Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
162 208
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar polm84
+6 / 18

No walsnie kiedys skomentowalem, ze jakos jak PO bylo u wladzy i krotko, po tym jak PiS sie dochrapal, to w PL robilo sie lepiej, to zostalem "zakrzyczany", ze PO lecialo na inwestycjach i osiagnieciach PiS bo to byly projekty dlugoterminowe... PiS jest znowu u wladzy, nie od dzis i jakos postepou nie widze ani jakichs dobrych projektow...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kibishi
+7 / 9

Lepiej niech się pis piłki nie rusza, oni czego nie dotkną to spie*dolą i opodatkują. W tej chwili piłką nożną niech się zajmą kluby i trenerzy, bo to oni są od tego aby wyłapywać i rozwijać młode talenty.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 16 czerwca 2021 o 20:22

avatar rafik54321
+6 / 14

Tak na dobrą sprawę, ktoś tu próbuje sugerować że za PO było lepiej. Ale prawdę mówiąc, to od II WŚ, w Polsce nie było ANI JEDNEGO dobrego rządu. To tak jakby wybierać pomiędzy dżumą, a cholerą :/ . Przecież to nie jest wybór.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A agronomista
+2 / 6

@rafik54321 Ja za rządów PO zacząłem prowadzić gospodarstwo. Nie było wcale źle, a załatwianie wszelkich formalności szło jakoś tak lżej. Teraz oprócz ewidentnych wzrostów kosztów produkcji(nawozy, części do maszyn itp. ) to jeszcze jakoś strasznie opornie idzie papierologia. To takie moje subiektywne odczucie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
+2 / 10

@agronomista znowu ja za PO zarabiałem bardzo niewiele. Absurdalnie niewiele. Wiadomo że PiS to rzeźnik gospodarczy, ale z drugiej strony PO ze swoimi zapędami do przyjmowania uchodźców, też by nam przysporzyło katastrofy gospodarczej.

Dlaczego tak jest że od prawie 100 lat sami debile siedzą w rządzie? Czy może jest coś o czym nie wiemy :/

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W konto usunięte
0 / 2

@agronomista znajomy prowadzi gospodarstwo od 50 lat. Twierdzi, że za komuny było drastycznie lepiej, mimo iż nie mógł niczego kupić. Nie miał praktycznie maszyn (bo jego ojciec zaczynał od 1 ha bez żadnych maszyn), a mimo to miał lepiej. Dlaczego? Bo co wyhodował - mógł sprzedać. I sprzedawał np. za robotę na jego polu. My jeździliśmy jako parobkowie i pomagaliśmy mu w polu, on w zamian jak wyhodował świniaka, nam go oddawał. Dziś ma w 3 i trochę maszyn, które mu drastycznie ułatwiają pracę, ale ma i w 3 i trochę biurokracji. Nawet kontrolę książeczki wejść i wyjść do obory, czy "kot" mu nie wchodził. No Q..wa. A o smak "świniaczka" to totalnie zapomniał, ponieważ on rolnik nie ma prawa jego hodować dla siebie. To znaczy teoretycznie może, ale musiałby zainwestować tyle hajsu, że mógłby za to nowy porządny ciągnik kupić, a miałby 2x więcej jeszcze biurokracji.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 16 czerwca 2021 o 23:37

A agronomista
-1 / 1

@w0lnosc Ta, za komuny było lepiej. To już słyszałem. Tylko, że w tamtych czasach ziemia była oddawana za bezcen(bo nawet nie sprzedawana). Sporo rolników oddawała gospodarstwa na państwo bo nawet ich dzieci nie chciały się kompletnie tym zainteresować. Co do sprzedaży to była ona kompletnie zcentralizowana. Sprzedawać legalnie można było tylko do GS-u. Cały inny handel i ubój więc był tak samo nielegalny jak obecnie. Jedynie ludzie się tym nie przejmowali a i państwo za bardzo nie kontrolowało tego. Dziś ubój gospodarski też nie jest nikomu nie znany. Najwięcej do powiedzenia ma tu zwykła wygoda. Ludziom się w to nie chce bawić. Jak za PRL-u nie było dostępnego mięsa to taki ubój był koniecznością. Teraz nie jest i tyle. Cały tamten system był po prostu patologiczny. Nawet jak ludzie wspominają dobrze(500+ też mogą tak wspominać), to to nie mogło przetrwać. Dziadek np. nie pił prawie alkoholu, ale go kupował tyle ile miał dostać z tego przydziału. Jak przyszedł sezon prac, to nim płacił tym co swój już dawno wypili. Nawozy na wieś przywozili i kazali rozdysponować, ale jak ktoś potrzebował by więcej to nie było. Maszyny używane były droższe niż nowe. Nowe zaś były sprzedawane bo ustalonych cenach i na przydział. Czy ktoś potrzebował czy nie to te wnioski na przydział składał, ale najczęściej i tak dostawali je partyjniacy. Dostawał nową maszynę a starą sprzedawał kilka razy drożej. Taka uregulowana systemowo patologia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W konto usunięte
-1 / 1

@agronomista "Ta, za komuny było lepiej. To już słyszałem."
Było lepiej, a nie dobrze :D Przecież dokładnie to wszystko opisałem. Zaoszczędzony czas maszynami nowoczesnymi dzisiaj musi przeznaczyć w całości na biurokrację, a raty za maszyny i tak musi płacić.

"Co do sprzedaży to była ona kompletnie zcentralizowana."
Ale nie kontrolowana, zatem WSZYSCY coś na boku hodowali.

"Sprzedawać legalnie można było tylko do GS-u."
Przecież ODDAWAŁ "za darmo" nam :D

"Cały inny handel i ubój więc był tak samo nielegalny jak obecnie."
Ale jak sam napisałeś: "ludzie się tym nie przejmowali a i państwo za bardzo nie kontrolowało tego."
A skoro nie kontrolowało - było lepiej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar DonSalieri
+1 / 5

Za PO:
Afera podsłuchowa
Afera Amber Gold
Skok na OFE
Afera reprywatyzacyjna

Pewnie jeszcze kilka by się znalazło.

PO jest *ujowe. PIS też jest *ujowy.
A piłka nożna nie jest żadnym wyznacznikiem

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Przytomny
-2 / 4

@DonSalieri
Afera podsłuchowa - służby (być może rosyjskie) na zlecenie PiS, by wykończyć PO. Tak naprawdę niczego złego nie powiedzieli, ale "brzydko mówili" i jedli ośmiorniczki
Afera Amber Gold - prywatna firma, PO miała z tym niewiele (nic?) wspólnego. A przy GetBack PiSu to pikuś. a GB to nie jedyny PiSowski występ.
Skok na OFE - przeksięgowanie wirtualnych pieniędzy na wirtualny ZUS. Przy tym, co teraz robi PiS (pobierając jeszcze za "przyslugę" 15%) to nic się nie stało. Dopiero PiS okradnie z resztek.
Afera reprywatyzacyjna - zaczęła się w Warszawie za prezydentury Lecha Kaczyńskiego (chyba nie PO... nie wiem). Trwała za Kochalskiego. To właśnie dlatego nie skazano HGW ani nikogo z jej ekipy, bo wszystkie wątki postępowań "jakoś by zahaczały" o poprzednie ekipy.

Teraz wypadało by wylistować afery PiS (właściwie ZP). Tu lista była by długa i spraw, które są rzeczywiste, a nie wytworzone przez grubiańską propagandę w stylu "mowy ulicy".

Tak, wiem, napisałem w tonie "adwokata PO" (mimo, że nim nie jestem), i zaraz z powodu ujemnych ocen komentarz będzie "poniżej poziomu", ale nie mogę zdzierżyć siekierą ciosanej prymitywnej trollowni PiSu. Te hasła były chwytliwe w 2015 roku i dały PiS zwycięstwo. Dziś jeszcze ktoś w nie wierzy? Serio??

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar DonSalieri
0 / 0

@Przytomny Czyli jednak jesteś adwokatem PO. I to kiepskim.
"Brzydko mówili" ujawniając tajemnice państwowe, czy dogadując się z konkretnymi przedsiębiorcami na konkretne deale. Śledztwo skierowane było w założenie podsłuchów, a nie ich treść. Potem ABW wjeżdża na pełnej do redakcji, żeby siłą odebrać nagrania

Amber gold - Firma podawała się za pierwszy dom składowy w Polsce, który zajmował się składowaniem metali szlachetnych, inwestowała w złoto i inne kruszce, a także oferowała klientom kontrowersyjne lokaty w złoto, srebro i platynę, podpisując z nimi tzw. „umowy składu”. Już od grudnia 2009 roku Komisja Nadzoru Finansowego ostrzegała, że Amber Gold nie posiada zezwolenia KNF na wykonywanie czynności bankowych, w szczególności na przyjmowanie wkładów pieniężnych w celu obciążania ich ryzykiem. Zawiadomiony został Urząd Skarbowy, który nie podjął kontroli. KNF złożyła też zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej w Gdańsku.

Prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa, nie dopatrując się znamion przestępstwa. KNF odwołała się od tej decyzji i sąd nakazał prokuraturze ponowne zajęcie się sprawą. W sierpniu 2010 roku Prokuratura Rejonowa umorzyła śledztwo, a po kolejnym zażaleniu KNF sąd uznał, że śledczy mają podjąć dochodzenie. Postępowanie dotyczące ewentualnych nieprawidłowości związanych z działalnością Amber Gold z zawiadomienia KNF w lipcu 2012 roku przejęła Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.

W 2011 roku forma Amber Gold przejęła większościowe udziały w dwóch polskich liniach lotniczych OLT Jetair oraz Yes Airways. Tak powstała marka OLT Express. W maju 2012 roku, bank BGŻ zawiadomił ABW o podejrzeniu „prania pieniędzy” przez Amber Gold. Premier Donald Tusk nie podjął interwencji ze względu na zbliżające się Mistrzostwa Europy w piłce nożnej, ponieważ firma OLT Express, z jej tanimi przelotami świetnie wpisywała się w rządową propagandę. Po ujawnieniu afery przekonywał, że nie był informowany o sprawie Amber Gold. Jednak w jednej z nagranych rozmów w aferze podsłuchowej, Marek Belka, prezes NBP, ujawnia, że informował premiera o sprawie.

Afera reprywatyzacyjna - Afera ujawniona została w wyniku serii publikowanych (ze szczególnym nasileniem od kwietnia 2016) w „Gazecie Wyborczej” przez Iwonę Szpalę i Małgorzatę Zubik artykułów, w których opisywano nieprawidłowości warszawskiej reprywatyzacji oraz niejasne związki między urzędnikami Ratusza a następcami prawnymi dawnych właścicieli nieruchomości. Przypadkiem, który zyskał największy rozgłos, były powiązania pomiędzy adwokatem Robertem Nowaczykiem, który przejął około 50 parcel w stolicy oraz wicedyrektorem Biura Gospodarki Nieruchomościami Jakubem Rudnickim, który przygotowywał i podpisywał decyzje zwrotowe. Dziennikarki te opisały, jak miasto w 2012 oddało działkę przy ul. Chmielnej 70 o szacunkowej wartości ok. 160 milionów złotych, której nie należało zwracać, gdyż roszczenia do niej zostały spłacone jeszcze w czasach PRL na podstawie umów indemnizacyjnych.

PIS nie jest nic lepszy, ale to nie znaczy, że PO było dobre. Przecie w 2015 to nie tyle PIS wygrał, co PO przegrało, bo ludzie mieli już ich dość.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pablo64030
+4 / 4

W sumie to nie wiem dlaczego wojna z LGBTQWERTY przekłada się na jakość gry w piłkę nożną co wynika z tego demota. Nie widzę powiązania.....
Poza tym orliki, stadiony.... a poziom reprezentacji ciągle ten sam... Wiec logicznie patrząc, ich budowa to inwestycja w przyszłość. Jeśli ma się poprawić to nie od razu a w kolejnych pokoleniach. Jeśli jeszcze nic nie widać to chyba trzeba się pogodzić z tym, że tzw "sport narodowy", poza indywidualnymi występami, będzie na żenująco niskim poziomie. Podwórkowa kopanina lub jak wolał "prawdziwy kibic", charatanie w gałę po odwaleniu dniówki za biurkiem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R radio84
+1 / 1

Jak widzę takie FEJK Demoty to aż zachciało mi się założyć konto na Demotywatory.pl :) i skomentować. Drodzy użytkownicy EURO 2012 zostało nam przyznane 18 kwietnia 2007 za czasów rządzenia PIS w latach 2005-2007. Więc przypuszczam że PIS wyraziło zgodę na to żeby PZPN wraz z Ukrainą złożył wniosek o organizacje EURO. Więc PO przejmując władze w PL nie miało wyjścia i musiało je zorganizować tzn. wybudować autostrady, stadiony itp. BO jakby tego nie zrobili to by się po prostu skompromitowali. A i tak się skompromitowali bo nie wybudowali zakładanych odcinków autostrad na czas, pełno małych polskich firm przy budowie tych dróg zbankrutowała, nie zostało wybudowane, wyremontowane odcinki torów kolejowych, dworców. Orliki to tylko pijarowska zagrywka, którą realizowały samorządy a nie rząd, rząd tylko przelał kasę. Co do Konfederacji, którym jestem wyborcą :). Jak można pisać ze Konfederacja to PIS jeśli głosuje praktycznie zawsze inaczej jak PIS ?? A z PIS tak samo głosują PO, SLD, RAzem itp ?? Czy osoba pisząca ten Demot wie w ogóle gdzie żyje i co się dzieje ?? Konfederacja jest jak na razie jedyną prawicową partią w naszym kraju a PIS jest partią centrową (czyli bierze z lewicy i prawicy to co jej się podoba czyli to za co ludzie będą za nimi głosować). Proszę przy realizowaniu demotywatora najpierw sprawdzić pewne fakty i potem go publikować bo inaczej zalejmy wszystko i wszystkich FEJK Demotywatorami. Pozdrawiam

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Avantica
0 / 0

Dla mnie nie ma rozróżnienia. PO i PiS to ta sama lewa ręka. Śpiewają i robią dokładnie to samo. Mam wrażenie, że tylko rywalizują między sobą, kto będzie gorszą szują po dojściu do władzy. Gdyby po wróciło teraz, to początki byłyby słodkie, a potem zacznie się rzeź. I jedni i drudzy zawsze tak robili i będą robić. Nie rozumiem, czemu ludzie widzą tylko te dwie partie i przepychają tylko je. W rządzie jest mnóstwo partii, które siedzą na stołkach już od komuny. Po co je utrzymywać, skoro nie ma z nich żadnego pożytku? Od lat wybieramy raz jedną partię, raz drugą, efektów nie było i nie ma, a tu znowu gadka, że za innych, równie kłamliwych, było lepiej. Było źle i jest źle! Chcemy, żeby było dobrze, a nie "lepiej", prawda? Wszystkie po, pis, sld, psl trzeba wywalić raz na zawsze, a nie na nich głosować bez końca. Tylko brak świadomości ludzi mnie przeraża...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem