Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
1935 1983
-

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
T Tomasz3652
+18 / 24


źródło: Newsweek

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 22 czerwca 2021 o 17:11

avatar belzeq
+28 / 40

Ciekawostka: wystarczy zamienić i przestawić kilka liter, żeby "Krzysztof Ziemiec" anagramować do "Sprzedajna Kur#a"...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar YszamanY
+1 / 1

@belzeq

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 3 października 2021 o 14:25

A arek20w
-4 / 30

oj już nie piszcie o tych zarobkach Najgorzej ze służby zdrowia to mają ratownicy medyczni i pielęgniarki. Lekarze zarabiają dobrze a nawet bardzo dobrze. Jestem ciekawy czy tak każdy pracownik który dopiero wchodzi w życie zawodowe zarabia dziesiątki tys. zł.
A nauczyciele ! Nie jest to łatwy zawód ale zapamiętajcie że mają mniej godzin w tygodniu niż zwykły kowalski na etacie, wszystko ponadto to płatne nadgodziny. Oczywiście nauczyciel początkujący nie zarabia tyle co mianowany ale to tylko szczeble na drodze kariery.
Są jeszcze inne grupy zawodowe które powinny lepiej zarabiać i nie chodzi tylko o budżetówkę. Ludzie musimy się nauczyć że praca nie jest obowiązkiem, jest to dobrowolne i jak coś nie odpowiada to można iść gdzieś indziej, albo otworzyć swoje i pokazać jak i ile się płaci swoim podwładnym i jak to fajnie być na swoim. Większość cwaniaków internetowych po zderzeniu z rzeczywistością wróciliby na kolanach do swoch dawnych pracodawców i taka jest smutna prawda

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar sliko
+6 / 14

@arek20w Jeśli nauczyciel w tygodniu pracuje 18 godzin (a naprawdę pracuje więcej), to ile minut pracuje Ziemiec?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 26 lipca 2021 o 8:03

E El_Pawulon
-2 / 12

@arek20w
jedno jest pewne - poziom wiedzy i rowniez czesto kultury mlodych ludzi pokazuje jasno ze nauczyciele czesto nie wywiazuja sie ze swojej roli, oczywiscie rodzice rowniez ale jednak nauczyciel tez powinien po czesci wychowywac.
nauczyciel to jedyny zawod ktory ma jasne stopnie awansu - wystarczy spelnic pewnek ryteria z karty nauczyiela i wiadomo ze siup awans i podwyzka. nie jest to wcale takie zle, zarabiaja malo ale ile daja z siebie? oni uwazaja ze multum ale z czym porownuja jak nauczyciel najczesciej pracuje w tym samym miejscu wiekszosc zycia? nie maja porownania do innych ludzi ktorzy nie raz pracuja w wielu miejscach, przebranzowiaja sie itp... ja pracuje w duzej firmie i zasada jest jedna: najpierw nalezy sie wykazac a potem moze podwyzka... a nie "dej dej dej" i "pracuje zle bo marnie placa"

PS:
i zeby nie bylo: moja mama to nauczycielka w przedszkolu, ciocia to nauczycielka a pozniej dyrektorka, itp... mam co nie co pojecia o tym jak ta praca faktycznie wyglada...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mieteknapletek
+5 / 7

@arek20w
"Najgorzej ze służby zdrowia to mają ratownicy medyczni i pielęgniarki."
nie chce tutaj porownwac, ale pamietaj ze zeby zostac ratownikiem medycznym, wystarcza 3 letnie studia licencjackie, natomiast zeby zostac lekarzem, masz 6cio letnie studia plus staz
tak ze z jednej strony maja gorzej, z drugiej strony zostac ratownikiem medycznym jest znacznie latwiej niz lekarzem

"A nauczyciele ! Nie jest to łatwy zawód ale zapamiętajcie że mają mniej godzin w tygodniu niż zwykły kowalski na etacie, wszystko ponadto to płatne nadgodziny."
nie do konca, gdyby faktycznie to bylo takie fajne, nie mialbys negatywnej selekcji w tym zawodzie.

@El_Pawulon
"ja pracuje w duzej firmie i zasada jest jedna: najpierw nalezy sie wykazac a potem moze podwyzka... "
masz calkowita racje, z tym ze tutaj masz inny problem, masz firme w ktorej masz slabych pracownikow i nikt dobry nie chce pracowac. co robisz? czekasz az pracownicy podniosa swoje kwalifikacje i sami beda sie wykazywac, czy podnosilsz place liczac ze w koncu uda ci sie zatrudnic dobrych pracownikow.

no i nie zapomnijmy o tym, ze szkola nie ma mechanizmu ktory by umozliwial dyrektorowi placowki nagrodzenia nauczyciela ktory sie bardziej wykazuje od reszty, w twoim korpo masz co rok ocene jakosci pracy, od czego zalezy wysokosc premii i podwyzka jaka dostaniesz, prawda?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 24 czerwca 2021 o 11:05

P Pietrok
+9 / 9

@El_Pawulon Problem w przypadku nauczucieli polega na tym, że awans jest jedyną podwyżką(nie licząc dodatkowych godzin) i czasowa odległość pomiędzy stopniami to minimum 6 lat. Większość ogarniętuch ludzi z wyższym wykształceniem jest w stanie w tym czasie zwiększyć swoje dochody wielokrotnie szybciej niż w przypoadku bycia nauczycielem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mieteknapletek
-4 / 8

@ardys
ale czy ja powiedzialem ze nie doceniam ich pracy? powiedzialem tylko ze jest latwiej zostac ratownikiem medycznym niz lekarzem, przez co sila rzeczy lekarze beda bardziej cenieni.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B black_lemons
+8 / 8

Jasne, nauczyciel pracuje 18 godzin. Może mieć 18 godzin lekcji. Plus obowiązkowe dyżury, plus przygotowywanie się na zajęcia, plus sprawdzanie klasówek, plus wywiadówki, plus dokształcanie się... 18 godzin, dobre sobie

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ZONTAR
0 / 0

Problem leży w zupełnie innym miejscu. W państwie socjalnym place w sektorze budżetowym odzwierciedlają stan finansowy całego społeczeństwa. Pora to zrozumieć. Lekarze, nauczyciele, urzędnicy, ratownicy, policja czy wojsko nie będzie zarabiać lepiej niż przeciętny obywatel, który im płaci. Nawet politycy w Polsce pracują za psi grosz w stosunku do odpowiedzialności swojego zawodu. Kto może, ten dorabia prywatnie. Czy to lekarz na prywatnej praktyce, czy nauczyciel na korepetycjach, czy polityk kręcący biznesy na lewo. Do tego to właśnie prowadzi. Jeśli usługi są dla wszystkich, to wszyscy będą równo ponosić konsekwencje kierunku, w jakim zmierza gospodarka. Dlatego w krajach bardziej kapitalistycznych jest jednocześnie lepiej, ale też wielu ma gorzej. W systemach bardziej kapitalistycznych to nie społeczeństwo określa zarobki, a zapotrzebowanie. Stąd lekarze i specjaliści w USA zarabiają dużo. Bo w sektorze prywatnym ludzie zarabiający lepiej płacą za lepsze usługi. Bo bogatsi rodzice wybierają droższe i lepsze szkoły. Możesz w Polsce dopłacić do lepszej usługi? Możesz dopłacić do lepszej szkoły czy szybszej operacji? A gdzie tam. Dopłacasz, owszem, ale obowiązkowo o adekwatnie do dochodu. Natomiast nic lepszego nie dostajesz, więc ani nie masz więcej na lepsze usługi, ani nikt nie jest lepiej opłacany świadcząc usługi lepszej jakości.
Jak piekarz by sprzedawał bułki adekwatnie do dochodu klienta, to też by ledwo funkcjonował. Może i bogatsi kupią drożej, ale będą kombinować aby nie płacić 30zł za bułkę. Znowu biedni będą wyciągać rękę po darmowe lub śmiesznie tanie, bo co to jest 5 groszy za bułkę? No a Ty musisz robić dla wszystkich po równo wedle ich potrzeb, bo w końcu to na Tobie spoczywa odpowiedzialność za społeczeństwo.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E El_Pawulon
-2 / 2

@Pietrok
na jakiej podstawie tak mowisz? bo pracuje w duzej firmie i wiekszosc ludzi nie zwieksza szybko dochodow tylko twki w miejscu, Ci co sie przemieszczaja poziomo i pionowo zeby podnosic kwalifikacje i zarobki to moze z 10%. dodatkowo nauczyciele maja 13nastki, nagrody jubileuszowe a i wynagrodzenie w ramach protestow tez jest podnoszone (oprocz awansow zawodowych). to nie jest zla praca tylko trzeba sie do niej nadawac i nie oczekwiwac cudow w pierwszym roku pracy. kazdy nauczyciel wie jak wyglada karta nauczyciela, zawod wybieraja sami, to z czego sa niezadowoleni? tak jak pisalem - chyba nie ma innego zawodu z tak jasno rozpisana sciezka awansu i to praktycznie gwarantowana!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Pietrok
+1 / 1

@El_Pawulon W kontekście jednej firmy to nie jest tak widoczne, ale podnosząc swoje kwalifikacje i nabywając doświadczenie możesz nie tylko awansować w strujkturach jednej firmy, ale również przejść do pracodawcy który zaoferuje atrakcyjniejsze warunki. Może programiści to trochę przesadzony przykład, ale masz tam już bardzo widoczną progresję zarobków wynikającą z doświadczenia.
W przypadku nauczycieli na etacie państwowym nie ma znaczącego rozróżnienia(w kontekście zarobków) pomiędzy kimś, komu rzeczywiście zależy a osobią które woli jedynie spełniać minimalne wymagania.
Z danych ministerstwa wynika, że na zarobki powyżej średniej może liczyć dopiero nauczyciel dyplomowany.Jak na osobę z minimum 15-letnim stażem, wyższym wykształceniem i ciągłym wymogiem doszkalania się w czasie wolnym nie jest to szczególnie atrakcyjne zwłaszcza, że zarabiasz wtedy tylko 184% tego, co dostaje osoba "zielona"(https://www.gov.pl/web/edukacja-i-nauka/wzrost-wynagrodzenia-zasadniczego-nauczycieli--rozporzadzenie-skierowane-do-konsultacji).
Owszem, można powiedzieć, że wiedzieli na co się piszą, ale wolałbym, żeby moje dzieci były uczone przez kogoś ambitnego, a niestety obecna ścieżka kariery nie wspiera takich osób.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E El_Pawulon
0 / 0

@Pietrok
ja uwazam ze bardzo wspiera. minus karty nauczyciela jest taki ze sciezka zawodowa sie konczy i dalej nic ale z drugiej strony ma to sens bo po co komu profesor zwyczajny uczacy w podstawowce? jak ktos ma wieksze ambicje to nie idzie na nauczyciela nauczania poczatkowego i tyle... to ciagle doskonalenie to mit, co wiecej w prawie kazdym zawodzie (poza budzetowka a nawet i w niej tez) trzeba sie ciagle doksztalcac. jak zawod nauczyciela byl by taki zly to nie bylo by calych rodzin nauczycielskich. znam kilka przypadkow gdzie dzieci ida na studia pegagogiczne i uczyc w szkole bo jeden z rodzicow byl nauczycielem i to zachwalal wlasnemu dziecku. zyczysz swojemu dziecku (albo jak bedziesz mial) czegos zlego? kazdy narzeka na swoja prace zeby inni nie pomysleli ze ma za dobrze bo to zawistny narod jest. nauczyciel tez moze zmienic prace, moze sie przebranzowic albo robic co tylko chce wiec niech nie narzeka skoro tak jak pisalem to jedyny chyba zawod z jasna i klarowna sciezka rozwoju gdzie wystarczy spelnic minima by miec awans i okreslone zarobki. kto inny wie zaczynajac prace ile bedzie w danej firmie zarbial za 10-15 lat? nauczyciel wie i ma to gwarantowane jak tylko spelni minima.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D didja
+3 / 3

@sliko

Skąd wytrzasnąłeś bzdurę, że nauczyciel pracuje w tygodniu 18 godzin? Z pasków TVPSzczujni? Nauczyciel ma wymiar 40 godzin, w tym 18 godzin "zajęć dydaktycznych, wychowawczych i opiekuńczych, prowadzonych bezpośrednio z uczniami", jak głosi Karta Nauczyciela. Czyli tzw. przy tablicy. A do tego masz jeszcze konsultacje, zebrania, wycieczki (nawet tydzień pracy za darmo, 144 godziny bez przerwy), konkursy, kółka, sprawdzanie prac, godziny wyrównawcze, kółka. No i okienka. Ty jak przychodzisz do pracy na 8 i wychodzisz o 16, to masz liczone 8 godzin pracy. A nauczyciel, który przychodzi na ósmą i ma 1 lekcję, potem dwa okienka, potem 2 lekcje, potem okienko, potem 3 lekcje, potem jedzie godzinę na 1 godzinę do ucznia z nauczania indywidualnego, potem godzinę wraca do szkoły, potem ma wywiadówkę i wychodzi z pracy o 19 - ma liczone tylko 7 godzin, choć w pracy był 11.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar sliko
+2 / 2

@didja wiem dokładnie - ale te 18 godzin zawsze wytykają im manipulatorzy. Niektórzy potrafią jeszcze pomnożyć to przez 0,75, bo lekcja trwa 45 minut i twierdzą, że pracuje 14,5 godziny

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
H Hufnal
+1 / 1

@Pietrok To prawda moja żona pracuje w szkole specjalnej z dziećmi chorymi na Autyzm, nie jeden raz dostałe kopa w brzuch czy uderzeń gdy dziecko miało napad. I co z tego że się wykazuje że dodatkowo organizuje konkursy angażuje się jak masz sztywne ramy wynagrodzenia, a kolejny szczebel za kilka lat do tego robi już kolejne studia podyplomowe by się rozwijać, a to tez kosztuje.
Co by nie mówić dopóki czegoś sam nie spróbujesz robić to nie oceniaj bo nie wiesz czy to łatwy zawód czy nie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
H Hufnal
+1 / 1

@El_Pawulon Jak masz niepubliczną szkołę to 13 nie masz i karta nauczyciela tam nie działa. A takich szkół trochę jest.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D didja
0 / 2

@sliko

A, to trzeba było tak od razu. Fakt, przeliczają, w ogóle nie patrząc na obowiązek dyżurów na przerwach. I na to, że każdy pracownik ma prawo do przerwy. A nauczyciel "dyżurowy" - nie.

Zawsze powtarzam, że likwidacja Karty Nauczyciela to najlepsze, co ten zawód może spotkać. Jak nauczyciele zaczną być rozliczani kodeksem pracy, to budżet tego nie wytrzyma. Albo skończą się zebrania wieczorne (rodzice będą brali urlopy na wywiadówki), wycieczki (bo trzeba będzie wziąć nie 3 nauczycieli, ale 10, żeby obskoczyć zmiany), zresztą kogo będzie stać na wycieczkę, jak trzeba będzie nauczycielom zapłacić delegacje. Skończą się darmowe okienka, bo za siedzenie w pracy będą dodatkowe płatne godziny. A urlop? Obecnie nauczyciel ma zagwarantowane w KN 7-8 tygodni kalendarzowych (zależy, kiedy kończy się rok szkolny), z tego 4 tygodnie bez przerwy, co daje ok. 40 dni roboczych w ściśle określonym czasie, nb. najdroższym, i bez prawa do urlopu na żądanie. A pracownik z kodeksu pracy ma 26 dni roboczych i bierze, kiedy chce, a jak zachleje, to może wziąć 1 dzień urlopu na żądanie. Te dwa tygodnie narzuconego urlopu możecie zabrać nauczycielom, płakać nie będą.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Myslaca_istota
0 / 0

@Hufnal Autyzm to nie choroba. To inaczej zbudowany mózg. Tego się nie da wykeczyć.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W WroceNieRazAmebo32
-4 / 12

Zawsze możesz im dopłacić ze swoich a tvp nie oglądać jak ja (w sumie wcale nie oglądam tv) nikt nie zmusza.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ZONTAR
+2 / 2

Nie, nie możesz dopłacić ze swoich. Po pierwsze, zarabiając lepiej już dopłacasz więcej w podatkach. Dobry programista na NFZ płaci już minimalną krajową, a nie ma z tego nic więcej. Ponadto nie może jeszcze dołożyć do lepszej usługi, nie tak działa sektor państwowy. Może pójść do sektora prywatnego, ale tam musi zapłacić za całość i nic nie będzie miał z tego, co płaci w podatkach.
Polska to hybrydowe rozwiązanie łączące wady wszystkich systemów. Z zasady mamy dwa dobre rozwiązania. Albo mamy system typu medicaid. Płacisz skromny podatek rzędu 1-2% i idzie on tylko i wyłącznie na pomoc potrzebującym, którzy na to zasługują. Podatek czysto socjalny, nic z niego nie masz, finansuje innych. Ty za siebie płacisz we własnym zakresie i wybierasz taką usługę, jaką chcesz. Druga forma to rodzaj ubezpieczenia. Płacisz więcej ubezpieczenia państwowego, ale jednocześnie możesz wybrać sobie droższą placówkę lub zabieg. Państwo daje wszystkim równe pokrycie, więc innym będzie refundować podstawowy zabieg, a Tobie dołoży jego koszta. Dzięki temu możesz pokryć różnicę w kosztach otrzymując lepszą usługę, a jednocześnie nie tracisz tego, za co płacisz sporo w podatkach.
Polska ma jednocześnie wysokie podatki i nie pozwala na pokrywanie prywatnego leczenia z NFZ nawet w kosztach, które fundusz by ponosił w sektorze publicznym. Płacisz dużo, nie dostajesz nic.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F konto usunięte
+7 / 9

Ta kolaboracja z pisem nie wyjdzie ci, ziemiec, na zdrowie. A kredyt trzeba będzie spłacać jeszcze przez dwadzieścia lat:) Ciekawe z czego XDDDDD

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M matmorder
-1 / 7

Jest taki magiczny przedmiot. Pilot. I nikt nie musi oglądać tvp

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Anthony_Waltz
+2 / 2

@matmorder No chyba właśnie do tego namawia demot.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M matmorder
-2 / 8

@Anthony_Waltz autor demota jęczy jak pipa, ze propaganda leci. jprd a kiedy w tv nie leciała propaganda

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C chariot_4
+3 / 3

@matmorder No za PO też usuwali co chcieli, ale PiS pokazał, że są rodzaje propagandy i nadal poziom manipulacji może iść w górę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E epuzer
+5 / 5

No i właśnie o to mu chodzi -siedzi na wysokim stołku, kosi wielkie pieniądze i wiernie służy aktualnej władzy - takich było już wielu i wielu będzie w przyszłości.

Zrobionej kasy i dóbr wszelakich nic i nikt już mu nie odbierze... bo takie mamy prawo, uchwalone z resztą, przy dużym udziale tzw. opozycji

Będziecie pamiętać o tym przy najbliższych wyborach?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L loloskolos
+1 / 1

Zastanawiam się, czy to jest tak, że oni sobie przeliczyli ile zarobią do końca kadencji Pisu i czy im to wystarczy do emerytury... Biorąc pod uwagę 2 próg podatkowy, w który wpadają już w marcu przy takich zarobkach, nie wygląda to jakoś kolorowo.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dbgoku
-3 / 3

Co do nauczycieli to większość to nieudacznicy, a młodzi lekarze zarabiają 3x tyle na dyżurach. Co do wypłaty ziemca to fakt, absolutnie nie powinien tyle zarabiać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Myslaca_istota
+1 / 1

Płaćcie ludziom marnie, a potem się dziwcie, że do zawodu przychodzą coraz więksi nieudacznicy, bo ci bardziej inteligentni i pracowici idą gdzie indziej....

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Astralny_R
-1 / 1

Wróci platforma z Tuskiem i wszyscy zaczną zarabiać 30 tys/m-c :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem