Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
303 310
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
R Rydzykant
+3 / 7

Pozwól, że zacytuje fragment wiersza A. Asnyka
...
Przestańmy własną pieścić się boleścią,
Przestańmy ciągłym lamentem się poić:
Kochać się w skargach (i modlitwach) jest rzeczą niewieścią,
Mężom przystało w milczeniu się zbroić
...

Potrzebny jest nowy, neutralny światopoglądwo ruch społeczny, który pogoni tą bandę kaczystów. Kto ma siłę, wyjdzie na ulicę, komu sił lub odwagi braknie, niech chociaż słownie i duchowo wspiera opór innych.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Mizantropix
+1 / 1

@Rydzykant dobrze napisane!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R Rydzykant
0 / 4

@Mizantropix
Przecież to nie ja, tylko wybitny poeta z czasów, gdy byliśmy pod obcymi zaborami. ;)

Zbyt często widzę próby dzielenia Polaków. Robią to zarówno pro-pisowcy, jak i anty-pisowcy. Moim zdaniem czas zerwać z taką retoryką, bo nie przynosi niczego dobrego. Znam ludzi wierzących, zdecydowani wrogich obecnej władzy. Znam też ateistów głosujących na nią ze względu na 500+ albo skrócony wiek emerytalny. Obserwuję też ludzi gotowych przyłączyć się do każdej demonstracji, tylko po to by pokazać swoje symbole, wypromować się.
Czyli podział nie jest tak jednoznaczny jak chcieliby niektórzy. Jeśli przestaniemy koncentrować się na różnicach, określimy jeden wspólny cel, mamy szansę na dokonanie zmian.

p.s.
Słyszałem całkiem niedawno grupę ludzi śpiewajacych w kościele "Ojczyznę wolna racz nam ZWRÓCIĆ Panie". A w latach '90 miałem nadzieję, że już nigdy nie będzie trzeba tak śpiewać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Mizantropix
+2 / 2

@Rydzykant tym bardziej - dobrze napisane :)

Z tym dzieleniem Polaków to jest wyjątkowo ciekawa rzecz. Często zastanawiam się nad czynnikami powodującymi te podziały i niestety w naszym, polskim przypadku mam prawie pewność co do tego, że osoby dzielące wcale a wcale nie muszą wkładać za dużo energii i kreatywności w to, any taki podział uzyskać. Ten podział wynika bardziej z wyrazistego braku w Polakach umiejętności zrozumienia pewnej podstawowej, jednak niezwykle ważnej i krytycznej rzeczy. Mianowicie - przeważająca większość tego dziwnego społeczeństwa wychodzi z założenia, że "skoro ja myślę A, to wszyscy muszą myśleć A i nie mają prawa pomyśleć nic innego"

Gdyby tylko ludzie uświadomili sobie prostą rzecz. Tak nieskomplikowaną i trywialną wręcz ideę, że inni ludzie nie są czyjąś własnością i mają prawo myśleć co im się podoba a nie to, co "JA" chcę" to tak Polska jak i cały świat wyglądałyby znacznie lepiej i spokojniej.

Zatem! Wspomniane łagodzenie podziałów w wydaniu Polskim może wyglądać (realnie rzecz biorąc) na dwa sposoby moim zdaniem.

1. zmianę natury Polaków.
2. odrzucenie przez obie strony swojego przekonania i znalezienie nowej, wspólnej płaszczyzny myślenia i działania.

Jak uważasz? Który w Polsce ma większe szanse powodzenia?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R Rydzykant
0 / 4

@Mizantropix
Dokładnie tak, jak powiedziałeś. Przywykliśmy już do polskich kłótni, dlatego na szybką zmianę mentalności nie liczę. Szansą jest czasowa rezygnacja z głoszenia własnych przekonań (nie powinniśmy ich odrzucać, bo "monokultura ideologiczna" jest bardzo szkodliwa), ze względu na zagrożenie dotyczące nas wszystkich. Czasem to się udaje - tak było w 1980 w czasie strajków, to samo lokalnie udało się w 1997 w czasie powodzi tysiąclecia. Nie będzie mi przeszkadzało, że obok mnie stoi chłopak w rurkach oraz ateista. Obiecuje swoje poglądy religijne zachować dla siebie. Bo cel jest ważniejszy od prywatnych opinii w różnych sprawach.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Ata11
+2 / 2

Co by nie pisać - Mistrz Photoshopa! Szacun!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem