Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
650 682
-

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar Banasik
+6 / 44

@tawarisz12 . Też nie. Niech się szczepi każdy kto chce, ale prawa i tak mają wszyscy takie same, paszport kowidowy byłby nielegalny. Chyba że chodzi o szczególne zawody (np. medyczne, opiekuńcze) jak to ma miejsce z książeczką sanepidowską u osób pracujących przy żywności.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kibishi
+16 / 20

@tomkosz Szczepionka to nie magiczne zaklęcie tworzące barierę dla wirusa, Jeżeli się zaszczepisz to organizm szybciej i skuteczniej poradzi sobie z wirusem, co nie zmienia tego że nadal będziesz go rozsiewał przez jakiś czas.

@aniechcemisie Różnica jest olbrzymia między dokumentami które wskazujesz a paszportem covidowym, książeczka sanepidu jest potrzebna do pracy z żywnością a nie aby jeść. Prawo jazdy to dokument potwierdzający że możesz prowadzić samochód i nie jest potrzebne aby jechać jako pasażer.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G Gekon86
+11 / 13

@kibishi prawda z ta szczepionką, choć mam wrażenie, że ludzie właśnie myślą że to cudowny eliksir i jakieś czary mary. Niech pomyślą jak działaja inne szczepionki i po co się je otrzymuje. Co do dokumentów które wymieniasz to brutalna prawda jest taka, że książeczka sanepidu jest potrzebna tylko po to abyś nie dostał mandatu za jej brak (jak np kask na budowie, który życia ci nie uratuje jak spadniesz z 20m, ale uratuje portfel przed pozbyciem się kasiory za brak tego kasku), a prawo jazdy to dokument który tylko i wyłącznie potwierdza, że posiadasz uprawnienia na konkretną kategorię. Z całą pewnością posiadając w kieszeni prawo jazdy a we krwi 2 promile prowadzić pojazdu nie możesz (wg obowiązujących przepisów bo życie zna nie takie historie). Kwestią czasu są wszelkiej maści regulacje i "profity" dla osób zaszczepionych. Jest problem z miejscami w przedszkolach. Zrobią, że tylko dla dzieci rodziców zaszczepionych i już problemu nie będzie:) Ktoś stworzył problem, ktoś dał rozwiązanie tego problemu i razem sobie na tym zarabiają. Na marginesie. Fajna scene widziałem podczas walki bokserskiej. Obaj pięściarze oczywiście bez masek bo sport zawodowy i czynnie uprawiają go to źle byłoby im oddychać, ale sędzię krąży wokół nich już w maseczce. Nie żebym jakieś teorie tworzył, ale to sędziego nie przebadali czy ten wirus jest tak głupi, że nie zauważa pięściarzy tylko będzie atakował sędziego?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar perskieoko
-4 / 10

@kibishi
No ale po co książeczka z Sanepidu do pracy z żywnością?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kibishi
+9 / 15

@aniechcemisie Jeżeli uważasz zjedzenie na mieście za "potencjalnie ryzykownych zachowanie" to współczuję, nie jest to pierwsza epidemia i nie jest ostatnia, jakoś przy grypie nikt nic takiego nie wymyślił. Istnienie chorób jest czymś normalnym a covid jest tylko trochę bardziej niebezpieczny od grypy.

@tomkosz Wywnioskowałem z Twojej wypowiedzi że tylko osoby nieszczepione zarażają skoro chcesz je odcinać i ubrałem to w takie słowa.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 24 kwietnia 2021 o 14:46

avatar kondon
+8 / 14

@aniechcemisie Z takim podejściem, to wyjście z bunkra jest potencjalnie ryzykownym zachowaniem...
"Kto się wyrzeka wolności w imię bezpieczeństwa, nie będzie miał ani jednego ani drugiego"
Jeśli sam się boisz to sam uważaj na siebie. Nie możesz oczekiwać, że inni zrobią to za Ciebie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kibishi
+7 / 11

@aniechcemisie Kontakt z ludźmi i wirusami jest czymś dla człowieka normalnym a nie ryzykownym. odcinając się od takich kontaktów osłabiamy swoją odporność przez co aktualnie mamy dużo więcej ludzi chorych również na inne choroby, te mniej niebezpieczne ale jednak uciążliwe.
Co do artykułu dam znać później bo jest dość długi i muszę go przeczytać ze zrozumieniem aby móc się wypowiedzieć.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kondon
+10 / 14

@aniechcemisie Jeśli boisz się restauracji, to do nich nie chodzisz. Dość proste.
Powiedz mi co dają częściowe lockdowny. Kto zapłaci za ich skutki?
Jak mam przenosić skutki mojej wolności na społeczeństwo? Idąc tą logiką, to jazda samochodem jest zagrożeniem dla społeczeństwa i powinniśmy z niej zrezygnować.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kondon
+7 / 11

@aniechcemisie W którym miejscu chcę Ci odebrać jakąkolwiek możliwość? Jeśli się czegoś boisz, to SAM z tego rezygnujesz. Nie możesz żądać od kogoś, żeby dla Twojego bezpieczeństwa dostosowywał się do Twoich wymagań. W pierwszym poście już to napisałem.
Z rządowymi obostrzeniami się zgadzam - aby były przestrzegane, muszą być przemyślane i zgodne z prawem.
Jednak reszta to bzdury, nawet bez poparcia w badaniach.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kmam
-1 / 3

@tomkosz I tak dalej możesz się zarazić, a obecnie możesz być nosicielem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kmam
+1 / 7

@tomkosz To dlaczego na oddziałach covidowych 70% pacjentów jest po wyszczepieniu?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kmam
+1 / 5

@aniechcemisie Nie przejmuj się ... na razie to covid będzie oficjalnie wpisywany, dopiszą tylko wszystkie inne choroby przez ciebie przechodzone, oraz orientację, wyznanie i inne interesujące dane. Twój ubezpieczyciel chętnie sięgnie po książeczkę ale także bileter w kinie, pod pretekstem wpuszczenia cię do kina, konduktor przed wejściem do pociągu itd. Będziesz każdego pośrednio o wszystkim informował. I nie mówię tu o Policji .

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kmam
+3 / 5

@kibishi Covid jest niebezpieczniejszy... zabił grypę. Już nikt na nią nie choruje.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kmam
+1 / 5

@aniechcemisie Tchórz umiera codziennie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sowa76
-2 / 8

@kibishi Covid "trochę bardziej niebezpieczny od grypy"??? Porównaj statystyki ilości zachorować do ilości zgonów dla każdej z tych chorób i przestań pisać bzdury. Poczytaj nieco o powikłaniach pogrypowych i powikłaniach pogrypowych i zastanów się raz jeszcze...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kibishi
+4 / 4

@Sowa76 Śmiertelność na covid w Polsce to 2,6% z czego mogę spokojnie powiedzieć że jest to wartość zawyżona, chociaż ciężko mi określić na ile, do tego mamy jeszcze aktualną sytuację służby zdrowia i to że ludzie nie chcą się zgłaszać do lekarza w obawie przed kwarantanną.
Jeżeli chodzi o grypę mamy za to zaniżone statystki, co pokazuje chociażby ten artykuł: https://www.medexpress.pl/na-grype-umiera-w-polsce-100-razy-wiecej-ludzi-niz-to-wynika-z-oficjalnych-danych/77710 patrząc na ten artykuł nadal widzimy śmiertelność na poziomie 0,1%.
Podsumowując śmiertelność na covid jest około 20 razy większa niż na grypę, jest to trochę ale jeżeli porównamy np. rakiem jelita grubego przy którym śmiertelność wynosi 47% to jednak te 2,6% to nie dużo, szczególnie że w przypadku covid umierają głównie seniorzy. Jeżeli weźmiemy jeszcze pod uwagę że śmiertelność spada i będzie spadać ze względu na początkowy brak wiedzy jak leczyć covid i aktualny rozwój możliwości to za 5lat śmiertelność na covid będzie na poziomie bardzo podobnym do grypy.

"W podobnej sytuacji są chorzy na raka jelita grubego. W przypadku tego nowotworu szanse na przeżycie pięciu lat do postawienia diagnozy ma mniej więcej 53 proc. pacjentów w Polsce."
https://pulsmedycyny.pl/jaka-jest-zachorowalnosc-i-umieralnosc-na-nowotwory-w-polsce-979333

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Atandil
-1 / 1

@kondon
"Kto się wyrzeka wolności w imię bezpieczeństwa, nie będzie miał ani jednego ani drugiego"
A pasy zapinasz? A ograniczeia prędkosci przestrzegasz?
Najwieksi hipokryci sa zawsze najgłośniejsi

Twoja wolnosc konczy sie tam gdzie zaczyna szkodzic innym. Jakby ktos zarazony HIV biegał i chlapal kwrią i krzyczal konstytucja - pierszy bys mu bił brawo rozumiem

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kondon
+2 / 2

@aniechcemisie Jestem ogólnie zwolennikiem karania (surowego) za konsekwencje, nie prewencyjnego, kiedy nikomu nie szkodzisz. Więc tak, mogłoby być tak, że jeździsz sobie po ulicy ile chcesz, ale jeśli kogoś zabijesz, to sam możesz stracić życie. To temat na inną dyskusję.

Czy Ty zdajesz sobie sprawę do czego rządy mogą wykorzystywać takie furtki? Teraz szczepienia, a później chodzenie na religię bądź lekcje lgbt będą do czegoś uprawniać? Wierzysz w zapewnienia, że rząd tego nigdy nie wykorzysta w jakiś sposób?
Podoba Ci się przymus informowania o swoim stanie zdrowia przypadkowych ludzi? Znowu, co będzie następne?
Chyba nawet nie przemyślałeś ile potencjalnych problemów to tworzy. Chyba, że podoba Ci się chiński system oceniania obywateli...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kondon
-1 / 3

@Atandil Pasy różnie. Ograniczeń w ogóle nie. Pasy to szczególnie głupi przepis (samo ich zapinanie głupie nie jest).
Celowe zarażanie innych to przestępstwo - zgoda. Tylko kto chce kogoś celowo zarażać? Życie to ryzyko, na ulicy ktoś Cię może przejechać i idąc tą logiką to należałoby zabronić samochodów.

Nie jestem hipokrytą i staram się pilnować spójności moich poglądów.

Czy Ty masz świadomość, w jaki sposób można taką furtkę w przepisach wykorzystać? Co będzie następne?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Q qutas
-1 / 1

Serio? Ja pie...le.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kondon
+1 / 1

@aniechcemisie A co Ci teraz gwarantuje, że nie zginiesz?

„Jednym z najbardziej szkodliwych przesądów jest myśl, że można ludzi siłą zmusić do dobrego życia.”
Ta autoregulacja to najlepszy sposób. Chyba państwo mogłoby trochę ją kierunkować, nie jestem pewny...
Na pewno państwo musi pilnować przestrzegania podstawowych przepisów, jednak stan obecny jest okropnie przesadzony i nikt tak naprawdę prawa ani nie zna, ani nie przestrzega.

Wolny rynek nie prowadzi do monopoli, tylko nadmiar regulacji.

A wiesz, że z tym informowaniem, to różnie bywa? Państwowa instytucja niczego nie gwarantuje.

Niekoniecznie chcę monitorować stan zarażenia. Jeśli już, to od tego są stany wyjątkowe. Nie w ten sposób, że władza sobie robi co chce bez żadnych konsekwencji.

"możesz zarządzać ryzykiem względem związanych z nim kosztów, a także zapewnić przewidywalne warunki."
Chcesz mi powiedzieć, że w czasie pandemii ktokolwiek czymkolwiek zarządza? Cokolwiek jest przewidywalne?
Napisałeś okropną bzdurę, która nie ma żadnego związku z rzeczywistością.
Sam urzędnik będzie beznadziejnie zarządzał ryzykiem, bo nie poniesie on konsekwencji. W takich warunkach ocena nigdy nie będzie dobra.

Palący papierosy też mają nie być leczeni? Uprawiający sporty ekstremalne? Jedzący fast foody?
W prywatnym ubezpieczeniu mogłyby być dopłaty za ryzykowne zachowania. W państwowych takiego czegoś nie ma.

Dopóki nikomu nic nie zrobię, to za co miałbym ponosić konsekwencje?
Gdzie ta hipokryzja?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kondon
0 / 2

@aniechcemisie Nie jestem przekonany, czy w obecnym systemie (kiedy państwo zajmuje się wszystkim i wszystko robi źle), to Twoje bezpieczeństwo jest większe. Gdyby państwo miało zdecydowanie mniej problemów, to faktycznie mogłoby się nimi zająć. Jak to teraz wygląda to chyba sam wiesz. Patrząc na dziedziny którymi zajmuje się państwo, to nie ma chyba takiej, w której byłoby dobrze. W nielicznych jest przyzwoicie, natomiast ogólnie mamy źle bądź tragicznie.
Twoja wypowiedź może sugerować, że popieram samosądy. Nie jest tak.

Tak. Nadmiar regulacji prowadzi do monopoli. Jeśli próg wejścia jest bardzo wysoki, to nie pojawia się konkurencja. Jeśli są regulacje, to i władza urzędników, których można przekupić. Itd...
Tak na szybko: "W ciągu 10 lat od przyjęcia ustawy Sąd Najwyższy USA rozpatrzył na jej podstawie 18 spraw, z czego w 2 wydał wyroki skazujące." Niezbyt imponujące wyniki, natomiast szczegółów nie znam.

Właśnie system zdrowotny w USA to przykład, gdzie nie ma wolnego rynku. Aby coś prywatnego działało, to musi być konkurencja (lub możliwość jej powstania). Sam prywatny system, ale bez konkurencji - nie działa.

Dalej mamy ad personam. Pozwolisz, że nie skomentuję.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sowa76
0 / 0

@kibishi
Porównaj tylko średni czas trwania choroby nowotworowej i Covid19, weź też pod uwagę fakt, że choroby nowotworowe nie są zakaźne.
Poza tym nie bardzo rozumiem z jakiego powodu uważasz akurat statystyki Covid za zawyżone, zaś grypy za zaniżone. Istnieją przecież raporty świadczące o tym, ze śmiertelność Covid jest najprawdopodobniej w Polsce nawet dwukrotnie wyższa, niż podają oficjalne statystyki. Nadal jednak trudno porównać te dwie choroby, wszystko wskazuje nadal na to, że Covid jest wielokrotnie groźniejszy od grypy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kibishi
0 / 0

@Sowa76 Statystyki covid uważam za zawyżone z prostego powodu, nawet jeżeli jedziesz do szpitala z zawałem to robią Ci test na covid i w razie wyniku pozytywnego masz wpisany covid, to że umierasz przez problemy z sercem ciągnące się od kilku lat nie ma wtedy znaczenia.

Jeżeli chodzi o grypę i jej śmiertelność mamy za to sytuację zupełnie inną bo jeżeli przechodzisz ciężko grypę to nikt Cie nie testuje ani nie sprawdza ale możesz umrzeć na rzeczy bezpośrednio powiązane np. zapalenie płuc itp. Patrząc na statystyki można wyciągnąć takie wnioski, mamy też aktualnie sytuacje gdzie grypa praktycznie przestała istnieć.
Covid jest groźniejszy od grypy i nigdy nie mówiłem że jest inaczej, co nie zmienia tego że lek nie może być groźniejszy od choroby a tak to wygląda biorąc pod uwagę restrykcje i ich efekty. Ograniczenie kontaktu z ludźmi będzie powodem depresji, brak normalnego kontaktu z wirusami, bakteriami itp. powoduje osłabienie odporności, nie wspominając już o skutkach ekonomicznych.

No i wracając do tematu demota. Badania nad szczepionką się jeszcze nie skończyły oraz były robione w trybie przyspieszonym dlatego efekty uboczne wychodzą dopiero teraz a należy pamiętać że nie wszystkie będą od razu na tyle mocne aby je zauważyć i powiązać ze szczepieniem a w przeciwieństwie do grupy wykorzystywanej w takich badaniach ludzie nie są regularnie badani po otrzymaniu szczepionki, sami producenci pokazują że szczepionka nie jest skończona zmieniając ilość dawek itp. W związku z tym ograniczenie osób nie chcących brać udziału w eksperymencie nazywanym szczepieniem jest złym pomysłem, tak samo jak to co wymyślili aby zachęcić do szczepienia bo wydawanie naszych wspólnych pieniędzy w ten sposób określiłbym jako defraudacje.

Podsumowując, jak ktoś chce to niech się szczepi ale nie można ograniczać ludzi za to że nie chcą się szczepić preparatami które nie przeszły pełnych badań ani nie powinno się wydawać wspólnych pieniędzy na nagrody dla szczepiących się.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sowa76
0 / 0

@kibishi
Powiązanie Covid z innymi chorobami to osobny temat. I nie, nie wpiszą ci jako przyczyny śmierci niczego innego, niż potencjalny zawał.

Potencjalny zgon spowodowany czy to bezpośrednio grypą, czy jej powikłaniami również może być weryfikowany. Generalnie w przypadku obu chorób sytuacja jest taka sama, ludzie umierają zarówno po wykryciu zakażenia, jak i wtedy, kiedy nikt go nie wykryje, nie bez powodu szacuje się faktyczną liczbę zgonów na Covid w Polsce na niemal dwa razy wyższą liczbę ofiar.

W trybie przyspieszonym robione były badania szczepionek mRNA. I robione były jako wymóg do rejestracji leku, jako znana już i przebadana szczepionka, tyle że z innym patogenem. A ze względu na czas właśnie do teraz robi się badania kolejnych grup wiekowych, ze względu na istniejące procedury. Co nie zmienia faktu, że częściej to producentom narzuca się uznanie jakichś objawów za skutek uboczny, niż jest tak faktycznie - tak było choćby ze szczepionką Astra Zeneca - ilość przypadków powikłań krążeniowych nie odbiegała od statystyk populacyjnych, a jednak producenta zmuszono do uznania tego za niepożądany skutek szczepienia. A inne, długoterminowe skutki mogą być wyłącznie wynikiem samej konstrukcji szczepionki, nie patogenu, który zwalcza. A zarówno szczepionki mRNA, jak i wektorowe istnieją już wiele lat. Więcej powikłąń wywoływały tzw. szczepionki skojarzone, ale to już odrębny temat.

Podsumowując - w ramach konieczności uzyskania odporności populacyjnej na groźną chorobę można nawet - po badaniach, a te już się odbyły - nałożyć obowiązek szczepienia na całą populację. I nikt nie nakłada ograniczeń na niezaszczepionych, a zdejmuje je z tych, którzy się zaszczepili. To logiczne działanie, po okresie ograniczeń nałożonych na wszystkich, zdejmować je z tych, którzy przestają stanowić potencjalne zagrożenie. A resztę ograniczeń zdejmie się wtedy, kiedy liczba zachorowań zmniejszy się do poziomu pozwalającego na ogłoszenie zakończenia pandemii. Proste.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kibishi
0 / 0

@Sowa76 Bardzo ciekawy komentarz, jako że osobiście nie mam zaufania do naszej służby zdrowia i lekarzy wpisywanie przyczyny śmierci widzę trochę inaczej, niestety kasa rządzi światem. Co do zaniżonej liczby chorych na covid mogę się zgodzić to jeżeli chodzi to co piszesz o zmarłych to mam wątpliwość.

Co do badań to się nie zgodzę się że zostały zakończone, jeżeli producent zmienia deklarowaną ilość dawek czy podpisuje się pod tym że coś jest nowym skutkiem ubocznym to nie można powiedzieć że badania zostały przeprowadzone prawidłowo, a tak się dzieje z tymi szczepionkami.

Jeżeli chodzi o ograniczenia to one od początku były w większości głupie ale segregowanie ludzi zależnie od tego czy zostało się zaszczepionym, nie do końca przetestowanym specyfikiem, za który producenci nie chcą brać odpowiedzialności nie jest dobrym pomysłem, jeżeli szczepienie jest dobrowolne to ograniczanie wolności nie zaszczepionych nie może istnieć a u nas tak to właśnie zaczyna wyglądać. Osobiście mam zamiar zaszczepić się dopiero za rok może 2, ciekaw jestem ile wtedy dawek trzeba będzie dostać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sowa76
0 / 0

@kibishi
Tu nie chodzi o to, jak widzisz wpisywanie przyczyny śmierci, a o fakty. Wypełniając dokumenty zgonu lekarz wpisuje nie tylko bezpośrednią, ale i pośrednie przyczyny zgonu. Covid należy właśnie do tych pośrednich przyczyn zgonu, ale nie zawsze jest wykryty. A pośmiertnie już na Covid się nie bada. Jeżeli przyczyna śmierci jest oczywista, nie ma potrzeby dalszego dociekania.

Owszem, badania zostały zakończone. To nie wina szczepionki, że mutuje wirus. Dlatego każdą szczepionkę bada się potem także pod kątem potencjalnych nowych mutacji. Każdą, nie tylko te na Covid. Niektóre są modyfikowane, inne nie wymagają interwencji a w przypadku Covid kolejne dawki po prostu mają podtrzymać odporność. Jak z grypą, szczepić na nią trzeba się co roku.
Co do tego nowego skutku ubocznego - o ile pamiętam zdarzyło się to raz, w przypadku szczepionki Astra Zeneca - chodziło bodajże o zakrzepicę i było wymogiem do dopuszczenia leku do obrotu. Ale zaraz potem sam producent wszczął postępowanie mające na celu usunięcie zapisu o tym skutku ubocznym, ponieważ nie znaleziono faktycznego związku pomiędzy szczepieniem, a przypadkami zakrzepicy. Powtórzę - inne choroby nie znikają, nawet ktoś zaszczepiony może nadal umrzeć na zawał, udar, czy każdą inną chorobę.

Nikt nie mówi o segregacji. Ograniczenia nałożone zostały na wszystkich, moim zdaniem zdejmowanie ich z zaszczepionych jest naturalnym porządkiem, skoro ktoś się zaszczepił, nie podlega już ograniczeniom i tyle. I tak, szczepi się sprawdzonymi specyfikami, naprawdę nie zaczynajmy tematu jeszcze raz. Sprawdź statystyki NOP dla tych i dla innych szczepionek i przestań siać defetyzm.
Odpowiedzialność za prawidłowo zastosowany lek ZAWSZE ponosi producent. Takie jest prawo UE i nie ma od niego odstępstw. Niektóre państwa postanowiły dla ułatwienia decyzji swoim obywatelom wprowadzić fundusze rekompensujące ewentualne skutki zastosowania szczepień, ale żaden producent zwolniony z odpowiedzialności nie jest. Co więcej, to producenci płacą za owe fundusze i robią to bardzo chętnie, bo wtedy ewentualne odszkodowania są dużo niższe, a nie możesz pozwać producenta, jeżeli wcześniej przyjąłeś rekompensatę z funduszu.

Szczep się kiedy chcesz, obyś zdążył, bo wielu takich jak Ty nie zdążyło. A dawek przyjmiesz wtedy tyle samo w odpowiednim przedziale czasowym. Ta ironia jest naprawdę zbędna, a moim zdaniem obraźliwa dla tych, którym się nie udało.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kibishi
0 / 0

@Sowa76 "skoro ktoś się zaszczepił, nie podlega już ograniczeniom i tyle." Skoro wiadomo że osoba zaszczepiona może zarażać to czemu ma nie podlegać ograniczeniom? Przecież te ograniczenia miały być po to aby zmniejszyć roznoszenie wirusa. Do tego kiedy w końcu wrócimy do normalności? Miało być przecież jeszcze tylko 2 tygodnie. Do tego odporność stadna nie pomaga w powrocie do normalności, zobacz Holandię gdzie masz 77% zaszczepionych a mają godzinę policyjną i inne obostrzenia.


"Niektóre są modyfikowane, inne nie wymagają interwencji a w przypadku Covid kolejne dawki po prostu mają podtrzymać odporność. Jak z grypą, szczepić na nią trzeba się co roku." Tylko na początku była zupełnie inna retoryka, tak jak pisałem jeżeli co chwilę zmienia się to co jest mówione to jak mam w to wierzyć?

"Sprawdź statystyki NOP dla tych i dla innych szczepionek i przestań siać defetyzm. " Różnica między tą a innymi szczepionkami jest taka że obowiązkowe szczepionki są jednorazowe, NOP może wystąpić po każdym wstrzyknięciu preparatu, jeżeli robisz to raz to przy małej szansie na NOP nie ma to znaczenia, jeżeli masz się szczepić 2 razy do roku ( a jest mowa o tym że paszport ma obowiązywać 9 miesięcy) to okazuje się że nawet 0.01% po kilku latach jest znaczące, szczególnie że na covid choruje jedynie około 6% społeczeństwa rocznie z czego tylko drobna część ma powikłania, a omikron jest już zdecydowanie mniej niebezpieczny niż starsze odmiany.

"Szczep się kiedy chcesz, obyś zdążył, bo wielu takich jak Ty nie zdążyło." Też była szansa że bym nie zdążył, ostatnio byłem chory i całe szczęście że miałem na tyle rozsądku aby samemu się zacząć leczyć bo bym skończył z zapaleniem płuc czekając na dostęp do lekarza bo ważniejszy był test na koronawirusa niż moje życie i zdrowie, na teleporadzie poza skierowaniem nie dostałem żadnych zaleceń ani nawet nie byłem zapytany o objawy itp. dopiero 4 dni po teleporadzie dostałem się na wizytę bo musiałem czekać na wynik, w tym czasie zdecydowanie poprawił się mój stan zdrowia i leczenie było na ostatniej prostej bo uznałem że nie będę czekał tylko sam zaczynam się leczyć. Oczywiście koronki nie miałem. To jest faktyczny problem.

Kto chce to niech się szczepi, ja nigdzie nikomu nie zakazuje ani nawet nie odradzam, każdy ma własny rozum aby o tym decydować. Za to Wy popierający segregacje itp. niedługo to dacie sobie w dupę wsadzić rękę po łokieć tylko po to aby mieć pewność że umieracie na grypę a nie na koronawirusa, najgorsze że chcecie aby nie tylko wam tą rękę wsadzili ale i wszystkim. Mam już dość tego tematu bo to i tak do niczego nie prowadzi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sowa76
0 / 0

@kibishi Piszesz jakieś piramidalne bzdury. Po pierwsze owszem, zaszczepieni również mogą być nosicielami samego wirusa, jednak przy odpowiednim wyszczepieniu populacji nie ma to większego znaczenia. Zatem niech to niezaszczepieni się chowają, argumenty gospodarcze przemawiają za tym, żeby ludzi dopuszczać do wszelkich dóbr, z jakich mogliby normalnie korzystać. Ale w tej sytuacji wszystkich dopuścić się nie da, zatem dopuszczamy tych, którzy są po prostu bezpieczniejsi.

Na początku pandemii nie znano jeszcze jej przebiegu. Zatem wszelkie ówczesne argumenty nijak się mają do dzisiejszej rzeczywistości. Po prostu bądź mądrzejszy o te doświadczenia, zamiast kurczowo trzymać się założeń sprzed dwóch lat.

Szczepienia obowiązkowe służą eliminacji groźnych chorób. Covid, póki co, należy do tego grona, w przeciwieństwie do grypy. Zresztą najprawopodobniej również Covid stania się chorobą endemiczną. I nie, nie będzie przyjmowania dwóch szczepień rocznie przez cały czas, już naukowcy mówią jasno, że szczepienia na Covid najprawdopodobniej będą najwyżej cztery, dalsze szczepienie będzie bezcelowe. No i opisywane są już zaawansowane badania nad szczepionką mającą uodparniać przed dowolną mutacją tego konkretnego koronawirusa. Nadal - sprawdź statystyki NOP i przestań się wydurniać.

Tak, brak odpowiedniej opieki medycznej jest problemem. Tym bardziej należy ustanowić jak najszybciej procedury pozwalające zakończyć pandemię, w tym także obowiązkowe szczepienia.

Nikt nie popiera segregacji, tylko działania mające na celu wyeliminowanie groźnego patogenu. Po prostu źle odbierasz cały temat.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kibishi
0 / 0

@Sowa76 " że szczepienia na Covid najprawdopodobniej będą najwyżej cztery, dalsze szczepienie będzie bezcelowe." Na początku miały być 2 dawki, potem 3 teraz 4 a słyszałem już że gdzieś mówili o piątej.

"Szczepienia obowiązkowe służą eliminacji groźnych chorób. Covid, póki co, należy do tego grona, w przeciwieństwie do grypy." Każda choroba nie leczona jest groźna, grypa również może prowadzić do poważnych powikłań tak samo jak covid, niestety teraz lekarze olewają grypę, nawet nie próbują jej diagnozować, zamiast tego "siedź w domu i testuj się na covid", sam dostałem takie właśnie zalecenia ostatnio. Nie uważasz że to paranoja? Choroby wirusowe leczy się objawowo bo nie mamy na nie skutecznych leków, tylko co zrobić jak duża część chorych na covid jest bezobjawowa :D.

"Na początku pandemii nie znano jeszcze jej przebiegu. Zatem wszelkie ówczesne argumenty nijak się mają do dzisiejszej rzeczywistości." Zdecydowanie, aktualnie wiemy że covid jest dużo mniej niebezpieczny niż wcześniej zakładano, szczególnie najnowszy wariant który ludzie przechodzą lekko, dzięki czemu można powiedzieć że najgorsze już za nami, prawdopodobnie pandemia skończy się w ciągu roku nie zależnie od szczepień, no chyba że nadal pozwolimy sobą manipulować i damy się zastraszać, zobacz że grypa też miała swoją pandemie na początku XX wieku, jej śmiertelność była dużo wyższa a teraz grypa jest czymś normalnym mimo że nadal nie mamy na nią skutecznego leku, leczenie jest zwykle objawowe.

Co do pierwszego akapitu, na covid choruje rocznie około 6% populacji, czemu w takim razie mamy w ogóle cokolwiek zamykać i blokować 94% ludzi zdrowych?

"sprawdź statystyki NOP i przestań się wydurniać. " Czemu mam sprawdzać statystyki które nie oddają rzeczywistości? Ludzi którzy znajdą się w szpitalu w ciągu 14 dni po przyjęciu kolejnej dawki szczepionki zalicza się do nie szczepionych oraz nie sprawdza się powiązania choroby ze szczepieniem.

"w tym także obowiązkowe szczepienia." Jeżeli szczepienia nie wpływają na liczbę chorych, a widać to ładnie porównując statystyki z tego roku z poprzednim w krajach o wysokim poziomie wszczepienia to powiedz mi jak chcesz zakończyć pandemie za pomocą szczepień?

"Nikt nie popiera segregacji, tylko działania mające na celu wyeliminowanie groźnego patogenu. Po prostu źle odbierasz cały temat." Jeżeli chcesz zmusić mnie do szczepienia przez ograniczenie moich praw to popierasz segregacje, jeżeli byś robił to poprzez edukowanie czy namawianie mnie to działasz mając na celu wyeliminowanie groźnego patogenu. Zabraną wolność bardzo trudno odzyskać więc powinno się robić wszystko aby jej nie stracić.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sowa76
0 / 0

@kibishi
Ty słyszałeś o piątej dawce... No ja już sporo bzdur również słyszałem, tylko co z tego?

Tak, każda nieleczona choroba jest groźna - niestety w przeciwieństwie do grypy, która stała się łagodną chorobą endemiczną i wystarczy na nią leczenie objawowe - u nas na Covid lekarstwa jeszcze nie ma.

Ten niezwykle łagodny najnowszy wariant nadal powoduje ponad 300 zgonów dziennie.

Znowu bzdura - w statystykach uwzględnia się każdego, kto przyjął szczepienie. Owszem, po dwóch tygodniach uznaje się go za odpornego, ale nie zmienia to faktu, że pomiędzy 1 a 14 dniem również jest zaszczepiony. Skąd Ty w ogóle bierzesz takie informacje?? Raczyłeś chociaż je zweryfikować?

Obowiązek szczepień powoduje zmniejszenie ilości hospitalizowanych. Zwiększa również odporność na chorobę, co w populacji ma duże znaczenie. Najprawdopodobniej Covid z nami zostanie, jako choroba endemiczna - w tym celu również należy podnosić odporność populacyjną. Poza tym owe statystyki, na które się powołujesz, pokazują również, że to głównie niezaszczepieni są hospitalizowani. Liczba chorych wynika wyłącznie z mutacji wirusa - szczepienie przed zakażeniem nie chroni, chroni jedynie przed ciężkim przebiegiem.

Mamy w Polsce obowiązkowe szczepienia od wielu lat. Piszesz mi o wolności, ale zapominasz o konieczności ochrony innych. Nie jesteś tu sam, a mamy do czynienia z wysoko zaraźnym patogenem. Wprowadzenie obowiązkowego szczepienia nie jest segregacją, to działanie w interesie publicznym, przecież zagrożenie ze strony Covid jest oczywiste. Każdy powtarza "ja nie choruję", "ja się choroby nie boję"... Potem wymiera mu pół rodziny w ciągu liku tygodni i nagle okazuje się, że to "ja" nie do końca się sprawdziło. A niestety znam takie przypadki. Szczególnie człowieka, który stracił w ciągu trzech dni córkę i matkę dzięki swojej pewności siebie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D Dejmien86
+11 / 19

Muuuuuuu! Ja już się uczę nowego języka na nowe lepsze czasy, gdzie będziemy bydłem dającym mleko elitom.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar y0u
+11 / 11

taaa doskonały pomysł, czekaj czekaj jest tylko jeden problem, czyżby zaszczepienie nie byli głównie emeryci, którzy raczej tak często tam nie chodzą ?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar butterfly2000
+26 / 28

Przecież to było już dawno do przewidzenia. Jeśli jeszcze ktoś wierzy w dobre intencje rządu, to jest bardzo naiwny.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G Gracek1135
+7 / 7

@butterfly2000 nazywaj rzeczy po imieniu, tacy ludzie to zombie ktorzy nigdy za siebie nie mysleli

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S slagen
+12 / 36

Gowin ma rację. Irytuje mnie tylko tylko sytuacje z lekarzami:
-lekarz zaszczepiony
-pacjent zaszczepiony
i tak muszą robić dwa testy na SOR zanim jaśnie Panisko zlezie do pacjenta w złym stanie. Autentycznie tak jest. Znajomy dostał ostatnio krwotoku. Ratownicy z trudem przywrócili gościa a na SOR cyrk

Wydaje mi się że Ratownicy ratują życie większej ilości ludzi niż lekarze.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 24 kwietnia 2021 o 13:18

G Gracek1135
+5 / 9

@slagen ty tez bedziesz mial racje jak zdasz sobie sprawe ze zle robisz popierajac te cala szopke

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Dinkel
+3 / 3

Nie ma racji, a robi reklamę dla szprycy. Taki szantaż psychologiczny, który nie ma racji bytu, dopóki nie ma prawnego poparcia, a tego może nie uzyskać w sposób uczciwy, bo szczepienia to wielka ściema !

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar semy
+4 / 4

Niee, nie tylko dla Gowina.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B billi140589
+5 / 9

niech wsiadają wszystkie PISiory do jednego tupolewa i nad brzozowy las sobie lecą

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M MrAdaxB74
0 / 0

chce tylko kupoic skarpetki

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S sceptykiem_sie_urodzic
+9 / 9

Zapomniał dodać że otwarte będą tylko te branże które są własnością rodzin "Obajtkowych". Te które nadal daja radę pracować muszą jeszcze poczekać w lockdown "na upadek" by po przejęciu przez "swoich" mogły zostać uruchomione i służyć społeczeństwu. Oczywiście nowi właściciele otrzymają dotacje od Państwa by po przejęciu mogły działać sprawnie

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kamil1024
-1 / 5

@mygyry87 Dobry przykład z tym prawem jazdy. Ludzie są debilami i nie dociera do nich (albo specjalnie nie dopuszczają do siebie myśli), że równouprawnienie nie oznacza, że wszystkim wolno robić wszystko bez zważania na okoliczności. Czy spawaczowi wolno wykonywać operacje chirurgiczne? No nie, bo poza równością w tym przypadku potrzebne są jeszcze umiejętności i wiedza. Równouprawnienie oznacza, że każdy ma prawo SPRÓBOWAĆ ZOSTAĆ LEKARZEM, a nie, że każdy ma prawo LECZYĆ LUDZI! Tak samo ze szczepieniami - ograniczanie niezaszczepionym kontaktu z innymi ludźmi to nie jest fanaberia czy dyskryminacja tylko efekt obiektywnych przeciwwskazań - ci ludzie mogą siebie i innych zarażać. A zaszczepieni nie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kmam
0 / 4

@kamil1024 Ty sobie żarty robisz. 70% pacjentów na oddziałach covidowych jest po zaszczepieniu, i to osoby zaszczepione są przede wszystkim nosicielami.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 26 kwietnia 2021 o 10:47

K kamil1024
-1 / 1

@kmam Masz jakieś oficjalne info na potwierdzenie tych rewelacji? I czy ci pacjenci dostali 2 dawki szczepionki i od drugiej minęło odpowiednio dużo czasu, żeby szczepionka zaczęła działać, zanim się zarazili? Bo jak nie, to nie można mieć pretensji, że nie ochroniła.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A alakinjjsk
+3 / 3

czy po szczepieniu mamy jakiś test na przeciw.ciała?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Atandil
0 / 2

Najbardziej mnie smieszy ze gdy trybunał był rozmontowywany gdzy były głosy by bronić konstytucje nikt nie stawał w jej obronie
Dodawane były demoty "Konstytucja mi garnka nie zapełni"
Teraz te same osoby które to lajkowały krzycza o swoich prawach i poszanowaniu konstytucji własnie
Traktujecie jak jak szmate to sie nie dziwcie ze nie dziala jak jest potrzebna

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D Dragoo
-1 / 1

Z tego co wiem to wszystkie formacje w Sejmie z wyjątkiem jednej są za tym. I nawet popierają UE w tej sprawie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kmam
-1 / 1

@Dragoo Jeżeli wszyscy skaczą w przepaść, to ty też skoczysz?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem