Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
0:27

Zdaniem księdza, jeżeli mąż ma ochotę na seks, to żona nie ma prawa odmówić, nieważne czy jest czymś zajęta czy nie. A jeżeli odmówi, to normalne, że taki mąż potem szuka kochanki, lub co gorsza - innego mężczyzny

www.demotywatory.pl
+
398 448
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
C Caffa
+35 / 51

@Brygid xD Brzmisz jak wąsaty janusz ze wsi. Kobieta, ani mężczyzna nic nie muszą. Seks jest przyjemny, jeżeli dwoje osób ma na niego ochotę. A nie kiedy kobieta rozkłada nogi z małżeńskiego obowiązku, bo czym to się wtedy różni od masturbacji. Czy mężczyźni też na 24h na dobrę mają "chuć"? Nie mają czasem jakichś obowiązków, przez które muszą odmówić seksu kobiecie? Gadacie takie bzdury, a potem się dziwicie czemu kobiety atakują Kościół, przecież robią tyle dobrego dla nich.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C Caffa
+29 / 41

@Brygid @SARs9504 seks nie jest niczyim obowiązkiem w rozumieniu, że musisz być zawsze przez całą dobę w ciągłej gotowości, na wypadek jakby twojemu staremu naszła ochota. Nie ma czegoś takiego, że nie masz prawa być czymś zajęta w danej chwili, lub zwyczajnie nie miec ochoty. Dopiero przeciągające się, mocno rozłożone w czasie, konsekwentne odmawianie wspóżycia może być powodem do rozwodu, oczywiście poprzedzającego rozmowami o przyczynie takiego stanu rzeczy. Ale to nie działa w ten sposób, że kobieta nie ma w danej chwili ochoty, więc facet ma moralne prawo iść na k*rwy. Wam średniowiecze chyba się marzy, co?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 4 grudnia 2020 o 18:41

C Caffa
+3 / 17

@wojekwiesiek o zabawną grę słów, zestawioną z adekwatnym obrazkiem. Trzeba się tłumaczyć ze śmiesznych obrazków?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C Caffa
+16 / 28

@wojekwiesiek kobiety faktycznie boli głowa. Mężczyzn też czasem boli głowa. Boli czasem żab. Jest styrany po 12 godzinach pracy. Jeżeli uważasz, że nie ma okoliczności, żeby odmówić seksu, to żyjesz w chorym matrixie. Zdrady nie mozna nigdy usprawiedliwić, a wyciąganie wniosków z memów jest troszkę infantylne.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar lolo7
+31 / 37

@wojekwiesiek
Hmmm... Z doświadczenia wiem, że jak moja dziewczyna nie miała czasem z jakiejś przyczyny ochoty na seks (choroba, stres, inne zajęcie) to nie szedłem do burdelu, sąsiadki ani jak sugeruje ksiądz do sąsiada... Nie brałem jej też na siłę... Co ze mną jest nie tak?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar matek1998
+9 / 21

@Caffa według KK żona ma obowiązek zaspakajać męża a z tą przyjemnością też bym nie szarżował bo seks ma służyć tylko prokreacji. Wiesz, idealny seks katolicki to taki : modlitwa, potem w ciszy i skupieniu, pozycja na misjonarza, szybka solidna robota do końca, modlitwa i spać. ;-)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C Caffa
+15 / 23

@matek1998 zwracam honor, to też prawda. Głupia ja myślałam, że seks może służyć własnej przyjemności. Biedni mężowie jedynie chcą prokreaować przecież :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Laviol
+23 / 27

@Brygid , faktycznie, marzeniem kobiety jest robić za dmuchaną lalę czyli przedmiot. Aleś się kompromitował. Auć.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar PogromcaCiapatychPrawiczkow
+24 / 28

Nie wiem ile masz lat dziecko, ale ja mam dużo ponad 40. Nie czytałem takich bzdur od dawna. Osoby, które tobie dają plusy, to także jakieś dziwne osobistości. Przez ponad 20 lat małżeństwa nigdy nie nazwałbym seksu "obowiązkiem ..." Co to w ogóle znaczy? Przez te ponad 20 lat nie czułem potrzeby i nie odczuwam potrzeby łażenia na kochanki, czy do burdeli.
Dodam, że nie mamy ślubu kościelnego, nie jesteśmy katolikami, nie chodzimy do kościoła.
Musisz dziecko dorosnąć.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Laviol
+14 / 18

@Brygid , zatem nieważne, że kobiecie nie jest przyjemnie, istotne jest, żeby facetowi było dobrze.
Kompromitacja - narażenie siebie (lub kogoś innego) na wstyd, śmieszność lub utratę dobrej opinii.
Pisz i kompromituj się dalej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Laviol
+17 / 21

@Brygid" " i nie musi jej byc przyjemnie. Wystarczy aby nie bylo jej nieprzyjemnie!"
Co za ludzki pan!
Właśnie kolejny raz pokazałeś, że uczucia kobiety masz gdzieś. Bo jeśli Ci na nich zależy, to chcesz, aby jej było również przyjemnie, a nie tylko nie nieprzyjemnie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O Obeznany
-2 / 4

@matek1998 Radzę się dokształcić, chyba że chodzi o to, by gadać o kimś nieprawdę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Brygid
-5 / 7

@Laviol zdecydowana nadinterpretacja. W druga strone jest tak samo! Mezczyzna ma taki sam obowiazek zaspokajania kobiety jak ona jego! Jesli uwazasz inaczej to plujesz w "twarz" obowiazkowi zachowania wiernosci a wiekszosc par tak wlasnie sie umawia! Jeszcze jedno. Mnie zalezy na przyjemnosci drugiej osoby i moim obowiazkiem jest o to zadbac! Jesli nawet nie mialbym ochoty na seks to musze pamietac ze zaspokojenie mojej kobiety jest obowiazkiem MOIM a nie kogos innego i ze moje cialo nalezy do niej!!!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 5 grudnia 2020 o 15:27

avatar egoiste
+3 / 7

@Brygid Gratuluje życia seksualnego na poziomie neandertalczyków, jeżeli "chłopu trzeba DAWAĆ". Dawać to można psu kaszankę. Seks powinien być frajdą dla obojga a nie ochłapem na odczepnego.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar egoiste
+3 / 7

@Brygid "Jesli nawet nie mialbym ochoty na seks to musze pamietac ze zaspokojenie mojej kobiety jest obowiazkiem MOIM"

I tobie się wydaje, że seks na który jedna ze stron nie ma ochoty, tylko pamięć o obowiązku, będzie satysfakcjonujący dla drugiej strony? No chyba, że ta druga strona ma bardzo niskie standardy i w zasadzie wystarczy jej że osiągnie orgazm.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D daniel700
+1 / 7

@Caffa fajnie ze powiedziałes ze mezczyzna nic nie musi tylo szkoda ze nie ma to pokrycia w rzeczywistosci bo roszczeniowa ksiezniczka zawsze mowi ze prawdziwy mezczyzna musi,I nie badz takim kukoldem

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar egoiste
-1 / 5

@Brygid " Ile jest warte to zobowiazanie wiernosci bez oczywistego obowiazku wzajemnego zaspokajania sie?"

To nie są żadne obowiązki - jakimi kategoriami ty myślisz? Przede wszystkim związki można zawierać i kończyć, więc gdzie tu jakieś zobowiązania i bat w postaci perspektywy zdrady? Jak partnerzy nie zaspakajają się seksualnie to się rozstają i każdy idzie w swoją stronę, a nie zamyka oczy i "daje" z myślą o serialu.

"Demot sugeruje negatywny wydzwiek calej wypowiedzi nie ze wzgledu na sama tresc ale ze wzgledu na to kto te tresc wypowiada."

Sorry, ale jeżeli w treści która sugeruje niższy priorytet wykształcenia niż aktualnych potrzeb partnera nie widzisz niczego negatywnego to ja nie wiem co można jeszcze powiedziec. Wystarczy wspomnieć, że wykształcenie zostaje na całe zycie, a partnera do tego czasu się zmieni ze 4 razy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Brygid
-2 / 4

@egoiste Matko... w jakim swiecie Ty zyjesz? Piszac takie rzeczy informujesz jak by w ogole nie bylo czegos takiego jak zdrada a to juz absurd! Owszem ludzie moga sie rozstac ale jesli uwazasz ze to zawsze ma miejsce w takiej sytuacji to definitywnie slabo poznales zycie pod tym wzgledem! Zwlaszcza w malzenstwie kiedy ludzie podpisali umowe cywilno-prawna. Jak sie ludzie umowia tak powinni sie zachowywac. Jak ktos odmawia partnerowi zaspokojenia seksualnego to jego sprawa ale musi sie liczyc z tym ze zwieksza prawdopodobienstwo ze ten partner poszuka pocieszenia gdzie indziej. I tu sobie mozna byc marzycielem ze osoba na pewno nie zdradzi bo kocha albo byc realista wiedzac ze nawet osoba kochajaca na zaboj nie pozbywa sie potrzeby seksu a czesto o wiele latwiej miec przygodny seks niz zakonczyc zwiazek - zwlaszcza formalny - i zaczac nowy!

Odnosnie wyksztalcenia bardzo manipulujesz sytuacja. Oprocz zaspokojenia partnera sa rowniez inne obowiazki i nalezy miec to na uwadze! Egzamin oczywiscie do takich malezy ale uczyc sie do egzaminu mozna wiele godzin czy dni. Jesli poswiecenie dla partnera/ki godziny czy pol czy nawet 15 minut to za duzo no to sorry... Poza tym powod nie zmienia tego ze zaniedbanie to zaniedbanie. Mozesz nie zjesc posilku z powodu niby uzasadnionego braku czasu. Czy to spowoduje ze przestaniesz byc glodny?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 6 grudnia 2020 o 17:26

avatar egoiste
+1 / 5

@Brygid to chyba ty żyjesz na jakimś innym świecie. Ty myślisz, że w sytuacji w której jeden z partnerów uprawia seks z obowiązku, nie będzie zdrady? Oczywiście że będzie, bo partner pójdzie tam gdzie są chęci, a nie zezwolenie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Brygid
-2 / 2

@egoiste Absolutnie nic podobnego nie uwazam! Wczesniej pisales ze ludzie po prostu sie rozstaja, teraz dajesz do zrozumienia ze prawdopodobienstwo skoku w bok jest nawet wieksze niz ja uwazam. Motasz sie Pan troche w zeznaniach...
Oczywiscie ze nawet osoba majaca bardzo udane zycie erotyczne moze zdradzic bo nabierze ochoty ale to jest ryzyko konieczne i nic sie z tym juz nie da zrobic. Chodzi o to ze w przypadku normalnego zaspokojenia seksualnego prawdopodobienstwo zdrady jest wielokrotnie mniejsze z oczywistego powodu jakim jest nie bycie zbytnio napalonym. Dam Ci 2 przyklady. 1 z mojego zycia: Kuzyn przed 30. Wieloletni zwiazek po paru latach sformalizowany. Zgrana parka. Kobieta w ostatnim trymestrze ciazy przestala mu dawac. Mielismy jechac na koncert. Nie pozwolila mu argumentujac ze 2 tygi wczesniej rowniez na koncercie jakas klientka zlizala mu z klaty browar jak sie rozebral po zostaniu oblanym. Jak myslisz, czemu mu zabronila skoro to taka zgrana para? I majac 2 sytuacje: 1 regularnie wspolzyjaca pare i zwiazek na odleglosc, to w ktorym przypadku prawdopodobienstwo zdrady jest wieksze hmm?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J Jur4578
+5 / 9

Ksiądz miał na myśli swoją matkę, nie matkę-Polkę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P poiman
+8 / 10

Co tutaj się odjaniepawla?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar lolo7
+40 / 46

Gwałt małżeński to gwałt a nie obowiązek czy tradycja...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D Dejmien86
+4 / 4

Off wiht his head

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M MG02
+18 / 18

Aha.... specjalista się wypowiedział zgodnie ze swoim doświadczeniem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K killerxcartoon
+4 / 6

@MG02 z braku kobiety gwałci mężczyzn....

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P profix3
+7 / 9

Jak to mówią, każdy sądzi według siebie :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D DAREKJP
+15 / 21

A ja się zastanawiam, kiedy te czarne ku*wy przestaną nas uczyć co to jest rodzina i jak powinna funkcjonować…

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W wwl545a
+11 / 13

Największy dowcip tej sytuacji polega na tym, że wspomniany ksiądz, ma zakaz pełnienia posług, dopóki nie znajdzie biskupa, który go przyjmie do swojej diecezji. To chyb jakoś 2 lata mijają jak ma on ten zakaz i nie może znaleźć biskupa, który go przygarnie...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Turquoise94
+3 / 3

Rozumiem że w przypadku odmawiającego faceta można mieć czyste sumienie

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E ewilq83
+13 / 17

A czy dziecko ma prawo odmówić księdzu? Czy to będzie wina dziecka, że sprowokowało?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar swietyczlowiek
+12 / 16

@ewilq83 odmówić księdzu to grzech ciężki, jeśli ksiądz ma ochotę na żonę twoją to przyporwadź mu i siostrę i madkę ...
co Biblijny Lot zrobił ze swoimi córkami? Właśnie tak postępuje w pokorze prawdziwy sługa Boży

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E ewilq83
+3 / 5

@swietyczlowiek No tak, księdzu się nie odmawia, później jeszcze trzeba by było się z tego spowiadać, że nie wypełniło się obowiązku...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar swietyczlowiek
+3 / 5

koleś który nie ma doświadczenia w tych sprawch daje rady, każdy jak się umówi z żoną tak i robi, mogą nawet kochankę zaprosić i wszyscy razem z księdzem, ważne żeby wszyscy byli szczęśliwi i bez prezerwatyw bo to już lekka przesada, czyli grzech, jakby ktoś nie wiedział...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar nivavalin
+5 / 7

Pseudomądrego to i miło rozstrzelać -.-

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar P0RTABLE
+7 / 7

To nie jest ksiądz - to ten sam gość, którego z "mszy" wynosiła policja jakiś czas temu. Od dawna nie ma święceń kapłańskich
Link - https://www.youtube.com/watch?v=ffmPbz9mmNg

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 5 grudnia 2020 o 10:36

O Obeznany
+1 / 3

@P0RTABLE
Święceń nie da się stracić. Można stwierdzić najwyżej, że nigdy do nich nie doszło. Stracić można za to jurysdykcję.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 5 grudnia 2020 o 11:44

avatar P0RTABLE
+1 / 1

@Obeznany Może, nie znam tych definicji kościelnych. Mam nadzieję, że chociaż sens udało mi się zachować

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A adamoocarm
+6 / 6

Tyle, że ten Pan nie powinien się wypowiadać publicznie, bo jest suspendowany i wydalony ze swojej jurysdykcji.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar fefefka
+4 / 8

Gdy chodziłam do liceum mieliśmy księdza, którego nazywaliśmy heretykiem. Pozdrawiam ks Grzegorza Kortasa :D Opowiadał on w klasie maturalnej, podczas lekcji które dały nam papier z przygotowań do małzeństwa, których potem żadna parafia i tak nie chciała uznać, bo trzeba zrobić PŁATNY kurs w poradni z zakonnicą, a podczas niego ksiądz nam mówił, że obowiązkiem żony jest oddawać się mężowi zawsze wtedy kiedy mężowi się chce. Biorąc pod uwagę, że mam męża obecnie i jest on naprawdę fajnym i zdrowym seksualnie człowiekiem, to ja powinnam chodzić rozjechana i stawiać stopy minimum 20cm od siebie stojąc na baczność. Pfff. Dlatego w nosie mam kościół, księży i zdrowe małzeństwoo cywilne, gdzie szanujemy siebie nawzajem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Margarettap1
-3 / 7

Na lekcjach religii w klasie maturalnej ksiądz dał Wam papier potwierdzenia odbycia nauk małżeńskich? Co Ty bredzisz...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar BOFH
+3 / 3

@Margarettap1
U mnie też coś takiego było zorganizowane i po papier można było przed ślubem iść do kancelarii parafii, w która prowadziła lekcję religii.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R Ruda_Maruda
+1 / 5

@fefefka U mnie papierka nie dawali, ale jak rodzice zaglądali w zeszyt to twierdzili, że odhaczyliśmy wszytko co poruszane jest an naukach przedmałżeńskich. Wielokrotnie na owych zajęciach podkreślano, że satysfakcja mężczyzny jest priorytetem, a kobieta ma obowiązek mu się oddać, gdy tylko mężczyzna zaobserwuje u siebie choćby najmniejsze oznaki podniecenia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Margarettap1
0 / 2

Przecież w klasie maturalnej nie planujesz już ślubu z narzeczonym.. A nauki przedmałżeńskie polegają na tym że przed ślubem idziesz z przyszłym mężem i masz spotkanie z księdzem oraz doradca z poradni przedmałżeńskiej (u mnie w kościele było chyba 5 takich spotkań, z ksiezamo grupowe dla kilkunastu par które planują ślub, a w poradni indywidualne z osobą świecka). U nas na naukach nie było nic o tym że trzeba się oddawać na życzenie męża, temat zdrazy był poruszany z obu stron. A głównie było o mioloaci, cierpliwości, wyrozumiałości oraz usyrzegania się pokus,unikania prowokacyjnych sytuacji, nie ryzykowania związku myśleniem że to tylko flirt, nie posunę się dalej itp.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Margarettap1
-3 / 3

@BOHF wybacz, ale to się kupy nie trzyma.. W klasie maturalnej masz 18 lat, ślub bierzesz np w 28, z nauk nic nie pamiętasz, jesteś już innym człowiekiem. No i w wieku 18 lat nie masz przy sobie przyszłej żony,a nauki mają pociągnąć Cie do refleksji czy ja naprawdę chce z tą osobą spędzić resztę życia.. Czy wytrzym z nią w wierności,czy będę ją kochał jak będzie stara i chora itp.. Tak to wyglądało w mojej parafi i z rozmów na forach jakie widziałam (przed ślubem sobie czytałam sporo na te tematy) inne pary z innej części Polski też tak miały..

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sidoh
+1 / 7

Jego słowa idealnie wpisują się w mentalne średniowiecze wprowadzane przez PIS, więc popierane też przez większość tego społeczeństwa. W czym więc problem?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L laks100
0 / 4

Proponowałbym tym wszystkim księżą podłączyć aparaturę do badania EEG podczas "kazania", jestem przekonany, że widać byłoby tylko płaską linię. :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F feroxa
+1 / 5

Tych zboczeńców kręcą tylko gwałty na słabszych. No i kasa. I to ich się finansuje a nie szpitale, szkoły, ofiary, niepelnosprawnych.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P patrycjusz007
-2 / 4

Oczywiście że każdy może odmówić. Jednak odmowa sexu może być argumentem do rozwodu. Oczywista sprawa, a podniecacie się jak nie wiadomo co :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R reevox
+2 / 2

czy słuchasz ksiedza czy szamana który leczy ludzi lejąc zdechłym kurczakiem po głowie to tak naprawdę nie ma żadnej różnicy. bo i jeden i drugi odwala swoją szopkę pod publikę i dla kasy. a ciemnota to kupi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem