Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
1489 1496
-

Komentarze ⬇⬇

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
S szteker
+9 / 9

Jedno pytanie- czy ktoś od jakichś trzech, czy czterech miesięcy widział wróble, albo sikorki?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar koszmarek66
+15 / 17

@szteker Chyba wszystkie są u mnie na wsi. Wygląda na to, że z centrów miast przeniosły się na peryferia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Laviol
+7 / 7

@szteker @wloczykij25, wróble znikają z miast. Ma to związek z dwiema głównymi przyczynami.
1. zanikanie lub zmiana rodzaju nasadzeń roślinnych w miastach. Wróble do gniazdowania potrzebują dużych, gęstych krzewów, a jest ich coraz mniej.
2. duży wzrost populacji gawronów, które wyjadają jaja i pisklęta wróbli.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Banasik
+4 / 4

@wloczykij25 . U mnie na odwrót. Jak nasypię do karmnika to zlatuje się banda wróbli. Sikory widziałem raptem kilka razy, przez te wróble nie miały szansy dopchać się do karmnika.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S seybr
+1 / 1

@szteker u mnie akurat koło domu jest ich dość mało, za to u moich rodziców to jedna wielka mafia. Rodzice mają budynek gospodarczy a w nim kury. Wystarczy, że sypnie się ziarna, paszy i jest ich sporo. U rodziców są krzewy, dość sporo drzew. Siedzi to albo w krzewach albo w świerkach. Pasibrzuchy sobie nie żałują. Bardzo pożyteczne ptaki.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Mrooffka
0 / 2

@szteker u moich rodziców jest ich mnóstwo, słonina czyni cuda. Wróble też są, podobnie jak kosy, sujki, a nawet bażanty. Za to u mnie w parku w olbrzymim ostrokrzewie mieszka cały rok wielka chmara wróbli. Wiosną jak idę późnym wieczorem z psem na spacer swiergot z tego krzewu słyszę już jak wychodzę z klatki w bloku, tak nadają:)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Prally
+3 / 3

@Banasik Zależy jeszcze czego nasypiesz. Wróble preferują ziarna zbóż, a sikorki słonecznik.
Ale u mnie przeważają sikorki, od lat 90 populacja wróbli prawie wymarła.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Laviol
0 / 0

@bartoszewiczkrzysztof, tak, bezwzględnie ma to wpływ na ilość ptaków, zwłaszcza w mieście. Jednak poza ilością zmieniła się struktura gatunkowa. Kiedy byłam dzieciakiem czy młodą panienką, a było to dawno, w Warszawie dużo było gołębi i wróbli, a kawek i gawronów trochę. Obecnie gołębi i gawronów jest najwięcej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar bartoszewiczkrzysztof
0 / 0

@Laviol Na szczęście mieszkam na prowincji, tu zauważam większą ilość drobnego ptactwa. Owszem wzrosła populacja sroki wron, ale wiosną kwiczoły potrafią je skutecznie przegonić.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M MamoZlapalemFraglesa
+1 / 1

Co do gawronów - nie wiem. U mnie wszystko tłuką sroki.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Prally
-1 / 5

@MamoZlapalemFraglesa Dlatego strzelam do srok z wiatrówki.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Laviol
0 / 0

@bartoszewiczkrzysztof, ,obecnie mieszkam w podwarszawskiej wsi i są wróble, sikorki i inne. Po prostu im mniej urbanizacji, tym lepiej dla środowiska, w tym dla nas, bo jesteśmy jego częścią.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T ToTutaj
0 / 0

@szteker
Właśnie wróciłam od karmika przed domem. Pełno ich mam.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P poziomka01
+1 / 3

dokarmiam, przylatują tylko sikorki. Sikorka latem do mnie wróci? nie sądzę. które ptaki żrą najbardziej komary? te które zimą migrują na południe. więc raczej budki lęgowe są bardziej wskazane.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Prally
+1 / 1

@poziomka01 Zasadniczo i sikorki i wróble wyżerają wszelkie robactwo, zwłaszcza sikorki i wróble niszczą galasy i inne gniazda szkodników roślin, dlatego są bardzo porządane przez ogrodników i sadowników.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P poziomka01
-1 / 1

@Prally sikorki latem u siebie nie uświadczę, wiec tekst, że jak zimą dokarmię to latem mi zeżre robala. Podobnie z wróblami- zimą go nie uświadczę, więc jak ma do mnie latem wrócić?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar BrickOfTheWall
-2 / 4

Nie odwdzięczysz się bo skubańcu odlecisz do Skandynawii albo w okolice między Petersburgiem a Archangielskiem

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 3 lutego 2021 o 14:21

avatar BrickOfTheWall
0 / 0

@krzysiek19b78
Latem słonecznik wyskubią te co teraz zimują we Włoszech i na Bałkanach.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L LordL
+7 / 7

U mnie Urząd miasta zrobił o dziwo jakąś dobrą rzecz. Zamontował na budynku gniazda dla jerzyków i w lecie od 3 lat nie ma w okolicy komarów.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B buddookann
+7 / 7

W Chinach wróbel był kiedyś uznawany za szkodnika. Wybijano je. Efekt: 20-45 mln ludzi umarło z głodu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E Ela90
+2 / 2

U mnie jest mnóstwo wróbli cały rok. Żywią się ziarnem razem z kurami. Dodatkowo zimą zawieszam na drzewach jedzenie. Sikorki widuje rzadko.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Prally
+2 / 2

@Ela90 Bo sikorki żywią się głównie szkodnikami drzew, a wróble ziarnami i wszystkimi owadami które potrafią łapać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F Fryta77
-5 / 5

Wróbel to ziarnojad. Kleszcze i komary to nie jego bajka.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Prally
+2 / 2

@Fryta77 Wróble żywią się ziarnami zbóż i szkodnikami roślin, natomiast sikorki żywią się ziarnami słonecznika i szkodnikami roślin. Jedne i drugie muszą jeść owady aby uzupełnić dietę. Ziarna są dla nich jedynie źródłem energii.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S SrokaPL
+1 / 1

Niestety dokarmianie nie rozwiąże problemu zanikania niektórych gatunków (wróble, sikorki, gawrony) na terenach miejskich. Problem leży w tym, że w miastach coraz mniej jest jakichkolwiek drzew i krzewów, które mogłyby stanowić miejsca na gniazda. O ile takie kawki potrafią gniazdować w budynkach, to gawrony czy sikorki nie bardzo...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Laviol
+2 / 2

@SrokaPL, bo ludzie zapomnieli, że zieleń spełnia nie tylko funkcję estetyczną, ale też inne, w tym środowiskową, która jest o wiele bardziej istotna.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S SrokaPL
+1 / 1

@Laviol w całości się zgadzam!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R konto usunięte
0 / 0

Najwięcej komarów zjadają.... ryby, ewentualnie inne podwodne mięsożerne stwory łącznie z nicieniami. Ptaki niechętnie uganiają się za komarami, raczej tylko jak same im wpadną do dzioba. Powód jest prosty, krwiopijcy są suche i dostarczają minimalnych ilości białka a trzeba poświęcić dużo energii na ich ganianie. Ptaki owadożerne, bądź w okresie lęgowym wolą np tłuste gąsienice, motyle, ćmy, muchy i wiele innych, ale komary dla ptaka to jak poziomki w lesie dla człowieka, zjesz jakkolwiek się nie najesz.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem