Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
129 132
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
W konto usunięte
+3 / 9

Podziękuj socjalizmowi.
To socjaliści uznali, że "wszyscy są równi" i "wszyscy muszą się uczyć". Edukacja przestała być domeną wybitnych jednostek, przestała być gloryfikacją, a stało się więzieniem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 16 lipca 2021 o 10:20

avatar MrCreative
+8 / 8

@w0lnosc Nasz i nie tylko nasz system oświaty jest jaki jest, a jest to XVIII-wieczny system oparty na modelu pruskim, gdzie szkoły miały produkować tak zwanych wyrobników, ludzi, którzy mieli być przede wszystkim pożyteczni dla aparatu Państwa, mieli zadawać jak najmniej pytań i być zawsze posłusznym w zamian za poczucie bezpieczeństwa i właśnie różne pakiety socjalne. Nieświadomymi i niezbyt wykształconymi obywatelami w końcu łatwiej jest sterować i wmówić (np. przy pomocy upartyjnionej telewizji), że czarne jest białe. Dziwnie znajome :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W konto usunięte
+5 / 5

@MrCreative socjalizm jest znacznie starszy niż jego nazwa. Socjalizm, to ustrój w którym urzędnik wie lepiej, co dla Ciebie jest dobre, niż Ty sam.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A ardys
0 / 4

@w0lnosc
Ale mnie rozbawiłeś tą wydumaną myślą ;)

A ja właśnie bardzo dziękuje ( nie wiem czy akurat socjalizmowi ) ale ludziom o zdroworozsądkowym podejściu, którzy uznali że wszyscy mają równe prawa w dostępie do edukacji i nie jest to zależne od pochodzenia czy zasobności portfela.

noo tak kiedyś faktycznie umiałeś pisać i czytać o i liczyć to byłeś wybitną, gloryfikowaną jednostką bo 99% ludzi nie miało dostępu do edukacji, iście wybitne ;) a teraz no cóż, ciężko się wybić gdy się okazuje ze nauka nie jest taka trudna i każdy potrafi, prawda ;)

aaa i no tak te biedne uwiezione w podstawówce dzieci zmuszane do nauki alfabetu o zgrozo, dzwoń na policje

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W konto usunięte
0 / 2

@ardys

"A ja właśnie bardzo dziękuje ( nie wiem czy akurat socjalizmowi ) ale ludziom o zdroworozsądkowym podejściu, którzy uznali że wszyscy mają równe prawa w dostępie do edukacji"
Utopia. Nigdy tak nie było i nigdy tak nie będzie. Czy dziecko menela z Suwałk ma takie same szanse edukacyjne jak dziecko lekarza z Warszawy? Czy każde dziecko potrzebuje się uczyć muzyki, religii, plastyki przez tyle lat? Czy każde dziecko musi się uczyć jak działa pochodna?

" i nie jest to zależne od pochodzenia czy zasobności portfela."
Właśnie jest zależne jeszcze bardziej. Czy Ty wiesz jaka część dochodu idzie na edukację? Tyle, że małżeństwo płaci za edukację 4 dzieci od przedszkola po studia włącznie. A przez istnienie ministerstwa nie mogą wysłać do odpowiedniej szkoły.

"noo tak kiedyś faktycznie umiałeś pisać"
Dzisiaj w dobie tabletów... BUHAHAHA...
https://sjp.pwn.pl/sjp/wtorny-analfabetyzm;2440106.html
https://portal.librus.pl/rodzina/artykuly/nie-rozumiemy-instrukcji-ulotek-i-umow-czy-w-polsce-odradza-sie-analfabetyzm
Jak widać nic to nie dało.


"i czytać o i liczyć to byłeś wybitną, gloryfikowaną jednostką bo 99% ludzi nie miało dostępu do edukacji,"
kiedyś także nikt nie miał dostęp do książek, bo kosztowały fortunę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A ardys
0 / 0

@w0lnosc
Noo ostatnio na demotach to modne , aby udowodnić wydumaną tezę musze koniecznie nawiązać do patologii ;) do marginesu społecznego który na tle całego społeczeństwa może stanowi do 2%.
Tu mieszasz kilka wątków i nadinterpretujesz, jeśli rodziców stać na indywidualna naukę to wybiega to poza temat demota i jest to ich sprawa, w szkołach publicznych otrzymujesz mniej więcej to samo.
A to ze dzieciak ma bogatych rodziców i inny star w życie tez jest poza tematem demota. Mówimy tu o systemie edukacji a nie o różnicach w poszczególnych rodzin.

Ehhh, religia nie jest obowiązkowa, a nauka plastyki czy też muzyki komuś zaszkodziła ? to był miły przerywnik pomiędzy lekcjami jak fizyka, chemia, matematyka, biologii, historia, na chwile można było odpocząć i pomyśleć o czymś innym ( mózg wtedy tez odpoczywa ). Na tych lekcjach niektórzy odkrywali swój talent.

Chodziłem do podstawówki do której uczęszczały dzieci bogatych rodziców, zwyczajnych robotników i chłopów, wszyscy uczyliśmy się z tych samych książek i wszystkich nas uczyli Ci sami nauczyciele, jedyne różnice było widać tylko w naszym ubiorze. Otrzymaliśmy tą samą edukację a co z nią dalej zrobiliśmy było w naszych rękach. Życie dalej weryfikowało.

Co do tych linków to nie wiem, Amerykę odkryłeś czy jak ?? „Mariolka heloł” jeszcze nie pojąłeś ze w szkołach nie ma takiego przedmiotu jak mądrość ! W szkole nauczyli ich czytać ( swój obowiązek spełnili ), ale czytać ze zrozumieniem nauczyć się musisz sam o ile jesteś do tego zdolny ! podobnie jak myślenie analityczne, przyczynowo – skutkowe itd., niektórzy nie są wstanie tego ogarnąć i nie jest to zależne od systemu edukacji, po prostu cecha własna każdego z nas.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W konto usunięte
0 / 0

@ardys

"udowodnić wydumaną tezę musze koniecznie nawiązać do patologii ;)"
Tylko patologia jest co raz większa. Zatem tutaj to pokazuje kierunek. 100 lat temu dziecko po maturze umiało więcej, niż dzisiaj magister.

"jeśli rodziców stać na indywidualna naukę to wybiega to poza temat demota"
STAĆ BY ICH BYŁO, gdyby rząd nie zabierał na edukację 4 dzieci. Zatem NIE WYBIEGA.

"i jest to ich sprawa, w szkołach publicznych otrzymujesz mniej więcej to samo."
Nie, nie otrzymujesz. Gdyby tak było, korepetycje nie istniałyby.

"A to ze dzieciak ma bogatych rodziców i inny star w życie tez jest poza tematem demota."
Nie, nie jest. Podatki dotykają PRZEDE WSZYSTKIM BIEDNYCH. Zatem, jak podatki powodują zwiększenie biedy, to reakcją na to, że te działania powodują, że bogatym jest łatwiej.

"Ehhh, religia nie jest obowiązkowa, a nauka plastyki czy też muzyki komuś zaszkodziła ?"
TAK. Czas jest ograniczony. Jeżeli uczysz się plastyki, marnujesz dziecku uzdolnionemu w majsterkowaniu. Jak dziecko jest uzdolnione w plastyce, marnujesz czas dziecku uzdolnionemu w muzyce. I TAK DALEJ. Większość dzieci jest poszkodowana. Bo nawet jak jest dziecko zdolne z matematyki, to MUSI CZEKAĆ na niezdolnych. Nudzi się. Materiał idzie zbyt wolno.

"W szkole nauczyli ich czytać"
ALE PO CO?

"podobnie jak myślenie analityczne, przyczynowo – skutkowe itd."
I przez to, że takie dzieci są zmuszane do takiej edukacji - te lepsze tym bardziej marnują czas.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 20 lipca 2021 o 8:43

I irulax
+2 / 2

Szkolnictwo zostało 200 lat za postępem w nauce. To już nie te czasy kiedy wiedzę chłonęło się bez ograniczeń. Dziś trzeba ją umieć przebrać, zrozumieć i przetworzyć. A szkoły? Cóż, nadal metoda Trzech Z - zakuć, zaliczyć, zapomnieć. Jakakolwiek ciekawość czy kreatywność wykazywana przez młodych ludzi jest zabijana i karana.
Nie wiem co chwalebnego jest po świadectwach z czerwonym paskiem? Wolałbym żeby mój dzieciak miał szóstki np. z fizyki i matematyki a pozostałe przedmioty na "dwa" niż wszystko na pięć.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 16 lipca 2021 o 10:36

avatar koszmarek66
+2 / 2

Sama umiejętność myślenia to nie wszystko. Załamujące jest to, że absolwent technikum ekonomicznego nie wie jaka jest różnica między dochodem a przychodem albo ile w Polsce wynosi VAT.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A ardys
+2 / 2

czy autor tego demota i niektórzy z komentarzy mogą mi powiedzieć czy czują się skrzywdzeni przez system edukacji ? że zmuszono ich do nauki czytania i pisania o liczeniu nie wspomnę ?

szkoła ma nauczyć podstaw, elementarnych podstaw : czytanie, pisanie, liczenie, oraz podstaw otaczającego nas świata jak chemia, biologia, fizyka, geografia itd.

szkoła nigdy nie nauczy Cię mądrości ( czytania ze zrozumieniem, wyciągania faktów, myślenia przyczynowo - skutkowego ) to już zależy tylko od ciebie samego !!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar MrCreative
+1 / 1

@ardys Ależ ja nie czuję się skrzywdzony tym, że "kazano" mi się uczyć. Wręcz przeciwnie, ja sam z siebie bardzo lubię się uczyć, tylko bardziej mam zastrzeżenia do samej formy tego nauczania. Moim zdaniem powinniśmy brać przykład np. z takiej Szwecji, która ma bardzo ciekawy system nauczania. Brakuje mi w szkołach np. szerszego omawiania zagadnień z tematyki WOSu, czy podstaw przedsiębiorczości - jak założyć własną działalność gospodarczą, jak wypełnić PIT, jakie są podstawowe prawa i obowiązki obywatelskie itp.itd. Razi mnie też karanie uczniów za używanie kreatywności zamiast stosowania się do odgórnie przyjętych schematów (sam jestem tego przykładem). Ogólnie jest to temat na o wiele dłuższą rozmowę :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kondon
0 / 0

@ardys Tylko, że szkoła "uczy" dużo więcej, niż te podstawy. Na ogół jest to marnowanie czasu, który można by spożytkować na naukę czegoś konkretnego, zgodnie z zainteresowaniami danej osoby.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A ardys
0 / 0

@MrCreative

Co do WOS’u, szerszego omawiania praw itd. to racja, może watro by było tego więcej ( chociaż życie uczy ze prawa prawami a są równi i równiejsi ), sam w liceum miałem przedmiot typu przedsiębiorczość ( wtedy to był eksperyment ) właśnie związany z prowadzeniem działalności gospodarczej, taka próba wprowadzenia do szkół przedmiotu mądrość ;) dla ówczesnych nas oderwany od rzeczywistości przedmiot.

Jestem zwolennikiem by szkoła uczyła przedmiotów z których zyskasz wiedze do rozwiazywania całej gamy życiowych problemów i przeciwności a nie tylko do konkretnych marginalnych przypadków. Wprowadzanie przedmiotów które mają cię uczyć jak wypełniać pit czy jak złożyć wniosek by założyć firmę jest upośledzeniem szkolnictwa !

By wypełnić pita wystarczą tylko dwie umiejętności : czytanie i liczenie ( dodawanie i odejmowanie ) nic więcej. Sam kiedyś wypełniałem, to jak jazda na rowerze raz zrobisz i jedziesz, a dzisiaj przy tych wszystkich programach komputerowych, no prościej się już nie da.
Co do założenia firmy też 20 min nie wychodząc z domu wszystko przez Internet.

Co do kreatywności to cecha osobowości nie można jaj stłamsić a szkoła to tylko mały fragment życia, gdzie trzeba wykonać polecenie nauczyciela. Bo wprawdzie szkołę mam już daleko za sobą moje dzieci również ale tak pamiętam raczej jakieś boje matek z nauczycielem o kreatywność, jako nie wykonanie polecenia nauczyciela a zrobienie czegoś totalnie innego i to dosłownie na odwal. ( wiec bardziej miało charakter olania, niż kreatywności )

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A ardys
0 / 0

@kondon
Wiesz tylko takie podejście nauczania o charakter indywidualnym, nie realny do wykonania w szkole gdzie jest powiedzmy 1200 uczniów po kilka klas każdego roczniaka a w każdej klasie po 25 osób.

Poza tym dla dzieci cała szkła to marnowanie czasu ;) i nie mam tam nic konkretnego z kolegami chcieliśmy tylko czas spędzać na boisku ;)

Nie rodzimy się z naszymi predyspozycjami i zainteresowaniami wypisanymi na czole, aby poznać w czym jesteśmy dobrzy do czego mamy talent musimy poznać wszystkie dzieciny albo jak najwięcej z nich.

A z czasem nasze predyspozycje się zmieniają, w podstawówce lubisz matematykę, w średniej historię a na studia poszedłeś chemiczne. Gdybyśmy już na początku ograniczali kształcenie do tego tego pierwszego widzi mi się wyrządzalibyśmy sami sobie krzywdę.

Mam już trochę lat na karku i powiem tak nie widziałem jeszcze nikogo kto by narzekał że coś umie, wie i potrafi, ale ludzi którzy biadolili ze się nie uczyli albo nie przykładali do nauki tego czy owego poznałem mnóstwo. 99% z nas w życiu nie używa całek, ale świadomość ze wiemy ze coś takiego istnieje w niczym nas nie boli.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kondon
0 / 0

@ardys Dlatego odgórny, państwowy system, w którym wszyscy się uczą tego samego nie jest dobrym pomysłem.
Ja nie wiem co jest najlepsze, Ty pewnie też i minister również.

Boli za to przeznaczanie ograniczonego czasu i energii na rzeczy niepotrzebne i nieefektywne.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Patryk1310
0 / 0

chyba na 9 obrazkach

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar TaktycznyDwa
0 / 0

Nic tak nie brzydzi nauki w jakiejkolwiek formie jak szkoła.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem