Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
441 447
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
M matm88
+10 / 28

Dalej dawac 500+ I inne zapomogi to na pewno sie to skonczy...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
V VaniaVirgo
+5 / 19

@matm88 matko ale bredzisz. 500+ i inne zapomogi są od bardzo niedawna, a przemoc w domu, bicie dzieci i patologia od zawsze. Nawet bym stwierdziła, że są szanse, że niektórzy mogą trochę bardziej dbać o dzieci, żeby przypadkiem opieka nie zabrała źródła dochodowego. Nie każdy, ale może, kto wie, MOŻE chociaż jednemu dziecku poprawiła się sytuacja.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Slayed
0 / 4

@VaniaVirgo ale matm88 ma rację. Nie mówię, że zapomogi są złe, ale one nie rozwiążą problemu przemocy domowej, potrzebne są również inne działania.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
V VaniaVirgo
+1 / 1

@Slayed To prawda, że nie rozwiążą. I zapewne nigdy nie miały tego robić. Ja nie twierdzę, że zapomogi są dobre ;) Po prostu tak obiektywnie, jaki sens ma wspominanie o programie, który ma chyba 4 lata, w kontekście problemu, który ma tyle lat, ile ludzkość.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S szteker
-3 / 21

@Caffa, swoimi demotami rodem z książek fantasy, trudno uwierzyć w tę historię. Ale sprawdziłem. Tym razem, chyba pierwszy raz, opublikowałeś prawdziwą historię.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T konto usunięte
-1 / 9

@szteker caffe obrarzajo, tak być nie bendzie - minusować!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar maat_
+33 / 51

Matka brała czynny udział w znęcaniu się, jako dorosła wybrała tego męzczyzne na partnera, przyprowadziła go do domu, i pozwalała na wszystko. Do tego donosiła mu na syna.

STOP wybielaniu KOBIET!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A alitejophobia
-1 / 27

@maat_ Czyli to matka przede wszystkim winna, a nie ojciec, "bo nikt jej nie zmuszał do takiego wyboru"?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar maat_
+21 / 35

@alitejophobia Serio? Jest winna jak ojczym. Jest matką, powinna chronic swoje dziecko. Przedłożyła relację z psycholem nad dziecko, jest zwyrodniała psychopatkę. Powinna odpowiadać identycznie!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A alitejophobia
-2 / 20

@maat_ A, czyli jeśli mężczyzna wybierze podłą kobietę, kobieta jest winna, bo jest podła. Jeśli kobieta wybierze podłego mężczyznę, kobieta jest winna, bo mężczyzna jest podły. Inne podejście jest "wybielaniem kobiet", zaś kwestia mężczyzny jest drugorzędna?
Oczywiście należy mi się minus za zadanie pytania.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 18 maja 2021 o 11:30

G graWItacja13
+17 / 21

@alitejophobia Obydwoje są winni. Ojciec z oczywistych powodów, ale matka na to wszystko przyzwalała. Jasne, że ciężko jest się przeciwstawić i odejść, ale jeśli już decydujesz się na sprowadzenie dzieci na ten świat, to wypada jednak znaleźć w sobie dość siły, żeby zadbać o ich dobro.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A alitejophobia
-5 / 19

@graWItacja13 Co w sytuacji, gdy kobieta nie ma się gdzie z dzieckiem wyprowadzić, bo zgodnie ze "świętą tradycją" on zapewnił mieszkanie (np. odziedziczył je, a kobieta "miała sobie znaleźć męża"), a jej nie wolno było "postawić wyżej kariery nad rodzinę? Przez ciekawość pytam, ale nie zapomnij o zminusowaniu mnie za czelność zdobycia wiedzy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 18 maja 2021 o 11:34

A alitejophobia
+8 / 18

@maat_ Z demota wynika, że sama dostawała w cymbał, być może za próbę interwencji, a nie że donosiła na syna. Dopisujesz fakty, żeby "przeciwstawić się wybielaniu kobiet"? Mnie to wygląda na odwracanie uwagi od przemocy ze strony mężczyzn. ;P

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 18 maja 2021 o 11:50

G gencndps
+6 / 8

@alitejophobia Ja bym się jednak trzymał wersji osoby, która była najbliżej samej sytuacji - pokrzywdzonego chłopca. Skoro on wini za swoje krzywdy także matkę, to ty jesteś nikim z internetu, żeby to podważać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 18 maja 2021 o 12:02

G graWItacja13
+10 / 14

@alitejophobia Nie ma żadnej rodziny, przyjaciół, którzy mogliby ją przygarnąć nawet na jakiś krótki okres, którego potrzebuje, żeby stanąć na nogi? Albo może ewentualnie mogłaby się postarać o miejsce w domu samotnej matki? Myślę, że niewiele jest gorszych opcji niż pozostanie z partnerem, który bije nie tylko matkę, ale i dziecko, do tego stopnia, że ono mówi, że żałuję, że zostało urodzone.
Poza tym już samo doprowadzenie do takiej sytuacji to straszna głupota i idealny przykład, dlaczego trzeba się sprzeciwiać takim tradycyjnym modelom. Żadna kobieta, ani żaden mężczyzna nie powinna/powinien pozwolić sobie na bycie aż ta zależnym od drugiej osoby.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar maat_
+11 / 17

@alitejophobia Nie, dorosły jest zawsze winny dziecku ochronę. ZAWSZE! Dziecko jest bezbronne i to dorosły ma mu ja zapewnić. Jestem kobietą, matką i nie pojmuję jak można patrzeć na katowanie twojego czy jakiegokolwiek innego dziecka. Kilkukrotnie w swoim życiu dzwoniłam na 112 zgłaszając krzyki, raz dziecka kilka razy awanturę domową.
Demot to słabe źródło informacji warto poczytać więcej. Tego chłopczyka zawiodła, matka, szkoła, nauczyciele i MOPS. Zawiedli dorośli i oni wszyscy powinni ponieść odpowiedzialność. Uwolnił się sam.
SAM 10latek uwolnił się z koszmaru i gehenny z której nie umiały go uwolnić ani instytucje państwa ani matka! To hańba !
I nie bredź zmyślonych historii, bo byli para dwa lata, mieli drugie dziecko, którego zycie wyglądało inaczej, to potwór ojczym wprowadził się do niej.

@ZrytyRyj Tak, nie wolno pobłażać znęcaniu się nad dzieckiem, dorosłym czy zwierzęciem. Nie ma okoliczności łagodzących dla takich rzeczy. Nie ma i już. To wynaturzenie. A informacji jest dość, szczególnie wywiady, które nieopatrznie mamusia udzieliła zaraz po tym gdy chłopiec uciekł. Tam jeszcze zanim pouczył ją adwokat jak ma zeznawac przyznawała, że miała to gdzieś, bo miała nowe dziecko z oprawcą, a na tego chłopczyka jego ojciec nie płacił alimentów i dziecko im zawadzało. Ojczym pan psycholog lubił sie znecać. Tak mówiła matka

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 18 maja 2021 o 12:08

A alitejophobia
+2 / 12

@graWItacja13 Rozumiem, że każda kobieta ma rodzinę i przyjaciół, którzy oddadzą jej i jej dzieciom (bo dzieci może być wiele) część swojego lokum dożywotnio, bo nie każdy musi mieć zdolność kredytową i zapewnią im utrzymanie, bo może być rodzina, gdzie ojciec pracuje, a matka zajmuje się dziećmi.
Żyjesz w matrixie. Sprawdź ile jest miejsc w domach samotnej matki. Czytałam o kobiecie, która przeprowadziła się z dziećmi do noclegowni dla bezdomnych, bo właśnie ojciec stosował przemoc. Mimo to taka matka jest winna na równi ze sprawcą przemocy? Oczywiście, że każdy powinien mieć równe szanse: bez wciskania kobiet w rolę matki zajmującej się domem, bez luki płacowej i bez ostracyzmu tradycjonalistów gdy kobieta chce się rozwieść. Ale tak dotąd nigdy nie było, więc obarczanie winą kobiet za przemoc domową, "bo mogła wybrać innego" (o ile mogła, bo ja nie znam faceta, który by nie stosował przemocy, dlatego nie założyłam rodziny i nie mam męża), jest właśnie formą ostracyzmu społecznego, konserwującego taki stan rzeczy.
W dawniejszych czasach, gdy jeszcze dziecko nie mogło iść nigdzie o pomoc, mama mi opowiadała sytuację, gdy chłopiec spał w sieni na jakimś barłogu. Każdy we wsi gdy miał zły humor, mógł go zbić. Tak reagowali na krzywdę dziecka tzw. "zwykli ludzie". Nie, matki tam nie było, wychowywał go ojciec.


I to tylko potwierdza to, co opisywała moja mama: opisałam jak postępują przeciętni ludzie, jeśli nie ma kampanii walki z przemocą wobec słabszego.

I dostałam mnóstwo minusów, że śmiałam o tym wspomnieć. ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 6 razy. Ostatnia modyfikacja: 19 maja 2021 o 9:26

A akam91
+1 / 3

@maat_ zgadzam sie z Toba.
Jestem matka. Nigdy nie wyobrazam sobie tak upasc by wlasnego dziecka nie bronic
Chocbym miaka do domu samotnej matki isc.
Z oprawca nie jest sie 24h na dobe.
Gdy sie bez niego jest mozna spakowac co wazniejsze i wyjsc. Isc na police. Cokolwiek.
Ale pozwolic na katowanie dziecka!?
Chyba ze by ja zabil jakby miala uciec, to bym dziecko oddala do domu dziecka by tam go nie katowano.
Tak czy siak cokolwiek bym zrobila by ratowac dziecko.
Jak ta baba zrobila jeszxze takiemu draniowi dziecko, powinni dzieci jej odebrac i do wiezienia wyslac z tym psycholem

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G gencndps
+1 / 5

@alitejophobia "bo ja nie znam faceta, który by nie stosował przemocy, dlatego nie założyłam rodziny i nie mam męża" - współczuję Ci, szczerze. To znaczy, że musisz być w jakiejś bańce znajomości, gdzie coś takiego jest normą. Ja jestem w sytuacji odwrotnej - nie ma żadnego mężczyzny wśród moich znajomych, który by podniósł rękę na swoją partnerkę. Jest kobieta, która znęcała się nad mężem, ale przechodzi obecnie psychoterapię, wie że ma problem. Mimo wszystko zarówno Twoja sytuacja jak i moja, to są dowody anegdotyczne i nie należy jedynie na ich przykładzie oceniać sytuacji całego społeczeństwa.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kawanalawe
+3 / 3

@maat_ Rozumiem ten gniew. Trudno powstrzymać się od emocji, kiedy ktoś dorosły wykorzystuje swoją przewagę, by krzywdzić dziecko. Tego chłopca zawiedli wszyscy, a z jego listu wynika, że największy żal ma do matki, bo prawdopodobnie jest już na tyle dojrzały, że zdaje sobie sprawę z tego, że matka powinna go kochać i chronić, a nie robiła tego. Szczęściem w nieszczęściu jest dziennikarz, który tę sprawę ujawnił, bo być może dzięki niemu to dziecko może liczyć na zmianę swojego losu. Oczywistym katem-psychopatą jest ojczym i powinna go spotkać zasłużona kara. Matkę w tym przypadku też, ale jej wina wynika z czegoś innego. Z matkami sprawa jest często bardziej skomplikowana i wcale nie jest to wybielanie. Osobiście znam przypadki, w których oprawca, po zgłoszeniu pobicia, dostawał zaledwie upomnienie albo wychodził z aresztu i mścił się na żonie/partnerce i dzieciach, które potem ledwo uchodziły z życiem. Kobiety są (w ogromnej większości) słabsze fizycznie i ekonomicznie, a związki z psychopatami okaleczają je psychicznie i emocjonalnie. Dlatego tak ważne jest uwrażliwianie otoczenia, uświadamianie o zagrożeniach i działanie, które zapewnia wsparcie. Szczególnie dzieciom.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Marzanna100
0 / 0

Zgadzam się z tobą w 100% ale miałam taką parę w sąsiedztwie. On bił partnerkę i znęcał się nad jej dzieckiem. Jednym z jego ulubionych zajęć było wyganianie małej na korytarz. I nie mogła wejść do mieszkania póki on jej nie zawoła. To było jeszcze małe dziecko, które nie rozumiało co się dzieje. Innym razem "zapomniał o niej" i zostawił w samochodzie. Oczywiście ludzie reagowali ale zawsze znalazł wytłumaczenie przed policją. Gdy

zaczynało się robić gorąco bo

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Marzanna100
0 / 0

Gdy zaczynało się robić gorąco to zjawiał się jego ojciec i wyciągał go z opresji. Jak już zaczynało parzyć to kupił domek na wygwizdowie, gdzie nie będzie świadków. A teraz o dziewczynie - ofierze przemocy:
Przypadkowo byłam świadkiem i usłyszałam fragment rozmowy. Ktoś usiłował jej pomóc. Zorganizowano całą akcję by mogła się uwolnić od kata. Wyprowadziła się...by za dwa miesiące wrócić z powrotem. Wzięła z nim ślub. Urodziła dwoje dzieci. Gdy okazało się że jedno jest niepełnosprawne i to w stopniu ciężkim, w końcu się uwolniła i od niego i od jego rodziny. Zostawił ją z trójką dzieci.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Trutututumajtkizdrutu
0 / 0

@maat_ Podejrzewam ze w dziecinstwie ta kobieta tez doswiadczyla jakiejs przemocy ktora pozbawila ja szacunku do siebie. Tej kobiecie trzeba wspolczuc. Przez wiekszosc swego zycia byla poddawana torturom wiekszym lub mniejszym ktore wypraly jej mozg. Ciagly strach sprawil ze w sumie zaczela patrzec tylko aby sama mogla jakos przezyc. Zadna normalna kobieta nie pozwolilaby zeby ktokolwiek krzywdzil jej dzieci. W wiekszosci mezczyzni sa katami i oprawcami. Taka prawda. Kazdy taki madry jak go to nie spotka.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G graWItacja13
-1 / 1

@alitejophobia Kto mówi, że dożywotnio? Na jakiś czas, żeby stanęła na nogi, ogarnęła swoje opcje. Osobiście przygarnęłabym każdego z mojej rodziny na jakiś czas, kilka miesięcy powiedzmy, jeśli byliby w takiej trudnej sytuacji. Faktycznie jest to trudna sprawa, kiedy ktoś nie ma żadnych kwalifikacji, doświadczenia w pracy, ani znajomości, ale można chociażby spróbować zorganizować zbiórkę w internecie. Ludzie składają się na takie głupoty, że może i na wynajem mieszkania dla samotnej matki, która chce uciec z dzieckiem od agresora by się udało uzbierać, przynajmniej na miesiąc albo dwa. A potem trzeba by iść do pracy, zorientować się, co takiej osobie przysługuje i zgłosić się po wszelkie zasiłki. Może taka matka i jej dzieci byliby skazani na dość biedne życie, a nawet wegetacje, ale lepsze to, niż ciągły strach.
Matka może nie jest winna na równi, ale też nie jest bez winy. Nie wiem, co pcha kobiety w takie relacje. Wiem, że ludzie mają różne doświadczenia, ale nad wszystkim można pracować, trzeba tylko chcieć, bo nikt Cię nie uratuje, jak sam tego nie chcesz.
I w życiu się nie zgodzę, że wszyscy faceci stosują przemoc. Owszem, jest to pewien odsetek, nawet spory, ale jest też wielkie grono wspaniałych, dobrodusznych, kulturalnych mężczyzn, którzy by na swoją partnerkę nigdy ręki nie podnieśli. Współczuję Ci, jeśli spotykasz na swojej drodze tylko tych niewłaściwych.
I nawiązując jeszcze do przykładu, który podałaś. Ta kobieta, o której wspominasz, ODESZŁA od partnera i zamieszkała w noclegowni dla bezdomnych. Na pewno było jej mega trudno, ale dało się, jak widać. Matka Kacpra wolała pozwolić, żeby ojciec go lał. Widzisz różnicę?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A alitejophobia
-1 / 1

@gencndps Przed chwilą nazwałeś mnie "nikim", bo mam inną opinię i teraz mnie przekonujesz, że "mężczyźni tylko niektórzy są agresywni".
Nawet nie potrzebuje to komentarza. Właśnie to świetny przykład męskiej łagodności.

Oprócz tego jest brak lojalności (facet, który zaliczył więcej panienek to "prawdziwy mężczyzna" i to od wieków), otępienie empatyczne, pogarda dla "płci niewybranej przez Boga", uprzedmiotowianie kobiety jako dobra seksualnego i bioAGD. Sporo tego byłoby. ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 19 maja 2021 o 9:21

A alitejophobia
-1 / 1

@gencndps Czytałam demota, czytałam artykuł. To, że napisał "wy", a nie "ojczymie", nie oznacza automatycznie, że każda kobieta katowana przez mężczyznę, który katuje także jej dzieci, jest odpowiedzialna za winy mężczyzny, "bo mogła wybrać innego".

Jak również nie masz prawa stosować wobec mnie przemocy psychicznej określając mnie "nikim".

Od razu to wyzwisko zdobyło siedem plusów. Ludzie lubią jak ktoś kogoś skrzywdzi. Dlatego uważam, że społeczeństwo jest z natury skrajnie agresywne i dopiero kampania tłumaczenia MOŻE coś zmienić.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 3 razy. Ostatnia modyfikacja: 19 maja 2021 o 9:23

A alitejophobia
-1 / 1

@graWItacja13 Rzeczywistość mówi, że dożywotnio, wytłumaczyłam ci dlaczego. Nie każdy przygarnie kogoś z rodziny. Nie każdy na długo. Ludzie się często nienawidzą w rodzinach. Rywalizują najpierw o dobra ze strony rodziców, a potem np. używają rodziny do ćwiczenia podłości, która "pomoże im przetrwać w życiu". To są rzeczy, o których się nie mówi, które się ukrywa, ale po skutkach na masową skalę to widać.
Opisałam przypadek, gdy kobieta poszła z dziećmi po prostu do noclegowni dla bezdomnych. Nasze państwo ma inne priorytety: wsparcie dla instytucji religijnych, telewizji, innych państw.

Ogólnie to jestem pełna podziwu dla wiedzy o życiu, którego się nigdy nie doświadczyło, przeciętnego rozmówcy. Wszak wiedzę zdobywa się jedynie od strony teoretycznej i bardzo przyjemne jest potem
kolektywne ocenianie, a zwłaszcza osądzanie, czy potępianie. ;)

Moja rada jest taka: kobiety powinny zrezygnować z macierzyństwa, z bycia w związkach, zwłaszcza w państwach, gdzie prawa kobiet nie są należycie zabezpieczone. Osobiście uważam, że to wręcz niebezpieczne. Powtarzam znowu: przemoc to nie jest jedynie katowanie fizyczne. To pogarda, brak lojalności, otępienie na potrzeby drugiej osoby i tego jest coraz więcej, bo kiedyś przemoc fizyczna była bardziej powszechna.

Teraz, gdy za to pojawiły się kary, ludzie zrobili metamorfozę w przemoc psychiczną.

Byłam świadkiem choćby takiego zdarzenia: bogata rodzina, pewnie wykształcona. Tatuś podniósł głos na dziecko, że "zaraz mu pomoże", ale na całe osiedle. Nie było w tym złości. Tylko sprytnie tak użył przemocy psychicznej, klasyczna poker face i odpowiedź tak głośna, że słyszało ją kilka bloków. Efekt przyniósł zamierzony skutek: dziecko się cicho rozpłakało, bo wiedziało, że jeśli rozpłacze się głośno, tatuś jest nieobliczalny. Sprytne, nie? ;)
Potem "oczywiście, tatuś nigdy by ręki na dziecko nie podniósł!". A dziecko zniszczone pewnie psychicznie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 19 maja 2021 o 9:31

G gencndps
-1 / 1

@alitejophobia Nie rób z siebie wiecznej ofiary. Deprecjonujesz słowa chłopaka który wprost w liście pożegnalny zwraca się do swojej matki. Naprawdę nie potrafisz przyjąć do wiadomości że Twoje zdanie jako anonimowej komentatorki z internetu jest nic nie ważne w kontekście słów tego chłopca? Naprawdę, on wie lepiej i umniejszanie tego, albo obracanie sprawy jak kota ogonem, żeby tylko zdjąć winę z kobiety, jest obraźliwe i jest umniejszaniem jego krzywd. Zastanów się nad sobą krytycznie, bo sprawiasz wrażenie, jakbyś utożsamiała się z tą matką.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A alitejophobia
-1 / 1

@gencndps Tak, zwraca się do niej, że go urodziła. Czyli, że w ogóle się pojawił na tym świecie (ja go rozumiem, jak patrzę na ten "sukces naszego gatunku", to sobie mówię w myślach, że szkoda, że matka mnie aborcji nie poddała). IQ się kłania. I gdzie ja go deprecjonuję? Podaj cytat albo przestań "celowo mijać się z prawdą" jak to się określa w dyplomacji.
Obraziłeś mnie nazywając "nikim" z internetu. Ty zaś zapewne jesteś najjaśniejszy cesarz. I to ja mam się krytycznie nad sobą zastanowić? Bo nie osądzam nikogo po jednym zdaniu z internetu? Bo nie chcę kamienować.

Niektórzy z was, za to, sprawiają wrażenie, jakby utożsamiali się z ojczymem i dlatego całą uwagę skierowali na matkę.
Oczywiście, że matka jest winna, ale kierowanie wyłącznie na nią osądu/potępienia świadczy o próbie ukrycia czegoś, no właśnie: W SOBIE??

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 3 razy. Ostatnia modyfikacja: 20 maja 2021 o 9:43

T konto usunięte
-4 / 14

Typowa polska katolicka rodzina (a nawet lepsza bo narkotyków i harnasi nie było) a roszczeniowy dzieciak jeszcze wybrzydza i gwiazdorzy...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D daclaw
+12 / 16

Wszystko, co tu opisano, mieści się w zakresie surowego, tradycyjnego wychowania, często na tym portalu wychwalanego. Podobno, wychodzą z tego twardzi ludzie, prawdziwi mężczyźni i potem są wdzięczni. Czyż nie?

Trudno za wami nadążyć...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T konto usunięte
-3 / 5

@daclaw również nie widzę żadnej różnicy między klapsem, daniem szlabanu na komputer czy podniesieniem głosu - a tym co miało miejsce w tej historii jak: głodzenie, torturowanie fizyczne i psychiczne oraz bicie
Jak dla mnie to jedno i to samo, dlatego bezdyskusyjnie jestem za bezstresowym wychowaniem. Pewnie dlatego że jestem cywilizowanym człowiekiem który nie wierzy w prymitywne metody.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F farfadea
0 / 0

Autorze popraw " w koncie". Poza tym to dobrze chłopak zrobił ale żal dzieciaka, w jakiej desperacji musiałbyć żeby posunąć się do takiego kroku...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A agronomista
+2 / 6

Według pewnego duchownego zamiast na policje powinien iść do konfesjonału i się wyspowiadać, bo na pewno zasłużył.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 18 maja 2021 o 14:00

A agronomista
+6 / 10

@FilipAnonim Kościoła nie trzeba oczerniać. On sam sobie robi to doskonale. Dokładnie zaś robią to jego ludzie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 18 maja 2021 o 14:55

T konto usunięte
-2 / 6

@FilipAnonim p3dofilów i kościół broni! :( minusować go!!!1!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M MxAxT22
+1 / 1

Ja bym mu dał kary. dlaczego nie ma skróconej drogi dla takich. 8 lat i bez gadania. dzieci do rodziny zastępczej i żeby nigdy więcej nie musieli takich rodziców oglądać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar maggdalena18
+2 / 4

To NIE JEST matka. To śmieć, który nie zasługuje na to miano. "Poświęcałam starszego syna, żeby ratować drugiego." - tak ta sucz powiedziała. To ma być matka?!
Lubiła dostawać po ryju - jej sprawa. Ale żeby pozwalać tak traktować SWOJE dziecko?!
Nie rozumiem i NIGDY nie zrozumiem takich kobiet.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Polopiryn
+2 / 2

Wiecie, nie miałem aż tak źle jak ten chłopak. Mimo wszystko dokładnie jak on mam żal do matki, babci, rodziny, bo nikt nic nie robił. Tylko moim oprawca była matka.

A teraz powiem wam, jak myślą niektórzy. Kiedyś jej wygarnąłem całe moje dzieciństwo, to bicie kablami, nagminne kary na wszystko co lubię itt. Będąc już dorosłym, stwierdziła że byłem poprostu trudnym dzieckiem wiecie 7-10 lat to trudny wiek, to dziecko jest winne słabych ocen, a po drugie tak kiedyś było bo to nie jest przemoc tylko metody wychowawcze.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K KittySzczerbacka
+1 / 3

Nie rozumiem, jak go kocha i on ją leje to jej sprawa, ale pozwolić by katował dziecko???? Nie powinna nigdy mieć kontaktu z synem, będzie nim manipulowała by "dać szansę". Te więzi są zerwane ostatecznie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem