Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
72 78
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
F konto usunięte
+5 / 7

Demokracja bez żadnych ograniczeń jest złym rozwiązaniem. Ludzie z nizin społecznych, zwłaszcza bezrobotni, są podatni na przekupstwo w postaci obietnicy świadczeń socjalnych.

Dlatego ja uważam, że warunkiem uzyskania prawa do głosowania powinno być płacenie podatku dochodowego przez przynajmniej 50% miesięcy w okresie między poprzednimi a obecnymi wyborami. To sprawiłoby, że prawo decydowania o wspólnych pieniądzach mieliby ci, którzy dokładają się do budżetu państwa.

Taki system eliminuje głos pasożytów społecznych, a premiuje ludzi, którzy potrafią wziąć za siebie odpowiedzialność.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B Bld1
+2 / 6

@fak_dak
To jest mniejszy problem. Totalną głupotą demokracji jest to, że głos osoby niewykształconej, bezrobotnej, mającej szereg nałogów liczy się tyle samo co lekarza z wieloletnim doświadczeniem i masą specjalizacji

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Banasik
+1 / 5

@fak_dak . Dobre, ale nie wystarczające. PIT płacą też emeryci z demencją, który nie wiedzą jak się sami nazywają.
Dodałbym mały test logiczny na karcie wyborczej warunkujący ważność głosu. Takie "captcha" sprawdzające czy kartę wypełnia człowiek rozumny czy zombie bez mózgu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F konto usunięte
+3 / 5

@Bld1 Ja jestem lekarzem i zapewniam cię, że bycie profesjonalistą w jakiejś dziedzinie nie jest gwarantem tego, że człowiek jest obyty w świecie i ma szeroką wiedzę. Bywa nawet tak, że tyle czasu zainwestował w zdobycie wąskiej wiedzy specjalistycznej, że zaniedbał wszystko inne.

W związku z tym nie wiązałbym prawa głosu z formalnym wykształceniem, tylko tym, co człowiek potrafi zrobić ze swoim życiem. A jednym z najlepszych kryteriów jest umiejętność zarobienia na swoje utrzymanie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F konto usunięte
+1 / 3

@Banasik To by wymagało wprowadzenia zasady, że głosuje się samodzielnie, bez pomocy opiekuna. A obecnie dziadkowie przychodzą z dziećmi lub wnuczkami, którzy podpowiadają im co mają zaznaczyć.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Xar
+2 / 4

@fak_dak ale jednak sam musisz przyznac, ze lekarzem nie zostanie ktos, kto nie umie wyciagac najprostrzych wnioskow logicznych i ktos kto nie ogarnia podstaw swiata dookola, bo jednak zeby lekarzem zostac trzeba byc inteligentnym(a przynajmniej sredniointeligentnym z mega plecami)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A arek20w
+1 / 1

@fak_dak ja też pracuję i płacę podatki, wnerwia mnie rozdawnictwo chyba jak większość ludzi. Ale wyobraź sobie sytuacje gdzie ktoś zachorował i nie pracuje bo renta, albo emeryta który całe życie uczciwie pracował Społeczeństwo jest zróżnicowane Idealny przykład ostatnich demonstracji o aborcje Brawo że ludzie pokazują swój sprzeciw ale pytam się kto walczył o zmiany w aborcji ? Kobieta, druga potwierdziła w trybunale Także nie każdy beneficjent socjalu jest zły jak nie każdy emeryt
A co do zmarnowania głosu Na kogo chcieliście głosować ? Jak nie zagłosujesz wygra partia A oddasz głos to cały czas są te same osoby w polityce Już kiedyś ktoś pisał PIS i PO ro kiła i rzeżączka obie są nieprzyjemne I kogo jeszcze mamy ??? ludzie nastawionych na anty - anty system, anty rząd a pierwsi zaczną napełniać kieszenie jak dostaną odrobinę władzy

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B Bld1
+2 / 2

@fak_dak Podałem przykład lekarza ot tak jako pierwszy lepszy. Jednak poświęcenie czasu na naukę (i to nie małego) w tym zawodzie jest już większym osiągnięciem niż skończenie nauki na gimnazjum, a później wieczne życie na koszt podatnika. Każdy kto jest specjalistą w swoim fachu jest wartościowy (no może nie alkoholik).

Istnieją osoby, które są obyte w pewnej dziedzinie prawa, która można określić mianem "dej bo mnie się należy". Jak nikt inny znają wszystkie możliwości wyciągnięcia pieniędzy bez skalania swoich rąk pracą. Tacy ludzie sprzedadzą swój głos za każdą obietnicę dodatkowego socjalu za nierobienie

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F konto usunięte
+2 / 2

@Xar Ogólnie masz rację, ale ja znam też z mojego środowiska lekarzy tak podatnych na manipulacje medialne, że strach. Znam też bardzo ogarniętych intelektualnie ludzi z wykształceniem zawodowym. Tu nie ma sztywnych reguł. Zdecydowanie lepsze jest kryterium jakie podałem powyżej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B Bld1
0 / 2

@fak_dak Oj dziadkowie już dobrze wiedzą na kogo mają głosować. Słyszą to z ambony w każdą niedzielę podczas trwania kampanii wyborczej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Banasik
+1 / 3

@fak_dak . I taka zasada być powinna.
No i oczywiście należy pozbawić prawa głosu polonię i emigrantów, którzy żyją daleko od kraju a mają prawo wtrącania się w nieswoje sprawy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 22 listopada 2020 o 9:48

avatar Xar
0 / 0

@arek20w mamy jeszcze takie opcje libertarianskie jak cos

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F konto usunięte
+3 / 3

@Xar Nie dokazuj, miły, nie dokazuj. :-) Zmiany systemu należy przeprowadzać stopniowo. Już samo ograniczenie komuś z marginesu społecznego prawa do głosowania spowoduje wściekłe wycie eurolewicy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F konto usunięte
0 / 0

@arek20w Rozumiem co chcesz powiedzieć, ale uczciwe jest to, gdy o wydawaniu pieniędzy decydują ci, którzy się do wspólnej puli dołożyli. Dopóki pracujesz i płacisz, dopóty decydujesz.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A arek20w
0 / 0

@fak_dak nie nie nie Nawiązuję tylko do przedmówców Nie ważne na kogo zagłosujesz i tak cały czas są te same pyski, obiecują jedno a robią drugie i jaka kara ich czeka ? Praktycznie żadna

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A awator
0 / 0

@fak_dak Demokracja bez ograniczeń jest rozwiązaniem złym, ale jakiekolwiek porównywanie współczesnych demokracji do demokracji ateńskiej jest jak mówienie że deszcz pada kiedy plują w twarz.

Demokracja ateńska, to sytuacja gdzie
-obywatel przechodzi obowiązkowe szkolenie (w tym wojskowe) które jest warunkiem uzyskania prawa głosu
-kobiety i obcokrajowcy nie mieli prawa głosu, tylko rdzenny obywatel Aten
-obywatele pozbawieni praw obywatelskich nie głosowali w przeciwieństwie do tej farsy która obecnie mamy w więzieniach w czasie głosowania
-finalnie znaczyła równość w podejmowaniu decyzji, nie zaś wybór osób (demokracja pośrednia/ przedstawicielska/ parlamentarna).

https://pl.wikipedia.org/wiki/Demokracja_ate%C5%84ska

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Xar
0 / 0

I cala masa nie-obywateli bez prawa glosu

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E elil
0 / 0

@Xar Gdyby w dzisiejszej Polsce nie mogły głosować kobiety jak wtedy, prawo głosu miałoby mniej niż 40% ogółu, ateńskie 25-30% nie wydaje się takie straszne jak na 2500 lat wstecz.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B Bld1
0 / 2

Jednego nie mogę zrozumieć. Jakim prawem osoby mieszkające na stałe za granicą mają prawo decydować o tym kto zostanie prezydentem w Polsce. Jak mieszka tam więcej niż kilka lat to powinien tracić prawo wyborcze i tyle.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kibishi
+1 / 1

@Bld1 Prezydent to akurat rola którą Polonia może wybierać bo jest to funkcja głównie reprezentatywna gdzie wybrana osoba jeździ po świecie i ma coś wspólnego z naszymi ludźmi za granicą. Mnie bardziej boli że mogą wybierać rząd który nie ma z nimi nic wspólnego, bo oni mu w większości nie podlegają.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N NIG0L
+3 / 3

Zabawne, że na obrazku wspomniana jest demokracja ateńska, w której pojęcie obywatela z prawem głosu ograniczyłoby prawa wyborcze 3/4 dzisiejszego społeczeństwa.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C carramia
+1 / 1

@NIG0L

Musiałem dojść do końca komentarzy, aby znaleźć właściwy komentarz do tego demotywatora...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E elil
0 / 0

@NIG0L Zabawne, że nikt nie zwrócił uwagi na podobieństwo demotes - demoty

Odpowiedz Komentuj obrazkiem