Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
163 184
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
I konto usunięte
+1 / 7

ekhmmm... pakiet badań kwalifikujących + fundusz odszkodowawczy ....

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D Dedi_S
+1 / 3

@Ichna i to jest bardzo dobry pomysł.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F falsen
+4 / 4

@Ichna
pakiet badań: jak najbardziej - masz do niego prawo i możesz zrealizować w NFZ, nikt ci nie broni.
Przed szczepieniem nawet wypełniasz ankietę, w której zaznaczasz, czy nie stwierdzono u ciebie reakcji alergicznej na składniki szczepionki, więc jak zaznaczasz bez czytania jak większość matołów, to twoja wina.

A fundusz odszkodowawczy - heheh zabawne. Znaczy oczywiście sensowne oczekiwanie, ale nie wiem, czy kiedykolwiek korzystałaś ze świadczeń szpitalnych, gdzie żeby ci zabieg zrobili, musisz podpisać masę papierów że to na twoją zgodę i odpowiedzialność, a jak cię zabiją, czy utną rękę zamiast nogi, to też na twoją odpowiedzialność. Jak nie podpiszesz, to ci zabiegu nie zrobią. Takie rzeczy są na porządku dziennym w Polsce, a ty o jakimś funduszu...

A poza tym odszkodowanie to byś dostała, jakby ktoś szczepionki pomylił, wstrzyknął mydło, zamiast dawki, albo ci igłą tętnicę przebił itp. Bo nawet dzisiaj, jak ktoś umrze po podaniu szczepionki, to - o ile rzeczywiście nie był uczulony na dany składnik (więc jego wina de facto, że w ankiecie nie zaznaczył) - to nie da się jednoznacznie stwierdzić, że to w wyniku szczepionki. Nawet, jeśli rzeczywiście to w wyniku szczepionki.
Mój brat jest takim paranoikiem i tak się boi igieł i wszelkich skalpeli że jak go szczepili, to zemdlał i je*nął głową o szafkę - łeb mu musieli szyć hehe Obrażenia w wyniku szczepienia i odszkodowanie się należy? :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
I konto usunięte
-1 / 5

@falsen no właśnie rzetelnie byłoby w tej ankiecie napisać "NIE WIEM" na większość pytań z tej ankiety skoro nie miało się testów alergicznych ani badań w kierunku np. problemów z krzepnięciem.
Co tam ludziska wypisują nie wiem i jak wygląda kwalifikacja w takim przypadku ale jeszcze nie słyszałam aby kogokolwiek odesłano na dodatkowe badania.
Na stronie rządowej dotyczącej szczepienia nie ma też najmniejszego odnośnika gdzie sobie takie badanie wykonać jeśli ma się wątpliwości. A to chyba powinno być podstawą nie hulajnogi i statystyki(chociaż tym ostatnim zmniejszono baner odkąd spadają ;) ). "Bądź bezpieczny przed szczepieniem wykonaj badania"

Co do funduszu, to żałosnym jest wytłumaczenie że skoro w innym miejscu systemu jest zła organizacja, to w tym też może być... a potem się lekarze dziwią, ze nie mają autorytetu.
Jak lekarz ma mieć autorytet, skoro za nic nie odpowiada?
Jak sam napisałeś może ci obciąć rękę zamiast nogi i co najwyżej dostanie upomnienie od sądu lekarskiego....
W USA twój brat mógłby złożyć sprawę do sądu i tam by rozstrzygnięto, czy np. lekarz był poinformowany o jego fobii i odpowiednio go zabezpieczył czy też to zignorował i wtedy należałoby się odszkodowanie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F falsen
+1 / 3

@Ichna
"no właśnie rzetelnie byłoby w tej ankiecie napisać "NIE WIEM" - oczywiście, pole "nie wiem" jest tam dostępne (i jak je zaznaczyłem, to się okazało, że wszystkich lekarzy zwołali, żeby radzili, co z tym zrobić...). Na dodatkowe badania mnie nie wysłali, ale długo próbowali przyciskać, żebym zmienił na NIE (nieskutecznie oczywiście).

" jeszcze nie słyszałam aby kogokolwiek odesłano na dodatkowe badania" - ja też nie, bo zrobiłby się precedens i każdy by chciał. Ale prawda taka, że uczuleniowcy dobrze wiedzą, że są uczuleni. Ja z przyzwyczajenia robiłem trudności, bo jednak jakiś ciul taką głupią ankietę stworzył, więc na siebie nie będę tego brać i udawać, że jest ok.

"Na stronie rządowej dotyczącej szczepienia nie ma też najmniejszego odnośnika gdzie sobie takie badanie wykonać jeśli ma się wątpliwości" - bo możesz je zrobić gdzie chcesz, no bez jaj. To nie jest wymóg. Koszty szczepień by wzrosły dwukrotnie gdyby każdy poszedł się badać + całkowity paraliż służby zdrowia. To nie jest tak, że każdy może być uczulony na to, tylko jakiś ułamek promila.


"Co do funduszu, to żałosnym jest wytłumaczenie..." - to nie tłumaczenie, tylko opis stanu faktycznego, a ty nierealnie oczekujesz złotych klamek w zgniłej szopie. Ale tak, to jest niestety żałosne. I tu nie USA.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
I konto usunięte
-1 / 3

@falsen "długo próbowali przyciskać, żebym zmienił na NIE "
no i dlatego cały program jest niewiarygodny... a oni się dziwią, że ludzie nie chcą się szczepić, kiedy każdy zna podobną historię, u mnie np. teść dostał cukrzycy po szczepieniu, mimo badań zamieszczonych na stronie Pfizera że preparat może przedostawać się do trzustki, lekarz na zgłoszenie tego faktu stwierdził "nie możliwe". No na prawdę profesjonalne badanie i podejście do NOP.

Na szczepionki wydali majątek, ponoć przepłacali kilkakrotnie u pośredników, zamówili za dużo, teraz odsprzedają - więc nie trafia do mnie tłumaczenie, ze nie ma kasy na badania.
Trzeba było zamówić mniej + zorganizować badania wtedy byłoby to wiarygodne i bezpieczne.
Takie choroby jak zakrzepica potrafią bardzo długo nie dawać objawów, a choruje podobno ponad 50tys ludzi rocznie, wiec to nie jest marginalna liczba.

Wybacz, ale tłumaczenie, że każdy pacjent sam powinien wiedzieć na co jest chory czy uczulony podważa zaufanie do medycyny. Z jednej strony nagonka na googlowanie chorób, z drugiej to ty masz wiedzieć i ryzykujesz zdrowie i życie na własną odpowiedzialność. Super.

Ja wiem jaki jest stan faktyczny. Dlatego zaufania nie mam do tego systemu za grosz i liczę tylko na siebie a nie na czyjekolwiek zapewnienia, że chce mojego dobra. Dlatego też nie rozumiem rządowego zdziwienia na fakt, że tyle osób jest sceptycznie nastawionych do ich programu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar koszmarek66
-1 / 1

@Ichna Osobiście mam alergię na odpowiedzi "NIE WIEM". Aż chce się odpowiedzieć "to idź się najpierw dowiedz!". Przemyślany formularz w tej sytuacji wg. mnie powinien zawierać możliwe odpowiedzi "TAK" i "NIC MI O TYM NIE WIADOMO". Bo skąd u licha mam wiedzieć czy jestem akurat uczulony na "wzdyczacz acetykwiatu"
Kiedyś w urzędzie stanu cywilnego przed ślubem kierowniczka wypełnia z nami formularz i zadaje jedno z pytań "Czy jesteście państwo spokrewnieni?" Wszyscy odpowiadają, że nie, a my patrząc na siebie "to chyba nie nas o to pytać ale naszych rodziców", dziś dodałbym jeszcze "..o ile są naszymi biologicznymi rodzicami" :) Kierowniczka się wzburzyła bo ponoć nikt jeszcze tak nie odpowiedział.
A wracając do ankiet, o których mówiliście rzeczywiście ma się wrażenie, że mają chronić tyłek świadczeniodawcy a nie stanowić sposób zabezpieczenia ofia... tzn. pacjenta.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
I konto usunięte
-2 / 2

@koszmarek66 ja uważam, że ankieta powinna być po prostu formą współpracy między lekarzem a pacjentem w celu ustalenia najlepszego dla niego postępowania.
Nie wypisuje uczuleń czy wątpliwości co do chorób na złość, tylko dlatego że zależny mi na własnym zdrowiu i lekarzowi też powinno na tym zależeć. A że jak widać zależy tylko na pupochronie i robieniu wyników do statystyk, to program wygląda tak jak wygląda.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F falsen
0 / 2

@koszmarek66
"mam alergię na odpowiedzi "NIE WIEM"" - to idź na odczulanie.

"Przemyślany formularz w tej sytuacji wg. mnie powinien zawierać możliwe odpowiedzi "TAK" i "NIC MI O TYM NIE WIADOMO" - mhmm, a czym się różni "nie wiem" od "nic mi o tym nie wiadomo" poza liczbą słów?

"A wracając do ankiet, o których mówiliście rzeczywiście ma się wrażenie, że mają chronić tyłek świadczeniodawcy a nie stanowić sposób zabezpieczenia ofia... tzn. pacjenta." - mają zarówno chronić świadczeniodawcę przed bezmyślnością świadczeniobiorcy, jak i świadczeniobiorcę przed jego własną głupotą.

Jest opcja nie wiem, lekarz wyjaśnia co i jak, co to za substancja i czym się objawia uczulenie na nią, nadal możesz zaznaczyć, że masz wątpliwości i lekarz ci powie, to idź się przebadaj i wróć z wynikami. Czego nie rozumiesz?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F falsen
0 / 2

@Ichna
"no i dlatego cały program jest niewiarygodny..." - sorry, ale głupi wniosek. Głupi lekarz nie oznacza, że szczepienia są głupie.

"więc nie trafia do mnie tłumaczenie, ze nie ma kasy na badania." - nikt ci nie broni się przebadać, po co to drążysz?

"tłumaczenie, że każdy pacjent sam powinien wiedzieć na co jest chory czy uczulony podważa zaufanie do medycyny" - a co, to lekarz ma przy użyciu magii to zgadnąć? Pacjent ma znać swoją historię chorobową. W szczególności dotyczącą uczuleń, bo ta wiedza, oparta o wcześniejsze badanie, jest uczuleniowcowi potrzebna co drugi dzień. Nikt ci na miejscu od ręki nie zrobi wszystkich badań w punkcie szczepień. I nikt ci nie zabrania zbadać się, jak masz wątpliwości. Prawda taka, że arkusz z wywiadem powinien być załączany wcześniej i możliwy do wypełnienia online.

"Dlatego też nie rozumiem rządowego zdziwienia na fakt, że tyle osób jest sceptycznie nastawionych do ich programu." - rząd się nie dziwi. Wie przecież, że jego wyborcy, to skończeni idioci, którzy ledwo potrafią zawiązać buty. Odpal tvp i zobacz, jakimi treściami rząd się z nimi komunikuje. I dlatego hulajnoga i loteria, zamiast wyjaśnień opartych o naukę (które wymagają elementarnej wiedzy i odrobiny rozumu od odbiorcy - a tych wyborca pis nie posiada).

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 21 lipca 2021 o 9:32

I konto usunięte
-1 / 3

@falsen po co to drążę! dyskusje jest o wyhamowaniu programu szczepień.
Otóż to że ja osobiście wiem że należny się przebadać, bo zostałam wcześniej przez system przeczołgana nie dotyczy wiedzy powszechnej.
U kuzyna w zakładzie pracy kolega zmarł na udar po szczepieniu, bodajże 62lata nie badany nigdy bo czuł się zawsze dobrze. Po tym wypadku już nikt się w tamtym zakładzie nie zaszczepił, nie zależnie od posiadanego ryzyka. Gdyby zaproponowano temu człowiekowi badania i odsiano ten jeden przypadek, być może mieliby wynik lepszy o kilkaset osób.
Dlatego zaproponowałam to co zaproponowałam w pierwszym poście.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F falsen
-1 / 1

@Ichna
"Otóż to że ja osobiście wiem że należny się przebadać" - no i co? przebadałaś się przed szczepieniem? Na co?

"Gdyby zaproponowano temu człowiekowi badania i odsiano ten jeden przypadek" - na jakiej podstawie mieliby go odsiać? Stwierdzono u niego alergię na składnik leku? Pewnie nie, bo ta objawia się wstrząsem anafilaktycznym, a ten z udarem nie ma nic wspólnego. A jak czuł się dobrze, to też pewnie nic by mu nie wyszło i by go nie odsiali.

W Polsce na udar mózgu zapada rocznie 90 000 osób, a ogromna większość z tego to osoby powyżej 60 roku życia. Statystyki za ostatnie pół roku pokazują, że udar w okresie poszczepiennym (nie w wyniku szczepienia, ale do 20 dni po szczepieniu) wystąpił u ok. 50 osób. Szczepiła się w tym czasie 1/3 Polaków. w pół roku udaru dostaje stastystycznie 45 000 osób. 1/3 z nich się szczepiła w tym czasie, czyli na osoby szczepione statystycznie przypada 15 000 udarów na te pół roku. Co oznacza, że dziennie w Polsce na udar zapada ponad 80 osób z grupy, która w ciągu półrocza się szczepiła. A w okresie poszczepiennym za całe pół roku udaru dostało 50 osób w sumie - statystycznie żadna to liczba. Mogłoby być ich 3x więcej i nic nie miałoby wspólnego ze szczepieniami, bo statystycznie ludzie tak dostają udaru. Korelowanie tego ze szczepieniami, to jak korelowanie tego wyniku z piciem soku jabłkowego.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
I konto usunięte
-1 / 3

@falsen nie no ja czekam na zakończenie badań klinicznych, znam swoje historię medyczną i wiem, że biorąc pod uwagę ryzyko choroby a ryzyko powikłań po szczepieniu to w moim wypadku nie mam się co tam pchać.

Udar prawdopodobnie spowodowany zakrzepicą po szczepieniu (gorączka wystąpiła tego samego dnia, hospitalizacja 3, zgon 5), zakrzepicą na która choruje mnóstwo Polaków, a że daje objawy późno, wielu jest nie przebadanych, szczególnie takich, którzy nie mają innych dolegliwości. Jak dla mnie to że ktoś w takim wieku nie ma żadnych badań powinno być dla lekarza sygnałem do odroczenia i skierowania go na takie.

Z resztą można i w drugą stronę, jeśli ten udar był przypadkiem, łatwo byłoby udowodnić brak jego związku ze szczepieniem jeśli pacjent byłby przebadany pod kątem choćby tej właśnie zakrzepicy, a tak to mamy to co mama.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F falsen
-1 / 1

@Ichna
"Udar prawdopodobnie spowodowany zakrzepicą po szczepieniu" - prawdopodobnie. Nie twierdzę, że nie, medyczne przypadki takowych są stwierdzone. Aczkolwiek zawsze przy współistnieniu czynników dodatkowych.

"Jak dla mnie to że ktoś w takim wieku nie ma żadnych badań powinno być dla lekarza sygnałem do odroczenia i skierowania go na takie." - znów idealizujesz. Tak to podchodzi się do dzieci, albo do zwierząt w zoo.

Sygnałem do odroczenia wobec tego powinna być otyłość, potliwość, częste spożywanie alkoholu, palenie fajek, złe odżywianie, brak ruchu, podeszły wiek itd. itp, Czyli do szczepienia w sposób w 98% wykluczający powikłania zostałoby dopuszczonych 0,02% obywateli :)

Ale spróbuj ustawowo zakazać palić, chlać, ćpać, niezdrowo się odżywiać, siedzieć przed tv 8h dziennie - to się burza podniesie, że zamach na wolność. A te zgony i zachorowania to niestety ale skutek tej "wolności" - konsekwencja, której ludzie nie chcą ani rozumieć, ani ponosić, a jest nieunikniona.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
I konto usunięte
-1 / 3

@falsen " Czyli do szczepienia w sposób w 98% wykluczający powikłania zostałoby dopuszczonych 0,02% obywateli"
...czekaj czekaj to idziemy na statystykę czy dbamy o zdrowie i życie ludzi?
Jeśli dla 98% większym ryzykiem byłoby przyjęcie tego preparatu niż przejście choroby, to Twoim zdaniem i tak należałoby ich zaszczepić, bo.... Niedzielski tak mówił w TV?

Jeśli ktoś pali z wyboru i poniesie konsekwencje w postaci raka płuc, to nie kto inny będzie cierpiał niż on. Jeśli zaś przyjmuję szczepionkę jako zdrowy człowiek za namową ministra i umiera tydzień później, to niestety ponosi konsekwencję czyjegoś widzi mi się.... bez możliwości uzyskania odszkodowania w dodatku. Rożnica jak między samobójstwem a morderstwem, efekt ten sam, tu i tu człowiek nie żyje, ale jednak różnica jest.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F falsen
0 / 0

@Ichna
...czekaj czekaj to idziemy na statystykę czy dbamy o zdrowie i życie ludzi? - dbamy o zdrowie i życie, a w tym celu niezbędne jest szczepienie jak największej liczby osób. Przy podanej statystyce zostałaby szczepiona nieznaczna ilość i do tego grupy najzdrowszej i młodej, czyli najmniej narażonej na zachorowanie i powikłania. Co byłoby zupełnie pozbawione sensu. Nie tędy droga.
Statystyki pokazują, że większe żniwa póki co zbiera covid, niż powikłania po szczepienne. Co mówił niedzielski nie mam pojęcia, nie oglądam żadnej tv.

"Jeśli ktoś pali z wyboru i poniesie konsekwencje w postaci raka płuc, to nie kto inny będzie cierpiał niż on. Jeśli zaś przyjmuję szczepionkę jako zdrowy człowiek za namową ministra i umiera tydzień później" - jak palił, to nie jest zdrowy, tym samym jest narażony na powikłania poszczepienne. W wyniku własnego wyboru w postaci palenia. Palaczy jest masa, żeby szczepienia miały sens, oni też muszą się szczepić, a sami sobie są winni niższej odporności.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
I konto usunięte
-1 / 3

@falsen " niezbędne jest szczepienie jak największej liczby osób." bo? jakieś potwierdzenie, najchętniej pod rygorem prawa farmaceutycznego. Ciągle słyszę to zdanie jak mantrę... czytam ulotkę leku i ani słowa o tym tam nie ma.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F falsen
0 / 0

@Ichna
bo to jedna z danych na które czekasz, będąca wynikiem stosowania i analiz w praktyce, stąd nie ma ich na ulotce - szczepionki poza redukcją ryzyka zachorowania i łągodzenia objawów w przypadku zachorowania, redukują też ryzyko transmisji wirusa - w przypadku Pfizera np. o 90%. Dzięki czemu przy powstaniu źródła zakażenia prawdopodobieństwo jego rozprzestrzenienia się w środowisku osób zaszczepionych oraz przekazanie dalej jest dużo niższe. Co prowadzi do możliwości opanowania ognisk i zatrzymania wirusa przed docieraniem do osób choćby tych, które z przyczyn różnych medycznych zaszczepić się nie mogły.
Co w efekcie może doprowadzić do całkowitego stłumienia wirusa.
Wirus czarnej ospy nie dostał globalnego sygnału do uśpienia - został stłumiony w powyższy sposób.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
I konto usunięte
-2 / 2

@falsen mnie reklamy nie interesują, Chajzer też obiecywał, że bielsze nie będzie i nic z tego nie wynikało.... dopiero jak się skład przeanalizuje można wybrać dobry proszek i nie będzie to ten reklamowany.

Właśnie oglądam sobie dane statystyczne śmiertelności covid za czerwiec więc miesiąc już dobrze wszczepiony i porównuje z wyszczepialnością w województwach. W obu tabelach bryluje na górze postępówę mazowieckie, szurowskie podlaskie i Podkarpacie na samym dole i pod kątem zgonów covid i szczepień covid.
Tak że pożyjemy zobaczymy.

https://pbs.twimg.com/media/E5MyeePWEAAtmvE?format=png&name=large

vs
https://konkret24.tvn24.pl/polska,108/tragiczne-pierwsze-polrocze-30-procent-wiecej-zgonow-niz-przed-rokiem,1068960.html
(dane za czerwiec na samym dole artykułu)

Na razie producent nie obiecuje niczego, a dane jeszcze sa słabe, żeby na pewno coś stwierdzić.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 22 lipca 2021 o 15:17

F falsen
+1 / 1

@Ichna
"mnie reklamy nie interesują" - a to odnośnie czego? dane o redukcji transmisji nie pochodzą właśnie ani z reklamy, ani z ulotki, tylko z aktualnych badań na osobach szczepionych.

"dopiero jak się skład przeanalizuje można wybrać dobry proszek i nie będzie to ten reklamowany" - brak ci wiedzy zarówno do porównania składu proszku do prania, jak i składu szczepionki, więc po co ta napinka? U nas nie reklamują żadnej konkretnej szczepionki poza tym, tylko szczepienia ogółem, więc porównanie lekko głupawe.

"W obu tabelach bryluje na górze postępówę mazowieckie, szurowskie podlaskie i Podkarpacie na samym dole i pod kątem zgonów covid i szczepień covid." - nie do końca rozumiem, co tu chciałaś przekazać, ale to chyba nie jest niespodzianka, że najwięcej zgonów jest w najbardziej liczebnym województwie, a najmniej, w najmniej liczebnym pod względem ludności :)

Nie zmienia to faktu, że w tym półroczu zmarło z powodu covid około 50 000 osób, a w wyniku powikłań poszczepiennych około 100...
https://www.pzh.gov.pl/wp-content/uploads/2021/05/Raport-NOP-COVID19-do-10.05.2021.pdf

To chyba zamyka temat "czy się szczepić" - z krajów, które zrobiły to wcześniej dane wskazują, że śmiertelność w wyniku covid u osób zaszczepionych wynosi zaledwie kilka procent. Czyli z tych 50 000 zmarłych Polaków 45 000 mogłoby nadal żyć, gdyby się szczepili... Ale co tam 45 000 trupów, ważne, że szczepionki "są nadal w fazie testów, więc nie wolno ich podawać". Umarli, bo bozia tak chciała, a bozi nie wolno się sprzeciwiać...




Odpowiedz Komentuj obrazkiem
I konto usunięte
-2 / 4

@falsen jeśli jakichś danych nie ma w ulotce, to jest to tyle warte co reklama, bo nikt za to nie odpowiada. Ulotka jest jakby nie było pod rygorem prawa farmaceutycznego i to ma jakąś tam wartość w razie czego, choć funduszu odszkodowawczego brak.

Jaką wiedzę Twoim zdaniem należy mieć do przeczytania składu? chemia z 7 klasy się kłania, a podstawówka jest obowiązkowa.

Ps najmniejszym i najmniej liczebne województwa to na 1 miejscu opolskie i na drugim świętokrzyskie/lubuskie. Poza tym tam były różne wskaźniki.

PS 2 W Polsce łatwiej wygrać w lotto niż zgłosić NOP tak, że te dane są kompletnie nie wiarygodne.

A czy się szczepić, to jest każdego indywidualna decyzja, po przeczytaniu ulotki i wzięciu pod uwagę własnej sytuacji zdrowotnej... na pewno nie warto tego robić dla hulajnogi i wakacji.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F falsen
+1 / 1

@Ichna
zaczynasz pisać bzdury.

"jeśli jakichś danych nie ma w ulotce, to jest to tyle warte co reklama, bo nikt za to nie odpowiada" - no to szczep się jutro, przecież w ulotce nie ma informacji o szkodliwym działaniu... jeśli dane z długiego okresu czasu stosowania nic dla ciebie nie znaczą, tylko info na ulotce, to biegusiem do punktu szczepień.

"Jaką wiedzę Twoim zdaniem należy mieć do przeczytania składu" - do poczytania: umiejętność składania literek w słowa i zdania. Do zrozumienia tego, co się czyta i umiejętności wyciągnięcia użytecznych wniosków: wiedzę medyczną/farmaceutyczną, której nie posiadasz.

"W Polsce łatwiej wygrać w lotto niż zgłosić NOP tak, że te dane są kompletnie nie wiarygodne" - oczywiście że łatwiej, bo samą trójkę w lotto wygrywa w każdym lodowaniu około 35 000 osób. Co nie zmienia faktu że za ostatnie półrocze mamy zarejestrowanych 8 tys. MOP. Tego się nie zgłasza telefonicznie, to stwierdza i zgłasza lekarz.

"A czy się szczepić, to jest każdego indywidualna decyzja, po przeczytaniu ulotki i wzięciu pod uwagę własnej sytuacji zdrowotnej" - znów błędny wniosek. Jak sama wiesz (choćby na przykładzie zmarłego, który sama podałaś) - ludzie w większości się nie badają, więc wiedzy o swoim stanie zdrowia nie posiadają. Ani nie posiadają wiedzy specjalistycznej, żeby dane z ulotki jakkolwiek mogły wpłynąć na ich decyzję.

I dlatego w takich sprawach nie prosty janusz ma decydować, bo gówno się na tym zna, tylko eksperci (jakich ekspertów mamy, to inna sprawa, ale na szczęście to sprawa ponad państwowa i możemy korzystać z wiedzy eksperckiej ogólnoświatowej w tym zakresie).

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
I konto usunięte
-2 / 2

@falsen pół strony wywodu można skwitować jednym zdaniem
Jaką wiedzę specjalistyczną trzeba mieć, żeby stwierdzić że jeśli w ulotce stoi przeciwwskazanie np.nadwrażliwość na PEG, to należny w kwestionariuszu wpisać NIE WIEM, jeśli nie miało się wykonywanych testów alergicznych w tym kierunku?
Rozumienie prostych pytań, to jest wiedza z 3 klasy podstawówki.

Jeśli ktoś wpisuje NIE, bo usłyszał w reklamie, że ma to mało ludzi, wieć pewnie jemu się uda... to jest zwykłym naiwniakiem, który ryzykuje swoje życie i zdrowie na podstawie komunikatów z TV. Natomiast wiele osób o tym myśli i dlatego nie biegają do punktów szczepień na hurrra bo można wygrać hulajnogę. Rząd nie chce tego rozumieć, nie ma problemu, widać aż tak bardzo na ilości szczepień im nie zależy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F falsen
-1 / 3

@Ichna
widzę, że znów wróciłaś do początku dyskusji...

"pół strony wywodu można skwitować jednym zdaniem" - można, nikt nie zabrania ludziom robić głupich rzeczy i błędnych podsumowań, cały czas o tym rozmawiamy... Tylko to nic nie wnosi.

"Jaką wiedzę specjalistyczną trzeba mieć, żeby stwierdzić że jeśli w ulotce stoi przeciwwskazanie np.nadwrażliwość na PEG, to należny w kwestionariuszu wpisać NIE WIEM, jeśli nie miało się wykonywanych testów alergicznych w tym kierunku" - jak wrócisz do początku dyskusji i doczytasz, to 3 lekarzy w moim przypadku miało z tym problem, że tak zaznaczyłem, więc to takie oczywiste nie jest. Nawet dla lekarza.

"Rozumienie prostych pytań, to jest wiedza z 3 klasy podstawówki" - zobacz kogo wybrali demokratycznie uprawnieni do głosowania, odpal sobie tvp i zobacz, jakimi treściami do tej większości się przemawia, żeby docierało. 3cia klasa, to dla nich często za wiele...

"Rząd nie chce tego rozumieć, nie ma problemu, widać aż tak bardzo na ilości szczepień im nie zależy" - akurat tak się składa, że większość szczepionych to wyborcy opozycji, a przeciwnicy szczepień, to w dużej mierze ciemni wyborcy obecnego rządu. I do nich rząd się zwraca loterią i hulajnogą, bo bardzo dobrze poziom intelektualny swojego elektoratu zna i wie jak i czym do nich przemawiać. Kiełbaską, a nie logicznymi argumentami.

Myślę, że wystarczająco dużo wymieniliśmy informacji - każdy zrobi z nich użytek na miarę własnego rozumu. Życzę zdrowia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
I konto usunięte
-2 / 2

@falsen "3 lekarzy miło z tym problem" i ograniczyli się do przekonywania w zmianie decyzji co do zapisu w formularzu, tak aby zrzucić odpowiedzialność - tak, pamiętam z początku dyskusji to "profesjonalne" podejście. Chyba raczej nie ma się czym chwalić ? takie podejście zdecydowanie zniechęca do szczepień.

sorry, ale TV już praktyczne nikt nie ogląda poza 60+ (najlepiej wszczepiona grupa nie zależnie od poglądów politycznych), a loteria to kompletny niewypał, wiec chyba jednak nie trafiła do grupy docelowej do której była kierowana.

Dziękuję za życzenia i również życzę zdrowia, ja o swoje jestem spokojna, ale chciałbym mieć też zdrowych ludzi w okół, bez udarów, zawałów, zakrzepicy, wstrząsów i przewlekłych stanów zapalnych, dlatego uważam, że im więcej uświadomi się o konieczności badań tym lepiej dla wszystkich :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem