Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
141 164
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
A Ascalon
+3 / 7

Zmiany klimatyczne oznaczają utrudnienie naszego życia. Planeta już nieraz dawała o sobie znać. Na początku XIX wieku miał miejsce "rok bez lata", gdzie przez rok słońce bardzo słabo grzało. Spowodowało to klęski głodu, powstawanie band łupieżczych i rozprzestrzenianie się chorób. A to tylko przez jeden rok! Wyobraź sobie co byloby gdyby taka sytuacja miała miejsce notorycznie, albo przerzedzana ekstremalna suszą. Dodatkowo masowa imigracja z krajów biedniejszych i problemami z dostępem do wody i żywności. Matka natura już nie raz stawiała i obalała mocarstwa, więc może zrobić to ponownie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar koszmarek66
+2 / 4

@Ascalon To tylko z ludzkiego punktu widzenia. Demot jest o całym świecie, który sobie radę da bez względu czy narzekamy czy nie. O ile nie odpalimy wszystkich ładunków nuklearnych to życie sobie da radę patrząc jak my giniemy. Bez specjalnego żalu. Z nami odejdą tylko zwierzęta i rośliny, które trzymaliśmy obok siebie, a które bez nas nie dadzą sobie rady - świnie kury, pszenica, kukurydza.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P PrawdziwieTrue
0 / 4

@koszmarek66 bzdura, jak ziemia zamieni się w drugą Wenus, to też to nie będzie niczym negatywnym? Odejdą tylko wszystkie gatunki zwierząt i roślin oraz 99,99%, jeżeli nie 100% organizmów, to tylko zmiany. Jeżeli wybuchnie wojna to też tylko kolejna zmiana, jeżeli zrobią z Ciebie niewolnika, ludzki odpad to będzie to tylko jedna z kolejnych zmian. Po prostu będzie Ciebie bolała zmiana stylu życia, ale czy to coś złego?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Buka1976
+4 / 6

@PrawdziwieTrue Dlaczego bzdura? Z punktu widzenia planety, zniknięcie gatunku ludzkiego jest tylko zmianą. Ziemia nie przestanie istnieć, tylko ludzie wymrą.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P PrawdziwieTrue
+1 / 1

@Buka1976 przy tej logice nie ma sensu rozpatrywania niczego pod kątem zła i dobra. Zniknięcie planety(pochłonięcie jej przez słońce w końcowej fazie zamiany w czerwonego olbrzyma) też będzie z jej punktu widzenia nieistotne. Natomiast napisałem o zamianie w drugą Wenus, czyli śmierć wszystkiego, to też będzie całkowicie obojętne. Takie rozpatrywanie rzeczywistości nie ma sensu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar koszmarek66
+1 / 1

@PrawdziwieTrue Mowa raczej o kolejnych kilkudziesięciu latach. Nie o miliardach. Ale nadal piszesz o punkcie widzenia człowieka, który uważa się za wszechmocnego a zmieść nas w proch może pobliski wybuch supernowej, SARS-CoV-3 albo szczepionki. Dużo szybciej niż zużycie naszego słoneczka.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P PrawdziwieTrue
+2 / 2

@koszmarek66 to był tylko kolejny przykład, weźmy, że dzisiaj rozpocznie się bombardowanie, cały światowy arsenał bomb atomowych zostanie zrzucony, miliony ton radioaktywnego kobaltu zostaną wyrzucone w atmosferę(bomby kobaltowe), nie przeżyje żadna zaawansowana forma życia, wszystko zostanie zmiecione z powierzchni ziemi, to co żyło w wodzie praktycznie wymrze, efekty będą gorsze niż w przypadku uderzenia asteroidy w powierzchnie ziemi, dalej to nie będzie "nic złego" to będzie tylko "kolejna zmiana". Wybuch supernowej to tylko zmiana, siedzenie zamkniętym w domu przez pandemie(pomińmy kwestie czy ma to sens czy nie) to kolejna zmiana, pojawianie się dewiacji na ulicach to kolejna zmiana, wszelka dyskusja nie ma sensu, ponieważ wszystko kończy się na stwierdzeniu, że "to tylko kolejna zmiana".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar wichniak2
-1 / 13

Wreszcie jakiś głos rozsądku ujęty w zwięzłe zdanie. Co z tego skoro globalna polityka jest inna i można zarabiać na głupcach.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar JohnLilly
+2 / 6

@wichniak2 Rozsądku? Dla niektórych zmiany mogą oznaczać totalną katastrofę, chodzi mi tu konkretnie o rolników, gdzie oni żyją dzięki powtarzalności pewnych zjawisk, jeśli w tą powtarzalność wkradają się jakieś odchyły typu, późne przymrozki, głębokie susze, gradobicia, powodzie to dla nich jest to klęska. Tak wiem co mi zechcesz zaraz odpisać, że powodzie, susze i przymrozki to i wcześniej się zdarzały, co jest oczywiście prawdą, ale obecnie te zjawiska są dużo gorsze niż kiedyś i zdarzają się w okresie w jakim wcześniej się nie zdarzały. Przykładem jest tutaj głęboka susza na początku zeszłorocznej wiosny. Kiedyś susze zdarzały się tylko latem gdzie są wysokie temperatury, ale na wiosnę po zimie ziemia zawsze była dobrze nawodniona przez roztapiający się śnieg. Jak czytam takie pierdoły jak te w democie, że zmiany klimatu to nic złego to mnie po prostu osłabia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar wichniak2
+2 / 10

@JohnLilly Nie przeceniajmy roli człowieka w kształtowaniu klimatu. Świat istnieje ileś tam miliardów lat, człowiek na Ziemi to tylko chwila na przestrzeni tego czasu. Nie róbmy bajzlu wokół siebie i pogódźmy się z tym że nic nie znaczymy. Kompletnie nic.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar wichniak2
-1 / 3

@5g3g Klimat jest zmienny, nie ma co się denerwować. Za miliard lat będzie albo bardzo gorąco albo bardzo zimno, świat zaleje woda a może zrobi się gigantyczna susza, tego się nie dowiemy bo po ludzkości nie zostanie nawet ślad. Przemysł... Nie rób sobie żartów, jaki przemysł? Na Jowiszu nie ma przemysłu, nigdy nie nikt tam nie mieszkał a nie da się tam żyć. Szanujmy przyrodę, nie powodujemy więcej szkód niż trzeba i nie porównujmy się do jakiegoś Boga.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar JohnLilly
0 / 0

@wichniak2 Ja Cię nawet nie chcę przekonywać, że człowiek jednak ma wpływ na klimat, na to szkoda mi obecnie czasu i energii. Nie mogę przejść obojętnie natomiast obok stwierdzenia "...nie ma co się denerwować." Przecież wyżej Ci podałem przykład dlaczego obecne zmiany klimatu powinny budzić nasze zaniepokojenie. Może jak Ci kiedyś grad uszkodzi samochód, albo trąba powietrzna zerwie dach z chaty to wtedy najdzie Cię refleksja, bo jak widzę cudza krzywda Cię nie rusza.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar wichniak2
-1 / 3

@JohnLilly To nie chodzi o własne doświadczenia. Rzeczywiście mnie osobiście problem zmian klimatu dosięgł w stopniu minimalnym, ale to też nie jest tak że skoro mnie spotkało jakieś nieszczęście (nowotwór, kalectwo, utrata mienia z powodu zmian klimatu czy cokolwiek innego) to znaczy że "coś jest na rzeczy" Wcale nie. Żyjemy tu i teraz i muszę powiedzieć że na przestrzeni dziejów mimo wszystko żyjemy jak w bajce. Dawniej były powodzie? Dużo groźniejsze. Dawniej były mrozy? Dużo potężniejsze. Dawniej były upały? Rekordowe, wybuchały wulkany które pochłaniały całe miasta? Tak, trzęsienia ziemi? Oczywiście. Biorąc pod uwagę tylko niszczycielskie działanie przyrody, do tego dodam wojny, zarazy, głód i co tylko sobie wyobrazisz. Za 1000 lat na pewno sporo się zmieni ale raczej nie przysposobimy do życia nowej Ziemi i będziemy, no nie my tylko kolejne pokolenia, żyć i utyskiwać na "zmiany klimatu" albo wysokie podatki czy na co tam będą narzekać w przyszłości, pewnie na elektrośmieci. Natomiast zmiany klimatu jak pory roku są nieuchronne i nikt nikomu nie gwarantował że w lecie będzie +20 a w zimie popruszy śnieżek i będzie przyjemnie chłodno. Człowiek tu tylko pomieszkuje chwilowo na tej planecie i tak na prawdę nikogo to w kosmosie nie obchodzi ani nikt z tym nie ma problemu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Anonim_Gall
0 / 0

Dlatego właśnie może z tymi dziećmi trzeba by przystopować...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W Wolterianin
+3 / 7

Nic w tym złego. Po prostu ludzie w swojej arogancji uznali, że mają wpływ na coś na co wpływu nie mają i że mogą nagiąć naturę do swojej woli, mimo że każda podejmowana próba kończy się dla nich źle

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tmaniek
+1 / 5

Gadasz jak morawiecki.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
I Iiyrryyr3iit
+2 / 2

Ocean zaleje new york. To dobrze czy źle? Dla jego mieszkańców źle, dla gospodarki świata źle. Dla naszej planety dobrze

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Z ZZZZ9999
+1 / 1

Zmiany klimatyczne to nic złego - jedynie tempo tych zmian może być złe. Przyroda bardzo źle znosi zmiany skokowe - przekonały się o tym dinozaury, tylko wtedy one nie miały wpływu na klimat. Teraz tempo zmian temperatury w ciągu dekady odpowiada temu co w poprzednich epokach naturze zajmowało setki tysięcy lat. Ale teraz na planecie panuje człowiek rozumny więc chwilowo rozkład sił został zachwiany.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K killerxcartoon
0 / 0

Raczej boimy się tego co się stanie jak zabraknie żywności z powodu zmian klimatycznych. Jest nas 8 miliardów ludzi ...w 2050 będzie nas już 10 miliardów . A teraz wyobraźcie sobie że z powodu nieurodzaju nie ma żarcia dla 4 miliardów ludzi. Sceny z Word war Z czy walking death będą realne.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A agronomista
+1 / 1

Trochę jak by powiedzieć. Dom nam się wali, ale co z tego? Zmiany są nieuniknione. Zamiast go naprawiać, zmieńmy styl życia. Zamieszkajmy w ziemiance albo szałasie. ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem