Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
214 230
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
W Wolfi1485
+16 / 20

Mówiąc prościej: jedno z bliźniąt na pewno umrze, drugie jest zagrożone. Dlatego Pro-liferzy będący "za życiem" nie pozwolą na aborcję jednego z nich, chorego, które na pewno umrze, ponieważ są "za życiem" i mają umrzeć obydwa. Brawo! Kwintesencja prawackiej logiki! Nie ma to jak prawicowe samozaoranie!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 27 czerwca 2021 o 11:47

P piter1984
+5 / 7

Chory kraj

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G GustawPiorun
+2 / 4

I co katofaszysci? Szach mat

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dncx
+2 / 4

@sancho Bzdura. Zdrowie dziecka jest w tej chwili ważniejsza niż zdrowie matki, . Zgodnie z decyzjąTK, zlikwidowano jeden z wyjątków. A wiec dziecko ma się urodzić nawet pomimo tego, ze zaraz umrze po porodzie. A kobieta będzie obarczona psychicznymi konsekwencjami nie swojej decyzji. TAk działa państwo. Dziecko ma się urodzić .A co sie z nim będzie dziać po urodzeniu. Tego już TK nie wyjaśnił. Bo tez PISuarów to nie interesuje.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S sancho
-1 / 1

@dncx A to przepraszam kiedy niby TK skasował stan wyższej konieczności? Nie musi być wyjątków w ustawie, bo regulują to przepisy ogólne, przynajmniej w zakresie ratowania życia matki lub drugiego płodu. Natomiast w zakresie samych wad letalnych to niestety w Polsce w ogóle zagadnienie uporczywej terapii i eutanazji nie jest uregulowane w żaden sposób. Ale to nie wina TK, że orzeka zgodnie z konstytucją, tylko sejmu, że wypuszcza niekonstytucyjne ustawy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dncx
+1 / 1

@sancho Tak. skasował. U I to nawet nie jest kwestia prawa, ale zachowanń lekarzy, którzy w obecnej sytuacji prawnej, prokuratury, która może narobić koło piorą, będą rękami i nogami się bronić przez wszelkimi takimi "wyjątkami". Bo nie liczy się prawo, ale tego kto go pilnuje. Dziś u władzy są aborcyjni ekstremiści i każdy normlanie myślący człowiek/lekarz nie będzie się narażał. To czy ustawa była zgodna z konstytucją nie ma znaczenia. TK nie jest dziś niezależną instytucją 3 władyz, ale podległym bytem naczelnikowi. Przypominam, ze ustawa aborcyjna powstała w 1993 roku, a konstytucja w 1997 roku. Ciężko by była w tej sytuacji prawnej zgodna. Zatem ustawę można było znowelizować przez 17 lat. Nikt tego nie zrobił. Ani AWS, ani pierwszy PIS, ani PO z PSL, ani 2 PIS. Nikt nie krzyczał, że coś jest nie tak. Dopiero teraz się nagle obudzili, kiedy już przejęto w pełni TK i można było manipulować prawem, wg uznania. Z ustawa aborcyjną była jak z rozejmem na wojnie. Nikogo nie zadowala, ale był w miarę spokój. PIS ten rozejm uwalił i jest w pełni odpowiedzialny za totalny burdel prawny po listopadzie 2020 w tej kwestii. A nie sądzę by chciał to naprawić. W Polsce bowiem aborcja jest zakazana, a były tylko 3 wyjątki. W tej chwili 1 został skasowany, wiec zostały 2. Ale tak jak już napisałem. To nie ma znaczenia. W Polsce legalny aborcji wykonano w Polsce ok 1000 w 2019 roku. Natomiast nie ma jeszcze danych za 2020 rok nie mo co wazne z 2021. Bo odpadnie masa zabiegów, które podpadały pod wykluczony wyjątek.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem