Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
45 57
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
R RavenMT
+2 / 12

@Saladyn1
Winnym nie jest żaden wirus, tylko osoby twojego pokroju.
O tym mniej więcej jest ten tekst.
Poza tym winni uwielbiają się usprawiedliwiać, czego jesteś idealnym przykładem

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 3 grudnia 2020 o 10:59

1 13Puchatek
-5 / 13

@RavenMT

Oczywiście, a wirusa nie ma, a Ziemia jest płaska, a szczepionki wywołują autyzm, a piramidy zbuwowali kosmici. Howgh.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R RavenMT
-1 / 3

@13Puchatek
Nie, nie, tak, nie wiem

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
1 13Puchatek
-1 / 5

@RavenMT

W zasadzie to trzecie "tak" wystarczy, żeby stwierdzić, że nie ma z Tobą o czym gadać, Dowiedziono, że szczepionki nie mają nic wspólnego z występowaniem autyzmu. Nie "nie dowiedziono wpływu", ale "udowodniono brak wpływu". Wykazano jednoznacznie, że częstość występowania autyzmu wśród osób szczepionych i nieszczepionych jest taka sama. Proponuję czerpać wiedzę z książek i badań naukowych, a nie z filmików na YT. Nawet tych z żółtymi napisami.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 3 razy. Ostatnia modyfikacja: 3 grudnia 2020 o 14:27

R RavenMT
-3 / 3

@13Puchatek
Troje moich znajomych ma autystyczne dzieci. Po szczepionkach. W doopie mam twoje badania. Żyj w swoim bezpiecznym domku.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
1 13Puchatek
-2 / 4

@RavenMT

A to, że "po szczepionkach", to wiesz skąd? Zrobiłeś badania? Znajomi Ci powiedzieli? czy tak sobie wymyśliłeś?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R RavenMT
-2 / 2

@13Puchatek
Jeśli po kilku dniach po szczepionce dziecko przestaje kontaktować, to chyba ciężko o zbieg okoliczności.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
1 13Puchatek
-2 / 4

@RavenMT

Elementarna zasada metodologii badań: korelacja nie musi oznaczać wynikania. Pierwsze objawy autyzmu pojawiają się najczęściej w określonym wieku - w podobnym wieku dzieci się szczepi. Jest korelacja (czasowa). Nie ma związku przyczynowo-skutkowego.

Innymi słowy: jeśli idąc do pracy wdepniesz w g…, a po przyjściu do pracy dowiesz się, że dostałeś awans, to NIE ZNACZY, że dostałeś awans dlatego, że wdepnąłeś.

Kilka niezależnych serii badań wykazało jednoznacznie, że autyzm występuje równie często wśród osób szczepionych i nieszczepionych.

BTW, słynne badania, które miały jakoby dowodzi związków między szczepieniami a autyzmem (a które potem, jak dowiedziono, zostały sfałszowane…) nawet gdyby były w 100% prawdziwe, mówiły o JEDNEJ, konkretnej szczepionce (MMR) i precyzowały, że chodzi o tiomersal, który obecnie w tych szczepionkach nie jest już stosowany.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R RavenMT
0 / 2

@13Puchatek
Powiedz mi jedno.
Czy tobie z jakiegoś powodu bardzo zależy na szczepieniach? Nie wiem, jesteś fanem chemii, czy jakoś tak?
Czy po prostu nie umiesz przestać i cokolwiek bym ci nie powiedział praktycznego i tak będziesz coś znajdywał nowego innego, kręcąc się wkoło wobec swojej racji, byle tylko nie powiedzieć, że może jednak nie jest tak jak mówisz.
Mogę zapytać tylko jeszcze o jedno. Czy znasz historię aptek? Skąd, kiedy i dlaczego chemia zaczęła być tak bardzo popularna i niezbędna? Dlaczego zioła przestały być pomocne i są wręcz zakazane przez lekarzy?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
1 13Puchatek
-2 / 4

@RavenMT

Wiesz, tak między nami mówiąc szczepienia to raczej biologia niż chemia…

Dlaczego mi zależy na szczepieniach?

Jak chodziłem do podstawówki (to było dość dawno, zakładam, że jestem od Ciebie sporo starszy), to miałem w sąsiedniej klasie kolegę, który jeździł na wózku albo dość nieudolnie chodził o kulach. W dzieciństwie przeszedł polio (wtedy mówiono o tym "choroba Heinego-Medina"). Ilu miałeś takich kolegów w szkole? Zapewne żadnego.

A chorowałeś w dzieciństwie na błonicę? Paskudne choróbsko z całkiem sporą umieralnością. Nie chorowałeś, prawda? I tężca też pewnie nigdy nie złapałeś, co?

Ciekawe, dlaczego…?

Tak, dlatego, że zostałeś zaszczepiony. I dlatego szlag mnie trafia, jak ludzie gadają głupoty na ten temat, nie mając pojęcia o czym mówią. Jeden gnojek sfałszował badania, dowodząc, że szczepionka MMR "wywołuje autyzm". Zrobił to, żeby sobie nabić kabzę - bo zainwestował w firmę produkującą inne szczepionki. Udowodniono mu kłamstwo, wywalono za to z zawodu. A do dziś tabuny świrów wierzą, że "szczepienia wywołują autyzm". Już nie MMR, ale szczepienia w ogóle.

Więc owszem, czepiam się.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R RavenMT
-1 / 1

@13Puchatek
I nagle magicznie szczepionki są na wszystko.
W takim razie ile znasz dzieciaków, które za twojej młodości miały autyzm?
Nie przekonasz mnie.
To zaszło za daleko. Chemia ( bo to jest chemia - nie biologia) zastępuje wszystko co naturalne. Ludzki organizm się osłabia. Te choroby, o których mówisz powstały tylko i wyłącznie dlatego, że ludzkie organizmy zostały osłabione przez stosowanie chemii.
Na początku XX wieku pan Rockefeller zmusił/przekupił cały amerykański system zdrowotny do używania jego chemicznych specyfików bazujących głównie na nafcie (swoją drogą proces otrzymywania nafty dostał w prezencie od pewnego dosyć znanego Polaka). Lekarstwa tego typu mają za zadanie zaleczac problem doraźnie, ale nigdy nie leczą do końca. Ludzki system odpornościowy jest osłabiany i z pokolenia na pokolenie dokłada nowych chorób. Wcześniej polio teraz autyzm itd. Ludzie na starość są uzależnieni od chemicznych aptek. Coraz więcej mówi się o tym, że to choroby cywilizacyjne. W sumie tak. Chemia jest częścią cywilizacji.
Rób jak chcesz, ale ja zrobię wszystko co w mojej mocy, żeby moje dziecko wzmocnić, a nie osłabić chemią. Robię to od jej urodzin i córka nie miała nawet kataru. Sam też się wzmacniam wraz z żoną. Bo niedługo, może być naprawdę bardzo nie fajnie.
Ale to twój wybór co zrobisz i czy pociagniesz dalej ten temat na własną rękę, czy dalej będziesz ze mną walczył wmawiając mi jakie szczepionki są zbawienne.
Pozdrawiam

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
1 13Puchatek
-2 / 4

@RavenMT

No przykro mi, że fakty przeczą Twoim przekonaniom.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R RavenMT
-1 / 1

@13Puchatek
Które fakty?
I co to są fakty?
Moje czy twoje to fakty?
Bo mam wrażenie, że jest dokładnie na odwrót.
Ale ty nie chcesz słuchać.
Wolisz kserować swoją wiarę i wmawiać innym, że to jakaś wiedza

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
1 13Puchatek
-2 / 4

@RavenMT

Fakty to są FAKTY. Czyli coś, co miało miejsce, zostało potwierdzone, sprawdzone i (jeśli mówimy o nauce) jest powtarzalne. Na tym opiera się wiedza.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R RavenMT
-2 / 2

@13Puchatek
Fakty są obecnie takie:
Ludzie, osłabieni chemią, brakiem ruchu, koniecznością noszenia masek, które ograniczają dostęp tlenu do mózgu, w większości starzy, więc dodatkowo zniszczeni stosowaniem chemii przez wiele lat i samym wiekiem pozbawiani są dostępu do lekarza umierają w samotności, często pozbawieni godności. To co odwala przy tym rząd to jawne niszczenie polskiej gospodarki w imię walki z czymś co sam stworzył. Jeszcze parę tygodni i wszystko, co nie jest korporacyjne padnie. Ludzie będą bezrobotni, bezsilni. Zostaną szczepieni i osłabieni tym samym jeszcze bardziej. Nie będą mieli nawet siły walczyć. Umieralność wzrośnie jeszcze bardziej.
Są tacy, którzy chętnie kupią polskie aktywa za grosze, tacy, którzy na tej srandemii zarobią, bo nikt ich nie zamyka i nikt im niczego nie zabrania.
Te fakty dzieją się dokoła ciebie. Ale są za bardzo skomplikowane jak mniemam, albo lepiej - nie wierzysz w teorie spiskowe i nie słuchasz foliarzy.
Żyj dalej w świadomości, że ty jesteś mądry, a ja jestem głupim foliarzem.
PS. Nie wiem ile masz lat, ale skoro zakładasz, że jesteś starszy ode mnie to musisz mieć sporo. Więc tym bardziej powinieneś zacząć się poważnie zastanawiać nad moimi słowami, a nie próbować ze mną walczyć, czy ze mnie kpić. Nie mam żadnego interesu w tym, żeby stała się komukolwiek krzywda i nie tworzę ze swoich "poglądów" kościoła.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
1 13Puchatek
-2 / 4

@RavenMT

Rzeczywiście, wygląda na to, że inaczej definiujemy słowo "fakty". To, co piszesz, to nie są fakty, tylko:

- Twoje / czyjeś przemyślenia

- przewidywania przyszłości (które z definicji nie są faktami)

- wątpliwej jakości teorie, których nie jesteś w stanie udowodnić.

I nie, nie są skomplikowane: są właśnie prymitywnie, ogłupiająco proste, jak wszystkie próby prostego wyjaśnienia skomplikowanych procesów.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R RavenMT
-2 / 2

@13Puchatek
Nie brnę w to dalej

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N naczelny_jeczydupa
-3 / 11

Kupa wstydu, że ktoś w ogóle takie bzdury spisał. Punktujemy po kolei:

"brudne kagańce na śliczne żywe twarze" - moja twarz zdecydowanie śliczna nie jest, maseczki się pierze i dezynfekuje. Majtki też zmieniasz tylko po okresie? W takiej Japonii, jak osoba chora czy nawet przeziębiona wejdzie do autobusu bez maseczki, traktowana jest jak menel. I nie mówię tu o czasach covidowych.

"śmierdzący szyt medialny" - to jak traktować dane z ośrodków naukowych, potwierdzających owy szyt medialny? Prędzej uwierzę naukowcom niż domorosłym ekspertom z jutuba czy sprzedawczykom (tak, niektórzy piszą takie bzdury za pieniądze z zewnątrz. Przypuszczam, że jesteś jedną z nich)

"nie wnieśliście sprzeciwu jak zamykali..." - pamiętam trochę inną sytuację. Zresztą, gdzie wówczas byłaś Ty, o światła osobo? Czemu wówczas nie protestowałaś? Uwierzyłaś w medialny szyt? Siedziałaś w kagańcu? Czy zwyczajnie tyłka ruszyć nie raczysz a wymagasz?

"Bo zapomnieliście o przodkach..." - tak się składa, że prowadziłem swego czasu badania genealogiczne. Wśród tych przodków całkiem sporo było takich sytuacji, jak kilkanaścioro dzieci, z których dorosłości dożywała garstka, śluby dwudziestoletnich wdowców, liczne zgony po przejściu wojsk przenoszących różne choroby... Myślę, że moi przodkowie zgodnie stwierdziliby, że należy chronić zdrowie i nie tracić bliskich.

"Bo trudno sobie przypomnieć, jak wyglądała grypa..." - Faktycznie, trudno jest mi sobie przypomnieć. Grypę ostatnio przechodziłem klika/kilkanaście lat temu. W życiu nie miałem anginy czy zapalenia. Przypadek?

"Strach przed..." - boję się jedynie takich idiotów jak ty, przez które sytuacja będzie się przedłużać. I to wy jesteście winni całej bieżącej sytuacji z zamykaniem czy kryzysem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
1 13Puchatek
-4 / 10

@naczelny_jeczydupa

Brawo, rozsądny i celny komentarz.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pejter
-1 / 5

@naczelny_jeczydupa dziel i rządź działa idealnie
"Prędzej uwierzę naukowcom niż domorosłym ekspertom z jutuba czy sprzedawczykom" czyli musisz komuś wierzyć bo nie masz własnego rozumu i podstaw biologii, i wybrałeś wiarę ekspertom rządowym...(sami przyznają, że nie zatrudniają specjalistów bo to niezgodne z ich wizją), jest mnóstwo naukowców sceptycznych, słyszałeś o deklaracji z Great Barrington? albo o międzynarodowym pozwie zbiorowym niemieckich specjalistów?

"Faktycznie, trudno jest mi sobie przypomnieć. Grypę ostatnio przechodziłem klika/kilkanaście lat temu" jakoś setki osób corocznie umierało na grypę i nikt nie robił żadnych obostrzeń Wiesz, że dzięki genialnym obostrzeniom uodparnianie zdrowych zachodzi wolniej, przez co jest więcej wirusa w środowisku?

"boję się jedynie takich idiotów jak ty, przez które sytuacja będzie się przedłużać" za chwile twoich chorób winni będą niezaszczepieni

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 3 grudnia 2020 o 11:46

N naczelny_jeczydupa
+2 / 2

@pejter
Tak, od tego są specjaliści, aby zajmować się szczegółami dziedziny. Gdybym miał sam od zera badać każdą rzecz, która mnie dotyka, nie miałbym czasu na nic innego, a jako społeczeństwo bylibyśmy dalej w starożytności. Podstawy biologii? No patrz, także potwierdzają moje słowa. Eksperci rządowi? Pisałem o specjalistach i naukowcach, a eksperci rządowi do nich nie należą. O sceptykach słyszałem. Pytanie czy znasz szczegóły ich działań?

Ok, na grypę (i powikłania pogrypowe - nie można o nich zapominać) umierało setki, a nie tysiące jak w przypadku koronawirusa. Idąc dalej - przeciwko grypie od lat istnieją leki, szczepionki itd. Co więcej, w ostatnich miesiącach zachorowalność na grypę spadła znacznie, właśnie dzięki covidowych obostrzeniom. Czy według Twoich reguł nie powinno tych zachorowań być właśnie więcej, bo ludzie się nie uodporniają?

Nie wiem, do czego pijesz w ostatnim komentarzu, bo odpowiedź jest oczywista. Nie każdy może być zaszczepiony, a osoby celowo unikające tego (nie z przyczyn zdrowotnych) będą coraz bardziej odpowiedzialni za rozprzestrzenianie chorób. I to nie za chwilę, bo sytuacja jest monitorowana co najmniej od zeszłego roku.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pejter
-2 / 2

@naczelny_jeczydupa No właśnie, jeżeli w czym się nie orientujesz i zdasz się na specjalistę, istnieje ryzyko, że np majster naciągnie, wykorzystując nieświadomość.nie trzeba się szkolic latami, aby się mieć o czymś jako takie pojęcie. Mówisz o tych podstawach biologi, że szczepionki uratowały świat a zarazki są złe i trzeba ich unikać? Są jeszcze takie szczegóły, jak to, że posiadamy w organizmie różne gatunki potencjalnie chorobotwórczych zarazków. Mikroorganizmy są dosłownie wszędzie i nie da się ich uniknąć w żaden sposób, chyba , żeby wejść do sterylnego pomieszczenia, gdzie panuje nadciśnienie. Słońce niszczy wirusy i wzmacnia organizm, dlatego... mieliśmy siedzieć w domu. Gdybyśmy się kontaktowali latem, ze względu na mniejszą ilość wirusa, łatwiej byłoby się uodpornić nawet osobom, z grup ryzyka.

O których sceptykach myślisz, o znachorach? Są też z wykształceniem medycznym. Nie wiem co by mieli z tego mieć. Natomiast rządzący chcą jak najszybciej wyszczepić kogo się da bez odpowiedzialności w razie czego. Ciekawe, że wzrost liczby zgonów nastąpił teraz, może to przez siedzenie całe lato w domu i brak ruchu. Najsłabsi zmarli na korone, więc ilość chorych na grypę spadła.

Jeżeli ktoś już się uodpornił, to po co ma się szczepić? A co jeżeli, ten który nie może być zaszczepiony zarazi się od innego, który nie może być zaszczepiony?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N naczelny_jeczydupa
+1 / 1

@pejter
Owszem istnieje. Ale: Czy masz pewność, że komputer/telefon, którego właśnie używasz, działa i robi tylko to, czego się spodziewasz, nie wysyłając nigdzie danych, których nie powinien? Obawiam się, że nie zbudowałeś i nie zaprogramowałeś tych urządzeń od zera, tylko zdałeś się na specjalistów. Jedzenie czy ubrania kupujesz w sklepach, a nie sam uprawiasz i przetwarzasz. Nawet leczysz się z wykorzystaniem leków opracowanych przez ekspertów a nie korzystasz z homeopatii i usług znachorów. Nie widzę zatem podstaw, aby nie wierzyć komuś, kto się na danym temacie zna. W obecnych czasach nie da się wiedzieć wszystkiego.

O mikroorganizmach się nie wypowiem, bo ogólnie masz rację, choć według mnie wyciągasz z tego niewłaściwe wnioski.

Myślę o sceptykach, o których sam wspomniałeś - "jest mnóstwo naukowców sceptycznych, słyszałeś o deklaracji z Great Barrington? albo o międzynarodowym pozwie zbiorowym niemieckich specjalistów".

Co roku liczba zachorowań w sezonie jesiennym jest największa, więc nie ma w tym nic dziwnego.

"A co jeżeli, ten który nie może być zaszczepiony zarazi się od innego, który nie może być zaszczepiony" - to samo jak zarazi się zaszczepiony lub od zaszczepionego. Przejdzie chorobę lepiej lub gorzej. Szczepienia nie sprawią, że ludzie magicznie ozdrowieją, a jedynie że ich organizmy będą potrafiły walczyć z chorobami. Dzięki temu jest znacznie mniejsza szansa, że niezaszczepiony w ogóle się nie zarazi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
1 13Puchatek
-3 / 3

@pejter

"jakoś setki osób corocznie umierało na grypę i nikt nie robił żadnych obostrzeń "

…jego mać, człowieku, sięgnij po proste statystyki jaki jest WZROST ilości zgonów w tym roku w stosunku do analogicznych okresów lat ubiegłych.

W październiku w Polsce zmarło ponad 47,5 tys. osób, czyli o przeszło 13 tys. więcej niż w którymkolwiek październiku w poprzednich 5 latach. To ok. 40% więcej.

Internetowe fahoffcy, cholera… :-\

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pejter
-2 / 2

@13Puchatek ...skutki obostrzeń, ludzie siedzieli w domu i się osłabili, nie słyszałeś o jakim emerycie, który złamał nogę, noga się zrosła, ale przez czas rekonwalescencji tak osłabł, że do zdrowia już nie wrócił?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
1 13Puchatek
-2 / 4

@pejter

I z tego powodu zmarło 40 PROCENT ludzi więcej, niż statystycznie.

Wróć do szkoły.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pejter
-2 / 2

@13Puchatek Między innymi, część dzięki prcedurom w wyniku odwołanych wizyt zabiegów badań, czy przewożenia karetką kilkadziesiąt godzin.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
1 13Puchatek
-2 / 4

@pejter

40 PROCENT. NIe wyjaśnisz w ten sposób takiego wzrostu.

Zresztą po co ja to piszę, to jak ze zwolennikami płaskiej Ziemi - nie ma takich dowodów, cyfr czy badań, która są ich w stanie przekonać. Szkoda czasu…

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 3 grudnia 2020 o 15:08

P pejter
-2 / 2

@13Puchatek Część ludzi dobił wirus, ale niektórzy się sami o to prosili. Ludzie nie dbają o siebie, żrą co popadnie mają nadwagę...

Co z tego, że będziemy się stosować do obostrzeń, jak nawet u mnie we wsi emeryci musieli się spotykać towarzysko i przyjmować gości z innego województwa, a potem dramat...

Tak walczą z zarazą, że nawet sklepów nie dali otworzyć w niedzielę. Na okrągło tylko o szczepionce, ale o witaminach nic.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
1 13Puchatek
-1 / 5

@pejter

To, że nasze władze dały ciała po całości, jest oczywiste. Działają metodą próba błędów, nie maja żadnej strategii, w dodatku kłamią, żeby propagandowo nie stracić w sondażach.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Mozgwsloiku2
-3 / 9

500 trupów dziennie nie wystarcza, żebyś zasłaniał 'piękną, żywą' mordę.

Epidemia się skończy, jak wymrą wszyscy debile.

A że rząd mamy do dupy to oddzielna sprawa.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar PrezesGanguNieudacznikuff
-1 / 3

Brawo, kilka słów prawdy na temat poliniackiego swołeczeństwa, Pinokio wiedział, co mówi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem