Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
1340 1355
-

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
K karolina1128
+76 / 80

Dlatego fałszywe oskarżenia powinny być również karane więzieniem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Syphar
+9 / 23

@karolina1128 nie. Dlatego nikogo nie powinno się skazywać wyłącznie na podstawie zeznań i dowodów na co innego. To, że są dowody na odbycie stosunku to nie oznacza, że doszło do gwałtu. Proste. Niestety w społeczeństwach zachodu (u nas powoli też się to lansuje) czasami wystarczy samo zeznanie, a zeznanie że nie było zgody + dowody na stosunek biologiczne i gość ugotowany w sądzie.

Ale to by wymagało niestety takiego samego traktowania gwałtu jak każdego innego przestępstwa, a na to nie chcą się zgodzić jak jeden mąż wszystkie organizacje "praw kobiet" - bo twierdzą, że wtedy 90% gwałtów będzie bezkarna - ślady tylko faktu stosunku, bo przecież to nie było tak że ją pobił, tylko ona nie chciała, ale pijana była, mówiła że nie chce, a i tak zrobił - i tak, mają rację te organizacje. Takie przypadki byłyby wtedy bezkarne. Tu nie ma idealnego rozwiązania.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K karolina1128
+21 / 25

@Syphar Nie ma, ale groźba solidnej kary za takie oszczerstwo odstraszyłaby lansiarskie dziunie i urażone, wzgardzone panienki, no i część cwaniar liczących na gruby hajs. Zostałyby tylko przypadki "mistrzyń zbrodni" i kompletnych kretynek.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ZONTAR
+7 / 11

@Syphar To już jest problem społeczny i niestety przy obecnym "postępowym" podejściu wręcz kłóci się z powszechnymi staraniami zrównania praw wobec obu płci. Wszystko sprowadza się do tego, czy obarczamy kobiety odpowiedzialnością za swoje zachowanie. Mówiąc wprost, jeśli kobieta dała D po pijaku, to czy odpowiedzialna jest ona za doprowadzenie się do tego stanu i takie zachowanie, czy facet idący do łóżka z tak otępioną kobietą? Obecna narracja jest prosta, to facet jest odpowiedzialny za kobietę i jak ta się narąbie, to on ma uwzględnić fakt, że może chcieć seksu tylko przez alkohol. Jak łatwo się domyślić, w obecnych czasach to raczej nie pasuje do prób zmiany wizerunku kobiet aby ich nie traktowano jak bezbronne i nieodpowiedzialne ofiary, a faktycznie jak osoby radzące sobie z konsekwencjami swoich czynów.
Mówiąc więc wprost, nawet jak facet częstował kobietę różnymi alkoholami, ta się upiła i poszła z nim do łóżka, to ona jest odpowiedzialna za swoje zachowanie i powinna dużo wcześniej wiedzieć jakie są konsekwencje. Nie ma tu miejsca na zmianę zdania. Jak poszła z kimś do łóżka i na drugi dzień źle się z tym czuje to jej problem, takie jest życie i niektórych decyzji żałujemy. To nie znaczy od razu aby oskarżyć kogoś o gwałt i wykorzystanie jej "stanu", bo po alkoholu miała inne priorytety. Jak facet coś zrobi po alkoholu, to raczej nikt go nie będzie usprawiedliwiał mówiąc "nie był sobą, normalnie by tego nie zrobił". Skoro pozbywamy się podwójnych standardów, to jest jedną z pierwszych rzeczy do zmian.

I to samo dotyczy tych "śladów". Jeśli kobieta nie stawiała żadnego oporu, to trudno nawet określić do czego tam doszło. To bardziej wygląda na próbę pozbycia się odpowiedzialności za swoje zachowanie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L LordL
+5 / 5

@karolina1128 I jest karane:

KK 238 "Kto zawiadamia o przestępstwie, lub o przestępstwie skarbowym organ powołany do ścigania wiedząc, że przestępstwa nie popełniono,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2."

Art. 233 § 1. Kto, składając zeznanie mające służyć za dowód w postępowaniu sądowym lub w innym postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy, zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K karolina1128
+1 / 3

@LordL Czyżby to prawo było martwe?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Syphar
+10 / 10

@karolina1128 nie jest martwe. Ale okolicznością wyłączającą karalność jest szok i chwilowa niepoczytalność, stąd mój przykład z pijaństwem. Psycholodzy sobie z tym radzą.

@ZONTAR problem jest głębszy niż myślisz. To o czym piszesz, to oczywiście 100% prawda, kwestia odpowiedzialności, ale pamiętam jak dziś z wykładów na wydziale prawa mojego profesora od karnego. Cytuję z pamięci: "Gwałt drodzy państwo jest przestępstwem szczególnym. W przypadku kradzieży istnieje przedmiot tej kradzieży, który można znaleźć u złodzieja, ewentualnie pasera który nam powie skąd go ma. W przypadku morderstwa jest ciało, możliwa jest analiza kryminalistyczna, można zebrać dowody. W przypadku gwałtu nie mamy zazwyczaj nic. Jak jest dobrze, mamy ślady biologiczne na ofierze - nasienie, naskórek. Tylko, że one dowodzą, że doszło do stosunku, a nie tego, że był on wymuszony. Przy przypadkach brutalnych mamy możliwość wykonać obdukcję, ale to niewielki procent, na dodatek istnieje BDSM, proszę sobie sprawdzić, chociaż po uśmiechach na sali widzę, że nie musicie. Nie istnieje na tym świecie żaden obiektywny kryminalistyczny dowód który pozwoliłby odróżnić sesję BDSM od gwałtu po fakcie, obrażenia w obdukcji wyjdą podobne pomijając precentyl psychopatów. Świadkowie? Jacy? A ilu z was uprawia seks przy świadkach? Pozostają nam dwa wyjścia - albo wierzyć na słowo ofierze, albo honorować konstytucyjną zasadę domniemania niewinności oraz in dubio pro reo, dwie najważniejsze zasady systemu prawnego opartego na prawie rzymskim. Jedno z tych wyjść spowoduje, że będzie wiele niewinnych skazań. Drugie - że będzie wielu chodzących wolno winnych." Cytat z pamięci, sprzed ponad 6 lat, wykład z karnego. Więc na 100% nie jest słowo w słowo, ale sens uchwyciłem, bo bardzo wrył mi się w pamięć. A jeszcze bardziej reakcja sali w dyskusji. Otóż znakomita większość studentek uważała, że należy w takiej sytuacji nie brać pod uwagę domniemania niewinności. Znakomita większość studentów natomiast opowiadała się za "lepiej 10 winnych wypuścić, niż jednego niewinnego skazać".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 23 grudnia 2020 o 12:36

avatar ZONTAR
0 / 4

@Syphar No cóż, to pięknie dowodzi mentalności człowieka. Kim byśmy nie byli, zawsze myślimy o wpływie wszelkich decyzji na nas samych. Dlatego kobiety częściej będą za karaniem niewinnych aby wyłapać wszystkich winnych - im nie grozi takie ryzyko i nie muszą się pilnować, a w razie faktycznego gwałtu będzie im łatwiej pozbyć się oprawcy. Mężczyźni znowu myślą swoimi kategoriami i uwzględniają to, że kiedyś i oni mogą zostać niesłusznie oskarżeni.
Taki jest niestety świat mężczyzn. Idziesz na imprezę, poznajesz pannę i nie możesz jak człowiek utrzymywać z nią kontaktów, a jak coś zaiskrzy, to pójść z nią do łóżka. Musisz zweryfikować jej wiek w jakiś sposób. Pytań o wiek się unika, poza tym pytanie świeżo poznanej osoby o wiek może wskazywać już intencje i zepsuć nawiązywanie relacji. Możesz zwrócić uwagę, czy chociażby kupowała sama jakieś drinki/piwo lub z dyskusji czy ma samochód lub prawo jazdy. Metoda jednak niepewna, może przecież kłamać, a barman może się też pomylić i sprzedać alkohol małolacie. W USA jest to o tyle wygodne, że weryfikacja wieku jest wymagana dopóki nie wyglądasz na wyraźne 35+, więc małolaty sprawdzają. W każdym razie od początku masz w myślach te rzeczy. Czy nie jest czasem młodsza niż wygląda, czy po kilku godzinach imprezy jest wystarczająco trzeźwa, czy coś jej się nie odwidzi. Takich dożyliśmy czasów, że randkowanie bywa niebezpieczne i oczywiście szansę na pechowy traf masz niewielką, ale wystarczy raz i masz przerąbane. Kobiety o tym nie myślą, praktycznie nie mają na sobie żadnej odpowiedzialności.

Oczywiście dylemat istnieje i oczywiście moje poglądy opierają się o moje doświadczenie podobnie do większości facetów, którzy potrafią postawić się w tej sytuacji. Jak byłem młodszy, to jeszcze mi się zdarzały takie jednonocne znajomości, później sobie to odpuściłem. Nie warto ryzykować nawet, jeśli ewidentnie jest wystarczająco trzeźwa. Teoretycznie jak już bliżej ją poznam i zakładam jej wiarygodność, to jest bezpieczniej, ale kto wie? Już było trochę spraw, gdy "gwałt" wyszedł na jaw przynajmniej po kilku dniach i skazano kogoś bez jakiegokolwiek dowodu. Już były przypadki, gdy w rzeczywistości nie doszło nawet do stosunku, a po prostu spędzili czas razem i pinda skorzystała z braku alibi faceta. To jest niebezpieczny świat i dążenie do takich przepisów jedynie pogarsza nasze zaufanie wobec innych, szczególnie zaufanie mężczyzn wobec kobiet.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L LordL
+1 / 1

@ZONTAR Najlepszym pytaniem o wiek, jest pytanie "Co studiujesz?" Dodatkowo daje ci łatwe pole do wybory tematów gadki, co znacząco ułatwia flirt.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ZONTAR
0 / 0

@LordL Zakładając, że mi nie nakłamie. Niestety im panna bardziej szuka bolca, tym bardziej jest na takie rzeczy przygotowana. Poza tym akurat tu studia zaczynają się już w wieku 17 lat, a niektórzy mogą jeszcze mieć 16 jeśli rozpoczęli edukację wcześnie. Znowu z połowa stanów ma minimalny wiek 17-18, więc można i tak się nadziać. Pod tym względem jest jeszcze o tyle dobrze, że w USA sądy potrafią na takie coś przymknąć okiem. Powiedzmy, że studentka jest miesiąc przed 17 tką i już zaczęła studia, a minimalny wiek wynosi 17. Najpewniej sąd nie będzie nadgorliwie podciągał tego pod pedofilię, w końcu to ewidentnie nie był przypadek wykorzystania seksualnego dziecka i w tej sytuacji miałeś podstawy sądzić, że jest już w legalnym wieku.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R rybery
0 / 2

No cóż taki świat pełno tego me too nagle po 20 latach. To żałosne i powinno być karane.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Syphar
0 / 0

@ZONTAR USA to przypadek skrajny. Takie skazania w USA dowodzą tylko, że ten kraj się skończył - w końcu to proces karny oparty na common law i twardych dowodach jest stawiany wszystkim innym za wzór i to nie bez powodu - a właśnie dlatego, że u nich zasada domniemania niewinności, in dubio pro reo a nawet zasada zatrutego drzewa nieznana w Polsce działa i jest bardzo skuteczna. A raczej - jak widzę - była. Już nie jest.

Ja jednak stoję na stanowisku, że kilka tysięcy już lat obowiązywania prawa rzymskiego, budowa na nim całej cywilizacji łacińskiej sugeruje, że likwidowanie jego zasad doprowadzi do zniszczenia tejże cywilizacji. I rzeczywiście - mężczyzna mieszkający w USA, niegdyś dumnej, silnej nacji z zasadami, publicznie zastanawia się, czy może flirtować z kobietą, czy może go zamkną. Więc tutaj to nie jest tylko wybór pomiędzy "wiele niewinnych skazań vs. wielu gwałcicieli chodzi wolno", a wybór pomiędzy "pozostajemy wierni zasadom, czy też wyrzucamy je do kosza i wprowadzamy nowe". Tyle, że to drugie jak dotąd doprowadzało tylko do chaosu, śmierci i zamieszek, a nawet do masowych mordów.

Bo dzisiaj likwidujemy domniemanie niewinności w sprawie gwałtu oraz podatków (tak, w Polsce w tej akurat dziedzinie także ono nie obowiązuje), już Ziobro krzyczy, że należy je zlikwidować w sprawach karnych o charakterze majątkowym (konfiskata prewencyjna), Kaczyński, że w sprawach przemocy domowej (usunięcie "agresora" z domu na gębę, decyzją policjanta, nie sądu, także jego własnego, bez dowodów na to, że jest on agresorem) i wprowadzają to jako prawo, a jutro wystarczy że policjant powie, że widział że miałeś w ręku narkotyki - i siedzisz. Tego typu praktyki stosowano w ZSRR. I tym podobnych dyktaturach. Skończyło się obozami (zwanymi zależnie od dyktatury inaczej, ale zawsze pełniącymi tą samą funkcję).

Nie ma niewinnych - są tylko źle przesłuchani, oraz daj mi człowieka, a paragraf się znajdzie. Ot, do tego właśnie doprowadza takie folgowanie zasadzie domniemania niewinności. Bo gwałt, przemoc domowa... A jutro będzie wystarczyło się krzywo spojrzeć.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 23 grudnia 2020 o 21:02

avatar ZONTAR
0 / 0

@Syphar Niestety coś o tym wiem. Mój znajomy przez lata tułał się po sądach, a jego firma i majątek przez lata były zajęte. Wszystko przez to, że skarbówka stworzyła sobie teorię i oskarżyła go o oszustwa podatkowe. Nie było pewnych dowodów na złe intencje, ale też nie było jak udowodnić, że złych intencji nie było i tak przez lata właściwie wszystko by poszło w piach, a po biznesie nic by nie zostało. To jest zarówno patologia wynikająca właśnie z usunięcia domniemania niewinności jak i patologia nierównego prawa, które w ogóle dopuszcza do takich sytuacji. Tak to niestety jest, że wprowadzając nierówności automatycznie będziemy wpływać na rynek niekoniecznie w sposób taki, jaki byśmy chcieli. Tak chociażby to wprowadzenie podatku od małpek nagle sprawiło, że małpki wzrosły. Czy oskarżymy teraz wszystkich klientów lub firmy o oszustwo podatkowe? Przecież oni chcą po prostu ominać wyższy podatek sprzedając większy produkt! Właściwie sprawa tutaj jest dokładnie taka sama. Ten znajomy miał firmę budującą drewniane domy. W ofercie mieli przede wszystkim dwa rodzaje. Lekkie domki letniskowe i domki całoroczne z pełną izolacją i systemem grzewczym. Różnica w cenie była stosunkowo nieduża, bo w sumie samo docieplenie i instalacja ogrzewania nie była zbyt droga, a cała reszta była identyczna. Prawo jednak rozróżnia te dwa dobra i domki letniskowe są wysoko opodatkowane jako dobro luksusowe. Domki całoroczne są kwalifikowane jako dobro podstawowe i mają niski podatek. Oczywiście klienci przychodzili do niego, widzieli bardzo podobne ceny za ten sam budynek z izolacją i bez, więc praktycznie każdy zamawiał domki całoroczne. No i po iluś latach skarbówka stwierdziła, że rodzaj domku jednak należy określać nie po jego konstrukcji, a po jego planowanym użytkowaniu i jeśli ktoś kupuje ocieplony domek z ogrzewaniem nad jezioro aby mieć coś na wakacje, to jest to nadal wyżej opodatkowany domek letniskowy. Oczywiście w ten sposób nagle dowalili mu ogromny podatek za ostatnie oleś lat i oskarżyli o oszustwa, bo sprzedawał domki całoroczne ludziom, którzy planowali ich używać tylko sezonowo. Z domniemaniem niewinności musieliby mu udowodnić, że robił to z premedytacją aby omijać podatki. To oczywiście jest niemożliwe, bo w ofercie miał oba produkty i to klienci decydowali się na zakup jednego lub drugiego. Nawet jakby klientowi powiedział wprost, że kupując droższy domek płaci mniej podatku i cena wychodzi prawie taka sama, to nie jest to żadne oszustwo podatkowe, a jedynie stwierdzenie faktów - tak skonstruowane jest prawo. No ale jak ma udowodnić swojej niewinności?

Reasumując, temat wcale nie jest szczególnie skomplikowany i sam to też udowodniłeś. Pomimo teoretycznie dwóch wyborów, tylko jeden z nich jest słuszny i sprawiedliwy. Nie można traktować człowieka jako przestępcę dopóki nie przedstawi dowodów na niewinność. To oskarżyciel ma udowodnić, że oskarżony bez wątpienia jest winny. Inaczej całe nasze życie będzie podporządkowane zbieraniu dowodów na niewinność na wszelki wypadek jakby ktoś postanowił nas o coś oskarżyć.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Syphar
+2 / 2

@ZONTAR no i teraz wytłumacz to durnym babom krzyczącym o przemocy w rodzinie i gwałtach. Że domniemanie niewinności jednak jest istotne.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar BlueAlien
-4 / 6

@Syphar

"Dlatego nikogo nie powinno się skazywać wyłącznie na podstawie zeznań i dowodów na co innego."

A przez to wielu gwałcicieli unika więzienia.

Sory, już wolę skazać niewinnego niż pozwalać bestii chodzić wolno.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Syphar
+3 / 3

@BlueAlien tak umiera właśnie praworządność. Dziś gwałty bez dowodów, przestępstwa typu posiadanie marihuany na podstawie odcisków palców na woreczku (tak, bo nie można komuś w skute ręce go włożyć...), a co będzie jutro?

Oczywiście to jest kwestia wyboru, ale wtedy powiedzmy to tak otwarcie jak Ty tutaj - nie interesuje nas wina, interesuje nas eliminacja jednostek, które się nam jako społeczeństwu nie podobają (bo na niesłuszne oskarżenie też czymś trzeba sobie zasłużyć - np. kogoś zwyzywać, albo zwolnić z pracy na przykład).

Pytanie jednak po cholerę nam w takim razie kodeks karny i kkw? Wyrzucić do kosza, niepotrzebne. Bo o tym kogo zamknąć a kogo nie zdecyduje prokurator, tu nawet sędzia nie będzie potrzebny jak dowody się ignoruje.

Będzie taniej. Dużo.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 8 stycznia 2021 o 0:21

avatar BlueAlien
-4 / 4

@Syphar

Nie eliminacja jednostek, ale jeśli ktoś okaże się prawdzwym gwalcicielem, to po co zwlekać, czekać, aż zgwałci ponownie

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Syphar
+1 / 1

@BlueAlien jeśli się okaże, to masz 100% racji. Problem to właśnie to, żeby się okazał. I nie było niewinnych skazań.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar BlueAlien
-3 / 3

@Syphar

Co prawda na słowo zamykać w więzieniu też nie ma sensu, jedynie ewentualnie nadzór, zakaz opuszczania województwa na czas trwania rozprawy, bo jednak każdy ma kogoś bliskiego, kto może zostać niesłusznie oskarżony o gwałt i cierpieć będzie na tym więcej osób niż tylko jedna.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S sandalarz
+3 / 3

@karolina1128 Usłyszane w sądzie (osobiście).
Ja (oskarżony): Wysoki Sądzie jak to jest że jestem ileś lat nieustannie oskarżany bezpodstawnie i wszystkie rozprawy tego dowodzą, a osoba oskarżająca ewidentnie kłamie pod przysięgą i nie ponosi za to żadnych konsekwencji?
Sędzina: Oskarżyciel może kłamać jak z nut, natomiast Pan jako oskarżony ma obowiązek mówić prawdę. Dodatkowo proszę nie pieniać w sądzie bo zostanie Pan ukarany karą porządkową.

Niby wszystko wygrałem ale co z tego jak kilka lat mieszkałem przed drzwiami sali sądowej.
Tak właśnie działa prawo - niestety wszędzie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Many1992
-4 / 52

Jedyny dowód to zeznanie jakiejś smarkuli... no bardzo mocny k ...wa dowód. Za złożenie fałszywych zeznań, które zniszczyły człowiekowi życie, powinna pójść na wiele lat siedzieć i płacić ogromne odszkodowanie dla ofiary.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ZONTAR
+5 / 5

@Many1992 Z pewnością powinna być obciążona ogromnymi kosztami, z których będzie się przez wiele lat wypłacać. Zabrała facetowi 5 lat jego młodości, więc śmiało możemy jej dowalić karę pozbawiającą ją z 10 lat jej pracy. Już pomijając spanie, weekendy i święta, to człowiek spędza połowę swojego czasu pracując, a facet cały swój czas spędzał w więzieniu. To tak, jakby pracował na dwa etaty, więc pięć lat pracy po 16 godzin dziennie jest mu winna. To i tak nie jest adekwatne zadośćuczynienie, bo facet stracił dużo więcej niż sam czas.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F FenrirIbnLaAhad
+4 / 4

@ZONTAR zabrała 5 lat młodości, i zniszczyła karierę oraz przyszłość... bo co z tego że nie winny, zawsze będzie się za nim smród ciągnął, bo "nie ma dymu bez ognia".
Powinna mu do końca życia płacić.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ZONTAR
+8 / 12

@polm84 Spróbuj zainwestować w słownik, to może nieco uwiarygodnić Twoje komentarze.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar polm84
-4 / 8

@ZONTAR heh. Dobrze ze ludzie zwracaja uwage na ortografie, a nie na to co jest napisane, ale z takim podejaciem to bus pewnie nie sluchal tego co mowie jakbysmy gadali twarza w twarz, bo mam krzywe zwmby albo seplenie. Spoko

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Buka1976
-1 / 9

Coś na głębokie przemyślenia dla grupy popierającej bezwzględną karę śmierci albo okaleczania kastracją gwałcicieli.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F FenrirIbnLaAhad
0 / 0

@Buka1976 nah, im nim nie przemówi do rozsądku. Łatwo poświęcać cudze życie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Antykaczka
+12 / 14

Nie trzeba daleko szukać. W procesie Tomasza Komendy, na jego korzyść zeznało 12 osób. Niestety, sąd wziął pod uwagę tylko to, że Komenda się przyznał w chwili zatrzymania. Jak się później okazało, pod wpływem tortur.

Tak więc skazanie kogoś, żeby tylko mieć sprawę z głowy, nie jest wcale takie niezwykłe.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 21 grudnia 2020 o 21:23

B bazyl73
+4 / 4

@Antykaczka
Dowodów w sprawie Komendy (jak się później okazało sfałszowanych) było bardzo dużo. To nie było tak, że z jednej strony było wymuszone przyznanie się a z drugiej poświadczenie 12 osób. Rozpoznany z porteru pamięciowego, ekspertyza śladów ugryzienia, ekspertyza śladów DNA (z włosów na czapce znalezionej przy ofierze). Sąd na podstawie tak mocnych dowodów nie mógł za bardzo inaczej orzec. Odium spada tu na przygotowującą (a jak się później okazało preparującą) dowody prokuraturę. Sprawy (pomijając dużą wątpliwość co do prawdziwości sprawy opisanej w democie) są nieporównywalne.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Antykaczka
+1 / 3

@bazyl73
"pomijając dużą wątpliwość co do prawdziwości sprawy opisanej w democie"

Po lekturze pewnej książki nic mnie już nie zdziwi: "You Have the Right to Remain Innocent" -James Duane.
Tak, ludzie w USA dostają wyroki np. dożywocia na podstawie pomówień.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P profix3
0 / 16

I tak teraz wygląda całe to równouprawnienie płci. Ciekawe jakby do tematu podszedł sąd, gdyby to facet oskarżył kobietę o gwałt i byłoby to tylko jego słowo, przeciwko jej słowu. Ręce opadają, Bardzo szkoda mi tego chłopaka.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 21 grudnia 2020 o 21:29

avatar Rhanai
-2 / 10

Musisz kopiować własne demoty? To naprawdę słabo.
https://demotywatory.pl/5044242
Poza tym masz kiepskie informacje, albo uprawiasz propagandę i masz w doopie fakty, baba zapłaciła odszkodowanie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Rhanai
-1 / 7

@rasizm45 mam pretensję za spamowanie i przekręcanie faktów, nigdzie nie wypowiedziałam się, czy wyrok jest fair czy nie, więc proszę nie wciskaj mi swoich wrażeń.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Rhanai
-3 / 5

@rasizm45 typie, masz jakąś obsesję i sam się nakręcasz. Nie znasz ani mnie, ani moich poglądów, więc wyluzuj i przestań przeinaczać moje słowa, ponieważ absolutnie nie pasują one do Twojej retoryki.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G grekzak
0 / 0

Ciekawe to jest to jak się w końcu zakończy proces rzekomego drugiego sprawcy w sprawie "Tomasza Komendy", który od kilku lat próbuje udowodnić swoją niewinność z tym, że dość słabo mu to idzie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
I Innoame
+2 / 12

Ciekawe, ile kobiet nigdy nie uzyskało sprawiedliwości, bo w końcu miały za krótką spódniczkę, albo napiły się alkoholu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E elefun
-2 / 2

Zapewne wielu takich siedzi. Zobaczcie chociażby w Polsce, przypadek Pana Komendy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Maciar8i2
0 / 4

I to właśnie dlatego tak ostrożnie podchodzę do tematu pedofili, gwałcicieli i innych przestępców seksualnych. Musi być dowód który ma 100% wiarygodności.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
V vicrac
-4 / 8

Niedawno był demotywator o tym, że w którymś ze stanów od teraz odpowiedzialność za skutki obrony koniecznej ponosi sam napastnik (grupka włamywaczy zaatakowała właściciela i ten broniąc się jednego zastrzelił - teraz reszta będzie ponosić odpowiedzialność za zabójstwo, bo swoją napaścią zmusili do niego niewinnego człowieka). Nie dałoby się podobnego rozwiązania wprowadzić w przypadkach fałszywych oskarżeń/zeznań prowadzących do skazania? Wtrąciłaś swoim kłamstwem człowieka do więzienia, sama musisz odsiedzieć tyle lat co on?

Pomijam już fakt że skazywanie kogokolwiek na podstawie samych zeznań jest chore. USA to chory kraj, w którym wolność już dawno nie jest jakąkolwiek wartością.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P popsy2
+2 / 6

Prawda jest taka, że większość gwałtów się jednak nie zgłasza.
A jak już, kobieta lub dziewczynka jest poniżana przy procedurach,i często trwa proces latami i latami widzi się w cztery oczy ze sprawcą...
Prawda jest taka, że trudno to udowodnić.


Więcej takich przestępców nie siedzi niż siedzi.


A to szczególne przypadki,taki jak ten.
I nie należy się na niego powoływać, broniąc przestępców.
Dlaczego.
Bo pozew pewnie był dla pieniędzy.

Czego nie umiem zrozumieć,to specyfika kraju. i sytuacji.


W Polsce nie ma odszkodowań(prawie).
Są wyroki 4 lata w zawieszeniu na 2.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
H HochLieck
0 / 4

@popsy2 To działa w obie strony. Tak samo nie należy się powoływać na twój przykład bioniąc skazywania niewinnych. Te niesprawiedliwości się nawzajem nie znoszą, tylko sumują. Przykłady historycznego podejścia do zagadnienia są natomiast takie:
- prawo rzymskie: lepiej uniewinnić winnego niż skazać niewinnego
- III Rzesza: lepiej skazać niewinnego niż uniewinnić winnego
https://pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_rzymskie_a_systemy_totalitarne

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D deanthehunter
-3 / 5

Pięknie piszecie. ale jak sąd u nas w kraju uznał, że gwałtu nie było, bo niedoszła ofiara nie krzyczała to żeście na sędzią psy wieszali.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W woyciechgwgx
-2 / 2

Jeżeli sprawa miała miejsce w USA to może pójść i zgwałcić zdzirę jak chce, nawet publicznie - tam prawo zabrania karania ponownie za ten sam czyn. A karę za gwałt już odsiedział.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D davidstar
0 / 4

moja siostra robi w policji, miasto trochę ponad 100 000 mieszkanców, 12 lat słuzby, na przestrzeni tych 12 lat prowadziła ok 25 spraw o gwałt/inna czynnośc seksualną itp. Faktycznie potwierdziły sie tylko 3 sprawy, reszta to był pomówienia.Na takie miasto i tych 5-6 komisariatów + kilka ościennych+komenda w ciągu całego roku spraw tego typu moze byc ok 15 -20 , potwierdza się tylko niewielka liczba . I to są FAKTY ! Młode cwane szony próbuja często wrobić ginekologów , bo taki ma dużo do stracenia i pójdzie na ugode(zapłaci hajs) , potrafią takie szony przyleciec na policję i zgłosić ze chłopak ja zgwałcił. Potem się okazuje że kolo nagrywał"gwałt" -on ją sadzi ,a ta sie bawi telefonem , takie są gwałty w Polsce. Nie słuchajcie tego medialego bełkotu macic ze w Polsce są miliony gwałtów, tylko pogadajcie ze znajomymi gliniarzami . A te gwałty które się potwierdzają to przewznie lumpy na melinie, odurzone narkotykami sie ruchały. I lumpiara potem leci na komisariat.Według mnie to nie gwałt. Zyja jak szczury i tak się zachowują.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem