Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
495 516
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar babariba149
+10 / 10

na "Wiocha" nawet dokładne ten sam tekst był, mogłeś wysilić się i coś zmienić

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Kocioo
+20 / 30

Wciąż lepszy wybór niż wpłata 199 z renty na ojca dyrektora.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Mizantropix
+27 / 37

Ktoś zmuszał?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B Bapu7
+4 / 10

Gamoniowi nie wytlumaczysz tego. Oni dalej mysla: "pracuj ciezko to zarobisz",zamiast "pracuj madrze to zarobisz"

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M matm88
+18 / 22

Pewien statek- kontenerowiec mial awarie ogromnego silnika. Wezwano wiec fachowca ktory po 5min ogledzin chwycil maly mlotek I precycyjnie uderzajal we wlasciwe miejsca z zewnatrz silnika. Po 5min silnik zaczal dzialac. Kapitan pyta ile za usluge?
Fachowiec: 20000euro
Kapitan: co? Za 5 min walenia mlotkiem?
Fachowiec odpowiedzial: 2 euro za uderzenia mlotkiem I 19998euro za moje 30lat doswiadczenia, dzieki ktoremu nauczylem sie jak naprawic taka awarie w 5min. Moral z tego taki. Ze jesli masz duze doswiadczenie w danej dziedzinie nie sprzedawaj sie za grosze. Bo twoj czas jaki poswieciles na to zeby zdobyc to doswiadczenie jest bezcenny. Pozdrawiam.
A jesli chodzi o jedzenie jak na zdjeciu. Wole zjesc hamburgera za 10zl. Bardziej syty a I 190zl nadal w portfelu;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B Barelik
+4 / 6

@matm88 dobry hamburger to pewnie 25-30 zł a nie 10. No chyba że o tych fastfoodowych piszesz, ale one co najwyżej smaczne są, ale skadnikowo to pewnie znacznie gorzej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mafouta
0 / 0

@matm88 Hamburger, syty, 190 w portfelu. Musisz być niedożywiony :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M matm88
0 / 2

Waze 95kg I nie mam nadwagi. Tyle mi wystarczy. Pozdrawiam

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M matm88
0 / 0

Sry moj blad, sugerowalem sie cenami zanim wyjechalem a wtedy za dobrego burgera bylo 10zl. I to w zupelnosci wystarczalo zeby zapewnic cialu energie na dalsza czesc dnia. Pozdrawiam

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar andrzej11635
+2 / 2

@DAREKJP Wojciech Modest Amaro z domu Basiura (ur. 12 lutego 1972 w Sosnowcu) – polski kucharz i restaurator.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E El_Polaco
+3 / 11

Też uważam, że takie restauracje są przereklamowane, bo płacisz kupę kasy, a wychodzisz głodny, ale zdecydowanie przesadzasz. Bardzo wątpię, żeby to był gotowy sos z jakiegoś sklepu. Prawie na pewno kucharz zrobił go osobiście. Słoninę też pewnie przyrządził w odpowiedni sposób.

Także trzeba wzIąć pod uwagę czas pracy kucharza, jego wiedzę i czas, który poświęcił na jej zdobycie, staż pracy i w końcu zużyty gaz albo prąd. Z pewnością wyszłoby więcej niż twierdzisz.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Q Qaziku
+12 / 12

Za te pieniądze w jego restauracji dostajesz 6 czy ileś monentów. Nie jest to opłata za jeden talerz, a za cały posiłek. Na siłę nie szukaj sensacji.
Jest drogo i ma gość prawo dyktować takie ceny, po to żeby nie przyłaził byle plebs, który będzie marudził, że drogo.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar polm84
+1 / 13

Pomijajac fakt, ze nikt nie zmusza do chodzenia na takie obiadki to przy wyliczeniu tworca demota zapomnial doliczyc takie banalne rzeczy jak:

-czynsz za lokal.
-rahunki za wode, prad I gas.
-pensja pracownikow.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar mrajska
-2 / 14

@polm84 Właśnie nie, to są koszty właściciela. Danie musi mieć wartość same w sobie. Poza tym, pisze się :gaz

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar polm84
+2 / 10

@mrajska a jak wg. Ciebie wlasciciel ma zarobic na te wszystkie oplaty jak to sa jego koszta, a on prowadzi restauracje?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar mrajska
-2 / 4

Sama prowadzę firmę i wiem, że koszty własne muszą być zbilansowane. To znaczy, że jeśli moje koszty miesięczne to np 100000, to nie znaczy, że frytki w mojej restauracji kosztują 50 zł. Cos tu jest nie halo. Albo frytki albo koszty

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar polm84
-1 / 9

@mrajska dobra ale jak masz restauracje w centrum warszawy np. i twoj miesieczny czynsz wynosi 5000zl nie wliczajac dodatkowych oplat, to chyba nie bedziesz sprzedawac frytek po 2zl za porcje bo nei wyrobisz. Pozatym restauracje co takie dania serwuja jak na obrazku to zapominasz, ze trzeba doliczyc "atmosfere" miejsca.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B Barelik
+2 / 2

@mrajska prowadząc firmę powinnaś wiedzieć, że możesz zarobić albo dzięki dużej marży, albo dzięki dużej ilości sprzedanych dóbr/ świadczonych usług.
Rozumiem, że w Twoim przypadku jest to ta druga opcja. I to jest spoko.
U Amaro jest to ta pierwsza opcja. I też jest ok.
Jaki problem, że ktoś nie idzie w masówkę, tylko w bardzo wysoką jakość (a co za tym idzie - wyższą cenę bazową oraz znacznie wyższą marżę)?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O Odoaker
+7 / 7

Jak chciała się nażreć mogła iść na kebaba.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J Jur4578
0 / 4

Ale sprytny ten kolega @opolko, nasz, polski, biedronkowy Janusz :-)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A adawo
-1 / 7

Chcesz się najeść idziesz do jadłodajni, chcesz próbować smaków i skosztować sztuki kulinarnej - idziesz do topowej restauracji. Co tu trudnego do zrozumienia?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mafouta
0 / 2

Cóż za wspaniała analiza! Całe życie podporządkowane biedronce.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L laskala
0 / 2

Podest Kamaro.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N nightlord33
0 / 0

bo placisz za to ze amaro ma gwiazdki miszle czy jakos tak

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W wol1988
+1 / 3

@opolko geniuszu na zdjęciu jest pierś z kaczki a nie słonina :) musisz od nowa cene policzyć. Jak to było już mówione" nasz, polski, biedronkowy Janusz :-)". Nie wiem jakim cudem taki szajs znalazł się na głównej

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K KuTwi
0 / 0

taki ładny wpis a zepusles go po pozdrawiam :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar teszwonsz
-1 / 1

To jak taniej samemu to niech autor to sam zrobi i zje. Niech zje sam kleks z kostki toaletowej domestosa i kreta a mu zapłacę stówę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem