tendencję do tego, żeby było byle jakie, nawet wbrew naturze, ale żeby było. To jest chore.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Puolalainen
0 / 2

@OverdriveB

rownouprawnienie oznacza wobec prawa a nie to, ze kobiety i mezczyzni beda tacy sami czy rowni. I nic wiecej.

@LeClerc2

W PRLu kobiety byly glownie pracujacymi kobietami. Obok tego matkami i gospodyniami ale praca byla na wyciagniecie reki.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 28 października 2020 o 15:19

O konto usunięte
-1 / 5

@Puolalainen Zgadza się. Czyli oznacza możliwość podjęcia decyzji, że kobieta chce wychowywać dzieci i zajmować się domem, a mężczyzna chce na tę rodzinę pracować. A także, że kobieta nie chce dzieci wcale i woli pracować dostając wynagrodzenie na poziomie swoich kompetencji.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M movah02h
+2 / 4

@kripszt Powinna być automatyczne zdjęcie obowiązku alimentacyjnego z partnera, którego kobieta nie poinformowała o swojej ciąży. Jeśli poinformowała, a on uznał, że chce aborcji, to jeśli kobieta odmówi, to obowiązku alimentacyjnego nie ma. Jeśli nie wypowie się do 12 tygodnia ciąży, lub wcześniej zaakceptuje swój obowiązek alimentacyjny, to obowiązek jest. Badanie na ojcostwo po urodzeniu powinno być automatyczne, a jeśli kobieta odmówi, to ojciec jest nieznany i nie ma wobec żadnego mężczyzny obowiązku alimentacyjnego nawet jeśliby w przyszłości udowodniono kto nim był. Badanie na ojcostwo w trakcie ciąży jest wykonywane na żądanie posądzonego o ojcostwo o ile jest nieinwazyjne zarówno w stosunku do matki jak i zarodka/płodu (pobranie od matki krwi żylnej inwazyjne nie jest). Jeśli odmówi, obowiązku alimentacyjnego nie ma. Matka w ten sposób decyduje o wymagalności obowiązku alimentacyjnego w imieniu mającego się urodzić dziecka, tak że dziecko samodzielnie (po osiągnięciu dorosłości) nie może występować po raz drugi w tej sprawie. Proste?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Puolalainen
+1 / 1

@OverdriveB

Jak najbardziej. Kazdy musi sam wiedziec co chce od zycia. Musi wiedziec jaki chce miec zwiazek. Dobrze jest rozmawiac o takich rzeczach jak plany na przyszlosc, oczekiwania co do zwiazku i partnera, finanse w zwiazkach. I zyc po swojemu. Nie rozumiem tej nagonki na kobiety pracujace, ktore nie chca miec dzieci, na kobiety pracujace z dziecmi- napewno zaniedbuje dzieci i na kobiety, ktore chca zajac sie tylko domem i swoja rodzina- te to utrzymanki bez ambicji. To samo tyczy sie mezczyzn. Nie kazdy chce rodzine, inny bardzo. Jeden chce przejac utrzymanie i odpowiedzialnosc finansowa a inny woli jak kobieta tez pracuje. Ludzi nie powinno to obchodzic, bo to sprawa indywidualna kazdego z nas a w zwiazkach to sprawa ludzi, ktorzy tworza ten zwiazek.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D daclaw
+1 / 1

@Ashardon Brutalna prawda jest taka, że gdy pojawia się upośledzone dziecko, facet zwykle szybko znika. A kobieta samotnie takie wychowująca trafia na samo dno "rynku matrymonialnego".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O konto usunięte
-2 / 4

@Puolalainen No i taki poziom zrozumienia i swobody nie jest niczym niezwykłym wśród ludzi inteligentnych. Problem pojawia się, gdy do głosu dochodzą ludzie głupi, którzy absolutnie muszą narzucać wszystkim wokoło swój ograniczony punkt widzenia na życie. Głupi, albo politycy, którzy robią to w celu osiągnięcia określonych korzyści.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Puolalainen
0 / 0

@OverdriveB

Zwyklych ludzi latwo mozna unikac i wykluczyc z grona przyjaciol ale politykow juz trudniej.
Nie wydaje mi sie, ze sa glupi. Wydaje mi sie, ze to jest zaplanowane. I chyba to jest gorsze, bo glupi jest nieswiadomy tego co robi a wyrachowanie i zabawa ludzkim zyciem powinna wykluczac ludzi posiadajacych wladze w kraju.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O konto usunięte
-1 / 3

@Puolalainen No tak, to jest jeszcze szerszy problem braku jakiegokolwiek wpływu społeczeństwa na stanowienie prawa, ani na pośredników, którzy obecnie to prawo stanowią. Brak odpowiedzialności urzędników czy polityków za cokolwiek jest kłopotliwy. Taki Sasin, Emilewicz czy Szumowski. Nikt nie jest za nic odpowiedzialny. Aczkolwiek nie sądzę, żeby obecna władza była skłonna dobrowolnie wprowadzić jakąkolwiek odpowiedzialność przed społeczeństwem za to co robi. EDIT: Tylko szyk zdania.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 28 października 2020 o 17:35

P Puolalainen
0 / 0

@OverdriveB

Politycy mowia o odpowiedzialnosci jak nie sa przy korycie. Tam jakos im sie zdanie zmienia.


Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O konto usunięte
-2 / 2

@Puolalainen I tak to się kręci od 30 lat. Karuzela na stanowiskach, prawo jest coraz bardziej wadliwe, urzędnicy coraz bardziej bezkarni, a dług kraju coraz większy. Fajnie byłoby już przerwać tę karuzelę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O konto usunięte
+1 / 13

Dokładnie. To kobieta decyduje czy urodzić dziecko. Tylko i wyłącznie ona. I taką możliwość wyboru ma polskie prawo umożliwiać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A AdiJuve
0 / 8

@OverdriveB
To niech się mierzy ze wszystkimi konsekwencjami, łącznie finansowymi wtedy będzie to jej prywatny wybór.
Choć wg mnie jest prostsze wyjście niż aborcja ale do niego potrzeba choć trochę odpowiedzialności i rozumu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O konto usunięte
+2 / 6

@AdiJuve Tutaj poruszasz kompletnie inną sprawę. Jeśli kobieta postanowi złapać mężczyznę na dziecko, to nie ma prawa, które broniłoby mężczyznę przed taką sytuacją. Ale to bardzo prosto załatwić. Wystarczy wprowadzić w polskim prawie możliwość uzyskania od kobiety podpisanego oświadczenia, że w przypadku zajścia w ciążę, Ty jako ojciec dziecka nie ponosisz żadnych konsekwencji, ani nie jesteś rodzicem, ani nie płacisz alimentów. I skończyłoby się łapanie mężczyzn na dzieci. A aborcja to jest zupełnie inna sprawa i decyzja na jej temat należy wyłącznie do kobiet.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A AdiJuve
+2 / 4

@OverdriveB
Serio ? To teraz przed każdym seksem trzeba spisywać umowę, że jedna czy druga strona nie rości sobie żadnych praw a także nie przyjmuje obowiązków w przypadku poczęcia dziecka ? Notariusz musi być czy nie musi ? Przecież to jest jakiś absurd.
Właśnie to jest ściśle powiązane ze sobą bo stawia wybór tylko dla kobiety. To ona ma być Panią życia i śmierci i decydować czy urodzi czy nie. Kobieta powinna mieć bezwzględnie wybór w przypadku zagrożenia jej życia, gwałtu oraz wady płodu powodujących niesamodzielność dziecka. W innych przypadkach jeżeli ma mieć wybór to automatycznie wybór powinien mieć facet czy uznaje dziecko czy nie i czy będzie je wychowywał czy tez łożył na nie czy nie.
Wg statystyk co dziesiąty mężczyzna wychowuje nie swoje dziecko. Zdarzają się wyroki sądów, które nawet mając czarno na białym, że facet nie jest ojcem każą płacić alimenty dla dobra dziecka. To jest chore.
To jest prosty sposób może nie wyeliminowania ale zmniejszenia problemu aborcji, ale jak wspomniałem trzeba trochę odpowiedzialności oraz rozumu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O konto usunięte
+3 / 3

@AdiJuve Do tego świat zmierza. To samo dotyczy gwałtu. Jak uchronić się przed oskarżeniem o gwałt? Spisać umowę, że kobieta wyraża zgodę na stosunek przed stosunkiem. Jak uchronić się przed alimentami? Rozwiązanie jest to samo, tylko prawo musi je umożliwiać. Wszystko byłoby super, jakby ludzie mówili prawdę i nie działali wyłącznie na swoją korzyść. Ale ludzie wyżej cenią swoje własne dobro, niż prawdę.

Ok, możliwość uznania dziecka albo nie jest rozwiązaniem nawet lepszym, bo nie wymaga papierków przed seksem. Popieram. I zgadzam się, że obecna sytuacja jest chora. Mamy chory rząd i chore społeczeństwo, więc efektem może być tylko chore prawo.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A AdiJuve
+1 / 1

@OverdriveB
Z tym się zgadzam w 100%, świat stał się chory. Oskarżenia o gwałt czy molestowanie stało się modne, przemoc ma dotyczyć tylko kobiet, jak kobieta bije faceta a on nie oddaje to sam sobie winny, jak odda przemoc faceta. Jeżeli pełna aborcja to jednocześnie musi być także prawo do nie uznania dziecka przez faceta.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O konto usunięte
-1 / 3

@AdiJuve No i widzisz. Spotkało się dwóch myślących ludzi i szybko znaleźli dobre rozwiązanie. Aborcja na życzenie i prawo do uznania albo nie przez ojca dziecka narodzonego. Możemy ogłosić koniec protestów w Polsce. :) Tylko żeby jeszcze naczelnik Jarosław i reszta fanatyków była taka skłonna stanowić prawo dobre dla wszystkich, to byśmy mieli najlepszy kraj na świecie. ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Skruchtysyn71
+4 / 6

Szacunek. Jest przysłowie, że niedaleko pada jabłko od jabłoni. W przypadku p. Kingi to się nie sprawdza(na szczęście). A mamusia tradycyjnie zaniemówiła

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Dinaeel
+3 / 7

Rozsądne i kompromisowe rozwiązanie zapewne już czeka na półce by je wdrożyć. Tylko wpierw opozycja musi się wyszumieć i zebrać baty za ten cyrk.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T tenqoba
+18 / 20

przyznam, że mnie zaskoczyła
1) odezwała się
2) miała więcej odwagi niż ojciec i matka
3) ta wypowiedź jest bardzo rozsądna...z wyjątkiem początku, zapomniał, że społeczeństwo deprawowane przez partię jej tatusia, kiedyś wybuchnie używając metod rozwiązywania konfliktów propagowanych przez jarosława.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Puolalainen
+2 / 2

@tenqoba

Szczerze mowiac, to wiecej z kijami lata ludzi z drugiej strony a nie pis.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T tenqoba
0 / 0

@Puolalainen to jest efekt budowany od 5ciu lat. retoryka pis zbudowała taki poziom dyskusji...innego nie dopuszcza do głosu

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Puolalainen
+1 / 1

@tenqoba

ten ton dyskusji trwa troche dluzej, zaczelo sie zaraz po katastrofie smolenskiej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S szteker
+2 / 6

Pani Kingo. Kim jest Pani ojciec? Pisze Pani, że posłowie, którzy w Polsce stanowią prawo, powinni jak najszybciej znaleźć rozsądne i kompromisowe rozwiązanie. Pytam zatem dlaczego Pani ojciec, jak mniemam Prezydent Polski nie zrobił nic, aby przeciwdziałać tej sytuacji już w zalążku? Doskonale wiedział co się dzieje i jakie mogą być tego skutki. Nie dziwię się, że teraz jest nazywany epitetami żeńskich organów rozrodczych, marionetką i popychadłem. Jedynie co zrobił to uciekł, powtarzam UCIEKŁ na kwarantannę, wykorzystując wirusa jako swoją obronę. Przykre, że zabiera Pani głos w tej sprawie, bo powinien go zabrać ktoś kto jest głową państwa.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kamratt83
-3 / 11

1. To nie prawda, że decyzja należy do kobiety bo to dziecko jest też mężczyzny i może mu na nim zależeć i kochać.
2. Konsekwencje tego czynu nie przechodzą tylko na potencjalną matkę. Konsekwencją przede wszystkim jest śmierć danego dziecka które nie miało szansy choć zaczerpnąć powietrza.

Świadome odebranie komuś życia jest morderstwem. Aborcja = morderstwo.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B Bongo123xyz
-1 / 1

@kamratt83 Ale to jest proste.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Cammax
+8 / 8

To jest autentyczne? Jeśli tak to przyznaję, mimo że nie cierpię tej rodzinki, ma więcej odwagi niż rodzice.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S seybr
+2 / 2

Córka ma większe jaja niż ojciec prezydent.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T tema_lina
+2 / 2

O tydzień za późno. Teraz broni ojca, co chwalebne, ale rodzi wątpliwości, czy to wyznanie jest szczere.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B Bongo123xyz
0 / 0

Zapomniała, że agitowała za swoim ojcem w ostatnich wyborach? Myślę, że jako doradca ds społecznych nie rozumie frustracji istniejącej w społeczeństwie i dlaczego dochodzi czasami do takiej a nie innej eskalacji protestów.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem