Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
75 87
-

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
T Tibr
+16 / 20

Też tak uważam, nie raz pisząc to w komentarzach ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M konto usunięte
+8 / 8

@Tibr Aye! Przyłączam się w pełnej rozciągłości. Pozdrawiam.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Fragglesik
-2 / 2

@Tibr, @Mizantropix, @elefun A ja, Panowie mam nieco inne zdanie. Dla mnie większe ma znaczenie to, by ludzie mieli wybór i mogli SAMI decydować. Dając im do ręki konieczną kwotę brutto, zmuszacie ich do samotnego opłacania tego wszystkiego - jest to w gruncie rzeczy ta sama sytuacja, jak obecna, tylko na odwrót. Ja uważam, ze powinny być możliwe OBIE wersje, a pracownik niech sobie wybierze, które rozwiązanie mu bardziej pasuje. Co Wy na to?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M konto usunięte
+2 / 2

@Fragglesik moim zdaniem nie przyniesie to pożądanego skutku. Ja widzę w zaproponowanym rozwiązaniu przede wszystkim element edukacyjny. Nieświadomy obywatel, "oszukiwany" i "tłamszony" przez pracodawcę nagle ma konieczność przyswojenia stosownej wiedzy podatkowej i uświadomienia sobie, jakie elementy składowe jego wynagrodzenia i w jakiej ilości są zagrabiane przez aparat państwowy. 21% procent Polaków uważa, że nie płaci żadnych podatków! To jest paranoja na astronomiczną skalę. Jeśli byłby wybór - wygra to, co oczywiste. Lenistwo. Większość nie wyniosłaby z tej lekcji kompletnie nic. Żadnej nauki.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tibr
+2 / 2

@Fragglesik w przełożonej propozycji nie tyle chodzi o to byś sam płacił za ZUS, podatek dochodowy itp. w rozumieniu gospodarki wolnorynkowej. Tylko o sytuację w której, dostajesz pensje brutto (powiedzmy nawet, że nie ubruttowioną skoro to ma dotyczyć tej części zarobków, która dotyczy pracownika) i następnie masz wykaz ile % z tej pensji musisz przelać na konta ZUS i US. Wtedy każdy pracujący miałby pełną świadomość ile kosztuje go państwo. Niby każdy otrzymuje druk rmua ale połowa go nie rozumie 30% podchodzi do tego jak z płatnością kartą vs gotówką (jak płacisz kartą nie czujesz jak ci gotówka ucieka z portfela łatwiej się zadłużyć) a tylko 20% wie ile tak naprawdę kosztuje go utrzymanie hydry.

Każda partia niemalże krzyczała przed wyborami o odchudzaniu administracji, o końcu Wersalu za który płacą podatnicy a nikt tego nie robi a wręcz odwrotnie. Gdyby ludzi odczuli ile to kosztuje wtedy inaczej trochę patrzyliby na pomysły polityków.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar polm84
+15 / 15

@PogromcaCiapatychPrawiczkow chyba chodzi o to aby pracownik sam placil wszystkie skladki/oplaty jakie teraz robi za niego pracodawca wiec pujscie do lekarza, bedzie dokladnie takie jak teraz. Poprostu ludzie by zobaczyli czemu pracodawca "tak malo" im placi...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Syphar
+11 / 13

@PogromcaCiapatychPrawiczkow on nie postuluje zniesienia składek na NFZ, ZUS czy nawet podatku dochodowego - on tylko postuluje, żeby każdy płacił stosowne opłaty sam. Fizycznie - bo on je i tak płaci, tylko odprowadza je pracodawca. To tylko zmiana osoby dokonującej przelew, żeby temu biednemu człowiekowi całe 3373 PLN pensji minimalnej (stan na 2021) wpływało na konto, a on sobie z tego sam stosowne podatki w wysokości 1312 zł przeleje.

Uczciwe rozwiązanie, skończyłaby się wojna polsko-polska na linii pracodawcy-pracownicy - bo 3373 zł na miesiąc za najprostsze prace by na konto wpadało.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 9 stycznia 2021 o 16:51

E elefun
+16 / 16

@polm84 Cieszę się, ze są jeszcze ludzie, którzy potrafią czytać ze zrozumieniem. Szkoda, bo demot stworzyłem dla takich jak Twój przedmówca, ale i tak nie zrozumiał.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar wichniak2
+6 / 6

@elefun Twój pomysł w bardzo brutalny sposób uświadomił by wielu osobom ile płacą podatków i nic więcej. Parę osób by się "obudziło" ale nie oszukujemy się, nie jesteśmy ewenementem w tym względzie a tak wysokie koszty funkcjonowania państwa wrosły bardzo głęboko w umysły i raczej nikt prędko tego nie zmieni.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N konto usunięte
+5 / 5

@PogromcaCiapatychPrawiczkow Podstawowym błędem logicznym takich jak Ty jest założenie, że jak ubezpieczenie jest państwowe to nagle wszystkich stać.
Otóż nie. Medycyna cały czas kosztuje tyle samo niezależnie czy płaci "państwo", czy obywatel prywatnie.
Szczególnie, gdy technologie medyczne rozproszone są po całym świecie i żadne państwo nie ma jakiegoś wybitnego monopolu na daną technologię, czy sprzęt i trzeba dokonywać zakupu poza granicami państwa, gdzie - jak nie trudno się domyśleć - może istnieć inny system gospodarczy i ceny będą odpowiednio inne.

Gdy płaci państwo te koszta są po prostu ukrywane i trochę jest robiona kur...a z logiki. Ludziom się wmawia, że jest OK, tymczasem ZUS i NFZ funkcjonują w oparciu o permanentny deficyt, ich funkcjonowanie to głównie generowanie horrendalnego długu z nadzieją, że będziemy odwlekać nieuchronny kolaps systemu na następną kadencję rządu z nadzieją, że nie my będziemy wtedy rządzić.
Przeciętny obywatel ma wrażenie, że to działa, że dostaje usługę "za darmo" lub po okazyjnych cenach. W rzeczywistości płacimy wszyscy dokładnie tyle samo co byśmy płacili prywatnie, tylko koszta się rozkładają na wszystkich, ale pieniędzy wciąż ubywa. Ci co leczą się na początku mają najlepiej, bo dług nie jest jeszcze duży, albo nie ma go wcale jeszcze. Ale z czasem dług rośnie i w pewnym momencie zaczynają się schody, zaczynają się kolejki, brakuje miejsc, brakuje sprzętu, brakuje personelu.
Dlatego im dalej w las, tym ciemniej.
Usługa nadal kosztuje tyle samo, tylko robi się nas w ch...a wmawiając, że nas stać, podczas gdy hajsu permanentnie brakuje, i w pewnym momencie, któreś pokolenie z kolei dostanie wielkie NIC.

Bo państwo nie ustala cen. Państwo tylko ordynarnie kłamie, że nas stać, podczas gdy ceny są wciąż te same, tylko płacimy wszyscy. I w gruncie rzeczy system jest niewydolny między innymi dlatego, że bogaci i zdrowi zrzucają się na biednych i chorych. I nie ma w takim systemie żadnego czynnika motywującego do lepszego życia, bo Ci, którzy płacą najmniej, najwięcej korzystają napędzając tą spiralę długu.
Bogaci naturalnie kombinują jak uciec z tego systemu, bo dlaczego mają płacić za czyjś brak chęci chociażby do zdrowego odżywiania, czy braku chęci do uprawiania jakiegoś sportu.

Ubezpieczenie państwowe to po prostu ordynarne odwlekanie nieuchronnej katastrofy w czasie.
Jak płacisz prywatnie to przynajmniej masz motywację do dbania o zdrowie. Nadal istnieją choroby losowe, czy zdarzenia losowe, ale jeśli masz motywację by dbać o zdrowie to nie tracisz hajsu na przykład na leczenie miażdżycy to i potem zostanie Ci jak sobie nogę złamiesz w pięciu miejscach.

Ot, życie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B Bihar
+1 / 1

@wichniak2 no i pytanie jak bardzo by wzrosły koszty takiego sposobu rozliczania. Do tego byłaby potrzebna znacznie większa ilość urzędników, kontroli skarbowych - być może doszłoby do większej ilości przekrętów, łapówkarstwa, pracy na czarno...

@elefun Swoją drogą mam wrażenie, że istnieje dość mało ludzi, którzy nie zdają sobie sprawy ze swoich zarobków brutto. Trzeba być ogromnym tumanem, aby pracując za 20zł/h dostawać jakieś 2300 i nie widzieć, że coś tu jest nie tak. No chyba, że chodzi tylko o aspekt psychologiczny, ale i do tego idzie się przyzwyczaić - może za pierwszym razem ludzie by się nieco nad tym zamyślili, ale efekt nie trwałby długo

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Y yoyo2123
0 / 0

@Bihar niestety mylisz się bo sam popełniasz błąd większości ludzi, mianowicie patrzysz tylko na brutto i netto a nie bierzesz pod uwagę składek po stronie pracodawcy. Jak ktoś ma 20 zł brutto za godzinę to zarabia więcej, ale mało kto sobie zdaje z tego sprawę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar wichniak2
0 / 0

@Bihar W żadnym wypadku. Opłaty typu czynsz, prąd, gaz, ubezpieczenia np. OC, telefon, internet czy telewizja płacimy sami i nikt nie ma z tym problemu (chyba że brakuje mu pieniędzy)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Fragglesik
0 / 2

@PogromcaCiapatychPrawiczkow Widzę, że nie pojąłeś istoty demota. Chodzi o to, by ludziom uświadomić obciążenia pracodawcy i pokazać, czemu mają pensję 2500, a nie 4700, a nie - nie płacić za nich, by nie mieli ubezpieczenia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tibr
0 / 0

@Bihar dlaczego miałby być więcej urzędników? Każdy teraz składa pit sprawdzić czy kwoty z deklaracji z kwotami przelewów się zgadza może zrobić ten sam urzędnik.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kondon
+9 / 9

Ciekawe kto wtedy chciałby pracować na pełny etat, podając całą rzeczywistą kwotę...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O konto usunięte
+7 / 13

Polak nie wyjdzie na ulicę, bo mu się nie chce. I dalej będzie przepłacał złodziejskie ceny za paliwo, prąd byle tylko mieć powód do narzekań zamiast wziąć sprawy w swoje ręce.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar koszmarek66
+11 / 11

Czy zdajecie sobie wszyscy sprawę, że ta kwota to nie jest "brutto" tylko tzw. "brutto brutto" czyli "brutto" + koszty pracodawcy?
Jestem za. Ale do tego przydałoby się prawo tak proste, żeby nie było sensu opłacania księgowej. A dziś nawet JDG z kilkoma fakturami w miesiącu nie są w stanie się rozliczyć z fiskusem ze względu na chaos prawny.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N nitaki
+2 / 8

@koszmarek66 dlatego może od tego trzeba by było zacząć, uproszczenie prawa podatkowego?
A nie, no tak, są ważniejsze sprawy jak wolne media i sądy, piekło kobiet i dofinansowania dla swoich.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E elefun
+1 / 1

@koszmarek66
Dokładnie, jest tzw "duże brutto" i obecnie wynosi ok 3900zł dla pensji minimalnej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar trusty
+3 / 3

@nitaki - wolne sądy, to mało istotna sprawa, powiadasz? Więc życzę Ci, żebyś miał zatarg sądowy z jakimś pisowcem, a sprawę prowadził ich sędzia. Wtedy dowiesz się, co oznacza zwrot "wolne sądy".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N nitaki
+1 / 1

@trusty nie mówię, że sprawa sądów jest nie istotna, tylko o całą tą otoczkę, która jest tworzona przez pis i opozycje. Dużo krzyczą, nic nie robią bo im to pasuje, tylko nie mogą się do tego przyznać.
Co do zatargu w sądzie to wszystko zależy od szczebla sądu. Bo im niżej tym więcej PO-PSLowskiego betonu., a im wyżej tym więcej PiSowskiego ścierwa. Tak czy siak, przerąbane.

Tak samo nie miałem na myśli, że kobiety trzeba zamknąć w kuchni oraz, że trzeba upaństwowić wszystkie media.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 9 stycznia 2021 o 21:48

J Jur4578
-4 / 8

Może jakiś przepis jak, za pstryknięciem palcami, zmienić społeczeństwo meneli 500+ w logicznie myślących obywateli?
Bez tego masz BLM-Polska, z którą nawet milicja PiS sobie nie poradzi. Somalia w Europie. Rewolucja październikowa w Warszawie. ONR brata się z feministkami, totalna wojna z 'wolnym rynkiem' (kto go teraz niby reprezentuje ???) Postkomunista Korwin?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 9 stycznia 2021 o 17:54

T tomek2891
+4 / 4

Taaaaak, taaaaak, tak - gdzieś się pod takim rozwiązaniem można już podpisać?!!!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E elefun
+1 / 3

@pawelkolodziej
Czyli jednak są tacy, co i tak nie zrozumieją, mimo, że prostym językiem napisane.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar pawelkolodziej
-1 / 1

@elefun no to przykro mi, że nie rozumiesz mimo, że prostym językiem napisałem

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rozkins
+1 / 1

Jeżeli można opłacać to co się uważa za potrzebne to jestem za, opłacałbym składki zdrowotne bo nigdy nie wiadomo co się stanie, ale ZUS by już nie ujrzał grosza, otworzyłbym rachunek i spokojnie co miesiąc równowartość na konto, a po 30 latach emerytura na własnych warunkach z możliwością odziedziczenia tego czego nie wydam.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P paragraf23
0 / 0

@rozkins Ale ZUS nie jest dobrowolny. Jest podatkiem i to podatkiem obowiązkowym. Jak nie zapłacisz sam, to ci wejdą na konto. Wiesz o tym, prawda? ^.^

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rozkins
0 / 0

@paragraf23 Dlatego o tym napisałem, doskonale widzę na "pasku" jaki dostaję co miesiąc ile mi ucieka w podatkach, których mógłbym nie chcieć płacić, ale muszę. Dla mnie wygodniej, że te przelewy idą prosto z firmy i ja nie muszę za tym ganiać, jeśli miałbym sam je opłacać to tylko z możliwością wyboru co opłacić, a czego nie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar matek1998
-1 / 1

Znając Polskie realia i mentalność Polaków, większość zaraz zaczęła by kombinować jak płacić minimalne stawki albo nie płacić wcale. Potem w razie choroby albo na starość płakaliby by, że nie mają za co się leczyć i żyć i państwo ma im pomóc.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M matimax2
+1 / 1

Nic prostszego.
Każdy kto pracuje na etacie powinien założyć sobie firmę, najlepiej spółkę z o.o. i będzie płacić tylko 9%cit-u.
ZUSu nie trzeba płacić, ale jak komuś zależy na ubezpieczeniu, to może zatrudnić się we własnej spółce na 1/8 etatu.
Wtedy będzie płacić jakieś śmieszne pieniądze.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B Bongo123xyz
0 / 0

To jest bardzo dobry pomysł - myślę, ze po pierwszym miesiącu 460 osób z Wiejskiej musiałoby szukać innego zajęcia. Jakby ludzie zobaczyli ile mają sami oddać Państwu to szybko zrobiliby porządek na Wiejskiej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem