Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
150 159
-

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
M Maras78
-1 / 5

Krótko!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar jankowskijan
+5 / 7

Najlepiej żyć w zgodzie ze sobą i nie przejmować się kompletnie tym co o Tobie myślą i mówią inni.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M michalSFS
+2 / 4

@jankowskijan
To akurat prawda.

Zrobiłem demot bardziej dla pokazania binarności zachowań, podzielenia społeczeństwa i pewnych absurdów. Podejścia różnych osób.

A robię swoje. Omijam osoby tak szerokim łukiem jak się da, bo widzę, że wiele po prostu boi się. Babcie zasłaniają się, odwracają lub odskakują. Dosłownie. W sklepie nigdy tego nie zauważyłem. Wlazłyby na barana, jakby mogły.

Któregoś razu gdy biegałem, przy trasie stał jakiś dziadek i krzyczał na osoby bez maseczek, że są mordercami. Zapisywał coś w kajeciku, coś notował. A najlepsze było to, że maskę miał, ale tylko na gębie. Nos był całkowicie odkryty:)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar panmarian83
+1 / 3

@michalSFS ja zauważyłem pewną prawidłowość. Im większa maseczka, tym głupszy łeb. Sprawdzalność 100procent.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R Rydzykant
-1 / 7

Akurat w parkach liczba bezmaseczkowców jest nawet większa niż maseczkowców dlatego bieganie w takich miejscach raczej nie wywołuje awantur. Dotyczy to także rowerzystów, ludzi uprawiających Nordic Walking i inne aktywności wymagające swobodnego oddechu.
Podobnie jest z innymi miejscami i innymi "strojami". Na plaży nikt nie będzie się czepiał dziewczyny w bikini, natomiast w sklepie lub restauracji może ona nie zostać obsłużona, ze względu na swój strój. Właśnie w ten sposób tworzą się normy społeczne.
Czasem mają one oparcie w prawie, a czasem nie.

@michalSFS
Gdy jestem w dużym markecie, stojąc do kasy trzymam wózek za sobą. W ten prosty sposób reguluję odstęp pomiędzy mną a następną osobą w kolejce. Nikt nie wchodzi mi na barana, nikt nie wiedzie wózkiem w plecy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 9 kwietnia 2021 o 14:09

M michalSFS
0 / 2

@Rydzykant
Wiesz co - różnie to jest. Awanturę widziałem jedną, tego dziadka. Chociaż to nawet nie awantura. Po prostu człowiek coś miał nie teges, krzyczał, pisał, itp., a ludzie zwyczajnie go ignorowali. Niemniej starsze osoby faktycznie odskakują mimo, że dla ich spokoju omijam ich łukiem. Biegający z prostego powodu maseczek nie nakładają. Ktoś może dałby radę tak ruszać sie, ja bym wykitował chyba. U rowerzystów i innych różnie to jest - raz noszą, raz nie noszą.

Jedyne awantury, jakie "mijałem" to zazwyczaj kolizje rowerzystów i kolizje osób na hulajnogach elektrycznych. Tam to się działo. Urazy, wyzwiska, policja. Takie tam rekreacje:)

Co do dużych sklepów to faktycznie może zadziałać:) W małych - a mam kilka takich - nie ma wózków nawet. W mięsnym, warzywniaku, osiedlowych czy piekarni niestety nie podziała:)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R Rydzykant
-2 / 4

@michalSFS
Chorzy ludzie są wszędzie. Czasem znajdzie się jakiś "szeryf" i robi zmieszanie.
Ne biegam dlatego nie zaobserwowałem zjawiska które opisujesz. Niektórzy faktycznie reagują nerwowo. Jakoś trzeba to przetrwać, nie przeginając w żadną stronę. Bądźmy szczerzy, trudno uczciwie biegać w maseczce spełniającej wymogi FFP2 .
Prawdę mowiąc nawet nie wiem, czy zgodnie z obecnymi przepisami jest obowiązek noszenia maseczki w parkach. Kiedyś nie było takiego nakazu.

W naszych "osiedlakach" bardzo sprzedawczynie restrykcyjnie przestrzegają liczby klientów. Reszta klientów stoi na dworze. Na szczęście nie już mrozów.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar waldas81
+1 / 1

@Sevivo jeszcze lepiej nosić w kieszeni

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar SkrajnieCentrowy
+1 / 1

Żyć po swojemu. Nie przejmować się opinią innych ludzi. Nikt za Ciebie życia nie przeżyje, więc dlaczego miałbyś je dostosowywać do kogoś?
Zachowaj zdrowy rozsądek.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D DzikaCiekawosc
0 / 4

Ciekawe, kto zapłaci za utylizację tego badziewnego poliestru (wdychany mikroplastik z grzybem) nasączonego formaldehydem i dlaczego znowu my?
Gdyby zaraza była tak zaraźliwa, jak to malują, to byłyby specjalne kosze na utylizację oplutych maseczek, a nie, że walają się wszędzie po chodnikach.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M michalSFS
+1 / 1

@DzikaCiekawosc
Ta, walają się po mieście, przy koszach, na chodnikach. Jakoś nikt sobie z tego nic nie robi. A to potencjalne źródła wirusa.

My używamy tylko szytych, bawełnianych. Przynajmniej tak ograniczamy zaśmiecenie. Pewnie niedługo i tego zabronią, bo h...maseczki za słabo sprzedają się.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem