Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
254 300
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
Z zolty006
+27 / 31

Płaca minimalna to nie płaca średnia. Dostajesz kasę za doświadczenie, wykształcenie, rodzaj pracy, itp. Problem w tym, że jak sztucznie podniesiesz płace minimalną, a nie przez np. rozwój i rozrost biznesów, pozbędziesz się wielu małych firm.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A alitejophobia
-4 / 4

@zolty006 Byzydury. ;) Wystarczy tzw. "NIEJASNA ŚCIEŻKA AWANSU". I waletujesz całe życie na minimalnej lub dwa grosze powyżej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A alitejophobia
-2 / 2

@mieteknapletek Nie zapłaci, bo go nie stać. To nie jest Ameryka, tylko Polska, tu firmy mają ciężko.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A asdur
+5 / 7

@alitejophobia : Ameryka czy Polska ekonomia działa tak samo. Podnoszac place minimalna przedsiebiorca ma 2 opcje: poniesc ceny (inflacja), zabrac innym pracownikom co zarabiaja wiecej i zaplacic temu z najniższą pensją. W obu przypadkach wszycy tracą*. Jesli jest to kafelkarz ktory ztrudnia pomocnika za najniższą, moze go nie byc stac zeby mu zaplacic podwyższoną minimalną: pomocnik wylatuje = kolejny efekt globalny bezrobocie.

* na podwyżce minimalnej pensji zarabia jedynie rząd, któremu przybędzie z podatków

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S sw3
+2 / 6

@zolty006 "Płaca minimalna to nie płaca średnia."
A powinna! Jutro zakładam partię i startuję z obietnicą podniesienia płacy minimalnej do poziomu średniej płacy (co najmniej). Ludzie nie powinni zarabiać poniżej średniej bo to jest przykre. Czy to, że ktoś ma słabsze kompetencje albo jest leniwy oznacza że jest gorszym człowiekiem? Dość poniżania ludzi. Każdy zasługuje na co najmniej średnią pensję!

A jak już się uporamy z zarobkami to trzeba się zająć kolejnym, trudniejszym problemem - część ludzi ma iloraz inteligencji poniżej średniej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A alitejophobia
-2 / 2

@asdur Ekonomia działa tak samo, rolnictwo działa tak samo, ale warunki są inne.
Można ustawowo zabronić podnoszenia cen, mniej więcej taka metoda. Jak zabierze innym pracownikom, oni mogą iść do innego pracodawcy, jak ten najmniej opłacany. Nikt nic nie traci.
Według zasad kapitalizmu kafelkarz może pracować na etacie albo lepiej "kafelkować" i więcej zarobić. Wszystko to ta sama zasada.

Na płacy >=0 zarabia jedynie lokalny "kafelkarz".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 8 lipca 2021 o 15:05

A asdur
+2 / 4

@alitejophobia : wszycy tracą. ktos straci prace, ktos bedzie zarabial mniej, wzrosną ceny, kafelkarz nie dosc ze zwolni czlowieka to jeszcze mniej zarobi bo sam bez pomocnika niestety, nie bedzie "lepiej kafelkować' tylko tak samo dobrze ale mniej.
Do innego pracodawcy nikt nie moze isc bo temu pracodawcy tez sie oplaca sie zatrudniac nowych za wyzsza pensje, on wlasnie mysli kogo by zwolnic, albo tnie pensje.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A alitejophobia
-2 / 2

@asdur Kafelkarz może "kafelkować szybciej" (nawiązuje do pomysłów z komentarzy o szybszym kręceniu korbą). Ceny spadną, jeśli kafelkarz będzie chciał być konkurencyjny. Jeśli za mało zarobi, zawsze może iść na pomocnika kafelkarza i zarobi najniższą krajową pilnowaną przez państwo, czyli więcej. Wszyscy zyskują.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A alitejophobia
-2 / 2

@mieteknapletek No to sumę zbliżoną.

Kompetencje są subiektywnym odczuciem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A asdur
+2 / 4

@alitejophobia : kafelkarz pracował bardzo szybko.ale są granice możliwosci jedego czlowieka. zeby zwiekszyc produktywnosc zatrudniał pomocnika, szlo szybciej. teraz musial go zwolnic. na pomocnika nie chce isc bo zarabial by mniej niz jako kafelkarz wiec ten argument nietrafiony. zarobi mniej, a pomocnik na bezrobociu bo nikt mu niechce dac podniesionej najnizsen pensji. Wszycy stracili.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A alitejophobia
-1 / 1

@asdur Tak samo jak są granice możliwości tego człowieka, są granice finansowe za które można godziwie żyć.

Każdy kij ma dwa końce.

Jeśli nie chce iść na pomocnika, niech pracuje tyle, aby jego zarobek był satysfakcjonujący.

Pomocnik pójdzie pracować w większej firmie. Po prostu. Musiałbyś zlikwidować wszystkie silne firmy (także polskie), by dać szanse przetrwania tym, co sami nie chcą pracować u kogoś, ale jednocześnie nie sa na tyle zaradni, by sobie poradzić w warunkach wolnego rynku.

Znowu "wszystkim po równo"?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L Lemyjones
0 / 0

Wystarczy że zostaniesz korposzczurem i żadne kwalifikacje nie będą potrzebne do awansu zawodowego. Jedyne cechy uznawane za niezbędne to włazidupstwo i umiejętność przerzucania odpowiedzialności na kogoś innego.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A alitejophobia
0 / 0

@mieteknapletek Mimo to wszyscy, których znam zawsze dbają w życiu o "kontakty". Czyli mówiąc po imieniu: znajomości

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F fiszu7
0 / 0

@sw3 Na matematykę chodziłeś? Jeżeli chcesz żeby nikt nie zarabiał poniżej średniej krajowej, to znaczy że chcesz aby docelowo wszyscy bez wyjątku zarabiali tyle samo!! Czy robotnik liniowy w fabryce czy dyrektor techniczny, nauczyciel wiejski i nagradzany wykładowca akademicki, pracownik na kasie w markecie czy prezes banku czy wielkiej korporacji. Teoretyczny komunizm pełną gębom, lub kompletne nie rozumienie co znaczy średnia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S sw3
0 / 0

@fiszu7 A co, robotnik liniowy w fabryce to gorszy człowiek niż dyrektor techniczny? Dlaczego chcesz go upokarzać niższą pensją? Wszyscy ludzie są równi więc powinni mieć równe zarobki. Niezależnie co robią. I ci co nic nie robią - też!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Koszowy
+42 / 46

Byzydura.

Raz: Kręcenie korbką monotonnie przez godzinę wcale nie jest łatwą pracę i wolałbym robić coś cięższego pod względem przykładanej siły, ale lżejszego psychicznie.

Dwa: Podnoszenie płacy minimalnej wywala na bruk kolejne osoby oraz psuje gospodarkę, a skoro ktoś pracuje za daną stawkę, to znaczy że chce. A podniesienie płacy minimalne albo powoduje wywalenie go na bruk albo zwiększenie inflacji i podniesienie co najwyżej wartości liczbowej, a nie nabywczej, jego wypłaty

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B bwieczorek
+8 / 10

Czego najlepszym przykładem jest podniesienie placy minimalnej w Polsce i?idaca w slad za tym gigantyczna inflacja.

Cos mi sie wydaje, że COVID19 przysłonił troche ten problem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W wwer
+4 / 4

@bwieczorek
Ludzie niestety nie rozumieją pewnych prawidłowości. Jeśli przedsiębiorca zatrudnia kogoś za minimalną stawkę to oznacza, że ta praca jest dla niego tyle warta. Jeśli sie tę stawkę minimalną podniesie się ustawą to nagle praca pracownika przestanie być opłacalna. Co zrobi przedsiębiorca? Albo zwolni pracownika albo będzie musiał doprowadzić do sytuacji, żeby praca znowu była opłacalna - czyli podnieść ceny dla końcowego klienta. Efekt? Właśnie inflacja, o której pisałeś. I nagle się okazuje, że pracownik pomimo podniesienia stawki minimalnej dalej nie może za swoje pieniądze kupić więcej niż poprzednio.

Zaraz pewnie ludzie zaczną pisać o Januszach biznesu wykorzystujących biednych pracowników. Chciałem zauwazyć, że w Polsce zaczyna brakować rąk do pracy więc zmiana pracy nie powinna stanowić problemu. A jeśli wszędzie ci oferują stawkę minimalną to może warto się nad sobą zastanowić a nie psioczyć na pracodawców.

Przedsiębiorstwo to nie jest instytucja harytatywna Chcesz zarobić więcej - musisz przedsiębiorcy swoją pracą przynieść większe zyski (tak, żeby opłacało się zapłacić więcej za twoją pracę).

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Koszowy
+1 / 3

@mieteknapletek Niezależnie od stanu gospodarki. Zawsze są takie prace, które są mało warte i za które nie zapłacę dużo, a jak mało, to czemu nie. I choćby cała gospodarka wokoło klaskała uszami, to nie opłaca się i już, żeby zapłacić więcej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A agronomista
+6 / 8

Ale w pracy nie kręcisz niczym nieustannie przez 8 ha. Nieadekwatne do realnej sytuacji.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tibr
+13 / 17

Raczej powinno motywować do podniesienia swoich kwalifikacji aby móc negocjować wyższą stawkę, gdyby do tych najcięższych prac zabrakło dzięki temu pracowników, pracodawca sam podniósłby płacę.
Założę się, że spora część osób, która kliknęła bezmyślnie + dla tezy z demota nie miała oporu krytykować PiSu za to samo wytykając wzrost inflacji itp. ot paradoks krypto socjalistów xD

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar efek
+18 / 22

To raczej pokazuje jak bezsensowne jest wymuszanie minimalnej zapłaty za coś co nie przynosi korzyści i jest nikomu niepotrzebne.
A cały cyrk z "dbałością o pracownika" jest tam gdzie większość kwoty przeznaczonej na etat jest pożerany przez aparat fiskalny/świadczeń społecznych i tym podobnych "zdobyczy socjalnych"

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A alitejophobia
+1 / 1

@efek Mogli tam dać zadanie napisania oprogramowania do nowego łazika księżycowego, tylko obawiam się, że większość ludzi by się w to nie bawiła.

Tak trudno to zrozumieć?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 8 lipca 2021 o 15:08

avatar efek
0 / 0

@alitejophobia serio ? Nie Widzisz różnicy pomiędzy kręceniem korbką a pisaniem skryptu dla programu kosmicznego ?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A alitejophobia
0 / 0

@efek Właśnie ci wyjaśniłam, dlaczego nie dali tam zadania pisania skryptu do łazika kosmicznego, tylko kręcenie korbką. Serio nie rozumiesz czemu dali zadanie, które może każdy wykonać?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar efek
+1 / 1

@alitejophobia i to jest myślenie socjalisty, bzdurna czynność która jest warta grosze, ale musi być obłożona minimalna stawką. Gdyby była to rzeczywista wartość pracy to prędzej czy później ktoś chętny by się znalazł - bo np. nie ma absolutnie żadnych kompetencji ale chciałby zarobić parę groszy.
A przy stawce minimalnej przekraczającej wartość tej pracy ani praca nie będzie wykonana a ktoś pozostanie bez minimalnego zarobku ( bo kto o zdrowych zmysłach wyłoży na to pieniądze ). .
Twórca skryptów nie ma takich problemów bo ma kwalifikację za które płaci się o wiele więcej, i o tym nie decyduje uchwała jakiegoś gremium tylko po prostu mechanizmy rynkowe.
Tylko nie dawaj argumentu, że przecież ktoś wyłożył na tą oracę pieniądze, tam pieniądze wyłożono na udowodnienie pewnej tezy, i nie miały one nic wspólnego z wartością wykonanej pracy
A tak na marginesie - praca to nie zabawa, za zabawę się nie płaci.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A alitejophobia
0 / 0

@efek Acha, myślenie socjalisty to zadbanie w happeningu (to tym jest ta akcja, jak się domyślam), by jak najwięcej ludzi wzięło w nie udział? Przecież ta korbka to nie jest "etat pracowniczy", wy w ogóle myślicie ludzie?!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar efek
0 / 0

@alitejophobia czytaj do końca opis pod obrazkiem , to o zabawie, zarabianiu i o argumencie o podniesieniu płacy minimalnej ( nie mówiąc o czytaniu ze zrozumieniem komentarzy na które się odpowiada ) ...
Ktoś coś pisał o myśleniu ?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E El_Polaco
+1 / 5

Nie do końca. To zależy od struktury rynku i ile jest miejsc pracy za stawkę minimalną, a ile za wyższą stawkę, pozwalającą na życie na przyzwoitym poziomie i jakie są szanse dostania takiej pracy.

Obawiam się, że odkąd korporacje przeniosły produkcję do tańszych krajów, to ze znalezieniem lepszej pracy jest coraz gorzej. I tu bym szukał sedna problemu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Laviol
-4 / 4

@El_Polaco, jeden, Ty, który rozumie w czym tkwi prawdziwy problem z płacą minimalną.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K KonserwaSJW
+2 / 6

Wystarczy zmienić pracę. Prace za płace minimalną to podstawowe prace w większości przypadków nie wymagające żadnego doświadczenia. Z reguły idealne dla studentów lub absolwentów szkół.
A jak ktoś płaci mininalną za skomplikowaną pracę oznacza to konieczność zmiany pracodawcy.
Podniesienie płacy minimalnej tak naprawdę da wszystkim (łacznie z tym który dostał podwyżkę) obniżkę, bo siła nabywcza pieniądza spadnie.
Pewnie niejeden Polak kręciłby tą korbką 20h/dzień za prawie 30PLN/h.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Syphar
0 / 0

@KonserwaSJW Mało tego tam jakoś nie ma na to chętnych... Na lekką pracę za minimalną vs. ciężką pracę za minimalną. Magia? Nie. Po prostu minimalna w USA to fikcja, tyle to nikt prawie nie zarabia w NY.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M MajorKaza
0 / 6

A może praca ta jest zwyczajnie bezcelowa? Jakby mi ktoś kazał patrzeć jak schnie farba przez 8h dziennie za kasę, którą mogę dostać robiąc coś ciekawszego (np. robiąc kanapki w Subway) to też bym to rzucił w cholerę i to niezależnie od płacy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar TomorrowNeverKnows
+2 / 2

Te kręcenie korbą, wbrew pozorom nie jest takie bezmyślne. Do czegoś to służy. W tym przypadku mieli to coś co jest w skrzyni. Są też takie do których jest podłączony mały generator prądu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kod_pustyni
+1 / 1

Nie grosz a cent. 1h=3600s, 3600/4,97=724.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Skar2k19
+1 / 3

najlepiej nic nie robić i dostać kasę każdy by tak chciał ...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J janekbro
+1 / 3

Idea płacy minimalnej jest beznadziejna.
Jeśli mamy z góry narzuconą płacę minimalną to w danym regionie zakłady będą to wykorzystywały bo świadomość że pracownik nie odejdzie do drugiego zakładu bo dostanie tyle samo, a będzie musiał zapłacić za dojazd.
Przy likwidacji płacy minimalnej jest opcja negocjacji i przedsiębiorca chcąc zarabiać musi mieć pracownika, a jeśli pracownikowi będzie się opłaciło dojechać do konkurencji i zarobi więcej to gdzie będzie pracował?

Sam przerabiałem ten system i mając do wyboru pracę pół godziny od domu za X pieniędzy, a pracę na miejscu za Y pieniędzy. Wybrałem dojazd pół godziny bo po odliczeniu kosztów dojazdu od X, a doliczeniu extra godziny do Y zarobków zostawało mi więcej kasy z wypłaty X.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W wwer
+2 / 4

A ja myślałem, że to jest skuteczny argument za podniesieniem swoich kwalifikacji. Za zwiększeniem wartości swojej pracy. Ale ja to jakiś dziwny jestem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A alitejophobia
0 / 0

Tyle, że argument, że ktoś na kim chcemy oszczędzić, nie zasługuje na więcej, zawsze się znajdzie.

Jak w przysłowiu o psie i kiju.

Ale jest też inna sprawa. Żeby to nie rujnowało gospodarki powinno być stosowane dobrowolnie i PRZESTRZEGANE przez poszczególnych hierarchów firmy/zakładu. Wobec tych, którzy zasługują, a nie są np. "ziomkami", znajomymi itd.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 7 lipca 2021 o 9:12

D Doombringerpl
+1 / 3

A więc zabawmy się w ekonomistów amatorów. w barze pracuje pewien człowiek. Zarabia 5 zł/h. Jego szef wycenił sprzedawany produkt na 12zł. W cenie tego produktu jest: cena prądu na przechowywanie towaru w lodówce, cena gazu na podgrzanie produktu, cena produktu, koszt dostawy i koszty utrzymania rzeczonego pracownika. Załóżmy, że pracownik energetyki, gazownik, kurier oraz sprzedawca składników zarabiają tyle samo. Każdemu trzeba podnieść płacę, bo przecież to jak życie w nędzy. Załóżmy do 8 zł. Każdy przedsiębiorca wlicza ten koszt w cenę towaru/usługi. A więc mamy droższy prąd, droższy gaz, droższego kuriera i droższe składniki. Dodajmy utrzymanie pracownika baru. Koszt gotowego dania wzrasta do 20 zł.(tak płacimy w cenie produktu podatek) Co z tego, że każdy cieszy się z większej wypłaty skoro musi więcej wydać na życie? Nagroda Nobla dla człowiek, który wymyśli sposób jak zapewnić dobrobyt ludziom, bez zwiększenia kosztów utrzymania i pomocy państwa. Bo na zmniejszenie danin dla Państwa nie ma co liczyć w żadnym kraju.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D Dragoo
0 / 2

Co to za socjalistyczny bełkot. Minimalna pensja za kręcenie korbą generalnie to i tak dużo i jest bezproduktywne. Jeśli ktoś pracuje za minimalną to zazwyczaj się na to zgadza (nikt nie broni negocjacji z pracodawcą lub zmiany pracy). Są prace za którą minimalna pensja to jest max. co można dać zwłaszcza jeśli nie jest skomplikowana, nie wymaga odpowiedzialności, kwalifikacji i doświadczenia.
Pytanie kto wkłada kasę do maszynki?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A alitejophobia
-1 / 1

@Dragoo Ale wy jesteście bystrzy. ;) Kręcenie korbą jest tylko symbolem. Chodzi o pokazanie motywacji do dalszego działania.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D Dragoo
-1 / 1

@alitejophobia Pokazuje taki bezsens jak minimalna pensja. Pani sprzątająca w szkole czy Pan, który zabiera twoje śmieci z pod domu zarabia minimalną pensję a ktoś kto sobie pokręci korbą również tyle zarobi (trzeba mu tyle zapłacić) choć praca ta jest nikomu potrzebna. Oczywiście jest to symbol bo takich zawodów "kręcenia korbą przez 8 godzin" jest wiele.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D darkwitcher
+1 / 3

"To zamienia ten kawałek w prosty, ale skuteczny argument za podniesieniem płacy minimalnej"
Tylko kompletny głąb kapuściany mógł to tak zinterpretować.

Każdy normalny człowiek, wie, że od płacy minimalnej zależą ceny na rynku i jeśli się ją podniesie ceny też wzrosną. Zwykłe prawo popytu i podaży: dla niekumatych - wzrost płacy minimalnej powoduje wzrost podaży pieniądza na rynku, a to pobudza popyt. Producenci nie nadążają z produkcją i w konsekwencji podnoszą ceny. Dodatkowo właściciele firm redukują koszty poprzez zwolnienia pracowników. Mamy zatem:
1. Wzrost cen.
2. Wzrost bezrobocia.

Co rozumie normalny człowiek, który chce odnaleźć się w kapitaliźmie? Chcesz zarabiać więcej, to podnieś swoje kwalifikacje, żebyś potrafił coś więcej, niż tylko kręcić korbą.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S sl4w3x
0 / 2

Czyli teraz za pracę bezsensu będzie większe wynagrodzenie? A tym co pracują cieżko ale z sensem bo ich praca ma znaczenie bo przecież powinni czerpać radość ze swojej pracy?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O olewator
-1 / 3

Szukam ekipy remontowej i ciężko znaleźć dobrych fachowców z sensownym terminem. A wcale minimalnej nie zarabiają.
Problem, że każdy by chciał zarabiać nie wiadomo ile, ale robić nie ma komu.
ps. A nie może szybciej kręcić?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 8 lipca 2021 o 14:45

C ciomak12
0 / 2

Demot fajny, ale wnioski totalnie z doopy.

Zdaniem autora gdyby wlatywało ciut więcej kasy to już praca byłaby super i można by tak spędzić 40 lat zawodowego życia... No błagam.

Sam przykład uznaje za genialny.
Po pierwsze. Kręcisz korbą. To jest Twój szczyt umiejętności i zdolności? To chcesz robić kolejne 40 lat? Naprawdę nie możesz robić nic bardziej skomplikowanego? Czegoś się nauczyć?
Po drugie, że ciężką ale bezsensowną pracą można sobie dorobić jedynie garba i mimo super ciężkiej pracy wcale dużo więcej nie zarobisz.
Po trzecie, że przy takiej pracy zatrudnić kogoś na twoje miejsce by pracował z taką samą efektywnością nie jest żaden problem.
Po czwarte twój zawód może być zlikwidowany po zastąpieniu cię przez maszynę.

Tak więc jest to prosty argument za tym, żeby ludzie zrobili wszystko by ich kwalifikacje były wyższe niż te potrzebne do kręcenia korbą. Żeby ciężej było ich zastąpić. W pracy w której potrzeba pół roku na to by pracownik zaczął normalnie pracować to szef nie będzie taki skory do zwolnienia Ciebie i wtedy też nie będziesz zarabiał minimalnej krajowej.

Jest ogrom prac fizycznych, w których dostaniesz kilka krotności płacy minimalnej. Wystarczy że ogarniesz obsługę narzędzi. I wtedy jako elektryk, hydraulik, tynkarz, glazurnik, stolarz, możesz zarobić znacznie więcej. A z czasem zamiast być tym który kładzie te przewody czy dociera te tynki możesz zostać kimś kto mówi gdzie przewody mają być położone i robi pomiary.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S sl4w3x
0 / 0

@ciomak12 Dotarło do mnie, że on ma dwie ręce i tylko jedną korbkę. Trzeba to poprawić.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Hermes_Trismegistos
0 / 0

Grosz ?!? Od kiedy USD rozmienia się na grosze?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A alfonso240d
-1 / 3

Za podniesieniem płacy minimalnej! Dawno się tak nie uśmiałem. A może za ruszeniem du.. żeby znaleźć lepszą pracę? Dokształcić się? Ponegocjować z pracodawcą? Otworzyć własny interes? Weźcie się socjaliści w łeb pusty puknijcie, tylko nie za mocno żeby zębów echo nie wybiło.
Skąd w ludziach takie przeświadczenie że wszystko za was ma zrobić państwo? I że zrobi to lepiej od was? Podnieść wypłatę, dać mieszkanie, nakazać urlop?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S seriooo
0 / 2

Podnoszenie płacy minimalnej jest bez sensu i to nie tylko przez wzgląd na inflację. Świetnie widać to u nas w Polsce. Kolejne podwyżki sprawiają, że owszem pracownicy szeregowi, najgorzej wykwalifikowani zarabiają nieco lepiej ale pozostałym pracownikom nikt proporcjonalnie nie podnosi wynagrodzenia, W związku z tym w Polsce tyle samo zarabiają pielęgniarki, ratownicy i pracownicy biurowi co osoby sprzątajcie albo zbierające truskawki. Nie chcę w ten sposób nikomu umniejszać ale jednak wynagrodzenie powinno się różnić w zależności od poziomu odpowiedzialności i kwalifikacji, które są w danej pracy wymagane. Demot idiotyczny bo nawet jeśli komuś wystarcza kręcenie korbką całe życie to niech nie wymaga żeby ktoś mu za to płacił nie wiadomo ile.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar zaymoon
-1 / 1

A w komentarzach pełno frustratów zarabiających 3-4k brutto, którzy mają ból dupy że jak płaca minimalna wzrośnie to już nie będą się mogli patrzeć z góry na tych co zarabiają mniej od nich! :oD

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C ciomak12
-1 / 1

@zaymoon No to się popisałeś argumentem z doopy. Widocznie jesteś tym frustratem zarabiającym najniższą krajową i jedyna Twoja szansa na podwyżkę to, że rząd wymusi to ustawą, bo jesteś zbyt tępy żeby się dokształcić lub awansować.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar zaymoon
-1 / 1

"Płaca minimalna zwiększa bezrobocie" - BREDNIA
Żadne badania ani praktyka nie potwierdzają tych bredni, żaden szanujący się ekonomista nie podpisze się pod tymi bredniami.
W Polsce 2008 roku płaca minimalna wzrosła o 20%, bezrobocie spadło o prawie 20% (z 11,5% do 9,5%) Rok 2002, jedyny rok kiedy w Polsce zamrożono wzrost płacy minimalnej, bezrobocie praktycznie nie drgnęło
Od 2008 roku, aż do pandemii, płaca minimalna w Polsce rosła bardzo szybko, szybciej niż praca średnia, był to też okres największego spadku bezrobocia!

https://forsal.pl/artykuly/924891,placa-minimalna-a-wskaznik-bezrobocia-badania-placa-minimalna.html

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar zaymoon
-3 / 3

Plusy podniesienia płacy minimalnej:
- Wzrost gospodarczy: wzrost dochodów -> większa konsumpcja -> wzrost dochodu narodowego
- Wzrost dochodów z podatków, głownie podatku PIT który zasila nie tylko państwo ale też samorządy
- Redukcja ubóstwa
- Ograniczenie wyzysku pracowników
- Redukcja rozwarstwienia społeczeństwa pod względem dochodów
- Wzrost wydajności pracy. Pracownicy, których wynagrodzenie zwiększa się dynamicznie, poprzez wysoki coroczny wzrost płacy minimalnej odczuwają satysfakcję i pracują wydajniej
- Efekt domina - wzrost najsłabiej zarabiających szeregowych pracowników, powoduje że wyżej sytuowani w hierarchii pracownicy także chcą większych płac, wzrost płacy minimalnej pomaga więc także klasie średnie, skrajne neoliberały uznają to za wadę

Domniemane minusy:
- Wzrost bezrobocia - mity skrajnych neoliberalnych nieuków, nie poparte ani badaniami ani praktyką
- Rozrost szarej strefy - to tak jakby argumentować że więcej dobrych samochodów na ulicy to większe ryzyko kradzieży, przestępczość trzeba poprostu zwalczać i piętnować społecznie.
- Inflacja - niewielka inflacja jest niezbędna w państwie kapitalistycznym, inaczej mocno spada wzrost gospodarczy, deflacja jest gorsza od umiarkowanej inflacji. Wzrost płacy minimalnej powoduje niewielki wzrost inflacji, mniejszy niż wzrost płacy minimalnej.
- Cena urzędowa. "Jest to sztuczna cena za pracę" - to już totalnie odjechany bełkot skrajnych neoliberałów, tego nawet nie można poważnie traktować.
- Podniesienie kosztów pracy - no cóż, nie można oszczędzać na pracownikach kosztem ich skrajnej nędzy, nie stać ciebie na godne płace dla pracowników to nie udawaj "wielkiego pana biznesmena"

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C ciomak12
-1 / 1

@zaymoon

Może od końca.
1. Efekt domina i rozwarstwienie. Jeżeli jak sam piszesz maleje rozwarstwienie to oznacza że wszyscy będą zarabiać podobnie. Tak więc jeżeli tym najmniej zarabiającym dasz podwyżki to Ci lepiej zarabiający muszą dostać podwyżki mniejsze lub nie dostać ich wcale. Żeby zmalało rozwarstwienie.
2. Wzrost wydajności. Jeżeli co roku Ci podwyższają pensję, to po jaką cholerę masz się bardziej starać? Przecież wszędzie dostaniesz tyle same NIEZALEŻNIE czy się będziesz starał czy nie. Czy się stoi czy się leży pensja minimalna się należy.
3. Redukcja rozwarstwienia społeczeństwa pod względem dochodów. A od kiedy rozwarstwienie jest złe? To nie jakaś Etiopia czy ukraina gdzie masz pana i władce i biedny lud. Tu masz konkurencję. Duże rozwarstiwenie oznacza silną motywację do zarabiania więcej. I wymaga ciągłej konkurencji. Jak każdy daje tyle samo to po co się szkolić.
4. Ograniczenie ubóstwa i ograniczenie wyzysku. Obie te rzeczy redukują się z pracy ludzi a nie z ustawy. Jak masz rynek pracownika to nikt nie patrzy na najniższą krajową. A jak masz rynek pracodawcy to i za 5zł/h znajdziesz pracownika bo tej pracy nie ma i ludzie będą robić cokolwiek by tę pracę dostać.
5. Wzrost dochodów z podatków. No aż się można załamać. Widać że nigdy firmy nie prowadziłeś. Jeżeli masz więcej zapłacić rządowi to z czego będziesz dawać podwyżki i rozwijał tę firmę. Ty chyba naprawdę myślisz że pieniądze to przynosi wróżka zębuszka.

CO do domniemanych minusów gdzie wychwalasz inflację i cenę urzędową za pracę. To powiem tak. Jeżeli zarabiasz minimalną krajową to nie udawaj wielkiego pracownika bo jesteś najmniej kompetentny i najmniej pracowitym człowiekiem w całym kraju. Po prostu nie ma gorszego pracownika niż Ty. Więc zamiast psioczyć na ludzi którzy dają CI pracę to weź się do roboty.

Ja wiem Twoim ideałem byłoby gdyby nie było w ogóle prywatnych firm tylko albo korpo albo państwowa robota. A sytuacja gdzie dwóch dorosłych ludzi by się umówiła na dane wynagrodzenie za wykonaną pracę napawa Cię przerażeniem i oblaniem zimnego potu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar zaymoon
-3 / 3

@ciomak12
1.Jeśli płace minimalne są bardzo niskie w stosunku do płacy średniej to będą rosły szybciej niż inne prace, gdy sięgają 60-70% płacy średniej to już ciężko mówić o rozwarstwieniu.
2.A jednak większa jest wydajność tam gdzie płaca minimalna jest wysoka.
3.Bez płacy minimalnej miałbyś Etiopię albo Ukrainę.
4.Płaca minimalna jest po to by pracownicy korzystali z owoców swojej pracy, a nie byli okradani przez etatodawców.
5.Podatki CIT firmy płacą od dochodu, a płace odlicza się od dochodu firmy, nieuku.

To że jedna czy druga osoba się wykształci i zmieni pracę niema tutaj żadnego znaczenia, bo tą pracę za minimalną stawkę i tak ktoś będzie musiał wykonywać. A etatodawców, których nie stać na godne płace dla pracowników, nikt nie potrzebuje, powinni zniknąć raz na zawsze z rynku, zająć się czymś na czym się znają, a ich miejsce przejmą normalne firmy.

Korporacjom służy neoliberalizm gospodarczy. Ja jestem zwolennikiem by wszystkie korpo były w rękach państwa, samorządów, czy Unii Europejskiej, a prywatne były tylko małe i ewentualnie średnie firmy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 8 lipca 2021 o 21:05

P pafcio80
+1 / 1

w polsce jest jeszcze więcej frajerów

Odpowiedz Komentuj obrazkiem