Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
95 117
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
W konto usunięte
+5 / 13

Przecież o to chodzi socjalistom.
Ma być zniszczona jednostka rodziny. Państwo ma zastąpić rodzinę dlatego dba o dzieci, ich "zdrowie", "edukację", dba o starszych (nie są im potrzebne dzieci, bo państwo da "emeryturę", "lekarza").
Państwo zastępuje kościół i religię (patrz: małżeństwa "cywilne"). Ty masz tylko być niewolnikiem, który jak najdłużej pracuje dla swojego Pana i się nie buntuje.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
7 7th_Heaven
-2 / 6

@w0lnosc ogólnie się zgadzam ale jaką funkcję mają małżeństwa kościelne? Przecież małżeństwa cywilne mają zupełnie inną.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W konto usunięte
-1 / 1

@7th_Heaven - a kiedy powstała instytucja "małżeństwa cywilnego" i w jakim celu?
Próba wyrugowania religii. Kiedyś to było proste: jeżeli bierzesz chrzest (kiedyś tylko osoby pełnoletnie brały - dzisiaj musiałoby być to bierzmowanie), przyjmujesz na siebie ograniczenia z tytułu religii. Biorąc ślub kościelny - zgadzasz się by w kwestiach małżeństwa decydował o Tobie sąd kościelny (np. jak nie chcesz utrzymywać finansowo dzieci z małżeństwa). Oczywiście mogłeś przenieść sprawę do sądu cywilnego (a nie rodzinnego!), ale sąd patrzył, że przecież podpisałeś umowę przed kościołem, zatem umowa jest ważna.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
7 7th_Heaven
-1 / 5

@w0lnosc ale kościół nie jest już organem sprawującym realną władzę, więc małżeństwa w nim zarate mają wymiar wyłącznie symboliczny, czego żadna umowa cywilna nie jest w stanie zastąpić i nawet nie próbuje. Podobnież sakrament małżeństwa zawarty w kościele nie daje żadnych skutków prawnych, jakie daje małżeńska umowa cywilna.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W konto usunięte
+1 / 1

@7th_Heaven
"ale kościół nie jest już organem sprawującym realną władzę"
Bo działania Państwa odebrały. Przecież w normalnym świecie jeżeli bym chciał, żeby szwagier mógł rozstrzygać spory pomiędzy mną, a drugim szwagrem w kwestiach podpisanej umowy, to powinienem móc taką umową podpisać.

Tutaj tak samo: jeżeli wszelkie spory pomiędzy małżonkami mógłby rozstrzygać sąd danej religii - ile mniej spraw sądowych urzędnicy państwowi musieliby rozstrzygać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
7 7th_Heaven
-1 / 1

@w0lnosc wybacz ale cię nie rozumiem. Przecież kościół może rozstrzygać spory małżeńskie w zakresie swoich kompetencji. Wystarczy, że się do niego ze swoim problemem zgłosisz. Funkcjonują przecież kościelne poradnie małżeńskie, jest procedura unieważniania małżeństwa itd. Nie rozumiem czego oczekujesz? Że spory natury cywilnej ma rozstrzygać instytucja religijna? Dlaczego? Przecież to nie są jej kompetencje. Nie "państwo je odebrało" bo ona nigdy ich nie miała - jej władza nie wynikała ani z kompetencji ani z woli ludu, tylko z terroru, wpływów i manipulacji.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
7 7th_Heaven
-1 / 1

@w0lnosc a twój szwagier może jak najbardziej zostać twoim mediatorem w sporze. Może nim zostać nawet ksiądz

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W konto usunięte
0 / 0

Wiem, ale po co powtarzać? Skoro "kościelny" mógłby być tak samo ważny, jak cywilny, to po co administracji państwowej informacje, kto z kim śpi?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Nace92
+7 / 15

@ZrytyRyj Nie czemu. Ja się nie szczepię tak po prostu.
Nie boję się szczepionki, jeśli zajdzie taka potrzeba zaszczepię się.
Sęk w tym, że jakoś nie mam zaufania do rzeczy, na których bardzo zależy władzy, korporacjom i celebrytom.
Jeśli na czymś bardzo zależy choćby jednej z tych grup to mam powody sądzić, że nie jest to takie dobre jak malują :)

Jakoś ciężko mi uwierzyć, że w którejkolwiek z tych grup nagle obudziło się człowieczeństwa i zapragnęli czynić dobro. Szczególnie dwie pierwsze grupy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Nace92
+9 / 17

@immo Słuchaj, ja nikomu nie bronię być naiwnym.
Ale wiara w to, że politycy nagle poczuli misję ratowania społeczeństwa jakoś do mnie nie trafia, no naprawdę.
Ciężko mi po całych stuleciach tego jak wygląda polityka - uwierzyć, że Ci ludzie nagle zaczęli tak gorączkowo działać w naszym interesie. Sugerujesz, że powinienem uwierzyć, że politycy zebrali się gdzieś w sali i powiedzieli "słuchajcie, sprawa jest poważna, musimy ratować naszych obywateli za wszelką cenę". Litości, Ty chyba sam w to nie wierzysz.

Idźmy dalej. Korporacje. Biznes is biznes. Dbanie o klienta jest dobre na szkoleniu dla kołczów i przyszłych speców od marketingu. Każda firma działa dla zysku, a nie dla ludzi.
I może początkowo pojedynczym naukowcom zależy na czymś więcej, ale finalnie przecież chodzi, żeby sprzedać produkt. Przecież byłoby doprawdy komiczne, żeby przedstawiciel firmy wyszedł i powiedział publicznie "słuchajcie, mamy szczepionkę, ale nie musicie jej kupić, nie jest konieczna". To tak jakby producent płatków śniadaniowych powiedział "nie musicie jeść płatków, są przecież parówki".

Celebryci. Gdybym miał komuś wierzyć to w najlepszym przypadku tylko im. Ale z nimi sprawa jest oczywista. Większość z nich ma autorytet widzą, ludzie się z nimi utożsamiają, lubią ich. A oni żyją z tego, że się ich pokazuje na ekranie i puszczą ich dzieła w radiu.
Zatem powiedzą to za co im zapłacą. Przecież to właśnie robią całe życie - odgrywają swoją rolę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Nace92
0 / 8

@ZrytyRyj Ale na jakiej w ogóle podstawie umiejscawiasz moją osobę w tym konflikcie? Skąd wiesz komu ja wierzę? Może tylko sobie samemu? Może robię to co robię, bo tak po prostu zdecydowałem.
Czy zawsze musi być coś w zamian?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 31 maja 2021 o 10:12

7 7th_Heaven
+1 / 9

@ZrytyRyj problem w tym, że większość ludzi niechcących się szczepić to nie są antyszczepiinkowcy i nie boją się skutków ubocznych szczepionki, po prostu nie widzą sensu w jej przyjmowaniu i nie uważają, aby była im potrzebna. Egoizmem jest zmuszać innych do jej przyjęcia tylko po to, by samemu zyskać jakieś złudne poczucie bezpieczeństwa.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Nace92
-1 / 7

@ZrytyRyj "Lepiej zapobiegać, niż leczyć". No ja tak nie uważam, a przynajmniej nie za wszelką cenę. Bo równie dobrze mogę powiedzieć, że gdybym wiedział, że upadnę to bym usiadł.
Zapobieganie, czy jak kto woli prewencja ma swoją cenę. Nie każdy musi chcieć ją płacić.

To, że politycy dbają to ja wiem. Problem w tym, że rzadko o wszystkich, częściej o wybrane grupy interesu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Nace92
0 / 8

@ZrytyRyj Jakbyś prześledził moje komentarze parę lat wstecz to byś zauważył, że gdy trza było to rugałem antyszczepionkowców na równi z płaskoziemcami.

Apropo szelek... te zakładam z własnej woli, bo mogę wybrać jaki zawód wykonuje. Jeśli mimo wszystko boję się wysokości to wybieram inny zawód.
Tak się jednak przykro składa, że społeczeństwa sobie wybrać nie mogę, a to z uporem maniaka uzurpuje sobie prawa własności do mojej osoby. Kumasz różnicę?

Z resztą. Nie dogadamy się, bo ja życia nie uważam za wartość najwyższą. Mamy bez mała 8 miliardów ludzi na ziemi. Jak umrze ułamek procenta to naprawdę się świat nie zawali, a nawet technicznie rzecz ujmując bardzo zyska.
Epidemie są dobrym i naturalnym mechanizmem ograniczającym populację. Człowiek w swojej ignornacji doprowadza jednak do sytuacji, w której eliminujemy wszystkie zagrożenia.
Ja naprawdę nie będę ubolewał jak się na świecie luźniej zrobi.

PS. Tak wiem, że mogę to być ja, ktoś mi bliski etc etc. Godzę się z tym faktem, bo w przeciwieństwie do niektórych nie uważam śmierci za coś czego unikam za wszelką cenę.
Jestem człowiekiem, nie zwierzęciem. Żyje dla jakiejś wyższej wartości, niż tylko żreć i żyć.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
7 7th_Heaven
-1 / 7

@ZrytyRyj
Po pierwsze nie napisałam że szczepionka daje złudne poczucie bezpieczeństwa.
Napisałam, że niektórzy dla własnego, złudnego poczucia bezpieczeństwa, wymagają od innych, by się szczepili.
Rozumiesz różnicę czy wytłumaczyć?
Swoją drogą gdyby prawdziwe poczucie bezpieczeństwa dawała im przyjęta przez nich samych szczepionka to chyba nie musieliby tego żądać od innych, prawda?

Proszę bardzo, chętnie wytłumaczę ci dlaczego ktoś ma prawo i podstawy uważać, że szczepionka nie jest już potrzebna:
1. Jest młodą, zdrową osobą spoza grupy ryzyka. Nie choruje, nie leczy się środkami farmaceutycznymi, wykonuje regularnie badania i dba o swój organizm. Nie szczepi się na grypę a mimo to go ona omija od lat. Wyjaśnij mi sens szczepienia takiej osoby.
2. Jest ozdtowieńcem, który przeszedł chorobę lżej niż przeziębienie, bez żadnych skutków ubocznych, ma wysoką ilość przeciwciał. Wyjaśnij mi sens szczepienia takiej osoby.
Na koniec możesz wyjaśnić sens szczepienia np:
1. Na HPV żyjącej samotnie kobiety po 50 roku życia
2. Na raka płuc (zakładając że istniałaby taka szczepionka) niepalącą kobietę, uprawiającą sport i mieszkającą pośrodku terenu puszczy, bez historii nowotworowej w rodzinie do 5 pokoleń wstecz

Rozumiem, że sam przyjąłeś wszystkie dostępne na rynku szczepionki, bo przecież "dlaczego nie?"

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Nace92
-2 / 4

@ZrytyRyj A Ty też nadal nie kumasz różnicy. Jeśli można bez mojej zgody ingerować w mój organizm tłumacząc to tym, że mój organizm stanowi zagrożenie to w tym szaleństwie nie ma granic.
Dziś jest Covid, jutro będzie co innego. Jest nas coraz więcej, więc takie zagrożenia epidemiologiczne będą raczej częstsze, niż rzadsze.
Czyli co? Przyszłość maluje się w ten sposób, że wszyscy będziemy musieli się izolować?
Czyli co? Walka o przetrwanie kosztem człowieczeństwa, bo przecież po co żyć normalnie, grunt to w ogóle przeżyć.
Człowieczeństwo nie polega też na bezmyślnym mnożeniu się.
To co nadaje życiu człowieka sens to między innymi właśnie śmierć, której nadajemy szczególne znaczenie.
Ten sens to również ryzyko, które jako ludzie świadomie możemy podejmować i dzięki temu nasze życie ma jakieś barwy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D Dedi_S
0 / 2

@Nace92 nie ma problemu Twoje rozumowanie, gdybyś siedział w izolacji, z dala od wszystkich. Wolność jednostki kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność kogoś innego.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Nace92
-1 / 1

@ZrytyRyj A egoizm czymże jest?
Tak mi się przypadkiem zdaje, że jedynym gatunkiem na tej planecie zdolnym do świadomego egoizmu jest właśnie człowiek.
I może właśnie o to chodzi, żeby wiedzieć kiedy egoistą być, a kiedy zgrywać bohatera.

To, że rosnąca populacja JEST problemem raczej nikomu mówić nie trzeba. Ta planeta ma jednak ograniczone zasoby i choć technicznie jest w stanie wyżywić wielokrotnie większą populację to znacznie szybciej dobiją nas problemy społeczne, które już dziś utrudniają życie.
Jest coraz więcej ludzi, z których zdaniem trzeba się liczyć i to jest zwyczajnie psychicznie męczące.

Właściwie to zachowujemy się dokładnie tak jak byśmy NIE chcieli żeby zachowywał się jakikolwiek inny gatunek na ziemi. I tu nawet nie chodzi o to, że wybitnie nie chcielibyśmy spotkać na swej drodze bardzo bystrego lwa, czy tygrysa, ale w gruncie rzeczy to jesteśmy gatunkiem rozprzestrzeniającym się bez żadnych ograniczeń i który jest na doskonałej drodze do eliminacji wszelkich zagrożeń mogących zagrozić całej populacji.

I prawdę mówiąc, jeśli istnieje gdzieś lista najczęstszych przyczyn upadku cywilizacji w kosmosie to to będzie najprawdopodobniej najbardziej powszechny przypadek.
Cywilizacje rosną i rozwijają się, inteligencja rodzi ignorancję, dzięki której żyjemy przeświadczeni o własnej wyjątkowości. I co zabawne - to samo co czyni nas ludźmi, finalnie obróci się przeciwko nam. Żyjemy niby jak ludzie nie dostrzegając, że nasze zachowania idą ku samozagładzie. I to właśnie paradoksalnie wysoka inteligencja i zdolność do eliminacji zagrożeń sprawi, że wykończymy sami siebie. Bo gdy będzie nas już zbyt dużo, żeby indywidualizm miał jakiekolwiek znaczenie, tego dnia przestaniemy być ludźmi.

W tej chwili, jeśli populacja będzie nadal bez przeszkód rosnąć to staniemy sie gargantuicznym mrowiskiem, tak absurdalnie skolektywizowanym, że o człowieczeństwie jako takim nie będzie już w ogóle mowy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 3 razy. Ostatnia modyfikacja: 1 czerwca 2021 o 20:28

avatar Nace92
-1 / 1

@Dedi_S Wychodzi na to, że już samo istnienie stanowi naruszenie czyjejś wolności. Ja wiem, że wirusy i bakterie mają gdzieś nasze ideologie, ale myśląc w ten sposób ciężko powiedzieć jak daleko można w tym głównie ugrzęznąć.
No bo skoro wirusy i bakterie oraz wola przeżycia są tak ku...a ważne, że uzurpujemy sobie prawo do ubezwłasnowolnienia jednostki tylko dlatego, że może ona być nosicielem tych zagrożeń no to w tym wariactwie nie ma granic. No skoro strach przed patogenami i paranoiczna walka o przetrwanie mają te granicę wyznaczać to wolę sobie nawet nie wyobrażać jak ten świat będzie wyglądał za 100, czy 200 lat.

@LowcaKomedii
Nie wiem gdzie kolega od zrytego ryja mnie wypunktował, bo w zasadzie jakby już być uczciwym to oboje stosujemy argumenty emocjonalne łatwe do podważenia. Tylko ja się z tym nie kryje i nie próbuje w to wciągać argumentacji naukowej, bo ta nawet jeśli słuszna to nie zawsze właściwa z ludzkiego punktu widzenia.
Nauka co do zasady jest neutralna światopoglądowo i to od nas, ludzi zależy w jakim celu wykorzystywane są jej owoce. Ciężko nie przyznać racji, że szczepionki zapewne działają i zapewne pomagają w walce z Covid19 i prawdę mówiąc to nawet nie widzę wielkich przeciwskazań żebym ją przyjął. Ja po prostu naprawdę nie czuje potrzeby, ani ochrony siebie, ani tym bardziej innych. Nie jestem jakimś uber darwinistą, aczkolwiek owszem uważam, że naturalne mechanizmy regulujące populację są potrzebne. Natura w wielu miejscach pokazuje, że przysłowiowy "reset" jest czymś całkowicie pożądanym, bo niekiedy łatwiej budować na nowym, niż łatać stare.

I rzeczywiście, moje rozumowanie jest zdecydowanie biegunowo odległe od naukowego i ja wcale temu nie zaprzeczam. Tylko jeszcze raz powtarzam. Ja życia nie traktuje jako wartości najwyższej, a w konsekwencji nie trafia do mnie argument o tym, że szczepionki pomogą, bo ja o to zwyczajnie nie dbam. Mam naprawdę wiele ciekawszych rzeczy w życiu do robienia, niż paranoiczne dbanie, żebym tego życia nie stracił.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 2 czerwca 2021 o 7:24

D Dedi_S
0 / 2

@Nace92 tak, stanowi, np. ograniczenie wolności rodziców. Przychodząc na swiat obarczasz swoim istnieniem społeczność np. swoją rodzinę. Rodzice są za Ciebie odpowiedzialni i z czystym sumieniem nie mogą Cię zostawić jako noworodka na ziemi w miejscu, w ktorym przyszedłeś na swiat. Ich wolność jest ograniczona przez także przez prawo, które nakazuje należytą opiekę.
Twoje twierdzenia i manifestacja jestestwa są aspoleczne, niedostosowane do zycia w grupie i samolubne. Czysty egocentryzm:
"W życiu człowieka egocentryzm jest naturalną postawą rozwojową, zarówno umysłową jak i moralną, na określonym etapie rozwoju dziecka (okres przedszkolny). Później, a szczególnie w życiu dorosłym, jest objawem niedojrzałości, a co za tym idzie niedostosowania do życia w społeczeństwie. Występuje również w niektórych stanach psychotycznych."

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Nace92
-1 / 1

@ZrytyRyj "tylko z uwagi na postronnych czytelników."
To działa w obie strony :)
Przecież chyba nie sądziłeś, że liczę na to, że przyznasz mi rację.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
I konto usunięte
-2 / 12

Nie wiem, ja tam bardziej zobaczyłam w tej sytuacji "gebę" systemu.... żeby ludzie przemycali leki do szpitali dla chorych, zdrowi za to byli namawiani do poddawania się eksperymentom medycznym bez badań, kartki nie zabierały ludzi z zawałami i udarami, za to zdrowych zamykano z chorymi na podstawie testu....

Jakby mi to ktoś opowiedział 2 lata temu nie byłabym w stanie uwierzyć.... Bareja nie wymyśliłby tylu absurdów!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D Dedi_S
+1 / 3

@Ichna stosowanie amantadyny przy COVID to eksperyment medyczny i to nie kontrolowany. Szczepionki zostały zarejestrowane i eksprymentem nie są. Karetek nie było, bo woziły COVIDowcow po szpitalach, szukajac miejaca. Zresztą nawet do COVIDowcow nie chcialy przyjezdzac bo nie było wolnych. Jeżeli ktoś ma pozytywny test RT-PCR to się nie zarazi, bo już jest zarazony. Zresztą po co umieszczać zdrowego z chorym? Dla zabawy?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Nace92
-3 / 5

Zatem sugerujesz, że życie jest wartością najwyższą?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Morda_Lewiatana
0 / 0

Czysto zwierzęcy egoizm najbardziej ludzką postawą - to się nazywa DEMOTYWATOR. Oczywiście plus.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem