Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
146 159
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
R Rety13
+22 / 24

Dodam, że reaktor który miał pracować u nas, został sprzedany i pracował/pracuje bezawaryjnie wiele lat.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N nexpron
+14 / 14

@Rety13 Jeden pracuje w Finlandii, drugi trafił na Węgry. Pozostałe dwa na złom. Za niedokończenie tej decyzji to jako Polacy powinniśmy obciążyć polityków tamtych czasów wraz z ich rodzinami, że mają spłacić ten dług bez względu na to, które pokolenie rodziny tego polityka będzie na to w pocie czoła pracowało. KK też miało w tym swój udział, gdyby ktoś zapomniał.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Albert_Einstein
0 / 0

@nexpron KK? Nic nie wiem. Nie znaczy, że mnie to dziwi. W jaki sposób?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B bromba_2k
+1 / 1

@Rety13 Elektrownia Loviisa. Jedna z najmniej awaryjnych w świecie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N nexpron
0 / 0

@Albert_Einstein Ja sam pamiętam, jak grzmieli z ambon, że atom to zło, że to sprawka szatana itd. Nie, nie żartuję. Ale było też drugie dno. Polska w tamtych czasach była liczącym się w świecie krajem, jeśli chodzi o fizykę jądrową. Mieliśmy kadry. Upadek tej inwestycji to nie tylko straty materialne, ale też kadrowe - wielu specjalistów wyjechało do innych krajów. KK grał wtedy na bardzo odległy cel: wiedzieli, że w końcu surowce mogą zacząć się kończyć. Wzrost cen energii znacząco wyhamuje gospodarkę, co napędzi inflację i spowoduje, że wiele osób zostanie bez pracy. I tu rozpoczyna się poletko KK: tych biednych, cierpiących, będą przygarniać do siebie i od razu uzależniać od religii, księży, spotkań itd. Ten schemat widziałem już nie raz.
Zgadnij, co by się stało, gdyby ceny energii teraz poszły tak ze dwa razy w górę. Kościoły byłyby pełne ludzi modlących się o cud, a problem wiadomo od kogo się wziął.
Ja bardzo boję się tej amerykańskiej wersji. Amerykanie w latach 60-80 szacowali inwestycje, wykładali kredyt, a potem się okazywało, że dane państwo nie było go w stanie spłacić i do dziś są na łańcuchu i każde skinienie amerykańskiego palca.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mudia
-1 / 31

Gdyby społeczeństwo rozliczało polityków z bzdur, jakie Ci wygadują, to szybko przestali by mielić ozorem bez sensu. Niestety klapki na oczach wyborców dają politykom bezkarność.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar solarize
+7 / 9

@mudia Przecież to, co mówił, nie jest bez sensu. To precyzyjnie opracowane słowa przez najlepszych PR-owców w Polsce, których PiS wynajmuje, jak większość rzeczy mówionych przez tych polityków. Podał przekonujące fakty, za które przeciętny słuchacz będzie wdzięczny. Nie wściekły, że elektrownia atomowa miała powstać, pochłonęła miliony i nie ma po niej śladu, tylko wdzięczny, że do tego nie doszło, bo mogłoby stać się coś strasznego. Tę informację zweryfikuje może z 0,1% społeczeństwa i max 5% dowie się o tej ściemie od innych. Te osoby dołączą tę wypowiedź do kolekcji innych ściem, które już od nich słyszały. Oni i tak by nie zagłosowali na PiS, skoro są tak poinformowani, więc nie jest to utrata elektoratu. To wszystko jest świetnie opracowane.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Maras78
+11 / 11

Zaczynasz podejrzewać? Gdzie żeś się ukrywał?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 20 kwietnia 2021 o 15:50

avatar tema_lina
+14 / 20

A skąd ta miernota ma wiedzieć jaki reaktor mieliśmy budować. Dla niego wszystko, co nie pisdzielskie, jest złe.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
V vezdohan
-1 / 5

Hmm a gdyby tak pieniądze zamiast w reaktor włożyć w poprawę linii przesyłowych. Nie wszystkie tylko trochę. To byśmy mieli więcej prądu niż potrzebujemy. Może warto zobaczyć ile prądu idzie na ogrzewanie powietrza. Tak więc nie jestem przekonany.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Albert_Einstein
0 / 0

@vezdohan To podaj jakieś dane, a nie dywagujsz i nic z Twojej wypowiedzi nie ma.
Nie da się uniknąć upływu do atmosfery, po to zwiększa się napięcie przesyłu, zmniejszając natężenie.

Nie uwierzę Ci jednak, że dając grubsze kable i dłuższe izolatory, albo podnosząc napięcie jeszcze bardziej i nawet ponad 400 kV nie potrzebowalibyśmy więcej elektrowni przy rosnącej konsumpcji.
Chyba, że znasz inne wydajne metody ograniczania upływu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B bromba_2k
+1 / 1

@vezdohan Pomyłka o rząd wielkości. Wsadzenie 20 miliardów w sieć poprawi jej efektywność o 1 procent. może 300MW. Budowa jądrówki za te pieniądze może dać 5 razy tyle mocy, co uzyskana z poprawy sprawności dystrybucji. Choć nie neguję celowości poprawy dystrybucji.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S szteker
+15 / 15

Żulczyk powiedział tylko całą prawdę. Szczerą prawdę. Taki orezydent to wstyd i hańba dla Polski. Ale cóż. Sprzedajny obywatel tak zdecydował.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mudia
+5 / 5

@Jezuita Po to pewnie będą studiować biblię. Naziści próbowali zdobyć mistyczne obiekty, aby wygrać wojnę ,my aby produkować prąd ;D

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar tema_lina
+3 / 5

@Sevivo Reaktor testowy to niestety nie elektrownia. Nie ta moc, nie te zabezpieczenia, nie ta skala!!! I jak znam życie, to technologia w nim radziecka:)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B bromba_2k
0 / 0

@Jezuita Księga Hioba ma zajeb... wielką liczbę atomową, a na Królewskich można spokojnie zbudować nowy Żarnowiec.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M marcinn_
+6 / 6

Dopiero teraz podejrzewasz, że Żulczyk mówił prawdę? Dopiero teraz?! Podejrzewasz?!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kabayagi
+4 / 4

elektrownia atomowa wodno-ciśnieniowa produkcji radzieckiej była w Lubin koło Greifswald-u w byłym DDR czyli 43 km na zachód od granic Polski

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G Garson211
+4 / 6

@kabayagi Smieszy mnie to gadanie " w Polsce nie ma atomu więc jesteśmy bezpieczni" wystarczy że u sąsiadów coś bardzo złego sie stanie ( choć prawdopodobieństwo jest takie jak ugryzienie rekina w bałtyku) i połowa europy będzie odczuwać skutki. Pisowcy boją sie tego atomu jak diabli,no ale jak sie czerpie wiedzę magiczna z pewnej księgi to nic dziwnego ze wszystko co nieznane to herezja i należy sie tego wystrzegać

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G Garson211
+4 / 6

Z tymi baranami i ich pomysłami to Czarnobyl V2 jest wysoce prawdopodobny. Tylko czekać jak wprowadzą w Polsce podatek od paneli słoneczych które montuje sie teraz na potęgę, nie ukrywając w pewnym momencie monopolowego molocha zaboli ta "darmowa" energia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Schneemil
0 / 0

@Garson211 Słyszałem, że już boli. Nie sprawdzałem wiadomości, ale wg plotek sieć nie jest dostosowana do takiej ilości przydomowych solarów jaka jest już obecnie (a będzie pewnie więcej).

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pawcio1212
-1 / 3

@Garson211 Ta "darmowa" energia zaboli tych co mają jak jej będzie za dużo.
Ekonomicznie dla właściciela póki co dobrze wychodzą panele słoneczne. Ale wystarczy że będzie gorszy tydzień (jak ostatnio w części polski) i co twoje panele słoneczne dadzą w deszczowe dni. Musisz kupować prąd od tych złych elektrowni. A oni nie zwiększą mocy w 5 minut jak ci słońce zaszło.

Wiatraki i panele słoneczne nie wpływają pozytywnie na energetykę i tym samym ekologie w naszym klimacie. Mimo że masz te panele/wiatraki to elektrownia musi być przygotowana na kaprysy pogody i tym samym musi tworzyć więcej prądu niż jest używane. Przez co masz większe rachunki za prąd, a elektrownia i tak spala węgiel.
Jedynie jak chcesz poprawnie wykorzystywać "darmową elektrownie" to ładować samochód elektryczny(póki co największe akumulatory łatwe do użycia przez kowalskiego) i w nocy jeździć.

PS jak molocha zaboli "darmowa" energia to ty będziesz miał blackouty :) w gorsze dni(pogodowo).

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G Garson211
0 / 0

@pawcio1212 No chyba że ktoś wypuści coś w rodzaju domowych banków energii gdzie będzie można przechowywać prąd na takie właśnie sytuacje. W tym momencie są dość drogie i średnio sie to opłaca ale jak one będą tańsze i wydajniejsze to ludzie zaczną kupować szczególnie że jeśli kogoś stać na panele to będzie stać na takie coś, ale do tego trzeba jeszcze troche czasu.
A prądu raczej nie zabraknie szczególnie że już teraz Polska kupuje około 20% co jak zgaduje jest większością energią z atomu :)

Ach i mnie jedyne co irytuje to "monopol" energetyczny w Polsce i co za tym idzie dyktowanie cen które obecnie już biją po kieszeniach.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 20 kwietnia 2021 o 20:58

S Schneemil
+1 / 1

Już ok. roku 1995 był w "Wiedzy i Życiu" artykuł o energetyce jądrowej i o różnicach między reaktorem czarnobylskim a planowanym naszym. Artykuł dokładnie opisywał dlaczego awaria taka jak w Czarnobylu była dość prawdopodobna i dlaczego w takiej samej sytuacji "nasz" reaktor musiałby się wyłączyć. Niestety, prawie każdy z kim rozmawiam jest przekonany, że elektrownia w Żarnowcu miała mieć właśnie reaktory "czarnobylskie"
Fakty, są takie, że "Kłamstwo okrąży świat, zanim prawda zdąży założyć buty".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B bromba_2k
0 / 0

@Schneemil Nie czytałem. Było coś o zatruciu ksenonowym?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Schneemil
0 / 0

@bromba_2k Nie pamiętam, nie pytaj mnie o szczegóły artykułu sprzed ćwierć wieku. W skrócie chodziło o fakt, że wrzenie wody doprowadziłoby do stłumienia reakcji i wygaszenia reaktora a nie do niekontrolowanego wzrostu mocy.
Więcej szczegółów nie pamiętam. :-)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B bromba_2k
0 / 0

@Schneemil Dzięki. Czyli - poszli raczej po linii najmniejszego oporu, albo najkrótszego opornika.
Zjawisko było troszkę bardziej złożone, ale chyba nie do końca ogarnęli.
Mimo tego, popieram za rozumne podejście.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
V Vinyard
+1 / 1

@Schneemil no bo tak działają reaktory PWR (w Rosji nazywane WWER). Mają dwa obiegi wody - pierwotny, gdzie woda pełni jednocześnie funkcję chłodziwa i nośnika regulatora mocy, czyli moderatora (regulatorem jest kwas borowy, którego stężenie reguluje moc reaktora). Woda z obiegu pierwotnego przekazuje ciepło drugiemu obiegowi przez wymiennik ciepła więc prawdopodobieństwo wydostania się wysokoradioaktywnej wody z reaktora jest bliskie zeru. Pręty sterujące też występują, ale formalnie nie można ich nazwać sterującymi - bardziej odpowiednim określeniem jest "pręty startowe" ponieważ potrzebne są tylko do rozruchu reaktora.
@bromba_2k co do zatrucia ksenonowego wg mnie może ono wystąpić w każdym reaktorze, którego paliwem jest wzbogacony uran, ponieważ ksenon jest produktem rozpadu tego pierwiastka.
Generalnie reaktor typu RBMK był reaktorem o dodatnim współczynniku reaktywności przestrzeni parowych natomiast reaktor WWER odwrotnie - ma ten współczynnik ujemny. Znaczy to tyle, że wrzenie wody w obiegu pierwotnym czyli zmiana w parę powoduje wyhamowanie reaktora WWER podczas gdy ta sama sytuacja w reaktorze RBMK powoduje wzrost mocy. Obrazowo można to przedstawić tak: jeśli nie "pilnujesz" reaktora RBMK to on może się rozbiegać i wybuchnąć, natomiast reaktor WWER potraktowany w analogiczny sposób wyhamuje reakcję i "zgaśnie".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B bromba_2k
0 / 0

@Vinyard To już bliżej, ale wchodzisz w dość hermetyczny temat. Nie pamiętam, czy 30+ lat temu uczyli mnie na polibudzie o "współczynniku reaktywności przestrzeni parowych", ale raczej takiego terminu nie kojarzę. Fajne było to, że kończyłem II semestr, jak to pierdyknęło. A jeszcze fajniejsze, że moi wykładowcy podeszli do zagadnienia bardzo solidnie, a nie po linii PZPR.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
V Vinyard
0 / 0

@bromba_2k wygląda na to, że studiowałeś, kiedy informacje o wadach konstrukcyjnych reaktorów RBMK były ściśle tajne i tylko wąska grupa ludzi miała szanse o nich wiedzieć. Dodatni współczynnik rpp to oczywiście jedna z tych informacji. Oczywiście dane utajnili decydenci ZSRR i niestety byli zbyt głupi, żeby umieć przewidzieć skutki...
Swoją drogą reaktor, który wybuchł w Czarnobylu jest (i chyba już zostanie) największym w historii ludzkości pomnikiem "robienia po taniości", bo wszystkie wady jego konstrukcji były wyłącznie wynikiem cięcia kosztów - brak obudowy bezpieczeństwa, jeden obieg wody, za cienki fundament, grafitowe "przepychacze" na prętach kontrolnych... z perspektywy czasu w głowie się nie mieści skala głupoty rządu ZSRR.
A swoją drogą ci sami debile niemal doprowadzili do zagłady cały kontynent kiedy zażądali od konstruktorów "Car bomby", żeby ta miała ponad 100 megaton. Została ona w tajemnicy przed decydentami "osłabiona" do 50 megaton. Cholera wie co by się stało gdyby zrobili ją na maksa...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Schneemil
0 / 0

@Vinyard Dzięki za przystępne przypomnienie tematu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
V Vinyard
0 / 0

@Schneemil nie ma za co. Akurat trafiło na temat, który mnie swego czasu mocno zainteresował. W kwestii Czarnobyla sporo można się dowiedzieć z książki "O północy w Czarnobylu" Adama Higginbothama. Czytałem i polecam - jest tam cała historia od momentu budowy elektrowni i miasta Prypeć aż do zakończenia akcji likwidacji. Momentami włos się jeży na głowie ale uważam, że warto przeczytać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B bilutek
0 / 0

Jakie on miny robi...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem