Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
753 778
-

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
P pochichrana
+14 / 18

za malo danych. Pytanie ile czasu bylo na wykonanie tych zadan. Bo jesli 3-4 tygodnie lub wiecej (co bardzo prawdopodobne) to mozna bylo zrobic je wczesniej a nie na ostatnia chwile. Przy dlugim deadline nie powinno byc tayfy ulgowaj. Chyba ze dane zadania wymagaly przeprowadzenia dlugich badan i nie dalo rady tego zrobic wczesniej . A termin byl tak na styk.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kanapkazechlebem
+4 / 4

@pochichrana Nie mogło być tak dużo, bo semestr się zaczął na większości uczelni jakieś 2 tygodnie temu, np. ja w tym tygodniu większość zajęć miałam po raz pierwszy. O ile nie jest to historia krążąca po internecie od kilku lat.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kondon
+3 / 5

@kanapkazechlebem Przecież to jest jakaś durna historyjka z internetów, nie doszukuj się jakiejkolwiek prawdy w tym.
Durne kopiarki wrzucają byle co, bez żadnych weryfikacji.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
H herhor67
0 / 0

@pochichrana Chyba na odwrót, jak jest dużo czasu to przesunąć o tydzień to nie problem, ale jak zadania mają być zrobione z dzisiaj na dzisiaj to już trochę tak.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T thoren2
+6 / 8

Może ten pierwszy jednak lepszy .Dał Ci krótki termin by zająć myśli. Zapomniałabyś o bólu choć na chwilę. Wiem z doświadczenia, że dręczenie własnej duszy nic nie daje a żyć trzeba nadal.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G glupiobywatel
+8 / 8

Sądzę, że ten pierwszy profesor już tyle razy słyszał jako wymówkę, że ktoś zmarł, że niestety przestał dawać wiarę w takie opowieści. Od ponad 25 lat zatrudniam pracowników i w tym okresie w związku z brakiem przyjścia do pracy lub koniecznością przesunięcia terminu, prawie zawsze słyszę o jakiejś rodzinnej tragedii. Gdyby były one prawdziwe, to biorąc pod uwagę odsetek tych nieszczęść bylibyśmy krajem bez ludzi. Normą są wymówki w stylu: umarła mi bliska osoba (potem oczywiście okazywało się, że żyje, ale kłamiacy zmieniał wersję, że wyzdrowiala)
starsza osoba z rodziny złamała coś i muszę jej pomóc (po czasie nawet nikt nie pamięta, że opowiadał takie bzdury)
jestem chory/a (potem chwali się w pracy współpracownikom, że był na weekendziku, a najglupsi brali jeszcze auta służbowe i płacili za paliwo kartami paliwowymi)
wypadek współmałżonka/dziecka itd.
Jest też bardzo mala grupa osób, ktora potrafi przyjść/zadzwonić i się normalnie dogadać, a reszta woli oszukiwać

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R rozdupcewas
+2 / 6

Należy umieć oddzielić życie prywatne od zawodowego.
Według kodeksu pracy w przypadku śmierci bliskiej osoby przysługuje urlop okolicznościowy, nie wiem jak jest na tej uczelni, ale jeśli w statucie nie ma nic na ten temat, to obydwaj i tak zrobili więcej niż powinni.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M michaler
+3 / 3

Wy się tu rozpisujecie, a jakoś mam przeczucie, że demotywator jest zmyślony

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar costamzczymstam
0 / 0

@michaler może i nie zmyślony, a ten bot skopiował go z jakiegoś reddita czy innego portalu

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kriseq1970
0 / 2

Jakbyś do mnie napisał "moja mama zmarta" to byłbym gorszy niż pierwszy profesor.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A arylyn
0 / 2

Jaki profesor? Chyba nauczyciel w przedszkolu?
'zmarta'
'2 prof.'
Proponuję najpierw nauczyć się języka polskiego

Odpowiedz Komentuj obrazkiem