Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
389 420
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar haron009
+14 / 118

Prawdziwy szok, od obsrywaczy trawników będzie się wymagać respektowania prawa. Ubolewać należy jedynie nad tym że i tak nikt nie będzie tego egzekwował.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Banasik
0 / 4

@konradstru . W tym punkcie prawo jest głupie. Nie powinien decydować rodowód czy jego brak.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F faraon69
+38 / 56

Jestem jak najbardziej za, zwłaszcza za kagańcami. Cwaniackie uśmiechy burackich Januszy, spacerujących z dużymi psami bez kagańców wkoorwiają mnie na maksa.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P poprostuagatka
-3 / 27

to ze pies jest duży, to nic nie znaczy. często duze rasy są właśnie bardzo łagodne, a małe strachliwe mogą szybciej ugryźć. na psa trzeba uważać i go kontrolowac, ale wsadzanie wszystkich w kaganiec 'bo tak' też jest głupotą

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Banasik
+9 / 23

@poprostuagatka . Mały jorko-szczur może ci zniszczyć spodnie, duży może zabić. Taka różnica.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B bromba_2k
+3 / 3

@Banasik Taki szczur może nawet zabić kaukaza, czy mastifa.
Jeśli stanie mu w gardle.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P piechuzg
+21 / 43

Obsrywacze chodników i trawników się oburzają..

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Pomylilem_Strony
+38 / 48

Obiektywnie rzecz ujmując - to że Ty ufasz swojemu psu, to nie znaczy, że inni mu ufają. Nie będę liczył sytuacji, kiedy "rzucił się na mnie pies", obszczekał, już myślałem, że będzie gryzł, a właściciel w najlepszym przypadku podchodząc ślamazarnym krokiem "spokojnie on nie gryzie", zero przepraszam. Ja dużo rozumiem też miałem psa, ale poczuwałem się do odpowiedzialności "w razie czego" reagować szybko i przeprosić, ale przede wszystkim unikanie sytuacji, które mogą być dla kogoś niezręczne. Ale oczywiście "państwo" zamiast próbować uświadomić ludzi, będzie machać pałą i wołać: karać, karać, karać, bo tylko tyle ci jaskiniowcy przy władzy potrafią.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L LowcaKomedii
+16 / 24

@Pomylilem_Strony Niestety uważam, że w takiej sytuacji uświadamianie absolutnie nic by nie dało. Znowu by się skończyło, że właściciel przecież zna swojego pupila. Dodatkowo pies przecież musi się wybiegać, w kagańcu nie będzie przecież aportował itp. Nie zawsze też chce się codziennie zakładać psu ten kaganiec.
Byłyby znowu zalecenia stosowane tylko przez mały procent właścicieli psów. I tak to całe uświadamianie by wyglądało.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Agnen67
+9 / 11

Może zanim zaczniesz komentować przeczytasz przepisy i stosowne rozporządzenie, które nie zmienia starych przepisów w niczym poza karami, oraz przestaniesz podniecać się bełkotem dziennikarzy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L LowcaKomedii
+16 / 28

@Gracek1135 Czyli, szympansie, jeżeli twój pies pogryzie jakieś dziecko, to wtedy powiedziałbyś rodzicom tego dziecka, że: "sorry memory, moja wolność do decydowania jak ma chodzić mój pies była ważniejsza"? A gdzie wolność ludzi, na których twój pies się rzuci? Gdzie wolność ludzi, którzy będą slalomem omijać gówna po twoim psie? Oczywiście ty tylko patrzysz na czubek swojego nosa i innych masz gdzieś, prawda?
Założę się, że gdyby ciebie jakiś pies pogryzł, to pierwszy byś płakał, że powinien być w kagańcu i że nie powinno się go spuszczać ze smyczy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 6 kwietnia 2021 o 10:23

L LowcaKomedii
+7 / 19

@Gracek1135 Ty chyba sam do końca nie rozumiesz co linkujesz... Nikt ci nie zabrania posiadać psa, o ile nie będziesz się nad nimi wielokrotnie znęcał. Masz po prostu nałożone kilka zasad, które dotyczą wyprowadzania psa w PRZESTRZENI PUBLICZNEJ, gdzie znajdować się mogą inni ludzie, którzy, uwaga, to może być dla ciebie zaskoczenie, również mają jakieś prawa. Chcą się np. czuć bezpieczni w przestrzeni publicznej, więc biegający bez jakiejkolwiek kontroli duży wilczur, który na każdego warczy, może im się troszeczkę średnio podobać. Tak samo zresztą, gdy chodząc po chodniku muszą skakać jak króliki i omijać odchody, których właściciele psów nie sprzątają.
Idąc twoją logiką, powinno się również znieść jakiekolwiek ograniczenia prędkości lub pozwolić na wsiadanie za kółko pod wpływem. Kupiłeś sobie samochód, jest twój, więc jakim prawem ktoś będzie ograniczał to jak ty chcesz go używać?! Analogia do posiadania psa.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B BS76
-4 / 4

@LowcaKomedii: "czyli rozumiem, że to rodzice muszą nieustannie patrzeć na swoje dzieci" - a nie? A ty nie wiesz, ze zblizajac sie do psa powinienes zwolnic? Biegacze to kolejna grupa, ktora wylacza mozg. Moze do biegania niepotrzebny.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G Gracek1135
0 / 0

@LowcaKomedii wogole mnie nie zrozumiales, czytales wogole co wyslalem? Sadze ze nie, niech ludzie robia co chca ale niech nie przeszkadzaja innym i maja swoja przestrzen a co do psa to mam to totalnie gdzies co kto z nim robi jezeli nie ma takiej sytuacji jak opisales. Co do tego auta to serio nie rozumiesz bo nic takiego nie mialem na mysli. Kazdy musi zaczac odpowiadac za swoje czyny i to co robi bo to co mamy teraz to zupelna bezkarnosc jest, w tedy sie dopiero ludzie naucza... Domyslam sie ze nie jestem za dobrym mowca/pisarzem wiec moge ci to bardziej wyjasnic jak wolisz.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 6 razy. Ostatnia modyfikacja: 7 kwietnia 2021 o 9:43

B BS76
0 / 0

@LowcaKomedii
Ja skracam smycz za kazdym razem kiedy mijam czlowieka, sprzatam po psie. Wiesz, ja wcale nie uwazam ze kazdy musi miec psa. Ale tak samo uwazam, ze nie kazdy czlowiek powinien miec prawo do rozmnazania sie. Gdyby na posiadanie dziecka trzeba bylo miec zezwolenie (cos w stylu egzaminu na prawo jazdy) to gatunek ludzki wymrze w kilka pokolen, bo wiekszosc ludzi nie przejdzie takiego testu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G Gracek1135
0 / 0

@LowcaKomedii ""niech ludzie robia co chca ale niech nie przeszkadzaja innym i maja swoja przestrzen" - i to jest właśnie najbardziej kuriozalne w tym co piszesz. Jak, jako właściciel, zamierzałbyś wydzielić przestrzeń swojemu psu i zmusić go do tego, by innym nie przeszkadzał, nie trzymając go na smyczy? W jaki sposób, poza smyczą, nie będzie ingerował w przestrzeń innych ludzi? Będziesz go nosił na rękach? Ty naprawdę nie widzisz, że sobie zaprzeczasz i że to, co piszesz, się w żaden sposób logicznie nie klei?"

moze cie zadziwie ale potrafie myslec co bedzie w przyszlosci i sobie to uzmyslowic, to podstawa dzialania tego swiata, jezeli nie masz wystarczajaco miejsca na to co chcesz zrobic to tego nie robisz po prostu(a jak bardzo musisz to musisz cos wymyslec zeby to dzialalo), nie klei sie czemu? bo teraz nikt tego nie przestrzega znaczy ze tak nie moze byc? smiechlem.

"Idąc twoją logiką, powinno się również znieść jakiekolwiek ograniczenia prędkości lub pozwolić na wsiadanie za kółko pod wpływem. Kupiłeś sobie samochód, jest twój, więc jakim prawem ktoś będzie ograniczał to jak ty chcesz go używać?! "

jezeli wsiadanie pod wplywem zaszkadzia dobru innym to logiczne jest zeby tego nie robic(i to nie jest jakies widzimisie typu nie graj piłką na trawniku tylko sprawia zdrowia), dalej sadze ze mnie zupelnie nie zrozumiales, chcialbym ci to bardziej wytlumaczyc ale nie jestem pewien co moge wiecej napisac

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 7 kwietnia 2021 o 12:07

G Gracek1135
0 / 0

@LowcaKomedii dobra zrozumialem twoja pokrecona logike, juz tlumacze

"jak zamierzasz sobie uzmysłowić, czy za chwilę ktoś nie wejdzie na placyk, na którym puściłeś psa? Będziesz co 30 sekund rundki wokoło robił, a pies będzie stał w środku?
Jak zamierzasz przewidzieć kiedy nadjedzie jakiś rowerzysta i kiedy w ogóle ktoś się na tym placyku zjawi? Coś mi mówi, że wróżbitą Maciejem nie jesteś, więc to swoje "uzmysławianie" możesz sobie odpuścić."

wspominalem w czesniej o osobistej przestrzeni, co mnie by to obchodzilo jakby ktos nie lubial mojego psa a chcial wejsc na moj prywatny teren? nic.Nie chce nie wchodzi proste. Niewiem co masz do tego wrozbity macieja ale rozumiem ze ciezko ci pare rzeczy zrozumiec. Jest takie cos jak intuicja(jedni maja bardziej rozwinieta a drudzy mniej) nie da sie tego opisac logicznie albo ja nie potrafie.

"dopóki nic nikomu nie zrobisz, to przecież niby nie szkodzi innym. Tak samo jak twój biegający samopas pies - dopiero, jeśli by kogoś pogryzł, zacząłbyś interweniować, bo wcześniej przecież nie zamierzasz założyć mu kagańca lub smyczy.
Prawda jest taka - chcesz puścić swojego psa, to zrób to w miejscu, gdzie nie ma ludzi i na pewno nie będzie lub na swojej prywatnej posesji. Jeżeli zamierzasz go puszczać w miejscu, gdzie są inni ludzie, przygotuj psa."

jak cos zrobisz zlego innym to powinienes za to zaplacic 2x bardziej, w tedy szybko by sie ludzie nauczyli co zle robia(ale zabranianie roznych rzeczy nic w tym nie pomoze). co do tej koncowki sie zgadzam w 100%

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 4 razy. Ostatnia modyfikacja: 7 kwietnia 2021 o 12:25

G Gracek1135
+1 / 1

@LowcaKomedii doskonale rozumiem demota i rozwinalem temat na wiekszy obraz ale widze masz "tunelowe myslenie", ale doskonale to rozumiem bo otacza mnie to na co dzień

Powtorze tylko to co juz wczesniej napisalem jak chciales. Zakazy nie sa zadnym wyjsciem bo ludzie tak niczego sie nie naucza a tym bardziej nie beda nawet rozumiec co jest w tym zlego(wszystko jest w rozumowaniu), a jednoczesnie majac wiecej zakazow jest coraz mniej wolnej woli i zblizamy sie do coraz wiekszego niewolnictwa co sprawi w przyszlosci tylko ze bedzie sie gorzej zylo nam a lepiej naszym panom czyli rzadowi w tym przypadku. Calkowicie rozumiem co masz na mysli i zgadzam sie z tym po czesci(o psach w przestrzeni publicznej) ale jestem przeciw kolejnym zakazom i obostrzeniom bez checi uczenia ludzkosci...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 7 kwietnia 2021 o 13:26

N niemoja
+2 / 4

500 zł kary za "stworzenie zagrożenia życia lub zdrowia" ale 250 zł kary za brak kagańca? dzie tu sens?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M memolog
+17 / 33

No i kurva zajebiście.
W końcu może osiedlowe luje nauczą się trzymać te swoje bydlęta na smyczy i w kagańcu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar MEATLOAF
0 / 4

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G glus_eli
+3 / 3

@memolog - obawiam się, że oni nie będą się stosować, a i tak nikt im nic nie zrobi. Mandaty będą dostawać pracujący ludzie, którzy wyskoczyli pobiegać z psem po parku. I to ze spokojnym, ułożonym psem, bo do groźnego policjant będzie wolał nie podchodzić.
Czyli skończy się jak zwykle, strzyżeniem obywateli pracujących.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar mello1999
+20 / 24

No co to się dzieje, że puszczanie agresywnych psów i narażanie dzieci będzie karane. A zwykle przy głupim psie pałęta się jeszcze głupszy właściciel, który drze jadaczkę, że jego piesek Killerek jest grzeczny jak aniołek.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kelpik
-4 / 20

Mam psa. Jest to pies około 25 kg. Nie jest mały.
I owszem, zazwyczaj chodzi luzem, bo się nie oddala, bo jest grzeczny, bo nie zaczepia innych psów ani ludzi. Jest zainteresowany mną i swoją piłeczką.
Zawsze po nim sprzątam, zawsze gdy wchodzimy na teren gdzie jest dużo ludzi, samochodów, gdzie uważam, że może stanowić jakieś zagrożenie, biorę go na smycz. Zawsze, gdy widzę osobę, która wydaje mi się, obawia się mojego psa, przywołuję go do siebie.
I uważam, że pies ma prawo się wybiegać, ma prawo do pewnej swobody. I jak już ktoś tu wspomniał, w kagańcu nie może aportować.
Przepis jest do kitu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Agnen67
0 / 6

Przeczytaj dokładnie art. 77 i 116 kodeksu wykroczeń, do których nawiązuje rozporządzenie. Tam nie ma nic o kagańcu i smyczy. Kaganiec i smycz to prawo lokalne, które łatwo obalić.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kelpik
+6 / 6

Za to uważam, że powinny być gigantyczne kary za nie sprzątanie po swoim psie. I powinna być możliwość wystawienia takiego mandatu również wtedy, gdy będzie to nagrane na monitoringu, komórce itp.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Banasik
+10 / 12

@kelpik . Pies ma prawo się wybiegać, ale w odpowiednim miejscu. Jeśli jest ryzyko kontaktu z osobą która tego sobie nie życzy to znaczy że miejsce nie jest odpowiednie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kelpik
0 / 0

@Agnen67 Dziękuję. Na pewno przeczytam.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Pingwiningwin
+9 / 9

No to przecież nikt nie broni Ci iść w miejsce w którym będzie mógł się wybiegać i jest to miejsce niepubliczne. Ewentualnie możesz pobiegać razem z nim trzymając go na smyczy. Wielu właścicielom wydaje się że pies ich słucha a potem mówią "nie wiem co mu strzeliło do głowy, zawsze się mnie słuchał, jeszcze się tak nie zachował nigdy". I co komu z przeprosin jak się zostało przewróconym albo i gorzej. Wielu ludzi z akresywnymi psami ma gdzieś to że ich psa może ktoś się bać, a niektórych nawet to kręci. Każdy z nich mógłby powiedzieć to samo co Ty byleby nie zakładać psu kagańca i smyczy. Więc to że Twoi pies zachowuje się przeważnie spokojnie nie znaczy, że to głupi przepis.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kelpik
-1 / 1

Nie mam tu takiego miejsca.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tomasz1977
+6 / 10

ale np. może podbiec (niechcący) do dziecka na rowerku, które się przestraszy i przewróci

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Cascabel
-1 / 5

@Tomasz1977 Zależy jak wychowasz i od rasy psa. Jak mój pies widzi rower (z daleka), to wie że ma usiąść i siedzi do momentu jak powiem, że może dalej biegać...
Smyczy prawie nie używam, chyba że w tłumie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 6 kwietnia 2021 o 10:06

K kelpik
0 / 0

Boi się rowerów. Nie podbiegnie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Agnen67
+5 / 5

A to ciekawe. Aby przepisy o smyczy i kagańcu funkcjonowały musi istnieć uchwała w danym mieście. Wiekszość takich uchwał uznana została za niezgodne z prawem. Natomiast cytowane wypowiedzi policji to nadinterpretacja rozporządzenia, które zmienia tylko wysokość mandatów, a noe powód ich wystawienia. Gratuluję też inteligencji tym, którzy uważają, że pies na 5 m smyczy i w kagańcu nie może srać na trawniku.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M marcinn_
0 / 0

Senatorzy pis będą bojkotowali nowe prawo?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R rybery
-2 / 4

Czyli milicja już nie będzie mogła chodzić swobodnie bo zagrożenie będzie

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Afaren96
+3 / 3

Moja siostra w przedszkolu została zaatakowana przez bezdomne psy (wracała z babcią). Na szczęście skończyło się na traumie, a nie na ugryzieniach.

Jednak siostra długo bała się psów i bez urazy ale psy chodzące sobie bez smyczy były dla niej wręcz torturą, bo pomimo tłumaczeń, spotykania się ze znanymi jej psami to cholernie się bała obcych wolno biegających psów.

Ludzie mający zwierzęta są za nie odpowiedzialne, nie wiesz jak zachowa się Twój pies jak wyczuje osobę która jest przerażona nim. Psy powinny być na smyczy, puszczane luzem w miejscach jak: wyznaczone tereny, las, łąki (ogólnie miejsca gdzie nie będzie dużo ludzi), a nie na chodniku.
Nigdy nie wiesz co może sprowokować psa do ataku. Może np. nie lubi kotów, a ktoś ma kocią sierść i już atak.

Dodam też, że nie każda osoba chce być zaczepiana przez psy. A nikt nie będzie wracał do domu okrężną drogą, bo ktoś chodzi z psem.

Kaganiec można odpuścić jak pies jest na smyczy, jednak smycz to moim zdaniem powinien być obowiązek (po za wyznaczonymi miejscami).


Po za tym agresywne rasy to stwierdzenie nieprawdziwe. Wszystko zależy przede wszystkim od właściciela psa. Nawet kundel może zaatakować jak jest niewychowany. A większość osób z rasami agresywnymi chodzi na kursy i szkolenia i potrafią panować nad psem. A prawdą jest, że większość właścicieli olewa szkolenia "bo piesek w domu nic nie zrobił" i potem chodzi luzem pies, który niewiadomo jak się zachowa.

U mnie na osiedlu większość osób chodzi z psami na smyczy, są tutaj dzieci, starsze osoby, które się nie obronią przed psem bo są za słabi.
Jak chodzę do Weta z kotami to mijam ludzi z psami, każdy jak widzi mały kontener od razu skraca smycz
lub obserwuje psa, ja także zachowuje ostrożność i trzymam się drugiego krańca chodnika.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pochichrana
-2 / 14

A kiedy kary dla rodzicow za smiecenie przez ich dzieci. Czasem u mnie pod blokiem jakby tornado przeszlo.. na domiar zlego mam plac zabaw pod oknem wiec drace sie ryje slychac od rana do wieczora... na nie nalezaloby kaganiec nalozyc.

Poza tym skoro moj pies nie moze sie wybiegac (no gdybym miala psa).. to ja oczekuje takich samych kar dla rodzicow dzieci chodzacymi samopas ponizej 18 roku zycia. Tylko za reke.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 6 kwietnia 2021 o 10:11

A Afaren96
+5 / 5

Kary za śmiecenie, jak najbardziej ale z tym chodzeniem za rękę to chyba coś nie bardzo.

Dziecko nie rzuci się z zębami na randomową osobę, a pies już tak. No i dziecko nie postawi klocka na chodniku.

I nadal są miejsca specjalnie wyznaczone dla psów (place dla zwierząt) zawsze można iść do lasu, na łąki i wypuścić psa, żeby się wybiegał. A najlepiej to mieć własne podwórko i wyprowadzać psa na smyczy. Jak ktoś ma psa w bloku to musi wziąć odpowiedzialność za niego i wyprowadzać chociaż na smyczy, bo ludzie idący chodnikiem nie mają w oczach kryształowej kuli do oceniania "czy ten pies mnie ugryzie czy nie".

Moj pies nie atakował ludzi ale wybitnie nienawidził szprych w rowerach. Zawsze był wyprowadzany na smyczy, bo może nie atakował ludzi ale nigdy nie wiesz kiedy nieświadomy rowerzysta by przejechał obok.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R RealizujMarzenia
0 / 10

jak ktoś decyduje się na psa to powinien mieć odpowiednie warunki typu duży ogród, działka ogrodzona wokół domu, a nie trzymanie wielkiego psa w bloku, nigdy nie zrozumiem takich ludzi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B Breva
0 / 0

@RealizujMarzenia Obecnie większość ras psów to rasy domowe. Nie czują się komfortowo w budzie czy na podwórku bo celem ich hodowli było stworzenie kanapowca. Jest oczywiście kategoria psów pasterskich czy pracujących ale takim psom ogródek też nie wystarczy, one potrzebują intensywnego i zróżnicowanego wysiłku a nie kawałka trawy przed domem. Są też kolosy jak bernardyn,które przez swoje gabaryty i nacechowanie nie nadają się do aktywności i wolą przeleżeć cały dzień na podłodze. Wielkość psa wpływa bardziej na komfort właścicieli w małym mieszkaniu a nie samego psa. Poza tym myślenie,że ogród psu wystarczy to niewyobrażalna ignorancja naszych czasów. Każdy pies niezależnie od tego gdzie mieszka potrzebuje spacerów. Siedzenie 10 lat w jednym i tym samym ogródku powoduje,że pies dostaje na głowę, pomijając fakt,że rzadko się "wylata" sam z siebie. Zwykle potrzebuje zachęty takiej jak piłka czy właściciel i nie będzie biegał wokół krzaka tymczasem ludzie kupują psa do domu z ogrodem i tyle psa widzieli. Ma trawę? To niech się sobą zajmie tak jakby tylko wynajmował teren.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kelpik
0 / 0

Realizuj marzenia i hoduj karaluchy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M marcinek94
+3 / 3

Zwykły spacer może też się zakończyć śmiercią.... Jeszcze jakieś nowości ?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Snickers2012
0 / 4

Dodałbym jeszcze mandaty za posiadanie psów rasy husky w Polsce gdzie klimat jest totalnie nie dla nich przystosowany.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G Gr0t
+2 / 2

Jezeli twierdze ze przeszedłem Covida to nie muszę nosić maseczki bo twierdzę ze nie zarazam? To taka analogia - jezeli twierdze ze pies jest miły to nie muszę ubierać kagańca i chodzić na smyczy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pdmitruk
0 / 0

już widzę służby jak podchodzą do właściciela amstafa bez kaganca i smyczy

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B bsch
0 / 0

Cały ten podpis pod demotem kojarzy mi się z Radiem Erewań.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K krickin
+1 / 1

I dobrze już widziałem ludzi wyprowadzających duże psy bez smyczy i kagańca i jak pies sie na kogoś rzuca to co najwyżej powiedza "on nie gryzie" , jest to równie idiotyczne jak chodzenie po mieście z odbezpieczoną bronią palną trzymając palec na spuście.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L Longslaw
0 / 0

I co? Jaro wyjdzie na rocznice ze swoimi psami i nie może ich spuścić, żeby się wybiegały?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kshak
0 / 0

I BARDZO DOBRZE!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L Lusja
+1 / 1

Wymyslone jeno i wylacznie w celu drenazu kieszeni podatnikow. Niektorych podatnikow. Wielcy kolesie w dresikach, lancuchach (i co oni tam jeszcze nosza), ze swoimi psami wielkosci krow i z usciskiem szczek jak maciora, dalej nie beda zbierac psich odchodow. Za to rozchybotane babunie z malenkimi jazgotami, beda bulic mandaty za niestaranne zebranie kupki pupila.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S sirjacor
+1 / 1

Niestety większość (nie wszyscy) właściciele piesków w miastach mają w głowach większą troskę o swojego pupila niż o ludzi. Pies sika mi na drzwi w klatce czy opony auta a po zwróceniu uwagi słyszę "to jest pies i on może sikać gdzie chce" - no tylko czemu to "gdzie chce" nie oznacza ich drzwi, ich trawnika pod ich blokiem tylko moje drzwi i auto pod moim blokiem. Dużo ludzi już sprząta po psie, jest poprawa, ale dalej zamiast trawników dla ludzi, gdzie mogą się dzieciaki z kocem rozłożyć jest pole minowe. Kagańce i smycze obowiązkowe - mam dosyć chowania ręki jak obok przechodzi jakieś bydle i nie wiem jak zareaguje.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem