Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
32 35
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
F konto usunięte
+3 / 5

Ale w tym nie chodzi jedynie o inflację. Wazne było to, że żywność podrożała bardziej w stosunku do towarów przemysłowych. To sprawiło, że kraje rolnicze, takie jak I Rzeczpospolita, czerpały w XVI wieku duże zyski z rolnictwa i nie miały impulsu do zmian. To było jednym z gwoździ do trumny ekonomii Polski w II połowie XVII i w XVIII wieku. Zastopowało rozwój miast, wzmocniło strukturę feudalna na wsi oraz zahamowało rozwój manufaktur, z których w XVIII wieku w Anglii rozwinął się pierwszy przemysł.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S siditg
-1 / 1

@fak_dak no ok, ale nazwałbyś to 'rewolucją cen'?
Inflacja to faktycznie nie jest - ja bym bardziej określił to jako dewaluację pieniądza opartego na kruszcu, ale w życiu żadną 'rewolucją'

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Buka1976
+3 / 5

@fak_dak I w ten sposób wyjaśnia się drugi powód. Nie Rabunek, nie Najazdy zbrojne, nie Piractwo morskie, tylko NAPŁYW metali szlachetnych z kolonii. Jeździli na kolonie i przywozili suweniry zamiast uczciwie pracować.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F konto usunięte
+3 / 5

@siditg Ale w tym terminie nie chodzi o spadek wartości kruszczów. Nie jest to dewaluacja, bo to by oznaczało administracujne osłabienie waluty, a wtamtym czasie nie władza nie próbowała regulowac kursu złota czy srebra. Inflacja.
Najważniejsze było to, że żywność podrożała bardziej niż inne towary. To była kluczowa sprawa, odwrócenie propocji cen.

@Buka1976 Praca? A fe! Dobrobyt bierze się ze świadczeń socjalnych.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 18 listopada 2020 o 0:40

S siditg
0 / 2

@fak_dak nie zgodzę się. Waluta była wtedy wprost powiązana z wartością metalu - właściwie, to była z niego bita. Wzrost podaży metalu spowodował osłabienie waluty. Monarchie w pewnym momencie się zorientowały, że im skarbce topnieją w wyniku tego i nawet kilka wojen z tego powodu wybuchło. Że nie wspomnę o rozhulaniu się kolonializmu na pełną skalę, nawet w krajach, które początkowo w ogóle nie były zainteresowane tematem.
Właśnie dlatego żywność, jako reprezentująca realną wartość (trochę jak surowiec naturalny) mocno podrożała. A wszystko, co było w jakiś sposób rozliczane według waluty, potaniało względem żywności, razem z wartością tej waluty.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 18 listopada 2020 o 1:09

F konto usunięte
+2 / 4

@siditg W tamtych czasach nikt nie mial pojecia o mechnizmie inflacji, bo wystapila po raz pierwszy od niepamietnych czasow. Jedna z koncepcji wzrostu cen bylo dzialanie Szatana, ktory rzekomo chcial zniszczyc katolicka Hiszpanie.
Ceny zywnosci nie wzrosly z rego powodu o ktorym piszesz. Przeciez wszystko bylo rozliczane wedlug waluty. Zywnosc tez.
Przyczyna byl wzrost liczby ludnosci na zachodzie, zmiany w strukturze spolecznej i rozwijajace sie manufaktury, produkujace na eksport.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S siditg
0 / 2

@fak_dak jeżeli masz dobro, którego łatwo nie przybywa (proporcjonalnie szybkie zwiększenie produkcji żywności, zazwyczaj przecież lokalne, nie było możliwe) i drugie, którego ilość na rynku nagle rośnie, a którego używasz do rozliczeń, także międzynarodowych, to logiczne jest, że to pierwsze dobro zdrożeje w walucie opartej o to drugie.
Teraz jest dokładnie odwrotnie w aspekcie surowców - metale szlachetne, których produkcja jest ograniczona i w miarę stała, zaczynają drożeć w przypadku zwiększenia podaży pieniądza (już papierowego, nie metalowego).

Mogę się zgodzić na określenie tego zjawiska 'inflacją', ale taką specyficzną, bo tu nie nastąpiło ogólne zmniejszenie mocy nabywczej pieniądza, tylko takie wybiórcze. Podejrzewam, że inne dobra, o podobnym charakterze (np. usługa prostytucji), zdrożały w walucie podobnie.

BTW, w poprzednim poście pomieszałem pewne rzeczy - teraz, po poprawce jest ok.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 18 listopada 2020 o 15:31

avatar Dinkel
-1 / 3

Czy napływ kruszcu zza oceanu można porównać do obecnego dodruku pieniądza? Chyba nie, ponieważ obecnie pieniądz nie ma pokrycia w metalach szlachetnych.
Kto decydował o wzroście cen żywności? Jeśli były to prawa popytu i podaży, a raczej tak, to bogacenie wyższych warstw społecznych, spowodowane 'wyjściem ze średniowiecza' niosło za sobą zwiększenie zapotrzebowania na żywność.
Rewolucja cen to pojęcie chyba dość znane z podręczników historii.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S siditg
0 / 2

@Dinkel podaż żywności była w miarę stała, podaż metalu nagle wzrosła. A waluta powiązana była z metalem, więc żywność podrożała względem tej waluty. A rzeczy rozliczane w tej walucie (usługi, importowane dobra) potaniały względem żywności.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem