Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
8 21
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
W wiecejwolnosci
0 / 0

Trudno stwierdzić. Zawsze miałem naiwne poczucie, że historia się skończyła, że może nie jest idealnie, ale jednak wolność i demokracja się rozwija, i generalnie idziemy ku lepszemu światu. Kilka lat temu zacząłem zdawać sobie sprawę, że jest inaczej. Gdy wyraźnie zaczęła ujawniać się słabość systemu monetarnego i słabość USA względem Chin, kolejne dodruki waluty, obniżki stóp procentowych, to zauważyłem, że nasz bezpieczny świat nie będzie trwał wiecznie. Gdy rozkręcił się cyrk z covidem, to w pełni dotarło do mnie, że nasz stary świat się skończył. Minęliśmy go. Możemy go obserwować jeszcze z nostalgią w tylnym lusterku, jak oddala się osnuty kurzem spod kół naszego pędzącego na piątym biegu pojazdu, w kierunku zamordyzmu. Jakoś nie czuję się gotowy, by umrzeć, napełniać koktaile mołotowa lub iść do więzienia. Z drugiej strony nie poddaję się. Zobaczymy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
I konto usunięte
-1 / 3

"Śrubka gwintowana cynkowana" robi robotę :D

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K KronikiXXIwieku
0 / 0

@Ichna Ktoś załapał ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W wiecejwolnosci
0 / 0

Trudno stwierdzić. Zawsze miałem naiwne poczucie, że historia się skończyła, że może nie jest idealnie, ale jednak wolność i demokracja się rozwija, i generalnie idziemy ku lepszemu światu. Kilka lat temu zacząłem zdawać sobie sprawę, że jest inaczej. Gdy wyraźnie zaczęła ujawniać się słabość systemu monetarnego i słabość USA względem Chin, kolejne dodruki waluty, obniżki stóp procentowych, to zauważyłem, że nasz bezpieczny świat nie będzie trwał wiecznie. Gdy rozkręcił się cyrk z covidem, to w pełni dotarło do mnie, że nasz stary świat się skończył. Minęliśmy go. Możemy go obserwować jeszcze z nostalgią w tylnym lusterku, jak oddala się osnuty kurzem spod kół naszego pędzącego na piątym biegu pojazdu, w kierunku zamordyzmu. Jakoś nie czuję się gotowy, by umrzeć, napełniać koktaile mołotowa lub iść do więzienia. Z drugiej strony nie poddaję się. Zobaczymy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem