Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
531 566
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
F konto usunięte
+2 / 18

I mogli spokojnie donosić ciążę z tych lgbt gwałtów nie martwiąc się o aborcję...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Rhanai
+10 / 18

a to wszystko na antenie tvp.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Fragglesik
+3 / 9

Realne jak bezpośrednia relacja ze Zmartwychwstania........:)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Cammax
-5 / 17

Mam nadzieje, że to jest w formie sarkazmu. Nic mnie już nie zdziwi, jeżeli chodzi o propagandę, ale:
Po pierwsze: do Polski nikt nie przyjeżdżał nawet na długo przed nastaniem PISowsko-Rydzykowiej dyktatury, a co dopiero teraz,
Po drugie: PISowcy nie wpuściliby tu żadnego obcokrajowca, a nawet, gdyby jednak rząd nie robił żadnych problemów, to takiego obcokrajowca dopadłby elektorat PIS ze swoimi hasłami typu "Polska tylko dla Polaków" i taka wizyta mogłaby się dla niego źle skończyć.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K killerxcartoon
+7 / 9

@Cammax
No nie wiem
Do Krakowa przyjeżdało około miliona dwustu tysięcy turystów rocznie do teko jakieś dwieście piędziesiąt tysięcy studentów i uczniów szkół średnich
Ściągnęliśmy do polski ogromna ilość Białorusinów i Ukraińców.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar polm84
+9 / 11

@Cammax Bzdury gadasz. W moich okolicach mieszka pelno ukraincow (pracujacych) i kilka rodzin z wietnamu. jakos nikt nikogo jeszcze nie pogonil z kraju. Pewnie by ich pognali jakby rozrabiali, a jak pracuja i normalnie zyja to komu przeszkadzaja?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Cammax
-1 / 5

@killerxcartoon @polm84 Ukraińcy i Białorusini itd. czasam przyjeżdżają, ale z bogatych krajów nikt nie przyjeżdża, nawet w celach turystycznych. Ale PISowi nie przekszkadza to w sianiu propagandy o setkach np. francuskich rodzin uciekających przed uchodźcami do Polski.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K killerxcartoon
+2 / 4

@Cammax
No chyba cie pogięło w Krakowie w Starym Mieście , Kazimierzu i Podgórzu w sezonie letnim w wiekszości słyszysz obce języki i wszelkie odmiany kolorów skóry i typów odzienia...
W Warszawie w centrum w sklepach co trzeci sprzedawca czy kasjer oraz wykładający towar albo magazynier mówi ledwo łamaną polszczyzną z akcentem wschodnim ... przy czym ja nie rozróżnię ukraińskiego Od białoruskiego czy rosyjskiego

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Cammax
-1 / 3

@killerxcartoon nadal widać różnicę jeśli chodzi i obcokrajowców w Polsce, a w innych krajach. U nas można ich spotkać jedynie w większych miastach typu Kraków, Warszawa, Zakopane. A w innych krajach są praktycznie wszędzie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N konto usunięte
-1 / 1

@Cammax Człowieku, gadasz od rzeczy. Przez ostatnie sześć lat codziennie przechodziłem dwa razy przez Stare Miasto w Krakowie, przeciętnie słysząc sześć, siedem różnych języków obcych za każdym przejściem. Corocznie jeżdżę po kraju po co ciekawszych obiektach turystycznych (i to nawet niekoniecznie tych najbardziej obleganych), i często jednego, dwóch turystów zagranicznych minimum widuję. Wniosek: sam powtarzasz propagandę lub najzwyczajniej nie podróżujesz po kraju.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Cammax
-2 / 2

@Nil97 jeśli chodzi o ten region to obcokrajowców można spotkać głównie w Krakowie i Zakopanem. Ale nic poza tym. Żeby znowu ich spotkać, to już trzeba jechać do Warszawy, albo nad morze. Bo sam region nie jest zbyt przyjazny obcokrajowcom (zwłaszcza PISowskie bastiony i mniejsze miasta i wsie).

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N konto usunięte
0 / 0

@Cammax A ile jest istotnych, ciekawych rzeczy do zobaczenia na naszej prowincji? Ile z nich zapewnia dostatecznie dużo atrakcji, by spędzić tam więcej niż pół godziny, może godzinę? Ile z tego jest dostatecznie rozreklamowane za granicą? Cholera, sami często nie wiemy jakie interesujące miejsca mamy w okolicy.
Infrastruktura turystyczna poza górami, morzem, Mazurami i większymi miastami u nas niestety po prostu leży. Pamiętam osobiście jak kiedyś w okolicach Grunwaldu znalazłem najzwyczajniej zapomniany, pokryty mchem i zmurszały poniemiecki pomnik bitwy pod Tannenbergiem w 1914. Ot, porzucona konstrukcja stojąca w kępie drzew przy drodze. Bez śladów celowej dewastacji, zanim cokolwiek powiesz.
Albo powiem inaczej: jadąc do Stanów w celach turystycznych zwiedzałbyś Nowy Jork czy wiochę gdzieś w Appalachach gdzie być może w trakcie Wojny Secesyjnej odbyła się potyczka, o której nawet miejscowi nie wiedzą i gdzie jechałbyś pięć, sześć godzin?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K killerxcartoon
0 / 0

@Cammax
Zakopane większe miasto.. tam tylko Ruskich jest pełno...

Gdańsk, Poznań, Wrocław oraz Śląsk w okolicach centrum Katowic .. w Łodzi faktycznie niewielu zagranicznych gości , Nawet w hotelach to prawie sami Polacy...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Cammax
-1 / 1

@Nil97 gdyby tam były dobre drogi, a nie jakieś wertepy, to czemu nie. U nas z drogami kiepsko, zwłaszcza na wsiach, gdzie w niektórych miejscach nadal można spotkać leśne drogi. Problemem nie jest to, że nie mamy ciekawych i ładnych miejsc, ale to, że nie umiemy ich reklamować nawet w Polsce, a co dopiero w innych krajach. A być może są mniejsze miejscowości, w które ludzie by wyjeżdżali, nawet w celach tylko wypoczynkowych, żeby odciąć się od świata. Bieszczady idealnie się nadają na takie miejsce, zwłaszcza dla ludzi nielubiących tłoku. A tam trafienie na tłum jest mało prawdopodobne, bo raczej nikt tam nie jedzie, jeśli wie, że w niektórych miejscowościach praktycznie nie ma zasięgu.Ale nikt tam nie przyjedzie, bo nie tylko ten region, ale cała część kraju jest mocno zacofana, a to działa zniechęcająco na turystów. Wystarczy nawet porównać, jakie kraje są chętniej odwiedzane.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Puolalainen
0 / 0

@Cammax

Co Ty piszesz. Niemcy chetnie na emeryturke do Polski na stale przyjezdzaja. Turystycznie tez. Choc Majorka bardziej popularna.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Cammax
-1 / 1

@Puolalainen raczej tylko do regionów, gdzie PIS nie ma prawie żadnego poparcia. Bo chyba zdają sobie sprawę, że w bastiony PISu nie sa bezpieczne dla obcokrajowców, zwłaszca tych, z którymi mamy jakieś zaszłości historyczne.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Puolalainen
0 / 0

@Cammax

Nie ma tekiego regionu. W kazdym sa wyborcy jednych, drugich i innych. Widzialam reportaz o niemieckich emerytach zyjacych w Polsce ale nie pamietam, gdzie dokladnie sie osiedlili.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Cammax
-1 / 1

@Puolalainen są, ale różnice w poparciu są ogromne. Na południowym wschodzie PIS ma nawet powyżej 90% poparcia. Na północnym zachodzie nie ma nawet 30%.
Nie wiem, gdzie oni się osiedlają, ale stanowczo odradzam bastiony PISu każdemu obcokrajowcowi. Nie ma w Europie większych ksenofobów niż nasz rząd i jego wyborcy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
H konto usunięte
-4 / 10

przyszlosc narodu.. Dziadek walczyl z krwia na rekach.. wnuczek cieszy sie jak idiota. Nie ma przyszlosci w tym smutnym jak pis 'da kraju.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
V Vesmil
+2 / 2

I to jest demot z gatunku "on tak na prawdę myśli czy ironizuje"?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N konto usunięte
0 / 2

@borekpp Z samych łaskawie przydzielonych unijnych dotacji podobno na zachód wraca nawet 60% ze względu na reguły przydzielania tych dotacji (wymagana przy nich biurokracja to jeszcze inna kwestia).
Za darmo nic ci nikt nie da. Stara prawda w polityce i ekonomii, która dla niektórych wydaje się wciąż być niezrozumiała.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D konto usunięte
+2 / 4

A czy to nie w PRL właśnie tak było, że "zgniły Zachód", "że jak tam źle, a u nas dobrze", "że nie uciekają do nas tylko dlatego, że tak bardzo mają przeoraną psychikę, że nie widzą jaki u nas raj"?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
X Xyf
0 / 0

Dobrze że przez Calais ciężarówką nie jechali.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem